Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: 84.201.210.* 18.03.09, 23:51 hehehehe a gdzież się podziała kwiecistość wypowiedzi.... :P UWWWWWWWWWIELBIAM TĄ ROBOTĘ :) do odważnych świat należy!!! pozdrawiam przedstawicieli ( kilka tysięcy zdaje się :) i dziękuję tym kilku osobom, za zabranie głosu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:39 Witam serdecznie Panią "zadowoloną" "były pracownik" (osoba wypowiadająca się na forum) to nie ta sama osoba o niku "pracownik" droga pani proszę uruchomić myślenie i sprawdzić IP z jakiego przychodzą posty jeżeli nie wiadomo o co chodzi chętnie wytłumaczę. NIe polemizowałem z Panią z braku czas. Podjąłem się merytorycznej dyskusji i jej nie konczę proszę się nie obawiać!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: 84.201.210.* 20.03.09, 01:11 A skąd wniosek,że został pomylony adresat wypowiedzi ? :) Panie "pracownik"-u ? Osoba,która tak gorliwie chce się trzymać merytoryki zaczyna upyskiwać na czyjąś spostrzegawczość - i to bezpodstawnie ? Efekt pragnienia odwetu ? :) Ciekawe za co? Za własne zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGDA ??? POMOCY Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.13.200.* 20.03.09, 14:23 bardzo prosze na odpisanie na moją wcześniejszą wiadomość. bardzo mi zależy na informacjach. dziękuje i pozdrawiam. A, i zapomniałam zapytać jaką umowe o prace podpisuje się z firmą, bo nie znam sie na tym puki co zbyt dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuleczka Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:34 hehehehe a gdzież się podziała kwiecistość wypowiedzi.... :P UWWWWWWWWWIELBIAM TĄ ROBOTĘ :) do odważnych świat należy!!! pozdrawiam przedstawicieli ( kilka tysięcy zdaje się :) i dziękuję tym kilku osobom, za zabranie głosu :) Do odwaznych? Chyba do cwanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomoc Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:16 Ja w swoją sprawę z wypadku samochodowego złożyłem do firmy votum s.a. nie jestem zadowolony bo procent jaki biorą to 25%. W wypadku miałem odme płucną(przebite płuco), złamane 2 żebra, nos i bliznę na twarzy. Firma wywalczyła 10.000,- a sami wzięli 2.500,- żałuję i to dość bardzo jeśli ktoś będzie myślał żeby zgłosić się do tego biura odradzam, podpisałem z nimi umowę bo to była koleżanka mojej mamy i to tyle. są prawnicy normalnie którzy sa w stanie wziąść 15% i zrobią to lepiej. chce z nimi zerwać umowę, oddać pieniądze i walczyć o odszkodowanie w innej firmie jeśli ktoś jest w stanie mi pomóc to proszę o pomoc. Mój mail to sylvo@buziaczek.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kardynał Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 13:44 Przyznaje, bardzo mało Pan otrzymał i kiepsko firma votum sie postarała.... ja na szczescie juz nie pracuje dla DSA i jest mi z tym dobrze... czuje taki spokój.... ale to dobrze, ale troche nie czuje sie uczciwie wobec klientóww, gdy przegladałem rynek ofe to Aegon i Alianz duzo lepiej prezentują sie niz AXA. A pozatym DSA robi wode z mózgu i nudne szkolenia... ale za jedna rzecz jestem wdzieczny, nauczyłem sie rozmawiać z klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.it-net.pl 25.03.09, 00:48 Skąd zaczerpnięto te cytaty? "wypracowuje do pewnego momentu zyski, które są składane na oddzielnym koncie niż kapitał podstawowy " na koncie OFE nie ma oddzielnych kont. nie ma kapitału podstawowego i dodatkowego. O takich określeniach możemy mówić przy produktach lokowanych min w TFI formułowanych na zasadach polis na życie. jeszcze raz...skąd pochodzą te cytaty? Z chęcią polatam do Zusu - for you podaj maila pojadę nawet do Szczecina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kliencik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 19:14 Pani zadowolona a może jednak poszukać uczciwszej roboty. Ciekawy artykuł Chcą wysłać akwizytorów OFE na bezrobocie Rzecznik ubezpieczonych apeluje do Ministerstwa Pracy o wprowadzenie zakazu akwizycji do OFE, informuje "Gazeta Wyborcza". Sytuacja jest coraz bardziej patologiczna. Akwizytorzy myślą więcej o swojej prowizji od sprzedaży, niż o interesie klienta. Do tego są nachalni i wywierają na zdezorientowanych klientów presję - to zdaniem ekspertów główne grzech "sprzedawców emerytur". "- Trafia do nas coraz więcej skarg na akwizytorów OFE, dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok - tłumaczy Mariusz Denisiuk, ekspert rzecznika ubezpieczonych. Na co najczęściej skarżą się Polacy? - Chodzi głównie o uporczywe namawianie do zmiany funduszu i działalność tzw. ratowników, których zadaniem jest zatrzymanie klienta w OFE - mówi Denisiuk. Opowiada o historiach, kiedy akwizytorzy, nachodząc klientów w domu, w miejscu pracy, podsuwają im do podpisu dokumenty o zmianie OFE. - Zdezorientowani ludzie często nawet nie wiedzą, co podpisują - dodaje" czytamy w "Gazecie Wyborczej". "W sumie w ubiegłym roku towarzystwa wydały na akwizycję rekordowe 374 mln zł. W tym samym czasie robiły, co mogły, żeby tylko nie obniżyć opłat pobieranych od swoich klientów (jednak w zeszłym tygodniu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy, która od przyszłego roku miałaby obniżyć składkę z obecnych 7 do 3,5 proc.). Problem narasta, bo z roku na rok coraz więcej Polaków - za namową akwizytorów - zmienia OFE. W rekordowym 2008 r. zdecydowało się na to przeszło 450 tys. osób" podsumowuje "Wyborcza". W grudniu "Gazeta Wyborcza" pisała o nieetycznym zachowaniu niektórych agentów funduszy emerytalnych, którzy "nabijali przyszłych emerytów w butelkę". W listopadzie co druga osoba, decydująca się na zmianę funduszu, idąc za radą agenta, przepisała się do gorszego. Na każdej takiej zamianie agent zarobił 700 zł. Zdania ekspertów dotyczące pomysłu regulacji pracy akwizytorów OFE są podzielone. Co zrozumiałe krytycznie wypowiadają się same Towarzystwa Emerytalne. Pojawiają się jednak opinie, że fundusze emerytalne to nie garnki, ani dywany, żeby można je było sprzedawać w handlu obwoźnym lub za pomocą telefonicznego nagabywania. Decyzję w sprawie ewentualnego uregulowania tej kwestii podejmie resort pracy i polityki społecznej. Więcej na temat pomysłu rzecznika ubezpieczonych w "Gazecie Wyborczej" w artykule "OFE straci akwizytorów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.it-net.pl 26.03.09, 16:56 wyślą na bezrobocie : 1 akwizytorów 2 agentów ubezpieczeniowych 3 przedstawicieli handlowych 5 talamarketerów 6.sprzedawców w sklepach ....wszystkie osoby zajmujące się sprzedażą czegokolwiek bo zawsze będzie poddane w wątpliwość to czy proponowane przez niego usługi czy produkty są "najlepsze" dla klienta. Padnie wszystko co się kręci na sprzedaży? A co się teraz na niej nie kręci? :) Na jakim świecie człowieku żyjesz? Pracować będą tylko pociotki budżetówki, córki z "pleckami" synowie z koligacjami - oczywiście uczciwie :) bo płaci im państwo :) Tylko skąd to państwo bierze pieniądze na to? Tak uczciwie jest płacenie "pierdzistołkom" z moich podatków za picie kawki przez 8 godzin i skarżenie się na wszystko? "... opinie, że fundusze emerytalne to nie garnki, ani dywany, żeby można je było sprzedawać w handlu obwoźnym lub za pomocą telefonicznego nagabywania." Przez telefon i mailing klientów zdobywają również kliniki specjalistyczne , w ten sam sposób sprzedawane są ubezpieczenia, części samochodowe, produkty przetwórstwa spożywczego, powierzchnie reklamowe, mięso,drób, kosmetyki, kursy, szkolenia etc...etc... Czy porada u lekarza specjalisty to to "dywan"? Ubezpieczenia za które ludzie płacą krocie bo inaczej nie wezmą kredytu to też "dywan" ? :) ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM HEHEHEHEH.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient1 Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:50 Akwizytorów OFE chcą wysłać na bezrobocie bo robią ludzi w balona (wiekszość osób które zmieniły OFE to przeszły do gorszego funduszu) Ja nie jestem akwizytorem i nie będę, ale uważam , że jeżeli jestem przymuszona do takiego złodziejskiego systemu jak OFE to nie życzę sobie żeby z moich składek była opłacana zadowolona i inne tego typu osoby. Ponadto nie porównuj akwizytora OFE ze sprzedawcą w sklepie. W sklepie mogę kupić albo nie, tutaj w OFE z moich składek (wysokich) opłacana jest cała rzesza darmozjadów akwizytorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kliencik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:54 Przez telefon i mailing klientów zdobywają również kliniki specjalistyczne , w ten sam sposób sprzedawane są ubezpieczenia, części samochodowe, produkty przetwórstwa spożywczego, powierzchnie reklamowe, mięso,drób, kosmetyki, kursy, szkolenia etc...etc... To są produkty, które mogę kupić albo nie, a do systemu i opłacania chmary akwizytorów jestem przymuszona. Taka jest róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maro Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:23 Jak zawsze wypowiadają się głównie osoby, które niewiele mają wiedzy na dany temat. Akwizycja (a zwłaszca tzw, wtórna, tj. odzyskiwacze) to z zasady totalna porażka. Nie ma edukacji, czy dbania o interes klienta jest za to wciskania nieświadomym ludziom kitu, tylko po to aby dostać niezłą prowizję. Należy zaś pamiętać, że przynależność do OFE (co do zasady) jest obowiązkowa. Jak sam pracownik nie wybierze funduszu to go wylosują. W każdej chwili członek OFE może zmienić dotychczasowy fundusz na nowy (tylko zbyt częsta zmiana funduszu - częściej niż raz na 2 lata - oznacza konieczność poniesienia opłaty). Może zatem lepiej zlikwidować akwizycję i jednocześnie zmniejszyć maksymalny poziom opłat pobieranych przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne, tak aby jak najwięcej pieniędzy potrącanych z naszych pensji (w formie składek emerytalnych) pracowało na przyszłą emeryturę. Świadomy klient sam podejmie decyzję o zmianie OFE. Klient nieświadomy lepiej niech nie zmienia funduszu pod wpływem namów akwizytora ... prędzej na tym straci niż zyska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient odpowiedz dla zadowolonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:37 Cytaty pochodzą z tego forum, z tego tematu tylko początkowy wpis z poprzedniej strony. Po dokładnym przeczytaniu większości wypowiedzi wyrobił mi się odruch wzruszania ramionami, kiwania z niedowierzania głową, ale jak przeczytałem te bzdury jakie wciska AXA...nie wytrzymałem i zabrałem głos.... Polatasz do ZUS-u? za darmo...? Fajnie, daj mailika. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: odpowiedz dla zadowolonej IP: *.it-net.pl 26.03.09, 23:59 Wybacz...ja o AXA nie pisałam, zwłaszcza,że forum zainaugurował post dotyczący zatrudnienia w DSA. Napisałam co mi się w tej robocie podoba, ale najwyraźniej pozytywy nie mogą mieć miejsca. Jak się nie czuję źle w takiej czy innej pracy to muszę być "jedzona" przez większość. I nie dotyczy to tylko tego forum. Większość tematów dotyczących pytań o ewentualnego pracodawcę wygląda tu tak samo - co dziwniejsze ,żadna z tych firm z powodu negatywnych postów jeszcze nie padła. Ja wzruszam ramionami kiedy ktoś wypowiada się na temat AXA w momencie gdy ktoś pyta o pracę w dsa. Jednak to prawda,że Polska to kraj wtórnych analfabetów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona do maro IP: *.it-net.pl 27.03.09, 00:08 w końcu post z normalnym wydźwiękiem "Może zatem lepiej zlikwidować akwizycję i jednocześnie zmniejszyć maksymalny poziom opłat pobieranych przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne, tak aby jak najwięcej pieniędzy potrącanych z naszych pensji (w formie składek emerytalnych) pracowało na przyszłą emeryturę." Zdaje się,że problem sam się rozwiąże - od przyszłego roku według najnowszej nowelizacji - PTE będą mogły maksymalnie pobierać 3,5% prowizji od składki ( a nie od 2014 ), dodatkowo PTE z największym udziałem aktywów na tym rynku nie będą mogły pobierać opłat za zarządzanie. Więc nie będzie im się opłacało zdobywać dużej części klientów i będą musiały zrezygnować w związku z tym z części akwizytorów. Ale podobno ja się na tym nie znam więc można to traktować jako ciekawostkę. A temat forum gdzieś znikł w czeluściach jadu ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.it-net.pl 26.03.09, 23:50 " tutaj w OFE z moich składek (wysokich) opłacana jest cała rzesza darmozjadów akwizytorów." Właśnie tak możemy polegać na świadomości klientów. Składka na ubezpieczenie społeczne jest odprowadzana do ZUSu (ok 19%) z tego ponad 12% zostaje w tej cudnej instytucji, a 7,3% trafia do OFE. I teraz pojawia się pytanie : Co się dzieje z Twoimi pieniędzmi w ZUSie? Leżą? Czekają ? Nie :) na bieżąco wypływają na świadczenia lepią dziury powstałe po tym jak to nagle nam się zrobiło więcej emerytów niż osób pracujących na nich. Wysoka składka - owszem, tylko racz droga klientko zwrócić uwagę na co idzie jej większa część i co masz dzięki temu gwarantowane. Nic konkretnego? Nieokreśloną do końca stopę zastąpienia? 4 tysiące zasiłku pogrzebowego po zmarłym z rodziny ,który przez 30 lat zostawił tam setki tysięcy zł? Jeżeli Twoje 7,3 % idzie na rzeszę akwizytorów to czy zastanowiłaś się przez chwilkę na co idzie reszta? Na fundusz chorobowy? - ile razy do roku chorujesz, fundusz wypadkowy? - ile razy w życiu przytrafił Ci się wypadek?; fundusz rentowy? - może na rencie jesteś i odbierasz to co wpłaciłaś? Pomyślałaś ile osób korzysta z pieniędzy ,które są Ci regularnie potrącane? Tylko akwizytorzy? Ja również mam odprowadzane składki (podejrzewam że dużo większe) - być może z nich aktualnie korzysta Twoja matka lub babcia :) I niech korzysta, bo za kilka dekad to ja będę czerpać również z czyichś składek - Ty droga klientko również - oby było z czyich, a na to gwarancji nie mamy. Czy chcesz czy nie jesteśmy elementem systemu. Chcesz z nim walczyć? I zauważ również ,że z Twojego konta OFE nie ubywa pieniędzy kiedy się do niego zapisujesz np...a akwizytor wziął pieniądze :) niebywałe :) ktoś zarobił a Ty nie straciłaś. PTE mają ustawowy obowiązek wypracowania minimalnych stóp zwrotu określanych na podstawie średniej ważonej stopy zwrotu podawanej przez Komisję Nadzoru Finansów. Mają zarabiać i na siebie i na klientów i na akwizytorów. Ale to tylko taki drobny szczegół. Pracuj na czarno i odkładaj w skarpetę, zainwestuj w kruszce, dzieła sztuki, odziedzicz grunty......wolna wola. " Ponadto nie porównuj akwizytora OFE ze sprzedawcą w sklepie. W sklepie mogę kupić albo nie" Owszem, możesz kupić albo nie. Pytanie tylko dlaczego kiedy pytasz sprzedawcę o opinię dotyczącą produktu nigdy nie zdarzyło Ci się , żeby Ci powiedział - Pani u mnie nie kupuje, tam za rogiem jest taniej. Bądź - ta promocja na pralki to efekt tego,że sprzęt ten jest ostatnią partią produkcji i nie będzie do niego części zamiennych , więc i okres gwarancyjny zrobiliśmy krótszy.I wcale to nie jest okazja. :) Może dlatego,że pracuje w takiej a nie innej firmie? Wiem,że to jest ciężkie do zrozumienia dla niektórych. Zwłaszcza tych ,którzy sami nie zjedzą a i innym nie dadzą. Polskość, aż kipi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.tktelekom.pl 27.03.09, 11:45 droga zadowolona sam zaczynam prace w DSA i jak narazie jestem z niej zadowolony ALE JEŻELI CHODZI O KŁAMSTWA I BZDURY NA TYM FORUM TO PADŁY JUŻ WSZELKIE GRANICE przykład masz poniżej i to pracownika DSA jest to kłamstwo nie DSA czy AXA tylko samego pracownika. i nie tylko w DSA pracują pseudo akwizytorzy ostatnio byłem u klienta gdzie akwizytor posługując pełnomocnictwem na zmianę danych w starym funduszu zmienił osobie fundusz. "jak to powiadają są ludzie i parapety, krzesła i taborety". cytat z tego forum "Autor: Gość: coś o tym wiem IP: *.gprs.plus.pl 31.01.09, 10:23 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Dla niewtajemniczonych Spółka Winthertur to od 2006r. część AXA OFE. Każdy posiadacz konta w Otwartym Funduszu Emerytalnym ma swój kapitał. Kapitał to taka podstawa, która nigdy nie maleje. Fundusz emerytalny ma za zadanie wypracować zyski w ciągu członkostwa. Szacuje się i można to w łatwy sposób wyliczyć, że fundusz (obojętnie jaki) wypracowuje do pewnego momentu zyski, które są składane na oddzielnym koncie niż kapitał podstawowy. Jeżeli ktoś jest w jednym funduszu przez długi czas (zbyt długi), a wartość jednostki rośnie to na czystą logikę fundusz zamiast zysków zaczyna wyrabiać straty, które to działają pomniejszająco na to, co już uzbierało się na dotychczasowym koncie zysków (pamiętajmy, że z kapitału nic nam nie ubywa). W momencie, kiedy przepiszemy się do nowego funduszu przenosimy do niego cały swój podstawowy kapitał + na konto kapitałowe przenoszą się nasze dotychczasowe zyski. Czyli krótko mówiąc: kapitał się powiększa. Natomiast konto, na którym w starym funduszu wypracowalismy zyski, jest wolne i w nowym OFE zaczyna się napełniać. I tak ponownie będzie nam konto rosło do czasu kiedy nie nadejdzie moment na przeniesienie się. Dlatego też w chwili kiedy jeden fundusz zaczyna wyrabiać straty, firma DSA rozwiązuje z nim umowę i zawiązuje nową z innym funduszem. Klient DSA nie musi decydować się na zmianę funduszu, może się zdecydować np na samą (pełną) obsługę, to jest na: kontrolowanie terminowości przepływu składek pomiędzy Zakład pracy/ZUS/OFE, odzyskiwanie odsetek za opóźnienia ZUS, odzyskiwanie brakujących składek o ile taka sytuacja wystąpi, zarządzanie sprawami dziedziczenia (wskazywanie spadkobiercy) oraz w razie wystąpienia potrzeby za upoważnieniem przedstawiciela zmiany danych osobowych, czy adresowych. no i VOTUM: odszkodowania w razie nieszczęśliwych wypadków. Pozdrawiam " pozdrawiam "nowy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzukajacyFunduszu Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 18:36 Ja jeszcze nie wybralem funduszu. Niewiem skad AXA o tym wie ale byla u mnie przedstawicielka tej firmy (widzialem po druczkach) choc zarzekala sie ze ona jest z firmy niezaleznej i wciskala mi kit ze zostalem juz wylosowany i muszę tylko potwierdzić dane i je podpisać (pewnie podpisując podpisałbym umowę z AXA). Mowila ze mam obowiązek to podpisać a ona pracuje dla jakiejs podfirmy i ona ma placone czy podpiszę czy nie wiec to jej wisi, powinienem to dla siebie zrobić bo jak nie to pozniej bede musial jechac zlozyc podpis do Warszawy. I jeszcze pokazala wydrukowaną stronę z przepisem ze od zalozenia dzialalnosci mam 7 dni na wybranie funduszu. Ale jak mowilem ze losowanie jest dopiero w licpu to sie klocila ze juz jestem wylosowany. Powinni zamykac za takie coś na dlugie lata. I do pracownikow DSA - nic do Was nie mam ale pewnie nie jestem jedyny ktoremu odechciewa sie rozmawiać z kimkolwiek po takich klamstwach bo choćby AXA bylo teraz na pierwszych miejscach wszystkich "list przebojów" to w zyciu nie zapiszę się tam. I choć pracownicy DSA robią zdecydowanie lepsze wrazenie niz ta z AXY co u mnie byla to jednak musialem odmowic spotkanie z przedstawicielem DSA. Nie chcę byc w funduszu ktory w taki sposob zdobywa rynek i nie chcę mieć NIC wspólnego z ludźmi pracujacymi w ten sposób. Dziękuję za uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGDA ???? Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.13.200.* 20.03.09, 13:33 jestem właśnie w trakcie szkoleń i przed podpisaniem umowy z firmą DSA. Bardzo zależy mi na konkretnych i prawdziwych informacjach o tej pracy, od byłego lub aktualnego pracownika tej firmy. na tym forum spotkałam się z informacjami o, których nic do tej pory nie słyszałam na szkoleniach. nie dziwie sie temu, gdyż z daleka można wyczuć na owych szkoleniach manipulacje ludźmi i dlatego postanowiłam tutaj zapytać o konkrety. na szkoleniach mówiono nam cią gle tylko o tym, iż mamy pomagać klijentowi w wyjaśnianiu nieprawidłowośći i zaniedbań w działaniach ZUSu itp. natomiast nic do tej pory nie wspominano o nakłanianiu go do zmiany funduszu, a już napewno nie do tego jednego jakim jest AXA. wobec tego kiedy miałabym sie o tym dowiedzieć? jako pracownik po podpisaniu umowy? czy ta gadka z ZUSem itp. to tylko "przykrywka"? czy rzeczywiście chodzi tylko o przenoszenie ludzi do AXA OFE? I czemu słysze ciągle, że to "niezależna" firma? Chciałam też spytać o jeszcze jedną rzecz. Mówią nam, iż za obsługe klijenta dostaniemy od 200 do 1000 zł. brytto, oczywiście tylko po podpisaniu przez niego umowy, w której zgadza sie na współprace z firmą. Ale czy podpisanie umowy dla klijenta zawsze oznacza już zmiane funduszu na AXA, czy przez podpisanie jej moze zgodzić się tylko na wyjaśnienie przez pracownika niejasności z ZUSem a zmiana funduszu to już będzie inna sprawa? chodzi o to ze ja bardzo chętnie pomagałabym tym ludziom, i mogłabym dostawać tylko ta podstawe 200 zł. ale jeśli musiałabym od razu nakłaniać klijenta do zmiany funduszu a jeśli się na to nie zgodzi to koniec naszej współpracy, to ja za taką prace raczej podziękuje. bardzo prosze o szybką odpowiedź. z góry dziękuje i pozdrtawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: 84.201.210.* 21.03.09, 01:59 Z własnych doświadczeń Pomoc klientowi nie zawsze oznacza przeniesienia do AXA. Mi często się zdarza,że pomagam w wyjaśnieniu samego tematu ofe pomimo iż klient w efekcie nie zmieni ofe. Są ku temu różne przesłanki. Nie będę się na ten temat rozpisywać bo trzeba samemu wnioski wyciągać. Pamiętaj ,że od Ciebie zależy jak wygląda sama obsługa. Trafiają się różni klienci - są tacy którzy sami dzwonią, a trafiają się tacy , którzy z założenia negują wszystko włącznie z własnymi poglądami. Ale tak jest w każdej branży gdzie jest możliwość sprzedaży czegoś co istnieje w kilku wersjach i zawsze wątpliwe będzie wyróżnianie jednego - bo nie ma ideału. Mi nikt nigdy nie kazał nakłaniać klienta - nikt nikomu nie karze JUŻ NATYCHMIAST podpisywać umowy, większość musi się z tym przespać, zastanowić i jest to normalne. Owszem zapisuję lub przepisuję do AXA i za to mi płacą, ale średnio co pół roku - rok widzę bądź słyszę się z moimi klientami - a nie jest to uwzględnione w umowie z dsa - to mój wybór i mój wkład za to ,że wcześniej wzięłam, za podpisanie z nimi umów dość duże pieniądze. Staram się pracować, nigdy nie blokowałam możliwości wyboru klientowi, nigdy nie cisnęłam, bo nie o to chodzi. Nie każdy dobrze się czuje sprzedając cokolwiek...zawsze można mieć wątpliwości ,że nie jest to ten ideał , którego szukają klienci. Nie ważne czy jest to ofe, telefon, samochód, kredyt czy choćby bluzka. Jak chcesz zobaczyć jak to naprawdę wygląda to spróbuj - skoro deklarujesz ochotę na bezinteresowną pomoc innym. Ale gdyby za samą pomoc ludziom płacili 200zł to mielibyśmy prze altruistyczny naród :) W jaki sposób ktoś może ocenić czy w ogóle byłaś u klienta , żeby Ci za to zapłacić? :) Jeżeli chcesz zdobyć jakieś nowe doświadczenia to spróbuj nie mnie sądzić czy sobie poradzisz - życie zweryfikuje nie każdy może być dżokejem, bibliotekarzem czy spawaczem :) pozdrawiam i powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 22.03.09, 20:16 Witam serdecznie Widzę że jest Pani na tyle świadoma że już na początku „wyczuwa” Pani manipulację – albo jest Pani inteligentna albo kiepski kierownik lub dyrektor który szkoli – w DSA bywa tak często. Droga Pani informacje jaki pani czyta na tym forum nigdy nie są omawiane i poruszane na szkoleniach bo – nikt by nie pracował w tej branży (lub bardzo nie wielu – tych co po trupach a do pieniędzy). Chwyt marketingowy z ZUS-em to podstawowy haczyk na przyszłego pracownika i przede wszystkim klienta OFE. Proszę pomyśleć ile osób zostało by naszkleniu nie gdyby wprost powiedziano że po prostu chodzi o akwizycję do OFE AXA? A o to chodzi!:) Więc trzeba wymyślić pretekst pod przykrywką brakujących składek (które nawiasem mówiąc faktycznie są źle przelewane na nasze konta). ALE ZA SPRAWDZENIE SKAŁDEK NIKT PANI NIE ZAPŁACI W DSA! DSA PŁACI ZA PRZEPISANIE OSOBY DO OFE AXA! Skąd nacisk że są niezależni? Z dalszej ideologii i tzw. „ścieżki sprzedażowej” zgodnie z którą co pewien czas klient po analizie rynkowej powinien zmienić dotychczasowe ofe. Ale DSA niestety! powiązała się z AXA-ą i nic na to nie wskazuje aby w przyszłości zmieniali fundusz. (kary dla DSA, proszę niech kierownik czy dyrektor pokażą Pani wniosek o III filar – proszę zwrócić uwagę na szczegół ale bardzo ważny! Logo DSA jest powiązane z AXA – pytanie po co klientowi DSA ma się kojarzyć z AXA jeśli mają ją zmienić? :) Ma Pani przykład Kierownika lub Dyrektora firmy DSA na tym forum NIK – zadowolona – Pani ta monitoruje forum nawet o godz. 2 w nocy – piękne poświęcenie dla firmy DSA! :) Po prostu ma w tym interes!!! Jako kierownik lub dyrektor. Pani ta manipuluje faktami – ostatnia odpowiedz o tym świadczy jak mataczy! Pani zadowolona pisze: „Mi często się zdarza,że pomagam w wyjaśnieniu samego tematu ofe pomimo iż klient w efekcie nie zmieni ofe. Są ku temu różne przesłanki.” Istny Brat Albert! Co za altruizm tak wyśmiewany w pani wypowiedzi. „Nie będę się na ten temat rozpisywać bo trzeba samemu wnioski wyciągać. Pamiętaj ,że od Ciebie zależy jak wygląda sama obsługa.” Oczywiście ze Pani nie będzie rozwijać tematu bo pojawił by się niewygodne pytania i zabrnęła by bani w kozi róg. Wynagrodzenie w DSA dostaje Pani za przepisanie klienta do OFE AXA. Im wyższy kapitał na koncie klienta (ilość jednostek x wartość jednostki = kapitał) tym wyższa prowizja za przepisanego klienta. Tylko proszę zwrócić uwagę na prezentowane progi prowizyjne przez kierownika lub dyrektora na szkoleniu.! Najwyższe stawki prowizyjne są za duży kapitał – Co to znaczy? Że klient dużo zarabia (składka na OFE 7,3% kwoty brutto z pensji) takich klientów jest stosunkowo mało i prawdopodobieństwo że pani na nich trafi też małe.! W jednym Pani zadowolono panią nie oszukuje że NIK nigdy nie namawia w DSA żeby przepisać klienta do AXA. Pani sam będzie do tego dążyć aby przepisać klienta bo za to AXA płaci DSA a DSA Pani prowizję! „Jak chcesz zobaczyć jak to naprawdę wygląda to spróbuj - skoro deklarujesz ochotę na bezinteresowną pomoc innym.” Dla Pani zadowolonej to na rękę! Bo kierownik i dyrektor otrzymują za Pani spisana umowę międzyprowizję w wysokości 50 zł. (nie robiąc zasadzie nic!). Więc wystarczy aby pani przepisała najbliższych w rodzinie i dała sobie spokoju to i tak kierownik i dyrektor zarobi więc biznes się kręci a następni świeżutcy pracownicy się próbują na najbliższych i naganiają kasę! Na koniec proszę zapytać osobę która szkoli aby dokładnie przeanalizowała z panią na FORUM zapisy umowy – jak pani się wczyta to wyczyta pani że wynagrodzenie będzie wypłacane miesiąc po transferze (transfery odbywają się co kwartał + 1 miesiąc = wynagrodzenie co cztery miesiące! Jeżeli ma pani jeszcze jakieś szczegółowe pytania to proszę pytać. Jak pani napisze który dyrektor lub kierownik tak cudownie szkoli podzielę się szczegółowymi informacjami Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGDA??? Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.13.200.* 23.03.09, 13:28 Dziękuje wszystkim osobom na forum, które pomogły mi w podjęciu decyzji co do pracy w DSA. przyznam, że zdecydowanie przekonały mnie a raczej potwierdziły w tym co już wcześniej myślałam wypowiedzi gości: Pracownik i Dobra rada. Praca z ludźmi i pomoc im - jak najbardziej ale akwizycja - to zdecydowanie nie dla mnie. jeszce raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.it-net.pl 25.03.09, 00:38 Kolejny dowód Panie "pracowniku" na to,że nie masz na celu merytorycznej dyskusji tylko wyżycie się. Jeżeli chodzi o "monitorowanie" forum, to nieśmiało wspomnę tylko o tym,że mój tryb życia jest moją prywatną sprawą. A to,że o tej porze zajmuję się własnym paromiesięcznym maleństwem oczywiście nie wchodzi w grę ( uwierz niektórzy mają dzieci i normalnie żyją ). Wstań sobie parę razy w nocy żeby nakarmić dziecko które ma kolkę - zobaczysz o której pójdziesz spać. Trochę na wyrost szacujesz swój zmysł detektywistyczny. "W jednym Pani zadowolono panią nie oszukuje że NIK nigdy nie namawia w DSA żeby przepisać klienta do AXA." Jeżeli w jednym nie kłamię to znaczy,że o kłamstwo oskarża mnie Pan we wszystkim innym? To już jest pomówienie....oszczerstwo - i gdyby się mocno przyczepić to można zrobić z tego użytek. ( teraz powinny pojawić się posty o straszeniu hehe) Nie wie Pan jak pracuję - a osądza Pan, być może mierzy Pan swoją miarką ... jeżeli w ten sam sposób ocenia Pan firmę , w której Pan podobno pracuje - to rzeczywiście - w Wałbrzychu należy zaprzestać takiej działalności. Nie ważne czy na poczet AXA, Allianz czy innego OFE. Dobrze,że nie jestem z Wałbrzycha. Logo DSA powiązane z AXA....proszę spojrzeć Panie doświadczony pracowniku na stare druki "Złotego środka" bądź na aneks do umowy. Też z DSA był powiązany ??? Wniosek po tym wszystkim? Czym się różnią od siebie ludzie? Jedni mają mózg a drudzy rozum. Ci drudzy przy wyborze pracy kierują się rozumem, a ci pierwsi czytają to forum. A jak widać dyskusja w tym przypadku dla "Pana pracownika" to negatywy...jeżeli "Pan Prcownik" chciałby merytorycznej dyskusji to podjął by ją na szerszym forum z udziałem firmy.... dla mnie nie jest to dyskusja. Żal się dalej ja idę dać koperek małej - i pozostanę na tym - odpowiednim dla "pana pracownika" poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:36 Magdo, a może dać sobie spokó z akwizycja i poszukać uczciwszej pracy. Przeczytaj OFE straci akwizytorów mab2009-03-20, ostatnia aktualizacja 2009-03-20 20:30 Czas skończyć z samowolą akwizytorów funduszy emerytalnych - uznał rzecznik ubezpieczonych i apeluje do Ministerstwa Pracy o wprowadzenie zakazu akwizycji do OFE ZOBACZ TAKŻE Czy polskie OFE zażądają odszkodowań od giełdowych spółek? (16-03- 09, 20:55) "GP": tylko osiem osób ma emerytury z OFE (10-03-09, 07:57) Emerytalni akwizytorzy nadal kiwają emerytów (03-03-09, 20:57) Obligacje dają wyższe zyski niż lokaty w bankach (03-03-09, 09:40) "GP": Zarządzający OFE pobrali rekordową kwotę 1,8 mld zł (03-03-09, 07:53) - Trafia do nas coraz więcej skarg na akwizytorów OFE, dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok - tłumaczy Mariusz Denisiuk, ekspert rzecznika ubezpieczonych. Na co najczęściej skarżą się Polacy? - Chodzi głównie o uporczywe namawianie do zmiany funduszu i działalność tzw. ratowników, których zadaniem jest zatrzymanie klienta w OFE - mówi Denisiuk. Opowiada o historiach, kiedy akwizytorzy, nachodząc klientów w domu, w miejscu pracy, podsuwają im do podpisu dokumenty o zmianie OFE. - Zdezorientowani ludzie często nawet nie wiedzą, co podpisują - dodaje. Co rzecznik proponuje w zamian? - Każda osoba powinna samodzielnie decydować o zmianie OFE - mówi Denisiuk. Mogłaby to robić telefonicznie, listownie lub przez internet. Osoby, które dopiero rozpoczynają pracę i muszą wybrać po raz pierwszy OFE, byłyby o tym informowane przez ZUS, tak jak to ma miejsce dzisiaj. - Wyeliminowałoby to nieprawidłowości i wysokie koszty akwizycji - dodaje. "Gazeta" wielokrotnie pisała o tym, jak akwizytorzy OFE nabijają przyszłych emerytów w butelkę. Z naszych szacunków wynika, że za ich namową co druga osoba zmieniająca fundusz w ostatnich dwóch latach trafiła do gorszego OFE. Stawką jest wysoka prowizja dla akwizytorów - nawet 700 zł za głowę. Do tego dochodzi jeszcze procent od wysokości środków, jakie klient zgromadził na koncie. Tym sposobem do kieszeni akwizytora może wpaść dodatkowy tysiąc złotych. A wszystko to z pieniędzy przyszłych emerytów. W sumie w ubiegłym roku towarzystwa wydały na akwizycję rekordowe 374 mln zł. W tym samym czasie robiły, co mogły, żeby tylko nie obniżyć opłat pobieranych od swoich klientów (jednak w zeszłym tygodniu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy, która od przyszłego roku miałaby obniżyć składkę z obecnych 7 do 3,5 proc.). Problem narasta, bo z roku na rok coraz więcej Polaków - za namową akwizytorów - zmienia OFE. W rekordowym 2008 r. zdecydowało się na to przeszło 450 tys. osób. Towarzystwa emerytalne bronią akwizytorów. Na niedawnym spotkaniu w Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych jak jeden mąż opowiedziały się przeciwko zmianom w zasadach akwizycji. W zamian proponują przyjęcie zasad samoregulacji, które miałyby ograniczyć patologię. Chodzi m.in. o częstsze kontrole pracy akwizytorów przez nadzór finansowy i przyjęcie zasad dobrych praktyk. - Sami nie wypracujemy porozumienia, bo nasze interesy są zbyt rozbieżne - tłumaczy dyrektor sprzedaży jednego z towarzystw. Prezes mniejszego PTE przypomina, że taką próbę podjęto już pięć lat temu. Najwięksi gracze zdecydowali, że nie będą sobie wzajemnie podkradać klientów. - Pakt nie wytrzymał nawet roku, bo złamało go ING, które zaczęło walczyć o pierwsze miejsce na rynku pod względem liczby członków - tłumaczy. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polonista Jednak to była kiepska rada... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 09:19 Minął rok a akwizycja jak była tak jest... Tak to jest jak się za bardzo uwierzy prasie :). Ale daj sobie spokój z ofe. Po co zarabiać kilkanascie czy kilkadziesią PLN kwartalnie. Jak się dostanie 50.000 PLN na kwartał, naprawdę ciężko przeżyć za takie pieniądze. Nie lepiej 1.500 na etaciku :). Może nawet na rękę i co miesiąc :). I DSA mniej zarabia wtedy i GÓRA DSA :) nie zarabia i fundusz nie traci z którego odchodzi klient i ty masz GODNĄ pracę za NAPRAWDĘ GODNE PIENIĄDZE. Same korzyści. A tak podpiszesz w ciągu dwóch dni np. cztery umowy, zarobisz za nie te 1.500 PLN, może nawet więcej, czy to Ciebie nie rozleniwi? Czy Ciebie nie zepsuje? Zastanów się dobrze. Przecież pieniądze szczęścia nie dają... Możecie różne kłamstwa pisać na temat DSA, ALE ŻE SIĘ NIE ZARABIA ? :). To już nawet proste dodawanie dla was za trudne :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: praca w DSA SA financial group IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 22:03 Człowieku, ty się dobrze czujesz? Przede wszystkim kup sobie słownik ortograficzny, bo jeśli pracujesz w DSA, to przynosisz straszny wstyd tej firmie! Po drugie jakie argumenty o ochroniarzach na kongresie (na którym jak rozumiem byłeś hipokryto - smakowała darmowa wyżerka, fajnie się bawiłeś do rana w luksusowym hotelu, pluskałeś w parku wodnym Tropicana?). A co do ochroniarzy... skoro wcześniej paru czołowych menedżerów zostało ZWOLNIONYCH za totalną niesubordynację i tworzenie cichaczem konkurencyjnej firmy, a następnie ci menadzerowie przyjezdzają na kongres DSA, to niby po co? Żeby przekazać Znak Pokoju? Nie, drogi kłamczuszku, po to żeby podczas Gali wtragnąć na scenę i zrobić zamieszanie(dzięki ochroniarzom osmieszyli się jedynie przed wejściem na salę, budząc politowanie wśrod osób zaproszonych na kongres) Dobrze o tym wiesz, ale za wszelką cenę chcesz zrobić wodę z mózgu nowym pracownikom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: praca w DSA SA financial group IP: *.ip.netia.com.pl 01.09.09, 14:57 Wiecie co...rozbraja mnie takie podejście. Wypowiadają się ludzie, którzy "coś słyszeli" o firmie DSA ale z ich wypowiedzi wynika, że pojęcia o tej firmie nie mają. Jeśli ktoś liczy na to, że zarobi ogromne pieniądze i będzie przy tym siedział wygodnie w fotelu i kiwał paluszkiem to się nie dziwię, że krytykują tą firmę. DSA wynagradza za pracę, tych którzy się do niej nadają - czyli nie wszystkich. Nie każdy potrafi rozmawiać z ludźmi i opowiadać o oferowanych usługach. Za to ci, którzy mają predyspozycje do tego są z pracy zadowoleni i nie narzekają. A poza tym narzekacie na system płacowy, a podpisując umowę się na niego godzicie. Najłatwiej anonimowo wypowiadać się na forum ( w większości pewnie są to wpisy konkurencji) i siedzieć sobie bezpiecznie w domku...Albo ktoś wylewa tu swoje żale po tym jak stracił pracę w DSA bo się w niej nie sprawdził. Przykre i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaleta81 Re: praca w DSA SA financial group IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 13:37 Niektóre opinie na temat DSA, wydają mi się niezrozumiałe.Nie jestem ani nigdy nie byłem pracownikiem tej firmy, ale moja praca opiera się na podobnym działaniu. Dla nas dzwonienie do ludzi i nakłanianie ich do zakupu jest codziennością. Oczywiście nie jest to łatwe, proste ani przyjemne, ale takie jest życie:( każdy z nas ma wolną wolę i jeśli warunki pracy danej firmy komuś nie odpowiadają, to może po prostu zrezygnować z pracy. Rozumiem, że można komuś polecić lub odradzać pracę w danej firmie,można podzielić się z kimś swoją opinią na temat specyfiki pracy czy zarobków, ale jeżeli chodzi o DSA, to pewne komentarze wystawiają negatywne świadectwo przede wszystkim ich autorom, a nie samej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:47 Zbaczając faktycznie trochę od głównego tematu należałoby zwrócić uwagę nie tyle na to, jak się w jakiej firmie pracuje, ale na to, JAKIE BDZURY TAM SPRZEDAJĄ. Takie teksty powinny być karalne, bo to są okrutne kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona do Klemensa IP: 84.201.210.* 30.03.09, 22:12 4 354 zł za odwiedziny u 60 klientów Mi jeden klient zajmuje +/- 2 godziny Jeżeli jest ich 60ciu to pewnie około 120godzin na to poświęciłeś Jakbyśmy podzielili kwotę Twojej wypłaty przez liczbę godzin to wychodzi jakieś 35 zł za godzinę... dla jednego to będzie dużo , dla drugiego mało - nie mnie sądzić. Na pewno cześć klientów Ci nie przeszła bo takimi prawami rządzi się ten rynek, ale musisz pamiętać ,że od kwoty brutto ( a taką jest 200zł "podstawy" za klienta " ) masz niestety potrącony podatek i składki zus ( jeżeli nie jesteś zwolniony z ich opłacania). Nie chcę nikogo bronić ani oskarżać, ale wydaje mi się ,że takie pieniądze za taki czas pracy nie są wcale groszami. I nie możemy mówić o 4 miesiącach pracy ,tylko 4 miesięcznym oczekiwaniu na wypłatę kiedy nie skorzystałeś z opcji zaliczek w seletonie. Bądź nie jesteś nowym pracownikiem korzystającym z zaliczek. Ciężko jest oceniać takie rzeczy komuś kto nie ma przed oczami Twojego rozliczenia i takie informacje są po prostu względne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klemens Re: do Klemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:17 Ale dodaj... lub odejmi ile musisz stracić kasy na dojazdy do klientów, na telefony i na dojazdy na co tygodniowe spotkania w biurze, które tak naprawde nic nie wnoszą nowego w naszą prace, a tylko tracimy na nich czas... nie wszyscy mają blisko do swojego biura, ja mam ponad 70 km. wiec co tydzien to troche robie km. i trace paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: do Klemensa IP: 84.201.210.* 31.03.09, 22:58 No rzeczywiście 70 km to niezły dystans...spróbuj porozmawiać z kierownikiem,żeby np umowy wysyłać samodzielnie. Może to pozwoli trochę zminimalizować koszty. Natomiast musimy się godzić z niektórymi kosztami i sprawdzać czy nie przewyższą zarobków. Firma tak to sobie wykminiła,żeby pomimo kosztów ktoś mógł zarobić ( no oczywiście po za samą firmą :) Koszt telefonów - skorzystaj z telemarketingu, ale chyba to droższe rozwiązanie. A kwestia tego czy cotygodniowe spotkania w biurze coś w noszą - to chyba zależy od osoby prowadzącej grupę. Więc ciężko mi mówić na ten temat. U mnie koledzy mieszkający i pracujący dalej niż 70km od biura dogadują się i jeżdżą na zmianę co drugi tydzień. Przekazują i pobierają papiery, ale również przekazują sobie nawzajem informacje. I jakoś nikt do nich nie ma pretensji. Spróbuj pogadać z kierownikiem - trzeba sobie życie ułatwiać. A jak kierownik nie chce pójść Ci na rękę to zmień kierownika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klemens Re: do Klemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 14:07 Albo rzuć DSA...:P Nie wiem czy Pani Zadowolona nie ma przypadkiem płacone za monitorowanie tego frum..:) Pani wypowiedzi ukazuja sie najczesciej i najszybciej..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: do Klemensa IP: *.chello.pl 01.04.09, 23:07 Nie Nie nie oskarżaj p. zadowolonej ona tylko tak dla zasady jako zwykły pracownik chce tu wszystkim czytelnikom pokazać jaki jej się podoba praca w DSA :) Widzę że p. zadowolono powoli mówi prawdę np. dotyczącą terminów wypłaty. A miało byś tak pięknie…… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Pracownika do maro IP: *.it-net.pl 04.04.09, 21:33 tak ciężko znieść ,że ktoś ma odmienne zdanie? :) pracuję w dsa i będę pracować :) a jeżeli chodzi o terminy wypłat - wcześniej już pisałam o zaliczkach dla osób wchodzących teraz do firmy i seletonach ( czyli znowu zaliczkach dla stałych pracowników) - ewidentnie pokazujesz drogi Panie Pracowniku,że piszesz, tylko po to żeby pokazać,że pracujesz dla konkurencji korzystając z tego co wyniosłeś z DSA :) jeżeli było by inaczej ...wygenerowałbyś dziesiątki postów do "gościu" hehehehe....rzeczywiście bawiłeś się w Tropicanie? :) czy nie zdążyłeś ? Zabrakło Ci cokwartalnego zapachu chloru? Przechodzę na ścisły monitoring hehhehe.... obserwuję i z politowaniem śmieję sie.... nie dlatego,że tacy ludzie pracują bądź pracowali w DSA. Przykro ,że ktoś będzie miał takiego pracownika......nie ważne jaki stanowisko będzie zajmował. A ja nie twierdzę ,że jest pięknie , ale JESTEM ZADOWOLONA :) choć niektórym jest ciężko znieść, bo nie mogli się wypluskać w jakimś basenie :) aurevoire :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: do Klemensa IP: *.it-net.pl 04.04.09, 21:16 owszem..albo rzuć! :) oczywiście r mało tego mam płacone za każdą literkę,która może być potraktowana przez Pana Pracownika jako lobbing hehehehehehhehehehehehehhe a gdybym nie pisała to proszę traktować to tylko jako monitoring ( czyli obserwację bez "ingerencji") heheheheheh zdaje się ,że nie dostanę premii - mam opóźnienie w postach heheheh Klemens - brawo za pomysłowość :) chciałam tylko pomóc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kliencik Re: do Klemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 00:06 Do zadowolonej (choć doprawdy nie wiem z jakiego powodu?) Tak inteligentna osoba (jak na standardy DSA) pracuje w takiej firmie jak DSA i robi z siebie takiego balona. Powinnaś być prezesem tej firmy a nie marnym akwizytorem . Powinnaś zarabiać tysiące miesięcznie a nie dostawac ochłapy z pańskiego stołu. Czy praca na kierowników, dyrektorów i kilkuosobowy zarząd jest szczytem Twoich możliwościi i aspiracji. Chyba nie. Skończmy juz ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PYTAJĄCY Re: do Klemensa IP: *.213.38.84.otvk.pl 07.04.09, 23:52 Jak wyglądają zarobki W dsa financial group z wyłączeniem AKTYWIZYRORÓW?DZIĘKI ZA INFO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PYTAJĄCY zarobki w dsa financial group Wrocław !!! IP: *.213.38.84.otvk.pl 07.04.09, 23:54 Jak wyglądają zarobki w dsa financial group Wrocław z wyłączeniem AKTYWIZYRORÓW?DZIĘKI ZA INFO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona do Pracownika IP: 84.201.210.* 30.03.09, 22:37 "Widzę że P. zadowolona bardzo umiejętnie omija temt główny forum!" - tematem forum jest praca w DSA. Napisałam w jaki sposób pracuje i jakie jest moje zdanie na temat pracy. Nie mam zamiaru bić pianki na temat zarządu, mechanizmów zatrudnienia ..nie mam zamiaru osądzać co jest dla kogoś innego dobre a co złe - niech każdy sam to oceni. I nie wydaje mi się ,żeby fora były dobrymi narzędziami takiej oceny ( ale to tylko moje zdanie) Jeżeli miał Pan "swoich" ludzi, bawił się Pan lub nie,z nimi na mitingu to znaczy,że należy Pan do kadry menadżerskiej lub dyrektorskiej ( wąskiej grupy cwaniaków wg Pana zdania ). Wydaje mi się ,że mając takie kompetencje jest Pan w stanie wypłynąć na szersze wody jeżeli chce Pan pokazać światu jak to okrutne mechanizmy sterują tą firmą. Media stoją otworem. Ja nie czuję się kompetentna do roztrząsania tego typu spraw. Jestem przedstawicielem i po raz kolejny powtórzę - MAM GŁĘBOKO W POWAŻANIU ROZGRYWKI NA GÓRZE - Bardzo proszę znaleźć sobie grono dyrektorskie, zaprosić Pana prezesa i zrobić debatę w TV. Skoro nie atakuje mnie Pan to proszę przyjąć do wiadomości,że wypowiedziałam swoje zdanie, opinię o pracy przedstawiciela z dość długim stażem. JESTEM ZADOWOLONA. Jeżeli się to zmieni to z chęcią poinformuję. Natomiast teraz , każdy mój argument "za" będzie wodą na młyn do kolejnych zarzutów. Ludzie nie potrafią zrozumieć tego,że ktoś woli taką, a nie inną pracę po spróbowaniu w innych branżach , na innych stanowiskach. Powtórzę się - nie każdy tu będzie pracował. Ale nie mam zamiaru targować się o to kto kogo na górze kiedy i jak. Proszę tylko o jedno "pseudo" a nie "psełdo", wątku a nie "wontku". Może jest Pan dysortografem, ale proszę sie tak nie spieszyć przy pisaniu. To są niby głupoty , ale dużo więcej czasami mówią o człowieku niż próby merytorycznej dyskusji. A co do pseudo wykładów...to nie był wykład, tylko zwykłe informacje ogólnodostępne w jednolitym tekście ustawy czy projektu jej nowelizacji. Jeżeli odebrał Pan to jako wykład, to przykro mi ,że w ogóle wypowiada się Pan na ten temat. A teraz zapewne jad będzie się lał dalej bo nie można mieć swojego zdania :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mareczek Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 19:26 Naprawdę, jak czytam wypowiedzi "zadowolona" to dochodzę do wniosku, że zadowolona jest najbardziej chyba, sama z siebie. Pouczanie i odsyłanie, kogoś... już świadczy o małości osoby. Ja rozumiem. W końcu, jak argumentów brak, pora Gościa odesłać do konta. Pokory, trochę pokory!!! Taktu, też by się przydało. Teraz kilka słów o zainteresowanej, tzn. spółce DSA. Szanowna Pani. Na rynku finansowym pracuję od 12 lat. Jestem specjalistą. Jak sądzę w tym zawodzie to nie mało. Proszę mi wierzyć, miałem i mam do czynienia z wieloma podmiotami z tej branży. Swiadczymy usługi również dla funduszy emerytalnych. Jednak to co reprezentuje spółka DSA, jej akwizytorzy, to "mistrzostwo świata". 1. Manipulowanie Klientem: odzyskiwanie składek zalegających w ZUS-ie-kłamstwo pierwsze. Poza Klientem, nikt tego nie jest w stanie zrobić. A jeśli to tzw. odzyskanie składek, sprowadza się jedynie do przesłania, podpisanego przez Klienta oświadczenia-to manipulacja. 2.Kupowanie tańszej wartości jednostki, określanej jako "jednostki na wage złota"-to w istocie przepisanie Klienta, zazwyczaj do funduszu gorzej inwestującego. Kiedyś to był OFE Skarbiec-Emerytura,poźniej kolejno OFE Credit Suisse/Winterthur i obecnie AXA OFE. To kolejne kłamstwo. Ale jak nie można Klienta przekonać co do słuszności wyników/zysków funduszu, to trzeba go mamić, tańszą wartością jednośtki. 3. Czesto słysze od Klientów o "doradcach emerytalnych" z DSA. Miałem w ręku tzw. druk polecań, które "doradcy DSA" później wykorzystują. Jest to określenie na wyrost-biorąc pod uwagę profesjonalizm akwizytorów DSA i co bardzo mocno podkreślę, stanowczo zabronione przez KNF. To tyle, co na początek. Obiecuję, cd. nastąpi Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pat.smolarek Re: praca w DSA SA financial group 08.04.09, 20:43 Ja jutro idę na rozmowę do tej firmy i praca ma być w biurze finansowym czego można się spodziewać na takiej rozmowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydsa Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 21:06 W jakim biurze finansowym-bedziezs akwizytorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiezna_pani Opiekun - doradca klienta IP: *.centertel.pl 15.04.09, 11:52 Zostałam zaproszona na rozmowę odnośnie tego stanowiska - czy dobrze zgaduję, że chodzi o przedstawiciela ubezpieczeniowego? Czyli akwizytora? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klemens Re: Opiekun - doradca klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:24 Nie nazwał bym pracowników DSA akwizatorami... Akwizytorzy wciskają ludzią róznego rodzaju produkty, które nie są nam w zuyciu na ogół potrzebne.... prcownicy DSA pokazują jak wyglada zarobelk w funduszach... ewentualnie przepisuja fundusz.... tą prace i stanowisklo nazwał bym bardziej jako "przedstawiciel" formy. Wracając d pytania poprzedniego odnosnie zarobku, to sytuacja wyglada następujaco... karzdy przedstawiciel pracuje na kierownika i dyrektora. Kes;i chcesz zarobić, przejdz bezposrednio do danego funduszu... zarobisz wiecej na lepszyc warunkach. Ja tak zrobiłem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re:do Klemensa- Opiekun - doradca klienta IP: *.it-net.pl 16.04.09, 01:31 Pamiętaj ,że monitoruję hehehehe :) nawet jeżeli zmieniłeś firmę to błagam nie rób takich byków Kopaliński twierdzi,że : "akwizytor to pracownik przedsiębiorstwa zajmujący się akwizycją, pozyskiwaniem nabywców, zbieraniem zamówień a. zawieraniem umów o wykonanie usług . Etym. - łac. acquisitor 'pozyskujący; nabywca' i acquisitio 'nabywanie' od acquirere '(po)zyskać' nabyć'; "każdy przedstawiciel pracuje na kierownika czy dyrektora" Odkrycie na skalę światową :) brawo... żadna z firm nie funkcjonuje w ten sposób. Zauważ tylko,że pytanie o zarobki dotyczyło stanowisk, o których z autopsji nie możemy mówić. A jeżeli zmieniłeś firmę to efekt oceń po kilku miesiącach... może nie być tak kolorowo ( to już z autopsji)...a jeżeli będzie kolorowo to daj znać ,gdzie jest tak pięknie i idealnie :) gdzie przyjmują ludzi na gotowo wyszkolonych od podstaw w dsa. :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re:do Klemensa- Opiekun - doradca klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 08:47 Chce Pani porozmawiać o zarobka na poszczególnych szczeblach firmy DSA? Czy jednak woli Pani milczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były agent Re:do Klemensa- Opiekun - doradca klienta IP: *.chello.pl 27.04.09, 20:56 Co się tak boisz słowa akwizytor. Zajrzyj do swoje umowy a zobaczysz że świadczysz usługi akwizycyjne i jesteś jednak akwizytorem. Co ci nie pasuje to zrezygnuj i nie ściemniaj że doradzasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 19.04.09, 00:14 Witam wszystkich, którzy piszą na tym forum. Z ciekawości zaczęłam czytać brednie, które wypisujecie.Niestety z jednym muszę się zgodzić. Firma robi błąd przyjmując do pracy wszystkich chętnych! Tacy niewykwalifikowani pracownicy,którzy trafią do 60 klientów, a podpiszą 30 umów to skandal. Każdy z Was najlepiej nie robiłby nic, a chciałby zarobić mnóstwo pieniędzy. Na spotkanie u klienta poświęcacie 2 godziny, więc mam pytanie co tam tak długo robicie? Pracuję w tej firmie od ponad dwóch lat i jestem zadowolona, a wiecie dlaczego? Jeśli coś robimy to powinniśmy to robić od początku do końca, praca w firmir DSA to nie jest ta sama praca co bezpośrednio w OFE, ja nie podpisuję umowy z klientem, nie wychodzę od niego i nie zacieram rąk. Wracam do tego człowieka jeszcze co najmniej raz i o ile sama prezentacja i podpisanie umowy zabiera mi jakieś pół godziny, o tyle skompletowanie dokumentów, przeliczenie comiesięczne dziesięcioletniego stażu pracy zajmuje mi dwa razy tyle czasu. Różnica między moją pracą, a waszą czyli niezadowolonych pseudo pracowników jest taka, że jeśli spotkam się z 60 osobami to mam tyle samo umów, a skuteczność transferowa u mnie 100%, a u Was jaka? Jeśli chodzi o wynagrodzenia to każdy z Was podpisywał dokumenty zabraniające ujawniania tej kwesti, nie dotrzymaliście tych warunków. Uważam, że tacy ludzie nie mają wielkich szans na rynku pracy. Miesięczny wymiar czasu pracy to 160 godzin, dla niektórych jest równy miesięcznej kwocie 1000zł natto. Za takie duże pieniądze pracujemy np.w sklepie spożywczym targając ciężary, możemy zamiatać ulice, pilnować klozetu i robić wiele innych rzeczy... Nie pracujcie w DSA wybierzcie sobie jedno z proponowanych zajęć i stwórzcie sobie nowe forum w celu wymiany doświadczeń. Firma DSA jest dużą, poważną firmą, która dba zarówno o dobro swoich pracowników jak i klientów, oczerniać jest bardzo łatwo gorzej jak ktoś zaczyna oczerniać nas samych. Wiecie,że kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada? Teo Wam z całego serca życzę!!! P.S Nikt za tą wypowiedź nie da mi nagrody ani pochwały, tak gwoli wyjaśnienia, zanim zaczniecie się rozpisywać nad tym ile za moją wypowiedź dostałam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 08:43 A MOŻE BY TAK DROGA PANI TROSZECZKĘ KONKRETÓW ZANIM NAPISZE SI E ŻE TO WSZYSTKO O DSA TO BREDNIE!. Dlaczego boi sie pani dyskusji? Ma Pani coś na sumieniu? To co Pani robi - jeżeli jest prawda - to współczuję bo za te pieniądze które dostaje Pani za PRZEPISANIE klienta do OFE AXA a nie za sprawdzenie składek ZSU-OFE to jest pani naiwna. Pozdrawiam i proszę się nie przepracować u klienta:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 21.04.09, 12:37 Witam ponownie. Zarówno nie boję się dyskusji jak i nie mam nic na sumieniu. Nie zachowuję się jak akwizytor i nie wciskam nikomu, że AXA jest to najlepszy fundusz pod słońcem. Wykonuję tą specyficzną pracę, ponieważ ją lubię, a zarobki mnie satysfakcjonują. Dziękuję za okazaną troskę, zapeniam, że się nie przepracuję. Najwięcej zarabia w tej firmie pracownik, a nie kadra kierownicza czy dyrektorska. Jeśli według Was pracownicy firmy DSA wciskają ludziom kity to proszę mi powiedzieć co robią akwizutorzy poszczególnych funduszy? Który fundusz jest najlepszy na rynku dla klienta? Dlaczego nie warto zmieniać funduszu? Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 09:19 Droga Pani pisze Pani bzdury - świadomie lub nie. Jeżeli nie ma Pani informacji na temat zarobków kadry tzw. kierowników i dyrektorów to proszę się nie wypowiadać. Chyba Pani nie widziała tego wynagrodzenia skoro pisze pani że jest małe. Zapewniam że wielokrotnie wyższe od pracowniczego i ŁATWIEJ ZAROBIONE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 24.04.09, 10:59 Z całą świadomością odpowiadam raz jeszcze, że wynagrodzenie kadry kierowniczej czy też dyrektorskiej jest nieadekwatne do wykonywanej pracy. Zarówno kierownik jak i dyrektor mają swoje obowiązki względem firmy i swojej kadry. Jeśli uważa Pan że są to góry pieniędzy to niech Pan spróbuje na nie zapracować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.chello.pl 24.04.09, 20:44 W jednym się z Panią zgodzę – są to zarobki nieadekwatne do pracy tzw. kierownika lub dyrektora. Droga Pani problem polega na tym w tej firmie że gdyby kierownik i dyrektor był opłacany wg. ustalonej przez zarząd pensji a nie od przemiału umów i pracowników (stąd ta rotacja w firmie), stąd przez przypadek kierownicy i dyrektorzy którzy na temat rozmowy między ludźmi nie mający bladego pojęcia po prostu prymitywni bo dostali stanowisko od ilości złowionych pracowników i przemiału umów. Nie jest to normalny mechanizm. Mechanizm który obowiązuje w każdej firmie ubezpieczeniowej – piramida –zarobki od ilości umów awans od ilości pracowników i umów więc proszę nie opowiadać bajek o obowiązkach itp.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piekarz Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.dialog.net.pl 31.03.10, 22:07 cieżki kawałek chleba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klemens Re: Opiekun - doradca klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:19 Nie pracują akwizytorzy axa ofe.. tylko pracownicy DSA na rzecz funduszu AXA. wiecie co jest najwikszym zyciowym sukcesem w pracy w DSA...?? zrezygnowanie z tej pracy...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BZDURZYCIE!!! Tyle niepotrzebnch postów... IP: 94.254.254.* 23.04.09, 20:05 Oczekuję czasów kiedy nad forami pieczę będą trzymać odpowiedni ludzie kierujący rozmowy na właściwe tory i jednocześnie zapraszać do rozmowy odpowiednie osoby. Zależy mi na tym aby posty (jeżeli tak przydługie) coś niosły ze sobą. Ludziom nieporzebny jest śmietnik w głowie. Jestem z Wrocławia, myślę że sprubuję swoich sił w DSA SA, zaniepokoiłem się myślą o pozyskiwanie klientów :/ Jeżeli ktoś ma ochotę popisać troche na temat w.w. firmy i mojego niepokoju to zapraszam la_kopatador@o2.pl // na forum więcej nie wejdę, o EFECT DORADZTWO FINANSOWE piszą gorzej, a firma oferuje 3 filar nie tylko AXA - interesujące... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Tyle niepotrzebnych postów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 22:59 Uderz w stół, nożyce się odezwą....Rzuć hasło i akwizytorzy, agenci, przedstawiciele jak zwał, tak zwał zaczynają pyskówki konkurencyjne. Dlaczego nikt nie mówi o tym, jakie bzury sprzedaje się klientom w DSA? Dlaczego nikt nie komentuje tych bzdur, że "klient ma dwa konta w funduszu" itp.? Nie wiecie, że to nieprawda, czy też sprzedajecie klientom takie bzdury???? P.S. Żenujące są te błędy ortograficzne w niektórych wypowiedziach...nie wstyd Wam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Tyle niepotrzebnych postów... IP: *.chello.pl 25.04.09, 18:43 Pisz o konkretach. O dwóch kontach jeszcze nie było. Nie rób zamieszczania tylko opisuj konkretnie przekręty aby potencjalni ludzi mogli być bardziej świadomi. Jak mówi hasło w DSA bardziej świadomy wybór. :) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRAWDA cała prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:28 ludzie którzy negatywnie piszą o dsa to zakompleksione buraki które nic nie potrafia. Ludzie którym w zyciu nie poszło, nic nie potrafia robić, albo konkurencja. A moze odłam dsa- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justi Re: cała prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! IP: *.chello.pl 16.09.09, 21:32 Hej Będe wdzięczna za doradzenie w tej sprawie, zaczełam szkolenie w tej firmie i zastanaiam się czy w niej zostać, tyle co się naczytałam... to okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: do goscia IP: *.serv-net.pl 23.04.09, 15:51 Jeśli to co robię jest niemoralne i nieuczciwe to proszę mi powiedzieć co ja takiego niemoralnego i nieuczciwego robię, ponieważ tego nie zauważam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: do goscia IP: *.serv-net.pl 24.04.09, 10:54 Czy jeśli ktoś umawia się na spotkanie z pracownikiem DSA to jest skazany na zmianę funduszu? Wcale nie co za różnica więc czy jest to pracownik DSA czy AXA. Oby wszyscy mieli w życiu tak błache problemy jak Pan, wówczas na świecie żyli by tylko szczęśliwi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: do goscia IP: *.chello.pl 24.04.09, 20:35 Dlaczego Pani nie odpowiada na zarzuty tylko zadaje idiotyczne pytania? Czy jeżeli nie przepisze mnie Pani do AXA to będzie mi pani obsługiwać konto w OFE? Sprawdzać składki, pisać do ZUS-u? Jeżeli tak to polecam się jako kolejny Pani klient - pomimo że za to Pani w DSA nie weźmie pieniędzy [[b]u]bo tylko po przepisaniu klienta do AXA pani ma wynagrodzenie.[/u][/b]A dlaczego Pani milczy i nie podejmuje dyskusji na temat przez samą Panią poruszony – zarobków od wyzysku pracowników czyli zarobków tzw. kier i dyr. Niewygodny? - Zapewne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marki Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 24.04.09, 22:31 Witam. Czytam tą dyskusję, i nie bardzo mogę zrozunieć o co tutaj wszystkim chodzi, przecież praca w DSA jest pracą na "akord" i rzeczą naturalną jest, że wypłata zależy od ilości wykonanego "dobra". W każdej firmie pracownik niższego szczebla zarabia mniej od kadry kierowniczej. Pracuje w firmie produkcyjnej, gdzie pracownik fizyczny zarabia połowę tego co kadra kierownicza. Tak poprostu funkcjonują firmy! Może ktoś zna przypadek, że pracownik fizyczny zarabia więcej od kierownika? Ja znam jest to właśnie praca na akord gdzie jest taka możliwość, innej nie znam. Kwestia zarobków - w mojej firmie pracownik fizyczny zarabia około 12 zł/godzinę x 168 godzin = 2016 zł brutto miesięcznie. Pracując w DSA z tego co tu piszecie to od jednej umowy możemy otrzymać 200 zł brutto. Załóżmy, że na podpisanie jedne umowy potrzebujemy 8 godzin co w sumie daje sumę 4200 brutto miesięcznie. Jeśli umiem liczyć to ponad 100% więcej. Wyżej ktoś pisał, że podpisanie jednej umowy zajmuje 2 godziny co przy przepracowaniu 168 godzin daje kwotę 16800zł, załóżmy, że jej podpisanie zajmuje jednak 8. Reasumując dajcie mi adres tej firmy :-). Każdy z nas umie liczyć zarobki, niestety nie swoje. Ile byśmy nie mieli to zawsze gryzie nas jedno pytanie "iksiński, igrekowski, pipkowski mają więcej niż ja, a to takie głąby - DLACZEGO???" Co mnie obchodzi ile zarabia kierownik czy dyrektor, jeżeli moja pensja pozwala mi na dostatnie życie, przypominam 100% "lepsze od pracownika fizycznego. Jest jeszcze jedna kwestia - jak rozumiem, żeby zostać kierownikiem lub dyrektorem w DSA wystarczy napisać ileśtam umów i mamy tą międzyprowizję - moim zdaniem jest to rozsądne rozwiązanie, gwarantuje to conajmniej, że każdy z dyrektorów, kierowników musi umieć komunikować się z innymi ludźmi(więc nie za bardzo wyglądają na prymitywy). W mojej firmie niestety, żeby zostać kierownikiem, mało, że trzeba się naprawdę przykładać do pracy to niestety średnie wykształcenie, które posiadam nie daje mi takich możliwości Pytanie, czy warto pracować w tej firmie niech pozostanie otwarte i każdy musi sobie na nie odpowiedzieć. Z matematycznego punktu widzenia moim zdaniem warto, ten świat już tak ma , że trzeba na kogoś pracować, a Ci co na kogś pracują to narzekają, nawet jeżeli żyje się im dostatnio. Bo to Polska właśnie Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.chello.pl 25.04.09, 20:54 Panie tzw. Dyrektorze Teoretyczne wywody o wirtualnej firmie i jej pracownikach fizycznych proszę zostawić na szkolenia w swoich strukturach. Zaczynając od końca Pańskiej wypowiedzi: 1. cyt. „W mojej firmie niestety, żeby zostać kierownikiem, mało, że trzeba się naprawdę przykładać do pracy to niestety średnie wykształcenie, które posiadam nie daje mi takich możliwości” niestety świat jest tak drogi panie ułożony, że aby dostać się na jakieś stanowisko to trzeba własną osobą coś reprezentować, zwłaszcza ja będzie się próbowało mieć własnych pracowników. W DSA niestety mogę Panu podać wiele przykładów gdzie tzw. dyrektor to osoba nie właściwa na tym stanowisku! Oczywiście abym nie był posądzony o stronniczość to są pozytywne przykłady – niestety stosunkowo mało. 2. cyt:, „Co mnie obchodzi ile zarabia kierownik czy dyrektor, jeżeli moja pensja pozwala mi na dostatnie życie” Drogi Panie cały problem polega na tym, że ten. tzw. dyrektor czy kierownik ogranicza się do naganiania pracowników do pracy i nic twórczego do ich pracy nie wnosi. A pensję za ich bezpośrednio napisane umowy bierze. W skrajnych przypadkach kierownik pokaże swoja buźkę raz na miesiąc jeżdżąc po Polsce, jeżeli ma w różnych miejscach pracowników i to tyle z jego pracy (fakt, że prowadzenie samochodu to też praca). Wychodzi on z prostego założenia, na którym działa cała firma DSA i jej spółki m.in. Votum – lecą po ilości – im więcej pracowników nawet tych, którzy mało przepiszą klientów do AXA to i tak opłaci się - po ilości – proste i genialne. Stąd ta ciągła rekrutacja. 3. Dlaczego nie informuje się pracowników, że spółka dostaje drugi raz tyle od kapitału przepisanego klienta do AXA – agent, który go przepisuje? Penie dlatego że było by więcej odważnych, którzy założyliby podobne spółki i świadczyli usługi, czyli przepisywaliby na rzecz danego OFE? Przykład – Marzanna Roszkowiak – pracownicy opowiadają te same bajki do klienta (obsługa konta, zaległe składki w ZUS systematyczne pojawianie się itp.), aby go przepisać do Generali. Nazwali firmę AFI GROPU i tez opowiadają bajki o niezależności i analizie rynku ofe tylko dziwnie w wyniku tej analizy wychodzi na plus Generali a u braciszka AXA i interes się kręci a agenci latają po Polsce i naganiają klientów. 4. Ja Pan chce być taki skrupulatny to proszę wyliczyć całość zysków kosztów nie zapominając o tym, aby pracownik jadł, co 4 miesiące, bo co tyle dostaje wypłatę. Jeżeli są osoby, którym to pasuje to ok. tylko proszę o tym głośno mówić na pierwszych szkoleniach. A dlaczego się nie mówi? Znowu zasada ilości! Niech frajer (agent) przepisze do AXA najbliższych i niech mu się znudzi a my i tak za przepisane osoby dostaniemy kasę! A jutro rekrutujemy i przepiszemy nowych – genialne i proste! 5. Firma jak każda inna ma na celu przynieść zyski właścicielom. I przynosi. Nic tak do nich nie mamy tylko drodzy państwo przy rekrutacji nie wprowadzajcie w błąd przyszłych pracowników opowiadając brednie o niezależności, analizie rynku, ofe, o obsłudze konta o kosmicznych zarobkach – po prostu powiedzcie: praca w DSA – akwizycja na rzecz OFE AXA – zarobki prowizyjne im więcej ludzi przepiszesz do AXY będziesz miał więcej kasy, wynagrodzenie, co 4 miesiące i aby to wszystko osiągnąć trzeba trochę naciągnąć u przepisywanego człowieka rzeczywistość a najlepiej, aby przyszły klient mieszkał w zapyziałej wsi wtedy będzie łatwo miło i przyjemnie. Powodzenia Panie i Panowie Akwizytorzy OFE AXA i do roboty – czas ucieka a zarząd - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marki Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 25.04.09, 22:16 Niestety nie jestem żadnym dyrektorem ani w DSA ani w żadnej innej firmie. Firma o której pisze istnieje i jestem jej pracownikiem od 12 lat. Firma zatrudnia około 500 osób. Ad1. W każdej firmie są osoby zajmujące stanowiska na które nie powinny trafić, ale znajomy polecił znajomemu itd. Więc uważam, że DSA nie odstaje tutaj od normy. Ad2. Nie mam zamoiaru zaglądać w kieszeń kierownika czy dyrektora. Ilu Pan zna pracowników wyższego szczebla, których praca wnosi coś twórczego do życia "szaraczków". W mojej firmie na szczęście zanim zaczyna się jakaś inwestycja na konsultacje wzywani są pracownicy którzy "sprzedają" pomysły działowi technicznemu i pomimo, że z punktu widzenia etycznego nie jest to prawidłowe to wszyscy są zadowoleni. Ponieważ pracownicy na maszynach wytworzonych przez DT pracują. Przeżyliśmy parenaście wynalazków na których nie można było pracować, aż wreszcie ktoś się obudził. To następny przykład ludzi, którzy pomimo wykształcenia nie mają pojęcia o tym co robią. Brak wykształcenia wyższego blokuje awans w mojej firmie (pomimo rewelacyjnych wyników w pracy. W DSA rozumiem, że nie ma takich ograniczeń. A to, że ktoś nie ma wyższego wykształcenie w Pana mniemaniu oznacza, że nic sobą taka osoba nie reprezentuje? Moim zdaniem w tej kwesti DSA daje szanse ludziom, którzy z różnych powodów nie ukończyli studiów. Jeśli ktoś ma ambicje wnoszenia czegoś twórczego do pracy swoich pracowników to DSA jak rozumiem tego nie broni - jest pole do popisu. Ad3. W jakiej firmie informują Pana kto i skąd dostaje pieniądze, w mojej niestety takich informacji nie otrzymujemy. Skoro ma Pan takie informacje, to co stoi na przeszkodzie w założeniu przez Pana takiej firmy i prowadzenia jej w profesjonalny sposób, zgodny z Pana sumieniem. Ad4. Niestety nie wiem o czym informuje się pracowników firmy DSA na pierwszych szkoleniach. Jeśli faktycznie nie informuje się o zarobkach i terminach wypłat, to zgodzę się z Panem - nieuczciwość. Chociaż dla pracownika kwestia wypłat jest bardzo istotna, więc nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś pracował na słowo - pisz, pisz, zapłacimy. Załóżmy, że ma Pan rację i faktycznie DSA odstaje od innych firm. Ad5. Tak jak już pisałem wcześniej zawsze szeregowy pracownik pracuje na resztę zakładu, bo to w końcu on tworzy dobro które firma może sprzedać. Różnica polega jednak na tym, że według prostego rachunku matematycznego w DSA można zarobić większe pieniądze jeśli się postaramy, w moim zakładzie mam stawkę godzinową do wypracowania około 160 godzin i żebym nie wiem co robił, to nie podwoję swojej wypłaty. Nie tak dawno było to możliwe(nadgodziny)ale utawodawca zabrał nam taką możliwość z uwagi na nasze dobro, ale ilość godzin w miesiącu grubo przekraczała 200. Ciekawe, czy pan Dadełło wie o takich nieuczciwościach, o których Pan pisze? Moja firma na koniec roku nie funduje mi wycieczki zagranicznej pomimo, że też mogłaby to wziąść w swoje koszty. Nie ma przymusu pracy w Polsce i każdy może wybrać sobie taką pracę która mu odpowiada (teoretycznie) tak więc jeżeli nie podoba się komuś praca to albo ją wykonuje, bo potrzebuje pieniędzy, albo poprostu szuka następnej. Denerwujący może być fakt, że kierownik dyrektor zarabia na Naszej pracy, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zostać takim kierownikiem, dyrektorem i pokazać wszystkim jak powinno się dbać o rozwój pracowników. Pozdrawiam, i życzę oprócz poczucia sprawiedliwości, naprawdę dużych zarobków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA - do tzw. Pracownika IP: 84.201.210.* 27.04.09, 19:51 Co twórczego powinien wnosić kierownik do pracy swoich przedstawicieli ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marki Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 26.04.09, 00:17 Witam. Te wyliczenia można łatwo znaleść w czytanych postach. Ja skorzystałem z usług tej firmy i chciałem się o niej czegoś dowiedzieć. Babka przyjechała, wytłumaczyła skąd się biorą te pieniądze na moim koncie, i z tego co mówiła zrozumiałem, że nie ma różnicy w jakim funduszu jesteśmy, skompletowała mi dokumenty, przeliczyła skladki, po czym faktycznie z ZUS-u dostałem pismo potwierdzające przelanie na moje konto w OFE około 250 zł brakujących składek. Podczas przeliczenia kobieta również podała mi taką kwotę. Zmieniłem fundusz około pół roku temu, wcześniej byłem w ING. Patrząc na rankingi uważam, że zrobiłem dobrze. Więc co takiego złego stało się z moim kontem emerytalnym? Na czym polega ta "czarna robota" akwizytorów? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA - do marki IP: 84.201.210.* 27.04.09, 20:20 Marki... Szkoda pisać kiedy ktoś traktuje forum jako sposób na niwelację własnych frustracji. Ja gdybym teraz napisała,że lubię chodzić do klientów w butach na wysokim obcasie , to zaraz pojawią się posty o tym jak DSA niszczy pracowniczy kręgosłup ( może nawet dojdziemy do kręgosłupa moralnego :) Dzięki Pracownikowi sporo osób czyta to forum ( odniósł sukces hehe) szkoda tylko,że jest już obiektem kolejnych dowcipów generowanych przez kolejnych przedstawicieli. Najpierw prawie wyniósł pod niebiosa Panią Marzannę - a teraz ją sprowadził na ... nie będę pisać dosadnie. Najpierw pisze,że kierownicy i dyrektorzy zarabiają krocie i że na nich robimy – potem pisze,że zarabiają 50 zł między prowizji ( no to trzeba przyznać majątek hehhehe) tak czy siak, każdą wypowiedź mniej czy więcej nacechowaną pozytywnie - kwituje tymi samymi argumentami – tłumacząc się chęcią dyskusji. Nie przyjmuje do wiadomości ,że ktoś może mieć inne zdanie. Normalne forum to kolejne opinie, kolejnych osób na dany temat, nie ważne czy negatywne czy pozytywne- a tu mamy kolejne ataki - teraz jest to forum dotyczące tego w jaki sposób tzw. Pracownik może podnieść swoją samoocenę. Niewątpliwie wniósł coś twórczego.... :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Tyle niepotrzebnych postów...Do osoby "ja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 23:44 Pisałem o konkretach. Przeczytaj wszystkie posty, to znajdziesz. O dwóch kontach było. I to nie był mój kit, tylko kit, jaki ktoś inny napisał a nie ja. Ja tylko czytając te bzdury zacząłem je po prostu komentować. I to też jest w poprzednich wypowiedziach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszła emerytka Re: Tyle niepotrzebnych postów...Do osoby "ja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 23:47 KONIEC SAMOWOLKI AKWIZYTORÓW Z DSA OFE bliżej zmian w akwizycji Aleksandra Kurowska 04-05-2009, ostatnia aktualizacja 04-05-2009 00:59 Za próby akwizycji na rynku wtórnym na obecnych zasadach już w przyszłym roku mogą grozić kary. Zmiana OFE na inny będzie wymagała inicjatywy samego klienta. Takie propozycje zmian w akwizycji szykuje Komisja Nadzoru Finansowego poproszona o to przez międzyresortowy zespół ds. założeń nowelizacji ustawy o OFE. Wcześniej już jednak KNF z własnej inicjatywy podjęła prace nad porządkami w werbowaniu klientów OFE. Propozycje mają dotyczyć trzech obszarów. – Po pierwsze, zmiany obejmą akwizycję na rynku wtórnym związanym z transferami między OFE. Pozyskiwanie członków na rynku pierwotnym będzie odbywać się na dotychczasowych zasadach – mówi Sławomir Pomarański, wiceszef departamentu emerytalnego nadzoru normatywnego KNF. – Drugim obszarem są kryteria wyboru nowego funduszu. Zmiany mają dążyć do tego, by wybór OFE był przemyślany, dokonywany na podstawie mierzalnych i obiektywnych przesłanek, a nie elokwencji akwizytora – wyjaśnia Pomarański. KNF chce to osiągnąć przez zastosowanie trybu korespondencyjnego w kontaktach klient–OFE, podobnego do „directów” w ubezpieczeniach czy w bankach internetowych. Akwizycja osób już będących członkami OFE podczas imprez masowych czy na dworcach raczej nie będzie możliwa. To klient będzie musiał zgłosić się do OFE, a potem samodzielnie odesłać otrzymany pocztą formularz. To nie tylko da mu czas na przemyślenie decyzji, ale utrudni też powiązanie klienta z akwizytorem, a więc i wypłatę wynagrodzenia.Ostatni element zmian dotyczy sankcji za akwizycję na rynku wtórnym. – To kwestia przyszłości, a decyzje podejmie resort pracy. Jednak bez kar, zakazy akwizycji mogą okazać się nieskuteczne – przyznaje Pomarański. Blokada akwizycji tylko na rynku wtórnym to, zdaniem części ekspertów, za mało. – Nie tylko nie uzdrowi rynku, ale wręcz pogorszy sytuację, zwłaszcza mniejszych funduszy – twierdzi Anna Horsecka, prezes PTE Polsat. Jej zdaniem, największe OFE na rynku będą mogły wydawać na reklamę i akwizycję na rynku pierwotnym nawet kilkaset milionów złotych rocznie. – Pozyskani dzięki temu klienci z powodu braku akwizycji na rynku wtórnym będą już właściwie w tych OFE na stałe – mówi. Polsat woli całkowitą rezygnację z akwizycji. – Jest tyle nowoczesnych i tanich form pozyskiwania klientów, choćby przez internet czy akcje wysyłkowe, że nie jest ona potrzebna – uważa Horsecka. Podobne stanowisko prezentuje w czasie prac nad ustawą rzecznik ubezpieczonych. PARKIET Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parcownik Re: praca w DSA SA financial group IP: 193.193.71.* 19.05.09, 13:08 Droga Pani proszę łaskawi przeczytać posty powyżej! Znajdzie Pani odpowiedz. Kilka osób zadało juz to samo pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Re: praca w DSA SA financial group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 19:05 Witam,szczerze mówiąc wahałem się czy podjąć zatrudnienie w tej firmie ale skoro jest tyle głosów krytycznych na jej temat to chyba dam sobie spokój. Bo skoro tylu którzy w niej pracowało ją krytykuje to dlatego bo coś w tym może być prawdy (choć nie musi) a nie dlatego że jak jakiś matoł w jednym z pierwszych postów głupio napisał - każdy Polak i gość z tytułem magistra potrafi tylko narzekać (totalne głupoty), albo że każdy kto się w danej firmie nie sprawdził to leń i ofiara losu (również głupota bo idealnych ludzi nie ma). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszły emeryt super wiadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 20:26 Akwizytor OFE nie zrobi cię już w konia wp.pl | 02.06.2009 | 15:07 (fot. Jupiterimages) Komisja Nadzoru Finansowego zagięła parol na akwizytorów funduszy emerytalnych. Chce, by za nakłanianie członków do zmiany OFE groziła nawet milionowa kara! KNF postuluje wprowadzenie zmian w sposobie pozyskiwania klientów przez fundusze emerytalne. Osoby, które należą już do funduszu emerytalnego, miałyby same inicjować zmianę, jeśli uważają ją za konieczną. W praktyce oznacza to, że telefonicznie, e-mail-em lub listownie kontaktowałyby się z funduszem, do którego chcą wstąpić. Na tym etapie nie byłoby więc działania akwizytora. Zmiana byłaby za to bezpłatna - nawet dla osób, które są w OFE krócej niż dwa lata. Dziś płacą za nią kwotę w wysokości od 80 do 160 zł. Klient nie musiałby też zawiadamiać starego funduszu o zmianie. Polecamy Aktualne notowania OFE Interesują Cię OFE? Sprawdź najnowsze analizy Najnowszy ranking OFE Masz swoje zdanie o emeryturach? Wypowiedz się na forum! Czemu KNF chce podjąć tak radykalne działania wobec akwizytorów? Rosnąca presja na wyniki akwizycji rodzi patologiczne zjawiska, w szczególności nieetyczne działania w bezpośrednim kontakcie z klientem, obniżające zaufanie społeczeństwa do systemu emerytalnego - czytamy w uzasadnieniu propozycji KNF. Chodzi m.in. o nielegalne wykorzystywanie danych osobowych członków funduszy oraz wprowadzanie klient w błąd. Nie wszyscy klienci znają się na rynku i porównują OFE, wielu polega wyłącznie na sugestiach akwizytorów - czy opartych na realnych przesłankach - to już inne pytanie. Między innymi dzięki namowom akwizytorów, łącznie w ciągu dwóch tegorocznych okienek transferowych, fundusz zmieniło już 273,5 tys. osób - podały Analizy Online. Według ich prognozy liczba osób, które zmienią OFE w tym roku, po raz pierwszy w ciągu 10-letniej historii, przekroczy pół miliona. Komisja liczy, że korespondencyjny model zawierania umów o członkostwo spowoduje, że decyzje o zmianie funduszu będą podejmowane w sposób bardziej przemyślany. Chce też doprowadzić do znaczącego obniżenia kosztów związanych z transferowaniem środków (koszty akwizycyjne, koszty związane z koniecznością weryfikacji danych). Swoje propozycje KNF przesłała już do Ministerstwa Pracy. Rola akwizytorów w poszukiwaniu klientów, którzy dopiero zapisują się do OFE, pozostawałaby niezmieniona. Katarzyna Izdebska Wirtualna Polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: Tyle niepotrzebnych postów ... a praca w DSA IP: 84.201.210.* 15.06.09, 19:33 Jak na razie to Pracownik przypuścił kolejny atak...licząc na to,że ktoś się nim przejmie Jest już tutaj wystarczająco dużo postów i tych "za" i tych "przeciw", resztę powinni osadzać ludzie,którzy będą mieli możliwość i odwagę zweryfikowania tych informacji na żywo - a nie wirtualnie. Bo ja nadal zadowolona jestem - a konkurencja i ofiary losu niech się prują dalej:) wracam do monitorowania heh niestety niektórzy nadal nie potrafią zrozumieć , że ktoś może pracować inaczej i mieć odmienne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.1.81.* 28.07.09, 14:21 czy to normalne że nie mając jeszcze zadnych szkoleń, co chwile dzwonią i pytaja czy podpisałem jakąś umowe?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.nplay.net.pl 28.07.09, 20:23 raczej mało prawdopodobne....skoro nie miałeś szkoleń to nie masz również uprawnień do podpisywania umów, więc raczej nikt by tego nie wymagał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik [...] IP: *.chello.pl 31.07.09, 10:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.nplay.net.pl 06.08.09, 01:34 hmm...skoro kryminał!? to dlaczego Pracownik tego nie zgłosi do najbliższej prokuratury? Dlaczego po za postami negującymi postępowanie osób ba stanowisku zajmowanym przez tegoż Pracownika nie widać innej reakcji? Czyżby ktoś faktycznie tylko próbował konkurencyjną firmę oczerniać? Proszę o reakcję adekwatną do wydźwięku wypowiedzi. Jeżeli poszczególne osoby w danej firmie łamią prawo to wypadało by to zgłosić w odpowiednim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:23 Niestety droga Pani jest to system naczyń połączonych – kierownik tego nie zgłosi, bo z pracownika piszącego OFE ma pieniądze, więc, po co odcinać źródło dochodu? Dyrektor – tym bardziej nie zgłosi, bo ma pieniądze z tego, co zrobi pracownik + kierownik. Jak Pani sobie przypomni zdarzyło się w historii DSA że uczciwy dyrektor zgłosiła sprawę gdzie trzeba – mam na myśli p. Roszkowiak – sprawa w DSA się rozmyła, pracownicy łamiący prawo dalej pracują a p. Roszkowiak z osobami nie tolerującymi takich praktyk musiała odejść - ale kręci podobny biznes w Generali i tak interes się kręci. Niestety! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lud Re: praca w DSA SA financial group IP: 77.252.32.* 10.08.09, 22:08 postaram się wrócić do sedna dyskusji i mam nadzieję że są osoby odpowiedzialne i kompetentne które czytają jeszcze to forum i uda mi się uzyskać odpowiedź na parę pytań, dodam od razu że przeczytałem WSZYSTKIE posty i wciąż nie jestem pewien wielu rzeczy: 1. Jaka jest dokładniej struktura w firmie i czy możliwe jest żeby przyjmowali od razu na stanowisko wyżej niż pracownik najniższego szczebla? Czy najpierw trzeba wyrobić jakąś podstawową normę? 2. O pracy "przedstawicieli/akwizytorów" można przeczytać wcześniej dużo, a na czym ma niby polegać praca opiekuna grupy (może niefortunnie to nazwałem ale mam nadzieję że zostanę zrozumiany - chodzi mi o kogoś o jeden stopień wyżej niż akwizytor), 3. jakie są jego obowiązki i zakres odpowiedzialności również finansowej - wcześniej ktoś napisał coś o wekslach - kto jest proszony o ich podpisywanie 4. na podstawie jakiej umowy taki kierownik/opiekun zawiera współpracę z firmą DSA, czy w tym przypadku konieczne już będzie założenie własnej działalności 5. Z chęcią bym zadał pytanie o zarobki takiego pracownika/opiekuna ale nie spodziewam się odpowiedzi wprost 6. Jakie są koszty wstępne - oprócz dojazdów na szkolenia, to doczytałem że płaci się za licencję - no chyba że taki pracownik opiekun nie musi mieć licencji bo służy tylko do naganiania i mobilizacji grupy (to jest pytanie, a nie przytyk bo szczerze sobie tego jeszcze nie wyobrażam) - czy za coś jeszcze się płaci? (no oprócz notarialnych odpisów zaświadczenia o niekaralności ale to w sumie grosze) 6. Pytanie wolne - czy jeszcze coś powinienem wiedzieć??? liczę na sumienne i szczere odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 12.08.09, 22:22 Witam Serdecznie Zapewne ja Pan zauważy zaraz moja odpowiedz będzie zanegowana przez P. „Zadowoloną”. Jestem jeszcze pracownikiem DSA FG który ma częste kontakty z dyrektorami i zarządem stąd moje odpowiedzi na Pana pytania: 1. Struktura w firmie jest bardzo prosta: pracownik (akwizytor reprezentujący Fundusz Emerytalny AXA) -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.nplay.net.pl 15.08.09, 01:21 Mówię tylko za siebie i o okolicznościach, w których ja pracuję. Nie odpowiadam za działalność innych przedstawicieli i osób nimi zarządzającymi. 6 - Koszty wstępne - poza kosztem dojazdów na szkolenia, własnym czasem, opłatą skarbową za wpis do rejestru i zaświadczeniem o niekaralności nie poniosłam żadnych kosztów. Jeżeli chodzi o dostęp do druków, materiałów reklamowych, teczek, długopisów - u mnie nigdy z tym nie było problemów i nie ma do tej pory ( nie wiem jak jest gdzieś indziej ). Jeżeli chodzi o licencje - to posiada ją każda z osób, które ze mną pracują. I kierownik ( coś takiego jak opiekun u mnie nie funkcjonuje ) i przedstawiciele posiadają pełnomocnictwa, które wedle tego czego wymaga kierownik - zawsze musimy mieć przy sobie u klienta. 5 - jak już wcześniej pisałam, nie interesują mnie zarobki i manewry "góry", więc nie będę się wypowiadać na ten temat. Nikt nikomu nie broni awansu - jeżeli byłoby to nie opłacalne, zawsze można wrócić niżej. 4 - mój kierownik pracuje na umowę zlecenie (sprawdzone) wynika więc z tego,ze działalności nie trzeba zakładać. 3 - Nie wiem jak dokładnie są formułowane umowy kierownicze, więc nie wypowiem się na temat odpowiedzialności. Ale patrząc na wypowiedzi Pracownika - weksle powinny zobowiązywać do dużo większej odpowiedzialności. 2 - "opiekun" - chyba mówimy o kierowniku, mój co tydzień robi jakieś warsztaty albo szkolenia. Co parę miesięcy trafiamy na końcówkę rozmów kwalifikacyjnych ( więc poza szkoleniami , taka osoba na pewno odpowiada za rekrutację). 1 - Na jednej z tablic w naszym biurze są rozwieszone warunki awansu. Według informacji tam zawartych - można awansować na kierownika ,albo wychodząc spod swojego kierownika tworząc 5cio osobową grupę i wyrabiając kwartalny limit, albo wychodząc bezpośrednio spod dyrektora regionalnego - tworząc 5cio osobowa grupę bez limitu kwartalnego. Możliwy jest też awans na dyrektora regionalnego bądź wyżej na dyrektora generalnego - tu wszystko zależy bądź od ilości awansowanych kierowników bądź od limitów. Wyżej jest już tylko Pan Prezes. To tak z perspektywy tej najniższej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 17.08.09, 12:17 Chciałem serdecznie Pani Zadowolonej pogratulować sprytnego omijania trudnych i niewygodnych pytań i tematów (zapewne umiejętność wyniesiona ze szkoleń DSA) Jeżeli chce Pani udzielać wyczerpujących i dokładnych informacji (bez manipulacji) to proszę dopytać kierownika, dyrektora jak to wygląda i wypowiadać się na forum. Nie sądzę by bała to normalna sytuacja kiedy ktoś jest zmuszany do podpisywania weksla i brania odpowiedzialności za tak szerokie grono rodzinne. Zapis o tzw. „zakazie konkurencji” (mówię o wekslach) jest bezprawny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukarana Re: praca w DSA SA financial group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 19:48 Nie sądzę by bała to normalna > sytuacja kiedy ktoś jest zmuszany do podpisywania weksla i brania > odpowiedzialności za tak szerokie grono rodzinne. Zapis o > tzw. „zakazie konkurencji” (mówię o wekslach) jest bezprawny !!!! Prosze rozszerzyć temat bo właśnie dostałam wezwanie do zapłaty 5000 zł kary za przeniesienie klienta z Axy do innego OFE, a byłam własnie pracownikiem DSA. Czy naprawdę jest to bezprawne i co mam zrobić żeby nie płacić?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lud Re: praca w DSA SA financial group IP: 77.252.32.* 22.08.09, 17:57 dziękuję za odpowiedzi (mimo że dotarły już po tym jak podjąłem decyzję) z przyjemnością je przeczytałem parskając z uradowania i podziwu że takie rzeczy dalej dzieją się na świecie... oczywiście moja decyzja brzmiała - spieprzaj ile sił w nogach - jak też zrobiłem :) na pierwszej rozmowie niewtajemniczonym osobom rzeczywiście ciężko wywnioskować jest coś więcej na drugiej natomiast wystarczyło mi usłyszeć na jakie to wycieczki jeżdżą pracownicy firmy i jakie wielkie pieniądze zarabiają - żeby to było mało - usłyszeć to przed tym zanim dowiedziałem się na czym miała by polegać moja praca... nie wiem czy jest to bardziej śmieszna czy żałosne... a już rozwalił mnie na łopatki mały plebiscyt mający na celu wybranie sobie stanowiska oczywiście zanim przedstawiono nam warunki współpracy, a na pytanie - jak mamy sobie wybrać stanowisko nie znając warunków umowy odpowiedz brzmiała "znają Państwo realia w innych firmach - u nas jest podobnie więc chyba dacie radę określić na jakie stanowisko chcecie pretendować"... jest to jedna z technik prania kandydata na pracownika, tak żeby zanim podejmie decyzję o rezygnacji stanął myślami za progiem firmy, wtedy trudniej mu będzie odstąpić od obranego wcześniej kierunku... kończąc mój przydługi wywód - cieszę się że za sprawą tego forum, dziękując tak zadowolonej jak i osobom stojącym z drugiej strony barykady, nie zostałem pracownikiem DSA SA FG i wszystkich serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mzg Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 11:12 Ludzie! DSA to firma nastawiona na zysk, przyjmuja tam każdego ponieważ najpierw opendzluje rodzine i znajomych i firma ma z tego zysk, zazwyczaj potem taki pracownik juz rezygnuje i tak to dziala. Poza tym po co są studia ekonomiczne itp? Skoro doradcą, może zostać politolog, technik, licealista, socjolog, polonista itp? Czy myślicie, że taka osoba nawet po tych szkoleniach jest odpowiednia by doradzać Wam w kwestiach finansowych? Z resztą zawsze doradzi Ci tak by miec z tego osobistą korzyść! Jeżeli chcecie naprawde poukładać sobie kwestie finansowe to trzeba zapłacić i wybrać sie do niezależnego doradcy finansowego po Wyższych Studiach Ekonomicznych w renomowanej firmie. Najbardziej śmieszą mnie te obietnice zarobków po 20tys, awanse wycieczki! Ludzie na jakim Wy świecie żyjecie!? kubeł zimnej wody na głowe i do roboty do NORMALNEJ pracy i powoli do przodu! Juz lepiej codziennie puścić Totolotka niż zatrudnić się w DSA, jeszcze jak słysze o jakichś wekslach na "wyższych" stanowiskach i o potrzebie wyrabiania normy umów (myślicie, że w takim przypadku, ktos doradzi Ci dobrze?) i potrzebie wciągania pracowników by awansować, to to nie jest nic innego jak firma wyłudzająca, oni potrzebuja tych 5ciu ludzi by podpisali pare umów w rodzinie i z przyjaciółmi i tyle. Nie dajcie Sobie zamydlić oczu obietnicami i wizja kokosów - Cudów nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lud Re: praca w DSA SA financial group IP: 77.252.32.* 24.08.09, 21:58 a nie zauważyłeś/łaś że właśnie o tym tu piszemy? Ty już to wiesz, My też to wiemy, każdy kto przeczyta posty z tej dyskusji też się tego dowie co potwierdza fakt że wiedza jest "rzeczą" nabytą i gdyby nie ta dyskusja nie wszystko by było jasne... w sumie to dzięki za dobre podsumowanie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś