Dodaj do ulubionych

Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych

28.07.04, 07:05
wydaje się, ze ktoś w końcu postanowił naprawić to co w tych mediach jest
obecnie największym i najbardziej palącym do rozwiązania problemem:

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2197676.html#dalej
Pocztowcy kontrolują mieszkania
Tomasz Ziemba 25-07-2004 , ostatnia aktualizacja 26-07-2004 10:07

Płać abonament albo nie otwieraj nikomu drzwi - Poczta Polska zaczęła
zmasowany atak na niezarejestrowanych użytkowników sprzętu rtv. Jeśli cię
złapią, możesz zapłacić nawet 462 złote kary!

Akcja początkowo dotyczyła tylko przedsiębiorstw, ale teraz służby
kontrolerskie chodzą po prywatnych mieszkaniach. Pukają od drzwi do drzwi i
proszą o książeczki opłat za abonament. Kontrolerami są pracownicy Poczty. -
Traktują to jako dodatkowe zajęcie - mówi Jadwiga Jeziorska, kierownik ds.
ewidencji i opłat rtv w Rejonowym Urzędzie Poczty Wrocław - Miasto.

Poczta Polska we Wrocławiu nie uprzedza o swoich kontrolach. Jej pracownicy
mogą przyjść w każdej chwili. Nie korzystają z komputerowej bazy abonentów -
nieuczciwych odbiorców tropią na własną rękę.

Czy można nie wpuścić kontrolera do mieszkania? Teoretycznie tak, choć jak
zapewnia kierowniczka, taka sytuacja jeszcze się nie zdarzyła. Pracownicy
Poczty siłą nie wejdą, ale spisują protokół i za jakiś czas odwiedzają
podejrzane mieszkanie ponownie.

O ile kontroli można próbować uniknąć, to od zapłacenia kary już się nie
wywiniemy. - Zgodnie z ustawą o egzekucji długów należności możemy ściągać
przy pomocy Urzędu Skarbowego - informuje Jadwiga Jeziorska.

Od płacenia nie zwalniają nas nawet rachunki za kablówkę. Na szczęście
abonament nalicza się od gospodarstwa domowego, a nie liczby telewizorów,
które stoją w naszym domu.

Za radio w samochodzie również nie powinniśmy dodatkowo płacić, o ile auto
nie jest służbowe. - Zakłady pracy płacą za każdy odbiornik osobno -
zastrzega Jadwiga Jeziorska.

Rejonowy Urząd Poczty we Wrocławiu nie chce zdradzić, ile pieniędzy dostaje
kontroler za ukaranie nielegalnego odbiorcy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy
się, że prowizja jest spora - za każdy nielegalnie działający telewizor
otrzymuje aż 90 złotych.

Od decyzji o przyznaniu kary można się odwołać. Jeżeli nie mogliśmy np.
znaleźć na poczekaniu ważnej książeczki rtv, w ciągu 14 dni można ją zanieść
do Urzędu i domagać się anulowania kary. Jeżeli nasze starania nie pomogą,
należy złożyć pisemną skargę.

Nie powinniśmy również zapłacić, jeżeli udowodnimy, że telewizor
wykorzystujemy tylko do oglądania filmów na wideo lub DVD. - Za odbiornik
uważa się urządzenie techniczne umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału
radiowego lub telewizyjnego - tłumaczy kierowniczka Jeziorska. A więc lepiej,
żeby nasz telewizor był rozstrojony i nie miał anteny. To samo dotyczy
komputera z kartą telewizyjną lub telefonu komórkowego z wbudowanym radiem.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zwolniła od opłat osoby powyżej 75. roku
życia, inwalidów wojennych i inwalidów pierwszej grupy. Żeby spać spokojnie,
trzeba dopilnować formalności i wziąć z urzędu pocztowego tzw. zezwolenie na
bezpłatne używanie odbiornika.

Ramka:

Jak odróżnić kontrolera od oszusta?

Kontroler powinien przedstawić się i okazać legitymację służbową ze zdjęciem
i podpisem dyrektora Urzędu Pocztowego. Jeżeli tego nie zrobi, nie musisz z
nim rozmawiać. Pamiętaj, że pracownicy Poczty nie pobierają żadnych
pieniędzy!
Jeśli nie zarejestrowałeś jeszcze swojego radia lub telewizora, zrób to w
najbliższym urzędzie pocztowym. Miesięczna opłata za abonament radiowy wynosi
4,95 zł, a radiowo- telewizyjny 15,40 zł.

Obserwuj wątek
    • mh2 ????!!!! 28.07.04, 08:00
      Jak się ma tytuł wątku zaproponowany przez przedmówcę do treści notatki?
      Dałbym tu raczej nagłówek: "więcej pieniędzy zmarnują polskie media publiczne".
      Jakaś akcja promocyjna? Euforia słuchania? Panie Pągowski, Pan jesteś zdolny.
      • neandertalski Re: ????!!!! 28.07.04, 08:07
        po prostu słuchając wypowiedzi Panów Ważnych Prezesów od ertefała, zawsze
        słyszę, że wszystko jest w porządku, media, misja itd. Natomiast problemem
        kluczowym jest ściągalność abonamentu. Jednak jak widać nie ma problemów nie do
        rozwiązania.
        • mh2 Re: ????!!!! 28.07.04, 09:11
          A, to ja aluzju nie paniał ;-)
          Mam jednak wątpliwości (piszę na forum 'Radio', nie będzie więc o tv) że obecne
          władze PR potrafią zmarnować każdą złotówkę. Dowody mamy naoczna, a zwłaszcza
          nauszne.
          • neandertalski Re: ????!!!! 28.07.04, 10:41
            ja też sądzę, ze nie ma kasy której nie potrafiliby z tak porażającą
            skutecznością jak do tej pory zamieniać delikatnie mówiąc w breję. Tym
            bardziej, że to jak powszechnie się głosi jest instytucja nie działająca dla
            celów zarobkowych, ale jak na taką nietypową bądź co bądź budżetówkę, to i za
            bardzo nie słyszałem aby im kiedyś na cokolwiek kasy barkowało. Raczej czasu
            antenowego im brak na misję w dzień.
            Bardziej są to wieczne jęki nad niedostateczną ściągalnością abonamentu, niż
            wołanie o kasę bo będzie większa kasa, będzie lepiej. Zresztą też mam wrażenie,
            ze pomiędzy wierszami daje się łatwo wyczytać coś w rodzaju, kasa będzie
            większa, będzie jeszcze gorzej. Cholera to GORZEJ to strasznie żarłoczne i
            nienasycone bydlę;) Może to więc o to chodzi, że to towar po prostu
            luksusowy?
    • Gość: Lesiek Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych IP: 80.51.231.* 28.07.04, 10:24
      > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2197676.html#dalej
      > Pocztowcy kontrolują mieszkania
      > Tomasz Ziemba 25-07-2004 , ostatnia aktualizacja 26-07-2004 10:07
      >
      > Płać abonament albo nie otwieraj nikomu drzwi - Poczta Polska zaczęła
      > zmasowany atak na niezarejestrowanych użytkowników sprzętu rtv. Jeśli cię
      > złapią, możesz zapłacić nawet 462 złote kary!

      Żeby było jasne - pan Tomasz Ziemba jest znany jako kompletnie niewiarygodny
      dziennikarz i nie ufałbym ani słowu tego, co pisze, bez konfrontacji z innymi
      poważnymi źródłami.
      • neandertalski Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 28.07.04, 10:48
        mimo wszystko pod szyldem wyborczej ktoś to wypuścił. Choć jak na mojego
        krzywego nosa, to ten artykuł czuć trochę kiepskim straszakiem, np w miejscu
        gdzie wspomina się radio w komórce albo precyzyjnie wyliczoną opłatę za
        nielegalny telewizor, no i tak na zdrowy rozum to może się mylę ale wydaje mi
        się, ze bez sądowego nakazu, nie mam obowiązku nikogo do domu wpuszczać, ani
        kolejarza, ani mleczarza, ani listonosza, to mimo wszystko wolny kraj.
        • Gość: Lesiek Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych IP: 80.51.231.* 28.07.04, 13:29
          > mimo wszystko pod szyldem wyborczej ktoś to wypuścił.

          Owszem, przez pół roku mojego pobytu we Wrocławiu miejscowej GW zdarzały się
          lepsze kwiatki.

          > ze bez sądowego nakazu, nie mam obowiązku nikogo do domu wpuszczać, ani
          > kolejarza, ani mleczarza, ani listonosza, to mimo wszystko wolny kraj.

          Haczyk polega na tym, że listonoszy się jednak na ogół wpuszcza.
          • neandertalski Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 28.07.04, 14:20
            > Haczyk polega na tym, że listonoszy się jednak na ogół wpuszcza.

            masz rację. jak tak dalej pójdzie to pewnie jeszcze wrobią w to bycie
            aborentgenami inkasentów od liczników za wodę, gaz albo prąd.
    • neandertalski w Krakowie też łapią;) 28.07.04, 12:30
      to chyba jakaś szersza akcja strasznie, czy ostrzegania w wydaniu lokalnej
      wyborczej;)

      info.onet.pl/956383,11,item.html

      Kraj
      Gazeta Wyborcza /2004-07-28 10:02:00

      Abonament rtv: Metody kontrolerów jak dostać się do domów

      Krakowska poczta uczy kontrolerów, jak wejść do mieszkania i sprawdzić, czy
      jest w nim telewizor albo radio. Po przekroczeniu progu zapytają o opłatę
      abonamentu - pisze w dodatku krakowskim "Gazeta Wyborcza".

      Do tej pory jedyne, co pracownik poczty mógł zrobić, to poprosić o okazanie
      książeczki poświadczającej płacenie abonamentu RTV. Jeśli spotkał się z odmową,
      mógł jedynie spisać protokół.

      Ściągalność opłat ciągle spada, więc poczta zmienia sposób uzyskiwania
      informacji.

      Kontroler jeśli nas przyłapie, zarobi dla firmy 462 zł, z tego 90 zł trafi do
      jego kieszeni. Z szacunków wynika, że w Krakowie rejestrowany jest tylko co
      drugi telewizor, a około 400 tys. odbiorników działa nielegalnie.

      Kontrolerzy dostali "pewne wytyczne", jak wejść do domu. Kontroler nie musi na
      przykład od razu machać nam legitymacją przed nosem, informując, że sprawdza
      rejestrację odbiorników. Może na przykład zapytać, czy jesteśmy zadowoleni z
      usług poczty. Jeśli nawiąże "przyjazną konwersację", zwiększa
      prawdopodobieństwo, że wpuścimy go do domu. Gdy przekroczy próg, wystarczy, by
      dojrzał w rogu pokoju telewizor. Wtedy może zażądać pokazania książeczki
      abonenckiej. Jeśli odmówimy - spisze protokół, a wtedy na nas spada trud
      udowodnienia, że nie oglądamy telewizji publicznej - informuje "GW".

      Więcej w krakowskim dodatku "Gazety Wyborczej"


      • szef.komisji "Miś" wiecznie żywy /ntxt 28.07.04, 12:48
        • grimsrund Re: "Miś" wiecznie żywy /ntxt 28.07.04, 22:54
          Jedno jest pewne: przynajmniej w Krakowie ktoś, kto w najbliższym czasie wyśle
          listonoszy na przeszpiegi, będzie miał ich krew na rękach. Po "numerze", jaki
          TVP wycięła nam z nie-transmisją meczu pucharowego Wisły, próby wyłudzenia
          abonamentu na terenie Grodu Kraka i jego okolic będą kończyć się mordobiciami.
          I to nie żart bynajmniej, takie są po prostu nastroje.
          • neandertalski Wisła gra dalej... 10.08.04, 08:56
            ...póki co wyeliminowała z gry Lenkiewicza:
            sport.onet.pl/962356,wiadomosci.html
            jednak tvn dostał jutrzejszą transmisję, jesteśmy więc świadkami jednego z
            największych w historii obciachów mediów abonamentowych
    • un1 Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 28.07.04, 13:34
      A może jakieś pozytywne pomysły na zapewnienie, brr, ściągalności?
      • neandertalski Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 28.07.04, 14:27
        > A może jakieś pozytywne pomysły na zapewnienie, brr, ściągalności?

        no właśnie z tym jest problem bo jak tak słucham WAŻNYCH, to oni zawsze mówią,
        że wszystko jest inne zupełnie w porządku. Mało tego, gdy np w TV albo radiu
        jest wywiad i pojawia się kwestia misja czy komercja, mam wrażenie, że chyba
        odpowiadający nie zrozumiał pytania albo świadomie odwraca kota ogonem, bo z
        jego odpowiedzi zwykle wynika, że bardziej komercyjni być nie mogą, no kurde
        chcieliby naprawdę ale nie da się, musi być trochę tej misji;)
        Ja tu publicznie z kolei oświadczam, że sam zaczałbym płacić ten nieszczęsny
        abonament, gdybym miał tam coś w tym ertfale dla siebie, w godzinach w których
        akurat z przyzwyczajenia nie śpię. Ale nie ma czegoś takiego i w związku z tym
        nie mam zamiaru bulić na produkcje z tej półki tej spółki.
        • Gość: kosiak Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 18:03
          ja moge dobrowolnie zaplacic dwu- lub trzykrotnie wiekszy abonament, pod
          warunkiem, ze bede mial realny wplyw na ramowke TVP i Polskiego Radia a w
          szczegolnosci Programu III. Inaczej dojdzie do kolejnego bezkarnego
          marnotrawienia pieniedzy podatnikow.
          • tuhanka Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 28.07.04, 18:14
            Absolutnie sie zgadzam. Wprawdzie czasowo przebywam za granica i sprawa
            abonamentu na rzecz polskich mediow publicznych juz w ogole mnie nie musi
            obchodzic, bo prawie nie mam mozliwosci odbioru (bardzo rzadko), ale gdyby za
            abonamentem stala rzetelnie realizowana misja, zamiast gonitwa za slupkami na
            wzor komercji, to pewnie bym sie dobrowolnie opodatkowala. Dlaczego nie?
            Ksiazeczke mozna wziac na swoje nazwisko, a potem zlecic komus z rodziny
            oplacanie. Ale w tej chwili to odradzam rodzinie placenie abonamentu w ogole.
            • neandertalski z innej beczki 29.07.04, 07:20
              Tuhanko wybacz moje wścibskie pytanie, ale zaskoczyła mnie trochę informacja,
              że jesteś za granicą i tak sobie pomyślałem, czyżbyś z racji Twojego
              pochodzenia o którym kiedyś wspominałaś, została uznana podobnie jak ten
              doktorant z Poznania za osobę niepożądaną dla polskiej racji stanu? W tej
              sytuacji Stowarzyszenie 3/5/7, możnaby uznać w zasadzie za organizację
              terrorystyczną, w końcu motywem jego istnienia możnaby określić atak na
              polskie, niezależne, publiczne środki masowego przekazu;)
              Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
              :-)
              • tuhanka Re: z innej beczki 29.07.04, 08:01

                W przeciwienstwie do doktoranta jestem polska obywatelka, wiec nie moge byc w
                Polsce persona non grata :) A powaznie mowiac, jestem na kilkumiesiecznym
                kontrakcie w jednej z instytucji europejskich.
          • Gość: Lesiek Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.04, 20:17
            > ja moge dobrowolnie zaplacic dwu- lub trzykrotnie wiekszy abonament, pod
            > warunkiem, ze bede mial realny wplyw na ramowke TVP i Polskiego Radia a w
            > szczegolnosci Programu III.

            Oj, Kosiaku, obawiam się, że z Twojego i mojego abonamentu, nawet zapłaconego
            poczwórnie, nie utrzymamy Programu Trzeciego. Nie wyobrażam sobie też, jak
            mielibyśmy sprawować "realny wpływ" na ramówkę i jak na to zapatrywaliby się
            ci, którzy z mediów publicznych nie korzystają, ale na nie też płacą. Nie,
            trzymajmy się tego, że to odpowiednie organy publiczne odpowiadają za kształt
            mediów publicznych - i mogą _wymagać_ od nich odpowiedniego poziomu.

            Poza tym, dla mnie cały abonament jest chorym pomysłem. Dlaczego pieniądze na
            finansowanie mediów publicznych nie idą prosto z budżetu? (Rozumiem, że magnaci
            z Woronicza i Malczewskiego chcą mieć zapewnione oddzielne źródło finansowania,
            ale nie rozumiem, dlaczego się na to pozwala - przecież to jest sprzeczne z
            zasadami obowiązującymi w finansach publicznych).
            • neandertalski Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 29.07.04, 07:36
              tu wraca mimowolnie dyskusja na temat publiczne czy prywatne, no i wg mnie
              znowu wychodzi na to, że publiczna nie ma jednak racji bytu. Coś co z założenia
              ma być finansowane tak czy owak z budżetu zbiorowego, jakkolwiek by się nie
              zwał, jest i zawsze będzie tworem kuloodpornym i tak jak teraz nienaruszalnym.
              Odkąd pojawili się profesjonalni nadawcy prywatni, cała sprawa stała dodatkowo
              ułatwiona, bowiem nie ma żadnego znaczenia czy słuchasz coś czy oglądasz czy
              nie. Każdy kto radio albo tv posiada MUSI płacić kasiorę z tego tytułu i to na
              rachunek mediów publicznych właśnie.
              Tym sposobem prywatne media tak naprawdę naganiają płatników publicznym,
              sytuacja jest chora bowiem zakładając nawet to, że prywatni obrócą się o 180
              st. i zaczną być bardziej misyjni niż misja na marsa, nie dostaną z tego tytułu
              złamanego grosza. Choćby nawet wszyscy przestali ich słuchać w ogóle, prawo
              jest prawem i muszą na nich bulić, dlatego na dobrą sprawę publiczni mogliby w
              ogóle nadawać utwór Johna Cage'a pt "Cisza" przez cały dzień i ustanawiać jakiś
              tam nowy rekord albo może raczej record świata a i tak należy im się forsa. Dla
              mnie ostatnie lata totalnej kompromitacji mediów publicznych pokazują
              najwyraźniej, ze cały ten abonament to jedna wielka bzdura i nic więcej.
              • Gość: Lesiek Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych IP: 80.51.231.* 29.07.04, 09:13
                >Coś co z założenia
                > ma być finansowane tak czy owak z budżetu zbiorowego, jakkolwiek by się nie
                > zwał, jest i zawsze będzie tworem kuloodpornym i tak jak teraz
                nienaruszalnym.

                Mógłbyś wyrażać się jaśniej?

                > Odkąd pojawili się profesjonalni nadawcy prywatni, cała sprawa stała
                dodatkowo
                > ułatwiona, bowiem nie ma żadnego znaczenia czy słuchasz coś czy oglądasz czy
                > nie. Każdy kto radio albo tv posiada MUSI płacić kasiorę z tego tytułu i to
                na
                > rachunek mediów publicznych właśnie.

                Dlatego wyraźnie napisałem, że abonament nie ma sensu. Zadania publiczne w
                mediach powinny być finansowane z podatków. I teraz jest pytanie, czy to muszą
                być oddzielne kanały.

                > Tym sposobem prywatne media tak naprawdę naganiają płatników publicznym,
                > sytuacja jest chora bowiem zakładając nawet to, że prywatni obrócą się o 180
                > st. i zaczną być bardziej misyjni niż misja na marsa, nie dostaną z tego >
                tytułu złamanego grosza.

                Może nie snuj tutaj abstrakcji. Radio Zet, RMF czy TVN zaczynały z ambitnymi
                planami stworzenia ambitnego radia/telewizji, po czym błyskawicznie zdryfowały
                w kierunku tandetnej komercji.
                Jest pomysł, aby nadawcom komercyjnym płacić za nadawanie treści misyjnych w
                ich programach. Wtedy media publiczne mogą zostać rozwiązane.

                • neandertalski Re: Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych 29.07.04, 09:38
                  Gość portalu: Lesiek napisał(a):

                  > >Coś co z założenia
                  > > ma być finansowane tak czy owak z budżetu zbiorowego, jakkolwiek by się n
                  > ie
                  > > zwał, jest i zawsze będzie tworem kuloodpornym i tak jak teraz
                  > nienaruszalnym.
                  >
                  > Mógłbyś wyrażać się jaśniej?

                  Chodzi mi o to, że to na co przewidziane są pieniądze z góry, niezależnie od
                  wyników osiągalnych w dziedzinie do której jest dana instytucja powołana, nigdy
                  nie będzie mogło być obiektywnie zweryfikowane, tworzą się zamknięte
                  towarzystwa wzajemnej adoracji, które za kotarą pozorów po prostu mają wszystko
                  głęboko gdzieś. Tak jest z ertefałem np, oprócz tego forum nie dostrzegam,
                  żadnej istotnej dyskusji na temat właśnie tego, ze ta nieszczęsna misja jest
                  kompletną fikcją. Koniec odpowiedzialni za wszystko serwują papkę a jako alibii
                  mają jakieś tam nocne programy. Podobnie sytuacja jest nyślę w innych
                  budżetówkach, gdzie ktoś na istnienie dostaje stałą dolę i nie musi już robić
                  nic więcej, przez pół roku np widzialem jak funkcjonuje polska armia, próbuję
                  też obserwować trochę funkcjonowanie szkolnictwa i służby zdrowia. Na tym tle
                  po prostu widać absurd tego typu organizacji, bo niezależnie od tego czy firmy
                  mają pieniądze, czy nie, funkcjonują w zasadzie w podobny chory sposób, nie
                  spełniając roli do której są powołane. Mówi się z kolei o pozytywnych
                  osiągnięciach w kategorii osiąganych zysków przez publiczne media albo uczelnie
                  czy szkoły zbierające kasę zaocznych, czy też te wszystkie chore poszukiwania
                  kasy przez rujnujące się w oczach szpitale. A to miały być z założenia
                  instytucje niedochodowe, miały być do czegoś innego. Ale skoro przynoszą zyski,
                  nikt do nich nie ma uwag, reszta jest bez znaczenia.

                  >
                  > > Odkąd pojawili się profesjonalni nadawcy prywatni, cała sprawa stała
                  > dodatkowo
                  > > ułatwiona, bowiem nie ma żadnego znaczenia czy słuchasz coś czy oglądasz
                  > czy
                  > > nie. Każdy kto radio albo tv posiada MUSI płacić kasiorę z tego tytułu i
                  > to
                  > na
                  > > rachunek mediów publicznych właśnie.
                  >
                  > Dlatego wyraźnie napisałem, że abonament nie ma sensu. Zadania publiczne w
                  > mediach powinny być finansowane z podatków. I teraz jest pytanie, czy to
                  muszą
                  > być oddzielne kanały.
                  >
                  > > Tym sposobem prywatne media tak naprawdę naganiają płatników publicznym,
                  > > sytuacja jest chora bowiem zakładając nawet to, że prywatni obrócą się o
                  > 180
                  > > st. i zaczną być bardziej misyjni niż misja na marsa, nie dostaną z tego
                  > >
                  > tytułu złamanego grosza.
                  >
                  > Może nie snuj tutaj abstrakcji. Radio Zet, RMF czy TVN zaczynały z ambitnymi
                  > planami stworzenia ambitnego radia/telewizji, po czym błyskawicznie
                  zdryfowały
                  > w kierunku tandetnej komercji.
                  > Jest pomysł, aby nadawcom komercyjnym płacić za nadawanie treści misyjnych w
                  > ich programach. Wtedy media publiczne mogą zostać rozwiązane.
                  >

                  To nie jest abstracja nawet gdyby enerefefem miało 99% słuchalności a publiczni
                  1% to oni mają prawo ściągać abonament a nie tamci, chcąc czy nie chcąc
                  prywatni są reklamą dla radiotelewizoroodbiorników z tytułu posiadania których
                  opłaty dostają publiczni. W tej sytuacji więc jest tak, ze prywatni serwują
                  coraz większą komercję aby przeżyć i ściągnąć słuchaczy jakich się tylko da,
                  byle dużo a misja staje kością w gardle z którą nie wiadomo co począć. Wg mnie
                  zupełnie niepotrzebnie wprowadzono tą segrgację misyjną, bowiem wprowadziło to
                  jakiś podział chory na rzeczy ciekawe i misyjne, tak jakby programy te ostatnie
                  miały być z założenia czymś ciężkostrawnym, nieciekawym, nudnym ale koniecznym
                  tylko wobec tego wszystkiego nie bardzo wiadomo po co i dla kogo. Ale na to
                  jest abonament, na jakieś przynudzanki dla nietoperzy. Tak to teraz wygląda.
    • Gość: Pluszak Niech się walą w bambus!!! IP: *.chello.pl 28.07.04, 18:30
      Jak będę chciał wesprzeć kampanię wyborczą SLD - to wpłacę bezpośrednio na ich
      konto.
      Chyba, że zmiany zapowiadane przez p. dyrektora rzeczywiście okażą się
      zmianami, a nie tylko "nowym otwarciem" w stylu "Dupiak do KC, Maliniak w
      maliny a Janusz na placówkę".
      • Gość: dfg Re: Niech się walą w bambus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 18:49
        media panstwowe nie powinny miec monopolu na misyjnosc. na konkretne programy
        powinny byc przetargi. szla by na to wlasnie kasa z abonamentu. a tvp i pr
        powinny sie w pelni skomercjalizowac, co wbrew pozorom wyszlo by im tylko na
        zdrowie.
        pozdrawiam!
    • neandertalski real-ia 04.08.04, 10:37
      śledzę mimowolnię całą akcję z aborentgenem i dziś rano jakieś radio w pekaesie
      który mnie uwoził spod domu donosiło, ze są pierwsi pojmani nieuczciwi. Zdaje
      się w Łodzi skontrolowano 40 mieszkań i wykryto 18 nielegalnych odbiorników,
      dosłownie tak powiedziano o nielegalnych odbiornikach. Kurde balans ciekawe
      kiedy ktoś wpadnie na pomysł aby wyciągnąć z lamusa poniemieckie radiowozy z
      antenką do wykrywania nielegalnych? Będzie niezły andergand :-)))
      A w tle rozgrywa się jeszcze lepsza akcja z meczami Wisły Kraków, dzisiejszy
      mecz zdaje się załatwił sobie bez najmniejszych problemów tvn i nie wiadomo czy
      meczy z realem też nie pokaże, bo jak się okazuje nasze ukochane media
      abonamentowe w takich sytuacjach kompetnie nie są w stanie załatwić sprawy. To
      tak jeszcze a propo tego jaki ma sens utrzymywanie czegoś z abonamentu.
      • szef.komisji Re: real-ia 04.08.04, 10:56
        neandertalski napisał:

        > A w tle rozgrywa się jeszcze lepsza akcja z meczami Wisły Kraków, dzisiejszy
        > mecz zdaje się załatwił sobie bez najmniejszych problemów tvn i nie wiadomo czy
        >
        > meczy z realem też nie pokaże, bo jak się okazuje nasze ukochane media
        > abonamentowe w takich sytuacjach kompetnie nie są w stanie załatwić sprawy. To
        > tak jeszcze a propo tego jaki ma sens utrzymywanie czegoś z abonamentu.

        He he, jakby wszyscy płacili abonament, to transmisja meczu w TVP1 lub TVP2
        byłaby niezagrożona. A tak... ;-)
        I a'propos:
        Na jednym z forów internetowych pojawił się "political fiction" czyli jak to
        Urbański z Gulczasem mecz Wisły z WITem Tbilisi komentowali
        sport.onet.pl/1,16,11,7047136,21007116,1135315,0,forum.html
      • mh2 Re: real-ia 04.08.04, 11:00
        Ciekawa informacja:

        > skontrolowano 40 mieszkań i wykryto 18 nielegalnych odbiorników

        Wynika z tego mniej, więcej tyle, że na 40 mieszkań w 22 odbiorniki były legalne.
        I tu należy zadać bardzo poważne pytanie. Co robiła kontrola w tych
        mieszkaniach? Wynika z tego, że Poczta Polska, która z mocy ustawy ma zadanie
        rejestrować odbiorniki i wpłaty za nie ma burdel, a nie dane i wysyła
        kontrolerów gdzie popadnie. Skończyć to się może tym, że w sytuacji, kiedy ktoś
        nie będzie posiadał w domu książeczki opłat (ja swoją trzymam w robocie, bo tak
        mi jest wygodniej) będzie musiał przejść drogę przez mękę, by później udowodnić,
        że nie jest wielbłądem.

        Odrzucam, jako absurdalne, założenie, że w tych 22 mieszkaniach nie było żadnych
        obiorników.
      • mh2 Re: real-ia 04.08.04, 11:04
        Właśnie w radiu powiedzieli, że skontrolowano 50 mieszkań ;-)
        Reszta się zgadza.
        • neandertalski Re: real-ia 04.08.04, 12:06
          czyli znowu coś pokęciłem trochę, jak to mam w zwyczaju;) Mogę się tylko
          próbować tłumaczyć tym, że pora na słuchanie radia była nieludzka, normalni
          ludzie o tej porze jeszcze śpią, ja nie spałem to wiele tłumaczy;)))
          A co do tego czy TV nie puszcza czegoś bo nie płacą abonamentu czy nie płacą
          abonamentu bo TV nie puszcza czegoś, to chyba już kwestia filozoficzna od kilku
          lat badana w wersji radiowej na tym forum m.in. :-)
          No i zowu nikt nie wie czy zaczął pić bo rzuciła go żona czy rzuciła go żona bo
          zaczął pić...
    • neandertalski mam pomysł 04.08.04, 13:53
      jako wierny i lojalny nielegalny słuchacz wpadłem dziś na lepszy pomysł w
      wyłapywaniu mi podobnych.
      Otóż wg mnie zamiast inwestować kasiorę w tą kampanię osaczania, której
      patronem medialnym zdaje się zostały lokalne dodatki do gazety wyborczej,
      powininno się moim zdaniem walczyć niekonwencjonalnie i pukac do drzwi aby
      wręczyć odbiornik, najtańsze radyjko z jakąś tam powiedzmy naklejką, pewnie
      kosztuje grosze i może być wielkości pudełka od zapałek.
      No wiec, aborentgen puka do drzwi, dzień dobry dzień dobry mam dla pana (pani)
      radyjko w prezencie w ramach akcji powiedzmy "radio dla słuchaczy". Klient
      uśmiecha się dziękuje, zamyka drzwi. No i teraz aborentgen puka drugi raz i
      zapytuje czy słuchacz słyszał moze o akcji "słuchacze dla radia", czyli krótko
      mówiąc czy posiada opłacony abonament na odbiornik który właśnie trzyma w
      rękach, który jest uzbrojony w baterie i ma w dodatku zaprogramowany np program
      1 polskiego radia. I mamy go, na gorącym uczynku z gotowym do wystrzału radiem
      w dłoni i pytaniem na które musi nam odpowiedzieć jasno i jednoznacznie, tak
      lub nie.
      Jaki kraj tacy terroryści, jakie media taka anderganda;)
      • mh2 Re: mam pomysł 04.08.04, 18:26
        Posiadacz radia ma dwa tygodnie czasu na zarejestrowanie faktu jego
        zaposiadania, więc aborentgen musiałby być bardzo wytrzymały pod temi drzwiamy.
        • neandertalski Re: mam pomysł 05.08.04, 07:12
          cholera, no to cały misterny plan w p...u. To może zaczaić się na kierowców
          samochodowych? Sprawdzać czy mają opłacony abonament, chociaż te dwa tygodnie
          czasu to nie zła furtka, zawsze można powiedzieć, ze dopiero co się kupiło
          odbiornik, na bazarze np albo od przypadkowo napotkanego pasera i wtedy w
          zasadzie nielegalny jest nietykalny, bo znalezienie przy delikwencie
          nielegalnego odbiornika jeszcze nic nie znaczy. Hm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka