Dodaj do ulubionych

Halemba jak Wałbrzych

IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 06:34
22 grudnia 1985 roku (dwa dni przed wigilią), w kopalni Wałbrzych miał
miejsce taki sam wypadek jak na Halembie. Wybuch metanu i pyłu węglowego
zabił 18 górników, najmłodszy miał 18, a najstarszy 43 lata. Media mówiąc i
pisząc o tragedii w Halembie, przypominają najtragiczniejsze wypadki w
polskim górnictwie. O tym zdarzeniu nikt jednak nie wspomina
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojas Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 08:38
      Temat wałbrzyskiego górnictwa to wogóle biała plama. Warszawka najchętniej
      wymazałaby ją z historii. Dlatego nie dziw się, że o poległych wałbrzyskich
      górnikach również zapomniano
      • Gość: 53 Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 09:03
        Zgadzam się. Widziałam wczoraj program w TV w którym wspominano największe
        katastrofy górnicze w Polsce. O tej w Wałbrzychu nie wspomniano. Przykre.
    • wiwacz fakt 23.11.06, 11:03
      Też zwróciłem na to uwagę, pamiętam ten wypadek. Myślę, że to pominięcie polega
      na tym, że jeden portal napisze bzdury, a następne to powielają.
    • Gość: mlody19 Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.11.06, 17:45
      O teraz widze ze moj Tata nie sciemnal.. bo gdy ogladalismy to co sie dzialo w
      Rudzie Slaskiej to mi mowil ze Walbrzychu gdy byl pod ziemia to w jego Kopalni
      byl taki sam wybuchl gdzie zginelo kolo 18 gornikow naszczescie Tata wyszedl
      calo.. i sie dziwil jak nie pokazywali w tych stastystykach Walbrzycha.
    • Gość: jola Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.11.06, 19:10
      Też widziałam i czytałam. Byłam zdziwiona pominięciem Wałbrzycha.Czyżby zapomniano, że tu byly kiedys dobrze prosperujące kopalnie? A może Wałbrzycha, w Warszawie nie ma? Może trzeba przyponieć,że tutaj też umierali górnicy?
      • Gość: walden Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 20:30
        Pamiętam jaka to była wielka tragedia. Wszyscy wałbrzyszanie szykowali się do
        świąt Bożego Narodzenia, a tu nagle taki wielki dramat. Kto mógł to szedł na
        Bethovena pod bramę kopalni, nazjeżdżało się pełno ważniaków z Warszawy. Nigdy
        nie zapomnę widoku wałbrzyskich ratowników górniczych, którzy kursowali non
        stop pomiędzy stacją ratowniczą na ul. Olimpijskiej i kopalnią Wałbrzych.
        Chwała im bo z podziemi w ciągu zaledwie jednej doby wyciągnęli na powierzchnię
        z zawału 8 żywych górników. Niestety pozostałych 18 zginęło.
    • Gość: Krzycho Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:34
      Tak się składa, że przeżyłem ten wybuch. Około godziny 18 znalazłem się w
      szpitalu wraz z innymi kolegami. O liczbie ofiar dowiedzieliśmy się około 23 z
      dziennika. Płakaliśmy jak koty. Nadal pracuję pod ziemią ale w kopalni Lubin.
      Ciagnę ten wózek do emerytury.Pozdrawiam wszystkich kolegów z KWK Wałbrzych,
      później ZWPA Antracyt.
      K.K.
      • Gość: ed Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 21:00
        > Pozdrawiam wszystkich kolegów z KWK Wałbrzych,
        > później ZWPA Antracyt.

        Czyli pracowales w Walbrzychu az do konca? Do czerwca 1998?
        A ile do emerytury masz jeszcze?
        • Gość: Krzycho Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:03
          1,5 roku.
          Pozdrawiam
          • Gość: Ryszard Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:14
            Puściłem maila do TVN 24,aby przypomnieć o naszych 18 kolegach,którzy zginęli
            w kop.*Wałbrzych* 22.12,1985r.
            • Gość: Wiktor Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 21:30
              O wypadku na Thorezie bodajże w 1984 roku też cicho. Przecież wtedy w wyniku
              wyrzutu tlenku węgla zginęło o ile dobrze pamiętam 17 górników.
              • arek354 Re: Halemba jak Wałbrzych 23.11.06, 22:04
                Wielkie tragedie rozgrywały się w wałbrzyskim zagłębiu także przed wojną,
                przypomne choćby pożar na Schwester Schacht czy katastrofę w Ludwikowicach. Czy
                wiecie ile ofiar pochłonęła ta ostatnia ?
              • qwe33 Re: Halemba jak Wałbrzych 23.11.06, 22:05
                Gość portalu: Wiktor napisał(a):

                > O wypadku na Thorezie bodajże w 1984 roku też cicho. Przecież wtedy w wyniku
                > wyrzutu tlenku węgla zginęło o ile dobrze pamiętam 17 górników.

                Pracowałem w tym czasie w PRG na Thorezie, ale jakoś tego zdarzenia nie kojarzę
                (czyżby skleroza?).
                Gdzieś w "okolicy" tych lat, były dwa tragiczne w skutkach wyrzuty DWUtlenku
                węgla (CO2) i skał. Jeden w KWK Wałbrzych, na początku lat 80-tych - zginęło 5
                górników - i drugi na Thorezie - też 5 osób - w drugiej połowie tamtej dekady.
                W obu przypadkach, zginęli ludzie z PRG

                Ps.
                Byłem dziś pod Halembą, zapaliłem znicz i widziałem co tam się dzieje.
                Pismactwo, nie szanuje nikogo i niczego!
                Hieny!!! Brak słów!!!
                • arek354 Re: Halemba jak Wałbrzych 23.11.06, 22:13
                  Ostatnie ofiary wałbrzyskiego przemysłu wydobywczego (nie liczę biedaszybów),
                  to czterech górników z "Victorii" - 92 lub 93 rok,niemal tuż przed zamknięciem
                  kopalni :(
                • Gość: Ragnar Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 22:14
                  Szyby Siostrzane (Sobięcin) 29 lipiec 1929 rok 33 zabitych.
                  Kopalnia Wacław (Ludwikowice Kłodzkie) 9 lipiec 1930 rok 151 zabitych.
                  • arek354 Re: Halemba jak Wałbrzych 23.11.06, 22:20
                    Wyrzut węgla i gazu w kopalni "Wacław" 9.07.1930 r. Kopalnia "Wacław" (ówczesna
                    nazwa "Wenceslaus") należała do najbardziej niebezpiecznych kopalń
                    dolnosląskich. 9.07.1930 roku wyrzut nastapił na głębokości 255 m w ścianie
                    pokładu "Wacław" z poziomu III (+201 m) na wschód od przekopu "2800 m na
                    wschód". Grubosc pokładu w miejscu eksploatacji wynosiła 1,5-2,5 m. jako pokład
                    odpręzajacy wybierany był z zawałem pokład "Wilhelm" o grubości 45 m. Kat
                    wyprzedzenia ściany w tym pokładzie wynosił 30 stopni. Przy eksploatacji
                    trawajacej do 1928 r. nie stwierdzono wystapienia wyrzutów. Po zmiejszeniu
                    odległości między frontami w obu pokładach zanotowano w "Wacławie" objawy
                    wzmożonego zagrozenia wyrzutowego. Wyrzut w dniu 9.07.1930 r. nastąpił w
                    ścianie 2 godziny po rozpoczęciu eksploatacji. Na poprzedniej zmianie odpalono
                    otwory strzałowe w chodniku na poziomie 2 , chodniku dolnym, przekopie "2000
                    m " oraz w górnym odcinku ściany w którym wprowadzono urabianie mataeriałami
                    wybuchowymi po stwierdzonych wyrzutach. Wyrzut nastapił około godziny 16.
                    wstrząs był odczuwalny w odległości 800 m od ściany. Do ściany wypchnięty
                    został blok węgla o długosci 35 m, wysokości 2 m i szerokości kilku metrów.
                    Blok węgla pokrył pracującą wrębiarkę i przesunął ja w kierunku podsadzonych
                    zrobów. Ilość dwutlenku węgla wydzieloną przy tym wypchnięciu węgla z ociosu
                    oceniono jako "nieznaczną". Efektem wypchnięcia wspomnianej masy węgla było
                    zachwianie równowagi w całej ścianie , która zaczęła się obsypywać -
                    towarzyszył temu gwałtownie nasilający się wypływ gazu. Poza ścianą wyrzutem
                    objęte zostały także inne wyrobiska w tym rejonie. W wyniku oględzin miejsca
                    wypadku ustalono: " Zabici znajdowani podczas akcji ratowniczej nie wykazywali
                    żadnych oznak mogących świadczyć o ich świadomości zbliżającego się
                    niebezpieczeństwa. W wyniku oględzin miejsca wypadku ustalono: " Zabici
                    znajdowani podczas akcji ratowniczej nie wykazywali żadnych oznak mogących
                    świadczyć o ich świadomości zbliżającego się niebezpieczeństwa. Dowodzi to, że
                    przejście z atmosfery normalnej do śmiertelnej było nagłe, bez działania
                    szokującego, charakterystycznego przy eksplozjach. Właściwy wyrzut nastapił
                    więc po śmierci ofiar, powodując zasyopanie ich masami węgla." - artykuł ze
                    strony www.walbrzych.boo.pl . Zdjęcie pod
                    wroclaw.hydral.com.pl/102552,z,217993,1,foto.html#st
                • koza16 Re: Halemba jak Wałbrzych 24.11.06, 11:34
                  Moj dziadek pracowal wtedy w PRG i choc ranny to przezyl jedna z tych katastrof.....
    • Gość: Marek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.11.06, 22:49
      Mój dziadek po przyjeździe do Wałbrzycha z Francji (gdzie również fedrował),
      został brygadzistą na Mieszku i był równocześnie ratownikiem górniczym. Wiele
      razy brał udział w akcjach ratunkowych i niejeden raz musiał wyciągać na
      powierzchnię z kolegami zmasakrowane zwłoki współbraci górników. Byłem wówczas
      gó..arzem ale nie kryłem podziwu dla odwagi dziadka i jego kolegów, którzy
      narażali własne życie aby nieść pomoc innym. Dziadek od dawna nie żyje.
      Wydarzenia z kopalni Halemba sprawiły jednak, że powróciły wspomnienia z moich
      młodzieńczych lat.
      • tlenek_wegla Re: Halemba jak Wałbrzych 23.11.06, 23:31
        Moj wujek byl ratownikiem. Sztygar na KWK Nowa Ruda. Zginal podczas akcji
        ratujac swoich kolegow...

        Wspolczuje rodzinom gornikow z Halemby.
    • Gość: magda szacunek dla wszytskich Górników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:29
      obecnych i byłych!
      • Gość: :( Re: szacunek dla wszytskich Górników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 00:34
        Przeciez i tak wszyscy jestesmy z wegla.
        • Gość: sztygar Re: szacunek dla wszytskich Górników IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.11.06, 19:08
          18 poległych górników na KWK Wałbrzych to efekt zaiskrzenia na pantografie
          podziemnej kolejki elektrycznej. Maszynista także nie przeżył. Mierniki nie
          wskazywały w tym momencie zagrożenia.
          • Gość: Rebel Yell Re: szacunek dla wszytskich Górników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:23
            Jest jakies opracowanie na ten temat, tzn na temat Walbrzyskich Kopalni ?
            • Gość: bf109E Re: szacunek dla wszytskich Górników IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 24.11.06, 19:59
              "Jest jakies opracowanie na ten temat, tzn na temat Walbrzyskich Kopalni ?"

              Niestety monografii z prawdziwego zdarzenia wałbrzyskie kopalnie się nie
              doczekały. Jest natomiast kilka, a może kilkanaście opracowań o wałbrzyskim
              górnictwie, głównie autorstwa państwa Eufrozyny i Zygfryda Piątków. W
              wałbrzyskim Muzeum oraz jego filii na Thorezie można również kupić ciekawą
              książkę pana Aleksandra Muchy pt. "Pamiątki wałbrzyskiego górnictwa" (bodajże
              za 20 zł).

              Dla osób wspominających z nostalgią nasze wałbrzyskie kopalnie, a widzę, że
              jest ich tu sporo podaję link do strony przy, której łza się w oku kręci
              www.kulturserver.de/home/cbruenig/Regionen/polen-niederschlesien.htm

              • Gość: Rebel Yell Re: szacunek dla wszytskich Górników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 21:00
                Tylu tu ludzi ktorym pamiec jeszcze nie szwankuje, tylu mlodych zdolnych. Nie
                mozna by strony zrobic zeby zebrac historie ? Tak tylko brzdakam, bo ja jestem
                przeciez ten zly.
          • Gość: Krzycho Re: szacunek dla wszytskich Górników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 21:43
            Kolega się myli, maszynista przeżył. Nazywa się Zieliński. Zginął sztygar
            przewozu, mój kolega Juda, który siedział w konwojentce.
            • arek354 Re: szacunek dla wszytskich Górników 24.11.06, 22:36
              Gość portalu: Krzycho napisał(a):

              > Kolega się myli, maszynista przeżył. Nazywa się Zieliński.

              Wtrącę się w dyskusję, bo mam kolegę Zielińskiego, który tego dnia miał być na
              szychcie, ale coś mu wypadło i może dzięki temu żyje. Wiem, że Zielińskich jak
              mrówków, ale czy ten maszynista miał na imię O. ?
    • Gość: bf109E Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 24.11.06, 19:31
      Rzeczywiście komisja powypadkowa stwierdziła, że metan zapaliła iskra z
      przejeżdżającego elektrowozu. Natomiast sam gaz i to w dużej ilości, miał się
      pojawić w wyrobisku na skutek pęknięcia górotworu.
      • Gość: b. Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:38
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52814328&a=52818500
        Jeśli tak to wygląda, to sztraszne!
      • Gość: Wnerwiony Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:52
        Górotwór to pękł może póżniej,dobrze to ujęto.
    • Gość: bf109E Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 24.11.06, 20:10
      Jeśli spodobał się Wam poprzedni link to podsyłam kolejny. Dla starych strzech
      będzie to powrót do przeszłości. Zaś dla laików górniczych, łopatologiczne (za
      pomocą "sercówy" lub jak kto woli "babskiej dupy") wytłumaczenie jak wyglądała
      praca w wałbrzyskich kopalniach. Pozdrawiam
      www.republika.pl/am-wb/pwgw/W0_schemat/index.html
      • Gość: Witold Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:55
        Świetny link,rzuciło mi się jednak w oczy,brak telefonu którym dzwonili jeszcze
        niemiaszki a my do lat 60-tych, brak telefonu MB na korbkę który zastąpił
        staruszków,brak japońskich czujników metanometrycznych,które
        kop.*Wałbrzych*dostała wraz z centralką po tym nieszczęściu,szkoda by było
        gdyby nie było zdjęć.
      • qwe33 Re: Halemba jak Wałbrzych 24.11.06, 21:19
        Gość portalu: bf109E napisał(a):

        > Jeśli spodobał się Wam poprzedni link to podsyłam kolejny. Dla starych strzech
        > będzie to powrót do przeszłości.

        Miodzio! Palce lizać!
        Jeszcze całej nie przejrzałem, ale z tego co widziałem, to stronka jest super!
        Dzięki!!!
    • Gość: Rebel Yell Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 21:27
      Zamieszalem sie, nie wiedzialem o istnieniu strony. Szacunek dla pracy i
      historii.
      • arek354 Re: Halemba jak Wałbrzych 24.11.06, 21:48
        Poniżej linki dotyczące tragedii w kopalni Schwester Schacht. Osobom słabiej
        zorientowanym w temacie wyjaśniam, że obiekt o którym mowa to powojenne szyby
        Siostrzane przy ulicy 1 Maja 81. Taka charakterystyczna, ceglana budowla
        na "Palestynie", przed wiaduktem kolejowym.

        Pomnik poległych górników na sobięcińskim cmentarzu:
        wroclaw.hydral.com.pl/26140,foto.html
        Zdjęcie z pogrzebu. Trumny prawdopodobnie były puste, bowiem wszystkich
        górników zamurowano na dole, aby pożar nie rozprzestrzeniał się dalej.
        wroclaw.hydral.com.pl/67515,foto.html
      • Gość: Jasiek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.11.06, 21:50
        Zapraszam tez na strone www.walbrzych.boo.pl jest narazie mało ale sie rozbudowuje. Jesli was interesuje ten wybuch z kopalni wałbrzych to umieszczę na stronie skany z Gwarka Dolnosląskiego który sie ukazał po tej tradedii.

        Pozdrawiam Jasiek były górnik z Thoreza oddz 3
        • Gość: Jasiek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.11.06, 22:52
          Tutaj mozna przeczytać o katastrofie w kopalni Wałbrzych, skan z Gwarka Dolnosląskiego

          www.walbrzych.boo.pl/katastrofa.html
          • Gość: Jacek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 25.11.06, 06:05
            Na kilka minut przed wybuchem metanu w kopalni Wałbrzych, w miejscu gdzie
            doszło do eksplozji przejechała kolejka (nie była to jednak ta, której iskry
            spowodowały wybuch. No i w tej kolejce jechał pan Andrzej Płonka. Chłop miał
            dużo szczęścia, że nie zginął. Kilka lat później został dyrektorem połączonych
            wałbrzyskich kopalń i przeprowadził ich likwidację. Zamykając definitywnie
            m.in. kopalnię, w której doszło do tragedii.
            • Gość: Witold Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:23
              Widzę Jacek że tworzysz nową historię,trakcja sięgała do APZ oddziału 3 na poz.-
              200,rejon IIIzachodu(APZ-miejsce sypania węgla do wozów),wozy puste pod
              załadunek wciągano kołowrotami,Pisząc kolejka masz chyba na myśli elektrowóz?
              • Gość: Jacek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 25.11.06, 19:53
                Widzę Jacek że tworzysz nową historię,trakcja sięgała do APZ oddziału 3 na poz.-
                200,rejon IIIzachodu(APZ-miejsce sypania węgla do wozów),wozy puste pod
                załadunek wciągano kołowrotami,Pisząc kolejka masz chyba na myśli elektrowóz?


                Oczywiście miałem na myśli elektrowóz
            • Gość: c Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 19:45
              a co robi teraz Płonka i Winnicki?
              • Gość: Wałbrzyszanin Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 20:39
                Jest szefem podobno *DOLNOŚLĄSKICH* koło *RONAL-a*,ktoś kiedyś pisał na
                forum,Winnicki nie wiem.
    • Gość: ada Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 25.11.06, 11:30
      W końcu jakiś normalny i zarazem ciekawy wątek na tym forum. Jestem zbyt młoda
      żeby pamiętać wałbrzyskie kopalnie, ale ten temat zaczyna mnie wciągać. Chyba w
      końcu pójdę zwiedzić muzeum górnictwa na ul. Wysockiego.
      • Gość: Jasiek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.11.06, 16:05
        Widzę ze interesuje Was temat hostorii górnictwa wiec pozwole sobie umieścic tekst który kiedys napisałem na nasza strone.KOPALNIA THOREZ


        KOPALNIA THOREZ


        Kopalnia Thorez znajdowała się w Wałbrzychu przy ulicy Wysockiego, na jej terenie znajduje się obecnie Muzeum Przemysłu i Techniki. Pracowałem w niej w latach 1981 do 1988. Teraz napiszę jak wyglądał taki zwykły dzień pracy w kopalni. Przy wejściu do kopalni znajdowała się markownia, gdzie pobierało sie znaczek (blaszka z numerkiem która po wyjeżdzie wrzucało sie z powrotem do markowni i było wiadomo, że dany górnik wyjechał z kopalni). Nastepnie szło się na sztygarówke, gdzie sztygar zapisał sobie , iż jest sie w pracy, potem przebierał sie w łazni łańcuszkowej i na ferezunek(tu sztygar wyznaczał kto i gdzie ma pracowac). Przed zajazdem pobierało się aparat ucieczkowy (AU-9, gdzie była mała butla z tlenem,wystarczał na 1 godzine oddychania w razie niebezpieczeństwa np. zagazowania wyrobiska)i lampę. Tak wyposażony m w sprzęt udawało się pod szyb na zajazd.Szyb Julia był szybem dwuprzedziałowym, czyli były tam dwie odrębne maszyny wyciągowe. Julia wschód i Julia zachód. Jezdziły w nim 4 klatki szybowe, po 4 pietra w każdej. Sam szyb miał głebokość 612 m i dochodził do pozimu 6 (-150 m), predkość jazdy z ludzmi wynosiła 8m/s, a z urobkiem 12m/s. Po zjechaniu szybem Julia trzeba było przejść przekopem około 600 m do szybika nr 2 (to taki szyb wewnątrz kopalni), gdzie z poziomu 6 (-150) zjeżdzało sie na poziom 8 (-350). Nastepnie udawało się na dworzec osobowy, gdzie wsiadało się do pociagu, którym jechało się okło 1,5 km. Po wyjsciu z pociągu trzeba było przejść jeszcze około 800 m i było sie pod ścianę gdzie się pracowało. Tutaj przodowy (brygadzista) dzielił pracę na ścianie. Dostawało sie w zależnosci od wysokosci ściany (czyli pokładu wegla) okło 10 m do przebrania na głębokosc 1,4 m. Przy wysokości sciany 1,5 m dawało to około 20 m sześciennych wegla do wybrania. Na ścianie pracowało się w dwuosobowych zespołach(tzw. młotkach). Długosć ściany pomiedzy chodnikami wynosiła od 100 do 150 m. Oczywiście węgiel był odstrzelony, ładowało się go na przenośnik zgrzebłowy w pozycji kleczącej łopatą tzw. sercówką z krótkim sztylem. Po wyładowaniu cześci urobku zabudowywało się stropnicami stalowymi i stojakami typu Valent, aby nie pracować pod gołym stropem. Po skonczonej pracy szło się na wyjazd, w odwrotnej kolejnosci jak dojście. W oddziele wydobywczym pracowało około 150 górników. Na zmianie 1 i 2 odbywało się wydobycie. Natomiast na zmianie nocnej pracowano przy rabunku obudowy stalowej na ścianie, przekładce przenośnika zgrzebłowego (cały przenosnik był rozbierany na elementy i przeciagany między obudową, o jedno pole do przodu). Oraz wiercono przodki w chodnikach i na ścianie, a nastepnie pod koniec zmiany je odstrzeliwano.
        Teraz napisze coś więcej o samej kopalni "Thorez". Obszar górniczy był spory, zaczynał się koło góry Chełmiec, a konczył przed Jedliną Zdrój. Na 6 poziomie (-150)można było przejechać pociagiem osobowym z szybu Julia aż pod Kamieńsk do szybu Pokój.
        Kopalnia "Thorez" posiadała następujące szyby:
        Julia.....wydobywczy i zjazdowy
        Sobótka.....materiałowy
        Jan.....wentylacyjny
        Wanda.....wentylacyjny
        Chwalibóg.....materiałowi i zjazdowy
        Krakus.....wentylacyjny
        Teresa.....wentylacyjny
        Pokój.....wentylacyjny
        Długosc podziemnych wyrobisk wynosiła dziesiatki kilometrów. Dla zobrazowania podam iz w chwili likwidacji kopalń wałbrzyskich ("Thorez", "Wałbrzych" i "Victoria") długość wyrobisk wynosiła około 340 kilometrów,a samych szybów około17 kilometrów.


        Jasiek (nr marki 1088) oddział G-3 Julia
    • Gość: Macmilan Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 23:10
      W tym wypadku zginął kolega mojego ojca. Dzień wczesniej zamienil sie z ojcem na zmiany i dzieki temu mój ojciec zyje. Do dnia dzisiejszego moj ojciec nie moze sobie tego chyba wybaczyc.Gdy to wspomina ma łzy w oczach...
    • Gość: walden Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 26.11.06, 20:49
      Pan Winnicki zainwestował w kamienicę w Szczawnie i nadal pracuje na zlecenie
      biura restrukturyzacji góenictwa z siedzibą w Katowicach. Natomiast pan Płonka
      prezesuje w WAMAGU.
      • koza16 Re: Halemba jak Wałbrzych 26.11.06, 22:31
        A w wolnych chwilach doprowadza do upadku KS Czarni
        • Gość: bf109E Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 26.11.06, 22:36
          A tu kolejny link. Tak na wszelki wypadek, gdyby wśród młodych forumowiczów
          byli tacy, którzy nie wiedzą jak wyglądała wieża szybowa Kopernika.
          www.christian-bruenig.de/Regionen/schlesien.htm
          • arek354 Re: Halemba jak Wałbrzych 27.11.06, 19:34
            Czy wypadek w KWK Wałbrzych z dnia 22.12.1985 miał miejsce w niedzielę ?
            Dzisiaj ktoś mi wspomniał, że to właśnie dlatego było "tylko" 18 ofiar. Gdyby
            był to dzień powszedni, to ... strach myśleć.
            • Gość: Witold Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 20:08
              Tak,to była niedziela,dzisiąj są dobre wszystkie wersje.
              • Gość: Jacek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.11.06, 05:34
                To była niedziela, druga zmiana
    • Gość: maniek Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.11.06, 20:10
      Czy macie jeszcze jakieś ciekawe linki o wałbrzyskich kopalniach? Ten temat
      zaczyna mnie wciągać.
      • Gość: Rydżez Re: Halemba jak Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 20:12
        www.tropiciele-tajemnic.com/forum1/
        www.walbrzych.boo.pl
        nietoperek.boo.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka