Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 23.01.10, 09:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ciekawe? Fellini w wersji light IP: 91.211.84.* 23.01.10, 12:27 czy penelopie cruz urosły piersi pamietam jej pierwsze filmy to niebyły one takie wielkie jakby wychodziło z obecnych zdjec? a no film naturalnie kicha pelno znanych aktorek pokazujacych sexsowna figure ale film kiepski Odpowiedz Link Zgłoś
cioran11 Re: Fellini w wersji light 24.01.10, 08:03 Wystarczy zestawić tytuły filmów podobnych: "Parasolki z Cherbourga", "Osiem kobiet" a teraz ten "Dziewieć" - wydac wyraźnie jak sztuka filmowa schodzi na "płyciznę" i jest to zasługa głównie USA, bo mimo że Hindusi, czy Chińczycy robią równie dużo chłamu co Amerykanie, to oni nam tego kitu nie wciskają. Wpływ na nasze filmy niestety jest równie katastrofalny, już nawet o latach stalinowaskich trzeba opowiadać w formie lajtowej przy pomocy komedii romantycznej. Może podsunąć TVNowi pomysł, żeby wprodukowała remake "Ostatniego etapu" w wersji musicalowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Superdzikus Fellini w wersji light IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.01.10, 12:26 Mam wrażenie, że ani Pan, a tym bardziej Pan Felis nie byliście na tym filmie. Tak się składa, że jestem początkującym reżyserem. Przyjąłem ten film bardzo osobiście. Jest to dla mnie prawdziwe studium stanu, w jaki wpada artysta, kiedy nie jest tylko rzemieślnikiem. Ten stan polega na wysysaniu soków życiowych ze wszystkich dookoła. Ale często też na wielkim zagubieniu. W pewnym momencie tacy ludzie orientują się, że nikogo przy nich nie ma, choć tak naprawdę jedyna droga dla nich to samotność. Genialne zakończenie, mądre piosenki i wspaniałe aktorstwo Day Lewisa. Odpowiedz Link Zgłoś