Dodaj do ulubionych

wałbrzyska hołota

IP: *.centertel.pl 14.08.09, 18:05
Kultura jazdy walbrzyskich i polskich kierowcow jest na poziomie 5
metrowego szamba i 2 metrowego mulu na dnie. Ja rozumiem, ze nie
jestesmy nauczeni zjezdzac na prawo, kiedy ktos chce nas wyprzedzic,
ale jak wytlumaczycie mi sytuacje, kiedy baba zastawia droge swoja
terenowka, bo jej sie nie chce z parkingu kwiatkow odstawiac do
domu. Nie jestem w stanie przejechac ulicy, musze poczekac, az
hrabianka zalatwi swoje sprawy i probujac wdac sie w konwersacje,
zostaje obrzucony bluzgami przez jego synalka, ktory laskawie
stwierdza, ze przeciez nie czekam 1 godziny....Skad sie bierze takie
chamstwo i holota na drodze. Czemu w innych krajach ludzie potrafia
byc uprzejmi, usmiechac sie, prawic komplementy, a u nas obrzucaja
sie nawzajem blotem z byle powodu. Tylko nie piszcie mi, ze jesli
nie podoba mi sie w tym kraju, to mam wyjezdzac, bo to nie jest
prosta i latwa sprawa zostawic jednak swoja zasrana ojczyzne, gdzie
jakis marginalny sentyment jednak do miejsca urodzenia pozostal.
Dziwi mnie tylko te chamstwo i buractwo, nie tylko za kolkiem, ale
wszedzie, na kazdym kroku, w kazdej dziedzinie zycia.
Obserwuj wątek
    • lastwarrior666 Re: wałbrzyska hołota 14.08.09, 18:30
      Wiesz, chyba musimy zacząć od siebie. Jeżeli będziemy postępować dobrze i dawać
      przykład innym kulturalną jazda to może ktoś czegoś się od nas nauczy. moja
      praca polega na tym, że 8 godz dziennie jeżdżę, głównie po Wałbrzychu. Czasami
      można stać, migając kierunkiem by wjechać, nikt nie wpuści, przejedzie 30 aut i
      nikt się nie zlituje.
      Kończy się to tak, że wjeżdżam komuś przed maską na co zawsze słyszę trąbienie i
      klakson za plecami :)
      Teraz byłem we Francji, Włoszech , Szwajcarii, tam nawet nie czeka się 15
      sekund, każdy gestem wpuszcza i zaprasza. Daleko nam jeszcze do Europy ale może
      nam się kiedyś uda.
      • Gość: d Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.09, 18:36
        polska prawie od zawsze była zaściankiem europy i tak będzie do końca, taki
        słowiański charakter polaczka
        • Gość: Jerzy Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.09, 19:05
          Nie wiem, gdzie kierowcy prawią komplementy i uśmiechają się do siebie zza
          kierownicy. Jestem zawodowym kierowcą od 15 lat. Przejechałem setki tysięcy
          kilometrów po Europie i nigdzie nie spotkałem się z tym, aby opisane przez
          Ciebie zachowanie było regułą charakteryzującą jakiś naród. Szczególnie te
          komplementy wydaja się być co najmniej wyimaginowane. A propos słowiańskiej
          natury; kilka dni temu byłem z rodziną w Czechach, z parkingu wyjeżdżaliśmy
          ponad 30 minut. Ustąpił nam pierwszeństwa dopiero Polak.
          Wszędzie są ludzie kulturalni i nie kulturalni, szanujących innych ludzi lub
          wręcz przeciwnie. Narodowość nie ma tu znaczenia, a tym bardziej podziały
          terytorialne...
          • lastwarrior666 Re: wałbrzyska hołota 14.08.09, 19:24
            Skoro jesteś zawodowym kierowcą to podejrzewam, że jeździsz "tirem" a tam gdzie
            byłem, (miejscowości nadmorskie) był zakaz poruszania się takimi pojazdami,
            zatem byli tam tylko kierowcy samochodów osobowych.
            Widać trafiłeś na kulturalnego Polaka, nikt nie mówi że wszyscy to prostacy za
            kółkiem ... :)
            • Gość: Jerzy Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.09, 09:20
              Tak w kwestii sprostowania: pracuję w firmie przewozowej owszem, aczkolwiek
              przewożącej osoby, nie towary. Nie jestem kierowcą TIR'a a niewielkiego busa.
              Moje spostrzeżenia dotyczą więc kierowców aut osobowych i dróg dla nich
              przeznaczonych.
              Pozdrawiam
        • Gość: pantoor Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.09, 07:46
          całe szczęście że dla równowagi są jeszcze takie żydki jak ty
      • Gość: venka Re: wałbrzyska hołota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 20:11
        Tak to jest jak wczoraj bat w ręku a dziś kierownica...kiedyś aby
        posiadać samochód trzeba było mieć coś w głowie(choć to nie była
        reguła) a teraz?
        • Gość: T.. Re: wałbrzyska hołota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 20:25
          Dupa- kwas.
          „Zdołowany” ma problem z samym sobą.
          Raz pierdzieli „baba” drugim razem pisze: „obrzucony bluzgami przez JEGO
          synka” . więc zdecyduj się "dołku" - baba czy chłop?
          Czytać barany ze zrozumieniem i wyciągać wnioski.
          • Gość: omg Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.09, 20:30
            a wiesz co to literówki pajacu?
            • Gość: gosc Re: wałbrzyska hołota IP: *.centertel.pl 15.08.09, 08:43
              Coz widocznie holota rowniez i na forum wystepuje skoro za glupia
              literowke potrafi blotkiem rzucic.
              Co do kultury jazdy, to kierowca tira zapewne jej za granica nie
              uswiadczy, jezdzac autostradami i ewentualnie krajowkami.
              Fakt, wszedzie jest chamstwo, ale w naszym kraju odsetek ludzi
              skretynialych do odsetka porzadnych jest zapewne wyzszy, anizeli
              chociazby we Francji.
              Spotkalem sie tam kiedys z nastepujaca sytuacja: Jako pieszy chce
              przejsc przez skrzyzowanie, mam swiatla czerwone, a auto
              nadjezdzajace z lewej, majac swiatlo zielone, zatrzymuje mi sie
              przed przejsciem. Kierowca milym gestem, uprzejmie udziela mi
              peirwszenstwa, a ja oslupialy przechodze na czerwonym. To nie
              pierwsza taka sytuacja, z ktora mialem do czynienia i nie wierze,
              zeby kiedykolwiek w polsce, ktorys z kierowcow zachowal sie podobnie.
            • Gość: T.. Re: wałbrzyska hołota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 11:15

              Gość portalu: omg napisał(a):

              > a wiesz co to literówki pajacu?
              ================================
              Wiem .
              Literówka to parawan analfabetów pajacu.
              • Gość: beerman Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.09, 13:32
                Gość portalu: T.. napisał(a):

                >
                > Gość portalu: omg napisał(a):
                >
                > > a wiesz co to literówki pajacu?
                > ================================
                > Wiem .
                > Literówka to parawan analfabetów pajacu.

                Gowno prawda. Parawan dla analfabetow to dysleksja pajacu.
                • Gość: obiektywna Re: wałbrzyska hołota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 14:30

                  Gość portalu: beerman napisał(a):
                  > Gowno prawda. Parawan dla analfabetow to dysleksja pajacu.
                  .............................
                  Dysleksja to jednostka chorobowa, tak jak psychopatia, na którą cierpisz tępaku.
                  • Gość: qrwa!!! Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.09, 15:06
                    Jesteś jakaś popier.dolona, po co wtrącasz swoje marne 3 grosze jak nawet nie
                    orientujesz się w czym rzecz.
                    • Gość: szczery do bólu Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.09, 15:43
                      Obiektywna to tępak TSC. Od lat już obserwuję jego debilne
                      zachowanie. Najczęściej jest tak, że jeśli TSC ktoś przysra, to
                      zaraz znajduje się jego obrońca, najczęściej spod tego samego IP.
                      Palantunio i tyle :)
                      • Gość: Do szczery do bólu Re: wałbrzyska hołota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 16:01
                        Sikam na ciebie ciepłym moczem, a z TSC mam tyle wspólnego ile Ty z inteligencją.
                        IP takie jak moje ma dziesiątki tysięcy ludzi w całej Polsce kretynie.
                        Ciebie też czytam od czasu do czasu i twierdze, że masz obsesje na punkcie TSC.
                        Idź się leczyć albo módl się o zdrowie, bo o rozum za późno.
                        Obiektywna.
                        • Gość: szczery do bólu Re: wałbrzyska hołota IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.09, 16:23
                          Oczywiscie
                          • Gość: TSC Re: wałbrzyska hołota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:40
                            Uprzejmie proszę nie wyzywać od kretynów mojego najwierniejszego fana.
                            Z góry dziękuję: TSC.
                            • Gość: TSC Re: do szczerego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 22:50
                              Obiecaj , że nie będziesz więcej robił z siebie błazna, bo nie chcę
                              ciągle wstydzić się za ciebie.
      • ewa10-0 do lastwarrio666 15.08.09, 13:03
        Jeżeli chodzi o Włochy,to kultura ich jazdy mniej niż "zero".Byłam tam 6 lat i
        niestety,napatrzałam się na tą ich "inteligentną"jazdę.
        Po pierwsze jeżdżą po pijanemu,po drugie,nie zachowują zasad kodeksu
        drogowego.Wjeżdżają na przejścia dla pieszych,kiedy mają zakaz,bo świeci
        czerwone światło dla kierowców.Jak masz trochę szczęścia,to zdążysz uciec przed
        "kaskaderem".Przejeżdżając obok pieszego trąbią,wymachują rękoma,a wulgaryzmów w
        stronę pieszego można usłyszeć co niemiara,żeby przechodził szybciej.
        Carabinierów,ani policji drogowej nie uwidzisz,chyba,że stanie się nieszczęście
        i ktoś zawiadomi ich o wypadku.
        Małolaci na super motorach roztrzaskują się na wąskich uliczkach miast,bo
        przekraczanie szybkości,jeżdżenie naćpanym,pijanym,bez kasków na głowach,to u
        nich normalka.
        Przykładem może być śmiertelny wypadek na przejściu dla pieszych w Jesi,z
        udziałem Polki mieszkającej we Wrocławiu.Zabił ją Włoch,jak przechodziła na
        zielonym świetle przez przejście dla pieszych.
        Przykładów takich incydentów,chociaż nieśmiertelnych,mogłabym wyliczać bardzo dużo.
        Ja osobiście bałam się prowadzenia samochodu w mniejszych miejscowościach we
        Włoszech.O wiele lżej jeździło mi się w dużych miastach.
        Tak samo jak w Polsce,zdarzały się "uprzejme"wyjątki wśród włoskich kierowców.

        Pozdrawiam!
        • Gość: lusion Re: do lastwarrio666 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 00:14
          Dokładnie tak jak piszesz .Stwierdzenie ,ze za granicą jest tak miło i
          słodko na ulicach to bzdura.Tam tez są chamy ,tam tez wymuszają
          pierwszeństwo ,zastawiają wjazdy itp .Są kraje gdzie takich zachowań
          jest nieco mniej ,a południe Europy to dopiero wolna amerykanka dla
          kierowcy .Co nie znaczy ,ze to musimy małpować od nich.
          ja tez codziennie borykam sie z parkującymi ,bo notorycznie mi ktoś
          zastawia wyjazd z podwórka .Do południa jestem często uziemiony ,bo
          ktoś tylko na chwilkę
          • Gość: francuz Re: do lastwarrio666 IP: *.centertel.pl 16.08.09, 09:29
            Wlosi, portugale maja podobny temperament do Polakow, wiec nie ma
            sie co dziwic, ze na drogach jest sajgon.
            Niemcy jezdza szybko, ale z wyobraznia i nie wala blotem tak czesto
            jak nasza polska husaria. Natomiast Francuzi jezdza wolno jak
            slimaki i trzymaja sie jak cholera przepisow ruchu drogowego, nawet
            jak trzeba jechac 50/h. Wyjatkiem sa arabusy, turcy i inna nacja
            naplywowa, to fakt jezdza jak buraki. Coz w koncu francuski socjal
            jest tak dobry, ze tacy emigranci maja gdzies nauke jezyka, prace.
            Wystarczy, ze narobia sobie dzieciakow i sa ustawieni na cale zycie.
            Kulture jazdy autem rowniez maja gleboko w tylku. To sa moje
            indywidualne odczucia z pobytu w tych krajach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka