Dodaj do ulubionych

jak to jest.....

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 09:10
Zastanawiałam się jak to jest mieszkać w regionie, w którym istnieje wspólna
tradycja, w ktorym mieszkancy amja poczucie przynależnośi, identyfikuja sie -
nie wstydzą tego kim są, mimo, iż wyraźnie różnią sie od innych.ot tacy np.
Ślazacy z Gornego czy opolskiego Ślaska......
JAk to jest, mieć poczucie solidarności, dzialać na dobro regionu, byc z
niego dumnym........
czy my tutaj możemy mówić o silnym Dolnym Ślasku, o silnym ludzmi i ideami???
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Justyna Re: jak to jest..... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.03, 16:01
      Uważam , ze nie możemy poszczycić się czymś takim jak tradycje, ponieważ minęło
      zbyt mało lat aby te tradycje mogły się wytworzyć. Weźmy pod uwagę taki Górny
      Sląsk, przecież on istnieje już całe wieki. ogólnie mówiąc proces twoprzenia
      się tradycji jest niesamowicie długi.
      • Gość: Gmietek Re: jak to jest..... IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 27.07.03, 20:57
        Od 1945 roku, a więc od kiedy zaczęli na Dolny Śląsk przybywać pierwsi
        powojenni osadnicy minie niedługo 60 lat. Urodziło się tu już trzecie pokolenie.
        Nasi dziadkowie, rodzice przybywając tu przywieżli tradycje z miejsc które
        opuścili np kresowiacy. Wszystkie te tradycje przez te prawie 60lat już się
        wymieszały tworząc zupełnie nowe. urodziłem się w Wałbrzychu i czuję się
        wałbrzyszaninem. Tu jest moja małą ojczyzna.
        • Gość: linndab Re: jak to jest..... IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 06:51
          Gość portalu: Gmietek napisał(a):

          > Od 1945 roku, a więc od kiedy zaczęli na Dolny Śląsk przybywać pierwsi
          > powojenni osadnicy minie niedługo 60 lat. Urodziło się tu już trzecie
          pokolenie
          > .
          > Nasi dziadkowie, rodzice przybywając tu przywieżli tradycje z miejsc które
          > opuścili np kresowiacy. Wszystkie te tradycje przez te prawie 60lat już się
          > wymieszały tworząc zupełnie nowe. urodziłem się w Wałbrzychu i czuję się
          > wałbrzyszaninem. Tu jest moja małą ojczyzna.
          Mój tatao nie pozwalał nic kupić lub zrobić w domu lub dla domu ciągele mówił o
          swoich stronach,dlamnie było to nie zrozumiałe teraz ja jestem w mojej stronie
          i pewnie gdybym musiała je opuscić tez bym tęskniła ale mój tato miał
          strachaprzyjdą niemcy i ci wszystko zabiorą i wyrzucą ,teraz jak wejdziemy do
          unii to coprzyjdą i zabiorą (jeszcze nie mam wykupionego mieszkania)ale ja i
          tak kocham Wałbrzych (tylko czy ta nazwa nie mogłaby byctrochę ładniejsza?-
          chyba ta komisja co to ustalała nie lubila tych stron).jest tu pięknie miejsce
          na świecie i coraz czystsze,mieszkam na Białym Kamieniu i już sama nazwa jest
          naprawdę fajna ,szkoda ,że miasto jest brzydkie i zaniedbane,brudnei coraz
          brudniejsze choć brak już oplutych przez górników chodników(to zapamiętałam z
          dzieciństwa).Gdyby było więcej ludzi kochajacych to miasto ono by odżyło ale
          niestety ci co rządzą bardziej kochają swoją kieszeń .
          Ale może jak wrócą ci których są tu korzenie -własnie tak się stanie -a to ci
          którzy je tu zapuścili będą mogli razem mieszkać i pracować dla tego miejsca.
        • Gość: Justyna Re: jak to jest..... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.07.03, 07:37
          A jakimi Wałbrzych może się poszczycić tradycjami? Może wlaśnie dlatego , że
          nastąpiło pomieszanie wielu , różnych kultur nie możemy tak naprawdę poszczycić
          się własna tradycją?
    • Gość: Aleks Re: jak to jest..... IP: 65.220.57.* 28.07.03, 02:06
      Dolnoslazaczko
      • Gość: Amish Re: jak to jest..... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 19:58
        Bycie "Dolnoslazakiem" to nic innego jak wielka fikcja. I nie chodzi nawet o
        tradycje, o jakies mentalne podobienstwo. Chodzi przede wszystkim o to, ze
        brakuje ludzi, instytucji, organizacji, ktore mialyby jakis cel w kreowaniu
        takiego sztucznego tworu jakim bylaby "dolnoslaska tozsamosc". Ja osobiscie
        wcale nad tym nie ubolewam, mysle raczej ze jest to po prostu zwykla kolej
        rzeczy i nie ma co sie nad tym wlasciwie dluzej zastanwiac! Po prostu nic bez
        przyczyny sie nie rodzi, dlatego nie moze byc tak, ze nagle wielu z nas zapala
        do siebie jakims uczuciem tylo dlatego, ze laczy nas geograficzna bliskosc.
        Jesli nie znajdzie sie praktyczny cel, do realizacji ktorego konieczne bedzie
        wytworzenie owej "dolnoslaskiej tozsamosci" to nie ma szans, aby cos takiego
        powstalo samo z siebie. Ja zreszta nie mam wcale na to ochoty, nigdy nie bede
        okreslal sie jako Dolnoslazak. Jako Walbrzyszanin - owszem. "Walbrzych" nie
        jest dla mnie kategoria obca, fikcyjna i niezdefiniowana. A co to jest Dolny
        Slask?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka