Romans w pracy

IP: *.centertel.pl 06.04.09, 19:36
Co sądzicie o romansie w pracy? podzielcie się doświaczeniami
    • Gość: Być Re: Romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:58
      Jest zajebisty. Do pierwszego sexu. Później to już nie to samo.

      Odradzam
    • ice76 Re: Romans w pracy 06.04.09, 20:18
      Roman S. w pracy jest bardzo niebezpieczny. Lepiej nie kusić losu:)
      • Gość: Marek Re: Romans w pracy IP: *.centertel.pl 06.04.09, 21:40
        Niebezpieczny? ale dlaczego? może w pracy można spotkać swoją wielką
        miłość? tylko jak to funkcjonuje?
        • Gość: rympałło Re: Romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 01:37
          niebezpieczny bo zawsze ktoś może przykukać :)mało to było "filmików" w sieci z
          kamer przemysłowych :P
          spotkać miłość możesz wszędzie ale jak jeszcze nie wiesz to oświecę ciebie,
          miłość nie istnieje, miłość to wymysł korporacji zarabiających na takich
          bzdetnych świętach jak walentynki i ...to temat na inny wątek :)
          co do romansu w pracy to tylko chodzi o sex i o nic więcej. miałem kilka takich
          przygód i zawsze chodziło o zaspokojenie popędu, ciekawości, nudy...nigdy nie
          było nawet namiastki większych uczuć nawet jeżeli tak na początku wyglądało
          zawsze się tak samo kończyło czyli na seksie. owszem raz poznałem wspaniałą
          kobietę, tak mi się zdawało, okazała się zwykłą dz...ką jakich wiele...ale tak
          już chyba jest że o takich kobietach pamiętamy całe życie...
          • Gość: punk Re: Romans w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.09, 09:25
            Miłość to stan chemiczny muzgó.
        • Gość: mlask, mlask Re: Romans w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.09, 11:47
          Tu nie idzie o szukanie miłości :) tylko romans!!! Dla manie bomba! Warunek -
          dorośli ludzie po obu stronach. Adrenalinka max - a tego się właśnie szuka.
          Kombinacje. Trzeba wykazać się dużym sprytem i rozsądkiem aby nie być na
          językach wszystkich. Robota typu 007. No i sporą samodyscypliną, gdy twój kasek
          kręci się przez cały dzień obok a nie można nic zadziałać i nie dać się ponieść!
          No ale jak wtedy smakuje kontakt, gdy w końcu dopadniecie się gdzieś gdzie można
          :) A rano znów - dzień dobry pani, dzień dobry panu i zabawa na nowo :D
          • Gość: tiaaa Re: Romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:44
            świetne wyjaśnienie tematu :)

            od razu mi się przypomniały czasy studiów, gdzie nikt poza nami nie
            wiedział o co kaman i że my się wogóle lubimy :)))))))
          • Gość: Tajfunn Re: Romans w pracy IP: 192.132.229.* 07.04.09, 14:03
            ...musisz mieć wyjątkowo nudną pracę :)
            • Gość: mlask, mlask Re: Romans w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.09, 14:14
              Nie ma takiej pracy, która potrafiłaby tak wypłukać mózg, aby nie iskrzyło, gdy
              dwójce pracujących zabuzuje pod sufitem względem siebie :) i zaleci miętą. Czy
              wtedy jakiekolwiek robocze problemy mogą być istotne? :) Wręcz pozytyw! Powinno
              być zalecane w regulaminach! :)))
              • Gość: kusicielka 75 D Re: Romans w pracy IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.04.09, 18:18
                a ja pracuje w biurze wiem ze podobam sie facetom jestem mloda mowia
                ze b atrakcyjna podnieca mnie to ze gapia sie i slinia a ja
                spesjalnie kusze pieknym dekoltem nozkami itp to mnie rajcuje
                mozecie mnie tu krytykowac ile chcecie tak robie i sprawia mi to
                przyjemnosc :)a najlepiej pozniej spotkac napalonego kumpla z pracy
                gdzies w markecie ze 100 kg napuszona zona :)))haha ale jazdeczka
                • Gość: kusicielka 75 D Re: Romans w pracy IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.04.09, 18:22
                  jeszcze jedno nigdy nie pomyslalabym ze wszyscy ale to wszyscy
                  faceci tak sa spragnieni i to nie tylko typowe lovelasy a rowniez i
                  Ci grzecznie uczesani w okularkach calujacy swoje zonki w raczke
                  hehe drogie panie oczy miejcie szeroko otwarteeeee
                  • Gość: żona Re: Romans w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.09, 19:07
                    Aleś ty puściutka. Oprócz tego "D", które za parę lat będzie ci
                    wisiało jak 2 worki piasku to chyba nic więcej nie posiadasz.
                    • Gość: ref Re: Romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 13:15
                      i tą 100 kilogramową żoną bedziesz ty heheeh z wielkimi wiszącymi
                      cycami
                      • Gość: bolek Re: Romans w pracy IP: *.centertel.pl 09.04.09, 23:07
                        Idealnie jest być z kimś w pracy, tylko tak żeby nie być na
                        językach. Poznajesz osobę z innej strony, i skoro pracujecie razem
                        to macie wspólne zainteresowania, a akurat to bardzo ważne.
                        Analizowałem ten temat i większośc idealnych związków to właśnie te
                        rozkręcone w pracy, codzienne przebywanie razem, pokrewne tematy do
                        rozmów, wspólne urlopy, wiesz co druga osoba robi w pracy ( czy nie
                        ma tam np.kochanka) itp..., a pozatym kobietę masz na oku :)
                        Dobierajmy się w pary w pracy!!!
        • Gość: bbbb Re: Romans w pracy IP: *.gprs.plus.pl 07.04.09, 15:49
          absolutnie niepolecam, lepiej zebys nie przekonywal sie na wlasnej skorze jak to
          jest.raz ze ta druga polowa moze miec partnera zyciowego-Ty pewnie tez masz taka
          druga polowke,i nie jest to lojalne,po drugie zawisc ludzi w pracy moze skonczyc
          sie utrata tej pracy jak rowniez szacunku do twojej jak i tej drugiej osoby.
          • Gość: ... Re: Romans w pracy IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.04.09, 19:12
            wcześniej czy później trzeba będzie za swoją głupotę drogo zapłacić
          • Gość: mlask, mlask Re: Romans w pracy IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.04.09, 20:40
            Cały numer na tym, gdy ma. Cały numer polega na tym, żeby nikt się nie skroił.
            Jeżeli partnera kocha - nie pójdzie na to. Jeżeli nie kocha, cóż dodawać? Jeżeli
            ma się wydać. Szkoda zaczynać. Nie kopcie tematu od strony moralnej, bo to
            kiszka. Temat był - romans w pracy. Ludzie robią dziwne rzeczy :). Kolesie
            wbijają się w rajstopy, laski ubierają leteksy, skóry i pejcze. Ktoś chce puknąć
            stewardesse, ktoś kowboja, albo mechanika. Zabawa w przebieranki i adrenalinka.
            To też w jakimś stopniu ;)
            • Gość: sasza Re: Romans w pracy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.04.09, 09:40
              Gdie rabotajosz tam nie jebiosz - jak mówi starogermańskie przysłowie.
              • Gość: malsk, mlask Re: Romans w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.09, 09:57
                Bardzo mądre przysłowie.

                Nie idzie jednak o to, żeby zapukać króliczka na śmierć w robocie, tylko za nim
                poganiać trochę :) Reszta off work :)
                • lastwarrior666 do kusicielka 75D 09.04.09, 12:08
                  Wierz mi kusicielko, że byłbym wstanie splunąć Ci koło nóg....
                  • Gość: mlask, mlask Re: do kusicielka 75D IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.09, 12:20
                    To żaden wyczyn koleś.

                    Ja byłbym w stanie się z nią troszkę pomocować w parterze ;).
                    Ciekawe kto by wymiękł ? :)

                    Czego chcesz od dziewczyny?
                    Że jest świadoma swoich wizualnych atutów i ma odwagę o tym powiedzieć?
                    Fajna laska :)
                    • Gość: kusicielka 75D Re: do kusicielka 75D IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.04.09, 17:45
                      dziekuje Ci mlask,mlask :)
                      • Gość: mlask, mlask Re: do kusicielka 75D IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.04.09, 18:45
                        a jak? ;)
    • Gość: ... Re: Romans w pracy IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.04.09, 19:17
      kusicielka to emeryt w wieku 75 lat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja