Gość: Mariunio
IP: 213.123.188.167, 62.7.249.*
07.03.01, 16:01
Wracam do sprawy, o ktorej bylo glosno kilka miesiecy
temu, ale bedac za granica, tego typu sprawy
docieraja do mnie zbyt pozno. Chodzi o odwalenie
meteorytu przygniatajacego figure, ktora wedlug
artysty ma reprezentowac papieza. Skad to oburzenie
tych panstwa, co to swymi dzilaniami zniszczyli cudza
wlasnosc? Po pierwsze, ten meteoryt nie przygniatal
papieza, ale tylko jakas tam figure papiezopodobna.
Balwochwalstwo? Po drugie, to skad wiemy, ze ten
meteoryt przygniatajacy papieza mial mu ublizac? A
moze to byla nowa symbolistyka krzyza?