Dodaj do ulubionych

Polityczne piosenki

IP: *.p-s-inter.net 20.06.04, 22:48
Zakończenie tekstu jest żenujące i świadczy o ignorancji piszącego. W Polsce,
niezależnie od gustów muzycznych, sa dziesiątki zespołów (moim zdaniem
niezłych) śpiewających o polityce, niektóre z nich bywały nawet właśnie za to
krytykowane na łamach Gazety. Wstyd panie Sankowski. Jak sie czegos nie zna,
to sie o tym nie pisze. Ja od dawna obserwuje, że pan Sankowski trzyma ręke
tylko na hip hopie, a o rocku w Polsce ma pojęcie coraz mniejsze, co dziwi w
przypadku byłego dziennikarza Tylko Rocka. Smutna ignorancja.
Obserwuj wątek
    • Gość: muka! Re: Polityczne piosenki IP: *.chello.pl 20.06.04, 23:13
      Może jakiś przykład znaczącego polskiego zespołu, który nagrał ostatnio
      piosenkę inspirowaną wojną w Iraku?
      • Gość: zenon Sankowski w Gazecie - porażka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:34
        Naucz się czytać ze zrozumieniem. Pan Sankowski ni z gruchy ni z pietruchy na
        końcu tekstu krytykuje polskie zespoły ('zaskakujaco blado') za brak
        politycznych manifestów ogólnie, a nie tylko w sprawie Iraku.

        Co do autora artykułu, to interesujące jak z ciekawych tematów poruszanych na
        łamach TR mozna przejść do ogólnych dyrdymałów mijajacych się wielokrotniej z
        sensem, a często osmieszających autora. widac, że jednak praca w Wyborczej
        równa, ale w dół.
    • Gość: Haven Re: Polityczne piosenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:55
      Pan Sankowski ma niestety niewielkie pojęcie również o hip hopie. Jest przecież
      jeszcze O.S.T.R., jest Łona i wielu wykonawców niezależnych z tekstami
      politycznymi. Jakoś tak się ostatnio przyjęło, że ludzie piszący o muzyce w
      gazetach nie mają o tym co piszą większego pojęcia :(
      • Gość: muka! czytanie ze zrozumieniem IP: *.chello.pl 21.06.04, 01:26
        No właśnie! Gdzie w ostatnim akapicie jest napisane, że nie chodzi o Irak,
        skoro autor pisze: "W polskich tekstach PODOBNEJ tematyki praktycznie w ogóle
        nie znajdziemy."? I gdzie zaprzecza, że polscy wykonawcy unikają tematyki
        politycznej W OGÓLE, skoro pisze: "Owszem, grupy związane ze sceną niezależną
        próbują odnosić się do otaczającej rzeczywistości, ale na ogół grzęzną na
        polskim podwórku." W całym tekście chodzi o Irak. Jaki to tekst Łona poświęcił
        Irakowi?
        Czyżby czytelnicy za dziennikarzami też równali w dół?
        • Gość: AW Re: czytanie ze zrozumieniem IP: *.crowley.pl 21.06.04, 06:49
          Pozdrowienia dla fanow Akuratu i calego zespolu. Jesli jeszcze ich nie
          slyszeliscie, zajrzyjcie na www.akurat.pl
          Z politycznych piosenek az prosi sie zeby wspomniec o "Do prostego czlowieka",
          wlasnie tej grupy, ze wspanialymi slowami Jualiana Tuwima. Pacyfizm w
          inteligentnym wydaniu. Do sciagniecia na stronie
        • Gość: zenon Re: czytanie ze zrozumieniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 00:45
          Tak, twój przykład to potwierdza.
          OPomysłem od czapy wydaje się porównywanie ilości wykonanych protest songów (na
          temat Iraku) na świecie i w Polsce. Jakoś nie pamiętam, żeby wielkie gwiazdy
          popkultury lat 70tych i 80tych użalały się nad naszym losem za żelazną kulturą.
          Owszem, było ich paru (chocby 'The Wall' PF), ale to analogicznie można by
          opisać jako mizerię w porównaniu do protest subkultury, jaka wówczas kwitła w
          naszym kraju w undergroundzie. Łapiesz? Po prostu podsumowanie Pana Sankowskiego
          jest ni w gruchę n w pietruchę.
    • gotrek Re: Polityczne piosenki 21.06.04, 07:30
      Podsumowanie artykułu żenujące.

      Może po prostu "koszula bliższa ciału", co? U nas na tyle ciekawie się dzieje w
      kraju, że śpiewanie o Iraku byłoby jak piosenki z prośbą o pokój w Wietnamie.
      Kiedyś Kazelot nagrał piosenkę odnoszącą się do Czeczenii, ale głównym
      bohaterem był "Łysy, który pojechał do Moskwy", a nie Rosjanie.

      Warto zauważyć, że amerykańskie kawałki też koncentrują się na rodzimych
      tematach (N.W.O., Enron, firmy Chenney'a, temat globalizacji) a nie na
      abstrakcyjnej przyjaźni amerykańsko-irackiej. Dlaczego niby Polaków miałby
      obchodzić Enron? A Rywin już się w hip-hopie i rocku pojawił.. ;)
      • Gość: muka! Re: Polityczne piosenki IP: *.chello.pl 21.06.04, 09:59
        Widzę że jednak większośc wypowiadających się tutaj postanowiła głosić swoje
        poglądy nie bacząc na wszelkie fakty. Nie jest prawdą że amerykańskie formacje
        śpiewają głównie o rzeczach związanych z sytuacją wewnętrzną. Przecież
        większość utworów antybushowskich wywołana została nie jego polityką dotyczącą
        opieki społecznej czy bezrobocia ale wojną z terroryzmem, w ramach której Bush
        uderzył na Irak.

        Co zaś do polskiego śpiewania o Iraku... Porównanie do Wietnamu jest co
        najmniej bzdurne. Niech mnie ktoś poprawi, jesli się mylę, ale chyba w Iraku
        mamy własną strefę okupacyjną, er, przepraszam, stabilizacyjną. Stacjonuje tam
        kilka tysięcy polskich żołnierzy. Paru wróciło już stamtąd w drewnianych
        pudełkach. Polska według najnowszych raportów znalazła się na liście krajów
        najbardziej zagrożonych atakiem terrorystycznym. Naprawdę nas to nie dotyczy?

        Podsumowując: Zarówno w USA jak i Wielkiej Brytanii przez scenę muzyczną
        przetoczyła się wielka dyskusja na temat Iraku i wzięły w niej (ciągle biorą)
        udział największe gwiazdy. W Polsce, podobno trzecim najwierniejszym członku
        koalicji "antyterrorystycznej", zająknęło się na ten temat tylko paru, i to nie
        zawsze najważniejszych, wykonawców. Poza tym, o czym próbuje powiedzieć
        komentowany tekst, dla zachodnich wykonawców temat Iraku jest często inspiracją
        do CIEKAWYCH ARTYSTYCZNIE nagrań. U nas, chyba poza przywołaną przez kogoś
        piosenką Akurat z tekstem Tuwima, który nieoczekiwanie po latach nabrał
        aktualności, na próżno takich szukać. Jeśli już coś się zdarzy to jest to
        raczej epatowanie sloganami. I tyle.
        • harp Re: Polityczne piosenki - do niejakiego MUKI 21.06.04, 12:08
          Doprawdy!! rozmaite popowe "gwiazdy" są zbulwersowane wojną w Iraku. Tak ten,
          no prawie Hitler, Bush. Te same "gwiazdy" już poczęły krytykować Izrael
          (ludobójcy!!) - mamy tu doczynienia z prymitywnym pięknoduchostwem, które
          cechuje większość tzw. pacyfistów (głównie członków bogatych zachodnich
          społeczeństw, gdzie modne jest poprotestować przeciw pewnym wojnom).
          Teraz trzeba czekać na piosenki przeciw piosenkom.

          • Gość: Bartosan Re: Polityczne piosenki - do niejakiego MUKI IP: *.ee.titech.ac.jp 21.06.04, 12:26
            > Te same "gwiazdy" już poczęły krytykować Izrael

            Doprawdy straszne! Osmielaja sie krytykowac sam Izrael! Niebywale! Ci tzw.
            pacyfisci juz nie wiedza co zrobic zeby zwrocic na siebie uwage. Okropne!
            Piosenki sobie spiewaja przeciw samemu Jerzemu i samemu Izraelowi. Co za
            podlosc! Jakies idiotyczne wartosci im w glowie. Jakies cholerne prawa
            czlowieka. Psia kosc!
            • harp Re: Polityczne piosenki - do niejakiego MUKI 21.06.04, 12:53
              Tyś taki sam głupi jak Ci głupcy ("gwiazdy") co te symplifikowane wycie
              uprawiają. Wojna to rzecz straszna, a że giną ludzie, to smutne - lecz gdzie
              drwa rąbią tam wióry lecą. Pamiętaj jedni umierają wcześniej, inni później, tak
              było zawsze, ale umierają WSZYSCY. A skoro już o prawach człowieka piszesz to
              czym one są?, napisz co kryje się pod tym pojęciem (tylko bez glosolalii!!)
              • Gość: Bartosan Re: Polityczne piosenki - do niejakiego MUKI IP: *.ee.titech.ac.jp 21.06.04, 13:29
                Naucz sie biedny czlowieku szanowac innych ludzi. Chcesz ze mna dyskutowac
                zaczynajac od nazywania mnie glupkiem. Obca mi jest taka szkola dyskusji. Ale z
                drugiej strony bardzo to pasuje do pogladow ktore raczyles byles wyjawic na tym
                forum. Dalszego dobrego samopoczucia zycze wielce madremu harpowi.
                • harp Re: Polityczne piosenki - do BARTOSANA 21.06.04, 13:35
                  Kto broni głupców jest głupcem, przecież to proste. Ci co krytykują
                  administrację Busha (zastrzegam, iż nie jest to mój idol), podcinają gałąź na
                  której siedzą - ot tyle.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Bartosan Re: Polityczne piosenki - do BARTOSANA IP: *.ee.titech.ac.jp 21.06.04, 13:48
                    Osmieszasz sie. Uwazasz ze jest uzasadnione zaczynanie dyskusji od nazwania
                    kogos glupcem. Ba. Nawet przytaczasz argument, jakze mocny, na potwierdzenie
                    swojego sadu. A nastepnie smiala, wrecz brawurowa teza - krytykowanie jest
                    niebezpieczne. Zakladam, ze jestes bezkrytyczny wobec Busha, ktory jednak
                    idolem twym nie jest. No, chyba, ze piszesz o zupelnie innej galezi. Ale ja na
                    niej nie siedze i bron mnie boze od tego.
                    • harp Re: Polityczne piosenki - do BARTOSANA 21.06.04, 14:02
                      Siedzisz na tej samej gałęzi, oj siedzisz. Ale jak w Polsce wybuchnie jakaś
                      bomba to będziesz pisał, iż skandalem było wysłanie naszych wojsk do Iraku.
                      Nawiasem mówiąc Ty też obrażasz, albowiem piszesz: "Naucz się..", "Ośmieszasz
                      się.." Aha, nie napisałeś co to prawa człowieka, na które się powołujesz.
                      Spierajmy się drążąc temat w głab, a nie wszerz.
                      • Gość: Bartosan Re: Polityczne piosenki - do BARTOSANA IP: *.ee.titech.ac.jp 21.06.04, 14:21
                        No wiec od poczatku. Byc moze nie zauwazyles szanowny dyskutancie, ze zaczales
                        rozmowe ze mna od nazwania mnie glupcem. Nie pasuje to jakos do drazenia tematu
                        wglab a wrecz wyglada na typowe ad personam. Moje "Naucz sie" odnosilo sie
                        wlasnie do tego. "Osmieszasz sie" natomiast tyczylo brniecia dalej w obrazanie,
                        tym razem z wykorzystaniem "przelogicznego" argumentu. Najwidoczniej ciebie tez
                        nie mozna krytykowac tak jak administracji Busha. Az tyle ode mnie dla
                        poczatkujacego adepta erystyki.
                        • harp Re: Polityczne piosenki - do BARTOSANA 21.06.04, 14:36
                          Bez obrazy, ale nie widzę sprzeczności w drążeniu tematu w głąb, a nazwaniu
                          kogoś głupcem, jeżeli ten ktoś ma, według nas, poglądy-głupstwa.
                          Może jednak powinienem napisać:
                          Bez obrazy, ale nie widzę sprzeczności w drążeniu tematu w głąb, a nazwaniu
                          kogoś naiwniakiem, jeżeli ten ktoś ma, według nas, naiwne poglądy.
                          A tak w ogóle "To ja nie lepszy poeta, ale moja sprawa lepsza".


                          • Gość: zappatist Re: Polityczne piosenki - do BARTOSANA IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.04, 15:24
                            I znowu nie na temat.
                            Ludzie, czy wy potraficie trzymac sie linii w dyskusji. Ta polaska "sejmikowosc"
                            wylazi na kazdym kroku. Zawsze znajdzie sie jakis urazony, ktoremu cos sie nie
                            podoba i juz jest awantura. A na wlasciwy temat ani slowa.
                            Myslalem, ze ma tu ktos cos do powiedzenia na temat roli "protestu" w muzyce.

                            Z powazaniem
                            zappatist
                            • harp Re: Polityczne piosenki - do Zappatysty 21.06.04, 15:53
                              Ale protestu przeciwko wojnie, czy w ogóle? Jeśli zaś o muzykę idzie, warto
                              przypomnieć Beethovena i jego Trzecią Symfonię, która to pierwotnie była
                              dedykowana Napoleonowi, jednakże po tym jak Napoleon, w roku 1804, mianował się
                              Cesarzem Francji, klasyk wiedeński wpadł w furię i zniszczył dedykację
                              znajdującą się na pierwszej stronie partytury "Eroiki". Tak oto zaprotestował.
            • Gość: Ghandi_Makiaweli Re: Polityczne piosenki - do niejakiego MUKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 16:16
              Zebyś wiedział pacyfiści już nie wiedzą co zrobić - w swej walce o pokój - żeby
              zwrócić na siebie uwagę.
        • gotrek Re: Polityczne piosenki 21.06.04, 16:07
          No tak, w USA i UK sa powazne dyskusje, a u nas nic. Pozostaje sie wstydzic, ze
          nie jestesmy "trendy". ;)

          Jeśli nie zauważyłeś, to w Polsce sytuacja wewnętrzna jest nieco mniej wesoła,
          niż w obu tych krajach. Dla nich Bush, globalizacja i Irak to tematy, które są
          na topie. A u nas Lepper, PGR-y i Nicea. Jak będziemy bogatsi, to będziemy
          sobie mogli pośpiewać o pokoju światowym. Zresztą co tu nowego układać? Kazik
          ma ułożyć "Nowy konflikt światowy 2"? "Wolność 2"? Wszystko już było...
    • agrafek Re: Polityczne piosenki 21.06.04, 10:27
      Zaskakujące, że zdaniem autora artkułu piosenka zasługuje na miano "protest
      songu" dopiero w momencie gdy dotyka tematyki wojennej. Nie rozumiem czemu
      utwory o bezrobociu lub miałyby być gorsze? Kiedy jestem głodny problem wojny
      tysiące kilometrów stąd schodzi na plan dalszy.
      pozdrawiam
    • Gość: garcia Re: Polityczne piosenki IP: *.value.net.nz 21.06.04, 11:50
      i pomyslec ze jej sluchalem czesto ponad 20 lat temu...Idiotka.(Patti Smith)God
      bless America!Kto obroni swiat przed synami allaha?
    • Gość: Humbak KOREKTA! IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 21.06.04, 12:09
      BeAstie Boys- to po pierwsze. Po drugi jaki to rock? Chyba taki sam jak
      Faithless? No może trochę bardziej:)
    • Gość: yurek Re: Polityczne piosenki IP: *.dsl.support.nl 21.06.04, 12:25
      Mechanizm jest prosty: gowniany piosenkarz chce podreperowac swja pozycje:
      udaje wiec, ze cokolwiek rozumie co sie dzieje na swiecie. A tlum i
      polkomunistyczni pzeudointelektualisci wyja z zachwytu. Modnie jest byc
      antyamerykanski. Ponadto jakbym wygladal tak jak np. "slynny" Moore to bym, tez
      Busha za sam wyglad (szczuply wysportowany )nienawidzil. Przeciez Moore nawet
      nie wie czym ijak siusia .
      • Gość: pszemcio Re: Polityczne piosenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 21:18
        a skad ty wiesz czym on sika...hmmm...może nie śłynny ale wielki artysta
      • Gość: ogórek Re: Polityczne piosenki IP: *.zapora / 212.160.172.* 23.06.04, 12:08
        rozumiem ze ty nie jestes "pzeudointelektualista"....

        ps dawno takiej bzdury nie czytalem.pisz jescze yuro to sie troche
        posmieje..nudy w tej pracy.
    • Gość: punkrocker www.punkvoter.com IP: *.icpnet.pl 21.06.04, 12:34
    • Gość: English teacher Tragiczny angielski red. Sankowskiego IP: 213.135.35.* 21.06.04, 13:01
      Panie Sankowski,
      Pana przemyslenia sa mizerne, a na dodatek "caucasian"
      znaczy "czlowiek rasy bialej", a nie "Kaukaz",
      do ksiag i slownikow !
      • Gość: lol hehe. taka gafa w amerykansko-zydowskiej gazecie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:04
        caucasian (zamiast white) to pojecie uzywane w zwiazku z zasadami politycznej
        poprawnosci w usa.
        • Gość: zenon a najzabawniejsze jest to... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 00:41
          ... że identyczny błąd w tłumaczeniu wyśmiewał kiedyś na łamach TR w swoim
          felietonie ś.p. fenomenalny Tomasz Beksiński. I z tego co pamiętam było to
          jeszcze za czasów kiedy pan Sankowski pracował w TR. Zabawne, że ja czytając ten
          wysmienity felieton, zapamiętałem ten motyw [i kilka innych głupawych błedów
          opisywanych przez Pana Tomasza] na dobre kilka lat, a pan Sankowski nie. No ale
          on pewnie nie miał czasu na takie pierdoły jak czytanie felietonów ukazujących
          się w jego macierzystej gazecie ;]
    • Gość: Goove Rage Against The Machine tez :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.06.04, 15:19
      A o nich nic nie napisal.
      • Gość: MP Re: Rage Against The Machine tez :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 16:11
        zespół ten jest przykładem syptomatycznego zachowania cechującego większość
        tego typy "artystów". Ich protest songi, jawnie antyamerykańskie przecież,
        powstają w Stanach, gdzie "muzycy" Ci mieszkają i zarabiają spore pieniądze
        (czyli czerpią profity z kapitalistycznego rynku) i mogą sobie kupić gitary za
        kilka tysięcy dolarów. Niech jadą na Kubę, tam zamieszkają i tam niech sobie
        kupią gitary. To są OBŁUDNICY, a ludzie się na to nabierają. Ale, jak mawiał
        Stanisław Jerzy Lec: "za tandetę (także umysłową) ludek słono płaci".
        • Gość: MR Re: Rage Against The Machine tez :) IP: 212.14.17.* 21.06.04, 16:18
          Brawo za komentarz MP. Niech lepiej spiewaja o swoich 'udanych zwiazkach'
          i 'wojnach' w ich rodzinach, bo to jest rak ktory toczy cywilizowany swiat, a
          swiat mediow w szczegolnosci a dopiero potem protestuja przeciwko zgniliznie
          swiata. Ale przeciez tak trudno dostrzec czubek wlasnego nosa...
          • Gość: xAdMx Re: Rage Against The Machine tez :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 10:51
            Za przeproszeniem - gówno Panowie wiecie o muzyce i poglądach RATM ! Tyle, dziekuję...
    • Gość: Toto Muzyka czy polityka IP: 198.124.234.* 21.06.04, 16:55
      Kazdy moze miec swoja opinie, Pan redaktor Sankowski rowniez. Szanuje to ale
      sie nie zgadzam.

      To, ze pan Sankowski nie lubi muzykow, ktorzy umieja cos zagrac (takich jak
      Steve Lukhater czy Gary Brooker) wiem juz od dawna, przyznal to w poprzednich
      artykulach. Mam nadzieje, ze pan redaktor ma chociaz poszanowanie dla takich
      gigantow jak Led Zeppelin czy Allman Brothers mimo, ze oni raczej nie byli
      zaangazowani politycznie.

      Ja tam wole, gdy muzycy zajmuja sie muzyka a politycy polityka. Obecne 'protest
      songi' to glownie nieautentyczne wypociny nastawione na sukces komercyjny na
      fali protestu przeciwko polityce mocarstwowej USA.

      Pozd.
    • patriota21wieku Protest-songi w Polsce?!!! Bez wolnosci slowa?!!! 21.06.04, 17:14
      Nigdy to nie bedzie mozliwe dopoki mamy poj...ane prawo gdzie za wyglaszanie
      swojej wlasnej opinii o kims nie jest chronione, tylko natychmiast skarzone
      jako "obraza osobista" albo "naruszenie dobr osobistych". Jak sie jakims
      idiotom (czytaj: Lepperowi, Giertychom) nie podoba ze ktos ich nazywa idiotami,
      to niech sie nie bawia w polityke!!! Bycie osoba publiczna jest rownoznaczne z
      rezygnacja z anonimowosci i tym ze ludzie maja prawo publicznie wyrazac opinie
      o takiej osobie. A jesli to politycy wyrazaja opinie o innych politykach, no
      coz, jakie panstwo taka oglada kulturalna!!!
    • witomir Zachowanie Busha zdradza objawy choroby psychiczne 21.06.04, 18:41
      Amerykanie powszechnie znienawidzeni w Iraku, marionetkowy rząd, suwerenność
      bez ropy i pod okupacją, skandali więziennych ciąg dalszy, ponad 800 zabitych
      żołnierzy, oskarżenia o współudział w zamachach z 11 września, skandale
      korporacyjne w łonie administracji, najgorsze w karierze sondaże - to wszystko
      to mała cząstka kłopotów, w jakie sam wpędził się George W. Bush,
      którego "boskim posłannictwem" jest przecież rządzić światem przez następne 4
      lata. Doradcy Busha z Białego Domu malują obraz zaszczutego człowieka na
      krawędzi, skrajnie niestabilnego psychicznie, otoczonego rosnącą armią
      wszelakich "wrogów", owładniętego paranoją nieufności do współpracowników
      i ...społeczeństwa
      • gotrek Re: Zachowanie Busha zdradza objawy choroby psych 21.06.04, 19:32
        Piękny tekst.
        Teraz tylko ułóż do niego nuty i zaśpiewaj. Uszęśliwisz twórcę artykułu. :)
    • Gość: mike Re: Polityczne piosenki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 19:37
      Na nowej płycie Akurat jest takze piosenka pt "Do prostego człowieka", z
      tekstem Juliana Tuwima. Tekst sprzed kilkudziesięciu lat jest idealnie aktualny
      w swej antywojennej wymowie.
      • Gość: Sradziadek TIME TO TRIM THE BUSHES IP: *.los-angeles-24-25rs.ca.dial-access.att.net 21.06.04, 20:22
        Wczoraj widzialem nalepke na samochodzie o takim tekscie!
    • elfhelm Bush jest takim sobie prezydentem, ale... 21.06.04, 20:22
      obawiam się, że Kerry będzie jeszcze gorszym. przez lata był nudnym byle jakim
      jednym z wielu senatorów. obawiam się niedecyzyjności, uleglejszego stosunku
      dla Izraela, fatalnych decyzji gospodarczych.
      za Busha nastało ożywienie i wysoki wzrost gospodarczy, co mimo wszystko należy
      mu oddać.
      poza tym przypomnieć należy, jak demokrata Clinton ociągał się z interwencją
      NATO w Kosowie, przez co wielu Albańczyków straciło życie.
      no nie wiem, ale jakoś Kerryemu nie życzę sukcesu
    • Gość: Tomek Wrażliwa społecznie na demokratów a niewrażliwa na IP: *.tvgawex.pl 21.06.04, 20:36
      rebulikanów brac artystyczna jest znana od dawna. Zresztą czego oczekiwać od
      politycznych ignorantów.
      • Gość: pszemcio Re: Wrażliwa społecznie na demokratów a niewrażli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 21:29
        szkoda, że nie napisał Pan o Pearl Jamie i koncercie na którym Vedder nabija
        kukłe Busha na statyw mikrofonu...ja mysle że dobrze że powstaja te protest
        songi...rock był zawsze naiwny, taka jego natura i specyfika...jesli ktos ma mu
        to za złe to niech nie słucha...dla mnie to mimo wszystko są zdrowe ludzkie
        odruchy... nie ma co pisac ze ci sami artysci zyja za amerykanskie pieniadze sa
        konformistami itd...co maja zrobic?? wyjechac do afryki? co to da?? a piosenka
        ma mimo wszystko siłe oddziaływania...a jesli wy nie zgadzacie sie na jakąś
        wojne to czy uciekacie z kraju??? Polska wysłała żołnierzy do Iraku, jeśli tego
        nie chcecie to czy na znak protestu zamieszkacie na Kubie...tacy sami z was
        konformiści jak ci piosenkarze...tylko że oni coś robią, ale Polak zawisty jest
        i nie popuści- musi skrytykować...Kto jak kto ale jeśli Patt Smith śpiewa o
        Bagdadzie to moge sie nie zgadzać, mogę twierdzic że to naiwne...ale ja wierze
        w jej intencje....są artyści którym sie wierzy...po prostu
    • Gość: ya co znaczy ten "wiele mówiący tytuł" T.K.M.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 00:11
      bo mnie on nic nie mówi
    • Gość: Waldek BUSH NA PREZYDENTA POLSKI IP: *.158.42.181.Dial1.Chicago1.Level3.net 22.06.04, 00:29
      Nic dziwnego ze w Europie nie lubia Bush'a. On dba o interesy swojego kraju a
      nie klania sie przed tymi zdrajcami Francuzami albo Niemcami. Chcialbym zeby
      taka sama postawe prezentowal prezydent Kwasniewski.
    • Gość: Skulik Re: Polityczne piosenki IP: *.tkchopin.pl 22.06.04, 02:38
      Rzeczywiście wypadamy blado... Towarzysze "Wybiórczej" potrafiliby śmielej
      uderzyć do serc słuchaczy, ale poczekacie na Wasz czas, prawda? "Spoprawnicie"
      politycznie wszystko do bólu i dopiero wtedy przyjdzie czas na cenzurę i resztę
      ukochanej przez Was komuny...
      Miłych snów
    • depilator Sankowski w oparach absurdu 22.06.04, 08:47
      Ten artykuł to żenada. Antybushowośc części tzw. artystów jest powszechnie
      znana, ale odczytanie tekstu Faithless jako bieżącej agitki politycznej to
      obraza inteligencji czytelnika i kunsztu autora. Ale jak się ma tezę na
      artykuł, to trochę trzeba ponaciągać.
      Podsumowanie jest juz kompletną porażką. Fakt, że poscy wykonawcy nie spiewają
      antybuszowskich filipik ma świadczyć niby o naszym zacofaniu??? Przecież Bush
      to jest właśnie "ich podwórko", a nie nasze. Czemu mielibyśmy się do niego
      mieszać?
      Sankowski - weź się chłopie zastanów.
      • Gość: V.C. Pytania o ZZ Top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:49
        Ta kapela jeszcze istnieje ?

        Czy brodaci teksańczycy popierają teksańczyka Busha ?
    • antypo Re: Polityczne piosenki 09.08.04, 23:55
      jak czytam o tych świniach plujących na Busha, to myślę, że Amerykanom (a
      zwłaszcza antyamerykanom!!!) przydałby się nowy senator McCarthy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka