Dodaj do ulubionych

Coraz więcej samplingu w muzyce

IP: *.toya.net.pl 11.02.04, 21:02
No cóż chyba mi nie żal. Sampli używają przede wszystkim hiphopowcy, a ich
twórczość traktuję z przymróżeniem oka. Są na szczęście jeszcze grupy (i
wykonawcy), którzy nie muszą uciekać sie do kradzieży efektów pracy innych.
Strokes, White Stripes, Mercury Rev...rulez!
Obserwuj wątek
    • niech Re: Coraz więcej samplingu w muzyce 11.02.04, 22:00
      Nie tylko h-h-owcy. Fatboy Slim jest w zasadzie samplerem na dwoch nogach. I
      chwala mu za to... do czasu kiedy okazuje sie ze nie przyznaje sie do
      wiekszosci "inspiracji".
      • Gość: dr_After Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.tkb.net.pl 16.02.04, 01:02
        Uzycie samplerow jest dzis nieograniczone - pop, techno, elmuza, hh, kazdy
        sklad, gdzie grają klawisze, muzyka filmowa, ilustracyjna, tla dzwiekowe -
        samplery są i bedą wszedzie. A sampling fraz innych artystow? No coz, swiadczy
        tylko o niemocy tworczej takiego samplującego tworcy. Nic latwiejszego nie ma
        przeciez od posklejania czterech taktow perkusji z pętlą basową i dodania do
        tego dwoch akordów tła...
        Jednak ta technika muzycznego "kolazu" ma rowniez drugą strone - są artysci
        tworczo przekształcający nagrane przez innych dzwieki, tworząc z nich nową
        jakosc - takiego dj Krush nikt nie nazwalby czlowiekiem, ktory idzie na
        latwizne ;)..Dejoci zresztą opierają sie wyłącznie na cudzych dzwiekach..jednak
        to, co robią jest nieporownywalne do oryginalow...przynajmniej, jesli znają sie
        na swej dzialce. Nie ma co demonizowac samplerow - jak kazde narzedzie, sluzą
        ulatwianiu pracy. Problem jest jak zwykle w ludziach i tym, ze wielu chcialoby
        byc artystami a niewielu wie, jak to zrobic - tacy delikwenci wtedy siegają po
        cudze dokonania i dodają do tego wlasne "o yeah," c'mon!".
    • Gość: juzio Akurat w przypadku Jeden Osiem L, sprawa jest IP: *.blich.krakow.pl 11.02.04, 22:07
      oczywista. To jest burackie zlodziejstwo. Panowie zbudowali caly kawalek na
      linii melodyczej fortepianu, ktory nadaje w ogole jakikolwiek klimat temu
      utoworwi (abstrahujac od tego, co o nim sadzic). Bez tego kradzionego
      fortepianu na 100 proc. nie byloby sukcesu tego utworu, bo niczym nie
      wyroznialby sie od calej masy rodzimych tworow hh. Panowie - czas placic za
      grzechy.
      • kac Re: Akurat w przypadku Jeden Osiem L, sprawa jest 12.02.04, 08:05
        Zgadzam się w pełni. Tak przy okazji to takie postępowanie mówi co nie co o
        poziomie artystycznym czy kulturze HHopu, o ile oczywiście można nazwać to
        kulturą.....
        Pozdrawiam KaC
        • Gość: strukcja@o2.pl Re: Akurat w przypadku Jeden Osiem L, sprawa jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.04, 12:31
          Panowie dyletanci, zacznijmy od tego, że sampling tak naprawdę dwa kroki: wziąć
          fragment utwory (przy czym zasada jest prosta – czym mniej popularny i ograny
          kawałem tym lepiej), następnie zbudować na jego bazie coś zupełnie nowego,
          pociąć go, przerobić, "wbudować" we wcześniej przygotowane tło. Sampling to nie
          kradzież, ale swoisty hołd muzyce już zapomnianej. W kwestii Jeden 8 L zgadzam
          się z przedmówcami. Złodzieje, do tego bez talentu i najmniejszych choćby
          umiejętności. Nie nazywajcie tego hip-hopem. Chcecie dowiedzieć się prawdy o
          samplingu? Polecam twórczość chociażby Noona ("EP+", "Światła miasta", Gry
          studyjne").
      • Gość: Martyna Re: Akurat w przypadku Jeden Osiem L, sprawa jest IP: *.pws.sucs.soton.ac.uk 12.02.04, 18:33
        To absolutna racja, musze przyznac, ze nienawidze hip hopu, ale ta piosenka mi
        przypadla do gustu wlasnie dzieki linii melodycznej fortepianu. Teraz wszystko
        rozumiem, nie bylo to dzielem hip hopowcow, lecz dobrych myzykow. Dzieki, ze
        jeszcze istnieja tacy, co potrafia dobrze komponowac :)
    • Gość: Crazing Re: Coraz więcej "crazingu" w polszczy|nie... IP: 82.160.29.* 11.02.04, 22:11
      Dzieki takim autorom artykulow jak ten mamy coraz więcej "crazingu" w
      polszczyznie.... Juz nic madrzejszego nie mozna wymyslec, gdy brakuje polskich
      slow, a "zsamplowali, czyli wycięli"- akurat jest blednym tlumaczeniem , A moze
      Pan Autor zechcialby wysilic swoj umysl i zapytac osobe znajaca angielski, co
      ten wyraz znaczy i jak to nazwac po polsku, bo tutaj chyba Rej by sie w
      trumnie przewrocil czytajac taki wyglup jezykowy. A profesor Miodek to chyba
      dostanie apopleksji. Brawo GW stojcie dalej na strazy polszczyzny, a niedlugo
      bediemy gadac lamancami angielsko-niemiecko-wlosko-polskimi.
      • Gość: ot-to Re: Coraz więcej "crazingu" w polszczy|nie... IP: *.aster.pl 12.02.04, 10:17
        Słowo 'sampling' jest używane od wielu lat, niekiedy w spolszczonej
        formie 'samplowanie'. Należy oczywiście do żargonu muzyków, ale jeżeli już
        piszemy o takim zjawisku, to po co wymyślać nowy termin na coś, co od dawna
        jest znane i precyzyjnie nazwane. Owszem, niektórzy swego czasu używali
        słowa 'próbkowanie', ale na szczęscie ten koszmarek się nie przyjął.
        A 'zsamplować' to rzeczywiście znaczy 'wyciąć'.
    • Gość: prawn Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 11.02.04, 22:11
      w polsce nikt im nic nie zrobi, proces bedzie sie ciagnal latami a i tak
      niedouczony i znudzony sedzia wyda jakis bezsensowny wyrok
    • Gość: tom Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.creo.com 11.02.04, 22:42
      A co ze slawna "Budka Suflera- sen o dolinie" - muzyka totalnie zerznieta z
      amerykanskiego przeboju
      • Gość: EL CHE Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 07.03.04, 00:05
        to jest tzw. cover ,czyli zupelnie inna bajka
      • Gość: EL CHE Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 07.03.04, 00:05
        to jest tzw. cover ,czyli zupelnie inna bajka
    • Gość: ja Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.trademedia.pl 11.02.04, 23:01
      Jestem z szokowany zakamuflowana reklamą Jeden Osiem L na łamach GW.
      Lid i pierwsze zdania tekstu powinny być usunięte z tekstu . To skandal!.
      Dawniej za takie teksty wyrzucano z roboty.
    • Gość: ja skandal IP: *.trademedia.pl 11.02.04, 23:05
      ile kosztuje taka reklama :
      "Według oficjalnych wyników sprzedaży płyta Jeden Osiem L jest jednym z
      najchętniej kupowanych wydawnictw na polskim rynku. "
      Czy to jest powód napisania tego tekstu?
      • Gość: lukes przesadzają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:51
        pierwszy raz słyszę o takim albumie ;)
      • artur.dent Re: skandal 12.02.04, 13:53
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > ile kosztuje taka reklama :
        > "Według oficjalnych wyników sprzedaży płyta Jeden Osiem L jest jednym z
        > najchętniej kupowanych wydawnictw na polskim rynku. "
        > Czy to jest powód napisania tego tekstu?

        Obawiam sie ze to nie reklama,
        tylko prawda - muzyka hiphop
        ma w tym kraju zasieg porownywalny
        do tego, co ilestam lat temu muzyka
        disco-polo.
        To juz nie jest muzyka ktorej slucha
        paruset entuzjastow jazdy na deskorolce,
        tylko calkiem spora banda dresow.

        pozdr
        adent
    • Gość: oban Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.04, 23:19
      Hm sampling samplingiem, plagiat palgiatem a ja tak się zastanawiam
      czy w muzyce coś jeszcze można wymyslić całkiem nowego nie samplując co-nie-co
      Ostatecznie to tylko 8 podstawowych dzwięków (z grubsza licząc)
      a historia muzyki trwa już kawałek ...
      • makryba Re: Coraz więcej samplingu w muzyce 12.02.04, 10:51
        dokładnie to 12
    • Gość: lukes co za głupoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:46
      samplery są używane od końca lat 70 intensywnie (wcześniej trochę mniej) w
      muzyce elektronicznej, wystarczy posłuchać klasyki: Tangerine Dream, Vangelis,
      Kraftwerk lub nawet naszego Marka Bilińskiego.

      HipHop jest tu akurat czyms nowym, grupy ludzi bez pomyslu na muzyke i bez
      pomyslu na tekst.
      to sie nie zalicza do czegokolwiek innego niz shit.
      • Gość: jacoo Re: co za głupoty... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.04, 16:26
        hip hop jest gatunkiem takim jak inne. szacunek dla ludzi którzy potrafią z
        powycinanych dżwięków stworzyć coś fajnego nowego i niewtórnego. to co się
        tworzy powinno nieść nową jakość. a ci goście poprostu zerżneli całą melodie co
        uważam za totalne wieśniactwo .poza tym ten kawałek to jakieś disco polo a nie
        hip hop.
      • artur.dent Re: co za głupoty... 12.02.04, 17:32
        > samplery są używane od końca lat 70 intensywnie (wcześniej trochę mniej)

        Glupoty to Ty piszesz!
        Samplery to jest poczatek lat 80.:
        mialy pamiec ktora ledwie starczala na zsamplowanie
        najwyzej kilku sekund i mozna bylo za nie kupic
        dom albo nawet kilka domow.
        Pomylilo ci sie chyba z mellotronem, ktory
        zapisywal dzwiek na tasmie magnetycznej.
        Tangerine Dream, Vangelis, Kraftwerk - wszyscy
        oni w latach 70. uzywali syntezatorow analogowych i tradycyjnych
        instrumentow [np. Edgar Froese z TD jest gitarzysta,
        powinienes o tym wiedziec, madralo, a na pierwszym
        albumie Kraftwerka - Tone Float - byly flety, gitary,
        perkusja, organy itp.]

        pozdrawiam wszystkich "ekspertow"
        adent
    • Gość: mostek Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:50
      Chyba to faktycznie jedna wielka reklama zespolu.
      Zwlaszcza ze plyta Lipnickiej i Portera to Nieprzyzwoite piosenki a nie
      historie, chociaz byscie to sprawdzili przed opublikowaniem.....wstyd....
      a Nieprzyzwoite polecam-dobra plyta
    • Gość: rah Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.laczpol.net.pl 11.02.04, 23:56
      szkoda ze jestes taki ciemny... na dodatek popracuj nad ortografia. a twoi
      nowatorscy the strokes to nic wiecej jak wymysl marketingowcow panie
      awangardzisto. posluchaj np. yesterday's new quintet i zobaczysz jak moze
      wygladac hip hop. ale tobie i tak pewnie nic juz nie pomoze. idz rzepolic swoja
      gitarke.
    • Gość: Wojtek Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 00:19
      Znam kilku młodych muzyków, którzy mogliby coś wnieść świeżego gdyby mieli
      jakikolwiek sprzęt... ale cóż z powodu braków, niechęci a nawet apatii
      otoczenia nic z tego nie wyjdzie... umrą jak większość talentów na prowincji,
      tłamszeni przez zarozumiałych dorosłych, którzy sami nic nigdy nie zdziałali...
      a samplowanie jest łatwiejsze bardziej dostępne (BO NIE TRZEBA WCALE MIEĆ
      SAMPLERA) :), ale wyciąć sampel to nie wszystko trzeba sprawić by kawałek
      ponownie ożył... Nie dziwię się autorom, ale popieram również "tnących
      kawałki".
    • Gość: esmeralda przeciez i tak slowa sa najwazniejsze IP: *.buga.uga.pl 12.02.04, 01:45
      osobiscie uwazam ze to slowa sa najwazniejsze a nie podklad i dobrze ze jakis
      polski hip hopowy zespol w koncu sie wybil. piosenka zostala okrzyknieta hitem
      sylwestra i zycze Jeden Osiem L wszystkiego dobrego.
      • Gość: popolsku słowa, słowa ,tylko słowa.... IP: 217.153.134.* 12.02.04, 06:53
        Co to w ogóle za słowo- sampling.
        Tak jak controlling,monitoring,lobbing.
        Co się stało z końcówką -wanie?!
        Nie podobają mnie się takie wyrazy.
        Może to od MacDonalda?
      • Gość: Martyna Hip hop to slowa, nie myzyka, nie mylmy pojec!! IP: *.pws.sucs.soton.ac.uk 12.02.04, 18:36
        Ludzie co nazwali hip hop muzyka baaardzo sie mylili. Wlasnie hip hop to slowa,
        nie muzyka, wiec ktos tu myli pojecia!! Przestanmy nazywac hip hop myzyka!!
        • Gość: Di Re: Hip hop to slowa, nie myzyka, nie mylmy pojec IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.wozniaka.bytom.pl 04.05.04, 13:55
          jesli hiphop bylby tylko slowami to nazywalby sie poezją dziecko.zastanow sie
          co piszesz bo nawet disco polo jest muzyką. a to ze czegos nie lubisz i na to
          jedziesz swiadczy tylko o twoim infantylnym podejsciu do sprawy.nie masz
          pojecia co to wyrazanie swojej opini. wiem ze napewno 18lyyy to twoj ulubiony
          skład ale musisz sie pogodzic z tym ze na niego ludzie jadą.jakbym podchodzila
          do sprawy jak ty to musialabym zalozyc ze muzyki wogole nie ma.szakira cos
          majaczy do majka ale to nie muzyka,metale sie wydzieraja do majka to tez nie
          muza tak? ehhh dzieci.
      • Gość: #$%# Re: przeciez i tak slowa sa najwazniejsze IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 07.03.04, 00:10
        jesli slowa sa najwazniejsze ,to ja wole norwida od tekstow rodem ze sracza
    • Gość: Krzysztof Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.oepd.com.pl / *.oepd.com.pl 12.02.04, 08:12
      Ta muzyka jest tyle warta co nic - ot lizanie miodu przez słoik. Jak by to
      powiedziam śp. Miles Davies - gówno nic nie warte. Szkoda tylko że stacje
      radiowe nadają ten chłam - chłam powtarzany w nieskończoność tak jak kłamstwa
      Goebelsa ...
    • black_lotus pytanie o Scooby Snacks FLC 12.02.04, 09:19
      Chodzi mi o 'Scooby Snacks' FUN LOVIN' CRIMINALS. Wg GW w utworze wykorzystano
      fragmenty dialogów z 'Natural Born Killers'. A mnie się wydaje (oczywiście mogę
      się mylić, ale chyba jednak się nie mylę)), że to były fragmenty z 'Pulp
      Fiction' (początek) i 'Wściekłych psów'.
      Więc jak?
    • Gość: yac Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.icpnet.pl 12.02.04, 11:04
      Nie ma nic do zespołow typu White Stripes, bo mimo, że dla mnie nie są
      rewelacją, to jednak wybijają się jakoś na tle obecnej mdłej muzyki popularnej.
      Jednak wszyscy obrońcy czystości instrumentalnej niech zastanowią się nad
      faktem, że pojedynccze uderzenie w strunę gitary lub akord, to właśnie nic
      innego niż taki sampel odpowiednio ubrzmieniowiony przez efekty i pracę
      producenta.
      Oczywiście wycięcie całej pętli i wstawienie jej w cały takt utworu (jak to ma
      miejsce w przypadku omawianego bądź co bądż nędznego zespoliku) oznacza totalną
      nędzę artystyczną i brak własnej inwencji w tworzeniu. Jednak jeśli się
      posłucha takich mistrzów samplingu jak DJ Shadow czy Prefuse 73 czy nasz
      rodzimy Noon, to się okazać, że posiadają oni znacznie większą wyobrażnię
      muzyczną niż twórcy naturalnej, żywo instrumentalnej muzyki. Nie wspomnę już o
      roli samplingu w nowoczesnej elektronice, gdzie smapel jest zazwyczaj tylko
      punktem wyjścia do późniejszych brzmieniowych wariacji i uzyskuje jakby nowe
      życie. Kto zna np Jana Jelinka wie o czym mówię.
      Stara prawda jest taka, że kto ogranicza słuchanie muzyki, tylko i wyłącznie to
      rzeeczy powszechnie granych, ten nie ma o niej pojęcia, bo rzeczy wartościowe
      sa zazwyczaj trudne w odbiorze i nigdy nie znajdą miejsca w rozgłośniach..
    • Gość: Qubuss Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: 62.87.130.* 12.02.04, 13:27
      Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. Prawda jest taka, ze obecnie w
      polskiej muzyce sie nic nie dzieje. W rzadowej TV puszczaja stare kotlety
      mielone, o radiu juz nie wspominajac. Jak ktos nie moze wytrzymac przy 1 8 L
      polecam klasyke, niesamplowana. Jimiego Hendrixa, Stevie Ray Vaughan'a i
      Lukatera z Toto na dokladkę. A z hip-hopu Outcast! :)
      • Gość: Zdziwiony drobiazg, jednak istotny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 01:13
        Sankowski napisał: Mellotron wyposażony był też w przełącznik, dzięki któremu
        przechodziło się od zestawu dźwięków skrzypieć do organów, fleta itp.
        Dlaczego dziennikarze Wyborczej nie zaglądają do słownika? Panie Sankowski -
        fletu, nie fleta. Fleta to na pigalaku ;)

    • Gość: luvski Re: samplujcie dzień i noc ! IP: 217.97.135.* 13.02.04, 14:27
      czytam te posty i juz wiem, ze własciwie 90% userom przydałaby sie jakas
      edukacja z zakresu współczesnej kultury.
      sampling - to nie urządzenie, hip-hop, złodziejstwo, chamstwo i co tam jeszcze
      chcecie.
      sampling to piekna metafora definująca istotę sztuki.
      zapozyczenie, cytat, inspiracja towarzyszy artystom od epoki jaskiniowej i
      pierwszych rysunków naskalnych.
      pokazcie mi artyste, który by nie samplował, czyli nie zapozyczał, kopiował i
      reinterpretował innych - dotyczy to beethovena, milesa davisa,metalliki
      dostojewskiego, raperów, van gogha i kogo tam jeszcze chcecie.
      do szkoły marsz!!!
      bo na razie odbiór kultury w polsce funkcjonuje na zasadzie jakiegos naiwnego,
      dziecięcego protorealizmu.
      i samplujcie dzień i noc - może wymyslicie cos ciekawego.
      kwestie copyrights zostawcie cwanym prawnikom.

      genrelanie pasjonujący temat dotykający tak wielu aspektów kulturowych,
      politycznych, artystycznych, a ten artykuł na poziomie FAKTU. zenada.
      • Gość: Di. Re: samplujcie dzień i noc ! IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.wozniaka.bytom.pl 04.05.04, 14:03
        racja. nie ma artysty ktory nie zapozycza czy nie wzoruje sie na kims. czyste
        bity czy slowa mozna by wydobyc tylko podczas gdyby czlowiek nie sluchal radia
        nie ogladal mtv, nie sluchal wogole muzyki.wtedy cos co by stworzyl mozna by
        nazwac pierwonym i jedynym. teraz wszystko opiera sie na wzorach i jest to jak
        najbardziej dobre tylko no trzeba umiec dobierac formy i kłaśc nacisk na
        zrobienie czegos dobrego i jak najmniej imitującego oryginał. ogolnie cala
        gadka na temat kradzieży 18lyy jest zalosna.widac tylko ci ktorzy dochodzą do
        ogolnopolskiej slawy sa badani pod kazdym wzgledem.jakby tak poszukac to kazdy
        producent musialby miec sprawe w sądzie. dajcie spokoj z tymi haslami bo nawet
        Eldoka czy Ostry podpierdzielają sample wiec do kogo ta gadka.pierdzielicie
        głupoty. najpierw sie dokształccie a potem z informacjami na świat.
        loooosers.
    • Gość: Stefan Re: Coraz więcej samplingu w muzyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 19:50
      A słyszeliście Skalpel? Jeżeli nie, to nie wypowiadajcie się o polskim samplingu... (czy jak to się zwie...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka