jedzoslaw
07.10.10, 21:10
Mam tu na myśli choćby akcję która ma na celu uwrażliwienie kierowców na problem dzikich zwierząt, ginących pod kołami samochodów. Są ze wszechmiar słuszne, ale najczęstszym ich mankamentem jest to, iż czas trwania właściwego komunikatu jest nieproporcjonalnie krótki w stosunku do kończącej cały spot "wyliczanki" instytucji, które akcję zorganizowały, sposobów finansowania tej akcji, patronów medialnych itd. Wszystko oczywiście wyliczane na jednym oddechu, a i tak trwa to dobrą chwilę. Czy nie można ograniczyć tego wyliczania kto, komu i za co? Nie prościej powiedzieć, że wszystko jest sponsorowane przez UE czy inny Fundusz Norweski zamiast podawać szczegóły, w tym np. lat, na które dany projekt jest rozpisany?