Dodaj do ulubionych

samodzielna mama....

06.03.07, 15:00
okreslenie samotna mi tu nie pasuje-w koncu mam 4-letniego synka.szkoda ze
nie ma on tego szczescia by byl przy nim tatus..(a ten sie poprostu ulotnil!)
milo by bylo podzielic sie doswiadczeniami z inna samodzielnie wychowujaca
dziecko mamusia;)zaczynam tracic nadzieje w to ze stane na nogi...ze spojrze
na swiat znow przez rozowe okulary.na horyzoncie nie ma wartosciowych
mezczyzn..
Obserwuj wątek
    • Gość: wax Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.03.07, 17:39
      Oj, mam nadzieję, że Twoja końcowa konkluzja jest tylko prowokacją. To
      nieprawda, że nie ma wartościowych mężczyzn, jest ich prawie tyle samo co
      wartościowych pań. Popatrz tylko spokojnie w koło, bez uprzedzeń, a dojrzysz
      mnóstwo sympatycznyh ludzi. Idzie wiosna, krew zaczyna się burzyć, więc kto wie
      co cię czeka?
      • rozyczka1983 Re: samodzielna mama.... 06.03.07, 21:21
        patrze w kolo i widze udane malzenstwa..starych ludzi..NAPRAWDE chociaz sie
        rozmarzylam bo napisales o wiosnie...moze rzeczywiscie poznam kogos np...na
        placu zabaw..gdzie bede napewno czestym gosciem...
        • Gość: wax Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.03.07, 21:47
          Są udane, ale też sporo nieudanych małżeństw czy związków. Jak to w życiu, raz
          jest lepiej, raz gorzej. Wiele małżeństw, zwłaszcza tych starszych jest razem z
          przyzwyczajenia, ze względu na dzieci, czy wspólny dorobek materialny. A jaki
          jest rzeczywiście związek emocjonalny między nimi to tylko oni sami wiedzą.
          Wiele związków maskuje swoje kłopoty przed otoczeniem. Smutne.
          Ja kiedyś przez dwa lata byłem na urlopie wychowawczym, żona miała lepszą
          pracę.Muszę ci powiedzieć, że to były najpiękniejsze lata w moim życiu, warto
          ten czas poświęcić dziecku. Także z powodu syna poznałem mnóstwo nowych
          znajomych, i to właśnie na spacerach i placu zabaw. Oj, zazdroszczę ci.
          Widać, że już naprawdę idzie wiosna , bo różyczka nam tu zakwita. Zdradź proszę
          tajemnicę i napisz skąd Twój nick, czy taka śliczna , czy taka kłująca?
          • rozyczka1983 Re: samodzielna mama.... 06.03.07, 22:23
            Z moich obserwacji wynika ze jednak wiekszosc jest tych udanych zwiazkow(sam
            zapewne taki reprezentujesz)...a moze mam pecha i mieszkam w poblizu
            takich.Pozatym mieszkam w takiej okolicy ze tu dzieci praktycznie brak-poprostu
            wychodze z domu na spacer z dzieckiem i niewiem w ktora strone sie
            udac.gdziekolwiek sie nie obejrze-pustki.on potrzebuje kontaktu z rowiesnikami
            na podworku.kurde to niby takie banalne...a jednak meczace na dluzsza
            mete..wniosek jest taki ze poswiecam synkowi praktycznie caly swoj czas.
            I nie mam zadnej tajemnicy..niewiem skad ten pomysl..to poprostu moje imie:)
            • Gość: wax Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.03.07, 22:58
              cyt.
              >Z moich obserwacji wynika ze jednak wiekszosc jest tych udanych zwiazkow(sam
              >zapewne taki reprezentujesz)...
              -------------------

              ja? juz sam nie wiem...
    • Gość: rozwodnik Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.03.07, 22:27
      A jaka jestes przebiegla niby slodko piszesz a wypytujesz wejdz na jakies
      randki a nie na forum
      • rozyczka1983 Re: samodzielna mama.... 06.03.07, 22:31
        przejrzalam swoje listy i nie dostrzeglam zadnego znaku zapytania..wiec nie
        wiem o co ci chodzi
      • Gość: wax Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.03.07, 22:41
        Masz rację, wara od forum ;-)
        Tu trzeba pisac o pisie, towarzystwie ratuszowym, dziurach w drodze i
        lachociągach z k10. No i jeszcze Sobięcin...
        A teraz poważnie: nie chcesz nie czytaj.
        • Gość: * Re: samodzielna mama.... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.03.07, 07:14
          moja córcia ma 5 lat-też mieszkam w okolicy gdzie raczej nie ma gdzie i z kim
          sie bawić moje dziecko... My samodzielne mamy musimy sie wspierać-skąd jesteś
          Różyczko ? może sie spotakamy na jakimś spacerze :)pozdrawiam
          • rozyczka1983 Re: samodzielna mama.... 07.03.07, 10:17
            bardzo chetnie.mozemy sie spotkac.to moze ty zaproponuj gdzie
            • Gość: * Re: samodzielna mama.... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.03.07, 10:28
              U mnie ;)
              • Gość: * ! Re: samodzielna mama.... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.03.07, 10:43
                NIE ŁADNIE SIĘ PODSZYWAĆ POD KOGOŚ ! RÓŻYCZKO NA PODZAMCZU SĄ FAJNE PLACE ZABAW
                DLA DZIECIAKÓW-JA CO PRAWDA TAM NIE MIESZKAM ALE BYWAM :)POZD.
                • Gość: wax Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 07.03.07, 23:06
                  Niekoniecznie musicie siedzieć na placu zabaw...
                  Wrócę do swojego przykładu, kupiłem rower turystyczny, krzesełko na bagażnik,
                  dwa kaski i jeździliśmy z synem prawie codziennie na wycieczki. Raz dłuższe,
                  raz krótsze, w zależności jak pogoda pozwoliła. Syn miał wielką frajdę, co
                  chwila coś innego przed oczami, widać to było po jego zadowolonej minie.
                  Zaczęliśmy jeździć jak on miał około dwóch lat. Dodatkowy plus to, że ja
                  podciągnąłem sobie kondycję i zrucałem mstres. Jezdzimy do dziś, już osobno.
                  Rower ma wielką przewagę nad samochodem, nie ma odgrodzenia od otoczenia,
                  przyrodę odczuwa się naturalnie i mocniej. Można dojechać wszędzie.
                  A ładnych ścieżek wkoło Wałbrzycha nie brakuje.
                  Zresztą dziecko to bardzo dobra okazja do ruchu, bieganie z dzieckiem, gra w
                  badmintona , jazda na rowerze nikogo nie dziwi.
                  Wiosennie pozdrawiam mamy.
    • Gość: Mama Re: samodzielna mama.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:56
      ja troche z innej beczki. orientujecie sie czy samotna matka moze sobie przy picie cos w tym roku z tego tytulu odliczyc?
      • Gość: * Re: samodzielna mama.... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.03.07, 09:52
        zgodzę się-pewnie że nie musimy siedzieć ciągle na placu zabaw :)tym bardziej
        że pomysłowość dzieci zmusza nas do ciągłej kreatywnośći :)
        • Gość: wax Re: samodzielna mama.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.03.07, 19:48
          Bardzo słusznie zauważyłaś, że to nie tylko rodzic przekazuje wiedzę dziecku,
          ale też i sam może wiele się nauczyć od dziecka, chociażby radości życia.
          Wielka szkoda , że w pewnym momencie dziecko przestaje być spontanicze w
          wyrażaniu uczuć.
          • Gość: * Re: samodzielna mama.... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.03.07, 07:11
            myślę że to taka kolej rzeczy że dziecko dorastając traci swoja spontaniczność-
            uczy się tego od nas dorosłych...niestety...ale to tylko od nas zależy w jakim
            stopniu, bądzmy więc mądrymi rodzicami przekazując naszym dzieciaczkom wartości
            które niestety zanikają :( korzyść będzie obustronna, więc uczmy nasze dzieci
            ucząc sie od nich
    • b.bujak forum Samodzielna mama 10.03.07, 10:47
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka