carbogrom
05.06.04, 13:57
Diabli mnie biorą kiedy słyszę w TOK FM niezwykle żałosne udziwnianie języka
polskiego. Ostatnio np. "ektraordynaryjna sytuacja" czy też "temat lajtowy".
Mieszkałem w kraju angielskojezycznym przez 20 lat. Wróciłem do Polski na
stałe rok temu i z przykrościa widzę jak niektórym żurnalistom palma odbija
jesli chodzi o niepotrzebne używanie słów angielskich... Tam , gdzie nie ma
odpowiednika polskiego... w pełni sie zgadzam, ale takie naciąganie jak
ostatnio słyszę w TOK FM jest przejawem głupoty i zaściankowości.
Sowa