IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 20:20
Witam.Co sądzicie o samochodach marki ROVER,coraz więcej jeżdzi tych aut po
naszych ulicach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zagłebiak Re: rover IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 26.03.07, 21:01
      Tez zauwazylem ze jest ich coraz wiecej ! Autko fajne,ale bardzo
      wadliwe...czesci do niego sa dosc drogie...ale autko naprawde super !
    • Gość: derek :P Re: rover IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 26.03.07, 21:29
      fakt roverów jest cała masa na naszych drogach jeżdżąc samochodem nie wiem
      nieraz jak zachować się widząc rowerzyste a nie jeden już by wjechał mi pod
      koła :D
      • Gość: rover-zysta Re: rover IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.03.07, 23:21
        no widzisz jak wszyscy się znają.
        Ja tam wiem niewiele - tyle tylko co mogłem zaobserwować przez 8 lat posiadania
        takiego autka. Już je sprzedałem bo zrobiłem nim 430 tys. km a jak kupowałem to
        miało coś koło 80 tys.
        Moje odczucia: auto bardzo wygodne, szybkie, dobrze wyposażone. Silniki Hondy
        nie do zdarcia i z fantastycznymi osiągami. Spalanie bardzo przyzwoite - 620 SI
        133KM ok. 8 l/100. Częsci w cenach Opla i VW ale jak naprawiasz u dobrego
        mechanika i wkładasz dobre zamienniki a nie taniochę to pojeździsz długo. Po
        ponad 8 latach użytkownia tej marki zastanawiałem się nad kupnem 75-ki ale
        trafiło mi się coś z wyższej półki. Gdyby nie to jeździłbym pewnie dalej
        roverem.
        Ale co ja tam wiem... To tylko takie moje malutkie przemyślenia...
        • Gość: roverek Re: rover IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 19:11
          też mam rovera , mógłbyś polecić dobry warsztat
          • Gość: rover-zysta Re: rover IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.03.07, 20:08
            Sokólski obok Shela (obok McDonaldsa i OK centrum)
        • Gość: mialem rovera Re: rover IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.03.07, 21:33
          Gość portalu: rover-zysta napisał(a):

          > no widzisz jak wszyscy się znają.
          > Ja tam wiem niewiele - tyle tylko co mogłem zaobserwować przez 8 lat
          posiadania
          >
          > takiego autka. Już je sprzedałem bo zrobiłem nim 430 tys. km a jak kupowałem
          to
          >
          > miało coś koło 80 tys.
          > Moje odczucia: auto bardzo wygodne, szybkie, dobrze wyposażone. Silniki Hondy
          > nie do zdarcia i z fantastycznymi osiągami. Spalanie bardzo przyzwoite - 620
          SI
          >
          > 133KM ok. 8 l/100. Częsci w cenach Opla i VW ale jak naprawiasz u dobrego
          > mechanika i wkładasz dobre zamienniki a nie taniochę to pojeździsz długo. Po
          > ponad 8 latach użytkownia tej marki zastanawiałem się nad kupnem 75-ki ale
          > trafiło mi się coś z wyższej półki. Gdyby nie to jeździłbym pewnie dalej
          > roverem.
          > Ale co ja tam wiem... To tylko takie moje malutkie przemyślenia...



          szanowny kolego - Rover ma wszystko od Hondy ale nie silnik - silnik jest Rovera
          poza tym to przyzwoite auto ma jednak wadę przejeta po Hondzie - korozja go
          dopada szczególnie egzempalarze do roku 1997 - to spadek odziedziczony po
          nadwoziu Hondy
          • Gość: rover-zysta Re: rover IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.03.07, 22:10
            No to ja chyba miałem jakiegoś dziwnego. Bo właśnie silnik też był Hondy. Jak
            zresztą wiele innych części również. Na co są dowody - wystarczy porównać co
            oferowała wtedy Honda. Rocznik 1994. Jak go sprzedawałem to handlarz nie chciał
            wierzyć, że lakier oryginalny. Dopiero jak sprawdził to mu szczena opadła.
            Oczywiście, jeżeli kupisz auto, które było "lekko puknięte" (czytaj: nie
            wiadomo gdzie przód a gdzie tył) to czy to będzie audi, mercedes, rover czy
            volvo czy nawet maybach to zardzewieje i będzie się sypać. Wciąż twierdzę, że
            było to dobre auto i niejedno audi i VW rozsypało się zanim ja sprzedałem
            roverka z przebiegiem ponad pół miliona.
            A wracając do silników - wystarczy pogooglać i się dowiesz, że w latach 90
            Rovery były wyposażane w kilkanaście modeli silników - mniejsze do 2 litrów od
            Hondy, większe 2,3 rovera. Więc masz trochę racji. Ja zresztą też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka