Gość: kazio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.04.09, 16:58
Szanowny Panie Prezydencie Miasta Wałbrzycha.
Jako osoba, od urodzenia związana z Wałbrzychem, pragnąca, aby miasto to miało
przed sobą świetlaną przyszłość - o co w tych trudnych czasach nie jest łatwo;
jako człowiek, któremu zależy na świetności jego ukochanego miasta, a co za
tym idzie chcącemu być dobrze poinformowanym tak w kwestiach dotyczących
sprawnego funkcjonowania miasta, jak również w sprawach nie związanych
bezpośrednio z jego codziennym życiem lecz mających charakter wyłącznie
symboliczny; chciałbym zadać Panu pytanie. Proszę jednocześnie wybaczyć mi, że
kieruję je do Pana po przysłowiowym fakcie, wprawdzie decyzje zostały już
powzięte; zależy mi jednak na dobrej i rzetelnej informacji - stąd moja
determinacja w poszukiwaniu odpowiedzi, zawiodła mnie do Pana.
Chciałbym poznać powody, dla których biskup diecezji świdnickiej, Ignacy Dec,
otrzymał tytuł "Honorowego Obywatela Miasta Wałbrzycha". Niestety, na stronie
internetowej wałbrzyskiego Urzędu Miejskiego, czyli instytucji bezpośrednio
Panu podległej, przeczytałem tylko bardzo ogólnikowe, lakoniczne wręcz
wyjaśnienia, o "byciu razem z mieszkańcami Wałbrzycha", "zaangażowaniu w
sprawy Miasta" czy "wspieraniu wielu cennych przedsięwzięć". Chciałbym, aby
Pan - lub osoba, która tą decyzję popierała - sprecyzował, o jakie "sprawy" i
"przedsięwzięcia" chodzi. Nie śmiem również wątpić w to, że nie jest Panu obca
definicja "honorowego obywatelstwa". Dla pewności, przed napisaniem tego
krótkiego listu, spojrzałem do kilku słowników, aby upewnić się co do
znaczenia wyżej wymienionego zwrotu. Wydaje mi się więc, że moje pytanie jest
na miejscu.
Mam nadzieję, iż mimo ostrzeżenia, umieszczonego na stronie internetowej
Urzędu Miejskiego ("[...] w przypadku pytań nie dotyczących funkcjonowania
gminy jako jednostki samorządowej i działalności Prezydenta w zakresie
realizacji zadań własnych gminy, kierowane do Prezydenta pytania pozostaną bez
odpowiedzi[...]"), wierząc w Pana rzetelność tak w momencie, gdy oddawałem na
Pana swój głos w wyborach samorządowych, jak i dzisiaj, gdy w Wałbrzychu wiele
ważkich spraw pozostaje ciągle nie rozwiązanych - odpowie Pan na zadane przeze
mnie pytanie.
Kazimierz Piwosz