dar61
03.12.09, 13:45
Panie Jacenty, ja sobie, jako prowincjusz i wieloegzemplarzowy
bicyklista, wypraszam
!
Warszawko, błądzisz w osądach!
Wymysł istnienia kultury wysokiej i zanik rozpoznawalności syndromu
montypajtonowienia poczucia humoru jest grzechem.
Szczególnie, jeśli telewizje podlejszej konduity wpadają w
samozachwyt swymi
wydalinami, co
Gazeta, z aspiracjami do szerzenia kultury, firmuje i w zachwyt
wpada...
Prowincja przechowała tyle tradycji kultury, tyle się
w niej dzieje ciekawego, że ani GW-żurnaliści, ani chęć zdławienia
lokalności mowy naszej pradawnej przez prusaków czy warsiawiaków nie
zmogły!