szef.komisji 24.02.04, 01:14 Pojawiły się jakieś, ale nie do końca wiem, co tak naprawdę te wyniki obrazują ;-) www.medialink.pl/?kat=6&id=11583 www.medialink.pl/?kat=6&id=11582 a na deser: www.medialink.pl/?kat=6&id=11584 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Edyta Re: Nowe badania SMG/KRC IP: *.escom.net.pl 24.02.04, 08:58 szef.komisji napisał: > Pojawiły się jakieś, ale nie do końca wiem, co tak naprawdę te wyniki > obrazują ;-) Jak znam życie, to RMF dostaje w tylek od Zetki, wiec znajduje podgrupy gdzie ma wzrost :) Chyba dostali drgawek, jak w trzy miesiace sie roznica zmniejszyla o ponad polowe - obilo mi sie o uszy, ze na Kopcu byly juz nawet ofiary w ludziach. Edi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MArCello Re: Nowe badania SMG/KRC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 09:38 Ciekawy postęp "wsteczny" trUjki - dynamika wzrostu na całej linii na minusach. A najciekawsze w grupie ABC1, czyli tej najbardziej opiniotwórczej... pozdr, MArCello Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MArCello Re: Nowe badania SMG/KRC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 09:41 ...a jak w grupie 25-44, bo coś przesunęło tabelkę z wynikami poza okno i nie udało mi się tego odczytać. Czy tam też ujemna dynamika? pozdr, MArCello Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Co na to pani Perek? 24.02.04, 10:51 Czy wobec osiąganych wyników słuchalności Trójki można się spodziewać jakiegoś triumfalnego, pełnego samozachwytu i uwielbienia dla siebie i dyrekcji wystąpienia szefowej PR, pani Anny Perek? Jak sobie dobrze przypominam, przy okazji ostatnich wyników, pani Perek wręcz piała z radości, jak to słuchacze, zwłaszcza ci z wyższym wykształceniem, lgną wręcz do Trójki. Zachwytom nie było wtedy końca... A co teraz się stało? Swoją drogą troszkę dziwią mnie rozmaite reakcje ludzi na ogłaszane wyniki badań sluchalności. Komuś wzrosło o 0,5 %, to słyszymy zachwyt nad spójną koncepcją programową i konsekwentną realizacją założeń, a jak komuś spadnie o 0,5 % , wówczas strach i przerażenie, porażka, odpływ słuchaczy, itd, itp. Czy nie ma w tym przesady? Przecież te +/- 0,5 % to prawie nic! Nad czym tu szaty rozdzierać, albo czym się tak zachwycać? Co do Trójki, to nie sądzę, aby przy obecnej jej ofercie programowej, stacja ta zyskała jakieś znaczniejsze procenty, wydaje się, że te ok. 5% (średnio) to maksimum, co może Trójka wycisnąć. I nie ma co prężyć muskułów, stroszyć się i robić groźne miny... więcej tych % nie będzie, a wzrost o 0,5% chyba nie jest wart wydawania oficjalnych komunikatów PR i ogłaszania wszystkim sukcesu swojej jakże spójnej polityki programowej. Bo, jak widzimy obecnie, później nastąpi spadek... I co wówczas? Dyrekcja do dymisji? (w sumie dlaczego nie...) Na tym tle naprawdę jeszcze śmieszniej brzmią przechwałki pana Roberta Kozyry z Zetki na temat jego spójnej i konsekwentnej oferty. No ludzie, nie dajmy się zwariować... przecież Zetka tak naprawdę nie ma żadnej poważnej koncepcji programowej; bo przecież trudno za taką koncepcję uznać puszczanie w kółko tych samych piosenek. A jeśli już uznać, to naprawdę nie ma się czym chwalić, bo nie świadczy to dobrze o inteligencji pomysłodawców. Ale - stacje prywatne, niech robią sobie co tam chcą, co najwyżej ludzie się będą śmiali. Natomiast Trójka powinna poważniej pomyśleć o swoim programie, jest bowiem poniekąd radiem publicznym abonamentowym i akurat w tym momencie nie ma znaczenia fakt, że ten abonament jest słabo ściągalny. Tzn, fakt ten znaczenie ma, ale nie powinien byc on wiązany z ofertą programową na zasadzie "nie dostajemy pieniędzy, więc robimy program-kaszanę". Nie wiem jednak, czy w Polskim Radiu znajdzie się choć jedna odpowiedzialna osoba, która wpadnie na ten pomysł i wprowadzi w życie koncepcję programową polegającą na odkomercyjnieniu Trójki, wyrzuceniu osób niekompetentnych, wprowadzeniu poważnej oferty programowej niosącej wiele wartościowych programów: muzycznych-autorskich, informacyjnych, publicystycznych, popularno-naukowych, kulturalnych. Trzeba jednak odwagi - zwłaszcza, aby uderzyć się w pierś i przyznać, że wszystkie działania w Trójce od roku 2000 to totalna porażka i upadek - bo tak niestety jest. Powiedzmy sobie bowiem szczerze - te średnio 5% przez trzy kolejne lata to dla Trójki i jej dyrekcji hańba. A miało być tak pięknie, 10%, ba, co ja mówię - 30%! Te średnie 5%, zwłaszcza, gdy patrzy się na nie z perspektywy 3 lat wstecz, jest już jakimś wynikiem. Niestety wynikiem żenująco słabym, szczególnie, gdy się pomyśli o tych wszystkich pieniądzach (publicznych pieniądzach) wydanych na rozmaite kampanie reklamowe, czary przy badaniach rynku i zaklęcia nad pracownikami i ramówką. Czas coś z tym zrobić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t.kubat Re: Co na to pani Perek? IP: *.chello.pl 24.02.04, 18:25 kwestie dotyczace programu Trojki pomine, bo ile mozna o tym samym tak samo. poza tym to mnie osobiscie nie dotyczy. co sie zas tyczy radia Zet to prosze w jednym poscie zdecydowac sie na jedna w miare spojna hipoteze. bowiem tak drogi szefie komisji! granie tych samych wybranych dokladnie piosenek jest pewna koncepcja. malo tego, ku zgrozie wielu forumowiczow niesety przynosi ona efekty: coraz mniej slowa coraz wiecej tej samej przebojowej muzyki coraz wiecej sluchaczy. z punktu widzenia istoty istnienia radia komercyjnego sluzacego przypomne po raz 17462452 do zarabiania pieniedzy jest to sukces. i mozna sie nim chwalic. i nie ma to nic wspolnego z tym na jakim poziomie intelektualnym jest prezes radia i jego pracownicy oraz z tym co oni osobiscie lubia i czego sluchaja.swiadcza po prostu uslugi dla ludnosci. nie wiem po co to znowu pisze, moze zeby ukoic nerwy bo nadal szlag mnie trafia jak czytam takie niezwykle spojne kocepcyjnie herezje... Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Koncepcje pana Kozyry 24.02.04, 19:48 Drogi Panie, Niech sobie pan Kozyra ma pomysły jakie chce na swoje radio, mnie prawdę mówiąc nic do tego, bo i jego doradcą nie jestem. Zapewne i Zetka świadczy usługi dla ludności i ludności się to podoba - i ja się tego nie czepiam. Tym nie mniej wydawać by się mogło, że zarówno Zetka, jak i ludzie tam pracujący i, co ważniejsze, Zetce prezesujący, to gremium co najmniej poważne. Zywo mam jednak w pamięci identyczną wypowiedź pana Kozyry, który jakiś czas temu tak samo określał kampanię promocyjną pt. bodajże "Więcej muzyki" - czyli "spójna i konsekwentna strategia programowa". Tego typu napuszanie się, robienie groźnych min do publiki i konkurencji najzwyczajniej mnie śmieszy - i tylko tyle miałem na myśli. Może i taka czy inna kampania skutki i dochody Zetce przynosi, nie zaprzeczam, ale takie wypowiedzi, powtórzę raz jeszcze - rozśmieszają mnie. Bowiem czym różni się obecna kampania "Tylko wielkie przeboje" od "Więcej muzyki"? W moim odczuciu, w warstwie programowej nie różnią się absolutnie niczym. Muzyka leci wciąż ta sama (a może nieco inna - bowiem zasłyszałem w Zetce więcej przysłowiowego dyskomulstwa, co wyjątkowo działa na mnie drażniąco), więc ludzie słuchają wciąż tego samego i wciąż im się podoba, miejmy nadzieję, że do czasu; zmienia się tylko co jakiś czas hasło i próbuje zasugerować, że teraz "mamy nową koncepcję programową, którą spójnie i konsekwentnie będziemy realizować". Może to i jest sposób , ale chyba nie opracowany w pocie i bólu, przez dziesiątki godzin trwających kolegiów redakcyjnych i dziesiątki nieprzespanych prezesowskich nocy i kosztujący dziesiątki i setki tysięcy złotych wydanych na badania rynku i wysokie wynagrodzenia dla wymyślających ową wspaniałą, spójną koncepcję. A jeśli tak, no to współczuję... Przepraszam, ale takimi spójnymi i konsekwentnymi koncepcjami programowymi to chwalić się może średnio rozgarnięty uczeń gimnazjum, który wraz z kilkoma kolegami robi pirackie radyjko na osiedlu (bez obrazy - dla owego ucznia i jego radia oczywiście), ale raczej nie przystoi to poważnemu facetowi, za jakiego zapewne chce uchodzić pan Kozyra, prezesującemu ogólnopolskiej rozgłośni. I w tym kontekście właśnie śmieszne są przechwałki pana Kozyry. Po profesjonalnej (poniekąd), ogólnopolskiej stacji radiowej i osobie, która w takim stylu wypowiada się o strategii programowej swojego radia, spodziewam się jednak znacznie więcej niż li tylko losowego klikania w komputerze (oczywiście najbardziej nowoczesnym i wyposażonym w supersoftware kosztujące krocie...) odpowiadającym za playlistę, jakie za godzinę, dwie, trzy polecą "wielkie przeboje". A jeśli rzeczywiście Zetka ma właśnie taką koncepcję, to cóż powiedzieć - może uczciwiej by było po prostu powiedzieć "ludność, dla której świadczymy usługi, chce słuchać przebojów, w związku z czym, puszczamy je jak leci", a nie farmazonić o spójnych i konsekwentnych koncepcjach powstających w efekcie pracy sztabu superspecjalistów sowicie opłacanych, bo to akurat naprawdę, znów się powtórzę, brzmi śmiesznie i żenująco. Zwykła operetka. Szczerze mówiąc - dziwny jest ten świat, postawiony totalnie na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t.kubat Re: Koncepcje pana Kozyry IP: 217.153.35.* 25.02.04, 13:02 Witam ponownie i postarm sie jeszcze raz od poczatku.... > Drogi Panie, > Niech sobie pan Kozyra ma pomysły jakie chce na swoje radio, mnie prawdę mówiąc > > nic do tego, bo i jego doradcą nie jestem. ja tez nie jestem niczyim doradca. ale jesli cos mnie nie dotyczy, mam to w nosie, nie znam sie na tym to publicznie sie o tym nie wypowiadam. > Zywo mam jednak w pamięci identyczną wypowiedź pana Kozyry, który jakiś czas > temu tak samo określał kampanię promocyjną pt. bodajże "Więcej muzyki" - > czyli "spójna i konsekwentna strategia programowa". Tego typu napuszanie się, > robienie groźnych min do publiki i konkurencji najzwyczajniej mnie śmieszy mamy zupelnie inne poczucie humoru. od lat radio zet konsekwentnie wprowadza pewna strategie programowa zmieniajac w niej detale takie jak hasla i mnie to nie smieszy. osobiscie wrecz smuci bo bylo to jednym z powodow mojej deycyzji o zmianie pracy Bowiem czym różni się obecna kampania "Tylko wielkie > przeboje" od "Więcej muzyki"? W moim odczuciu, w warstwie programowej nie > różnią się absolutnie niczym. Muzyka leci wciąż ta sama (a może nieco inna - no wiec kampanie roznia sie w detalach, ida ze tak powiem "glebiej w pewne tendencje". sa spojne ale nie takie same. a muzyka co jednak jakos Pan zdolal zauwazyc, mimo ze Pan nie zauwazyl nie jest taka sama Może to i jest sposób , ale chyba nie > opracowany w pocie i bólu, przez dziesiątki godzin trwających kolegiów > redakcyjnych i dziesiątki nieprzespanych prezesowskich nocy i kosztujący > dziesiątki i setki tysięcy złotych wydanych na badania rynku i wysokie > wynagrodzenia dla wymyślających ową wspaniałą, spójną koncepcję. A jeśli tak, > no to współczuję... no to moze Pan wspolczuc Drogi Panie. Tak dokladnie wyglada przygotowanie tego co slychac w eterze. Wiem ze dla Pana osobiscie to szmelc bez zadnej wartosci i co za sztuka puszczac ciagle te same utwory w dowolnej kolejnosci ale niestety na rynku zmasowanej konkurencji to jest sztuka. trzeba piosenki ocenic, wybrac, ustawic w ramowce itd zrobic milion rzeczy, zeby nieswiadomy tego sluchacz zdecydowal sie nagle zmienic np RMF na radio ZET. malo tego, jedyna forma oceny skutecznosci tych dzialan to raitingi. te znienawidzone slupki. tylko tyle i az tyle > Przepraszam, ale takimi spójnymi i konsekwentnymi koncepcjami programowymi to > chwalić się może średnio rozgarnięty uczeń gimnazjum, który wraz z kilkoma > kolegami robi pirackie radyjko na osiedlu (bez obrazy - dla owego ucznia i jego > > radia oczywiście), oczywiscie. a co to za sztuka zmieszac cukier z wyciagiem z lisci koki i woda i sprzedawac to na calym swiecie. byle debil zarobi na tym miliony. to proste jak konstrukcja ramowki komercyjnego radia. sie robi, sie sprzedaje, sie bierze kase byle gimnazjalista da rade a co dopiero Pan! zapraszam serdecznie! > A jeśli rzeczywiście Zetka ma właśnie taką koncepcję, to cóż powiedzieć - może > uczciwiej by było po prostu powiedzieć "ludność, dla której świadczymy usługi, > chce słuchać przebojów, w związku z czym, puszczamy je jak leci", a nie > farmazonić o spójnych i konsekwentnych koncepcjach powstających w efekcie pracy > > sztabu superspecjalistów sowicie opłacanych, bo to akurat naprawdę, znów się > powtórzę, brzmi śmiesznie i żenująco. Zwykła operetka. > Szczerze mówiąc - dziwny jest ten świat, postawiony totalnie na głowie. na koniec podsumowanie: nic nie leci z przypadku, wszystko jest przemyslane a co wazniejsze konsekwentnie wprowadzone w zycie ( kiedys tej konsekwencji w radio zet bylo duzo mniej... )trafic w zmieniajace sie gusta na konkurencyjnym rynku jest bardzo trudno, to jest sztuka a nie suma przypadkow. Operetka? Może dla Pana bo dla wielu ludzi to przedsiebiorstwa dajace prace a dla milionow niewysublimowana ale jednak przyjemnosc i radosc. Nic nie jest tak proste jak sie Panu zdaje i nie jest tez inne. Pozdrawiam Qbat Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Re: Koncepcje pana Kozyry 25.02.04, 22:32 Gość portalu: t.kubat napisał(a): > Witam ponownie i postarm sie jeszcze raz od poczatku.... ??? Nie wydaje mi się, abyśmy tłumaczyli sobie coś po 1000 razy? > > mamy zupelnie inne poczucie humoru. od lat radio zet konsekwentnie wprowadza > pewna strategie programowa zmieniajac w niej detale takie jak hasla i mnie to > nie smieszy. osobiscie wrecz smuci bo bylo to jednym z powodow mojej deycyzji o zmianie pracy Prawdę mówiąc to rzeczywiście to, co mnie śmieszy w wypowiedziach pana Kozyry powinno raczej wywoływać smutek. Proszę mi wierzyć: to, że mnie pan Kozyra rozśmiesza nie oznacza, że mam z niego ubaw po pachy. Po prostu jego słowa są żałośnie śmieszne; osobiście jednak wątpię, aby pan Kozyra zdawał sobie sprawę z tego, że poprzez swoje wypowiedzi robi z siebie żałosnego klauna. A że Szanowny Pan pracował niegdyś w Zetce - nie wiedziałem. Z pewnością jednak wie Pan więcej o tej stacji niż cała społeczność forum. Nie odbiera to jednak mi prawa do oceny tego, co słyszę przez radioodbiornik i do mówienia o tym, czego oczekiwałbym od radia. Ja wiem, że teraz światem, duszami i umysłami rządzi wszystko, co nazwać można kulturą masową, a co z definicji jest czymś, co ma być miłe, przyjemne i absolutnie nie może zmuszać do wysiłku myślenia. Ale to, że tak się niestety dzieje, nie oznacza, ze zgadzam się na ten stan rzeczy. Mnie się to nie podoba i, pomimo tego, że należę do mniejszości, będę się domagać obecności w życiu czegoś więcej, niż tylko 2 litrów burej, słodkiej cieczy na stole, bigbradera w telewizji i głupich przebojów w radiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Co na to pani Perek? IP: *.lublin.mm.pl 24.02.04, 20:02 > z punktu widzenia istoty istnienia radia komercyjnego sluzacego > przypomne po raz 17462452 do zarabiania pieniedzy jest to sukces. Trudno tu podważyć jakiekolwiek słowo. Jest to jednak punkt widzenia właściciela stacji (czy jego załogi) a nie musi się on pokrywać z punktem widzenia słuchacza. Wymagającego ciut więcej od przeciętnego słuchacza. > i nie ma to nic wspolnego z tym na jakim poziomie intelektualnym > jest prezes radia i jego pracownicy To może w radiu ZET. Jeśli zjawi się tam facet o mentalności prostaczka a z konceptem na przescignięcie RMF, to będzie przyjęty z otwartymi ramionami. Bo zrobi słupki. I oto tam chodzi!!! Ale szef komisji nie pisze o maszynce do robienia pieniędzy. Pisze o radiu publicznym, kiedyś jedynym i niepowtarzalnym. Teraz jest to godzinami kalka radia ZET. Przy całym szacunku dla tego drugiego. Myślę, że "poziom intelektualny dyrektora i jego pracowników" w radiu publicznym ma jednak decydujące znaczenie. Kierownictwo Trojki swoją inteligencję, wiedzę, koncepcje źle wykorzystują. Zepsuli dobre radio a slupki i tak nie drgnęły. mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t.kubat Re: Co na to pani Perek? IP: 217.153.35.* 25.02.04, 13:08 witam punkt widzenia > właściciela stacji (czy jego załogi) nie musi się pokrywać z punktem > widzenia słuchacza. Wymagającego ciut więcej od przeciętnego słuchacza. a zna Pan istytucje, ktra zaspokaja wszystkie gusta, wszystkim sie podoba i wszelkie rodzaj jej odbiorcy jest zachwycony? Uwaza pan, ze powinna taka byc? > To może w radiu ZET. Jeśli zjawi się tam facet o mentalności prostaczka a z > konceptem na przescignięcie RMF, to będzie przyjęty z otwartymi ramionami. Bo > zrobi słupki. I oto tam chodzi!!! czyli Pan tez zaklada, ze sposob na przescigniecie RMFu zdola wymyslic byle prostaczek znikad. jakas cyrkowa sztuczka, wylosuje cos na loterii albo ukradnie komus super pomysl? obawiam sie ze jest Pan w bledzie. gdyby to bylo takie proste milion prostaczkow juz kosiloby kase na tym biznesie. jakos ich nie widze. na szczescie a o Trojce juz nic pisac nie bede bo szkoda klawiatury.. Qbat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Co na to pani Perek? IP: *.lublin.mm.pl 25.02.04, 13:44 Drogi Kubacie! Ja się z Tobą zgadzam we wszystkim o czym piszesz na temat komercyjnego radia. Ale to się nijak ma do radia publicznego, ze szczególnym uwzględnieniem ś.p. Programu III. W zasadzie mówimy o zupełnie innych sprawach. > a zna Pan istytucje, ktra zaspokaja wszystkie gusta, wszystkim sie podoba i > wszelkie rodzaj jej odbiorcy jest zachwycony? Oczywiście, że nie ma takiej instytucji i nie będzie. Ba! Jeśli oprzeć się na statystyce to najbliżej ideału jest RMF FM i coraz bardziej depczące mu po piętach Radio ZET. Ale co z tego, skoro pod żadnym względem nie odpowiadują mi te instytucji i z usług ich w ogóle nie korzystam? > czyli Pan tez zaklada, ze sposob na przescigniecie RMFu zdola wymyslic byle > prostaczek znikad Nie zakładam ale i nie wykluczam, że ktoś spoza branży może mieć pomysły. Czy już wszystkie sposoby na przyciągnięcie słuchacza zostały wynalezione? Retorycznie teraz ja powiem: z pewnością nie. > a o Trojce juz nic pisac nie bede bo szkoda klawiatury.. Amen mk Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co na to pani Perek? 25.02.04, 16:35 Gość portalu: t.kubat napisał(a): > czyli Pan tez zaklada, ze sposob na przescigniecie RMFu zdola wymyslic byle > prostaczek znikad. jakas cyrkowa sztuczka, wylosuje cos na loterii albo > ukradnie komus super pomysl? obawiam sie ze jest Pan w bledzie. Może pomysł nie jest cyrkową sztuczką, ale i pomysła na radio typu RMF czy ZET nie jest czymś odkrywczym i zasługującym na nobla. No to ja jako prostaczek podaję mój pomysł: - mnóstwo jak najbardziej wyprasowanej fajnej muzyki (schlebiającej gustom jak największej ilości słuchaczy, żadnego ryzyka, że wrażliwe uszka każą przełaczyć stację), - mnóstwo fajnych dżingli (byle proste i krótkie, bo inaczej mały biedny słuchacz nie zapamięta jakiej stacji słucha), - jak najmniej bleblania, jeżeli już, to mówienie rzeczy prostych łatwych i przyjemnych, preferowane tematy z pism kolorowych: ploteczki + skandaliki + dziwolągi typu krowa o dwóch głowach; jeżeli już prezenter gada, to jak najrzadziej, najlepiej nie na żywo tylko nagranie z komputra; ideałem jest całkowite wyeliminowanie ludzi z radia - proponuję Qubata do zwolnienia jako pierwszego ;-) - no i najważniejsze: mnóstwo kasy na fajną promocję, pełno fajnych reklam i kupa fajnych nagród dla słuchaczy; preferowane są: samochody, sprzęt RTV i żywa kasa - inne nagrody nie zatrzymują słuchacza przy danym radiu; nagrody rozdawać w fajnych łatwiutkich konkursach - ideałem są takie które sprawią, że słuchacz musi słuchać radia przez cały czas. Słuchacz idealny: bezrobotny, uczeń, emeryt itp. mający czas słuchać radia od np. 6 do 18 non stop. Ponieważ bezrobocie wynosi ok. 20% i społeczeństwo się starzeje audytorium macie jak w banku. > gdyby to bylo takie proste milion prostaczkow juz kosiloby kase na tym > biznesie. jakos ich nie widze. na szczescie A ja myślę, że tu chodzi o coś trochę innego. To jest proste, ale nie zapominajmy o reszcie okoliczności. RMF miał szczęście wpaść w lukę na rynku we właściwym czasie. Wykorzystał ją i ma mnóstwo kasy, aby utrzymać tę pozycję. Nawet jak ktoś przyjdzie z równie dużą (albo i większą) ilością kasy, to: 1. nie ma pewności, że się przebije przez "historię". Tzn. będzie na pewno na czele, ale RMFu czy ZETki może nie przebić, bo ten ma już za sobą staż i słuchaczy ze stażem. No chyba, że zaczną rozdawać samochody częściej i lepsze modele, niż RMF. Albo helikoptery... 2. pomysł na radio typu RMF czy ZET jest banalny. Ale weź tu człowieku uzyskaj koncesję i częstotliwość dla takiego samego radia, jakie już w Polsce są... 3. reasumując powyższe - są w Polsce biznesy gwarantujące szybszy i łatwiejszy zysk. Po co kopać się z koniem, nawet mając duże szanse wygrać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xz Re: Co na to pani Perek? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 08:10 >>...granie tych samych wybranych dokladnie piosenek jest pewna koncepcja...<< "Po co mam słuchać piosenek, których nie znam??" hehehehe, wspaniała, nowoczesna koncepcja! można konkursik zrobić: kto zgadnie autora? Odpowiedz Link Zgłoś
greg_f 5,2% - znowu spadek 24.02.04, 11:01 Tak wygląda ogólna słuchalność TrUjki za okres XI 2003 - I 2004. Skoro w ciągu ostatnich dwóch lat słupki oscylują wokół 5%, z niewielkimi odchyleniami w granicach błędu statystycznego, to jakim cudem za następne dwa lata ma być 10%, bo tyle zakłada najnowsza strategia programowa Polskiego Radia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: 5,2% - znowu spadek IP: *.modlnica.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 19:01 moze Program Trzeci zmieni swoj format ... na muzyczny? wtedy to juz bedzie tragedia - ze wsza zalani komercyjnymi radiami, ktore procz muzyki nie wprowadzaja nic nwego: zero osobowosci, zero rozrywki, tylko muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vapor No to macie Pania Perek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:01 "Od 1 marca Trójka zmienia swoje brzmienie. W poniedziałek już do samego rana będzie można usłyszeć zupełnie nową oprawę muzyczną serwisów informacyjnych oraz wszystkich audycji. Zgodnie z koncepcją Trójki jako Radia, którego siłę stanowią przede wszystkim niepowtarzalne osobowości, każdemu z prezenterów towarzyszyć będą na antenie osobne dźwięki i podkłady muzyczne. A wszystko to pod hasłem 'Radość słuchania', które od 1 marca stanie się nowym motywem przewodnim na antenie Trójki. Nowa oprawa jest zgodna z najnowszymi trendami nowoczesnego radia opartego na osobowościach. Nawiązuje do tego, co można od niedawna usłyszeć w europejskich rozgłośniach o formacie zbliżonym do Trójki. Z nowej oprawy sygnałowej Trójki znikają chórki. Zastępują je głosy lektorów; kobiety i mężczyzny.- mówi Jacek Dyląg, szef Nieustraszonych Łowców Dźwięków, studia, które przygotowało nową oprawę muzyczną dla Trójki. Nowe jingle to prostota i dynamika. Są krótsze i zawierają w sobie jedynie to, co najważniejsze. Także znana z anteny linia melodyczna uległa skróceniu, przez co będzie lepiej zapamiętywana i zgrabniejsza. Ważną częścią oprawy jest identyfikacja prowadzących. Trójkę zawsze podpisywali ludzie z imienia i nazwiska. Baron, Łukowski, Rokos, Orzech, Szydłowska, Kostrzewa to elementy tej samej układanki. Nareszcie prowadzący 'opieczętuje' swoją audycję. Anna Perek, Trójka" A ja naiwny zawsze myslalem, ze OSOBOWOSCI w Trojce to Piotr Kaczkowski, Wojciech Mann, Marek Niedzwiecki...choc faktycznie moze zle myslalem, to przeciez byly osobowosci PROGRAMU III, a Rokos, Szydlowska to juz "dzieci" trUjki...i znow masa pieniedzy (na "odżinglowanie") poszła w błoto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: No to macie Pania Perek... IP: *.lublin.mm.pl 25.02.04, 10:18 > Nowa oprawa jest zgodna z najnowszymi trendami nowoczesnego radia Czyli znowu małpowanie, powielanie... Boże ! Nie ma już ratunku dla tego radia? mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: No to macie Pania Perek... IP: 149.156.12.* 25.02.04, 12:31 RATUNKU! Odpowiedz Link Zgłoś
mamik1 Re: No to macie Pania Perek... 25.02.04, 15:50 A co wymyśli Pani Perek gdy słuchalność spadnie poniżej 5% ? Może nowe dżingle ? Ja już trujki prawie nie słucham (pół godziny rano Barona, czasem z pół godziny ZD3) Przełączyłem się na TOK FM i bardzo jestem z tego zadowolony czego wszystkim forumowiczom życzę Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marzyciel1 Re: No to macie Pania Perek... 25.02.04, 16:00 Gość portalu: vapor napisał(a): > pod hasłem 'Radość słuchania', które od 1 marca stanie się nowym motywem ja bym zmienil na SMUTEK SLUCHANIA. > Nowa oprawa jest zgodna z najnowszymi trendami nowoczesnego radia opartego na masonskie wplywy uwidaczniaja sie. czekam, kiedy w serwisie bedzie wiecej inf o europie o unii europejskiej niz inf z naszego podworka. no, jeszcze musi byc gloryfikacja nieustraszonego zolnierza amerykanskiego. > identyfikacja prowadzących. Trójkę zawsze podpisywali ludzie z imienia i > nazwiska. Baron, Łukowski, Rokos, Orzech, Szydłowska, Kostrzewa to elementy tej phi! Baron - osobowosc radiowa! ROTFL! ROKOS! kolejny moj idol! baron od poczatku pracowania nie powiedzial bez bledu daty i pogody, to jaka on ma prezentowac osobowosc radiowa? pozdraiwam dyzio Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Skąd ta wiadomość? 25.02.04, 22:06 Mimo szczerych chęci i podjętych działań poszukiwawczo-śledczych, nie znalazłem nigdzie tej informacji podanej w sposób oficjalny... Ale - jeśli to prawda, szczególnie z tymi jinglami - no to slogany o łatwej rozpoznawalności stacji w eterze można włożyć między bajki. Stacja, która co chwilę zmienia jingle, oprawę muzyczną, hasła reklamowe, zachowuje się jak trzcina kołysząca się na wietrze; nie mówiąc już o tym, że musi być bogata, bo takie zmiany oprawy dźwiękowej kosztują, a taka głupawa zmiana hasełka wymusza szereg dalszych czynności - nowe plakaty, nowe logo przy wejściu do budynku radia, nowe gadżety i kurtki służbowe z nowym hasłem dla redaktorów ścigających się na nartach w Szklarskiej Porębie, modyfikacje stron internetowych, itd, itd. (no nieźle się ktoś znów obłowi...) Poza tym - krótkie, proste jingle, z krótką linią melodyczną,... - to po jaką cholerę robiono taki przewrót w 2002 i wprowadzono te superpretensjonalne chórki, które teraz wędrują do kosza? Przecież cała oprawa z kukułką właśnie była taka: prosta, treściwa, łatwo zapamiętywana i bardzo zgrabna??? I taka jedna jeszcze obserwacja - Rokos osobowością Trójki!?!?!?!?!? Dziwny jest ten świat! I w innym miejscu mówi klasyk: "O tempora, o mores!" Wolę przeżywać radość niesłuchania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Skąd ta wiadomość? IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 26.02.04, 20:01 www.radio.com.pl/trojka/pr/default.asp?ID=96 A ja szczerze myślałem że ktoś sobie jaja z Perek robi. Nawet jej o coś takiego nie posądzałem. Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Re: Skąd ta wiadomość? 26.02.04, 21:31 A, znalazło się! Dziękuję uprzejmie! Też właśnie podejrzewałem, że ktoś niezłą fantazję ma, ale jednak to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Re: Skąd ta wiadomość? 26.02.04, 21:47 (Nie) Spodobało mi się w tym komunikacie coś takiego: "(producent jingli dla Trójki) Nieustraszeni Łowcy Dźwięków to oficjalny przedstawiciel firmy TM Century, która jest liderem na światowym rynku produkcji muzyki komercyjnej oraz jingli radiowych." Tak, producent muzyki komercyjnej... muzyki się juz nie tworzy, nie gra, ale produkuje. Czy ktokolwiek może mieć jeszcze wątpliwości, czy Trójka wypełnia zapisy ustawy o radiofonii i telewizji? Ten fragment informacji prasowej pozbawia nas wszelkich złudzeń, a jednocześnie jest "przyznaniem się do winy" - tak, Trójka za wszelką cenę chce być komercyjna, a jednocześnie w majestacie prawa dokonuje łupiestwa na polskim społeczeństwie zbójecko wymuszając pieniądze "abonamentowe". W tym momencie drogie panie i panowie z Polskiego Radia wykonuję wobec was słynny gest, tzw. gest Kozakiewicza i jeszcze dziś, na nadzwyczajnym posiedzeniu dokonam komisyjnego spalenia mojej książeczki abonamentowej RTV. Pozwolą też państwo, że nie będę już szczegółowo uzasadniał swojej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_f TrUjka - już tylko 5,1% 11.03.04, 12:19 Tak wynika z najnowszych badań za okres XII 2003 - II 2004. To chyba oznacza, że słupki TrUjki są takie same, jak wówczas, gdy Laskowski został dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ Re: Nowe badania SMG/KRC 26.02.04, 22:21 szef.komisji napisał: > Pojawiły się jakieś, ale nie do końca wiem, co tak naprawdę te wyniki > obrazują ;-) > Pokazują, że RMF wciąż na pierwszym miejscu, ale Zet osiagnęła spory wzrost i zbliza sie do RMF (choć jeszcze trochę potrwa zanim dogoni krakowską stację. A ostatni wzrost jest dość duży i trzeba poczekać aby sprawdzić czy to jakaś stała tendencja czy też jednorazowy skok (a bedzie on widoczny jeszcze przez kolejne 2 miesiace). A poza tym. medialink wypuszcza artykuły przysyłane przez media (nawet ich nie porwaia tylko wrzuca tak jak przyszło), i oydwa artykuły zostaly wypuszczone właśnie przez Zet i RMF. A Odpowiedz Link Zgłoś
szef.komisji Nowe nowe badania słuchalności 11.03.04, 12:40 Niesamowicie szybko pojawiły się nowe badania. Wyniki ogółnie mówiąc są zadowalające dla zetki i RMF, natomiast znów nie poszczęściło się Trójce. Nawet nie będę pytał, jak te najnowsze wyniki będą skomentowane, bowiem z góry wiadomo, jakie odpowiedzi padną: - szef (były...) Tyczyński załapie się jeszcze na wypowiedź i powie, że ma dość oglądania czerwonych mord SLDowskich polityków. - pan Kozyra z Zetki nie wymyśli nic ponad " to efekt starannie przemyślanej i konsekwentnie wprowadzanej strategii programowej pod hasłem Tylko Wielkie Przeboje". Śmiechu warte/godne pożałowania. - pan Laskowski swoim zwyczajem nie powie nic, będzie tylko gotów dalej walczyć. Na żer dla prasy wyrzuci panią Perek, która też chyba raczej nic specjalnego nam nie powie, moze oprócz tego, że nowa kampania rusza wiosną i ona z pewnością przyniesie spodziewane wyniki, o których zapewne pani Perek zechce (lub nie zechce) porozmawiać za minimum 2 miesiące. W obecnej sytuacji najbardziej rozsądną decyzją jest wyłączenie radia. Odpowiedz Link Zgłoś