Gość: Ferdek Kiepski
IP: *.ssp.dialog.net.pl
07.08.08, 12:18
przewodnik.onet.pl/38,1660,1494749,artykul.html
1. Zamek Książ koło Wałbrzycha
Absolutny numer jeden na mapie atrakcji Dolnego Śląska. To jeden z
największych zamków w Europie i trzeci pod względem wielkości w
Polsce. Romantycy mogą tu spacerować po pięknych tarasach, jak
księżniczka oglądać świat z wysokiej wieży oraz słuchać opowieści o
Daisy von Pless, pięknej i nieszczęśliwej właścicielce zamku, której
mąż podarował w ślubnym prezencie sześciometrowy sznur pereł. Dla
twardzieli przeznaczona jest trasa śladami II wojny światowej, czyli
przez podziemia wyryte podczas przygotowywania w zamku jednej z
kwater Hitlera. Dla dzieci jest sala duchów, a miłośnicy kina mogą
obejrzeć miejsca w których kręcono „Hrabinę Cosel” i „Trędowatą”.
Książ otacza zabytkowy park ze stadniną koni, zaś w pobliskim
Lubiechowie, niegdyś części majątku zwiedza się zabytkową
palmiarnię. Założył ją w latach 1911-13 Jan Henryk XV Hochberg i,
jak na tamte czasy, było to niesłychanie kosztowne przedsięwzięcie.
Książę kazał wyłożyć ściany palmiarni tufem wulkanicznym, który
sprowadził w sześćdziesięciu wagonach z Etny. Dzisiaj w Lubiechowie
można podziwiać ponad stuletnie palmy daktylowe, wiekowe kaktusy,
bananowce, granaty, drzewka pomarańczowe, mandarynki, kawę, mirt czy
draceny. Legenda mówi, że książę, zamiast codziennie przynosić
żonie, pięknej Daisy, świeże kwiaty, po prostu kazał zbudować ten
wielki, przeszklony kompleks. W ten sposób księżna mogła cieszyć się
kwiatami w każdej chwili.
PS. A jakiemuś marudzie przeszkadza zapach kiełbasy z grilla. Fuj.