Dodaj do ulubionych

Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2

    • ma_ja Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 29.05.02, 16:59
      Tak mi się przypomniało, bo dawno nie odwiedzałam tego wątku, a chciałam zwrócić na to uwagę.
      Pamiętacie, jak Baszka Marcinik prowadziła z wrodzonym sobie wdziękiem spotkanie z Normanem Davisem
      poswiecone jego nowej książce o Wroclawiu? Z okazji Warszawskich Targów Ksiażki. Wszystko cacy cacy, ale
      nagle okazało się, w srodku spotkania, że teraz pora na (!) przerywnik muzyczny. Przerywnik kompletnie nie na
      miejscu, przerywający rozmowę. I profesor, którego cennego czasu ubywa czeka na koniec
      piosenki, inni goscie tez. Nie wytrzymał Jerzy Ilg z krakowskiego Znaku! Powiedział, ze dosc tego, profesora
      Davisa mamy tak mało, że możemy sobie darować te muzyke. Bardzo mi się to spodobało.
      No i jeszcze muszę powiedzieć, że Klub Trójki trochę teraz bardziej mi się już podoba, ale jednak denerwuje mnie
      niemiłosiernie red. Bugalski, który sypie płaskimi anegdotai jak z rękawa. Jest strasznie płytki, sprawia na mnie
      wrażenie nieprzygotowanego, co to dobre wrażenie sprawi anegdotką na każdą okazję lub odwołaniem się do
      historii z życia wziętej z własnym przyjacielem.
      No, ale to może kwestia gustu...
      Pozdrawiam
      MaJa
    • mh2 Słuchaj młody ojca grzecznie 04.06.02, 12:29
      Derekcja(!) Programu III Polskiego Radia raczyła pouczyć swoich pracowników.
      Obyczaje rzecz nabyta więc uczta się dziatki młode i stare od Pana Ojca Banacha
      (odpowiedzialnego na Myśliwieckiej za finanse i promocję) pokory. Zwłaszcza, że
      pracę w TrUjce łatwo stracić a za drzwiami stoją tabuny równie zdolnych,
      gotowych krakać, co im derekcja każe - ostatecznie można też wziąć z łapanki.
      Żeby jednak nikt się nie obraził, że ich siuśmajtek poucza lekcja pokory
      została opublikowana w periodyku internetowym. Mimochodem.

      No więc do dzieła.
      Dobre rady Pana Ojca:
      --------------------------
      1. Pokora wobec pracy, bo można bez niej zostać
      2. Pokora wobec kolegów, bo na pewno obgadują cię za plecami
      3. Pokora wobec przełożonych, bo i tak mają rację
      4. Pokora wobec podwładnych, niech myślą że ich słuchasz
      5. Pokora wobec własnego talentu, bo może przytłoczyć
      6. Pokora wobec techniki, bo jest złośliwa
      7. Pokora wobec dyrektora finansowego, bo z czegoś trzeba żyć.

      I najważniejsze w tym wszystkim - pozostać sobą.
      -------------------

      Jedynie brak pokory wobec słuchaczy.

      Mirek.
    • ajk (2-011) Wiceprezesa Smolara przypadki... 04.06.02, 17:54
      Uwaga! Uwaga! Komunikat specjalny!!
      Wszystkie osoby i osobistości proszone są o niekontaktowanie się z
      dyrekcją "trUjki".Powtarzam: prosimy o NIEkontaktowanie się z
      dyrekcją "trUjki"!!
      KONTAKT Z DYREKCJĄ "trUjki" GROZI... WIĘZIENIEM!!!
      Co? że głupio brzmi? Pewnie, że głupio.

      Bo taki np. Pan Dyrektor Banach (to ten poniżej jednego procenta, ze
      Starachowic) sieje numerem swojej komórki na prawo i lewo, zostawia go na
      swojej stronie internetowej (łacznie z adresem domowym). A kiedy biedny
      słuchacz sięga po telefon, żeby z Panem Dyrektorem Banachem porozmawiać,
      slyszy "Skieruję sprawę do prokuratora!!"
      Wcześniej Pan Dyrektor Fijałkowski (to ten - jak wieść gminna niesie - bez
      dyplomu wyższej uczelni) ryczał na korytarzach: "Do sądu podam!!! Ja im
      pokażę!!"
      Wcześniej Pan Wiceprezes Smolar aluzyjnie groził, że "to się ociera o karalną
      insynuację".
      Sądem, prokuratorem, więzieniem - nie groził nam tylko Janusz... przepraszam...
      Witold Laskowski. Jedyny rozsądny?? Nic to - już go Wice podszkoli w kontaktach
      ze słuchaczem.

      Lepiej nie ryzykować. Więc powtarzamy: prosimy o NIEkontaktowanie się z
      dyrekcją "trUjki". Nie stać nas, żeby wysyłać Wam paczki do Wronek

      PS
      A swoją drogą, fantastyczny zwyczaj w radio PUBLICZNYM. Żeby za nasze
      abonamentowe pieniadze jakiś urzędnik groził nam, za to tylko, że dzwonimy na
      numer, który podał w internecie!
      Public(?) relations(?) na najwyższym(?) poziomie(?)!

      CDN
      • ergil Re: (2-011) Wiceprezesa Smolara przypadki... 10.06.02, 16:05
        Do sądu się coś kwalifikuje?? Jejku! Fajnie!! Mogę prosić, zeby mnie pozwano? W
        razie czego służę całą masą karalnych wyzwisk pod adresem Derekcji a nawet
        samego Wice! Mogę nawet posunąc do insynuacji, pomowien td. Tylko obiecajcie,
        że mnie pozwiecie (na chama za darmo wychodzić nie myślę).
        Bo już taki jeden było, co groził, że nas do sądu pozwie. I wyszło tego to
        samo, co z ramowki. A taki był dyrektor AF głośny: "Do sądu pojdę!!! Sąd każe
        Wyborczej adresy ujawnić!! To jest karalne!!". I co?? I na krzyku się
        skonczyło.
        Ciekawe czemu zrezygnował? Czy dlatego, że przy podawaniu danych osobowych na
        rozprawie trzeba także podać wykształcenie?
        Ale by to fajnie wyglądało!! Sąd pyta:
        - "wykształcenie?".
        A dyrektor programu Radia Publicznego SA mowi:
        "Eeee... tego... no.... wyższe, to znaczy prawie, bo profesor się na mnie
        uwziął i... a poza tym ja jestem chorowity.... no i.... a w ogole to był
        spisek.... eeee... mhsteexsxmmee...
        - "Słucham??? - powie Sąd.
        - "No... średnie, aletonaprawdeniemojawinażesieprofesorowienamnieuwzięli"
        Jupiiiii!!! Coś piknego!!

        Nie jestem wybredna. Może mnie pozwać którykolwiek. Może być ten, co to już
        teraz ma gorsze wykształcenie. Może być ten fachura, co to został dyrektorem,
        radio widząc tylko w samochodzie. Może być ten fachura, co go słucha 120
        milionów ludzi (w samym tylko Kieleckiem). Mnie tam bez różnicy.
        Może nam sam Wice (na ulicę!!!)
        Dogadajcie się Panowie między sobą i dajcie znać na priva. Ja wam pojadę po
        dokonaniach, nabluzgam, wy mnie pozwiecie i... i przegracie. Bo ja to wygram. W
        przedbiegach, w cuglach i swobodnym leszczem.
        Dawaj, Truskawka!!

        (dyg niecierpliwy)
        E.

    • Gość: FREE Aneta "FASTBURGER" Wrona a Rekord Guinessa... IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 04.06.02, 19:00
      Dziś nieopatrznie zasłyszałem z ust Anet Wrony
      komentarz do bicia Rekordu Świata przy pomocy
      szaszłyka o ośmiometrowej długości...

      Przyznam, że chorobliwa i propagowana przez
      wszystkie media MANIA "Bicia Rekordów W CZYM SIĘ DA"
      ma swoje socjologiczne uzasadnienie w obecnej
      sytuacji naszej kochanej, rekordowo szybko znikającej
      Łojczyzny...

      Jednak Anetka "FAST" Wrona stała się od dziś dla mnie
      "FASTBURGEREM", gdyż śmiało i bez ogródek rzuciła
      na antenie pomysł... ideę... hasło...

      ...upieczenia NAJWIĘKSZEGO NA ŚWIECIE HAMBURGERA!

      BRAWO!

      Kto da więcej?

      Pozdr
      FREE
      • Gość: xz Re: Aneta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 07:17
        Może pani Anetka zauważyła jakieś mięsko świniopodobne gdzieś w pobliżu, może
        nawet za szybą właśnie łaziło?
    • Gość: aga Postrzeganie stacji radiowych IP: *.devs.futuro.pl 08.06.02, 11:23
      Polecam link:
      www.wirtualnemedia.pl/cz7-8.htm
    • mh2 Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 13.06.02, 09:26
      Powiedział co wiedział nasz zaprzyjaźniony psychopata Lech Keller vel Kagan:
      mywebpage.netscape.com/ljkel2/index.html

      Załogo Portalu, jak będziecie usuwać wpis naszego przyjaciela, ten też usuńcie,
      dzięki.

      • Gość: b52 Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje sie˛... p IP: *.chello.pl 14.06.02, 00:52
        Czy nie za duzo tych infantylnych bredni? Byl powazny temat ale, jak widac,
        zdechl.
        • joe-doe ??? 14.06.02, 17:25
          Ależ mam ochotę napisać, że pisząc o bredniach ktoś "zionie nienawiścią" :-)))
          Spoko. Znam umiar. Nie napiszę. Ja nie "gość".
          A że temat zdechł?
          A kultura w trUjce nie?
          JoeD
          PS
          I na wszelki wypadek poproszę poprzednika o definicję infantylizmu. Żeby się
          upewnić, ze myślimy o tym samym.
          • Gość: b52 Re: ??? IP: *.chello.pl 14.06.02, 19:13
            joe-doe napisa?(a):

            > Alez˙ mam ochote˛ napisac´, z˙e pisza˛c o bredniach ktos´ "zionie
            nienawis´cia˛" :-)))
            > Spoko. Znam umiar. Nie napisze˛. Ja nie "gos´c´".

            Nienawiscia? Skad to przypuszczenie? Do kogo?
            Mnie szkoda tego watku i tego tematu bo tak dlugo jak byl konkretna rozmowa o
            faktach i pogladach prowadzona przez rzeczowych choc wscieklych sluchaczy to byl
            ciekawy i -jak sie zdaje mial jakis wplyw na opinie roznych wazniakow.
            Infantylne jest odszczekiwanie sie w kosmos, uporczywe powtarzanie przy kazdej
            okazji i bez okazji ze Makowska, ze tamten nie ma dyplomu, ze Kaczkowskiego
            przenioslo, ze Niedzwiecki nie bronil. Czy powtorzenie tego zestawu w trzysetnym
            poscie kogos ucieszy? OK. Wiec stwierdzam ze Makowska, ze dyplomu i ze nie
            bronil. Lepiej sie czujemy? Fajosko, superowo i wypas.
            > A z˙e temat zdech??
            > A kultura w trUjce nie?
            No to jest wlasnie styl infantylny. Walnac cos bez sensu bo sie wydawalo ze
            zgrabne. Slowa dla slow. Skoro kultura zdechla w PRIII to temat jraczej urosl-
            nie?
            > PS
            > I na wszelki wypadek poprosze˛ poprzednika o definicje˛ infantylizmu. Z˙eby
            sie˛
            > upewnic´, ze mys´limy o tym samym.
            Infantylizm = dziecinada. Obrazamy sie i dziobek w podkowke zamiast robic swoje.
            Wybieranie sobie celow zastepczych bo latwiejszych. Niedziedzia latwo dopasc za
            jego wywiad- ale czy to z nim mamy walczyc? Gdyby zrezygnowal to bylaby to lepsza
            stacja? Na innym watku przesmieszna pyskowka miedzy kolibrem a kims kto w zartach
            sugerowal Szakire zamiast Wirnika, Przez nastepne kilkanascie postow wyjasniali
            sobie czy ten tego obrazil a moze tamten tego i czym i co chcial przez to
            powiedziec jak powiedzial ze luzu albo cos tam cos tam.
            Torcika na zgode?
            • joe-doe Re: ??? 17.06.02, 17:03
              > Nienawiscia? Skad to przypuszczenie? Do kogo?
              A tak sobie. Powiedzmy, że... nauczony doświadczeniem wątku


              > Mnie szkoda tego watku i tego tematu bo tak dlugo jak byl konkretna rozmowa o
              > faktach i pogladach prowadzona przez rzeczowych choc wscieklych sluchaczy to by
              > l ciekawy i -jak sie zdaje mial jakis wplyw na opinie roznych wazniakow.
              > Infantylne jest odszczekiwanie sie w kosmos, uporczywe powtarzanie przy kazdej
              > okazji i bez okazji ze Makowska, ze tamten nie ma dyplomu, ze Kaczkowskiego
              > przenioslo, ze Niedzwiecki nie bronil. Czy powtorzenie tego zestawu w trzysetn
              > ym poscie kogos ucieszy? OK. Wiec stwierdzam ze Makowska, ze dyplomu i ze nie
              > bronil. Lepiej sie czujemy? Fajosko, superowo i wypas.
              No to proszę! Dobry przykład. Czymże jest twój post, jak nie podobnym
              narzekaniem. Zaczęło się od stwierdzenie o "infalntylnych bredniach". I niewiele
              więcej było potem. No to już! Droga wolna! Wątek publiczny! P{roszę bardzo -
              możesz podrzucać tematów co niemiara, jak tak ci wątku żal.
              Ale nie. PAc - brednie, pac "odszczekiwanie sie w kosmos" i.... nic więcej?? To
              skąd te zarzuty?

              > > A z˙e temat zdech??
              > > A kultura w trUjce nie?
              > No to jest wlasnie styl infantylny. Walnac cos bez sensu bo sie wydawalo ze
              > zgrabne. Slowa dla slow. Skoro kultura zdechla w PRIII to temat jraczej urosl-
              > nie?
              Krytykę już mamy opanowaną. Konstruktywniej troszkę. Bo jeszcze ktoś pomyśli, żeś
              taki/taka sam/sama jak my. Dobry przykład trzeba dawać :-))

              > > PS
              > > I na wszelki wypadek poprosze˛ poprzednika o definicje˛ infantylizmu. Z˙eb
              > y
              > sie˛
              > > upewnic´, ze mys´limy o tym samym.
              > Infantylizm = dziecinada. Obrazamy sie i dziobek w podkowke zamiast robic swoj
              > e.
              No to my pod to nie podpadamy. Bo nie tylko się obrażamy. Także coś robimy. A że
              tu się nie chwal.imy? To chyba lepiej? Tu tylko się wyzwłośliwiamy, odreagowujemy
              itd. Ale to już pisaliśmy parę razy. Widocznie za mało.

              > Wybieranie sobie celow zastepczych bo latwiejszych. Niedziedzia latwo dopasc za
              > jego wywiad- ale czy to z nim mamy walczyc?
              Jeżeli lezie rączka w rączkę w Derekcją... Czemu nie? Przeciez nie chodzi o
              nazwiska, tylko o poziom. Jeśli Niedźwiedź obniża poziom (innym -
              patrz : "Grakuchnia". Jako autorska audycja powinna mieć autorską muzykę.Tak
              Niedźwiedź obiecywał. A co jest? A równocześnie chce Niedźwiedź uchodzić za
              dziewicę. Że to nie on. Tak się nie da

              > Na innym watku przesmieszna pyskowka miedzy kolibrem a kims kto
              Aaaaaaa... to prosze na ten inny wątek z pretensjami.

              Wspomniana wyżej Makowska pojawiała się chyba tutaj dośc rzadko. A szkoda, bo
              przykład świetny (zwłaszcza na tle Anetki W.)
              Fakt, że dyrektor Fijałkowski dyplomu nie ma nie jest pierdółką. PR 3 to program
              radia publicznego. Przepisy ovbowiązują. Fakt, ze dytektorem zostaje gość, który
              nie potrafił skończyć studiów - to żenada.
              A fakt, ze wykorzystywał PR 3 do odreagowywania swoich kompleksów wobec
              macierzystej uczelni (a robił to) - to żenada podwójna

              > Torcika na zgode?
              Może. Gdybym jeszcze wiedział komu...
              Aha! I gdyby ten ktoś, czepiając się, ze tylko krytykujemy, sam był lepszy i
              zaproponował coś konkretnego, zamiast tylko krytykować :-)
              JoeD

              • Gość: b52 Re: ??? IP: *.chello.pl 19.06.02, 10:55
                joe-doe napisa?(a):

                No to juz˙! Droga wolna! Wa˛tek publiczny! P{rosze˛ bardzo -
                moz˙esz podrzucac´ tematów co niemiara, jak tak ci wa˛tku z˙al.

                You're welcome.
                Po kiego grzyba w PR3 ta redakcja sportowa? Kto tego slucha? Ja rozumiem ze sa
                tacy ale- czy wierzycie czy nie - te cale badania, jak by ich nie robic wykazuja
                ze to jest kompletny margines, blad statystyczny, nic, zero. Gdyby ta redakcja
                sportowa miala u siebie kogos szczegolnego - ale nie ma. Nie ma czego bronic. Do
                wora z nimi.



                dalej, na moje:
                "Wybieranie sobie celow zastepczych bo latwiejszych. Niedzwiedzia latwo dopasc za
                jego wywiad- ale czy to z nim mamy walczyc?"


                joe-doe odpowiedzial:
                > Jez˙eli lezie ra˛czka w ra˛czke˛ w Derekcja˛... Czemu nie? Przeciez nie chodzi
                o nazwiska, tylko o poziom. Jes´li Niedz´wiedz´ obniz˙a poziom (innym -
                patrz : "Grakuchnia". Jako autorska audycja powinna miec´ autorska˛ muzyke˛.Tak
                Niedz´wiedz´ obiecywa?. A co jest? A równoczes´nie chce Niedz´wiedz´ uchodzic´
                za dziewice˛. Z˙e to nie on. Tak sie˛ nie da"

                - Bardzo ladnie i idealistycznie. Tylko ze: 1) On jest od ukladania muzyki w
                playliscie. 2) Co z playlisty a co autorow- to polityka szefa radia ktora
                wykonuje min kier.muzyczny. 3)Grakuchnia jest robiona dla szmalu

                co z tego wynika:

                Niedzwiecki jest kawalkiem PR3 i bez niego to bylo inne radio, ale jak zostal
                kierownikiem to nie ma prawa korzystac ze specjalnej taryfy bo to sie robi
                one-man-show. Jesli playlista (jego wlasna!!) to dla wszystkich. Zadnych
                autorskich i robcie sobie kupe po swojemu, ale czysta.
                A propos- jak ma byc przeczyszczajaca Wrona zamiast kontaktu ze sluchaczem to
                skad sie bierze ten (zakochany w sobie) Strzyczkowski o 12tej? Tyle gadania i
                sluchacz nie odejdzie? To magister Laskowski cus niekonsekwentny. Albo rybka albo
                pipka, nie?
                Niedzwiecki sobie mysli chyba tak: skoro ja wymyslam (z Kostrzewa ale ja
                wazniejszy) te playliste to rownie dobrze ja moge prowadzic te audycje.
                No ale do tego jestem tez "ambitnym" autorem, to i w pasmie autorskim tez mi sie
                cos nalezy- no i lapie co moze. Poniewaz to samo mysli sobie kolega zastepca, to
                robi sie "roznorodnosc" do upojenia.

                Powaznie- to Niedzwiedz jak by troche pomyslal i odpuscil na chwile, to by zszedl
                z kierowniczego stolka i zostal w takiej pozycji jak pozostali autorzy czyli
                petenta dyrektoriatu. Mieliby wtdy trudniej i wiecej kwasu ci geniusze. A i
                chwaly by p.Markowi przybylo. (nie musze dodawac ze Kostrzewe trzeba okroic do 2
                godz w tygodniu)
                Czy "najwazniejszy radiowy program publicystyki spoleczno-kulturalnej" czyli 3
                skrzeczace panie - czyli puls trojki - ma rzeczywiscie klase o ktorej sie tu
                komus marzy? Czy ktos w miare spokojny, zorientowany, nie cham i nie przyglup
                moze uznac, ze to jego te "osobowosci" reprezentuja w rozmowach z politykami?



                chwilowo starczy.
                Ahoj.
                • Gość: Lesiek Re: ??? IP: 195.205.139.* 19.06.02, 13:43

                  > Po kiego grzyba w PR3 ta redakcja sportowa? Kto tego slucha? Ja rozumiem ze sa
                  > tacy ale- czy wierzycie czy nie - te cale badania, jak by ich nie robic wykazują
                  > ze to jest kompletny margines, blad statystyczny, nic, zero. Gdyby ta redakcja
                  > sportowa miala u siebie kogos szczegolnego - ale nie ma. Nie ma czego bronic. D
                  > o
                  > wora z nimi.

                  Do wora z nimi. Ani wiedzy o sporcie, ani kultury. Zdecydowanie wolałem, gdy
                  wiadomości sportowe podawali kompetentni i rzeczowi redaktorzy z Redakcji
                  Sportowej Programu Pierwszego (a pamiętacie, jak Renata Susałko śpiewała?).
                  Swoją drogą, nie wiem, czy Paweł Zegarłowicz zdawał sobie sprawę w 1995 chyba
                  roku, że ściąga do Trójki prawdziwą piątą kolumnę.

                  > Czy "najwazniejszy radiowy program publicystyki spoleczno-kulturalnej" czyli 3
                  > skrzeczace panie - czyli puls trojki - ma rzeczywiscie klase o ktorej sie tu
                  > komus marzy? Czy ktos w miare spokojny, zorientowany, nie cham i nie przyglup
                  > moze uznac, ze to jego te "osobowosci" reprezentuja w rozmowach z politykami?

                  Trzy? Mnie się Puls nigdy nie podobał - ale to nie chodzi o panią Kucharską czy
                  Michniewicz, tylko o samą formułę programu pt. panel polityków. Ta formuła
                  (zwłaszcza w mediach publicznych, które mają pewne obowiązki względem polityków -
                  a ci je oczywiście egzekwują) - jest po prostu niereformowalna, o czym świadczą
                  liczne przykłady, zarówno w telewizji, jak i w radiowej Jedynce. Zauważcie, jak
                  inne są "Pulsy" z udziałem np. naukowców czy dziennikarzy. Im zależy bowiem na
                  _dyskusji_, a nie na łatwym zdobyciu punktów u elektoratu.
                  W każdym razie, akurat za Pulsem bym nie płakał. Ale akurat ten program zostanie
                  na pewno - o ile na jazzie politykom nie zależy, to na możliwości pokazania się w
                  mediach jak najbardziej.
                • joe-doe Re: ??? 19.06.02, 14:26
                  No to lecim
                  > Po kiego grzyba w PR3 ta redakcja sportowa? Kto tego slucha? Ja rozumiem ze sa
                  > tacy ale- czy wierzycie czy nie - te cale badania, jak by ich nie robic wykazuj
                  > a > ze to jest kompletny margines, blad statystyczny, nic, zero. Gdyby ta
                  > redakcja sportowa miala u siebie kogos szczegolnego - ale nie ma. Nie ma
                  > czego bronic. Do wora z nimi.
                  Redakcja sportowa zostaje. Ludzie z redakcji sportowej - do wora. Bo jesli nikt
                  tego nie slucha... Oni sa pograzeni w otchlani samouwielbienia. A szczytem byla
                  relacja DYREKTORA Olszanskiego z otwarcia Igrzysk w Sydney: "Halo!! Rozpoczynaja
                  sie OIgrzyska, wspaniala uroczystosc, siedzimy wlasnie z Arturem na kocu przed
                  stadionem i widzimy telebim".
                  Sport jest fajny. Warto, zeby zostal w PR 3. Ale obsade bym zmienil. Od czterech
                  lat nic nowego z siebie nie wydali. Poza ostatnia "k... macia" na antenie



                  > - Bardzo ladnie i idealistycznie. Tylko ze: 1) On jest od ukladania muzyki w
                  > playliscie. 2) Co z playlisty a co autorow- to polityka szefa radia ktora
                  > wykonuje min kier.muzyczny. 3)Grakuchnia jest robiona dla szmalu
                  Terefere. To nie trzeba bylo piac na pol Polski, ze w audycjach autorskich bedzie
                  autorska muzyka. "Grakuchnia" (mniejsza o to, dlaczego jest robiona) jest
                  autorska? Jest. Obiecal Niedzwiedz? Obiecal. Dotrzymal? NIe.
                  Poza tym sprowadzenie KIEROWNIKA REDAKCJI MUZYCZNEJ do ukladania muzyki w pluj-
                  liscie? Sorki, ale nie wierze. Ma jeszcze pare obowiazkow. I najpierw trabi, jak
                  to on... co to on... a potem wychodzi szydlo z Niedzwiedzia. I juz.


                  > Niedzwiecki jest kawalkiem PR3 i bez niego to bylo inne radio, ale jak zostal
                  > kierownikiem to nie ma prawa korzystac ze specjalnej taryfy bo to sie robi
                  > one-man-show. Jesli playlista (jego wlasna!!) to dla wszystkich. Zadnych
                  > autorskich i robcie sobie kupe po swojemu, ale czysta.
                  Pierwsze zdanie - waruunkowo przyjmuje. Drugie - odrzucam. Ze wzgledu na treesc
                  (autorskie zostaja) i zakonczenie - bueeee

                  > A propos- jak ma byc przeczyszczajaca Wrona zamiast kontaktu ze sluchaczem to
                  > skad sie bierze ten (zakochany w sobie) Strzyczkowski o 12tej? Tyle gadania i
                  > sluchacz nie odejdzie? To magister Laskowski cus niekonsekwentny. Albo rybka al
                  > bo pipka, nie?
                  No!!

                  > Niedzwiecki sobie mysli chyba tak: skoro ja wymyslam (z Kostrzewa ale ja
                  > wazniejszy) te playliste to rownie dobrze ja moge prowadzic te audycje.
                  > No ale do tego jestem tez "ambitnym" autorem, to i w pasmie autorskim tez mi si
                  > e cos nalezy- no i lapie co moze. Poniewaz to samo mysli sobie kolega zastepca,
                  > to robi sie "roznorodnosc" do upojenia.
                  Ale publicznie mowil: "Bede mial TYLKO liste i Markomanie". Po raz n-ty mowi
                  jedno - robi drugie. Tyle, ze to drugie, robi cudzym kosztem. Bo miejsce
                  dla "Markomanii" musiala zrobic audycja Kaczora. A miejsce dla "jeszcze wiecej
                  Manna" - Ossowski, Dziewonski, Makowska itd.

                  > Powaznie- to Niedzwiedz jak by troche pomyslal i odpuscil na chwile, to by zsze
                  > dl z kierowniczego stolka i zostal w takiej pozycji jak pozostali autorzy czyli
                  > petenta dyrektoriatu. Mieliby wtdy trudniej i wiecej kwasu ci geniusze. A i
                  > chwaly by p.Markowi przybylo. (nie musze dodawac ze Kostrzewe trzeba okroic do
                  > 2 godz w tygodniu)
                  To ju tiochnika - komu ile czasu. Mozna sie godzic, albo nie. Tylko boje sie, ze
                  sie zaczniemy znowu licytowac, kto kogo lubi i na ile godzin w tygodniu. A to bez
                  sensu. Bo tyle gustow,, ilu ludzi

                  > Czy "najwazniejszy radiowy program publicystyki spoleczno-kulturalnej" czyli 3
                  > skrzeczace panie - czyli puls trojki - ma rzeczywiscie klase o ktorej sie tu
                  > komus marzy? Czy ktos w miare spokojny, zorientowany, nie cham i nie przyglup
                  > moze uznac, ze to jego te "osobowosci" reprezentuja w rozmowach z politykami?
                  Na tle? Byc moze.
                  Ale to znowu wszystko kwestia gustu. A takiej dyskusji sie boje, bo moze sie
                  zamienic w pojedynek zwolennikow Fisza ze zwolennikami Paktofoniki, czy
                  zwolennikow Oasis ze zwolennikami Brainstorm.
                  I bita bedzie piana zamiast Wice.

                  Coz... po pierwszym secie stwierdzam, ze kolega/kolezanka b52 jest dokladnie
                  taka/taki jak my. Tak samo narzeka, tak samo niewiele konstruktywnie. Po cholerę
                  bylo wiec strzelac tym "infantylizmem"?

                  > chwilowo starczy.
                  > Ahoj.
                  Ahoj, ahoj!
                  JoeD
                  • Gość: Lesiek Re: Redakcja sportowa - znowu wstyd IP: 195.205.139.* 21.06.02, 09:29
                    > Redakcja sportowa zostaje. Ludzie z redakcji sportowej - do wora. Bo jesli
                    nikt tego nie slucha... Oni sa pograzeni w otchlani samouwielbienia. A szczytem
                    byla relacja DYREKTORA Olszanskiego z otwarcia Igrzysk w
                    Sydney: "Halo!! Rozpoczynaja > sie OIgrzyska, wspaniala uroczystosc, siedzimy
                    wlasnie z Arturem na kocu przed stadionem i widzimy telebim".
                    Sport jest fajny. Warto, zeby zostal w PR 3. Ale obsade bym zmienil. Od czterech
                    lat nic nowego z siebie nie wydali. Poza ostatnia "k... macia" na antenie

                    Oto najnowszy wstyd - fragment wywiadu Jerzego Engela dla "Wyborczej":

                    "Mam do siebie pretensję, że mimo przepisów FIFA pozwalających dziennikarzom
                    tylko przez 15 minut obserwować trening, zgodziłem się na codzienne rozmowy w
                    strefie mieszanej. Dostałem za to od koreańskich dziennikarzy maski w
                    prezencie, bo wszyscy inni trenerzy przepędzali ich na zbity łeb. Czym
                    dziennikarze nam za to odpłacili: już po tych aferach
                    piłkarze podczas treningu znaleźli w trawie mikrofon.
                    Patrzymy, nikogo nie ma. Poszliśmy za kablem i znaleźliśmy w krzakach tego
                    łysego dziennikarza z Trójki. Co on chciał podsłuchać? Że piłkarz coś powie do
                    piłkarza i znów będzie można zrobić aferę? Przykro mi było."

                    Nic nowego w zasadzie, że Miśki stosują metody rodem z angielskiej prasy
                    brukowej. Dziwne tylko, że ciągle jakoś poczuwam się do wstydu za nich...

                    Lesiek
      • Gość: Szaman Premiera TILTU IP: 62.233.167.* 17.06.02, 12:33
        W zwiazku z tym, ze dzis jest premiera plyty zespolu TILT, piewca polskiej
        muzyki niezaleznej P. Kostrzewa organizuje w Trojce kolejny koncert grupy
        Negatyw.

        • Gość: FREE o JAKI DZIWNY DZIWNY DZIWNY IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 17.06.02, 13:28
          Gość portalu: Szaman napisał(a):

          > W zwiazku z tym, ze dzis jest premiera plyty zespolu TILT, piewca polskiej
          > muzyki niezaleznej P. Kostrzewa organizuje w Trojce kolejny koncert grupy
          > Negatyw.

          dziwny dziwny... czas
          negatywny... czas

          dziwny dziwny... czas
          negatywny... czas

          czy pamiętasz raj w eterze?
          nie! dziś ludzi to nie bierze!
          płacze moje serce
          krzyczy moje ciało
          co się z tym wszystkim stało?!

          dziwny dziwny... czas
          negatywny... czas

          dziwny dziwny... czas
          negatywny... czas


          PS. bez pozdrowien dla Pawelka K. od starszych
          kolegów z Wroclawia...
          • Gość: Szaman CO SIE STALO W TYM KRAJU NAD WISLA? IP: 62.233.167.* 17.06.02, 15:32
            Albo tak. (z nowej plyty)


            TEGO BIZNESU

            nie będę pływać w tej brudnej wannie
            gdzie nawet piranie to leszcze, nie piranie
            muzyka jest po to, by odmienić nasze dusze
            oni tego nie czują oni dusze kupują
            zupełne zera - i już mamy bohatera
            niby nic to nie zmienia ale coś tu umiera

            tego biznesu nienawidzę
            tego biznesu się wstydzę
            tego biznesu nienawidzę
            tym biznesem się brzydzę

        • Gość: obi Re: Premiera TILTU IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.06.02, 23:07
          A koncercik Negatywa to tym razem z publika czy bez? ( wzorem BiBiSi :-)) -
          jak mawial P.Kostrzewa ).
          Oj, cos plytka sie chyba cienko sprzedaje, skoro trzeba organizowac drugi
          koncert w radiu. Ale to, jak widac, nie zraza szanownego kolegi Kostrzewy w
          dalszym wciskaniu sluchaczom tego kitu - koncert musi byc, bo w koncu Negatyw
          to "moj ulubiony klonik Myslovitza, pierwszy po Lennym Valentino".
          A jak z Negatywem nie wyjdzie, to sie chlopcow przefarbuje, genetycznie
          zmanipuluje i powstanie nowy zespol...
          • Gość: Szaman Nagatyw - kwestia gustu IP: 62.233.167.* 18.06.02, 10:07
            Negatyw moze sie podobac lub nie. To jest kwestia gustu. Moze nie dyskutujmy o
            tymkomu sie ten zespol podoba, bo tu nie o to chodzi. Znam pare osob, ktore
            lubia te muzyke, znam takich, ktorzy wola inne rzeczy. Normalna sprawa. Dajmy
            wiec spokoj i szanujmy gust blizniego, zeby kiedy indziej on uszanowal nasze
            upodobania. Trojka do roku 2000 byla radiem zroznicowanym i tolerancyjnym -
            tego sie trzymajmy.

            Inna sprawa, ze pan Kostrzewa obrzydza nam zdecydowanie muzyke Negatywu. A to,
            co ja chcialem powiedziec - Pawel Kostrzewa, wbrew swoim slowom, nie promuje
            polskiej muzyki. On promuje tylko trzy polskie zespoly. I z pewnoscia pierwszy
            z brzegu przykladowy Tilt, o ktorym mowa akurat dlatego, ze Kostrzewa z
            obowiazku ostatnio o nim czasem cos mowi, nie jest w tej trojce.

            Negatyw - kwestia gustu. Problem w tym, ze przeciez nie chcemy byc skazani
            na "jedyny sluszny" w Trojce gust.
            • Gość: chemik Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: *.marwit.gliwice.pl 18.06.02, 12:04
              Masz 100 % racje Szaman. Dawniej w 3 mozna bylo posluchac niemal wszystkiego,
              od punk rocka u Wiernika (gdzie on sie podzial?) do country u Pacudy. Czesto
              bywalo tak, ze nie lubilem jakiegos gatunku muzyki, ale sluchalem jej w 3 zeby
              wyrobic sobie zdanie na jej temat. I po jakims czasie zdawalem sobie sprawe z
              tego, ze zaczalem ta muzyke lubic. Tak bylo z jazzem i poezja spiewana. I
              podobnie zaczynalo byc z muzyka elektroniczna. A teraz? Kostrzewa puszcza w
              koklo ta sama muzyke, ktora nie jest taka zla, ale po setnym posluchaniu tego
              samego kawalka zaczyna nudzic. Przed sesja sluchalem Ekspresu co najwyzej 2
              razy w tygodniu, teraz slucham codziennie i mam juz dosc. Kostrzewa OK, ale raz
              na tydzien i nie za cene zmniejszania roznorodnosci muzyki w Trojce.
              Reasumujac: dawniej 3 byla radiem dla ludzi poszukujacych nowych rzeczy,
              otwartych na nieznane sobie gatunki muzyki, a teraz wciska sie nam nizela
              muzyke, ale caly czas ta sama...
              • Gość: Szaman Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: 62.233.167.* 18.06.02, 17:36
                > Reasumujac: dawniej 3 byla radiem dla ludzi poszukujacych nowych rzeczy,
                > otwartych na nieznane sobie gatunki muzyki, a teraz wciska sie nam nizela
                > muzyke, ale caly czas ta sama...

                No wlasnie. I zeby pan kostrzewa sobie nie myslal - wciska nam moze i niezla
                muzyke, ale napewno nie najlepsza na swiecie. GUSTA SA ROZNE.

                • Gość: obi Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.06.02, 22:47
                  Monsieur Kostrzewa wpadl na GIENIAlny pomysl wydania plytki CD pt. Trojkowy
                  Ekspress (wzorem MiniMaxow Piotra Kaczkowskiego).
                  Co na plycie? Ha, a co moze byc... klonowanie na maxa.
                  Jako, ze nie kazdemu moze sie chciec wlazic na strony TrUjki i sprawdzac, to
                  ponizej przytaczam:

                  Oto program płyty:
                  Warszawa Gdańska - Centrala ( pierwszy raz na płycie)
                  T.Love - Jazda
                  Smolik fest.A.Rojek - 50 tysięcy 881
                  Voo Voo - Człowiek wózków
                  Physical Love - Wide Awake
                  Lenny Valentino - Chłopiec z plasteliny (wersja radiowa)
                  Pogodno - Pani w obuwniczym (wersja radiowa)
                  Kobiety - Marcello (wersja singlowa)
                  Homosapiens - Elephant (wersja radiowa)
                  Paktofonika - Jestem Bogiem (kipper rmx)
                  Agressiva 69 - Situations (radio edit)
                  EGO - Rytmy zwątpienia (radio edit)
                  Happy Pills - In Search Of Belgian...
                  Negatyw - Amsterdam (z konceru w TE)
                  (pierwszy raz na płycie)
                  Maleńczuk - Miłość
                  Ścianka - The Iris Sleeps Under...
                  Myslovitz - The Lentgh Of The Soli...
                  (pierwszy raz na płycie)
                  Hey - Dolly
                  Fisz - Na wylot

                  Plyta wg zapowiedzi dostepna juz od 24 czerwca, ale: (cytuje) "UWAGA!UWAGA!
                  UWAGA! Płyta "TRÓJKOWY EKSPRES" będzie do kupienia już w środę przed koncertem
                  Negatywu!!!!!!!!!!!! "

                  Te wykrzykniki na koncu - z oryginalu, panu Kostrzewie palec zdretwial z
                  wrazenia, ze o tym pisze, klawiatura zaczela doznawac ekstazy i nie pozwolila,
                  aby P.K. przedwczesnie skonczyl...

                  • Gość: kolor Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: *.pl 19.06.02, 10:38
                    Dzieki za info. Dzis wpadne przed koncertem Negatywu.
                    Czekalełem na taką płytę od zawsze.
                    Kostrzewa rulez!
                    • Gość: Szaman Kostrzewa rulez IP: 62.233.167.* 19.06.02, 14:38
                      Rzeczywiscie rulez. Nawet dyrekcja z niego zadowolona:
                      www.tajniak.nsbi.pl/protest/obr001.htm
              • Gość: pro Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: *.pl 19.06.02, 11:00
                To chyba jaka zmowa!
                Niedzwiecki miał na czacie Negatyw w czasie Listy Przbojów!
                I było tyle ludzi co na Budce Suflera i wiecej niz na Kowalskiej i Bem.
                A na Myslovitz było więcej niż na Bem, Budce suflera i Kowalskiej razem
                wziętych.
                A Stelmach gra jeszcze dzisięć razy gorsze gówno niż Negatyw! starnge days- to
                dopiero kicha. I będzie ich koncert w trójce.
                I slyszałem , że trójkowy koncert Negatywu pokaże viva i wirtualna polska.
                Wszyscy śa w zmowie.
                nawet rmf i zet grają myslovitz.
                dlaczego nikt nie gra stachurskiego, sami , k. paschalskiej i sunów cugwskiego -
                to jest prawdziewa muzyka. ich troje to juz nie to co rok temu.

                • Gość: aga Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: *.devs.futuro.pl 19.06.02, 11:27
                  Gość portalu: pro napisał(a):

                  > To chyba jaka zmowa!
                  > Niedzwiecki miał na czacie Negatyw w czasie Listy Przbojów!
                  > I było tyle ludzi co na Budce Suflera i wiecej niz na Kowalskiej i Bem.
                  > A na Myslovitz było więcej niż na Bem, Budce suflera i Kowalskiej razem
                  > wziętych.
                  > A Stelmach gra jeszcze dzisięć razy gorsze gówno niż Negatyw! starnge days- to
                  > dopiero kicha. I będzie ich koncert w trójce.
                  > I slyszałem , że trójkowy koncert Negatywu pokaże viva i wirtualna polska.
                  > Wszyscy śa w zmowie.
                  > nawet rmf i zet grają myslovitz.
                  > dlaczego nikt nie gra stachurskiego, sami , k. paschalskiej i sunów cugwskiego
                  > -
                  > to jest prawdziewa muzyka. ich troje to juz nie to co rok temu.
                  >

                  ;)))))
                • Gość: Szaman Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: 62.233.167.* 19.06.02, 14:41
                  Jak juz sie rzeklo - Negatyw nie jest zly. Jest za to duzo rownie a nawet
                  bardziej interesujacych artystow w Polsce, o ktorych nie slychac, bo radio
                  zamiast ich prezentowac koncentruje sie tylko na schlebianiu gustom sluchaczy.
                  Poza tym redaktor Kostrzewa uprawia prywate promujac zespoly z Myslowic. Ale
                  coz, powiazania rodzinne to podstawa w naszym kraju. Ciekawe czyim bratem jest
                  pan Smolar...
                • Gość: Szaman Re: Nagatyw - kwestia gustu IP: 62.233.167.* 19.06.02, 14:44
                  Tak, to zmowa. A najgorsze jest to, ze Negatyw od pol roku bez przerwy w
                  pierszej piatce na Liscie Przebojow. (prywatnej - pana Kostrzewy, bo cos z
                  Lista Trojki krucho)
      • Gość: Lesiek "Rozwój czy przetrwanie" IP: 195.205.139.* 17.06.02, 14:08
        Nikt nie komentuje, a dzisiejsza Wyborcza zamieściła ciekawy tekst niejakiego
        Stanisława Jędrzejewskiego, szefa Zespołu ds. Badań
        Polskiego Radia SA, w którym on polemizuje z wcześniejszym artykułem,
        proponującym ograniczenie telewizji publicznej do jednego
        kanału, a sprywatyzowanie reszty.

        Cały artykuł dostępny jest tu:
        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=880841&dzial=010393

        a oto najbardziej interesujący fragment:

        <cytat>

        Logika komercyjna, logika publiczna

        Tadeusz Kowalski popełnia w swoim wywodzie jeszcze jeden
        częsty błąd: definiuje bowiem konkurencję między sektorem
        publicznym a komercyjnym jako konkurencję programową.
        Tymczasem kryteria sukcesu obydwu sektorów są zasadniczo
        odmienne.

        Publiczni nadawcy - Telewizja Polska i Polskie Radio - mają
        na uwadze przede wszystkim różnorodność oferty programowej
        ze względu na treść, wielość gatunków i jakość. Przy
        tworzeniu programu uwzględnia się różnorodne postawy i
        oczekiwania odbiorców, ich zróżnicowane kompetencje
        kulturowe, wrażliwość estetyczną, upodobania artystyczne i
        tysiące innych czynników. Innymi słowy telewizja i radio
        publiczne mają traktować odbiorców swojej oferty jako
        dysponujących wolnym wyborem obywateli. Tylko wówczas
        zresztą ma sens pojęcie nadawcy publicznego. I nie
        przypadkiem ważnym obiektem zainteresowania debat
        prowadzonych w instytucjach i strukturach unijnych
        zajmujących się mediami jest kwestia tzw. wyboru
        obywatelskiego. A ta wiąże się nierozerwalnie z
        zagadnieniami pluralizmu treści i koncentracji kapitału w
        mediach.

        Tymczasem nadawcy komercyjni nie myślą kategoriami jakości
        programów, lecz zgodnie z logiką komercyjną, mając na uwadze
        popyt grup celowych, wobec których skierowana jest reklama.

        To, że obie grupy nadawców oferują treściowo te same
        elementy programu, nie oznacza ich tożsamości. Co więcej,
        paradoksalnie to całościowa, wyczerpująca oferta programowa
        nadawców publicznych umożliwia nadawcom komercyjnym
        strategię programową znacznie ograniczoną. Jeszcze wyraźniej
        niż w telewizji komercyjnej jest to widoczne w radiu. Nie
        tylko w Stanach Zjednoczonych, gdzie ofercie rozgłośni
        radiowych wytyka się "niezmierną identyczność (excessive
        sameness), ale również np. w Polsce. W lutym 1994 r.
        niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny podkreślił w
        swoim orzeczeniu dot. procedury ustanawiania opłat
        abonamentowych dokładnie w ten sposób komplementarność obu
        systemów, wskazując, że "wysoki stopień urynkowienia oferty
        sektora komercyjnego zakłada tzw. podstawowe zaopatrzenie ze
        strony nadawców publicznych". Gdyby bowiem było inaczej, to
        nadawcy komercyjni musieliby ze względu na dobro wspólne
        akceptować standardy i obowiązki programowe wymagane od
        nadawców publicznych. W Polsce ten sposób myślenia wydaje
        się być jeszcze odległy.

        </koniec cytatu>

        Ciekaw jestem opinii pana wiceprezesa ds. programowych o tej różnicy między
        stacjami publicznymi a komercyjnymi. Jak dotąd, słyszeliśmy głównie
        o "badaniach fokusowych".

        Pozdrawiam
        Lesiek
        • Gość: b52 brawo IP: *.chello.pl 17.06.02, 16:43
          Brawo.

          To moze jeszcze jeden fragment tego glosu (S.Jedrzejewski):


          Publiczni nadawcy - Telewizja Polska i Polskie Radio - maja˛ na uwadze przede
          wszystkim róz˙norodnos´c´ oferty programowej ze wzgle˛du na tres´c´, wielos´c´
          gatunków i jakos´c´. Przy tworzeniu programu uwzgle˛dnia sie˛ róz˙norodne
          postawy i oczekiwania odbiorców, ich zróz˙nicowane kompetencje kulturowe,
          wraz˙liwos´c´ estetyczna˛, upodobania artystyczne i tysia˛ce innych czynników.
          Innymi s?owy telewizja i radio publiczne maja˛ traktowac´ odbiorców swojej
          oferty jako dysponuja˛cych wolnym wyborem obywateli. Tylko wówczas zreszta˛ ma
          sens poje˛cie nadawcy publicznego. I nie przypadkiem waz˙nym obiektem
          zainteresowania debat prowadzonych w instytucjach i strukturach unijnych
          zajmuja˛cych sie˛ mediami jest kwestia tzw. wyboru obywatelskiego. A ta wia˛z˙e
          sie˛ nierozerwalnie z zagadnieniami pluralizmu tres´ci i koncentracji kapita?u
          w mediach.
          Tymczasem nadawcy komercyjni nie mys´la˛ kategoriami jakos´ci programów, lecz
          zgodnie z logika˛ komercyjna˛, maja˛c na uwadze popyt grup celowych, wobec
          których skierowana jest reklama.
          To, z˙e obie grupy nadawców oferuja˛ tres´ciowo te same elementy programu, nie
          oznacza ich toz˙samos´ci. Co wie˛cej, paradoksalnie to ca?os´ciowa,
          wyczerpuja˛ca oferta programowa nadawców publicznych umoz˙liwia nadawcom
          komercyjnym strategie˛ programowa˛ znacznie ograniczona˛. Jeszcze wyraz´niej
          niz˙ w telewizji komercyjnej jest to widoczne w radiu. Nie tylko w Stanach
          Zjednoczonych, gdzie ofercie rozg?os´ni radiowych wytyka sie˛ "niezmierna˛
          identycznos´c´ (excessive sameness), ale równiez˙ np. w Polsce. W lutym 1994 r.
          niemiecki Federalny Trybuna? Konstytucyjny podkres´li? w swoim orzeczeniu dot.
          procedury ustanawiania op?at abonamentowych dok?adnie w ten sposób
          komplementarnos´c´ obu systemów, wskazuja˛c, z˙e "wysoki stopien´ urynkowienia
          oferty sektora komercyjnego zak?ada tzw. podstawowe zaopatrzenie ze strony
          nadawców publicznych". Gdyby bowiem by?o inaczej, to nadawcy komercyjni
          musieliby ze wzgle˛du na dobro wspólne akceptowac´ standardy i obowia˛zki
          programowe wymagane od nadawców publicznych. W Polsce ten sposób mys´lenia
          wydaje sie˛ byc´ jeszcze odleg?y.'


          nic dodac nic ujac
        • Gość: Szaman Re: IP: 62.233.167.* 18.06.02, 11:45
          Fajny artykul, tylko ze troche mowi o idei mediow publicznych nie zauwazajac
          tego, co z tymi mediami zrobili tacy ludzie jak pan Smolar. Autor zamiast pisac
          zdania typu "media publiczne sa takie i owakie i dlatego sa wazne", powinien
          pisac "aby media publiczne byly jeszcze wazne, powinny byc takie i owakie, bo
          inaczej ich byt traci sens". Dzialalnosc pana Smolara wlasnie prowadzi
          znikniecia tego sensu w Programie Trzecim.
      • Gość: Szaman Jazz w Programie Trzecim IP: 62.233.167.* 18.06.02, 11:50
        Zapraszam do przeczytania i skomentowania:
        diapazon.pl/PelnaWiadomosc.php?bn=Artykuly&Id=34

        To artykuly z czerwcowego Jazz Forum dostepne takze na Tajniaku.
        • ergil Re: Jazz w Programie Trzecim 18.06.02, 17:42
          Mogę? Troszkę złośliwie?
          To są sfrustrowani jazzmani, którzy zioną nienawiścią i nie rozmieją, że radio
          musi się zmieniać (nawet w badziewko, jak już dyrekcja nie ma innego pomysłu. A
          nie ma.). Poza tym, to się nadaje do sądu, bo to są kłamliwe kalumnie.
          A ich sposób myślenia jest lepperowski i radiomaryjny.
          Co tam jeszcze było zazwyczaj...?
          Aha! I może pan Sadowski (który "zaatakował radio w sposób obrzydliwy") by się
          przedstawił, żebyśmy mogli zadzwonić do jego szefa i trochę go przestraszyć.
          Może on utemperuje pana Sadowskiego, który jest oszołomem i pikieciarzem,
          któremu zaraz zakażemu wstępu do budynku radia. Bo "publiczne" wcale nie
          znaczy "wszystkich".
          O!
          (dyg)
          E.
          PS
          Kochani "znawcy" (w rodzaju gościa, Wypycha itd)!
          Załatawiłam to już za was. Nie musicie się męczyć. Dziękować też nie musicie.
          Starczy, że sobie oszczędzicie tego typu wpisów.
          Powyższe nie dotyczy b52, który/która (bo płci nie pamiętam) ma jeszcze
          zaległości z Joe'm
        • maharaja Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 18.06.02, 17:47
          Allo allo
          Mialem sobie dac spokoj ale wobec nasilajacych sie poglosek o tym ze jakies
          targi partyjne moga uratowac E.Smolara and Co. znowu krew mnie zalala i
          powysylalem ponizsze do KRRiT(Brauna - braun@krrit.gov.pl- i analogiczne adresy
          do :Dubaniowskiego,Czarzastego,Waniek,Sellina i Halbera), sejmu
          (Min.Celinskiego, Wenderlicha, Tuska, Kalisza - adresy Andrzej.Celinski
          @sejm.pl itp ) i w pare innych miejsc
          Gdybu choc ze stu forumowiczow tez nie ustawalo w swoich naciskach, to moze
          ktos sie puknie w leb - naiwnie wierze.





          " Czy Eugeniusz Smolar i zalezna od niego dyrekcja Programu Trzeciego Polskiego
          Radia z p.Laskowskim swoim dzialaniem przyczynili sie do realizowania t.zw.
          misji przez radio publiczne? Czy czlowiek, ktory wypowiadajac sie na temat
          profilu radia publicznego kompromituje sie twierdzac, ze decydujaca role w
          tworzeniu tego profilu maja oczekiwania reklamodawcow, moze byc pozytywnie
          rozliczony ze swoich dzialan? Czy z pozytywna ocena moze spotkac sie
          konsekwentne usuwanie z Programu III Polskiego Radia programow i form
          adresowanych do inteligencji, rezygnowanie z roznorodnosci i "glebokosci"
          oferty na rzecz komercjalizacji? Czy w systemie demokratycznym, w ktorym
          urzednicy powolani sa przez przedstawicieli spoleczenstwa jest do pomyslenia
          akceptowanie dzialan wbrew interesom tego spoleczenstwa rozumianych zgodnie z
          ustawami o misyjnej roli radia?
          Czy w czasie , gdy tak glosno jest o naduzyciach w spolkach Skarbu Panstwa,
          moze byc tolerowana i nagradzana taka forma sprzeniewierzania sie publicznemu
          zaufaniu? Czy jeszcze raz uklady gabinetowe i partyjne targi maja pomoc w
          utrzymaniu sie na powierzchni ludziom ktorzy swoim dzialaniem dowiedli
          arogancji, niekompetencji?

          Sprawa Eugeniusza Smolara i Dyrekcji PRIII jest i bedzie dobitnym sprawdzianem
          funkcjonowania systemu, dowodem na liczenie - badz nieliczenie sie - z opinia
          publiczna i interesem spolecznym ludzi i organow, ktore wladne sa - z
          demokratycznego nadania -
          rozliczac tych ktorzy podejmuja zle decyzje.

          Ja, zawiedziony byly sluchacz Programu Trzeciego PR - a mysle, ze nie tylko ja
          - bede uwaznie sledzil konkretne dzialania ludzi, organow przedstawicielskich
          i ugrupowan politycznych - i na tej podstawie, dokladnie na podstawie tego
          modelowego przypadku - wyrobie sobie opinie na ich temat i bede zachecal
          wszystkich, ktorych znam do tego samego.
          Jesli takie oswiadczenie wzbudzi tylko poblazliwy usmiech - to wspolczuje i
          adresatom i sobie, ze w takim panstwie przyszlo zyc."
          • ergil Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 18.06.02, 18:40
            Maharajo!
            Buzi! :-)
            I jedną naiwną już masz w szeregach. Bez wiary, ale z chęciami z czystym
            sumieniem, że "przynajmniej próbowałam". Pomęczę decydentów mailami. Again...
            again... and again... "był czas przywyknąc przecie".
            (dyg)
            E.
            • Gość: VIOSNA Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 21:51
              Wróciłam w samą porę, widzę...
              TrUjki już słuchać nie mogę ale chciałabym znowu móc...
              Więc do akcji mailowej już się przyłączam.
              i czekamna cud w Radio Kraków tymczasowo, mam nadzieję, wsłuchana
            • Gość: obi Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.06.02, 22:00
              Zastanawiam sie juz od miesiaca i wyczekuje odpowiedzi na moje pytanie: jak to
              jest, ze niby w polowie maja panu Smolarowi konczyla sie kadencja, a my tu
              mamy juz dawno polowe czerwca i nic sie nie stalo? To przepraszam, w jakim
              panstwie my zyjemy? Wszedzie dyktatura i samozwanczy wladcy?
              Jak kadencja sie konczy, to "do swidanija", "see you later, aligator", "do
              widzenia slepa Gienia ( :-) ), kup se trabke do trabienia" i spadówa na
              zielona trawke! Co, nie uczyli nigdzie, co sie robi, jak sie twoj czas konczy?
              To przypomne: mowi sie "dziekuje i do widzenia, moze jeszcze kiedys sie
              zobaczymy" (itp. grzecznosciowe formulki), pakuje sie zabawki i idzie sie do
              domciu... Albo uczciwie startuje sie jeszcze raz w wyborach, gdzie lud glos
              oddaje i decyduje, kogo chce widziec u steru... niewazne czy to sejm, czy
              radio (szczegolnie publiczne).
              Ja mowie panu Smolarowi - zegnam, czas juz najwyzszy, aby opuscil pan swoje
              stanowisko. Prosze zachowac twarz i resztki honoru i uczciwie odejsc, a nie
              sciemniac i udawac, ze kadencja jeszcze trwa (albo liczyc na to, ze moze
              zapomnieli...).
              Powiedzmy to chorem!
              • maharaja Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 18.06.02, 22:06

                Hi. This is the qmail-send program at kserp.sejm.pl.
                I'm afraid I wasn't able to deliver your message to the following addresses.
                This is a permanent error; I've given up. Sorry it didn't work out.

                <pos4155@kserp.sejm.pl>:
                Konto przepelnione. (#4.3.0)
                I'm not going to try again; this message has been in the queue too long.



                Hi, hi, zapchane skrzynki! jestescie szybcy.
                • Gość: Szaman Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 19.06.02, 00:36
                  Nie zapomnijmy napisac maila do pana Millera. Wiecie, jak rzadza uklady
                  towarzyskie, a nie prawne, to dzwinym zbiegiem okolicznosci zwykle od takich
                  ludzi jak Miller czy Kwasniewski wiele zalezy. Kto wie, czy nie najwiecej. To
                  prawda, ze jest to sprawdzian politykow, sprawdzian demokracji, na ktora lubia
                  sie oni powolywac. Dziwne, prawda? Przeciez to tylko radio. A w szkole uczyli,
                  ze media sa niezalezne, ze to czwarta wladza i tak dalej... Wiadomo, kity
                  wciskali, bo ministrowi edukacji podlegaja. A ten znowu ukladaom partyjnym,
                  kolezenskim i jakims tam jeszcze.

                  Co sie dzieje w tym kraju nad wisla...
            • tuhanka Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 19.06.02, 11:38
              Wierz mi, Maharadżo, próbowałam nacisków różnymi nieformalnymi kanałami,
              ryzykując nawet niezłe dotychczas stosunki z niektórymi wpływowymi ludźmi, ale
              o wszystkim tu decydują niejasne powiązania towarzyskie, nie kompetencje. Co z
              tego, że jakiś polityk prywatnie mi powie, że Trójka bardzo się pogorszyła i w
              sumie to się ze mną zgadza, jak zaraz doda - ale wiesz, to są różne układy i
              wszystko jest już przesądzone? Od kogoś nawet usłyszałam - Smolar jest fatalny,
              ale potrzebny do pewnych rozgrywek. Ręce opadają...A członek KRRiT zapytany na
              otwartym spotkaniu, co zamierza zrobić w tej sprawie - odpowiada z rozbrajającą
              szczerością - zarząd radia chce robić radio młodzieżowe, a jak im to wychodzi,
              to nie wiem, bo nie słucham Trójki tylko Biski i ją wszystkim polecam. Dobre,
              co?
              • Gość: Szaman Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: 62.233.167.* 19.06.02, 12:11
                Znaczy sie politycy robia bezkarnie co tylko im sie podoba, a my placimy i
                placimy

                na utrzymanie tej hydry nienasyconej
                ich dzieci zon i matek

                • Gość: FREE ODWOŁANIE SIĘ DO ZDROWEGO ROZSĄDKU IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 20.06.02, 03:49
                  Gość portalu: Szaman napisał(a):

                  > Znaczy sie politycy robia bezkarnie co tylko im sie podoba, a my placimy i
                  > placimy
                  >
                  > na utrzymanie tej hydry nienasyconej
                  > ich dzieci zon i matek

                  Dokładnie tak.

                  Co gorsza - siedzą i po kątach pieczołowicie lepią nam
                  Leppera, za którego potem też przyjdzie zapłacić...
                  Tylko dlaczego my mamy płacić za to wszystko?

                  Dziś myślący człowiek już nie może słuchać bezrefleksyjnie
                  "Psujki" i czytać bezkrytycznie Gazety Wyborczej.

                  Warto posłuchać Biski i Radiostacji.
                  Warto zajrzeć do Obywatela: www.obywatel.org.pl
                  Warto zajrzeć do PoProstu: poprostu.pl
                  Warto czasem i tu: www.terra.pl
                  ...a nawet od biedy i tu: www.independent.pl
                  Jak trzeba poszperać w muzyce: music.msn.com
                  ...a jak znaleźć jakieś pliki: plikoskop.internauci.pl

                  (nie wspominam rzepy i polityki, czy tygodnika powszechnego)
                  Można długo wymieniać znacznie bardziej niszowe sajty, ale po co?
                  Warto zawsze samemu sobie poszukać :-) ...czemu radio, lub inne
                  media miałyby nas wyręczać... DOŚĆ JUŻ KOMUNY MENTALNEJ!

                  Pozdrawiam
                  FREE
                  • Gość: Szaman Re: ODWOŁANIE SIĘ DO ZDROWEGO ROZSĄDKU IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 20.06.02, 08:00
                    Problem w tym, ze ciagle nie wszyscy maja internet. Ale jesli juz isc w tym
                    kierunku to wlasciwie mozna to podsumowac postulatem: PRECZ Z ABONAMENTEM.

                    Osobiscie polecam terra.pl (Trojkowym wielbicielom muzyki niezaleznej
                    oczywiscie).
                    • Gość: FREE Re: ODWOŁANIE SIĘ DO ZDROWEGO ROZSĄDKU IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 20.06.02, 08:27
                      Gość portalu: Szaman napisał(a):

                      > Problem w tym, ze ciagle nie wszyscy maja internet.

                      Ha! Prawdziwy PROBLEM w tym, że ciągle nie wszyscy
                      mają dostęp do swoich SZARYCH KOMÓREK, a szczególnie
                      w naszym kochanym KRAJU... (blokada towarzysko-partyjna?)

                      > Ale jesli juz isc w tym kierunku to wlasciwie
                      > mozna to podsumowac postulatem: PRECZ Z ABONAMENTEM.

                      Bądźmy bardziej skrupulatni: PRECZ ZE ZŁODZIEJAMI DOBRA PUBLICZNEGO
                      ...tak w wymiarze materialnym jak i oczywiście duchowym...

                      Pozdrawiam
                      FREE
                      • Gość: B52 Re: ODWO?ANIE SIE˛ DO ZDROWEGO ROZSA˛DKU IP: *.chello.pl 20.06.02, 14:53
                        Gos´c´ portalu: FREE napisa?(a):

                        > Gos´c´ portalu: Szaman napisa?(a):
                        PRECZ Z ABONAMENTEM.
                        >
                        > Ba˛dz´my bardziej skrupulatni: PRECZ ZE Z?ODZIEJAMI DOBRA PUBLICZNEGO
                        > ...tak w wymiarze materialnym jak i oczywis´cie duchowym...
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > FREE


                        Szamanowi chodzi raczej o to, zeby protest przerodzil sie w akcje nawolywania do
                        nieplacenia abonamentu.
                        Chyba ma racje. Protest dotychczasowy nie trafi do publiki bo ona nie rozumie o
                        co tu chodzi, nie musi jej obchodzic radio takie czy smakie, a ze slupkow wynika,
                        ze to akurat radio g... ja obchodzi.
                        Za to, haslo - nie placimy bo nie ma za co - wyszloby na zewnatrz bo to jest
                        jezyk, ktory rozumie i publika i z Bozej laski urzedniki. Jak Smolar zostanie to
                        chyba nie bedzie innego wyjscia.
                        To jest zaklete kolko - nie ma szmalu z abonamentu, jest argument za komercja.
                        Haslo "nie placic" jest natomiast bardziej chwytliwe niz "placic". (bo mogloby
                        byc i takie, zgodnie z logika:dajmy im pieniadze, to ich uwolnimy od
                        reklamodawcow). ALE tym sk... nie mozna zaufac bo sa tylko karierowiczami bez
                        kompetencji, zerami na za wysokich stolkach i z abonamentem czy bez beda dalej
                        pieprzyc o targetach.
                        • octave Re: ODWO?ANIE SIE˛ DO ZDROWEGO ROZSA˛DKU 22.06.02, 18:40
                          Ja tam już nie płacę. Od roku.
                          Jak pisali ludzie: za moje szaleć nie będą.
                          I bez umoralniających tekstów, że skoro nie płacę, to nie mam prawa się
                          wypowiadać. Bo jeśli tak - Smolar i inne niedojdy radiowo-trUjkowe także nie
                          mają. Bo biorą kase, ale robią nie to, za co im się płaci, ale cos odwrotnego.

                          Miałem już wizytę smutnego pana, który pytał o moje radio. Powiedziałem panu,
                          terzymając go na progu, że wpuścić to ja go moge z nakazem rewizji i w
                          towarzystwie policji. Jak nie ma jednegio, ani drugie, to niech łaskawie
                          bierze... w troki i nie zawraca głowy.
                          I poszedł.
                          I niech spróbuje wrócić bez nakazu!
                          A na posterynku policji juz sprawdzałem. Pttalem, co zrobią, jak przyjdzie
                          smutny pan i porosi o pomoc.
                          - "Panie! idź pan w...." - powiedział posterunkowy. Nie do mnie. To była
                          odpowiedź dla wszystkich takich smutnych panów.

                          Więc niech mi skocza.
                          Głosu rozsądku nie słuchali.
                          Głosu złosliwości - też.
                          Głosu wkurzonego - też.
                          słuchalność, ze im spada - to im wisi.
                          No to teraz im nie płacę. I namawiam wszystkich.
                          Jak spadną wpływy - zobaczymy...
                          • Gość: FREE Re: ODWO?ANIE SIE˛ DO ZDROWEGO ROZSA˛DKU IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 22.06.02, 20:23
                            octave napisał(a):

                            > Miałem już wizytę smutnego pana, który pytał o moje radio.

                            A to pierwsze słyszę, że jakiś pan spaceruje :-)
                            I dlaczego taki smutny??? :-))))

                            > Głosu rozsądku nie słuchali.

                            Nigdy

                            > Głosu złosliwości - też.

                            Dobre o sobie mniemanie zagłusza takie głosy

                            > Głosu wkurzonego - też.

                            Z wysoka słabo słychać

                            > słuchalność, ze im spada - to im wisi.

                            Statystyki są do dupy...
                            ...to się społeczeństwo w dupę kopnie
                            i sprawa z głowy.

                            > No to teraz im nie płacę. I namawiam wszystkich.

                            Wszyscy... nawet gdyby chcieli
                            to nie mają z czego :-(((

                            Ostatnio usłyszałem w radiu, że 57% społeczeństwa
                            w Polsce żyje poniżej progu absolutnego minimum,
                            poniżej progu ubóstwa (jakieś podobno 300 złotych
                            na głowę w rodzinie).

                            Jakim cudem mieliby płacić za pranie mózgu???

                            > Jak spadną wpływy - zobaczymy...

                            Może im w końcu spadnie i włos z głowy?
              • Gość: xz Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 14:42
                Przepraszam, że się wtrącam, ale to nie jest "dobre". To smutna rzeczywistość.
                Smutne, że musiało to spodkać PRIII, ale nie sądzę, by radio było tu jakimś
                wyjątkiem. Mam wrażenie, że coś takiego jak wiara w "społeczeństwo
                obywatelskie", czy w efektywność nacisków opinii publicznej to postawy godne
                idealistów, lecz tu i teraz nie mające zastosowania. Tu i teraz metody
                demokratyczne, rodem z amerykańskich filmów skuteczne być nie mogą z prostego
                powodu: nasz system władzy nigdy demokratyczny nie był. Warunkiem skutecznego
                odsunięcia przy pomocy społecznego nacisku jakiegokolwiek urzędnika z
                jakiegokolwiek stanowiska jest, by to formacja, która go tam postawiła mogła na
                odsunięciu zyskać (lub zmniejszyć swe straty). A kto mógłby zyskać cokolwiek na
                pozbyciu się pana prezesa? Póki co, siła księdza Rydzyka aż tak wielka nie jest!
                Co więcej, siły polityczne, które pana prezesa wyniosły na
                stanowisko: "Stanowisko to uzyskał dzięki "medialnej koalicji" UW z SLD i PSL,
                a jego faktyczna pozycja jest o wiele ważniejsza niż oficjalnie zajmowane
                stanowisko." (Nasza Polska Nr 01(273)) mają wspólny interes, by mu nie spadł
                włos z głowy. W przeddzień referendum europejskiego jedno medium w rękach
                swojego, pewnego człowieka!
                "jego przyjacielem z BBC był Bolesław Sulik".
                "W 1996 r. Eugeniusza Smolara wymieniano jako jednego z kandydatów na fotel
                prezesa TVP".
                inforadio: "Udziałowcami tego przedsięwzięcia były m.in.: Fundacja Batorego,
                Spółdzielnia Pracy "Polityka" (wydawca tygodnika) i jedna ze spółek z holdingu
                Agora (wydawca "Gazety Wyborczej"). "Inforadio shareholders include the British
                radio corporation GWR Group Plc (with 33 percent of the stock), AC Radio, owned
                by the Agora holding company which publishes Gazeta Wyborcza daily (29
                percent), Polityka weekly (17 percent), the Batory Foundation (16 percent) and
                the Infor publishing house (5 percent)..."
                "wśród zatrudnionych prezenterów znaleźli się Maciej Orłoś i Marta Grzywacz
                (obecnie znana jako "towarzyszka życia" Bogusława Bagsika)."
                spółka "Agora": "Jej akcjonariuszami stali się m.in. Andrzej Wajda oraz
                Zbigniew Bujak".
                Brat:"Aleksander Smolar – publicysta, politolog; studiował socjologię i
                ekonomię na UW. W latach 1971-1989 na emigracji politycznej we Włoszech,
                Wielkiej Brytanii i we Francji; 1974-1990 założyciel i redaktor naczelny
                kwartalnika politycznego „Aneks”; 1989-1990 doradca ds. politycznych premiera
                Mazowieckiego; 1992-1993 doradca ds. polityki zagranicznej premier Hanny
                Suchockiej; od 1990 Prezes Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego. Pracownik
                naukowy francuskiego Krajowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) oraz członek Rady
                Politycznej Unii Wolności".
                "Aleksander Smolar już prawie rok temu (2000) oświadczył: jeżeli chodzi o SLD -
                jestem krytyczny wobec tej formacji, ale byłbym ostatnim człowiekiem, który
                wykluczałby możliwość porozumienia i, przy innej koniunkturze politycznej,
                nawet możliwość współrządzenia. To nie byłoby możliwe w sytuacji masowej
                dominacji SLD, ale, na przykład, partnerski układ - to sobie doskonale
                wyobrażam ("Przegląd", 14.02.2000 r.).

                A jakie miało być inforadio?
                "What, No Music?
                Smolar stresses the owners do not expect the station to win a huge audience and
                yield profits right away. "We are all aware that this is a long-term
                investment, and we should not expect the project to pay off quickly," he adds.
                For starters, commercials will take up only four to five minutes per hour, not
                the legal limit of nine minutes.
                Inforadio's research suggests the target listeners are women and men aged 25-
                50, with a secondary or university education, professionally active, with a
                distinct hobby, and earning more than the national average".

                Można pęc ze śmiechu!. Stress jak widać zawsze towarzyszył poczynaniom naszego
                prezesa, tylko różni inni byli nim dotknięci. No i target tamto przedsięwzięcie
                miało podobny, tylko teraz target całkiem przeciwne preferencje ujawnia. No i
                koledzy nie ryzykują już własnych pieniędzy w zabawki prezesa. Ale nie sądzę,
                by pozwolili tak "na ulicę". Gdyby może jakieś inne, ważne stanowisko, gdzie
                i "wiedza", i "doświadczenie", i "wejścia", byłyby wykorzystane....no i na ten
                stress nie trzeba by się narażać...
                • Gość: b52 Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: *.chello.pl 21.06.02, 08:23
                  No dobra. Ladne zyciorysy. Ale kto tego czlowieka popiera teraz? SLD/OP ?PSL? A
                  po im on? Unii Wolnosci nie ma, wiec to wszystko nie na temat. To ze brat
                  Eugeniusza sklonny do wspolpracy Z SLD nie znaczy ze SLD chce brata Gienia. Co
                  mialaby z tego? Poparcie trupow UW? To jakies zarty. Tym zapleczem musialby byc
                  PSL albo PO ale tylko wtedy chyba gdyby Gienio zmienil stajnie i do nich sie
                  wkrecil. Ktos cos wie?
                  • Gość: Szaman Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: 62.233.167.* 21.06.02, 12:13
                    Pana S. popiera SLD. To wiadomosc z pewnych zrodel. Zmienil opcje jakis czas
                    temu. Unia Wolnosci nie przyznaje sie do niego od co najmniej roku. Jesli nie
                    dluzej. Poza tym to sie opieralo tylko na poparciu jego kandydatury. Ogolnie to
                    nic nigdy nie mogla mu UW narzucic - o ile pamietam to prezes Geremek kiedys o
                    tym cos troche mowil.
                    • tuhanka Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 21.06.02, 13:33
                      Gość portalu: Szaman napisał(a):

                      > Pana S. popiera SLD. To wiadomosc z pewnych zrodel. Zmienil opcje jakis czas
                      > temu. Unia Wolnosci nie przyznaje sie do niego od co najmniej roku. Jesli nie
                      > dluzej. Poza tym to sie opieralo tylko na poparciu jego kandydatury. Ogolnie to
                      >
                      > nic nigdy nie mogla mu UW narzucic - o ile pamietam to prezes Geremek kiedys o
                      > tym cos troche mowil.

                      Zgadza się. SLD traktuje Smolara jako kartę przetargową w swoich rozgrywkach z
                      PSL-em. Oni zawsze lubili trzymać w szachu koalicjanta. Zresztą podobno do
                      odstrzału jest PSL-owski prezes radia Ryszard Miazek. Z tym poparciem kandydatury
                      przez UW nawet nie do końca było tak. Owszem, Smolara zgłosili ludzie ówcześnie
                      związani z Unią Wolności, niemniej jednak nie miał on nigdy formalnej
                      rekomendacji tej partii. Po powołaniu ES do Zarządu Polskiego Radia Leszek
                      Balcerowicz nawet żądał, aby ten - nie mający zgody UW na kandydowanie -
                      zrezygnował ze stanowiska. Oczywiście Smolar puścił to mimo uszu.
                      Generalnie związki Eugeniusza Smolara z UW sprowadzają się do kontaktów
                      towarzyskich. O ile wiem, ten człowiek nigdy nie był członkiem tej partii.
                      Owszem, jego starszy brat Aleksander jest dość wpływowym człowiekiem w tej
                      partii. Ale o ile wiem, nigdy nie robił w sprawie brata żadnych nacisków (choć
                      mogę nie znać wszystkich gabinetowych gierek). W każdym bądź razie, gdy jakiś
                      czas temu rozmawiałam z paroma osobami z władz Unii Wolności (nawet z członkami
                      Zarządu), to większość potakiwała - masz rację, on wszystko niszczy, tylko my nie
                      mamy na tego faceta żadnego wpływu. Kiedyś nawet podobno na spotkaniu zarządu
                      partii ktoś zgłosił wniosek o oficjalne odcięcie się od Smolara, nie został
                      przegłosowany tylko dlatego, że nigdy nie było formalnej uchwały o poparciu.

                      • Gość: xz Re: Odwolanie Smolara i Dyrekcji PR3 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 14:10
                        Wywołując polityczne podteksty chciałem zwrócić uwagę jedynie na jeden smutny
                        fakt: nie sądzę, by ci ludzie mieli ochotę zrobić cokolwiek w sprawie pana
                        prezesa. Media w ogóle interesują ich wszystkich o tyle, o ile służą ich
                        własnym celom. No i dodatkowo "większość szefów mediów, uczestniczących w
                        konferencji o roli środków przekazu w procesie integracji uważa, iż potrzebne
                        jest porozumienie mediów na rzecz wejścia do UE, i że takie porozumienie nie
                        jest sprzeczne z zasadą bezstronności". (EuroPAP, 18.01.2002). Deklaracje
                        współdziałania złożyli zarówno szefowie Agory: "Jeżeli my tę wojnę przegramy,
                        będą nas przeklinać do piątego pokolenia"(Michnik), jak i panowie Oleksy,
                        Kwiatkowski, Smolar, czy Soska. To nawet nie takie istotne dziś, jakie
                        konkretnie ugrupowania reprezentują.
                        No i jest jeszcze praktyka: usuwanie różnej maści prezesów, jak wskazują choćby
                        sprawy p. Alota z ZUS, PZU, KGHM nie jest w Polsce łatwe. Najczęściej
                        uzasadniona niekompetencja to o wiele, wiele za mało...
                        • Gość: kubas Czas powiedzieć do widzenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 12:14
                          Czas powiedzieć do widzenia

                          Od dawna jestem czytelnikiem forum, nie zabierałem jednak do tej pory głosu bo
                          piszą tu pióra znacznie lepsze od mojego, jednakże nadszedł chyba już czas żeby
                          zamknąć dyskusje i powiedzieć do widzenia. Protesty, pikiety, petycje nic nie
                          zmieniły i nic nie zmienią, bo nie mogą zmienić Dlatego proponuję dać sobie
                          spokój z tematem trujki i zająć się czymś bardziej konstruktywnym. Dlaczego tak
                          uważam, poniżej moje krótkie podsumowanie:
                          Dyrektorem PR III został człowiek bez jakiegokolwiek doświadczenia radiowego,
                          bez nawet cienia związków z PR III, bez charyzmy, umiejętności, inteligencji
                          czy chociażby odrobiny kultury własnej, o dobrych (lub nawet jakichkolwiek)
                          manierach już nie wspominając. Po prostu absolutne zero i najzwyklejsza
                          miernota. Proszę sobie zresztą przypomnieć korespondencje z Moskwy i porównać
                          je z pracą np. Panów Lisa czy Max Kolonko. Facet nawet jako korespondent był
                          beznadziejny.

                          Dlaczego więc ktoś taki awansuje tak wysoko??? Po prostu jest to przykład
                          zastosowania w życiu starej leninowskiej zasady „mierny ale wierny”. Facet na
                          niczym się nie zna, kwalifikacje predysponują go raczej na kierownika
                          zakładowego parkingu ale podsadzony przez starych towarzyszy na wysokim stołku
                          będzie im dozgonnie wdzięczny i z tej wdzięczności sam już nie będzie wiedział
                          w jaką część ciała ma całować swoich dobroczyńców. Taki nie nawet wody w
                          toalecie nie spuści jeżeli tego mu się nie każe. I taki dyrektor był potrzebny.
                          O zastępcach nie ma nawet co wspominać bo są to dwa żałosne dzięcioły, które
                          bez wsparcia towarzyszy są absolutnie nikim. Przyszli znikąd i dokładnie tam
                          trafią jeżeli nie będą grzecznie słuchać i wykonywać tego ci się im powie.

                          Zmiany w trujce nie dzieją się w opróżni proszę spojrzeć wkoło, komuna tym
                          razem szykuje się na dużo dłużej niż cztery lata i bierze wszystko co tylko się
                          da, spółki skarbu państwa, agencje rządowe, fundusze celowe, kasy chorych,
                          stanowiska w administracji, w tej sytuacji zwłaszcza media nie mogą zostać z
                          boku, szczególnie , że dla starych, sprawdzonych towarzyszy pojęcie wolnych
                          mediów nie istnieje, i trzynaście lat Wolnej Polski niczego tu nie zmienia.
                          Proszę sobie przypomnieć artykuł z GW zamieszczony pod koniec kwietnia a
                          traktujący o Włodzimierzu Czarzastymi i jego machinacjach na rynku mediów.
                          PR III zawsze, nawet w czasach tużpostanowojennych był stacją zdroworozsądkową,
                          a to oznacza co najmniej brak sympatii do SLD. A ponieważ weszliśmy w czasy
                          czerwonej restauracji to mamy to co mamy, dla sprawdzonych towarzyszy kto nie z
                          nami ten przeciw nam.
                          Polsat i TVN nie podskoczą bo się im zabierze koncesję, radia lokalne w ogóle
                          się boją głośniej westchnąć bo ich Pan Czarzasty natychmiast przystawi do
                          pionu, zostaje jedynie GW ale i dla niej szykuje się kaganiec. Pamiętajmy, że
                          bolszewicy to nie jest towarzystwo wzajemnej adoracji ale ekipa o wyjątkowej
                          skuteczności i konsekwencji.

                          Wątek na forum dotyczy co prawda kultury ale zobaczmy co dzieje się z
                          publicystyką, Informator Ekonomiczny został zredukowany trzykrotnie i podawany
                          jest w formie , która czyni go nieprzyswajalnym, Puls Trójki, program
                          niewygodny dla każdej władzy, został skrócony, poszatkowany kawałkami Bayer
                          Full i przeniesiony na inną porę, a niedługo pewnie całkiem zniknie, reportaż
                          pojawia się w porze kiedy kładzie się dzieci spać a nie słucha o przekrętach na
                          różnych szczeblach władzy, niedzielny wieczór reportażu zniknął zupełnie, KLCW
                          przerobiony na papkę, To Był Dzień o godzinę później. Zamiast tego mamy
                          sepleniącą panią KS, tok szoł o wszystkim tylko nie o polityce i antenową lalkę
                          Barbi.
                          Oczywiście trójca dyrektorów lizodupów powtarza jak mantrę historyjkę o
                          słuchalności i potrzebie dostosowania się do potrzeb reklamodawców, ale jest to
                          wierutna bzdura, PR III miał co prawda słuchalność w granicach 6 % ale
                          statystyczny dochód statystycznego słuchacza wynosił ok. 2,5 średniej krajowej,
                          mało tego słuchacze PR III stanowili wśród nabywców nowych samochodów
                          porównywalną liczbę ze słuchaczami RMF. To oznacza, że z punktu widzenia
                          sprzedawców nowych aut PR III był równie dobrym nośnikiem reklamowym jak radio
                          o czterokrotnie większej liczbie słuchaczy.
                          Trzymając się już zagadnień radiowo samochodowych warto zapytać dlaczego pod
                          hasłami pozyskiwania reklamodawców przestaje się robić radio dla tych, którzy
                          samochody kupują na rzecz tych, którzy samochody kradną (bo fakt , że obecna
                          trujka zmieniła się w Dres FM jest chyba poza dyskusją).
                          Ale przecież w ogóle nie o to chodzi żeby zwiększyć przychody od reklamodawców
                          ale o to żeby zniszczyć względnie niezależne radio, które mogłoby się odważyć
                          patrzeć władzy na ręce. PR III mógł być dla władzy niewygodny, Badziew FM
                          niewygodny nie będzie.

                          Dlatego mając na względzie, że dyrektorami PR III zostały absolutne miernoty za
                          to z poparciem nowej władzy III RP i z jasno określoną misją propagandową nie
                          uważam, żeby dalsze kontynuowanie wątku miało jakikolwiek sens.
                          Betonowych towarzyszy nie ruszymy, przynajmniej na razie, w związku z czym
                          zdmuchuję kurz z półki z płytami CD, sięgam po instrukcję żeby przypomnieć
                          sobie obsługę odtwarzacza i zapominam o PR III. Nie udzielałem się jako
                          postowicz ale byłem wiernym czytelnikiem, żegnając się z forum chciałbym
                          pozdrowić szanownych forumowiczów Panie Ergil i Tuhankę oraz Panów Szamana,
                          Chemika, Kolibra, Marcello i innych, dzięki Wam, Szanowni Państwo, miałem
                          niezły ubaw w tej wcale niewesołej sytuacji.
                          Serdeczne Pozdrowienia
                          Kubas

                          • ergil Re: Czas powiedzieć do widzenia 23.06.02, 13:51
                            Kubasie!
                            Baw się dobrze.
                            Ja tam się jeszcze powyzłośliwiam. Tutaj też. Ale i gdzie indziej. Gdzie
                            indziej nawet bardziej :-))
                            Półkę z CD-kami odkurzyłam już dawno, dawno. I zlikwidowałam w moim sprzęciku
                            trrUjkę. Pod nr 3 na pilocie mam teraz BIS.
                            Dzięki za pozdrowienia, komplementy itd.

                            (dyg)
                            Ergil
                            • Gość: koliber Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 149.156.12.* 23.06.02, 15:57


                              > I zlikwidowałam w moim sprzęciku
                              > trrUjkę. Pod nr 3 na pilocie mam teraz BIS.
                              No bez przesady, poranne ZD3 jest OK (poza jinglami i muzyka pod serwisami) a
                              LP3, Trojkowy Ekspres, Siesta Kydrynskiego, Mini-Max Kaczkowskiego w niedziele,
                              czy nawet Markomania, noce jazzowe, noce z Klattem, Kosinskimi, Kaczkowskim,
                              okrojony Mann.
                              Troche tego jeszcze jest, nie mozna kasowac.
                              A Biska, jest nieprofesjonalnym przegadanym radiem o slabym sygnale. To od jego
                              utworzenia Trojka zyskala sluchaczy, bo twory Pani Kepskiej i spolki produkowac
                              sie tam mogly. Przeciez tam nadaje Gaszynski (brrr) czy taka szmata jak
                              Rogowiecki. A dyskusje sa glownie po to by prowadzacy(e) mogli sie wygadac. Takie
                              pseudointelektualne bleblanie. (rownie niestrawne jak bleblanie idiotki Wrony)
                              Oczywiscie kilka pozycji jest ciekawych (Bisowisko, magazyn sobotni w poludnie),
                              ale to malo.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: VIOSNA Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: *.traple.pl / 192.168.0.* 23.06.02, 20:54
                                Niewątpliwie biska to nie trójka ale chyba odrobinę przesadziłeś. Poza tym
                                słuchanie trUjki to dla mnie w tej chwili zdrada. Słuchając dawałabym derekcji
                                argument w postaci wyższego słupka słuchalności. A ostatnie na co mam ochotę to
                                derekcję wspierać. Dlatego słucham Radia Kraków choć i je od trójki dzielą
                                przestworza...
                                • Gość: chemik Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: *.marwit.gliwice.pl 23.06.02, 21:22
                                  Probowalem sluchac Dwojki (Radia Bis nie znalazlem). Dwojka jest stanowczo zbyt
                                  sztywna. Jedynka do mnie nie przemawia (poza meczami), komercyjnych stacji nie
                                  znosze. A wiec jestem sierota po Trojce...
                                  • Gość: raszefka Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:43
                                    Też przez pewien czas byłam sierotą, ale wzięłam się w garść. Nie zgadzam się z
                                    kolibrem co do biski. W Pr3 najważniejsze były dla mnie audycje słowne, tak
                                    więc pseudointelektualnie (?) przegadana biska jest w sam raz. Ulubionej muzyki
                                    w Trójce nie ma albo jest późno w nocy, co i tak na jedno wychodzi. Poza biską
                                    jest parę przyjaznych stacji, nawet Pr1 jest chwilami strawny.
                                    Niemniej wyrazy podziwu dla kolibra, że znajduje tyle pozytywów. Dla mnie
                                    jedynym i ostatnim jest "Powtórka z rozrywki" (tzn cieszę się, że w ogóle jest,
                                    że znów prowadzi ją Andrus, a nie, że tak późno; no i w wakacje będzie trwała
                                    tyle co dawno temu - prawie godzinę!!)
                                    pozdrowienia dla wszystkich
                                    • Gość: koliber Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 149.156.12.* 24.06.02, 08:25
                                      Oczywiscie nie wszystkie dyskusje sa w bisce pseudointelektualne.
                                      a ja najbardziej cenię autorskie audycje muzyczne.
                              • Gość: Szaman Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 62.233.167.* 24.06.02, 10:58
                                Moze i w Trujce jest co posluchac, ale generalnie slucham czego innego. Jakos
                                nigdy nie bylem wielkim zwolennikiem tego, co w tym radiu zostalo. Sluchalem
                                Trojki ze wzgledu na to, co byloo przed zmianami, a co juz zdazylo wyleciec.
                                Takich rzeczy jak MiniMAx czy lista przebojow sluchalem z grzecznosci i z
                                lenistwa - nie chcialo mi sie wylaczac radia. Jednak nigdy nie byly to audycje,
                                dla ktorych mialbym to radio wlaczac. Moze i rano da sie Trojki posluchac, i
                                moze jeszcze kilka rzeczy znosnych lub fajnych sie znajdzie, kilka rodzynkow
                                artosciowych - jak sie dowiem, ze w Trojce cos bedzie czy jest ciekawego, to
                                wlacze na moment. Na tej samej zasadzie co z telewizja, gdy w polowie jakiejs
                                audycji dzwoni znajomy i mowi "wlacz koniecznie, bo taki i taki film leci". No
                                i wlaczam niby, bo jakis stary telewizor jeszcze stoi u mnie w pokoju...
                                A w ogole prosze nie nazywac nikogo szmata. Nie po to istnieje to forum, zeby
                                obrazac kogokolwiek.
                                • Gość: koliber Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 149.156.12.* 25.06.02, 09:37


                                  > Takich rzeczy jak MiniMAx czy lista przebojow sluchalem z grzecznosci i z
                                  > lenistwa - nie chcialo mi sie wylaczac radia. Jednak nigdy nie byly to audycje,
                                  Polecam Mini-Max: rozszerzy Twoje horyzonty muzyczne o rzeczy nowe (np. Archive0 i klasykę).

                                  > A w ogole prosze nie nazywac nikogo szmata. Nie po to istnieje to forum, zeby
                                  > obrazac kogokolwiek.
                                  Nie chodzi o obrażanie. A jakos trzeba okreslić współpracę z Gazetą Młodych (pod pseudonimem) (organ
                                  ZSMP), czy propagowanie Coco Jumbo i składanek przebojów w telezakupach (ostatnie produkcje pana
                                  Ro-Ro), po czyms takim nie można być szanowanym dziennikarzem muzycznym i prezenterem.
                                  • Gość: Szaman Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 62.233.167.* 25.06.02, 09:59
                                    > > Takich rzeczy jak MiniMAx czy lista przebojow sluchalem z grzecznosci i z
                                    > > lenistwa - nie chcialo mi sie wylaczac radia. Jednak nigdy nie byly to aud
                                    > ycje,
                                    > Polecam Mini-Max: rozszerzy Twoje horyzonty muzyczne o rzeczy nowe (np. Archive
                                    > 0 i klasykę).

                                    Czasem zdarza(lo) mi sie posluchac. Cenie sobie te audycje, ale nie uwazam jej za
                                    tak dla mnie dobra, zeby miala sluzyc za substytut innej, lub zebym dla niej nie
                                    wlaczyl sobie nowej plyty Roberta Brylewskiego.

                              • Gość: aga Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: *.devs.futuro.pl 25.06.02, 13:59
                                Gość portalu: koliber napisał(a):

                                > > czy taka szmata jak
                                > Rogowiecki.

                                jak bleblanie idiotki Wrony)
                                >

                                Po prostu brak słów...
                                • Gość: koliber Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 149.156.12.* 25.06.02, 17:14




                                  > > > czy taka szmata jak
                                  > > Rogowiecki.
                                  >
                                  > jak bleblanie idiotki Wrony)
                                  > >
                                  >
                                  > Po prostu brak słów...

                                  Najlepiej wyrwać pewne sformułowania z kontekstu.
                                  Trzeba czasem mysli i sformułowania wyrażać adekwatnie i dobitnie. Polityczna
                                  poprawnosć i mizdrzenie się do wszystkich, w tym do słuchaczy nie są najlepsze.
                                  Pani Aneta wrona jest miłą osóbką, lecz na antenie zachowuje się jak wyżej.
                                  O Panu Ro-Ro napisałem w poscie wyżej i takie jego postępowanie uważam za zeszmacenie się jako
                                  prezentera i dziennikarza.
                                  • Gość: aga Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: *.devs.futuro.pl 26.06.02, 12:04
                                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > > > czy taka szmata jak
                                    > > > Rogowiecki.
                                    > >
                                    > > jak bleblanie idiotki Wrony)
                                    > > >
                                    > >
                                    > > Po prostu brak słów...
                                    >
                                    > Najlepiej wyrwać pewne sformułowania z kontekstu.
                                    > Trzeba czasem mysli i sformułowania wyrażać adekwatnie i dobitnie. Polityczna
                                    > poprawnosć i mizdrzenie się do wszystkich, w tym do słuchaczy nie są najlepsze.
                                    > Pani Aneta wrona jest miłą osóbką, lecz na antenie zachowuje się jak wyżej.
                                    > O Panu Ro-Ro napisałem w poscie wyżej i takie jego postępowanie uważam za zeszm
                                    > acenie się jako
                                    > prezentera i dziennikarza.

                                    Jest pewna różnica pomiędzy dobitnym formułowaniem myśli,a chamstwem.
                                    • Gość: koliber Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 149.156.12.* 27.06.02, 09:57
                                      Jak ktos się zeszmacił to trzeba to powiedzieć, jak ktos głupio gada to też trzeba.
                                      A ja wyjasniłem już, że chodzi mi o to jak ta Pani mówi.
                                    • Gość: koliber Re: Czas powiedzieć do widzenia-ale Wronie IP: 149.156.12.* 27.06.02, 10:01
                                      Droga pani AGO!
                                      Za obronę Pani Anety otrzymuje Pani odkurzacz.
                                      "TU TRUJKA ANETA WRONA"
                                      Nomen-omen
                                      P.S. Teraz ta Pani nie potrafiła wymówic imienia Ferdynand.
                                      • ma_ja Re: Czas powiedzieć do widzenia-ale Wronie 27.06.02, 12:06
                                        Bronię Kolibra.
                                        Nie cierpię chamstwa, ale pewne rzeczy należy nazywać po imieniu. No bo jak
                                        inaczej nazwać to, co robi p. Wrona? Idiotyzm. Jak człowiek czegoś takiego
                                        słucha, to i nie dziwota, że nazwie ją idiotką, choć należałoby "zachowuje się
                                        jak idiotka, ale czy jest idiotką - nie wiem, bo jej nie znam".
                                        • Gość: Szaman Re: Czas powiedzieć do widzenia-ale Wronie IP: 62.233.167.* 02.07.02, 13:32
                                          To niech sobie nazywa, skoro nie umie inaczej. Ale jezeli publicznie nazywa
                                          kogos szmata, czy idiotka, powinien sie liczyc z tym, ze jego zachowanie
                                          zostanie uznane conajmniej jako chamskie.
                                        • Gość: Szaman Re: Czas powiedzieć do widzenia-ale Wronie IP: 62.233.167.* 02.07.02, 13:33
                                          ma_ja napisał(a):

                                          > Bronię Kolibra.
                                          > Nie cierpię chamstwa, ale pewne rzeczy należy nazywać po imieniu. No bo jak
                                          > inaczej nazwać to, co robi p. Wrona? Idiotyzm. Jak człowiek czegoś takiego
                                          > słucha, to i nie dziwota, że nazwie ją idiotką, choć należałoby "zachowuje się
                                          > jak idiotka, ale czy jest idiotką - nie wiem, bo jej nie znam".

                                          To niech sobie nazywa, skoro nie umie inaczej. Ale jezeli publicznie nazywa
                                          kogos szmata, czy idiotka, powinien sie liczyc z tym, ze jego zachowanie
                                          zostanie uznane conajmniej jako chamskie.



                          • Gość: Szaman Re: Czas powiedzieć do widzenia IP: 62.233.167.* 24.06.02, 10:44
                            Tez Cie pozdrawiam. Osobiscie ciagle tu jestem, bo ciagle jeszcze kilka
                            niewielkich spraw mam do zalatwienia, a nie lubie zostawiac rzeczy nie
                            dokonczonych. Przynajmniej tych, ktore mnie bawia.
                            • Gość: psychol witaj jutrzenko - Manniak wtorkowy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.06.02, 11:35
                              Cześć Palanciarze,
                              Ja tu dużo nie będę wciskał ale widzę, pogrążeni w depresji tutejsi bywacze,
                              nie słuchają już trujki-twoje pierwsze wzdęcie- to ich trza trochi podnieść z
                              dołą. Ja wczora po śniadanku sobie włączyłem, bo choć jestem abstynentem, lubię
                              sobie czasem lufkę strzelić. No i kochani - dobra info - wraca Manniak - we
                              wtorki o północy - cha cha cha (śmieję się za Mannem, który to wczoraj z takim
                              samym głupawym uśmieszkiem zapowiadał na antenie powiątpiewając, czy ktoś
                              jeszcze oprócz niego będzie tego bluesa słuchał). Ponieważ blues nie ma wiele
                              wspólnego z komuną (wiele zaś wspólnego z nią miało i ma Radio publiczne) to
                              zachęcam. No i może to jakajsik jutrzenka swobody jest, bo zarzund kuńczy pracę
                              z kuńcem miesiąca czerwca i inni już wy tej zupie będą bełtać brudnymi
                              paluchami.

                              No to czółko
      • Gość: Szaman Wraca Manniak - bedzie w nocy IP: 62.233.167.* 25.06.02, 12:19
        Na antene Trojki wraca Manniak, ale juz nie niedzielny, bo bedzie w nocy z
        wtroku na srode o polnocy (dobrze pisze?). Szkoda, ze nie poszatkowali audycji
        pon-czw. 19-21. Dlaczego Mann ma byc w nocy, a Kostrzewa 4 razy w dzien?

        Odp. bo K. jest kierownikiem
        • Gość: Szaman Re: Wraca Manniak - bedzie w nocy IP: 62.233.167.* 25.06.02, 12:20
          No wiem zle pisze, bo nie "wtroku" tylko "wtorku".
          • octave Re: Wraca Manniak - bedzie w nocy 25.06.02, 17:03
            A to "K." to skrot od.... Kostrzewa?
            Bo mnie sie jeszcze jedno slowko przewinelo. Dwa nawet.

            A poza tym:
            www.medialink.pl/?kat=20&id=5520
            tam pisza, ze:

            " Powodem zdjęcia autorskiej audycji Manna z anteny były zmiany programowe w
            Trójce. Szef stacji, Witold Laskowski postanowił zaserwować o tej porze coś
            lżejszego. (...)
            W wyniku licznych protestów ze strony słuchaczy, dyrekcja publicznej Trójki
            postanowiła przywrócić autorski program Manna na antenę."

            Zdrowia i urody zycze.
            A dyrekcji i Wice - lumbago i rwy kulszowej!
            • Gość: b52 wice- zagranice IP: *.chello.pl 26.06.02, 19:23
              czerwoni zostaja przy TV a zieloni biero se radio. Takie to ustalilo na elitach
              (albo nie ale chiba tak) euGENIUSZ medialny teraz uszczesliwiac bedzie Europe
              cala medialnymi swymi zdolnosciami niezmiernie. Jakas komisja czy inne cialo.
              Jest mozliwosc ze europejskie media padna. A napewno padna im slupki
              Ale, kurwa, bedzie mial dalej na Mysliwiecka. Oj,cienko widze p.Laskowski, oj
              cienko. To moze byc gdzies w slady WIELKIEGO PATRONA euGENIUSZA? He?
              • Gość: aga znowu coś szwankuje na forum IP: *.devs.futuro.pl 26.06.02, 19:29
                i posty się mieszają, wyżej umieściłam news o przyjściu J. Pieńkowskiej do
                Trójki, od 1 lipca.
              • Gość: xz Re: wice- zagranice IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 07:40
                Nie trzymaj człowieku w niepewności, jak masz coś pewnego, to wal.
                Swoją drogą marnuje się ten biedny prezesunio w tym radiu, niech już sobie
                jedzie do Brukseli, albo na Borneo lepiej. Krzyż na drogę.
        • Gość: koliber Od 1 lipca powtórka z rozrywki o 23.10 IP: 149.156.12.* 27.06.02, 09:59
          dobra wiadomosc, może będzie też więcej autorkich audycji muzycznych zamiast "klabingu" i
          koszmarnej muzycznej poczty
          • Gość: aga Re: Od 1 lipca powtórka z rozrywki o 23.10 IP: *.devs.futuro.pl 27.06.02, 12:20
            Gość portalu: koliber napisał(a):

            > dobra wiadomosc, może będzie też więcej autorkich audycji muzycznych zamiast "k
            > labingu" i
            > koszmarnej muzycznej poczty

            Polecam zerknąć na strony trUjkowe, szczególnie 'co w programie'...wynika z tego,
            że zarówno clubbing jak i Muzyczna Poczta UKF wydłużą się (chyba to ta wakacyjna
            ramówka).
            Przy okazji Panie Kolibrze-dziękuję,ale odkurzacz już mam. Mi też Pani Wrona nie
            pasuje do PR III, ale można to jakoś inaczej wyrazić, niekoniecznie nazywając
            ją "idiotką", ale Pan już mi wyjaśnił co miał na myśli, więc zakończmy ten temat.
            Pozdrawiam.
            • Gość: FREE Kosztrzewa ma mały NEGATYW - Andrus duży POZYTYW IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 27.06.02, 16:39
              Można dostać schyzia ze śmiechu
              Gdy Kostrzewa namawia do grzechu
              i usilnie NEGATYW promuje
              skoro młodzież w czym innym gustuje

              Można wszystko pominąć milczeniem
              lub taktowne wyrazić życzenie:
              NIECH NEGATYW SIĘ DWOI I TROI
              Andrus śmiechem NEGUSIA rozbroi

              Kto rozrywki w Powtórce posłucha
              ma POZYTYW od ucha do ucha...

              Pozdr.
              FREE

              PS. Proszę o wyrozumiałość bo rymuję
              wyłącznie "z rękawa"
              • ergil Ja tylko ZAWIADAMIAM!! 27.06.02, 16:54
                Że się znowu coś skopało na tym wątku!!!!!!!!!!!!!
                Posty nuie tu, gdzie powinny być. Przed chwilą coś wklepałam na temat audycji,
                która ma zastąpić "Mann and kobita", a post wylądował gdzieś u góry!!!
                Porządku trochę!!!
                Bo inaczej ludzie się nie dowiedzą, ze za Manna i Grocholę w niedzielny poranek
                będziemy mieli...
                Mariusza Rokosa
                (kolejny bezrobotny - tym razem sierota po Zetce).
                W ramach radia - oczywiście - niekomercyjnego.

                MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAASSSS!!!!! Adminko kochana!!!!
                Porządku trochę!!!!
                (dyg)
                E.
                • Gość: Tomek Kostrzewa w Wyborczej IP: 213.76.149.* 28.06.02, 08:54
                  Jak w temacie - i oczywiście zero konkretów, samozadowolenie, jest nawet o
                  rosnącej słuchalności (????) i o tym, że "jeszcze kilka tygodni temu byliśmy w
                  Gazecie zaypywani listami...". W podtekście "teraz już nie jesteśmy bo
                  słuchacze się pogodzili i zaakceptowali zmiany". A co mówi Kostrzewa? Ano - że
                  ci, którym się podoba, nie tracą energii na protesty. Powiedziałbym inaczej -
                  ci, którzy nie protestują mają to, co się dzieje w Trójce głęboko gdzieś...

                  A ja też (przykro to mówić) nie słucham trUjki, bo nie chcę im podbijać
                  słuchalności. Za to częściej odwiedzam Media Markt i Empik (ostatnio można
                  znaleźć sporo fajnych płyt na wyprzedażach po 29.99)...
                  • mh2 Rewelacje Kostrzewy 28.06.02, 10:07
                    Łysy znowu wypocił parę genialnych stwierdzeń. Tym razem upust swemu
                    słowotokowi dał w Wyborczej a pomógł mu w tym słynny Piotr Iwicki.

                    Motto:
                    "DZIŚ TRZEBA SŁUCHACZOM ZAOFEROWAĆ POMYSŁ, PASJĘ I UCZCIWOŚĆ. MŁODZI SŁYSZĄ,
                    KTO MÓWI PRAWDĘ, A KTO WSTTAWIA KIT"

                    Ma pan rację Panie Kostrzewa. Młodzi słyszą. Zwłaszcza uczciwość.

                    i jeszcze to:

                    "Kiedyś to radio dało mi szansę, teraz ja chcę dać młodym muzykom ..."

                    warunek jeden - mają być z Panem Kostrzewą skoligaceni.

                    "To radio odkryło Perfekt, Maanam, Republikę ...."

                    I czym tu wycierać pysk, czy pamięta Pan, Panie Kostrzewa, kto, jeszcze kilka
                    miesięcy temu nawywał te zespoły 'przebrzmiałymi gwiazdami', które Pana nie
                    interesują?

                    "Prowadzący 'Zapraszamy do Trójki' nie musi znać się na muzyce. Ma być
                    błyskotliwym redaktorem, mistrzem riposty..."

                    To po co o 16:00 na antenie pojawia się pan Kowalewski, który nie potrafi sobie
                    poradzić z najprostszą rozmową telefoniczną na żywo i musi je mieć z taśmy by
                    móc sobie przygotować ową 'ripostę'?

                    "Ktoś na redakcyjnym zebraniu powiedział, że 'Polityka', 'Gazeta
                    Wyborcza', 'Przekrój' zmieniły winietę, format i układ. Jednak nie zmieniła się
                    zawartość"

                    To ja, chyba, słucham innej, pirackiej TrUjki. Bo na moim radiu zmieniała się
                    głównie zawartość. No chyba, że dla Pana Kostrzewy TrUjka to Muzyczny Ekspres.
                    Tam, rzeczywiście, w kółko leci to samo. Do porzygania.

                    "Paradoksalnie, to, o co była najostrzejsza walka, czyli audycje 'Kaczora', nie
                    spadło, co więcej - jest nadawane o lepszej porze."

                    Cholera, nie jestem na bieżąco, kiedy nadawane jest sobotnie ZD3 Piotra
                    Kaczkowskiego? Czy tego pasma nie zawłaszczył sobie kolega kierownik
                    Niedźwiecki?

                    Panie Kostrzewa, Pan, po prostu, łże jak pies.

                    "Wróciło do ramówki wiele pozycji znanych z lat 70."

                    A któreż to? I ileż ich?

                    "Jazzu - choć mniej 'z nazwy' - jest teraz znacznie więcej."

                    A zauważył Pan w jakich godzinach?

                    "Długo słuchałem swojego miejsca, miałem tremę, ale wiedziałem, po co tu
                    przyjechałem."

                    Szkoda, ze ci, co udzielili Panu, Panie Kostrzewa gościny o tym nie wiedzieli.

                    "Cel był jeden - uczyć się od najlepszych..."

                    :-)))))))))))))))))))))))))

                    Tylko uczeń był poniekąd odporny na naukę, zwłaszcza kultury i stosunku do
                    słuchacza.

                    I, wreszcie do Pana Iwickiego:

                    "Ta dla wielu kultowa rozgłośnia ostatnio przeszła radykalny lifting"

                    Szkoda, że przy pomocy kastetu.

                    Podsumowując:

                    "DZIŚ TRZEBA SŁUCHACZOM ZAOFEROWAĆ POMYSŁ, PASJĘ I UCZCIWOŚĆ. MŁODZI SŁYSZĄ,
                    KTO MÓWI PRAWDĘ, A KTO WSTTAWIA KIT"

                    Z wyrazami lekkiego obrzydzenia,
                    Mirek.
                    • Gość: FREE śmichy chichy z Negatywnej GWIAZDY IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 28.06.02, 10:55
                      mh2 napisał(a):

                      > "DZIŚ TRZEBA SŁUCHACZOM ZAOFEROWAĆ POMYSŁ, PASJĘ I UCZCIWOŚĆ.
                      > MŁODZI SŁYSZĄ, KTO MÓWI PRAWDĘ, A KTO WSTTAWIA KIT"

                      Czyli kto wstawia KIT?

                      a) Andrus - nabijając się z tekstów NEGATYWU (zupełnie tak samo,
                      jak wcześniej z tekstów innych "geniuszy mikrofonu")
                      b) Kostrzewa - puszczając do znudzenia NEGATYW bez najmniejszego
                      drgnienia struny głosowej i odezwania się dzwonków alarmowych
                      pod nazwą 1.uczciwość 2.dobry smak 3.instynkt samozachowawczy

                      A może Andrus pracuje w innym radiu i młodzież go nie słucha,
                      (po 23.00 mamusia, Kostrzewa i tatuś każą młodym iść spać)
                      więc nie jest narażona na takie bezeceństwa, jak "śmichy
                      chichy z Negatywnej GWIAZDY"

                      Pozdr
                      FREE

                      PS. Chciałoby się powtórzyć MŁODYM, którzy "słyszą" za reklamą
                      Sprita:
                      "BĄDŻ SOBĄ, WYBIERZ NEGATYW"
                      "BĄDŻ CO BĄDŹ KOSTRZEWA NIE ŚPIEWA"
                      • Gość: aga Niedżwiecki w MTV Classic? IP: *.devs.futuro.pl 28.06.02, 11:02
                        www.wirtualnemedia.pl/cz28-1.htm
                        Hołdys i Niedźwiecki w MTV Polska?
                        Zbigniew Hołdys ma poprowadzić od września autorski program "Zbigniew Hołdys
                        Classic"
                        Wszystko wskazuje na to, ze od września w MTV Classic pojawi się Zbigniew
                        Hołdys i dziennikarz radiowej "Trójki", Marek Niedźwiedźki. Obaj będą
                        prowadzili swoje autorskie programy.
                        - Nie mamy jeszcze podpisanych żadnych umów z prezenterami kanału MTV Classic.
                        Prowadzimy zaawansowane rozmowy z panami Zbigniewem Hołdysem i Markiem
                        Niedźwieckim. Jeżeli dojdziemy z którymś z potencjalnych kandydatów do
                        porozumienia i podpiszemy stosowne dokumenty, niezwłocznie o tym powiadomimy -
                        mówi nam Iza Miejluk, rzecznik MTV Polska.
                      • Gość: obi Re: śmichy chichy z Negatywnej GWIAZDY IP: *.waw.cdp.pl 28.06.02, 11:23
                        Kiedy i jak Andrus naśmiewał się z Negatywa??? Jestem bardzo zainteresowany...
                        zwłaszcza tym jak się naśmiewał. Chętnie bym się i ja trochę ubawił.
                        • Gość: deadbeef Re: śmichy chichy z Negatywnej GWIAZDY IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 12:07
                          Gość portalu: obi napisał(a):

                          > Kiedy i jak Andrus naśmiewał się z Negatywa??? Jestem bardzo zainteresowany...
                          > zwłaszcza tym jak się naśmiewał. Chętnie bym się i ja trochę ubawił.

                          Red. Andrus czytal (z uczuciem) 'negatywne' teksty z podkladem muzycznym w
                          wykonaniu Orkiestry Czechoslowackiego Radia i Telewizji. Niestety, nie pamietam
                          nazwiska dyrygenta - na imie bylo mu chyba Jiri ;-)

                          Moze doczekamy jeszcze tegoz czechoslowackiego podkladu pod serwisami i w 'To
                          byl dzien'?
                    • Gość: deadbeef Re: Rewelacje Kostrzewy IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 12:12
                      mh2 napisał(a):

                      > Łysy znowu wypocił parę genialnych stwierdzeń. Tym razem upust swemu
                      > słowotokowi dał w Wyborczej a pomógł mu w tym słynny Piotr Iwicki.
                      >
                      > Motto:
                      > "DZIŚ TRZEBA SŁUCHACZOM ZAOFEROWAĆ POMYSŁ, PASJĘ I UCZCIWOŚĆ. MŁODZI SŁYSZĄ,
                      > KTO MÓWI PRAWDĘ, A KTO WSTTAWIA KIT"


                      Dedykuke red. Kostrzewie, Laskowskim i Smolarom ten oto wierszyk - (c) Kabaret
                      Potem:

                      "Chcialby na wyzyny czlek,
                      a tu ciagle niz.
                      Nie uciagnie pusty leb
                      ciezkiej dupy wzwyz"
                      • ergil Re: Rewelacje Kostrzewy 28.06.02, 12:48
                        Że się Kostrzewa posługuje kłamstwem - wisi mi to. Przy takich szefach? Widać
                        łgarstwo stało się metodą.
                        Ale że Iwicki ciągle nie może odżałować tego, że nie dostał w Trójce (tej
                        dawnej) swojego kącika i musi wegetować w Bisce? jeszcze mu nie przeszło?
                        Dlatego wciska kity?
                        Gdzie mu "wyraźnie wrosło"?? Mam przed sobą badania SMG/KRC za ostatni rok. Jak
                        pieprznęło w dół z 5,5 do 4,9 i teraz skocczyło (i zatrzymało się na 5,0) to to
                        jest "wyraźny wrost??

                        Nie chce mi się pisać o reszcie. Szkoda mojego czasu. Można dyskutować z kims,
                        kto bredzi, bo nie wie. Ale z kimś, kto wie i kłamie świadomie... Darujcie, nie
                        mó poziom.
                        Tytułem odreagowania stwierdzam, że KKKKKostrzewa to nie zawód - to charakter
                        (bez dygu)
                        E.
                        PS
                        Swoją drogą w tekście Iwickiego jest fragment o listach od słuchaczy. Oj,
                        dostanie od redaktora po uszkach, dostanie. Bo wyszło na to, że listy dostali
                        i... do kosza. Nasz czytelnik... niech się wypcha. Piszemy o tym, o czym MY
                        chcemy pisać, a nie o tym, co ludzie chcą przeczytać.
                        Już lepiej było milczeć albo twierdzić, że nikt nie pisał.
                        I tak oto pieprznął kolejny mit. Tym razem ten o zainteresowaniu Wyborczej
                        sprawami "różnymi i różniastymi" (w imię ideałów, oczywiście). Bo dostali
                        listy? Dostali. Dużo? Mnóstwo? Napisali? Nie.
                        Odpowiedzieli tekstem promocyjnym po znajomości. Jak, za
                        przeproszeniem, "Wprost".
                        "Wyborcza-trUjka-dialog" - przebój roku 2002
                        • ergil I NIECH KTOŚ UPORZĄDKUJE WĄTEK!!!!! 28.06.02, 12:51
                          Bo znowu wszystko widzę w dziwnych miejscach. Najnowsze w środku. Na dół
                          przechodzą tylko "odpowiedz na list". Ale tylko na ostatnie listy. Jeśli ktoś
                          wboja "odpowiedz" na pierwszy post - ląduje w środku strony
                          Co jest????
                          (dyg)
                          E.
                        • Gość: Lesiek Re: Rewelacje Kostrzewy IP: 195.205.139.* 28.06.02, 13:01
                          ergil napisał(a):

                          > Że się Kostrzewa posługuje kłamstwem - wisi mi to. Przy takich szefach? Widać
                          > łgarstwo stało się metodą.
                          > Ale że Iwicki ciągle nie może odżałować tego, że nie dostał w Trójce (tej
                          > dawnej) swojego kącika i musi wegetować w Bisce? jeszcze mu nie przeszło?
                          > Dlatego wciska kity?

                          Piotr "Trójka pod parą" Iwicki udziela się na pl.rec.muzyka.jazz. Może zapytać
                          go, dlaczego akceptuje kłamstwa wypowiadane przez Pawła "Słuchajcie sobie innego
                          radia" Kostrzewę? Także jeśli idzie o jazz?
                          Trudno mi sobie wręcz wyobrazić, jak można być tak bezczelnym i bezwstydnym.

                          Lesiek
                    • Gość: obi Re: Rewelacje Kostrzewy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.06.02, 00:29
                      Herr Kostrzewa raczył przemówić: "To radio odkryło Perfekt, Maanam,
                      Republikę ...."

                      mh2 skomentował (a):
                      "I czym tu wycierać pysk, czy pamięta Pan, Panie Kostrzewa, kto, jeszcze kilka
                      miesięcy temu nawywał te zespoły 'przebrzmiałymi gwiazdami', które Pana nie
                      interesują?"

                      Ja dorzucę jeszcze swoje: mister Kostrzewa na swoich stronkach TrUjkowego
                      Ekspressu rozczula się nad klasyką rocka, jakie to wspaniałe i inspirujące,
                      poleca książkę W. Weissa o Pink Floyd, ale... tak samo wyraził się o nich, że
                      to "przebrzmiałe gwiazdy" nie warte zainteresowania. Ja rozumiem, że senior
                      Kostrzewa "lubi nowe negatywowe", ale przydałoby się trochę szacunku dla
                      tych "przebrzmiałych gwiazd". To, że pojawiają się one w dziale "klasyka
                      rocka" - może na pozór świadczyć o takim szacunku. Wszystkie wypowiedzi
                      o "przebrzmiałych gwiazdach" i podobne świadczą głęboko o braku takiego
                      szacunku.
                      No cóż... "Dziś trzeba słuchaczom zaoferować pomysł, pasję i uczciwość. Młodzi
                      słyszą, kto mówi prawdę, a kto wstawia kit " - jak to jest towariszczu
                      Kostrzewa? My tu z towarzyszami stwierdziliśmy, że kłamiecie i wstawiacie, a
                      raczej wciskacie kit. Młodzi towarzysze też to zauważyli... Co my mamy teraz z
                      wami zrobić??? Może zostaniecie już w tym Roskilde na festiwalu i do TrUjki
                      nie wrócicie... A tak na marginesie, to też my tu z towarzyszami zastanawiamy
                      się, jakim sposobem wyście się w tym Roskilde znaleźli, a przede wszystkim po
                      co? Owszem dostarczyliście listę wykonawców na festiwalu - na stronkach
                      TrUjkowego Ekspresu poczytaliśmy sobie, ale... nie ma tam Negatywa. Więc nie
                      rozumiemy...
                      • Gość: obi Kostrzewa o jubileuszu IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.06.02, 00:48
                        Brat Kierownik Kostrzewa raczył odpowiedzieć na pytanie:

                        P: Jak uczcicie jubileusz? (40 lat PR3 - przyp. mój)

                        O: Będzie dwupłytowy album "40 przebojów na 40-lecie Trójki", będzie też
                        krążek podsumowujący pięć lat "Trójkowego ekspresu".

                        Hie hie, "TrUjkowy Ekspres" na CD już wyszedł, i "wydafca" Kostrzewa wprost
                        nie może stolca utrzymać ze szczęścia. Zawartość płyty pozostawię bez
                        komentarza... oprócz dwóch słów: wybitnie tendencyjna.
                        A co do dwupłytowego albumu 40 przebojów na 40-lecie Trójki: wy sobie lepiej
                        gęby 40-leciem nie wycierajcie i nie uzurpujcie sobie prawa do tego, co nie
                        wasze i co z taką premedytacją było przez was zniszczone!!!
                        A poza tym 40-lecie minęło chyba trzy miesiące temu, więc uczczenie jubileuszu
                        teraz, to chyba nie w czas... Chyba, że w TrUjce używa się jakiegoś innego
                        kalendarza.
                        No i jeszcze jedna uwaga: skoro monsignior Kostrzewa wziął się za reklamowanie
                        płyty z 40-oma przebojami na 40 lat, to już wyobrażam sobie jak to będzie
                        dalej: Kostrzewa wybiera repertuar z całego 40-lecia i będzie to 40 utworków-
                        potworków z zagłębia myslovitzko-negatywowego. 40 się znajdzie... w przedziale
                        40 lat też się mieszczą, więc o co chodzi?
                        Z innej beczki: mam w domku dawno temu wydaną płytę pt. "Gwiazdy błyszczą w
                        Trójce" - CUD!!! w obecnych czasach. Polecam do posłuchania. Polecam zwłaszcza
                        wszytstkim w TrUjce i szczególnie Kostrzewie - może gdzieś na strychu na
                        Myśliwieckiej jakiś egzemplarz jeszcze leży... Tak to było kiedyś!
                      • Gość: Lotek Czysta bolszewia IP: *.tera.com.pl 29.06.02, 12:43
                        Albowiem wg derekcji i Lysego:
                        - wszystko jest super
                        - protestuja frustraci
                        - wiekszosc siedzi cicho - wiec na pewno jest szczesliwa.
                        Jak za dawnego ustroju: Protesuje garsta wywrotowcow oplacanych przez wiadome
                        sily. A narod popiera partie. I w ogole byczo jest.

                        A z ta wiekszoscia, ktora siedzi cihco - wiec, wg Kostrzewy i laskowskiego -
                        popiera.
                        W mysl tej logiki: 40% ludnosci Polski, ktore to 40% regularnie nie chodzi na
                        wybory - popiera wladze. Cocztery lata inna. Najpierw owe 40% popieralo PZPR,
                        potem Walese, potem SLD, potem AWS, a teraz SLD. Tak?
                        No bo skoro siedza cicho....

                        Coz... tylko pogratulowac logiki... iscie "negatywnej".

                        Lotek
                        PS
                        A Sejm Niemy byl zapewne wyrazem entuzjazmu dla slusznej linii naszej
                        kolaboracji z zaborcami?
                        • joe-doe Cenzura?? 29.06.02, 15:43
                          Nie wiem, nie słyszałem. Ale na forum "Radio" jest taki wpis:

                          Autor: Gość portalu: leon
                          Data: 25-06-2002 17:45 adres: *.olawa.sdi.tpnet.pl
                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Poezja. S. Bratkowski pyta Skowronskiego czy trójka istnieje,ten go pyta
                          dlaczego tak twierdzi.Bratkowski ze stoickim spokojem odpowiada,ze w trujce jak
                          w naszym kraju trudno rozmawiac z fachowcami w obawie,ze zaproponuja cos
                          sensownego oglupialy Skowronski urywa watek.W relacji z salonu na stronie
                          trojki ani slowa o tym kolega kerownik czuwa.
                          -----------------------------------------

                          Wskoczylem na strony trUjki (a tfu!! tfu!!) i przeczytalem wywiad.
                          Nic. Kompletnie.
                          Słyszał go ktoś? Było coś takiego? Rzeczywiście ocenzurowali zapis?"
                          JoeD
                          • Gość: xz Re: Cenzura?? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 09:30
                            Było, było, słyszałem. Skowroński uciął: "ale nie rozmawiamy teraz o trujce".
                            Taki to teraz nowy trujkowy trynd: niewygodne fakty pomija się milczeniem. Nie
                            mam pojęcia, czy Skowroński czegoś się wystraszył (derektywy były z pewnością),
                            czy zrobił to machinalnie, aby mu zadany temat nie uciekł. Ostatecznie Monika
                            Olejnik to to nie jest.
                            Kiedyś już dość dawno temu zaproszony do dyskusji w "pulsie" w sprawie stoczni
                            szczecińskiej min. Kaczmarek zdenerwowany ciągłym przerywaniem dyskusji przy
                            pomocy wstawek muzycznych palnął: "audycja jest tak skonstruowana, że nie można
                            prowadzić żadnej dyskusji!". Oczywiście, również żadnej wzmianki nigdzie potem
                            nie znalazłem.
                        • mh2 Re: Czysta bolszewia - jeszcze jeden smaczek 30.06.02, 11:22
                          W wywiadzie z Gazety Telewizyjnej Pan Kostrzewa był również łaskaw oznajmić:

                          PI: Wychowałeś się na Trójce?

                          PK: Oczywiście, w czasach gdy dorastałem muzycznie, w zasadzie nie było wyboru.
                          Nie byłem jej fanatykiem, ale miałem kilka audycji, za które dałbym się
                          pokrajać.

                          PI: ?

                          PK: Uwielbiałem audycje Piotra Kaczkowskiego, Marka Niedźwieckiego, Jerzego
                          Janiszewskiego. Słuchałem wszystkich "List przebojów". Sobotnie popołudnia i
                          nocne programy "Kaczora" to była jazda obowiązkowa dla wszystkich, którzy
                          chcieli coś wiedzieć.

                          A jeszcze rok temu Pan Paweł twierdził (zapisz spotkania na #trojka):

                          [19:45] Action: falarek pyta savalasa - czy podobala ci sie trojka 6 lat
                          temu ? ? ? ? ? ? ?
                          [19:46] Action: Kief_Gosc PR3 6 lat temu? Nie, w ogole mi sie nie podobala,
                          dramat.

                          = = = = =
                          Panie Pawle, niech już Pan przestanie wypowiadać się publicznie. Oszczędzi Pan
                          nam sobie i nam śmierdzących na całą Polskę kłamstw.

                          Mirek.
                          • Gość: b52 rozne IP: *.chello.pl 30.06.02, 22:04
                            26.06 nadalem o tym ze vice sobie wynalazl - najprawdopodobniej - posade
                            wylotowa; Zarzad sie nie moze skonczyc bo panstwo z PSLu nie chca zeby prezes
                            byl wybierany przez zarzad, tylko zeby byl przyniesiony w teczce (przez PSL
                            oczywiscie); Miazek ciagle jest choc go juz nie ma; podobnie vice. Dlugosz, jak
                            czytacie pewnie komunikaty, chce komisarza albo i prokuratora. Ladnie sie
                            chlopcy bawia w publiczne funkcje; co do trojkowych dyrektorow, to chmura nad
                            nimi wisi taka, ze jednak slupki- nieznacznie -ale spadly, wiec jest pretekst
                            (nie powod, bo powodow to dziesiatki innych juz bylo zeby ich dawno skasowac)
                            zeby wypieprzyc i dyrekcje.
                            Jest wiec nadzieja, ze nowy zarzad, jak juz bedzie , to ich wywali. Kostrzewa
                            sie nie nalezy zajmowac bo to jest nikt. Niente, zero. prowincjonalny glupek
                            wywindowany, wstyd powiedziec, ale przez p.Marka. Nie to, ze z prowincji jest
                            fatalne tylko kompleksy miernoty. Jest kiepski, popelna gafy i odszczekuje sie
                            niezadowolonym, ktorzy go na tym przylapuja; forsuje swoje cienkie ego bo mu
                            sie w lustrze wydaje, ze jest kims. Szczeka wiec naokolo, pieprzac niemozliwe
                            glupoty, lzac w zywe oczy, probujac nadac sobie znaczenia. Przeczekac to, dac
                            sobie spokoj, bo szkoda nerwow. On splynie do zlewu razem z reszta tej paczki

                            ale

                            Jasne, ze moze byc zupelnie inaczej. A wtedy to i tak wszystko jedno.
                            • Gość: chemik Re: rozne IP: *.marwit.gliwice.pl 30.06.02, 23:20
                              Kostrzewa nie powinien wystawiac nosa poza swoje muzyczne "myslowickie" getto.
                              Zna sie na swojej dzialce muzyki, ale za zadne skarby swiata nie powinien
                              pelnic funkcji kierowniczych. Z reszta powinni mu nieco zabrac czasu antenowego
                              i/albo przesunac na wczesniejsza godzine.
                          • wolfino KOSTRZEWA 02.07.02, 09:24
                            No tak okazuje się, że niby Ci co im się tak podoba to z wrażenia nic nie mówią
                            tak są zauroczeni. A Ci którym się nie podoba to już się im spodobało bo nic
                            nie mówią. Mnie już się nie chce gadać skoro nikt tego nie słucha. No i trzeba
                            po prostu przyjąć do wiadomości że trójki już po prostu nie ma. Trudno trzeba
                            żyć dalej. I tylko smutno bo zawsze lubiłem expres Kostrzewy a okazało się, że
                            autor tej audycji po prostu albo udaje albo nic nie rozumie. Szkoda, szkoda,
                            szkoda.........
                            • Gość: Szaman Re: KOSTRZEWA IP: 62.233.167.* 02.07.02, 10:20
                              wolfino napisał(a):

                              > Mnie już się nie chce gadać skoro nikt tego nie słucha. No i trzeba
                              > po prostu przyjąć do wiadomości że trójki już po prostu nie ma.

                              Nie martw sie, kto ma sluchac, ten slucha. To, ze Smolar i jego koledzy probuja
                              nas zmarginalizowac, nie znaczy, ze nie wysluchali nas wazniejsi od niego.

                              A co z tego wynika? Osobiscie mam nadzieje, ze pierwszy-KONIECZNY warunek
                              uratowania Trojki zostanie wkrotce spelniony i Smolar zostanie odsuniety. Sa
                              szanse, ze nie znajdzie sie juz dla niego miejsce w nowym zarzadzie Polskiego
                              Radia. A ze przyjda inni na jego miejsce? No coz - tak bylo zawsze. A moze akurat
                              ci inni beda otwarci na sluchacza, a nie na wydumane statystyki. Tak wiec ci, co
                              nie sluchali, odchodza. Byc moze przyjdzie ktos, kto slucha?
                              • wolfino Re: KOSTRZEWA 02.07.02, 13:05
                                Obyś miał rację. W sumie słuchając teraz radia można mieć nadzieję, że już
                                gorzej nie będzie, może być tylko lepiej. Z drugiej strony boję się, że nie da
                                się wejść dwa razy do tej samej rzeki i pewnych zmian po tym jak to ktoś
                                napisał "tuningu kastetem" nie da się odkręcić. Ale cóż przetrzymałem
                                Olszańskiego to może i Laskowskiego końca doczekam razem z jego koleżką
                                Smolarem.
                                • Gość: Szaman Re: KOSTRZEWA IP: 62.233.167.* 02.07.02, 13:24
                                  No ja nie mowie, ze bedzie lepiej, tylko ze sa szanse, wiec jak mam tu racje,
                                  to ciagle za malo, zeby swietowac :)
                                  A co do wchodzenia do rzeki, to ja tez tak uwazam - nie da sie wejsc dwa razy
                                  do tej samej rzeki, bo ona sobie plynie i plynie. Trojka nie bedzie taka jak
                                  kiedys, ale to przeciez normalne, ze wszystko sie zmienia. Zamiast sie dolowac,
                                  lepiej po prostu budowac.
                                  (odbudowana po wojnie Warszawa tez nie jest taka, jaka byla przed wojna, no ale
                                  przeciez nie mozna bylo zostawic tych gruzow, zeby tak sobie lezaly, prawda?
                                  zbudowano te Warszawe od nowa, jak najlepiej umiano, przy okazji z szacunkiem
                                  dla tego, co bylo kiedys, nawet Kolumne Zygmunta postawiono na nowo)
                                  • Gość: chemik Re: KOSTRZEWA IP: *.marwit.gliwice.pl 02.07.02, 14:22
                                    Szamanie, lejesz miod na moje obolale serducho... Trojki prawie nie slucham -
                                    zostaly tylko pewne rodzynki (Minimax, Muzyka po polnocy, czasem LP3, Trojkowy
                                    ekspres coraz rzadziej). Smolar zapewne odejdzie, bo takiego, przepraszam za
                                    wyrazenie, idioty nie sposob utrzymac na stanowisku. Boje sie tylko, ze na jego
                                    miejsce przyjdzie jakis ktos nie lepszy, a moze jeszcze gorszy. Tak to juz
                                    bywa, kiedy stanowiska wymagajace fachowosci obsadzane sa z klucza politycznego.
                                    A jesli chodzi o niewchodzenie do tej samej rzeki. Ja nie tesknie za konkretna
                                    ramowka tylko za dawnym poziomem Trojki. Ale zeby go odzyskac dyrektorem
                                    powinien zostac ktos pracujacy (dawniej i ewentualnie teraz tez) w zespole 3.
                                    Inaczej nici z tego. Byle tylko zarzad sie nie wtracal do jego pracy...
                                    • Gość: chemik Poezja spiewana tylko dla nocnych struzy?!?! IP: *.marwit.gliwice.pl 02.07.02, 14:47
                                      Tak sie zlozylo, ze w nocy z niedzieli na poniedzialek nie umialem zasnac. Kolo
                                      2 skapitulowalem i przestalem udawac, ze moge jeszcze zasnac. Wlaczylem radio
                                      (trUjke, ale brzmialo prawie jak Trojka). I co uslyszalem? Janusza Deblessema i
                                      poezje spiewana (szkoda tylko, ze mu przerywali audycje tymi debilnymi
                                      jinglami...)!! Wczesniej sluchalem tej audycji nalogowo, ale kiedy Laskowski
                                      wywalil ja na pozna noc musialem dac sobie sianka z miloscia do poezji
                                      spiewanej. Slucham teraz tylko swoich kaset - a gdzie nowosci?? Mam pytanie:
                                      czy poezje spiewana lubia tylko cierpiacy na bezsennosc i nocni struze i
                                      kierowcy nocnych autobusow??????
                                      • Gość: koliber Re: Poezja spiewana tylko dla nocnych struzy?!?! IP: 149.156.12.* 02.07.02, 15:15
                                        Oj chemiku, masz u mnie minus za ortografie, stróże!
                                    • qassja Re: KOSTRZEWA 02.07.02, 16:08
                                      Ja nie tesknie za konkretna
                                      > ramowka tylko za dawnym poziomem Trojki. Ale zeby go odzyskac dyrektorem
                                      > powinien zostac ktos pracujacy (dawniej i ewentualnie teraz tez) w zespole 3.
                                      > Inaczej nici z tego. Byle tylko zarzad sie nie wtracal do jego pracy...

                                      Panowie,
                                      Nie ukrywajmy, żeby to radio odzyskało dawny poziom, dyrektorem powinien zostać
                                      Piotr Kaczkowski. Tylko że tego, co już zepsuto idiotycznymi decyzjami (i nadal
                                      się psuje, vide wakacyjna Muzyczna poczta UKF, coraz dłuższe Klubowe granie), nie
                                      da się odkręcić. Tej stacji amputowano chyba już wszystko, co tylko było można.
                                      Gdyby jednak udało się przywrócić Trójce dawną świetność, nie wyobrażam sobie, w
                                      jakiej roli miałby się na powrót odnaleźć pan Kostrzewa. Po tym, co sam ujawnił,
                                      nie byłby wiarygodny. Nagle znów "musiałby" szanować nie tylko Negatyw, Myslovitz
                                      i jego pochodne. Czy wspomniał cokolwiek o koncercie Dead Kennedys?...
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Szaman Re: KOSTRZEWA IP: 62.233.167.* 02.07.02, 17:10
                                        Po to sa audycje autorskie, zeby pan Kostrzewa puszczal sobie w nich co chce.
                                        Nikt mu nie kaze szanowac Dead Kennedys. Chodzi o to, zeby innym tez dac
                                        mozliwosci. A co do dyrekcji, to nie uwazam, zeby Kaczor na stanowisko
                                        dyrektorskie mial byc jedynym slusznym kandydatem. Przestancie stawiac pewne
                                        osoby na piedestalach, bo to sie potem obraca przeciwko Trojce i byle prezesina
                                        czy korespondencina mowi, ze chcecie RadioSkansenu. Kaczor jest bardzo dobrym
                                        prezenterem, ale bez przesady - nie samym Kaczorem stoi i stala Trojka. Rownie
                                        dobrze jak Kaczkowski dyrektorem moze byc Miecugow, Strzyczkowki i wielu
                                        innych. Byle sie znali na rzeczy.
                                        • Gość: Krzywak Re: KOSTRZEWA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 21:17
                                          Moje milczenie spowodowane było tym,że już nie słucham TrUjki.
                                          Co do Kostrzewy , to na łamach Wyborczej pieprzy głupoty. Tym, którzy go do
                                          Programu Trzeciego przyjmowali moża przypomnieć zdanie,że wyhodowali węża na
                                          swej piersi. Widać ,że Kostrzewa nie zawaha się przed żadnym świństwem byleby
                                          tylko błyszczec jako pierwsza gwiazda. Nigdy mu nie wierzyłam.
                                          A może on naprawdę myśli ,że obecna TRUJka to radio-marzenie. W takim razie
                                          nie jest wyrachowany ale przeraźliwie głupi . Nie wiem, co lepsze...
                                      • Gość: Lesiek Re: KOSTRZEWA IP: 195.205.139.* 03.07.02, 07:12
                                        Akurat Klubowe granie da się wyrzucić, a Poczcie przywrócić dawną świetność.
                                        Natomiast prawdziwy problem jest z takimi osobami jak Kostrzewa właśnie. Nie da
                                        się ukryć, że bardzo ceniłem Ekspresy i lubiłem ich słuchać - i traktowałem
                                        Kostrzewę jako ważny składnik muzycznego ciasta w Trójce. I szkoda, że to nie
                                        wróci - a wrócić przecież nie może, po tym, co Kostrzewa mówił i robił w ciągu
                                        ostatnich dwóch lat.
                                      • wolfino Re: KOSTRZEWA 03.07.02, 09:28
                                        Moim zdaniem, nie muszę mieć racji najlepiej do prowadzenia expresu nadawałby
                                        się Wiernik któremu dał kopa jeszcze Olszański. Pamiętam jeszcze audycje Cały
                                        ten rock Wiernika to było dawno temu coś niespotykanego a i później w
                                        poniedziałkowych tonacjach trzymał dzielnie fason nie koniecznie siedząc
                                        wiecznie we wspomnieniach. Choć i o wspomnieniach nie zapominał. Ale o nazwiska
                                        może nie koniecznie trzeba się spierać. Z ludzi którzy przyszli później do
                                        Trójki np bardzo lubiłem rano Wałka i nie mogę odżałować, że pojechał sobie.
                                        Czyli może przyjść ktoś nowy i mieć swoją osobowość, której jednak brakuje
                                        niestety Baronowi np. A Kaczkowski fakt to prawie pomnik i może wszyscy
                                        chcieliby jego powrotu bo właśnie za jego dyrektorowania, przynajmniej wg mnie
                                        to radio zaczynało się trochę przeobrażać ale bez tracenia tego co było ważne.
                                        Powoli to radio zyskiwalo trochę inne oblicze ale nie odgryzając swojego ogona.
                                        Natomiast to co się teraz stało, te potworne dżingle, poranny budzik-nudzik
                                        (słowo daję wolałem rano się załapać na końcówkę nocnej audycji niż na to coś),
                                        zamach na świętości takie jak powtórka z rozrywki czy popołudniowa zapraszamy
                                        do trójki to po prostu zbrodnia. No bo nie mogę znieść tych głupich audycji
                                        teraz które jak rozumiem mają być tym czego dotychczas w tym radiu brakowało.
                                        I denerwuje mnie audycja Strzyczkowskiego, kiedy prowadził audycję popołudniową
                                        bardzo fajnie szła mu rozmowa ze słuchaczami, prawie tak dobrze jak Wałkowi,
                                        ale było w tym coś spontanicznego, pewne niespodzianki, trochę improwizacji. A
                                        teraz jak słyszę, że będzie o tej i o tej godzinie rozmowa o tym i o tym to mam
                                        wrażenie, że nie jest to już to samo. To prawie tak jakby przed spotkaniem ze
                                        znajomymi napisać sobie w punktach o czym mamy rozmawiać abyśmy o czym
                                        rozmawiać mieli. No tak i znowu zaczynam gadać jakby to kogoś miało obchodzić.
                                        Bo najgorsze w tym wszystkim jest właśnie to, że człowiek siedzi i czeka czy w
                                        Tajniaku napiszą w końcu, że coś się jednak stało i będzie lepiej, bo nie ma
                                        sie samemu nijakiego wpływu na to wszystko. Trochę złość i bezsilność. No nic,
                                        znowu naprodukowałem kupę nikomu nie potrzebnych bzdur.
                                        • Gość: serce Re: KOSTRZEWA IP: *.pl 03.07.02, 23:15
                                          .......ale was skręca prostaczki.
                                          Wiernika zwolnił Kaczkowski!
                                          Zapytajcie minimax@radio.com.pl
                                          (Tak jak Pawlikowską i paru innych.)
                                          A dziś Wiernik w Radiu Dla Ciebie puszcza Stachurskiego!
                                          Wymiotować się chcę.
                                          • Gość: koliber Re: KOSTRZEWA IP: 149.156.12.* 04.07.02, 10:46
                                            Gość portalu: serce napisał(a):

                                            > .......ale was skręca prostaczki.
                                            PROSTACZKIEM TO TY JESTES
                                            > Wiernika zwolnił Kaczkowski!
                                            OLSZANSKI KOLEGO, było to jesienią 2000, po odwołaniu Kaczkowskiego z funkcji dyrektora
                                            > (Tak jak Pawlikowską i paru innych.)
                                            To kolejne kłamstwo
                                            > A dziś Wiernik w Radiu Dla Ciebie puszcza Stachurskiego!
                                            To już nie problem 3, tylko Wiewóra, w 3 grał dobrze

                                          • Gość: Szaman Re: KOSTRZEWA IP: 62.233.167.* 04.07.02, 12:05
                                            Gość portalu: serce napisał(a):

                                            > .......ale was skręca prostaczki.
                                            > Wiernika zwolnił Kaczkowski!
                                            > Zapytajcie minimax@radio.com.pl
                                            > (Tak jak Pawlikowską i paru innych.)
                                            > A dziś Wiernik w Radiu Dla Ciebie puszcza Stachurskiego!
                                            > Wymiotować się chcę.

                                            No fajnie, ale czy cos konstruktywnego z tego wynika? To by mnie akurat
                                            interesowalo. Bo o tym, ze Kaczkowski zwolnil pare osob, to wiem.

                                            • tuhanka Re: KOSTRZEWA 04.07.02, 12:46
                                              Za każdego dyrektora zdarza się, że ktoś przychodzi, ktoś odchodzi, ktoś jest
                                              zwalniany. U Kaczkowskiego nie było wyjątku i nic z tego nie wynika. Rotacja
                                              kadr jest rzeczą naturalną, wszystko jednak zależy od skali i sposobu jej
                                              przeprowadzania. Czy Serce ma jakąś konstruktywną i merytoryczną argumentację?
                                              Bo ja na razie nie widzę tu nic merytorycznego.
                                              • Gość: Lesiek Re: Wiernik (było: Kostrzewa) IP: 195.205.139.* 05.07.02, 10:00
                                                Hmm... ja tam nie wiem, kto zwolnił Wiernika, w każdym razie ja go słyszałem w
                                                Trójce jeszcze w październiku 2000, czyli cztery miesiące po dymisji
                                                Kaczkowskiego. Wyleciał dopiero po zmianie ramówki, w której zlikwidowano
                                                Tonację i Pocztę. Oczywiście, Serce nas będzie przekonywać, że to Kaczkowski
                                                podjął decyzję o likwidacji Tonacji i Poczty, a Olszański tylko ją z bólem i
                                                wewnętrznym sprzeciwem wykonał. Słusznie, pewnie właśnie tak było.

                                                A co do Beaty Pawlikowskiej - IMO nie była to osoba poziomem kultury pasująca
                                                do Programu Trzeciego i dobrze się stało, że Kaczkowski ją wyrzucił. Z
                                                dzisiejszej perspektywy można powiedzieć: szkoda, że nie zrobił tego samego z
                                                innymi osobami z zaciągu z lat 1994-96, z Olszańskim i Kostrzewą na czele.

                                              • wolfino Re: KOSTRZEWA 05.07.02, 14:13
                                                Dokładnie to akurat tez pamiętam, że Wiernik był tak długo jak były Tonacje
                                                czyli do jesieni 2000. A jeżeli wymyślił jego zwolnienie Kaczkowski wcześniej,
                                                to cóż nikt nie jest nieomylny, jakim był Wiernik nie wiem ale audycje miał po
                                                prostu soczyste.
                                                • wolfino Wiernik i Pacuda 05.07.02, 14:20
                                                  I tak sobie właśnie jeszcze przypomniałem, że wtedy razem z Wiernikiem poleciał
                                                  Pacuda. Nigdy nie lubiłem country ale jego audycje miały w sobie coś takiego co
                                                  mnie rozbrajało, przez co lubiłem te czwratkowe Tonacje też. To było właśnie
                                                  fajne w tym radiu że była taka różnorodność która w dodatku w moim przypadku
                                                  sprawiała, że słuchałem różnych rodzajów muzyki choć wcale za nimi nie
                                                  przepadałem ale było wszystko podane tak, że człowiek chętnie posłuchał choćby
                                                  dla jaj. A dziś czego nie puszczą to choćbym daną muzykę lubił to oprawa mnie
                                                  odrzuca to tak jaby delektować się łososiem siedząc w klopie na dworcu PKP w
                                                  Zgorzelcu.
                                                  • Gość: Szaman Re: Wiernik i Pacuda IP: 62.233.167.* 05.07.02, 14:42
                                                    wolfino napisał(a):

                                                    > A dziś czego nie puszczą to choćbym daną muzykę lubił to oprawa mnie
                                                    > odrzuca to tak jaby delektować się łososiem siedząc w klopie na dworcu PKP w
                                                    > Zgorzelcu.


                                                    No ale Laskowski Ci powie, ze czego Ty chcesz. Oprawa sie zmienila, ale tresc
                                                    zostala ta sama. (tylko gdzie to przykladowe country?)
                          • Gość: jmb Re: Czysta bolszewia - jeszcze jeden smaczek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 12:26
                            Maszynista ponury sypie.... się w zeznaniach, żal że gościu jest z Wrocławia
                            jak ja, bo wstyd... ale też się może i tego wyprze!
      • Gość: Szaman Nowy temat IP: 62.233.167.* 02.07.02, 15:49
        Proponuje temat poezji spiewanej zaczac tu, a nie podpinac go pod Kostrzewe :)
        • Gość: Szaman Nowe logo IP: 62.233.167.* 03.07.02, 11:12
          No dobra sam sobie zaczne jakis nowy temacik. Juz niedlugo bedzie Trujka miala
          nowe logo. Podobno ma byc wybrane w drodze konkursu. Proponuje, zebysmy
          nadeslali Trujce jakies propozycje :)
          • tuhanka Re: Nowe logo 03.07.02, 12:40
            Dobry pomysł, Szamanie :) Może byśmy tak urządzili konkurs na najlepszy
            projekt? Już dwie propozycje są na Twojej stronie (przypominam:
            www.tajniak.nsbi.pl/protest), można dodać kolejne i zrobić głosowanie. Co o tym
            sądzicie? A zwłaszcza Ty, Szamanie?
            • wolfino Re: Nowe logo 03.07.02, 14:29
              Dla mnie też pomysł bomba, choć nie wiem czy wymyślęcoś lepszego niż ta TRUJKA
              z czaszką i piszczelami :)))
              Obecnie więc siędzę i próbuję coś wymyślić......
            • Gość: Szaman Re: Nowe logo IP: 62.233.167.* 03.07.02, 14:39
              Pomysl caly czas czeka na realizacje. Nie mialem czasu sie za to wsczesniej
              zabrac. Dwie propozycje na Tajniaku juz sa, a gdzies w archiwum poczty mam
              chyba jeszcze dwie (autora przepraszam za zwloke w publikacji). Tak wiec
              Tajniak chetnie opublikuje galerie propozycji sluchaczy :) Projekty nowego loga
              Trujki prosze nadsylac do pana Laskowskiego, ktory z pewnoscia jest
              zainteresowany, jak i do Tajniaka: tajniak@tajniak.nsbi.pl
        • Gość: chemik Re: Nowy temat IP: *.marwit.gliwice.pl 03.07.02, 13:58
          Gość portalu: Szaman napisał(a):

          > Proponuje temat poezji spiewanej zaczac tu, a nie podpinac go pod Kostrzewe :)

          Owszem, probowalem, ale wywalilo mi ten post gdzies w polowie watku. BTW
          przepraszam za blad w slowie stroze - myli mi sie ze stacja PKP Struze (trasa
          Tarnow - Gorlice)

          • Gość: Szaman Re: Nowy temat IP: 62.233.167.* 03.07.02, 14:41
            Gość portalu: chemik napisał(a):

            > Gość portalu: Szaman napisał(a):
            >
            > > Proponuje temat poezji spiewanej zaczac tu, a nie podpinac go pod Kostrzew
            > e :)
            >
            > Owszem, probowalem, ale wywalilo mi ten post gdzies w polowie watku. BTW
            > przepraszam za blad w slowie stroze - myli mi sie ze stacja PKP Struze (trasa
            > Tarnow - Gorlice)
            >

            He he Przyzwyczajenie drugą natórą, czy jakoś tak :)
          • Gość: obi STRÓŻE IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.07.02, 23:20
            Gość portalu: chemik napisał(a):

            > Gość portalu: Szaman napisał(a):
            >
            > > Proponuje temat poezji spiewanej zaczac tu, a nie podpinac go pod Kostrzew
            > e :)
            >
            > Owszem, probowalem, ale wywalilo mi ten post gdzies w polowie watku. BTW
            > przepraszam za blad w slowie stroze - myli mi sie ze stacja PKP Struze (trasa
            > Tarnow - Gorlice)
            >

            Na tej trasie są STRÓŻE, niestety (jadąc pociągiem "Bieszczady" z Gliwic do
            Zagórza - za Tarnowem; następuje tam rozdział pociągu, część sunie do Krynicy, a
            druga część zmienia kierunek jazdy i pruje do Zagórza - średnio 40 km/h :-) )
            Proszę sprawdzić na mapie lub w rozkładzie jazdy www.pkp.com.pl


            • Gość: obi Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.07.02, 23:57
              REWELACJA!!! Właśnie słyszałem! W podkładzie muzyka w wykonaniu czeskiej
              orkiestry radia i telewizji, a Artur Andrus recytuje... Panie Arturze - JEST
              PAN WIELKI!!! W Pana wykonaniu ta "poezja" i "przemyślenia" bronią się same
              :-))))).

              Dla zainteresowanych - następne interpretacje mają się pojawić w magazynie MUR
              o 13 w niedzielę. Albo też trzeba śledzić na bieżąco w Powtórce o 23.

              Myślę, że rzeczywiście do tych tekstów trzeba podejść tak jak to zrobił
              kaowiec z "Rejsu": wyjść z założenia, że autor pisał to żartobliwie,
              ironicznie... Dopiero wtedy da się to, powiedzmy, zrozumieć.
              Oczywiście rejsowy kaowiec nie znał się na piosenkach... ale jego
              spostrzeżenia pasują idealnie do wypocin zespołu Negatyw.

              Herr Kostrzewa! Śmieją się z pańskiego zespołu ukochanego, wystawianego na
              piedestał, wychwalanego za odkrywczość, świeżość i co tam jeszcze... Śmieją
              się! Ukarać ich! Przeprowadzić rozmowę ostrzegawczą! A jak nie pomoże to
              nakazać słuchania innych rozgłośni, jak im się Negatyw nie podoba!

              Tak tak, jak to mawia Pan Artur Andrus, mamy tu do czynienia z poezją
              prawdziwie porażającą z pogranicza faktu i paranoi (czy jakoś tak - nie
              pamiętam).

              Proszę o jeszcze! Może by tak nagrać płytę z nowymi interpretacjami? Herr
              Kostrzewa - to się powinno sprzedać!
              • Gość: baton Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.pl 04.07.02, 12:52
                Kostrzewa powinien podziękować wam za tę mega reklamę.
                A Negatyw grali w trójce wszyscy. I Kaczkowski i Niedzwiecki.
                Teraz do kamapnii reklamowej Negaytwu włącza się nawet rozrywka i Andrus.
                • Gość: chłop Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 19:50
                  wczoraj w powtórce Andrus recytował negatyw z podkładem czeskiej orkiestry
                  symfonicznej, wykonanie było jajcarskie, ale jeżeli Andrus będzie się nabijał z
                  kolegi, którego nazwisko zaczyna się na tę samą literę alfabetu jak powszechnie
                  stosowany w języku mówionym przerywnik oraz drwił z podkładu pod serwisami to
                  obawiam się, że Andrus długo nie pociągnie, niestety
                  • Gość: chemik Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.marwit.gliwice.pl 04.07.02, 20:13
                    Interpretacja byla swietna!! Niemniej jednak nie mam nic przeciwko Negatywowi,
                    mam natomiast przeciwko przesadzaniu z Negatywem. Nawet swojego ulubionego
                    zespolu nie moglbym sluchac non stop!!! A robienie sobie jaj nawet z tworczosci
                    bardziej ambitnej niz teksty Negatywu - bardzo mi sie to podoba. Poza tym
                    Andrus nasmiewa sie takze z siebie :)))))))

                    A za STRÓŻE przepraszam - pomylka na pomylce... Niestey na forum nie
                    automatycznego poprawiania pisowni ;)))
                    • Gość: Szaman Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: 62.233.167.* 05.07.02, 10:32
                      Jakby ktos puszczal na okraglo moj ulubiony zespol i obrzydzal go w ten sposob
                      nieustannie wszystkim dookola, to dalbym mu kopa w fizjonomie, a potem bym
                      jeszcze poprawil tu i owdzie.

                      Jak spiewa ostatnio "promowany" przez Kostrzewe zespol Cool Kids Of Death
                      (Klatt gral go przed Kostrzewa) - UWAZAJ BO JAK CIE DORWE TO ZABIJE.
                      • Gość: obi Re: Andrus - czy mu na to pozwalają? IP: *.waw.cdp.pl 05.07.02, 13:07
                        Wczoraj w Powtórce Andrus jawnie sobie kpił z nowych hasełek TrUjki- podawał
                        np. adres radia, pod który można do niego pisać - i z doskonale wyczuwalną
                        ironią podawał: TrUjka, twoje pierwsze radio, ul. Myśliwiecka itd...
                        Coś tam jeszcze dopowiedział potem (twój pierwszy Andrus, czy coś w tym
                        stylu...)
                        Zastanawia mnie to - czy Andrus ma polecenie (i jednocześnie dyspensę na
                        ironizowanie), aby w ten sposób "rozluźniać" słuchaczy i pokazywać, że w TrUjce
                        panuje dobra atmosfera, gdzie głosy krytyki i ironii dotyczące
                        nowego "wizerunku" TrUjki są dopuszczalne nawet na antenie w wykonaniu
                        prowadzących? Czy też rzeczywiście samodzielnie "pozwala sobie na zbyt wiele"?
                        Zastanawia mnie to tym bardziej w kontekście poźniejszych (po północy) ironii
                        Kaczkowskiego nt. jingli (wg relacji któregoś z forumowiczów - sam tego nie
                        słyszałem).

                        • Gość: xz Re: Andrus - czy mu na to pozwalają? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 14:05
                          To chyba nie "pozwalają".
                          Całkiem niedawno posłałem Baronowi maila:"...pozdrowienia dla mojego Pierwszego
                          Redaktora Pierwszego Radia w Pierwszej Warszawie po raz Pierwszy dzisiaj KONIEC
                          (pierwszy)". Baron z widocznym rozbawieniem maila przeczytał. Mam wrażenie, że
                          oni tam wewnątrz też mają już serdecznie dość tego "nowego wizerunku". Nawet
                          nowa gwardia: "...mysle ze to istotne traktowac sluchaczy jako partnerow , a
                          te "wyjce" - kiedys sobie moze pojda... pozdrawiam a.orzech".
                          No a poza tym - wszyscy z pewną nadzieją czekają na nowy zarząd Polskiego
                          Radia. Może coś się zmieni. Może dziś?

                      • Gość: karo Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.pl 05.07.02, 13:41
                        Andrus już jest w paczce. Teraz podlizuje sie dyrekcji.
                        I niby zartem podłącza się pod nowe akcje. Nawet promuje Negatyw.
                        A Klatt? Nie tylko Cool Kids Of Death gral wcześniej. Jako prawa ręka
                        Sierockiego przygotowywał w Opolu koncerty Stachurskiego, Ich Torje,
                        Paschalskiej i innych wielkich polskich artystów. I to nie tylko w tym roku.
                        Gratuluję hipokryzji.
                        W jakim składzie pojechała świta do Szklarskiej Poręby?
                        • Gość: Szaman Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: 62.233.167.* 05.07.02, 14:56
                          Chlopie nie interesuje mnmie co kto robi w Opolu. Tu jest watek o Trojce i
                          akurat to Klatt robil tu zawsze dobra robote. W przeciwienstwie do Kostrzewy,
                          ktorego monopolistyczna pozycja zobowiazuje go obiektywizmu. Wczoraj Kostrzewa
                          smial radosnie powiedziec, ze Cool Kids Of Death to "pierwszy zespol z
                          manifestem". No przepraszam, ale RECE OPADAJA. Kto takiego ignoranta tam w
                          ogoel wpuscil?
                          Co do Andrusa, to jakby byl w paczce, nie musialby chodzic na noc do pracy,
                          wiec nie gadaj chlopie glupot. Dziwne, ze akurat Kaczkowski, Mann, Klatt,
                          Kydrynski, Andrus maja nocki, a Kostrzewa? Ile razy Kostrzewa w ciagu ostatnich
                          6 miesiecy prowadzil nocna audycje? Jasne, on nie musial, bo przeciez caly czas
                          robi za gwiazde w ciagu dnia.

                          Gratuluje bezczelnosci.
                          • Gość: karo Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.pl 05.07.02, 20:53
                            Sądząc po twoich wypowiedziach niewiele cię interesuje.
                            Bo i język prostaczka i myślenie prymitywa.
                            Znieniam forum.
                          • Gość: serce Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.pl 05.07.02, 22:50
                            Gość portalu: Szaman napisał(a):

                            > Chlopie nie interesuje mnmie co kto robi w Opolu.

                            To co cię interesuje, co kto robi w trójce?

                            To który Klatt cię robi...., a który jest ten kochany?

                            I skąd tyle nienawiści i chamstwa w tobie?

                            Doktor by się przydał, bo będzie bida.
                            • Gość: Szaman Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 06.07.02, 00:33
                              Nienawisci i chamstwa? Skad ten wniosek? Z cytatu piosenki, ktora puszczal pan
                              Kostrzewa? Jezeli cos z ta piosenka jest nie tak, mogl jej nie puszczac. Jesli
                              puscil, to zacytowalem.
                              Opole mnie nie interesuje, bo jest robione dla kogo innego. Niech sobie kto
                              chce tam wystepuje, niech sobie kto chce to przygotowywuje - jego sprawa, a
                              jacys ludzie sie ciesza. Niech kazdy ma cos od zycia, prawda? Jedni Trojke,
                              drudzy Opole...
                        • tuhanka Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU 08.07.02, 09:56
                          W Szklarskiej było kilkoro moich znajomych. I o ile wiem, w ekipie trujkowej
                          nie było ani Andrusa ani Klatta. Nie było też Laskowskiego. Byli wicedyrektorzy
                          Banach i Fijałkowski, był Olszański i tak jak było słychać na antenie -
                          Niedźwiedź, Helen, Grażyna Dobroń...
                          • Gość: Szaman Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: 62.233.167.* 08.07.02, 11:22
                            No przeciez nie wzieliby Klatta ze soba, bo jak mawia Kostrzewa - on ma nie
                            etatu. Swoja droga, Klatta bylo dosc duzo w misz maszu z roku 2000. Czyli ze
                            jednak byl jakas konkretna postacia Trojkowa. Dopoki go zazdrosni nie
                            przeniesli na noc.

                            A wracajac do tematu - slyszalem interpretacje tekstu "dziewczy nie palcie
                            marihuany". Rzeczywiscie swietna sprawa. No i wreszcie rozumiem o co chodzi w
                            piosence. [choc jak wiadomo, nie zawsze trzeba rozumiec, czasem wystarczy po
                            prostu czuc:) ]
                            • Gość: jarek Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 14:15
                              a jak sie Wam podobał "reportaż inscenizowany" Andrusa: "trójka - twój pierwszy
                              radiowóz" ? dla mnie bomba!- nie ma tego gdzieś do ściągnięcia?
                              BTW- w nocy słuchałem Deblessena - żałuję, że jednak muszę czasem
                              spać...Zadziałało jak odtrutka, lecz zaraz potem "budzik" zmusił mnie do
                              powrotu na ziemię :-(
                              • Gość: Tomq Re: Andrus - interpretacja tekstów NEGATYWU mp3 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 15:01
                                Mam nagrane na mp3 Dziewczyny nie palcie marihuany z Andrusem i "Trojka - twoj pierwszy radiowoz".... ale nie mam za bardzo gdzie tego wrzucic :(
                                • Gość: Tomq MP3 z wczorajszego MURu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 16:27
                                  Udało mi się wrzucić na serwer nagrania z wczorajszego MURu. Zapraszam na strony.wp.pl/wp/tomqpl2/
                                  • Gość: aga Re: MP3 z wczorajszego MURu IP: *.devs.futuro.pl 08.07.02, 17:21
                                    Gość portalu: Tomq napisał(a):

                                    > Udało mi się wrzucić na serwer nagrania z wczorajszego MURu. Zapraszam na <a hr
                                    > ef="http://strony.wp.pl/wp/tomqpl2/"target="_blank">strony.wp.pl/wp/tomqpl2/</a
                                    > >

                                    Tomqu, sciagnelam, ale nic nie slychac, tylko szumy, moze to tylko u mnie?
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: Tomq Re: MP3 z wczorajszego MURu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 18:55
                                      Gość portalu: aga napisał(a):
                                      > Tomqu, sciagnelam, ale nic nie slychac, tylko szumy, moze to tylko u mnie?

                                      Hmm.. Dziwne. Powinno byc wszystko OK. Ktos jeszcze slyszy tylko szumy?
                                      • Gość: jarek Re: MP3 z wczorajszego MURu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 19:26
                                        u mnie OK
                                      • Gość: aga Re: MP3 z wczorajszego MURu IP: *.devs.futuro.pl 08.07.02, 19:32
                                        Gość portalu: Tomq napisał(a):

                                        > Hmm.. Dziwne. Powinno byc wszystko OK. Ktos jeszcze slyszy tylko szumy?

                                        Już udało mi się odsłuchać. Świetne:)Dzięki Tomq!

          • Gość: koliber Re: Nowy temat IP: 149.156.12.* 04.07.02, 08:37
            Ta stacja to też Stróże
            • Gość: obi Re: Nowy temat IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.07.02, 23:27
              Gość portalu: koliber napisał(a):

              > Ta stacja to też Stróże

              Pisząc z wielkich liter chciałem tylko podkreślić o co chodzi. Jeśli ogłuszyłem
              krzycząc na cały internet - przepraszam,
              • Gość: Szaman ??????????????????????????? IP: 62.233.167.* 05.07.02, 10:34
                Gość portalu: obi napisał(a):

                > Gość portalu: koliber napisał(a):
                >
                > > Ta stacja to też Stróże
                >
                > Pisząc z wielkich liter chciałem tylko podkreślić o co chodzi. Jeśli ogłuszyłem
                >
                > krzycząc na cały internet - przepraszam,


                Ktos Ci robil wyrzuty?

      • Gość: Szaman Towarzysz Kostrzewa powiedzial IP: 62.233.167.* 05.07.02, 14:47
        Tomarzysz Kostrzewa ostatnio pare razy powiedzial (cytuje z pamieci) o mailach
        od sluchaczy: "pisza tylko ci, ktorym sie nie podoba. Zadowoleni po prostu
        sluchaja."

        Chcialem zauwazyc, ze jeszcze pare miesiecy mowil inaczej - ze w ciagu jednej
        godziny przychodzi do audycji wiecej pozytywnych maili, niz przez caly ten czas
        zebrano podpisow pod protestem na Tajniaku.

        Ciekawie mu sie zmienilo, prawda?
      • Gość: Szaman 10 Pytan IP: 62.233.167.* 08.07.02, 11:28
        Serdecznie polecam 10 pytan, ktore postawiono Radzie Nadzorczej Polskiego
        Radia. Calosc dostepna jest tu: www.wirtualnemedia.pl/li8-11.htm

        Natomiast ja zacytuje tutaj same pytanka:

        1. Dlaczego czteroletnia kadencja Zarządu nie została publicznie oceniona?
        2. Jak należy ocenić działalność Zarządu, który nieudolnym formatowaniem
        doprowadził do znikomej słuchalności Programu 2 i Programu BIS?.
        3. Jak należy ocenić gwałtowny wzrost kadry urzędniczej przy równoczesnej
        deprecjacji zawodu dziennikarza radiowego zastępowanego przez anonimowych
        prezenterów?
        4. Kto ponosi odpowiedzialności za wystawienie masztów w Solcu Kujawskim, na
        które składało się całe społeczeństwo, a które jak się teraz okazuje nie
        rozwiązały problemów nadawczych Programu I?
        5. Jaką odpowiedzialność ponosi ustępujący Zarząd za zniszczenie Programu 3 i
        uczynienie z niego prowincjonalnego, komercyjnego Radia Trójka?
        6. Dlaczego ani Rada Nadzorcza ani Rada Programowa nie ustosunkowały się
        publicznie do krytycznych głosów słuchaczy, którzy przecież finansują
        działalność Spółki?
        7. Co czyni Polskie Radio aby w należytym stanie zachować i pomnażać zbiory
        archiwalne, które jak informują pracownicy Spółki znajdują się w opłakanym
        stanie?
        8. Dlaczego zaniechano w Polskim Radiu polityki kadrowej, awansów
        najzdolniejszych (bez względu na sympatie polityczne) i przygotowywaniu
        profesjonalnej kadry kierowniczej?
        9. Dlaczego w dobie oszczędzania Rada Nadzorcza powołuje pięcioosobowy zarząd
        chociaż znacznie większą Telewizją mogą kierować dwie osoby?
        10. Dlaczego Rada Nadzorcza z takim uporem lansuje na stanowisko prezesa byłego
        członka zarządu, który ponosi odpowiedzialność za te wszystkie nieprawidłowości
        o których mowa w powyższych pytaniach?


        • wolfino Re: 10 Pytan 08.07.02, 11:37
          Boję się, że te pytania to tylko kolejne wołanie na puszczy. Demokracja u nas
          obecnie polega na tym że każdy może robić co chce albo mówić co chce. Jedno i
          drugie i tak nikogo nie obchodzi i nikt ważny tego nie widzi i nie słyszy
          albo patrzy ale nie widzi i słyszy ale nie słucha. Jak mówiłem jestem z tych
          tracących wiarę ale chętnie chciałbym się mylić.
          • Gość: abc Oj Oj Oj I Co To Teraz Bedzie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.07.02, 21:45
            Skonczyla sie era Smolara. Na kim teraz bedzie mozna wieszac psy, oj oj oj!

            Wiadomosc z portalu 3:
            Rada Nadzorcza Polskiego Radia SA powołała nowy zarząd radia
            publicznego.Prezesem został Andrzej Siezieniewski. W skład zarządu weszli 4
            wiceprezesi :Beata Jaworska, Czesław Jermanowski ,Włodzimierz Syta i Tomasz
            Siemoniak
            • Gość: Szaman Re: Oj Oj Oj I Co To Teraz Bedzie IP: 62.233.167.* 10.07.02, 12:03
              Jak chcesz to sobie na mnie wieszaj.
      • Gość: Szaman nowy zarzad Polskiego Radia bez pana E. Smolara IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 08.07.02, 22:02
        Wiesci mozna czytac tu:

        www.radio.com.pl/interface/iar_content_1.asp?id=272597

        www.radio.com.pl/interface/iar_content_1.asp?id=272616

        Pan Smolar juz nie jest w zarzadzie, jak zapowiadano od jakichs dwoch
        tygodni...
        • Gość: obi Ile trwa Puls Trójki? I znów Andrus IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.07.02, 23:17
          Wg zapowiedzi ekswiceprezesa Gienia nowy, "odrodzony" Puls TrUjki miał być
          superinteresującą audycją z udziałem słuchaczy i to godzinną ("zaczynamy już o
          18"). Audycja jest, z udziałem słuchaczy - owszem, z tym, czy jest ona
          interesująca bym dyskutował (na pewno jest irytująca...) ale godziny to ona nie
          trwa. Tak jak wcześniej (na forum Radio) obiecałem, zmierzyłem dla przykładu
          rzeczywisty czas trwania dzisiejszej audycji - licząc od 18.00 do 19.00 - tak
          jak miało być..., a odejmując wszelki czas poświęcony na serwis pierwszych
          wiadomości, zapraszamydoreklamy, głupie jingle, sygnałki, zajawki programu,
          wreszcie przerywniki muzyczne i powtarzane kilkukrotnie - zapowiedzi gościa
          programu, i objaśniania czego słuchamy. Nie odjąłem tylko czasu trwania
          pierwszego sygnału programu, powitania, pierwszego przedstawienia gościa i
          tematu audycji.
          Podsumowując - wyszło mi 35 minut i 3 sekundy (+/- kilka sekund) czyli 58%
          całkowitego czasu przeznaczonego na Puls Trójki. Pozostałe 42% to zapychacze -
          za taki zapychacz uznałem też serwis wiadomości (pierwszych :-) ), ponieważ wg
          zapowiedzi Gienia (pa, pa...) Puls miał trwać godzinę - inaczej by było, gdyby
          deklaracja Gienia brzmiała np. że nowy Puls trwać będzie 55 minut...
          Także to tyle.
          Z ostatniej chwili: Andrus znów sobie pozwolił, jak podawał adres TrUjki,
          powiedział - TrUjka twoje pierwsze radio, ulica..., kod pocztowy, twoja pierwsza
          Warszawa. Przednie, ale zastanawiające...
        • wolfino Re: nowy zarzad Polskiego Radia bez pana E. Smolara 09.07.02, 07:39
          Pażywiom pasmotrim.
        • Gość: jarek Re: nowy zarzad Polskiego Radia bez pana E. Smolara IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 09:57
          W zarządzie i w dyrekcji 3 "spadochroniarze" z Sojuza - czarno widzę:-(
        • Gość: xz Re: nowy zarzad Polskiego Radia bez pana E. Smolara IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 11:13
          Zarząd nowy, po staremu duży. To widocznie taki mały wyjątek od SLD-owskiej
          zasady mniejszego państwa. Z nadzieją mimo wszystko czekam na jakieś publiczne
          deklaracje, co to za zamiary tenże nowy zarząd ma, oprócz oczywiście
          piastowania stanowisk. Moja nadzieja jak na razie wywołana jest jedynie
          wyczuwalną ulgą w głosie prezenterki, która wczoraj wieczór oznajmiła "Polskie
          Radio ma wreszcie nowy zarząd!"
          A teraz o naszym wspaniałym prezesie: czy może ktoś coś wie? Jakie nowe
          odpowiedzialne stanowisko znaleźli mu koledzy? W sumie dopóki nie zajmie się
          czymś godnym jego osoby, zawsze będzie istnieć zagrożenie, że tak wspaniały i
          doświadczony radiowy ekspert gdzieś w tej maszynce się zagnieździ...No i kilku
          ludzi ze świty prezesa może się jednak uchować. Najbardziej obawiam się, że ci
          panowie mogą zechcieć "dać szansę młodemu i dynamicznemu kierownictwu trujki,
          które przecież nie miało jeszcze okazji, by się wykazać".

          A może jednak, jak radził doświadczony Kisiel panom nowym radiowym zarządcom
          czym prędzej należałoby kupić szklane nocniki, by było widać, co będą za nasze
          pieniądze robić?
          • wolfino Dla nowego zarządu 09.07.02, 12:22
            A może by tak rozpocząć jeszcze raz wysyłkę maili w sprawie Trójki pod adresem
            nowego zarządu?
            • Gość: yossarian Re: Dla nowego zarządu IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 00:31
              Akcje nic nie dadzą, Zarząd zrobi swoje.
              1.Siezieniewski (nowy prezes) nie znosi ProgramuIII, bo w czasach kiedy
              zachłystywał się urodą ZSRR zawsze chciał nadawać korespondencje do Zapraszamy..a
              oni nie dzwonili...Drzazga pozostała. Paradoksalne, że dzwonili do
              Laskowskiego.....Teraz pewnie żałują.
              2.Siezieniewski zna Laskowskiego. Nie za bardzo go lubi, ale zna, i go nie ruszy.
              3.Laskowski ma poparcie w kręgach komuszków. Siezieniewski nie ma powodu
              nadstawiać łba.
              Czarno....Czarno widzę. Ale Gienio odpadł i z tego można się cieszyć.
      • Gość: Szaman Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 62.233.167.* 10.07.02, 10:48
        O tym, ze Krajowa Rada Radiofoni i Telewizji zabiera czestotliwosc Twojemu
        Radiu i ulicami Walbrzycha przejdzie kondukt zalobny, pisze Gazeta Wyborcza:

        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=921882&dzial=010393

        Ta sama Gazeta Wyborcza, ktora w sprawie Trojki milczala przez ponad rok jak
        zakleta, a o pogrzebie Trojki napisala tylko kilka zdan przepisanych z depeszy
        PAP. A to tylko dlatego, ze Twoje Radio jest wlasnoscia Agory, a Trojka dopiero
        moze sie nia stac.

        A co za oryginalne metody - KONDUKT POGRZEBOWY

        Tak wlasnie dziala "wolna prasa" w Polsce.
        • tuhanka Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej 10.07.02, 12:44
          Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji cofnęła wałbrzyskiej rozgłośni koncesję
          argumentując, że powinno to być radio o profilu ogólnym, a więc z większą
          liczbą audycji słownych - publicystycznych, informacyjnych. Agora argumentuje,
          że w Wałbrzychu wobec bezrobocia i małej liczby reklamodawców takie radio się
          nie utrzyma - wolą więc robić radio muzyczne, czyli - "złote przeboje".
          Mogę zrozumieć argumenty rynkowe, ale dlaczego - jeżeli ich samych nie stać -
          są bierni wobec niszczenia właśnie takiego radia ogólnego, aczkolwiek przez
          lata niezwykle ambitnego, jakim była Trójka? Ludzie nie potrzebują wyłącznie
          "złotych przebojów", one są dobre do słuchania w podróży i to nie cały czas.
          Program III przez lata umiał zachować odpowiednie proporcje między rzetelną
          informacją i publicystyką, świetnymi reportażami i różnorodną, ambitną muzyką.
          To zostało w bardzo dużej mierze zniszczone. I Gazeta Wyborcza na ten temat
          nawet się nie zająknęła. Ktoś podobno miał nawet o tym pisać, ale w końcu nic z
          tego nie wyszło. Natomiast gdy odbiera się koncesję radiu Agory, to podnosi się
          wielki szum. Co więcej, nastąpił plagiat naszego pomysłu - pogrzeb radia,
          pochód z trumną. Kopiować cudze pomysły potrafią, poprzeć słusznej sprawy już
          nie. Smutne to, w końcu GW zakładali etosowi działacze podziemia...
          • Gość: Szaman Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 62.233.167.* 10.07.02, 13:36
            > > Mogę zrozumieć argumenty rynkowe, ale dlaczego - jeżeli ich samych nie stać -
            > są bierni wobec niszczenia właśnie takiego radia ogólnego, aczkolwiek przez
            > lata niezwykle ambitnego, jakim była Trójka?

            Bo Agora jest czescia machiny, ktora w imie mamony robi ludziom wode z mozgu.


            > pochód z trumną. Kopiować cudze pomysły potrafią, poprzeć słusznej sprawy już
            > nie. Smutne to, w końcu GW zakładali etosowi działacze podziemia...

            Dzialacze podziemia, ktorzy teraz sa po drugiej stronie. Zapomnieli o co
            walczyli, bo sie dogadali pewnego dnia z komunistami i sie podzielili wladza.
            Teraz do spolki demoralizuja spoleczenstwo.


            Chetnie przyjde na pogrzeb Agory.
            • tuhanka Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej 10.07.02, 14:18
              machiny, ktora w imie mamony robi ludziom wode z mozgu.
              >
              >
              > > pochód z trumną. Kopiować cudze pomysły potrafią, poprzeć słusznej sprawy
              > już
              > > nie. Smutne to, w końcu GW zakładali etosowi działacze podziemia...
              >
              > Dzialacze podziemia, ktorzy teraz sa po drugiej stronie. Zapomnieli o co
              > walczyli, bo sie dogadali pewnego dnia z komunistami i sie podzielili wladza.
              > Teraz do spolki demoralizuja spoleczenstwo.
              >
              >
              > Chetnie przyjde na pogrzeb Agory.

              Pogrzebu Agory raczej się nie spodziewaj, ale życzę im, żeby przestali być takimi
              koniunkturalistami, żeby wrócili do etosowych korzeni. Smutne to, bo jak się
              okazuje, władza i szmal potrafią zdemoralizować niemal każdego...A sama
              utożsamiałam się z etosem, kiedy byłam jeszcze nastolatką, zaangażowałam się w
              politykę, wierzyłam w ideały, moimi wzorcami osobowymi byli ludzie, z których
              wielu zakładało później Gazetę Wyborczą. Szkoda, że moja wiara w ideały rozprysła
              się jak bańka mydlana w obliczu brutalnych faktów. W 1991 roku, po wygranej w
              wyborach prezydenckich Lecha Wałęsy jego ludzie postanowili na fali triumfalizmu
              przejąć kontrolę nad mediami publicznymi (wtedy zwało się to Radiokomitet),
              zwłaszcza nad telewizją publiczną. GW zaangażowała się wtedy w obronę
              niezależności dziennikarskiej i w ogóle w obronę radia i telewizji przed zakusami
              polityków a także o misję kulturotwórczą. Po kilka razy w tygodniu ukazywały się
              różne artykuły, przeważnie autorstwa Anny Bikont i Agnieszki Kublik, wyglądało to
              niemal na zorganizowaną akcję. Po 11 latach nikt już o tym nie pamięta,
              przeważyły względy koniunkturalne. A przecież samo patrzenie typu: bussiness is
              bussiness - to nie wszystko. Biznes powinien być etyczny, o czym chętnie się
              mówi, ale w praktyce często się o tym zapomina.
              • Gość: xz Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 09:01
                Różne rzeczy można zarzucać Agorze, ale w końcu jest to firma prywatna. Nie
                można zapominać, że głównym jej celem jest jednak przynoszenie zysku
                właścicielom. Ideały, posłannictwo są tu o tyle na miejscu, gdy przynoszą zysk.
                Być może to brutalne stwierdzenie, ale trudno. Agora nie żyje z moich
                pieniędzy, nie muszę słuchać, nie muszę kupować gazet, nie muszę ich lubić
                (jeszcze?).
                Kiedyś wydawało mi się natomiast, że po to zorganizowano te wszystkie państwowe
                instytucje, od ministerstwa kultury, poprzez komisje sejmowe, KRRIT itd. by
                publiczne, czyli przymusowo finansowane przeze mnie media mogły oprzeć się
                rynkowej deprecjacji. To co stało się najpierw z TVP, teraz z PR, w tym z moją
                Trójką wskazuje, że cały ten mechanizm nie działa, a najwyższą formą aktywności
                tych instytucji jest ewentualne ubolewanie, że "wszystko psieje" i
                przygotowywanie nowych skuteczniejszych sposobów wyłudzania moich pieniędzy.
                Zaczynam wątpić, czy znajdzie się jeszcze jakaś siła zdolna ten proces
                zatrzymać. Przynajmniej w Trójce.
                • Gość: Szaman Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 62.233.167.* 11.07.02, 10:21
                  Masz zupelna racje - Agora jest prywatna i jej gazety i rozglosnie radiowe moga
                  pisac i mowic co im sie tylko podoba. Moga mowic prawde i moga klamac. Moga
                  liczyc sie z czlowiekiem, a moga z pieniadzem. Moga co tylko chca. Moga
                  zachowywac sie uczciwie, a moga wrecz przeciwnie. Zachowanie wobez Trojki moim
                  zdaniem bylo bardzo nie fair. Tym bardziej, jesli wokol Agory od paru lat kraza
                  jakies pogloski, ze to ona wlasnie chcialaby sobie budynek po Trojce kupic wraz
                  z czestotliwosciami i sprzetem.

                  Mozna oczywiscie powiedziec, ze Trojce nikt koncesji nie zabral, a Twojemu
                  Radiu wlasnie zabrano. Problem w tym, ze wielu czytelnikow Wyborczej, jak i
                  wielu sluchaczy Trojki, prosilo Wyborcza o zainteresowanie. I tego sie Wyborcza
                  nie wyprze, bo nawet w wywiadzie z panem Kostrzewa padly slowa: "Jeszcze kilka
                  tygodni temu w "Gazecie" byliśmy zasypywani setkami listów od zrozpaczonych
                  słuchaczy."
                  Jezeli przychodza setki rozpaczliwych listow, to wypada sie sprawa
                  zainteresowac, jezeli chce sie uchodzic za dobra gazete. Jesli nie, to nie. Nie
                  za nasze pieniadze, ale nie zmienia to faktu, ze Wyborcza zachowala sie
                  nieladnie.
                  • tuhanka Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej 11.07.02, 12:29
                    Dziennikarz Gazety Wyborczej, Maciej Tysnicki, zajmujacy sie wlasnie dzialka
                    mediow, prosil mnie o umieszczenie swojego listu, ktory w pewnym stopniu
                    wyjasnia zachowanie Agory:

                    Z calym szacunkiem, ale te sprawy nie maja nic do siebie. Nikt nie
                    odebral Trojce koncesji (bo i jak) i nikt w niej nic nie zmienial z
                    naruszeniem prawa i dobrego obyczaju. Wlasciciel uznal, ze radio
                    potrzebuje zmian i je dokonal. Zreszta kiepsko i bez pomyslunku, ale
                    takie jest jego prawo. A co do Trojki... zdanie moich redaktorow bylo
                    zeby tego nie dmuchac wiec nie dmuchalismy. My sie zajmujemy mediami
                    od strony biznesowej a wasza akcja nie miala takiego profilu .

                    Jesli mozesz wypchnij ta odpowiedz na forum z ktorego jest komentarz .

                    maciek tysnicki
                    • Gość: Szaman Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 62.233.167.* 11.07.02, 13:02

                      > takie jest jego prawo. A co do Trojki... zdanie moich redaktorow bylo
                      > zeby tego nie dmuchac wiec nie dmuchalismy. My sie zajmujemy mediami
                      > od strony biznesowej a wasza akcja nie miala takiego profilu .


                      No tak, bo nasza sprawa ma wymiar ludzki, a czlowiek sie juz nie liczy. Biznes
                      jest tylko wazny.

                      Co do nie rozdmuchiwania sprawy, w ktorej do redakcji przychodza "setki maili od
                      zrozpaczonych sluchaczy", to przykro mi ale ja to nazywam cenzura.
                      • Gość: Janusz Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 10.30.1.* 11.07.02, 14:25
                        Czy wywiad z Pawulonem K. też był o biznesie ? Czy może mi się gazety pomyliły ?
                        • tuhanka Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej 11.07.02, 15:10
                          To akurat była Gazeta Telewizyjna...
                      • tuhanka Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej 11.07.02, 15:07
                        Prawdę mówiąc, mogę zrozumieć argumenty przytoczone przez redaktora Gazety
                        Wyborczej. Rzeczywiście, mieści się to wszystko w dziale gospodarczym, a to
                        jest bardziej sprawa kultury, gdzie króluje pan redaktor Iwicki, który ma swoje
                        żale w stosunku do "starej" Trójki. Ale jedno jest faktem - to nie właściciel
                        zadecydował, a nieudolny zarządca. Polskie Radio S.A. jest jednoosobową spółką
                        skarbu państwa, formalnie funkcję właściciela pełni Minister Skarbu, a państwo
                        to my - jego obywatele, zaś media publiczne w dużej mierze (Polskie Radio w
                        ponad połowie) finansowane jest z naszego abonamentu - to my jesteśmy tego
                        radia właścicielami, jest własnością społeczeństwa. I to opinię tegoż
                        właściciela zarządca ma głęboko w nosie. Gazeta Wyborcza to medium prywatne i
                        choć to bolesne, może zignorować czytelników przy swojej pozycji na rynku.
                        Media publiczne, a więc będące własnością polskich obywateli, nie mają prawa
                        ich lekceważyć.
                        • Gość: Szaman Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 62.233.167.* 11.07.02, 15:38
                          Czyli w skrocie: Media publiczne nie maja prawa brzydko zachowywac sie wobec
                          sluchaczy czy widzow. Media prywatne maja do tego prawo, bo sa prywatne. No i
                          wlasnie tak zachowala sie Gazeta Wyborcza. Brzydko. Wiem ze miala prawo. Nie
                          zmienia to faktu, ze zachowala sie bardzo nieladnie wobec swoich czytelnikow,
                          ktorzy prosili o pomoc.

                          Wolnosc wyboru nie zwalnia od odpowiedzialnosci.
                          • ergil A my o GW, czy raczej o czyms innym? 11.07.02, 15:56
                            Bo jako mała dziewczynka mam wątpliwości.
                            Wydawało mi się, że my o dawnej Trójce i obecnej trUjce....
                            A GW pisaliśmy już wiele razy. Że się wypina. Co za róznica - dlaczego się
                            wypina? I ile jeszcze razy będziemy do tego wracać?
                            Nie wspominając już o tym, że prywatni mają prawo do robienia z siebie........ i
                            tu niech każdy sobie wpisze, co mu w duszy gra. Bo pewnie i w przypadku GW - ilu
                            ludzi, tyle opinii.

                            "I to jest nowa koncepcja syntezy... "

                            (dyg)
                            E.
                            • Gość: koliber POZYTYWY IP: 149.156.12.* 11.07.02, 22:23
                              Zwykle narzekam, ale teraz kilka pozytywów:
                              1. poranna ZD3, nadal znakomita, tylko muzyka pod serwisami, sportem, przeglądem
                              prasy i sportem oraz: "Serwis Trójki Twoje pierwsze wiadomości" i niektóre
                              jingle niestety wkurwiają (sorry, ale inaczje nie da się określić tego szoku jaki
                              przeżywam słysząc przerywnik w serwisie)
                              2. historia jednej piosenki Manna i Niedźwieckiego, szkoda, że tak krótko
                              3. Manniak Czwartkowy- szkoda, że tylko jedna piosenka/tydzień
                              4. Orzech i reszta do przeżycia
                              5. Trójkowy Ekspres, byle tylko ten Buc nie niszczył innych i nie wypowiadał się
                              w mediach
                              6. Klub Trójki
                              7. Powtórka z rozrywki o 23.10, odszczekuję, to znakomita pora, wreszcie mogę jej
                              spokojnie wysłuchać
                              8. Muzyka po połnocy, tylko czemu tak późno: Ptaszyn (poniedziałki), Mann!!
                              (wtorki), Kydryński (środy), KACZKOWSKI (czwartki) od 24.00-2.00
                              9. niestety dobrych audycji od 2.00-4.00 nie da się słuchać z uwagi na ich porę,
                              a tam w poniedziałki/wtorki Podmiotko (nie lubie jej jako prezenterki, ale
                              różnicuje ofertę muzyczną), wtorki/środy Janusz Kosiński, środy/czwartki Klatt
                              10. noc muzycznych pejzaży z piatku/sobotę, tylko czemu tak późno od 1.00-6.00
                              11. teatrzyk Zielone Oko- piątki o 23.10
                              12. LP3 piątki 19.10, klasyka
                              13. mimo wszystko markomania, soboty 16.00
                              14. siesta- o 14.00 w niedziele
                              15. MINI_MAX w niedziele o 21.00 KACZKOWSkI
                              16. Deblessem o 2.00 z niedzieli/poniedziłek dla nocnych stróży

                              I TYLE, (tylko i aż)


                              • Gość: koliber Re: POZYTYWY IP: 149.156.12.* 11.07.02, 22:25
                                I znowu pierwszy post pozytywy umieścił się za wysoko
                              • Gość: Szaman Re: POZYTYWY IP: 62.233.167.* 12.07.02, 11:08
                                Czyli jest fajnie i o co nam w ogole chodzi nie? To ja ide sobie Trojke
                                wlaczyc, bo jest taka fajna.
                                • Gość: koliber Re: POZYTYWY IP: 149.156.12.* 12.07.02, 12:04
                                  Gość portalu: Szaman napisał(a):

                                  > Czyli jest fajnie i o co nam w ogole chodzi nie? To ja ide sobie Trojke
                                  > wlaczyc, bo jest taka fajna.
                                  To włącz ale w podanych przeze mnie godzinach. A ja staram się być obiektywny. Nie wszystko zniszczono, trochę
                                  zostało i staram się je uwypuklić.
                                  • wolfino Re: POZYTYWY(!?!?!?!?!?!?) 12.07.02, 13:02
                                    Niby wszystko prawda, tylko co mają robić ludzie którzy nie słuchają radia w
                                    nocy? Ja niestety zmuszony jestem słuchać audycji dziennych. I cały czas się
                                    zastanawiam czemu o tych kilku minutach pogaduchy Manna z Niedźwiedziem mówi
                                    się jako o audycji? To tylko przerywnik, czy audycją też było Pani Magdo Pani
                                    pierwszej to powiem? I w takich dyskusjach najbardziej wkurza mnie właśnie gdy
                                    obrońcy zmian mówią, że audycje dobre są tylko o innych porach. Kurde niestety
                                    nie jestem nietoperzem. Zaś mam wrażenie że audycje dzienne są chyba dla nutrii
                                    bo normalny człowiek nie może tego słuchać.
                                    • Gość: koliber Re: POZYTYWY(!?!?!?!?!?!?) IP: 149.156.12.* 12.07.02, 15:37
                                      Nie jestem obrońcą zmian, wide moje posty poprzednie.
                                      Ludzie czy wyscie poszaleli.
                                      Czy nie można być po prostu obiektywnym.
                                      Nie nazywam przerywników audycjami, zauważam ich obecnosć.
                                      A zdanie co do pozytywów nie zmienię.
                                      Zas o negatywach pisałem już dostatecznie dużo.
                                  • Gość: Szaman Re: POZYTYWY IP: *.icm.edu.pl / 62.233.167.* 12.07.02, 13:11
                                    No coz, obiektywnie to niektorym te plusy wystarczaja, zeby nie dostrzegac
                                    minusow. Inni maja odwrotnie. To sie nazywa subiektywizm, a nie obiektywizm.
                                    Obiektywnie to ja znam takich, ktorzy tesknia za country, albo za reggae, a
                                    MiniMaxu nigdy nie sluchali, wiec dla nich nie jest to zaden plus.
                                    • Gość: koliber Re: POZYTYWY IP: 149.156.12.* 12.07.02, 15:56
                                      Gość portalu: Szaman napisał(a):

                                      > No coz, obiektywnie to niektorym te plusy wystarczaja, zeby nie dostrzegac
                                      > minusow. Inni maja odwrotnie. To sie nazywa subiektywizm, a nie obiektywizm.
                                      Szamanie nie bądź tak zacietrzewiony jak Derekcja. Ja widzę minusy (vide
                                      poprzednie posty), ale chciałem pokazać, że jeszcze nie wszystko zniszczono. Dla
                                      mnie nowa pora powtórki jest lepsza.
                                      > Obiektywnie to ja znam takich, ktorzy tesknia za country, albo za reggae, a
                                      > MiniMaxu nigdy nie sluchali, wiec dla nich nie jest to zaden plus.
                                      Mini-Maxu słuchało i słucha więcej. (na szczęscie). Za country nie tęsknię, można
                                      go posłuchac w jedynce. I dobrze, że nie prowadzi nocnych i tonacyjnych audycji
                                      Pacuda. Jednak też uważam, że jako symbol powinno pozostac 20-25
                                      minut "Wszystkich dróg prowadzących do Nashville".
                                      A reggae też powinno mieć jakieś okienko, jakiś lufcik, może 1/tydzień 20-30min i
                                      czasem jakiś Gołaszewski.
                                      To ważne by to było, by poszerzać horyzonty. Chociaż najlepsze reggae, to reggae
                                      wykorzystywane twórczo przez wykonawców nie ze stricte kręgu reggae (Police),
                                      podobnie jak conutry najlepsze jest twórczo wykorzystane (Mark Knopfler, J.J.
                                      Cale).
                                      Ale teraz contry (nawet) bym posłuchał z przyjemnoscią jako odtrutki (zamiast
                                      Wrony).
                                      Tak zaraz po zmianach słuchałem kiedys Podmiotko od 24.00-4.00, by sie odtruć,
                                      chociaż uważam ją za słabą prezenterkę (barwa głosu etc.), ale stara sie grać
                                      ciekawą i zróżnicowaną muzykę.
                                      I pozostanę przy swoim zdaniu. myslę, że mam do tego prawo. Moje poprzednie posty
                                      to potwierdzają.
                                      Pozdrawiam.
                                      P.S. a pewnych gatunków można jeszcze posłuchac w radiostacji. i dobrze, że
                                      rytmów techno etc. w 3 nie ma (może poza clubingiem)
                                    • Gość: koliber Re: POZYTYWY IP: 149.156.12.* 12.07.02, 15:57
                                      Gość portalu: Szaman napisał(a):

                                      > No coz, obiektywnie to niektorym te plusy wystarczaja, zeby nie dostrzegac
                                      > minusow. Inni maja odwrotnie. To sie nazywa subiektywizm, a nie obiektywizm.
                                      Szamanie nie bądź tak zacietrzewiony jak Derekcja. Ja widzę minusy (vide
                                      poprzednie posty), ale chciałem pokazać, że jeszcze nie wszystko zniszczono. Dla
                                      mnie nowa pora powtórki jest lepsza.
                                      > Obiektywnie to ja znam takich, ktorzy tesknia za country, albo za reggae, a
                                      > MiniMaxu nigdy nie sluchali, wiec dla nich nie jest to zaden plus.
                                      Mini-Maxu słuchało i słucha więcej. (na szczęscie). Za country nie tęsknię, można
                                      go posłuchac w jedynce. I dobrze, że nie prowadzi nocnych i tonacyjnych audycji
                                      Pacuda. Jednak też uważam, że jako symbol powinno pozostac 20-25
                                      minut "Wszystkich dróg prowadzących do Nashville".
                                      A reggae też powinno mieć jakieś okienko, jakiś lufcik, może 1/tydzień 20-30min i
                                      czasem jakiś Gołaszewski.
                                      To ważne by to było, by poszerzać horyzonty. Chociaż najlepsze reggae, to reggae
                                      wykorzystywane twórczo przez wykonawców nie ze stricte kręgu reggae (Police),
                                      podobnie jak conutry najlepsze jest twórczo wykorzystane (Mark Knopfler, J.J.
                                      Cale).
                                      Ale teraz contry (nawet) bym posłuchał z przyjemnoscią jako odtrutki (zamiast
                                      Wrony).
                                      Tak zaraz po zmianach słuchałem kiedys Podmiotko od 24.00-4.00, by sie odtruć,
                                      chociaż uważam ją za słabą prezenterkę (barwa głosu etc.), ale stara sie grać
                                      ciekawą i zróżnicowaną muzykę.
                                      I pozostanę przy swoim zdaniu. myslę, że mam do tego prawo. Moje poprzednie posty
                                      to potwierdzają.
                                      Pozdrawiam.
                                      P.S. a pewnych gatunków można jeszcze posłuchac w radiostacji. i dobrze, że
                                      rytmów techno etc. w 3 nie ma (może poza clubingiem)
                                      • Gość: mh2 Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: *.teletronic.com.pl / 192.168.0.* 12.07.02, 17:31
                                        Koliber,
                                        czytając Twoje argumenty można zauważyć, że wstrzeliłeś się perfekcyjnie w
                                        oczekiwania Derekcji (sic!). Zostałeś przekonany, że Program Trzeci po
                                        dokonaniu rozbioru na fragmenty (czytamy: Pacuda, Podmiotko, Gołaszewski,
                                        itd), po zdezawuowaniu ich z osobna i rozparcelowaniu po innych programach lub
                                        umieszczeniu w dziwnych porach w roli listka figowego (nazywasz to "symbolem")
                                        oraz wypełniony takimi kwiatkami jak Wrona, Łodejdź, Kowalewski dalej Programem
                                        Trzecim pozostanie. I do tego jak Tobie jednemu pasuje Powtórka z rozrywki kole
                                        północy to ma oznaczać, że jest fajnie? Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem,
                                        czy jesteś za, czy przeciw? Bo, co Cię czytam to wyciągam wnioski, że co prawda
                                        jesteś przeciwko zmianom, ale obecna TrUjka Ci się właściwie podoba. Czy to nie
                                        jakaś schizofrenia?

                                        Mirek.
                                        • Gość: koliber Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: 149.156.12.* 14.07.02, 12:38
                                          Gość portalu: mh2 napisał(a):
                                          ODPOWIADAM
                                          > Koliber, czytając Twoje argumenty można zauważyć, że wstrzeliłeś się
                                          >perfekcyjnie w oczekiwania Derekcji (sic!).
                                          Absolutnie nie, zobacz moje poprzednie posty.
                                          > Zostałeś przekonany, że Program Trzeci po
                                          > dokonaniu rozbioru na fragmenty (czytamy: Pacuda, Podmiotko, Gołaszewski,
                                          > itd), po zdezawuowaniu ich z osobna i rozparcelowaniu po innych programach
                                          lub umieszczeniu w dziwnych porach w roli listka figowego (nazywasz
                                          >to "symbolem")
                                          Wyjaśnij o co chodzi z tym symbolem
                                          > oraz wypełniony takimi kwiatkami jak Wrona, Łodejdź, Kowalewski dalej
                                          >Programem Trzecim pozostanie.
                                          Chyba wyraziłem się jasno, te pozytywy niezależnie od zmian, oprawy i negatywów
                                          są dla mnie nadal Programem Trzecim (nawet w trójce). Opamietaj się Mirku, czy
                                          ja kiedykolwiek chwaliłem Łodeja czy Wronę. Z nowych nabytków do zaakceptowania
                                          jest Bugalski (ale nie zamiast HMG) i mimo wszystko Kowalewski (ale nie zamiast
                                          Sianeckiego czy Kuby). A Pacudy nigdy nie lubiłem i sam bym go ograniczył na
                                          antenie do "Wszystkich dróg prowadzących do Nashville" w wymiarze kilkunastu
                                          minut/tydzień.
                                          >I do tego jak Tobie jednemu pasuje Powtórka z rozrywki kole
                                          > północy to ma oznaczać, że jest fajnie?
                                          Nie jest fajnie, ale Ci co pozostali i Ci których wymieniłem jako pozytywy
                                          usiłują dalej dobrze pracować. Tylko Niedźwiedź mimo dobrych ayducji
                                          rozczarowywuje jako kierownik (zachowuje się jak chłop bez jaj), no i
                                          Kostrzewa, który ma dobrą audycję ale jest Bucem.
                                          A powtórka mi pasuje, bo o 13.00 pracuję, a o 23.10 mogę jej spokojnie
                                          wysłuchać. To jedyny sensowny pomysł Dyrekcji, przesunięcie powtórki. Przecież
                                          spać chodzimy około 1.00.
                                          >Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem,
                                          > czy jesteś za, czy przeciw? Bo, co Cię czytam to wyciągam wnioski, że co
                                          >prawda jesteś przeciwko zmianom, ale obecna TrUjka Ci się właściwie podoba.
                                          >Czy to nie jakaś schizofrenia?
                                          Niestety nie można mieć własnych poglądów. Powiedziałem co mi się jeszcze w
                                          trójce podoba. I to nie jest zasługą dyrekcji, tylko prowadzących. Mam do tego
                                          prawo i nikt mi tego nie zabroni. Ale przygotuję też negatywy. Jestem przeciwko
                                          większości zmianom, ale niektóre akceptuję: (późniejsza rozrywka, wreszcie
                                          wyrzucenie pseudointelektualnej Semkowicz, więcej Kydryńskiego, wcześniejszy
                                          Mini-Max-ale nie kosztem sobotniej ZD3, teatrzyk Zielone Oko). Jak więc widzisz
                                          z nowych pomysłów, akceptuje tylko tyle i te które mi sie podobają, a pozostałe
                                          pozytywy wynikają z tego, że ich jeszcze nie zniszczono.
                                          Z prośbą o dokładne czytanie moim postów ze zrozumieniem
                                          Koliber
                                        • Gość: fresz Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 19:15
                                          Gość portalu: mh2 napisał(a):

                                          > Koliber,
                                          > czytając Twoje argumenty można zauważyć, że wstrzeliłeś się perfekcyjnie w
                                          > oczekiwania Derekcji (sic!). Zostałeś przekonany, że Program Trzeci po
                                          > dokonaniu rozbioru na fragmenty (czytamy: Pacuda, Podmiotko, Gołaszewski,
                                          > itd), po zdezawuowaniu ich z osobna i rozparcelowaniu po innych programach
                                          lub
                                          > umieszczeniu w dziwnych porach w roli listka figowego (nazywasz
                                          to "symbolem")
                                          > oraz wypełniony takimi kwiatkami jak Wrona, Łodejdź, Kowalewski dalej
                                          Programem
                                          >
                                          > Trzecim pozostanie. I do tego jak Tobie jednemu pasuje Powtórka z rozrywki
                                          kole
                                          >
                                          > północy to ma oznaczać, że jest fajnie? Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem,
                                          > czy jesteś za, czy przeciw? Bo, co Cię czytam to wyciągam wnioski, że co
                                          prawda
                                          >
                                          > jesteś przeciwko zmianom, ale obecna TrUjka Ci się właściwie podoba. Czy to
                                          nie
                                          >
                                          > jakaś schizofrenia?
                                          >
                                          > Mirek.


                                          Nie Mirku, to nie jest schizofrenia.
                                          Uwazam podobnie jak Koliber, choc pewnie slucham Trojki dluzej od niego. Nikt
                                          jednak nie zauwaza tego, ze cos sie udalo zostawic, mimo wszystko, i ze komus
                                          sie to jeszcze podoba.
                                          Wiec powiem tak - Powtorka o 23.10 nie tylko Kolibrowi sie podoba. Podoba sie
                                          takze wielu moim znajomym, ludziom po 50-tce, ktorzy teraz moga jej spokojnie
                                          sluchac.
                                          Ale czy to ma jakies nzaczenie, skoro i tak Ty (a takze inne tu osoby) wszystko
                                          wiedza najlepiej? I po co w ogole sluchacie tego radia, skoro jest takie fe!
                                          Idzcie sobie do Jedynki, tam jest wielka roznorodnosc - nawet kwadrans dla
                                          rolnikow.
                                          • Gość: koliber Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: 149.156.12.* 14.07.02, 20:17

                                            > Nie Mirku, to nie jest schizofrenia.
                                            > Uwazam podobnie jak Koliber, choc pewnie slucham Trojki dluzej od niego. Nikt
                                            > jednak nie zauwaza tego, ze cos sie udalo zostawic, mimo wszystko, i ze komus
                                            > sie to jeszcze podoba.
                                            ALE NIESTETY OPRAWA JEST FATALNA, Ja słucham 3 od 1978 roku.
                                            > Wiec powiem tak - Powtorka o 23.10 nie tylko Kolibrowi sie podoba. Podoba sie
                                            > takze wielu moim znajomym, ludziom po 50-tce, ktorzy teraz moga jej spokojnie
                                            > sluchac.
                                            > Ale czy to ma jakies nzaczenie, skoro i tak Ty (a takze inne tu osoby)
                                            wszystko
                                            > wiedza najlepiej? I po co w ogole sluchacie tego radia, skoro jest takie fe!
                                            > Idzcie sobie do Jedynki, tam jest wielka roznorodnosc - nawet kwadrans dla
                                            > rolnikow.
                                            Tu Drogi Kolego trochę za ostro. trzeba krytykować, ale trzeba też zauważać
                                            pozytywy (głównie te które ostały się Bandzie Czorga i Ich Troje).
                                            A niestety wszystko najlepiej wie Derekcja, i stąd rozżalenie forumowiczów,
                                            które rozumiem ale nie usprawiedliwiam.
                                            Podrawiam wszystkich.
                                            Wasz Koliber
                                            • Gość: koliber Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: 149.156.12.* 14.07.02, 20:25
                                              POZYTYWY NIGDY NIE PRZESLONIĄ NEGATYWÓW
                                          • Gość: Lesiek Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: 195.205.139.* 15.07.02, 10:33
                                            Gość portalu: fresz napisał(a):

                                            > Nie Mirku, to nie jest schizofrenia.
                                            > Uwazam podobnie jak Koliber, choc pewnie slucham Trojki dluzej od niego. Nikt
                                            > jednak nie zauwaza tego, ze cos sie udalo zostawic, mimo wszystko, i ze komus
                                            > sie to jeszcze podoba.

                                            Ja zauważam. Ale to nie znaczy, że mamy się cieszyć, że "coś się jeszcze udało
                                            zostawić mimo wszystko" i dziękować za to Dyrekcji.

                                            > Wiec powiem tak - Powtorka o 23.10 nie tylko Kolibrowi sie podoba. Podoba sie
                                            > takze wielu moim znajomym, ludziom po 50-tce, ktorzy teraz moga jej spokojnie
                                            > sluchac.

                                            Tu zdania będą podzielone. Rozumiem ludzi, którzy nie mogą słuchać radia w
                                            pracy/szkole, ja z kolei wcześnie wstaję do pracy i nie mogę słuchać radia po
                                            23 (a w każdym razie nie codziennie). Myślę jednak, że zgodzimy się w jednym
                                            punkcie: po 23 Powtórka zajęła miejsce innych, wartościowych pozycji; na jej
                                            miejscu w paśmie przedpołudniowym zagościła tandeta. Patrząc na program jako
                                            całość, tendencja jest więc negatywna.

                                            > I po co w ogole sluchacie tego radia, skoro jest takie fe!
                                            > Idzcie sobie do Jedynki, tam jest wielka roznorodnosc - nawet kwadrans dla
                                            > rolnikow.

                                            Ja go już prawie nie słucham - w pasmie, kiedy ja słucham radia, nie znajduję
                                            nic interesującego. A co do żarciku z kwadransem dla rolników - śmieszny, ale
                                            mało.

                                          • Gość: Lesiek Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: 195.205.139.* 15.07.02, 10:33
                                            Gość portalu: fresz napisał(a):

                                            > Nie Mirku, to nie jest schizofrenia.
                                            > Uwazam podobnie jak Koliber, choc pewnie slucham Trojki dluzej od niego. Nikt
                                            > jednak nie zauwaza tego, ze cos sie udalo zostawic, mimo wszystko, i ze komus
                                            > sie to jeszcze podoba.

                                            Ja zauważam. Ale to nie znaczy, że mamy się cieszyć, że "coś się jeszcze udało
                                            zostawić mimo wszystko" i dziękować za to Dyrekcji.

                                            > Wiec powiem tak - Powtorka o 23.10 nie tylko Kolibrowi sie podoba. Podoba sie
                                            > takze wielu moim znajomym, ludziom po 50-tce, ktorzy teraz moga jej spokojnie
                                            > sluchac.

                                            Tu zdania będą podzielone. Rozumiem ludzi, którzy nie mogą słuchać radia w
                                            pracy/szkole, ja z kolei wcześnie wstaję do pracy i nie mogę słuchać radia po
                                            23 (a w każdym razie nie codziennie). Myślę jednak, że zgodzimy się w jednym
                                            punkcie: po 23 Powtórka zajęła miejsce innych, wartościowych pozycji; na jej
                                            miejscu w paśmie przedpołudniowym zagościła tandeta. Patrząc na program jako
                                            całość, tendencja jest więc negatywna.

                                            > I po co w ogole sluchacie tego radia, skoro jest takie fe!
                                            > Idzcie sobie do Jedynki, tam jest wielka roznorodnosc - nawet kwadrans dla
                                            > rolnikow.

                                            Ja go już prawie nie słucham - w pasmie, kiedy ja słucham radia, nie znajduję
                                            nic interesującego. A co do żarciku z kwadransem dla rolników - śmieszny, ale
                                            mało.

                                          • Gość: Lesiek Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: 195.205.139.* 15.07.02, 10:33
                                            Gość portalu: fresz napisał(a):

                                            > Nie Mirku, to nie jest schizofrenia.
                                            > Uwazam podobnie jak Koliber, choc pewnie slucham Trojki dluzej od niego. Nikt
                                            > jednak nie zauwaza tego, ze cos sie udalo zostawic, mimo wszystko, i ze komus
                                            > sie to jeszcze podoba.

                                            Ja zauważam. Ale to nie znaczy, że mamy się cieszyć, że "coś się jeszcze udało
                                            zostawić mimo wszystko" i dziękować za to Dyrekcji.

                                            > Wiec powiem tak - Powtorka o 23.10 nie tylko Kolibrowi sie podoba. Podoba sie
                                            > takze wielu moim znajomym, ludziom po 50-tce, ktorzy teraz moga jej spokojnie
                                            > sluchac.

                                            Tu zdania będą podzielone. Rozumiem ludzi, którzy nie mogą słuchać radia w
                                            pracy/szkole, ja z kolei wcześnie wstaję do pracy i nie mogę słuchać radia po
                                            23 (a w każdym razie nie codziennie). Myślę jednak, że zgodzimy się w jednym
                                            punkcie: po 23 Powtórka zajęła miejsce innych, wartościowych pozycji; na jej
                                            miejscu w paśmie przedpołudniowym zagościła tandeta. Patrząc na program jako
                                            całość, tendencja jest więc negatywna.

                                            > I po co w ogole sluchacie tego radia, skoro jest takie fe!
                                            > Idzcie sobie do Jedynki, tam jest wielka roznorodnosc - nawet kwadrans dla
                                            > rolnikow.

                                            Ja go już prawie nie słucham - w pasmie, kiedy ja słucham radia, nie znajduję
                                            nic interesującego. A co do żarciku z kwadransem dla rolników - śmieszny, ale
                                            mało.

                                          • Gość: jarek Re: POZYTYWY - jakiś humbug IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 03:43
                                            ...to ja wolę słuchac tej audycji dla rolników, niż superelokwentnej Anety W.
                                            Zaś obecność AW na antenie, na zmianę z W.Mannem na przykład, świadczyć może o
                                            różnorodności "nowej trujki", więc argument o monotonii odpada! :-)))
                                            tak wogóle byłem 10 dni poza zasięgiem PR3, słuchałem jakiegośtam radia
                                            hiszpańskiego (b.obcy mi język, niestety) i gdyby nie brak słodkiego Głosu AW -
                                            repertuar muzyczny praktycznie taki sam - czyli taka sama kaszanka, tylko
                                            zagraniczna. Zauważalny brak Negatywu i muzyki klasycznej:-))
                                            A po powrocie - no cóż, trujka spełnia "rolę misyjną" jako "radio towarzyszące"
                                            czytaniu książek (mocno ściszona), polecam.
                                            PS
                                            jeśli chodzi relację: negatywy - pozytywy, kiedyś zauważyłem, że nocą to nawet
                                            Polsat nadaje np King Crimson, ale czy przez to ktoś odważy się twierdzić, że
                                            ta stacja promuje taki rodzaj muzyki???
                      • Gość: Lesiek Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: 212.244.101.* 13.07.02, 00:48
                        Hmm... dowiedziałbym się jeszcze, _kto_ podjął decyzję o "nieruszaniu" sprawy
                        Trójki w Wyborczej (szczególnym przypadkiem "nieruszania" jest, jak mam rozumieć,
                        twórczość pana Iwickiego). Tak czy owak, tłumaczenie jest ciężko żałosne,
                        kłamliwe i wykrętne. Przykro mi bardzo, redaktorzy Gazety. Czytałem Was od lat
                        trzynastu i w większości Wam wierzyłem. Jeśli teraz widzę, że tak manipulujecie i
                        kręcicie w kwestii Trójki, to kto mi da gwarancję, że nie manipulujecie, kręcicie
                        i kłamiecie w innych, często ważniejszych kwestiach? Straciliście to, na co
                        ciężko zapracowaliście przez trzynaście lat - wiarygodność. Nie widzę powodu,
                        żeby Was więcej kupować i czytać.
                        • Gość: Jarek Re: Prywata w Agorze i Gazecie Wyborczej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 22:40
                          Kasa, kasa...wszystko schodzi na psy... GW, PR3...:-(((
        • Gość: koliber NEGATYWY IP: 149.156.12.* 14.07.02, 12:53
          Dla uspokojenia negatywy:
          1. jingle i ich oprawa
          2. Trójka twoje piersze radio
          3. muzyka pod serwisami
          4. muzyka pod sportem
          5. muzyka pod innymi słownymi audycjami
          6. moja pierwsza piosenka
          7. przerywanie serwisów "Serwis trójki Twoje piersze wiadmości"
          8. Trzecie Sniadanie
          9. Aneta Wrona
          10. Marnowanie Kuby
          11. Przeniesienie KLCW do 2
          12. Pani Stoparczyk (jeden z najgorszych kobiecych głosów, gorszy ma tylko Pani
          Rembiszewska ze sportu w TVP1)
          13. Zniszczenie popołudniowej ZD3
          14. brak kukułki
          15. nadal bezsensowny Puls trójki, ta audycja zawsze była bez sensu, o 11.00
          wyłączłem radio na dyskusje jak u Cioci na imieninach, potem o 10.15, skrócenie
          jej do pół godziny nadało jej pewną dynamikę, teraz muzyka między dyskusją mi
          nie przeszkadza, ale powtarzanie bez przewy i bez sensu jakiej audycji sluchamy
          jest irytujące
          16. Dominacja Kostrzewy (którego cenię już tylko jako prezentera)
          17. Reportaż o 22.10 i bezsensowne po nim dyskusje
          18. zawieszenie reportażu na wakacje
          19. autorskie audycje muzyczne od 24.00-2.00 i od 2.00-4.00, czemu tak późno
          Mann, Kaczkowski, Kosińscy, Kydryński, Klatt
          20. bezsensowan formuła muzycznej poczty UKF
          21. Klubowe Granie Bogdana Fabiańskiego
          22. nowe Klubowe Granie, marnowanie sobotniej audycji
          23. Likwidacja popołudniowej ZD3 Kaczkowskiego
          24. Likwidacja Manniaka Niedzielnego
          25. Rafał Sławoń
          26. beznadziejny Mariusz Rokos
          27. Dobronocka
          28. słaba play-lista w popołudniowych ZD3
          29. Trojka budzi ludzi i kosdzmarny Łodej z przeciętną muzyką
          30. NMP tylko w nieludzkich porach
          31. marginalizacja Pastelowego Swiata Rocka
          32. brak Odkurzonych przebojów
          33. brak choćby krótko Kordowicza
          34. likwidacja bielszego odcienia bluesa (wcześniej marginalizacja)
          35. Kydryński za długo o wczesnej porze w niedziele, mógłby byc od 24.00 zamist
          Dobroń
          36. praktyczny brak listy przebojów dla oldbojów
          37. likwidacja Tonacji Trójki
          38. brak Wiernika
          39. brak 3 Fali

          I tyle, jeśli coś pominąłem to przepraszam. Prosze porównajcie ilość pozytywów
          i negatywów.
          Wasz Koliber
          P.S. Trzeba być obiektywnym
          • Gość: Szaman Re: NEGATYWY IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 14.07.02, 13:40
            Jeden pan na wojnie byl obiektywny i dostal granatem w leb, bo chcial z wrogiem
            pogadac o pozytywach polityki ekonomicznej jego wodza i zlikwdowaniu
            bezrobocia. Niestety za bardzo wystawil glowe z okopu i sie na tym skonczylo.
            • Gość: koliber Re: NEGATYWY IP: 149.156.12.* 14.07.02, 15:15
              Drogi Szamanie,
              Trzeba być w zgodzie ze sobą i starać się być obiektywnym. Nie można upodabniać
              się do Derekcji Smolara i ich popleczników.
              A na bazie pozytywów można będzie odbudować Program Trzeci.
              • wolfino Re: NEGATYWY 15.07.02, 12:08
                Ale to spieranie się nie ma większego sensu i wyliczanie co jest do przyjęcia a
                co nie. No i nie czarujmy się, nikt nie słucha radia obiektywnie, ale właśnie
                subiektywnie. Podobnie jak książki, filmy czy muzykę wybieramy subiektywnie,
                bierzemy to co nas kręci no chyba, że jesteśmy snobami. Nie można radia oceniać
                obiektywnie, to absurd. Radio jest trochę jak sztuka która wywołuje pewne
                odczucia albo nie. To nowe radio nie wywołuje we mnie tego czegoś co wywoływało
                stare i dla mnie tylko to się liczy. Jakoś kiedyś miałem dziwne wrażenie, że to
                radio nadaje na tych samych falach co ja a teraz nijak nie mogę się dostroić
                choć słowo daję starałem się. Starałem się jak jeszcze Olszański wpuszczał
                swoje zmiany ramówki ale coś mi nie grało, próbowałem się przekonać ale nie
                dało się. I teraz też próbowałem i dalej próbuję ale jedyny skutek jest taki,
                że faktycznie zrozumiałem czym jest radio towarzyszące. Siedząc w biurze po
                prostu brzęczy sobie na parapecie i przestaję zwracać na nie uwagę. A jeszcze w
                sumie nie tak dawno (a w zasadzie to już dwa lata) było inaczej, mówię nawet
                Pacudę lubiłem posłuchać choć country nie cierpię. Teraz trochę zaś czuję się
                jak w MATRIXIE coś mi po prostu nie gra, nawet jeżeli gra muzyka którą lubię.
                Na tym polega wg mnie coś czego się nie da opisać, wypunktować, zdefiniować,
                rozważyć i obiektywnie spojrzeć. Dlatego traktuję to radio subiektywnie i wcale
                się tego nie wstydzę. Nie mówię, że takie radio jak ja lubię ma się podobać
                wszystkim ale miło czasami poczytać przynajmniej w internecie, że nie tylko
                moje są takie odczucia. Tak mi się przypomniał PARAGRAF 22, było tam takie
                zdanie w kierunku Yossariana który twierdził chyba, że wojsko jest głupie, otóż
                jego przełożony zapytał go co by było gdyby wszyscy myśleli tak jak on? Odparł,
                że musiałby wtedy być skończonym idiotą aby myśleć inaczej.
              • wolfino Re: NEGATYWY 15.07.02, 12:09
                Ale to spieranie się nie ma większego sensu i wyliczanie co jest do przyjęcia a
                co nie. No i nie czarujmy się, nikt nie słucha radia obiektywnie, ale właśnie
                subiektywnie. Podobnie jak książki, filmy czy muzykę wybieramy subiektywnie,
                bierzemy to co nas kręci no chyba, że jesteśmy snobami. Nie można radia oceniać
                obiektywnie, to absurd. Radio jest trochę jak sztuka która wywołuje pewne
                odczucia albo nie. To nowe radio nie wywołuje we mnie tego czegoś co wywoływało
                stare i dla mnie tylko to się liczy. Jakoś kiedyś miałem dziwne wrażenie, że to
                radio nadaje na tych samych falach co ja a teraz nijak nie mogę się dostroić
                choć słowo daję starałem się. Starałem się jak jeszcze Olszański wpuszczał
                swoje zmiany ramówki ale coś mi nie grało, próbowałem się przekonać ale nie
                dało się. I teraz też próbowałem i dalej próbuję ale jedyny skutek jest taki,
                że faktycznie zrozumiałem czym jest radio towarzyszące. Siedząc w biurze po
                prostu brzęczy sobie na parapecie i przestaję zwracać na nie uwagę. A jeszcze w
                sumie nie tak dawno (a w zasadzie to już dwa lata) było inaczej, mówię nawet
                Pacudę lubiłem posłuchać choć country nie cierpię. Teraz trochę zaś czuję się
                jak w MATRIXIE coś mi po prostu nie gra, nawet jeżeli gra muzyka którą lubię.
                Na tym polega wg mnie coś czego się nie da opisać, wypunktować, zdefiniować,
                rozważyć i obiektywnie spojrzeć. Dlatego traktuję to radio subiektywnie i wcale
                się tego nie wstydzę. Nie mówię, że takie radio jak ja lubię ma się podobać
                wszystkim ale miło czasami poczytać przynajmniej w internecie, że nie tylko
                moje są takie odczucia. Tak mi się przypomniał PARAGRAF 22, było tam takie
                zdanie w kierunku Yossariana który twierdził chyba, że wojsko jest głupie, otóż
                jego przełożony zapytał go co by było gdyby wszyscy myśleli tak jak on? Odparł,
                że musiałby wtedy być skończonym idiotą aby myśleć inaczej.
              • Gość: Szaman Re: NEGATYWY IP: *.icm.edu.pl / 62.233.167.* 15.07.02, 12:50
                A ja uwazam, ze dopoki nie ma z kim rozumnie porozmawiac, mozna sie ograniczyc
                do tych argumentow, ktore najbardziej nas w danej chwili interesuja. Czyli ze z
                miesiaca na miesiac jest gorzej, a jakies przypadkowe rzeczy, ktore Laskowski
                zrobil, a nam one akurat pasuja, do sobie darujmy w wyliczaniu, bo to raczej
                ich dni sa POLICZONE. Dzis Kaczor w nocy, jutro nie bezie go wcale. Podobnie z
                Powtorka z Rozrywki i innymi "pozytywami".

                Proponuje bawic sie w pozytywy, jak bedzie z kim. Poki co dyrekcja ma w nosie,
                to ze nam sie cos podoba. Powiedz, ze ci sie podoba - zaraz skasuja.
                • Gość: Janusz Re: NEGATYWY IP: 10.30.1.* 15.07.02, 19:21

                  Myślę że zmiana pory nadawania Powtórki jest kwestią dość marginalną jeśli
                  chodzi o zmiany w radiu, jedni się cieszą bo w końcu mogą jej słuchać inni
                  narzekają że już nie. Szkoda tylko że nie można już powiedzieć że „słuchają jej
                  biura, słuchają podwórka” chyba że ochroniarze i menele w bramach. Zmiany były
                  potrzebne, bo przecież w latach dziewięćdziesiątych Trójka cały czas się
                  zmieniała, ewoluowała i jakoś nikt nie urządzał protestów choć wielu mogło być
                  zawiedzionych gdy znikała jakaś ulubiona audycja. Na jej miejsce pojawiała się
                  na ogół propozycja równie interesująca. Pisanie o jakichkolwiek pozytywach
                  obecnej trujki jest o tyle bez sensu że obecnie dokonała się tam rewolucja.
                  Proszę zauważyć jak wyglądają nowe audycje które się co jakiś czas pojawiają.
                  Wczoraj postanowiłem posłuchać „Więcej świata” audycji podobno o podróżach.
                  Przez 40 min. wysłuchałem z siedmiu pioseneczek a o podróżach nie dowiedziałem
                  się niczego, dłużej nie wytrzymałem. Dla redaktora który to prowadzi a
                  wcześniej pracował w radiu Zet to i tak pewnie najambitniejsza audycja jaką w
                  życiu prowadził. Takich nowych redaktorów w ostatnim czasie przybyło, oni się
                  spełniają zawodowo, są zapewne zadowoleni że mogą tworzyć ambitne radio dla
                  inteligentnych ludzi jak twierdzi Laskowski. Przypuszczam że tych nowych będzie
                  więcej, będą mieć coraz większy wpływ na program i coraz rzadziej będziemy
                  włączać trujke by posłuchać swoich ulubionych audycji bo tych będzie coraz
                  mniej.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Szaman Re: NEGATYWY IP: *.icm.edu.pl / 62.233.167.* 17.07.02, 10:45
                    Najwyrazneij nic dodac nic ujac, bo wszyscy zamilkli pod wrazeniem slusznosci
                    Twojej wypowiedzi :)
                    • wolfino Re: NEGATYWY 17.07.02, 11:37
                      Słowa słowa słowa.........
                  • g75 Re: NEGATYWY 17.07.02, 11:59
                    Zgadzam się z Januszem.

                    Jeśli chodzi o mnie, to chodzę wcześniej spać, nie tak jak Koliber o 1:00,
                    tylko ok. 22:00 (najpóźniej). Taki mam organizm. Zatem późno wieczorne i nocne
                    audycje są nie dla mnie.
                    Natomiast b. chętnie posłuchałabym radia w dzień, chociażby w pracy. I
                    naprawdę, mimo, iż może w czasie pracy nie jestem w stanie słuchać go b.
                    uważnie, to jednak mam wymagania co do poziomu nadawanych w tym czasie audycji.
                    To co (re)prezentuje Wrona jest nie do zniesienia. Zatem od 9:00 cisza w
                    eterze. Kobieta skutecznie zniechęca mnie do słuchania radia na dalszą część
                    dnia. Zresztą Orzecha też nie lubię, ale może gdyby przed nim była sensowna
                    audycja z sensowną(ym) prowadzącą(ym), to jakoś dalej słuchałabym. A tak
                    wyłączam radio i nie bardzo po co mam go potem włączać.
                    Następnie zniszczona ZD3, bo ponurego, bez polotu Kowalewskiego też nie jestem
                    w stanie zdzierżyć. I znowu cisza w eterze.
                    Puls Trójki - nie słucham, z wielu powodów.
                    No i w końcu 19:00 - Trójkowy Expres - można posłuchać, owszem (choć Kostrzewa
                    faktycznie - straszny buc).
                    Sobota i niedziela - podobnie, czyli po prostu TrUjka (nie mylić z dawną
                    Trójką).
                    Podsumowując, słucham obecnie w TrUjce:
                    - Markomanii,
                    - Sjesty,
                    - początku (do ok. 22:00) Mini-Maxu (wiem, że był kiedyś jeszcze później, ale
                    była sobotnia ZD3),
                    - Trójkowego Expresu (nie zawsze, bo mam też inne zajęcia),
                    - Klubu Trójki (nie lubię Bugalskiego, na szczęście z tego co się orientuję
                    rozkwita on dopiero po 22:00).

                    Nie krytykujcie mnie za to, że nie lubię (chyba bez wyjątku) wszystkich
                    spadochroniarzy, którzy ostanio opanowali TrUjkę. Nie wynika to nawet ze złego
                    nastawienia, ale z tego, że poziomem i klasą znacznie odbiegają od tych, którzy
                    kiedyś stanowili Program III. Taki mam gust i wymagania - nic na to nie poradzę.




                    • Gość: deadbeef Re: NEGATYWY IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 12:19
                      > - Klubu Trójki (nie lubię Bugalskiego, na szczęście z tego co się orientuję
                      > rozkwita on dopiero po 22:00).

                      Rozkwita, rozkwita :) Szczyt osiaga w okolicach 22:45, kiedy
                      prowadzi 'yntelygenta' rozmowe z red. Marcinik - 200% wazeliny.
                      • tuhanka Re: NEGATYWY 17.07.02, 13:03
                        Oj gapy, nie zauważyliście, że teraz Klub3 trwa zaledwie godzinę, od 21 do 22?
                        Przecież potem wchodzi wakacyjna "Muzyczna poczta UKF"...
                        • mechanik_rowerowy Re: NEGATYWY 17.07.02, 13:42
                          pozdrawiam borsuczka i zamawiam piosenke p.o.d.- juf of de nejszyn
                        • Gość: Janusz Re: NEGATYWY IP: 10.30.1.* 17.07.02, 13:45
                          tuhanka napisała:

                          > Oj gapy, nie zauważyliście, że teraz Klub3 trwa zaledwie godzinę, od 21 do
                          22?
                          > Przecież potem wchodzi wakacyjna "Muzyczna poczta UKF"...

                          Nazywanie tego czegoś "Muzyczną pocztą UKF" jest zwyczajnym świństwem. To tak
                          jakby np. Kaczkowski poszedł na emeryturę i MiniMax zaczął prowadzić np. Łodej.
                          Dyrekcja by stwierdziła że przecież kultowe audycje nie schodzą z anteny więc
                          skąd niezadowolenie ?
                          • tuhanka Re: NEGATYWY 17.07.02, 16:11
                            Ależ w zupełności się z Tobą zgadzam. To nie jest ta sama Muzyczna Poczta, to
                            jakaś jest żałosna karykatura. Ale faktem jest, że tak właśnie ta audycja się
                            nazywa, a ja tylko miałam zamiar podkreślić fakt skrócenia w czasie wakacji
                            Klubu 3.
                        • g75 Re: NEGATYWY 17.07.02, 13:56
                          Prawda, gdzieś mi się "obiło o uszy".
                          Tak więc domyślam się, że nadal wiele nie tracę chodząc spać o 22:00.
                          • g75 Re: NEGATYWY 17.07.02, 14:03
                            g75 napisała:

                            > Prawda, gdzieś mi się "obiło o uszy".
                            > Tak więc domyślam się, że nadal wiele nie tracę chodząc spać o 22:00.
                            To odnośnie wypowiedzi Szanownej Tuhanki:
                            "Oj gapy, nie zauważyliście, że teraz Klub3 trwa zaledwie godzinę, od 21 do 22?
                            Przecież potem wchodzi wakacyjna "Muzyczna poczta UKF"..."





                        • Gość: Szaman Re: NEGATYWY IP: *.icm.edu.pl / 62.233.167.* 17.07.02, 15:24
                          tuhanka napisała:

                          > Oj gapy, nie zauważyliście, że teraz Klub3 trwa zaledwie godzinę, od 21 do
                          22?
                          > Przecież potem wchodzi wakacyjna "Muzyczna poczta UKF"...

                          Nie zauwazylem. Wierze na slowo.
                          • tuhanka Re: NEGATYWY 17.07.02, 16:20
                            Dzięki za zaufanie :) Cóż, Klubu czasem słucham i zaraz po 22 wyłączam radio.
                            Jak mam siłę, to o 23 ponownie je włączam - na Powtórkę z rozrywki...
                            • Gość: fresz Re: NEGATYWY IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.07.02, 00:22
                              a jak nie masz sily???
                              • wolfino Re: NEGATYWY 18.07.02, 10:56
                                Gość portalu: fresz napisał(a):

                                > a jak nie masz sily???

                                .......przypomniało mi się powiedzenie mojego szefa:
                                Ja jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie ma czasu to tylko siedzę.
                                • mh2 Regionalne radyjko TrUjka - Władysławowo 19.07.02, 21:39
                                  Słucha ktoś tego, co kolega Kierownik Niedźwiecki serwuje z regionalnego studia
                                  we Władysławowie? Żenada na całego. Czegoś tak infantylnego nie słuchałem na
                                  falach polskiego eteru od dawna. Dokładnie od kiedy przestałem słuchać gminnych
                                  radiowęzłów. Zamiast listy przebojów koncert życzeń dla cioci z Ciechocinka od
                                  Izy z Pomiechówka. Zgasiłem radio. Koszmar.

                                  Mirek.
                                  • Gość: chłop Re: Regionalne radyjko TrUjka - Władysławowo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 20:59
                                    po długim poście od trujki próbowałe słuchać LP3, doznałem uczucia, że albo ja
                                    zdziadziałem albo MN zszedł do niespotykanie niskiego poziomu, okazuje się, że
                                    nie jestem sam, a może tylko pan MN stara się dostosować do poziomu
                                    yntelygentów dyrektorujących obecnie trójce
                                    • Gość: Tomek O słodka naiwności... IP: 213.76.149.* 22.07.02, 16:50
                                      To do nas...:-( Jak bardzo chcieliśmy wierzyć, że odejście Gienka Smolarka
                                      bedzie panaceum na wszystko... A tu - Gienka nie ma (po 3-miesięcznym
                                      wypowiedzeniu - AAACH ta odprawka!) zostanie pewnie przesunięty na inny,
                                      odpowiedzialny odcinek, a TrUjka stacza się z prędkością kuli śniegowej po
                                      równi zdecydowanie pochyłej... Buuuuuuuuuuu...

                                      PS. To już starożytni Grecy stwierdzili (i, cholera, mieli rację): IDZIE KU
                                      GORSZEMU...
                                      • Gość: Lesiek Re: O słodka naiwności... IP: 195.205.139.* 23.07.02, 09:06
                                        Tomku, było jasne, że odejście Eugeniusza Smolara jest warunkiem _koniecznym_,
                                        ale nie _wystarczającym_. Teraz wszystko zależy od nowego zarządu, a ten musi
                                        mieć trochę czasu na zapoznanie się z sytuacją i podjęcie ewentualnych działań
                                        (o ile oczywiście będzie chciał je podjąć).
                                        Nie miejmy złudzeń, w Trójce napsuto już zbyt dużo, żeby odbudowa była zadaniem
                                        łatwym i bezproblemowym.
                                        • Gość: Janusz Re: O słodka naiwności... IP: 10.30.1.* 23.07.02, 10:33
                                          Oglądałem na Wocie jakiś wywiad z Siezieniewskim, ze dwa tygodnie temu.
                                          Wynikało z tego że raczej Laskowski i reszta cieszą się jego poparciem, że
                                          zmiany były konieczne itp. Wydaje mi się że jakość programu nie jest czymś
                                          istotnym dla zarządu PR, znacznie istotniejsza wydaje się być , co podkreślił
                                          Siezieniewski, słuchalność i poszerzenie zasięgu. Myślę jednak że
                                          najistotniejszą kwestią są wpływy polityczne a zatrudnienie proSLDowskiej
                                          Pieńkowskiej jest dobitnym przykładem. Laskowski funduje rządzącym miłe forum
                                          do głoszenia swych racji, bez trudnych pytań , dociekliwości. I on miałby być
                                          be ??? Przypominam sobie również aferę z odprawami dla PSL-owskich członków
                                          zarządu PR . W PR III dość dużo o tym było na antenie, a chwilę później dyr.
                                          Kaczkowski stracił pracę. Może doszukuje się jakiejś spiskowej teorii dziejów,
                                          nie wiem , ale jakoś czarno to wszystko widzę, i zgadzam się z Tomkiem odejście
                                          Smolara chyba niestety niczego nie zmieni.
                                          Pozdrowienia
                                          • Gość: Jarek Prowokacja! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 23:07
                                            Prezes Siezieniewski uświadomił mnie w TV, że aktualne zmiany w PR3
                                            to "inteligientna prowokacja". A tośmy się dali sprowokować....
                                            • Gość: xz Re: Prowokacja! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 13:39
                                              Co to do cholery jest "inteligientna prowokacja"?
                                              Tłumok widocznie jestem, nic z tego nie rozumiem....
                                              Dla mnie prowokacja, to działanie zmuszające prowokowanego do zrobienia czegoś,
                                              czego w inny sposób nigdy by nie zrobił. Nie rozumiem tylko, kogo prezes
                                              prowokuje, do czego, i po co. Może ktoś mógłby mi to wytłumaczyć?
                                    • Gość: sąsiad Józef Re: Regionalne radyjko TrUjka - Władysławowo IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 22:55
                                      Coś w tym jest. Na początku myślałem, że ta "pozdrowieniowa tendencja" na
                                      liście to tylko jednorazowe "kwiatki". Ale te "listy " miały miejsce już 3 Razy.
                                      Na szczęście ostatnio było normalnie...
                                      • Gość: FREE WIĘCEJ KULTURY w niedzielny poranek... IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 28.07.02, 17:47
                                        Od wielu już tygodni włączałem co rano radio
                                        w Niedzielę zaraz po przebudzeniu...

                                        Od dawna jest to już RADIOSTACJA zamiast 'Trujki'
                                        a konkretnie "Page na New Age"... gdzie zawsze
                                        było spora dawka duchowej muzyki z całego świata.

                                        Dziś Maciek "Magura" Góralski puścił mix z Beach Boys
                                        (tak - dawno temu puszczanych przecież w Trójce właśnie),
                                        na dźwięk których to starych kawałków (Good Vibrations)
                                        wyskoczyła mi gęsia skórka (taka frajda) :-)))

                                        Ale dlaczego o tym piszę?

                                        Ano dlatego, że potem Magura czytał fragmenty poematu
                                        'Skowyt' Allena Ginsberga, konkretnie 'Moloch'...
                                        ...puścił też recytację Ginsberga w oryginale z muzą
                                        Kronos Quartet, po czym zamknął set cały kawałkiem
                                        Patti Smith (jako że w końcu przyjeżdża do Polski...)

                                        I po raz pierwszy OD ROKU nie włączyłem o 9.00 rano
                                        TRUJKI aby wysłuchać godzinnej dawki trucizny molocha...

                                        "Polityczne śniadanie w Trójce" to już dla mnie historia:
                                        panowie - minister Komorowski, minister Siwiec, minister
                                        Janik... ZLALI MI SIĘ W JEDNO z ministrem Szmajdzińskim,
                                        ministrem Zemke oraz miss Jolantą Pieńkowską"

                                        Cały ten moloch... WOJSKOWO-PROPAGANDOWO-ZMYSŁOWY

                                        Po wypowiedzi ministra Zemke o rakietach w Wiadomościach,
                                        po enuncjacjach na temat F-16, po palestyńskich dzieciach
                                        zabitych tak niedawno, po katastrofie SU-27 we Lwowie, gdzie
                                        też zginęło tyle niewinnych dzieciaków...

                                        ...BIERZE MNIE OBRZYDZENIE na samą myśl, że jeśli włączę
                                        publiczne radio, to usłyszę MLASKANIE MOLOCHA
                                        CO NIEDZIELĘ w Trujce między 9.00 a 10.00 rano...

                                        Dziś po raz pierwszy poczułem się lepiej, słuchając świetnej
                                        muzyki w Radiostacji...

                                        ..czego i wam życzę moi drodzy, kulturalni rozmówcy, uczestnicy
                                        obojętnej dla losów świata debaty na tym 'naszym' wątku...

                                        Pozdrawiam
                                        FREE
                                        • Gość: Szaman Re: WIĘCEJ KULTURY w niedzielny poranek... IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 28.07.02, 18:37
                                          Gość portalu: FREE napisał(a):

                                          > Dziś po raz pierwszy poczułem się lepiej, słuchając świetnej
                                          > muzyki w Radiostacji...
                                          >
                                          > ..czego i wam życzę moi drodzy, kulturalni rozmówcy, uczestnicy
                                          > obojętnej dla losów świata debaty na tym 'naszym' wątku...


                                          No i dobrze. Bojkot TRUJKI.
                                          • Gość: Jarek BOJKOT IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 10:51
                                            Jak mam bojkotować Minimax albo NMP ??? Chyba nie da rady... Mogę nie słuchać
                                            (raczej "nie mogę słuchać!") Anetki W. albo Orzecha itp "mistrzów wikrofonu",
                                            ale nocnego pasma chyba sobie nie odpuszczę.
      • Gość: Szaman BOJKOT TRUJKI IP: 62.233.167.* 29.07.02, 14:30
        Redakcja protestowa Tajniaka LAPY PRECZ OD TROJKI oglasza bojkot TRUJKI. W
        zwiazku z zapowiedziami ludzi odpowiedzialnych za radio, ze do konca roku w
        Programie Trzecim nic sie nie zmieni, a wnioski z tego zostana wyciagniete
        dopiero na przelomie 2002/2003, decydujemy sie na calkowite zaprzestanie
        sluchania programu TRUJKA TWOJE PIERWSZE RADIO, ktorego dyrekcja rosci sobie
        prawa, do czterdziestoletniej tradycji Trojki, do powolywania sie na jej
        wiernych sluchaczy, jednoczesnie wcale tej tradycji ani sluchaczy nie szanujac.

        Zapraszamy wszystkich do przylaczenia sie do tej formy protestu, poniewaz albo
        bada sluchalnosc spadnie i wtedy wladze radiowe stojace ponad panem Laskowskim
        pojda po rozum do glowy, albo utrzymana ciagle na tym samym poziomie bedzie
        argumentym, ze w TRUJCE jest dobrze i nie trzeba zmieniac aktualnej dyrekcji i
        lini politycznej.

        Ja osobiscie nie slucham Trujki wcale, jednak nie widze niczego przeciwko temu,
        by osoby, ktore przylacza sie do bojkotu TRUJKI, posluchaly sobie czasem
        jakiegos staro-Trojkowego endemitu, tak jak czasem ktos sobie wlacza RMF, bo
        jest tam cos waznego, mimo ze generalnie go nie slucha. Generalnie chodzi
        jednak o zdecydowane manifestowanie niezgody na to co robi dyr Laskowski.
        Chodzi o to, zeby sluchacze TROJKI odcieli sie od TRUJKI. Zeby zawsze i
        wszedzie - a w szczegolnosci we wszystkich badaniach i ankietach - mowili:

        TRUJKA - NIE SLUCHAM


      • Gość: Szaman BOJKOT TRUJKI IP: 62.233.167.* 29.07.02, 14:59
        Redakcja protestowa Tajniaka LAPY PRECZ OD TROJKI oglasza bojkot TRUJKI. W
        zwiazku z zapowiedziami ludzi odpowiedzialnych za radio, ze do konca roku w
        Programie Trzecim nic sie nie zmieni, a wnioski z tego zostana wyciagniete
        dopiero na przelomie 2002/2003, decydujemy sie na calkowite zaprzestanie
        sluchania programu TRUJKA TWOJE PIERWSZE RADIO, ktorego dyrekcja rosci sobie
        prawa, do czterdziestoletniej tradycji Trojki, do powolywania sie na jej
        wiernych sluchaczy, jednoczesnie wcale tej tradycji ani sluchaczy nie szanujac.

        Zapraszamy wszystkich do przylaczenia sie do tej formy protestu, poniewaz albo
        bada sluchalnosc spadnie i wtedy wladze radiowe stojace ponad panem Laskowskim
        pojda po rozum do glowy, albo utrzymana ciagle na tym samym poziomie bedzie
        argumentym, ze w TRUJCE jest dobrze i nie trzeba zmieniac aktualnej dyrekcji i
        lini politycznej.

        Ja osobiscie nie slucham Trujki wcale, jednak nie widze niczego przeciwko temu,
        by osoby, ktore przylacza sie do bojkotu TRUJKI, posluchaly sobie czasem
        jakiegos staro-Trojkowego endemitu, tak jak czasem ktos sobie wlacza RMF, bo
        jest tam cos waznego, mimo ze generalnie go nie slucha. Generalnie chodzi
        jednak o zdecydowane manifestowanie niezgody na to co robi dyr Laskowski.
        Chodzi o to, zeby sluchacze TROJKI odcieli sie od TRUJKI. Zeby zawsze i
        wszedzie - a w szczegolnosci we wszystkich badaniach i ankietach - mowili:

        TRUJKA - NIE SLUCHAM


        • Gość: viosna Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 18:11
          Żeby tylko było wiadomo, kto te badania przeprowadza i na kim.
          W moim otoczeniu jest kilkanaście osób, które po zamianie TRÓJKI W TRUJKĘ
          przestały słuchać tej drugiej. Znam kilka domów (między innymi własny), w
          których z powodu ataków szału członków rodziny po usłyszeniu kolejnego dżingla
          lub arcymądrego komentarza, w ramach chronienia cennych odbiorników już dawno
          ogłoszono bojkot trujki.
          I co?
          I słuchalność nie spada.
          Niech mi ktoś wytłumaczy jak to się dzieje, zwłaszcza, że przynajmniej część
          ludzi o których piszę należy do tej całej TARGET GROUP "młodzi, zdrowi, etc.."
          pozdrawiam
          dgruszka@poczta.onet.pl

        • ajk Re: BOJKOT TRUJKI 29.07.02, 18:19
          Słuchacze już to robią od jakiegoś czasu, więc w jednym szeregu z Tajniakiem,
          ramię w ramię itp....
          AJK
          • Gość: FREE CYTAT NA DOBRANOC... IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 30.07.02, 03:53
            "Już najwyższy czas opuścić ten las..."

            (Miś Kolargol ...vel 'Kolabor')

            Przecież Trujki słuchają teraz w znacznej mierze jakieś
            zaspane tumany. Przelotnie zasłyszałem w jakiejś wieczornej
            "Mazicznej Płaczcie UKF" (tak mi się kojarzy z 'mazią' a nie
            z muzyką, bo się redsy podlizują drewnianouchym... oraz
            z 'płacztą' a nie pocztą, bo na antenkę wpuszczają tylko
            ostanie łamagi płaczące o jakiś super znany kawałek, co to
            im się zapomniał...) - ano zasłyszałem, jak jakiś GOŚCIU
            szalenie zdesperowanym tonem prosił o THE POLICE cokolwiek,
            bo "chciał sobie przypomnieć i akurat nie ma na płycie".

            Zaś dziś rano słyszałem, jak biedna SŁUCHACZKA zaspanym
            tonem ziewała na podarowanego jej Citroena i na pytanie
            o jedno z trzech miast letniskowych, z których 'Miś Kolabor'
            nadawał niedawno Pluj-Listę Przebojów... poprosiła z jękiem
            O POWTÓRZENIE PYTANIA :-)))))))

            O takich właśnie gnuśnych i nijakich słuchaczy PLUJKA
            od miesięcy zabiega, więc niech tylko takich ma.

            ŻADEN INTELIGENTNY SŁUCHACZ NIE POWINIEN SŁUCHAĆ TEJ ZAKAŁY
            ETERU (z wyjąteczkami, jak np. "dżezik do potęgi" Jana Ptaszyna
            Wróblewskiego - parę godzin temu) i NIE POWINIEN TYM BARDZIEJ
            DZWONIĆ I ROZMAWIAĆ Z REDAKTORAMI "PSUJKI" (tu też z wyjąteczkami
            według gustu - do Manna czy Kaczkowkiego zawsze warto się przedrzeć,
            nawet gdyby siedzieli w karcerze).

            NIECH DO TRUJKI DZWONIĄ 'intyligientni słuchacze i słuchawki'

            Pozdr
            FREE
        • Gość: Jarek Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 05:39
          teoretyczny dalszy scenariusz:
          1."słuchalność" spada do -534 %
          2."konieczne są zmiany!!!" (Prezes do Laskowskiego)
          3.Laskowski wywala ostatecznie Kaczora, Manna, Ptaszyna etc (... tu wpisz
          swojego ulubionego redaktora)
          4.dalszy spadek do -122327%
          5.Laskowski "na dywaniku": "konieczne są zmiany!"
          6.wywaleni zostają: Baron, Marcinik ..
          7."słuchalność" spada do (...wpisz dowolną liczbę)
          8.itd itd itd....
          • Gość: Janusz Re: BOJKOT TRUJKI IP: 10.30.1.* 30.07.02, 07:57
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > teoretyczny dalszy scenariusz:
            > 1."słuchalność" spada do -534 %
            > 2."konieczne są zmiany!!!" (Prezes do Laskowskiego)
            > 3.Laskowski wywala ostatecznie Kaczora, Manna, Ptaszyna etc (... tu wpisz
            > swojego ulubionego redaktora)
            > 4.dalszy spadek do -122327%
            > 5.Laskowski "na dywaniku": "konieczne są zmiany!"
            > 6.wywaleni zostają: Baron, Marcinik ..
            > 7."słuchalność" spada do (...wpisz dowolną liczbę)
            > 8.itd itd itd....

            I wprowadzamy nową ramówkę "Zero gadania, najwięcej grania"- sprawdzone,
            słuchalność ok. 20 %.
          • Gość: Szaman Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 30.07.02, 09:28
            Prezes rady nadzorczej Polskiego Radia Andrzej Dlugosz powiedzial wyraznie - do
            konca roku nic sie w 3 nie zmieni, a potem zobaczymy jak przedstawiaja sie
            wyniki sluchalnosci. Jezeli sluchalnosc spadnie, zmienimy dyrekcje i wycofamy
            sie z aktualnej polityki zapoaczatkoanej przez E. Smolara.
            • Gość: Janusz Re: BOJKOT TRUJKI IP: 10.30.1.* 30.07.02, 10:18
              Gość portalu: Szaman napisał(a):

              > Prezes rady nadzorczej Polskiego Radia Andrzej Dlugosz powiedzial wyraznie -
              do
              >
              > konca roku nic sie w 3 nie zmieni, a potem zobaczymy jak przedstawiaja sie
              > wyniki sluchalnosci. Jezeli sluchalnosc spadnie, zmienimy dyrekcje i wycofamy
              > sie z aktualnej polityki zapoaczatkoanej przez E. Smolara.

              Czyli chodzi tylko o słuchalność a nie jakość, w Medialinku wzrosło do 5,03.
              Jednak nawet jakby im wyszło 10% to i tak zmiany będą porażką. Nie jest sztuką
              wypromować chłam a to się właśnie robi.
              • Gość: Szaman Re: BOJKOT TRUJKI IP: 62.233.167.* 30.07.02, 13:06
                Jezeli mamy szanse powiedzienia zmianom jakosciowym NIE poprzez odrzucenie
                TRUJKI, to to po prostu zrobmy. O co chodzi ministrom i innym przewodniczacym,
                to juz ich sprawa. Jesli zobacza, ze sluchalnosc spada, wtedy jest spora
                szansa, ze zaczna sluchac naszego glosu i tego co mowimy o JAKOSCI. Jesli
                sluchalnosc nie spadnie, to bedzie dla nich znaczylo, ze zmiany jakosciowe
                ludiom odpowiadaja.

                A co, nie odpowiadaja? Byly tu dopiero co wpisy o tym ile pozytywow mozna
                znalezc i o tym, ze w nocy sie tez fajnie radia slucha.

                No to sie zastanowmy - albo nam odpowiadaja i jestesmy sluchaczami TRUJKI, albo
                nie.

                Ja Trujki nie slucham. Mam lepsze rzeczy do roboty. Nie lubie jak mi ktos
                truje, a w nocy spie. Nie jestem strozem nocnym i nie zamierzam sluchac radia w
                nocy.

                Jak komus to odpowiada, to niech przyzna to sam przed soba, ze Trujka mu
                odpowiada. Tylko prosze pamietac, ze kolejna zmiana ramowki przyniesie kolejne
                ciekawe zmiany, a nastepna - nastepne. Oczywiscie i wtedy bedzie mozna
                powiedziec, ze moze byc jeszcze gorzej. Mnie nie odpowiada nakrecanie budzika
                na 2 w nocy, zeby i tak nadal wysluchiwac tych badziewiastych dzingli tylko ze
                w wersji nocnej. Nie odpowiada mi sluchanie radia, ktore postawilo przed nami
                dwoch czy trzech prezenterow, zeby zaslonic nam nimi caly syf, na ktorym to
                radio opiera swoja dzialalnosc.

                "Idz przodem Misiu, nich wiedza, ze mamy pokojowe zamiary". A Mis idzie przodem
                i mowi, ze Trujka to fajowe radio i ze nikt nie kaze mu grac Ich Troje. I ze to
                my wymusilismy na dyrekcji przeniesienie Powtorki z Rozrywki na noc.

                TRUJKA? NIE, DZIEKUJE
                • tuhanka Re: BOJKOT TRUJKI 30.07.02, 14:43
                  Szaman ma rację. W TrUjce w zasadzie nie ma już czego słuchać. Ja obecnie
                  włączam radio tylko na raz na kilka dni i to bardziej kontrolnie - bo nie
                  oglądam telewizji, a czasem potrzebuję być na bieżąco z tym co się na świecie
                  dzije...A jak włączę na serwis, to czasem z rozpędu posłucham ZD3...ale od
                  dawna już nie w całości. Więcej nie słucham, bo nie znoszę gadania o głupotach
                  przy jeszcze głupszych dżinglach. Jedynie w nocy można coś znaleźć - Powtórkę z
                  rozrywki, audycje Piotra Kaczkowskiego czy jazz. O "Gitarą i piórem" nie
                  wspominam, bo 2. w nocy absolutnie nie jest godziną, o której funkcjonuję, z
                  reguły padam o 22.30 i nawet pozostałe późnowieczorne audycje z reguły są dla
                  mnie za późno. Dlatego popieram bojkot TrUjki, bo faktycznie jest to TrUjka i
                  rzeczywiście truje. Za to mam inny pomysł - pewnie wielu z nas ma jakieś
                  archiwalne nagrania audycji Programu III sprzed lat. Może udałoby się zrobić
                  jakąś akcję, pozgrywać to, umieścić w internecie, powymieniać się? Jeżeli nie
                  możemy słuchać TrUjki, bo jest niestrawna, to posłuchajmy Trójki w starych
                  nagraniach. Co o tym sądzicie? Ja zamierzam, jak tylko pojadę do domu na jakiś
                  weekend, poprzeglądać i poprzywozić to, co mam nagrane z dawnych lat, zdaje się
                  nawet jakieś fragmenty audycji z lat 1991-92 (ale muszę sprawdzić).
                  Pozdrawiam
                  Tuhanka
                • Gość: jarek Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 18:11
                  Po prostu teraz TRUJKA stała się (zgodnie z intencją Smolara) jedną z wielu
                  podobnych do siebie stacji na skali radia - przedtem była tą jadyną, której
                  można było słuchać "na okrągło" - teraz mamy raptem kilka audycji w PR3 godnych
                  słuchania (ale w odstraszających porach nadawania), więc bojkot został niejako
                  wymuszony (no chyba, że ktoś jest masochistą).
                  • Gość: Szaman Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 30.07.02, 21:47
                    Chodzi o BOJKOT, a nie "eee nie slucham".
                    • Gość: Jarek Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 22:40
                      ?
                  • g75 Re: BOJKOT TRUJKI 31.07.02, 11:36
                    Otóż to, Jarek...
                    • wolfino Re: BOJKOT TRUJKI 31.07.02, 13:12
                      He he, a ja słucham cały czas TRUJKI i jak najbardziej zapisuję się do bojkotu.
                      Bo to jest denne radio. Ale zaczynam trochę tak go słuchać jak czasami zdarza
                      mi się oglądać Modę na sukces albo Brzydulę na tvn. W końcu jak to powiedział
                      Kazik niech się wstydzi ten co robi nie ten co widzi. I muszę Wam powiedzieć,
                      że to radio coraz bardziej się rozkręca. Aż nadziwić się nie mogę jak szybko
                      zakażenie się rozwija. I to nawet audycje nowe na początku beznadziejne z
                      czasem stają się jeszcze bardziej beznadziejne. Powiem Wam tak, oni jeszcze nie
                      sięgnęli dna, oni caly czas idą w dół. To zaprawdę niespodziewane. Moim zdaniem
                      świadczy to o tym, że stara TRÓJKA miała bardzo wysoki poziom, bo schodzenie z
                      tego poziomu do dna zajmuje bardzo dużo czasu i okazuje się praktycznie każdego
                      dnia, że jednak może być jeszcze niżej. Myśleliście, że gorszej audycji niż
                      Nudzik Łodeja z rana nie da się zrobić? Ha, włączcie rano radio i posłuchajcie.
                      Albo za a nawet przeciw, ogólnie nie podobała mi się ta audycja już gdy
                      prowadził ją Pan Kuba, idiotyczna formuła lekcji wychowawczej, gdzie nauczyciel
                      mówi do klasy, że na najbliższej lekcji będziemy rozmawiać o wojnie i proszę
                      się przygotować do dyskusji, czy wojna jest zła czy dobra, a może jest zła a
                      nawet dobra? Ale to jeszcze nie koniec. Pewnie Pan Kuba jest na urlopie i
                      właśnie zastępuje go jakiś lepszy gość i okazało się, że może być jeszcze
                      bardziej beznadziejnie. Odpadłem jak usłyszałem, że będzie dyskusja w związku z
                      tragedią na pokazie na Ukrainie, czy w Polsce należy zakazać pokazów
                      lotniczych?!?!?! Ręce mi opadły. No dobra słucham więc. I odpadłem bo audycja
                      zaczęła się mniej więcej tak, że prowadzący, swoim niskim grobowym głosem
                      zaczął od tego jak to jest sobota godzina jedenasta czterdzieści pięć, piękny
                      letni weekend, wakacyjne nastroje, słońce, uśmiechnięte dzieci nic nie
                      zapowiada mającej się wydarzyć za chwilę tragedii......... POWAŻNIE! Facet tak
                      zaczął, no to myślę sobie jak tak zaczął, to gdzie taki skończy? Wiadomo, na
                      Powązkach. No mówię Wam jajca jak berety. Zamiast Powtórki z rozrywki o 13tej,
                      jest teraz jakiś surrealistyczny kabaret mentalny. Gość jest niezły. A dziś
                      postawił dzieciom pytanie czy sport jest uczciwy. No boki zrywać. Niezły też
                      jest poranek, który kiedyś prowadziła Monika Olejnik, czyli pogaduchy w salonie
                      politycznym, coraz to ktoś inny prowadzi rozmowę z politykiem i coraz gorzej to
                      mu wychodzi. Tak jak się Pani Olejnik często udawalo spokojnym głosem powalać
                      przeciwnika na łopatki i w sumie gasić jego często głupie gadki, tak teraz
                      każdy nawet najgłupszy polityk wydaje się skarbnicą mądrości. W sumie tak sobie
                      myślę, że udało się TRUJAKOM może sprytnie odwrócić formułę programu i w
                      związku z tym polega on teraz na tym, że polityk przychodzi do studia i robi
                      idiotę z dziennikarza. Cholera sprytnie, do tej pory wszyscy próbowali czegoś
                      dokładnie odwrotnego. A przy tym większość prowadzących dziennikarzy dodatkowo
                      śmieszy tym, że najczęściej próbują udawać, że są Moniką Olejnik i przecież
                      wszyscy wiedzą, że nie są i jest jeszcze śmieszniej.
                      No tak ale tak na serio wcale mnie to wszystko tak nie śmieszy. Ale czekam, że
                      może w końcu usłyszę od TRUJAKÓW, wiecie co my już sobie idziemy. Marzenia są
                      piękne, więc póki co słucham tej sieczki, bo próbowałem znaleźć inną stację ale
                      tam wszędzie jest w sumie tak samo więc w zasadzie i tak nie ma znaczenia jaką
                      stację włączę. Mam radio w pracy to go słucham albo raczej sobie ono gaga.
                      Niemen i Pani Rogalska i tak to wszystko bardziej celnie opisali.
                      Mam tylko nadzieję, że to iż mam włączone radyjo na trujkę w żaden sposób nie
                      jest rejestrowane jako wzrost słuchalności.

                      PS A pamiętacie jak Muniek kiedyś śpiewał "Radio trójka, fonografia w łapach
                      trzyma wszystko mafia", no i kurde wykrakał........
                      • Gość: Szaman Re: BOJKOT TRUJKI IP: 62.233.167.* 31.07.02, 14:32
                        Nonie do konca Muniek spiewal wlasnie tak, ale rzeczywiscie wykrakal. A moze to
                        tylko historia zatoczyla kolo i znowu mamy media totalitarne? Z tym, ze to tak,
                        jak gdy sie lepi balwana. Toczy sie te kule po sniegu, a one z kazdym obrotem
                        sa coraz wieksze i wieksze. Za komuny bylo syfiasto w mediach, ale przynajmniej
                        Trojka byla i Rozglosnia Harcerska. Teraz Mamy tylko szpanerskie Fryderyki i
                        wiesniackie Superjedynki. Jedn wielki belkot.
                        • wolfino kolory 01.08.02, 08:55
                          No i mamy jeszcze oprócz fryderyków i superjedynków modę na karaoke. Jest w tym
                          chyba jakiś znak czasu, że twórczość własna staje się tłem i promuje się IDOLA,
                          niejako od końca. Czyli z
                          założenia pakuje się na scenę ludzi bez własnych twarzy. Którzy z zawodu mają
                          być idolami a kiedyś taki idol musiał najpierw sobą coś prezentować a później
                          to coś musialo chwycić. Dziś zaś trzeba zaśpiewać tylko czyjś znany przebój no
                          i mieć odpowiedni rasowy wygląd i już. Ciekawe kiedy się zacznie lansować ruchy
                          młodzieżowe, będzie ktoś siedział i wymyślał różnych nowych skinów albo punków.
                          To strasznie dziwne jak bezpłodne w sumie nastały czasy, wtórności się mnożą i
                          kiszą a to co bylo autentyczne, jeżeli ocenione zostanie, że nie nadaje się do
                          znoszenia złotych jaj, nigdy nie wzleci. Kurde, chyba za komuny łatwiej było
                          niezależnym, w czasach gdy pojęcie zysku ekonomicznego było równie absurdalne
                          jak rzeczywistość i tak nikogo nie interesowało czy dana płyta się sprzeda czy
                          nie. Dziś jak się nie sprzeda to artysta nikogo nie interesuje. Z drugiej
                          strony tak też sobie myślę, że jeszcze kilka lat temu za Kaczkowskiego kiedy na
                          prawdę TRÓJKA zainwestowała w koncerty jakoś tak miałem wrażenie, że radio to
                          zaczęło mieć autentyczny wpływ na kształtowanie rynku muzycznego w Polsce,
                          zwłaszcza tego tak zwanego popularnego. I miało to jakiś mimo wszystko poziom.
                          Zwłaszcza przychodzi mi to na myśl jak słyszę, że najnowsza TRUJKA odsmaża
                          teraz i puszcza te stare koncerty sprzed kilku lat. Tak im się szybko koncept
                          skończył, że już sięgają po materiały tej starej podobno nietrafionej TRÓJKI. I
                          to były koncerty niezłe. W ogóle jak pamiętam jak się zaczynała druga polowa
                          lat dziewięćdziesiątych dzięki trujce powiało trochę nadzieją, w tych w sumie
                          bezpłciowych i nijakich latach dziewięćdziesiątych, no ale szczęście nie trwało
                          długo i z rokiem dwutysięcznym się porobiło.......... Dzisiejsza TRUJKA jest
                          myślę sobie ucieleśnieniem tej pustki jaka wg mnie ciągle trwa i dlatego w tej
                          pustce tak obfity łup zgarniają zespoły takie jak ICH TROJE. Ten zespół to w
                          ogóle mnie dziwi, bo na wet nie mogę powiedzieć, że go nie lubię albo lubię. Są
                          tak nijacy, że po prostu nie wzbudzają we mnie nijakich odczuć, tym bardziej
                          więc dziwi mnie to, że odnoszą taki sukces. Choć z drugiej strony zespół ten
                          stanowi pewien wyraz dzisiejszych czasów, czyli jest tak samo nijaki. I widać
                          nadeszły czasy, że nijaki zespół, nijaka muzyka, nijakie radio stają się
                          artykułem pierwszej potrzeby na rynku. Kiedyś były papierosy popularne, proszek
                          do prania popularny itd, była to jedyna istniejąca marka. To cholera aż dziwne,
                          lata osiemdziesiąte to lata szarych ludzi, szarych dni, szaro-czerwonego
                          systemu, ale w tamtych czasach było jakieś żywe podskórne tętno, jak pod
                          skorupą wulkanu. A dziś mam wrażenie, że jest odwrotnie, jest często dużo
                          kolorowego wierzchu, ale dekoracja jest pusta albo martwa i szara w środku.
                          Kolory kłamią. Podobnie jak gdy idą święta i patrzę na ulicach na rozświetlone
                          neony mam dziwne wrażenie smutku, bije z tego przeraźliwa prawda pustki w
                          której cocacola staje się elementem świątecznego nastroju. A to chyba nie o to
                          w tym wszystkim chodziło......
                • Gość: MArCello Re: BOJKOT TRUJKI IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.08.02, 08:37
                  To niewiarygodne, jak szybko z wielkiego zwolennika można przemienić się w
                  fanatycznego przeciwnika. Dotyczy to wielu m.in. Szamana. Dotyczy to i mnie z
                  tym, że ja nie wytrzymałem nawet dwóch dni nowej ramówki. Podziwiam za walkę i
                  nadzieję, że PR3 może wrócić - ale wydaje się, że wszystko ma swoje granice.
                  Trójka zostawnie w naszej pamięci i to tyle. Smutne.
                  pozdr,
                  MArCello

                  P.S. TrUjka, dziękuję nie słucham!, ale ciągle zwarty i gotowy żeby na
                  hasło "Trójka wrócia" włączyć radio.
        • Gość: Szaman Re: BOJKOT TRUJKI IP: 62.233.167.* 31.07.02, 12:48
          O bojkocie Trujki pisze serwis Minimal Bros. Mozna sobie poczytac i tez dopisac
          jakis ladny komentarz: www.kultura.org.pl/notka.php?nid=491

          Polecam takze ze wzgledu na uroczy obrazek, ktory nie jedno juz przezyl i nadal
          przebojem toruje sobie droge... Chyba wiemy gdzie. Na kubki trujace.
          • Gość: Azet Żydowska ... zabrała mi radio IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 23:02
            Tak jest.W tych słowach jest tylko rozpacz po straconej rozgłośni.A wydawało mi
            się,że nie jestem antysemitą!
            • Gość: Jarek Re: Żydowska ... zabrała mi radio IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 23:32
              zapewne jesteś niewinnym cyklistą!
              • Gość: Janusz SMOLAR DYREKTOREM IP: 10.30.1.* 01.08.02, 14:05
                programowym Polskiego Radia. Taką informację usłyszałłem w wiadomościach PR I.
                Tak więc wszyscy którzy liczyli na jakieś pozytywne zmiany w związku ze zmianą
                w zarządzie mogą się przekonać że jedyne co się liczy w PR to układy. Obawiam
                się że to gówno zaleje nas już całkowicie i już niedługo nie będzie czego z
                TrUjki ratować. Smutno
      • Gość: Szaman Smolar dyrektorem IP: 62.233.167.* 01.08.02, 15:46
        Smolar dyrektorem. Moze nie Programu Trzeciego, ale chyba nawet lepiej. Jak
        mozna przeczytac na stronie www.radio.com.pl w dziale "Wydarzenia Polskiego
        Radia SA" po wpisaniu roku 2002 i wyrazu kluczowego "Smolar":

        01 - Sierpień - 2002 r.
        Zarząd Polskiego Radia S.A. powołał Eugeniusza Smolara, członka zarządu PR S.A.
        w ubiegłej kadencji, na stanowisko dyrektora Biura Programowego. Dotychczasowy
        dyrektor Jan Marek Owsiński został jego zastępcą.
        • wolfino Re: Smolar dyrektorem 02.08.02, 13:27
          No to byłoby na tyle, cieszył się człowiek że dostał Smolar kopa. A okazało
          się, że dostał kopa w górę. To teraz można już tylko zaśpiweć starej
          Trójce "dobry Jezu...." Minuta ciszy i po wszystkim. Nic juz z tego nie
          będzie.... Amen
          • Gość: Szaman Re: Smolar dyrektorem IP: 62.233.167.* 02.08.02, 14:41
            Ja wiem czy w gore...? Z wiceprezesa na dyrektora tylko. Zreszta i tak wszyscy
            wiedzieli, ze zostanie jakims dyrektorem. Nic zaskakujacego wiec sie nie stalo.
            No coz... Jedna wielka mafia, uklady, powiazania i interesy partyjne. Ja za to
            dziekuje. Mam gdzies takie radio.
            • Gość: Janusz Re: Smolar dyrektorem IP: 10.30.1.* 02.08.02, 15:34
              To co ? przegraliśmy ? Koniec ?
              • gert Re: Smolar dyrektorem 02.08.02, 17:16
                Defetysta!!!
                :-)))
              • Gość: Szaman Re: Smolar dyrektorem IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 02.08.02, 19:20
                Wygralismy. Z nalogiem. Juz sie nie trUjemy.
                • Gość: viosna Re: Smolar dyrektorem IP: *.traple.pl / 192.168.0.* 02.08.02, 23:01
                  amen
                  • Gość: the-end KONIEC FORUM IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.08.02, 20:15
                    A zatem zamykamy forum. Do widzenia a niektorzy do wiezienia :(
                    • tuhanka Re: KONIEC FORUM 04.08.02, 21:02
                      Nie,forum nie zamykamy. Ale nie ono jest glownym narzedziem walki. Teraz trzeba
                      obnizyc powtarzana jak mantre sluchalnosc, moze wtedy w koncu ktos wezmie pod
                      uwage to, czego chca sluchacze. TrUjka? Nie slucham!
            • wolfino Re: Smolar dyrektorem 05.08.02, 08:01
              Niby wiceprezes wyżej ale tak sobie myślę, że dyr d/s programowych to jednak
              coś trwalszego. Dlatego, że prezes wg mnie jest tylko po to aby zatwierdzać lub
              nie decyzje kogoś z dołu, czyli np dyrektora. Często przy tak idiotycznych
              obsadach z klucza partyjnego prezesami zostają więc tylko figuranci którzy nie
              wnikają w działania dołu niejako ufając swoim podwładnym i poniekąd słusznie,
              nie muszą się znać na wszystkim, od tego mają ludzi. Skoro jednak teraz Smolar
              jako zaufany i sprawdzony reformator będzie niejako jeszcze zaufaną, prawą ręką
              prezesa i to do całości programu polskiego radia....... Tym bardziej, że
              prezesowie mogą się zmieniać ale dobrze ukorzeniony dyr, będzie trwał, gdy
              przychodzi ktoś kto się na niczym nie zna dołu nie ruszy. Tak więc myślę że to
              swoisty kop w górę, bo z tego stołka może równie dobrze jak nie lepiej
              kontrolować całość a w dodatku będąc trochę niżej na świeczniku mniej będzie
              podatny na moc i kierunek wiatrów na jego szczycie, zawsze bezpieczniej
              siedzieć w korzeniach niż w gałęziach. Tak czy owak to koniec, ja też za takie
              radio dziękuję, włączę se niemców albo czechów, muzyka ta sama a przynajmniej
              nie rozumiem za wiele z tego co mówią, będę więc spokojniejszy........
              • Gość: Szaman Re: Smolar dyrektorem IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 05.08.02, 08:30
                Koncem bym tego nie nazwal. Chyba ze koncem mojej jako takiej sympatii do
                mediow publicznych. Jesli o to chodzi to koeniec. Teraz z czystym sumieniem
                moge powiedziec: media klamia.
                A co do Smolara to mowi o jego stanowisku i poszerzeniu kompetencji dla niego
                notatka PAP z 2 sierpnia. Zreszta jest tam napisane, ze to handel stanowiskami.
                Szwindel znaczy sie. Jawnie i bezczelnie.
                I ci ludzie chca, zeby im placic abonament... Smiech mnie pusty ogarnia.
                • qassja Re: Smolar dyrektorem 05.08.02, 14:29
                  Cytując za Jimem Morrisonem: This is the end. Smutne, bo miałam jeszcze
                  nadzieję.
                  • Gość: Szaman Re: Smolar dyrektorem IP: 62.233.167.* 05.08.02, 15:50
                    Cytujac za samym soba z poprzedniego wpisu: Koncem bym tego nie nazwal.
              • g75 Re: Skończmy z tym ABSURDEM 06.08.02, 08:13
                Ten wątek jest już od dawna nieaktualny.

                JAKA TRóJKA?! JAKA KULTURA?!

                Było, minęło...
                Szkoda bić piany.
                To NIESTETY prawda.

                Po prostu - wszystko rozpieprzone
                i naprawdę nie ma już żadnej nadziei.

                (Żeby było jasne - NIE SŁUCHAM TrUjki,
                jak już tandeta, to przynajmniej w oryginale,
                nie lubię podróbek)

                Pozdrawiam,
                Gośka

                P.S. Jeśli mówić o ŚP.TrÓjce, to przynajmniej
                w wątku o innym tytule!
                • tuhanka Re: Skończmy z tym ABSURDEM 06.08.02, 12:22
                  Tak się składa, że jestem za ten wątek w pewnym sensie odpowiedzialna. Tytułu
                  nie można zmienić ot tak sobie, a w obu wątkach o tym tytule jest zawartych
                  wiele cennych informacji i wymiana poglądów słuchaczy. Są to najdłuższe wątki
                  na forum GW.
                  Poza tym wątek z kultury został przekierowany również do działu Radio.
                  Dodatkowo funkcjonuje bardzo wiele równoległych wątków. Tam możesz się śmiało
                  wpisywać, Gosiu. Rzeczywiście Trójki już nie ma, jest TrUjka. Ale czy to
                  znaczy, że walka się skończyła? Moim zdaniem to jeszcze nie koniec, tylko
                  przejście do kolejnego etapu, pewnie trudniejszego dla nas, ale jeszcze jest
                  nadzieja, choć coraz słabsza...Nadzieja umiera ostatnia.

                  TrUjka - radio dla słupków
                  • Gość: cidre Gazeta cenzuruje! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 21:54
                    W zeszłym tygodniu na forum Gazety zabrałem głos w dyskusji "PRL czy III RP?"
                    i napisałem ,że wolałem PRL gdzie "Trójka" była sobą a nie ladacznicą zależną
                    od Alfonso Smolara.Ku swemu zdumieniu zobaczyłem swój list wydrukowany w
                    sobotnim wydaniu lecz ocenzurowany tak,że nazwisko naszego ukochanego dyrektora
                    programowego zostało usunięte.A więc "etosowcy" z Wyborczej, zapisy jakie były
                    podstawą działania Urzędu z Mysiej zadomowiły się u Was.Gratuluję!
                    • Gość: Szaman Re: Gazeta cenzuruje! IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 08.08.02, 00:58
                      Jak z Alfonsami wyjezdzasz, to co sie dziwisz...
                      • Gość: koliber Kilka uwag po urolpie IP: 149.156.12.* 10.08.02, 11:03
                        1. Najgorsze jest to, że nowe gwiazdki: Wrona zastępują osobnicy pokroju Rokosa
                        2. co gorsza Kubę zastępuje mędzący Bugalski
                        3. Iwicki za lizodupstwo załapał sie na Express
                        4. dobrze zas, że pojawiają się Cichoński i Owczarek
                        5. szkoda,że łukawski czy Ziemiec prowadza kadłubowa ZD3 tylko jak nie ma poprawnego lecz
                        bezbarwnego Kowalewskiego
                        6. Baron jest OK, denerwują tylko jingle
                        7. Niedźwiecki z wyjazdowymi listami Trójki i pozdrowieniami od kretynów dla kretynów to żenada
                        8. Wywiad ostatni Niedźwiedzia-pełna kompromitacja-jestem rozpieszczawny, to czemu do kurwy nędzy
                        nie próbowałes cos zmienic, cos uratować. I jeszcze liże dupę Fijałkowskiemu.
                        9. I ostatnia uwaga do Forumowiczów, nawoływania do bojkotu Trójki są smieszne. Mogę ją bojkotować
                        sondażowo. ale nikt mi jej nie zabroni słuchać, gdy jej oferta bedzie najlepsza. I będę słuchał, i nikt mi
                        nie zabroni słuchacKaczora, Niedźwiedzia (mimo wszystko), Buca Kostrzewy (żadnej alternatywy o tej
                        porze), powtórki, Manna, Kydryńskiego, Ptaszyna...
                        I niestety mimo, że play-lista okresowo jest słaba to i tak jest niestety ciągle jeszcze najlepsza. Co źle
                        swiadczy o polskich rozgłosniach, które i tak sa jeszcze nienajgorsze, posłuchajcie sobie kaszany
                        zachodniej, albo pooglądajcie Vivę czy Vivę plus, czy MTV. Niestety następuje upodabnianie się lepszej
                        oferty do gorszej. Szkoda tylko, że dzieje się tak także u nadawców publicznych.
                        • Gość: koliber Kilka uwag po urolpie cz.2 IP: 149.156.12.* 10.08.02, 11:06
                          A najgorsze jest to, że Smolar awansował. to wróży jak najgorzej. Może byc dalsza komercjalizacja
                          play-listy, stopniowe eliminowanie gwiazd i młodych zdolnych, dalsze zatrudnianie bezrobotnych
                          gwiazdek, stopniowa likwidacja autorskich audycji muzycznych.
                          Stąd zrozumiałe załamania forumowiczów.
                          Ze swej strony proponuję bojkot Smolara.
                        • Gość: Szaman Re: Kilka uwag po urolpie IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 10.08.02, 17:09
                          > 9. I ostatnia uwaga do Forumowiczów, nawoływania do bojkotu Trójki są
                          smieszn
                          > e. Mogę ją bojkotować
                          > sondażowo. ale nikt mi jej nie zabroni słuchać, gdy jej oferta bedzie
                          najleps
                          > za. I będę słuchał, i nikt mi
                          > nie zabroni słuchacKaczora, Niedźwiedzia

                          Przeciez nikt ci nie zabrania. Sluchaj sobie. A o jakim bojkocie jest niby
                          mowa, jesli nie o sondazowym?
                        • gepe Re: Kilka uwag po urolpie 17.08.02, 15:47
                          Koliber, prośba: opanuj się nieco i nie wulgaryzuj. Rozumiem emocje, sam jestem
                          zdołowany, ale mógłbyś przynajmniej wykropkować 'wyrazy'. W końcu choćby nazwa
                          forum zobowiązuje. Zaczynam powoli rozumieć mechanizmy powstawania cenzury
                          obyczajowej i przestaję się dziwić...

                          Pozdrawiam - gepe
                          • Gość: koliber Re: Kilka uwag po urolpie IP: 149.156.12.* 18.08.02, 15:50
                            Drogi GEPE,
                            Będę się starał nie nadużywać tzw wulgaryzmów, ale w moim poscie ich nie
                            znalazłem, jedynie dwa idiomy: lizanie d... i do k.. nędzy, trafnie opisujące
                            sytuację.
                            Jeśli Cię obraziłem to przepraszam. Uważam jednak, że trzeba pewne osoby i
                            sytuacje opisywać adekwatnie.
                            P.S.
                            I chyba też zgodzisz się ze mną, że to co robi Dyrekcja z 3 to sk....o.
                            P.S.
                            daj spokój z tą cenzurą, to niebezpieczne zapędy
                            • gepe Re: Kilka uwag po urolpie 20.08.02, 10:12
                              Drogi Kolibrze :)
                              Proszę, abyś w takim razie starał się nie (nad)używać wulgaryzujacych idiomów.
                              Nie jestem polonistą, ale czuję, że po prostu niektóre wyrażenia, jakby je nie
                              nazwać, są uważane ogólnie za wulgarne, czy niesmaczne, a już na pewno nie są
                              odzywkami kulturalnymi. Ja się nie obrażam, bo nie mam za co, po prostu staram
                              się wypełniać, jak umiem obowiązki jednego z 'gospodarzy' wątku.
                              Poza tym - pisz, bo piszesz fajnie i rozsądnie, i wydaje się, że
                              takie 'kwiatki' słownikowe nie są Tobie potrzebne. Dbajmy wspólnie o jakość
                              wątku.
                              Nie mam zapędów do cenzury :) Po prostu chwilami zaczynam rozumieć tych, którzy
                              je mają. Ale to osobny temat.

                              Pozdrowienia - gepe

                              PS. Chyba nikt się nie obrazi, jeśli zaznaczę oczywistość: sprawa jakości
                              języka tyczy nas wszystkich, nie tylko Kolibra.
                      • Gość: gość Re: Gazeta cenzuruje! IP: *.ba26.kr.pl / 192.168.7.* 11.08.02, 21:22
                        Ale mogli ocenzurować tylko "alfonsa". Ot, Gazeta Wybiórcza.

                        Mirek.
                        • gert Re: Gazeta cenzuruje! 13.08.02, 14:11
                          Zdziwko? Przeciez kolega Adam kolegi Gienia nie będzie ruszał. Nawet w imię...
                          jak to się tam, w GW mówi?... Etosu?... Wartości?... Aha!! Kasy!
                          Kiedy trzeba było walic po Czarzastym, to sie okazało, że G. Świąteczna
                          jest "jedynym tygodnikiem społeczno kulturalnyM'.
                          "Plus_Minus" z Rzepy gdzieś przepadł. Wywiało.
                          A dwa tygodnie później - życzenia "PM" składali.
                          Po "GW obiektywizmu sie spodziewać? Wobec KOLEGÓW?
                          Bez jaj.

                          G.

                          PS.
                          A Kolibrowi tylko słówko. Wolę "sondazowo" bojkotować (a słuchac czego tam
                          chcę), niż nabijąc "dopieszczanemu przez dyrekcję" Niedźwieckiemu głosów na
                          listę. Bo czy na X, czy na Y - głos na listę jest argumentem dla
                          Niedźwieckiego: "Mamy bazę 25 tysięcy osób, które chcą głosować". Ile głosuje -
                          nie wiadomo. Ale "dopieszczany przez dyrekcję" Niedźwiecki lata potem za
                          Laskowskim i pokazuje - "o! tyle na mnie głosuje!!"
                          A wtedy dyrekcja "dopieszcz" go jeszcze bardziej. Kosztem innych (patrz
                          przykład Zd3 Kaczkowskiego i Markomanii)
                          • Gość: jarek Re: Gazeta cenzuruje! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 14:52
                            ja wysłałem maila do MN, żeby mnie wykreślił z listy głosujacych na LP, dziwnie
                            sie poczułem, gdy w wywiadzie dla Angory wyliczal jak to duzo jest słuchaczy 3
                            (bioracych udział w głosowaniu) na LP. Proponuje zróbcie to samo, wszak
                            głosowalismy na "wirnik" i "śmierć na 5"...
                            • Gość: Szaman wykreslac sie IP: 62.233.167.* 14.08.02, 15:46
                              Oprocz wykreslania sie z bazy glosujacych na liste mozna tez nie dzwonic do
                              trUjki, nie brac udzialu w konkursach, nie zamawiac zaproszen na koncerty, nie
                              wysylac maili... itd itp

                              A po miescie chodzic w koszulce z napisem "trUjka? Nie slucham"
                              • Gość: Krzychu Skowroński, czuj się odwołany IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 10:01
                                W radiu, którego już nie słucham, nie będzie już Krzysztofa Skowrońskiego.
                                Odwołano go w tradycyjnym stylu, tzn. sam zainteresowany dowiedział się o tym
                                z.. portalu internetowego. Polecam krótką rozmowę z Laskowskim w Wyborczej,
                                szczególnie ostatni fragment:

                                "Jeszcze całkiem niedawno Krzysztof Skowroński był nowym głosem "Trójki", a
                                jego wizerunek zdobił nawet reklamy Polskiego Radia.

                                - Był w reklamach, zanim ja i moi koledzy objęliśmy kierownicze stanowiska w
                                tym programie."

                                Słusznie. "Ja i moi koledzy". Teraz K... My i wara wam od tego.

                                Krzychu
                                • Gość: Krzychu Re: Skowroński, czuj się odwołany IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 10:03
                                  Ups, zaomniałem o linku: www1.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,974570.html

                                  Krzychu
                              • Gość: jarek Re: wykreslac sie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 18:24
                                śmiem wątpić, i twierdzę, że niepisanie maili do Kaczora, Andrusa, Manna
                                etc. "nocnych - pozatargetowych" prowadzących może tylko spowodować definitywne
                                usunięcie ich z anteny (laskowski może wtedy powiedzieć: "skoro nikt nie
                                słucha, bo brak listów...");zaś o ilość maili do np. Wrony lub Orzecha
                                zatroszczyła się derekcja organizujac konkursy z nagrodami, w stylu
                                audiotele... i łatwo będzie mogła wykazać które audycje maja więcej słuchaczy
                                (np. właśnie na podstawie ilości poczty...). Wziąłeś to pod uwage?
                                • Gość: koliber NIE wykreslac sie IP: 149.156.12.* 18.08.02, 23:00
                                  Gość portalu: jarek napisał(a):

                                  > śmiem wątpić, i twierdzę, że niepisanie maili do Kaczora, Andrusa, Manna
                                  > etc. "nocnych - pozatargetowych" prowadzących może tylko spowodować
                                  definitywne
                                  >
                                  > usunięcie ich z anteny (laskowski może wtedy powiedzieć: "skoro nikt nie
                                  > słucha, bo brak listów...");zaś o ilość maili do np. Wrony lub Orzecha
                                  > zatroszczyła się derekcja organizujac konkursy z nagrodami, w stylu
                                  > audiotele... i łatwo będzie mogła wykazać które audycje maja więcej słuchaczy
                                  > (np. właśnie na podstawie ilości poczty...). Wziąłeś to pod uwage?
                                  Niestety Szaman się za bardzo zacietrzewił (rozumiem przyczyny) i nie wziął
                                  tego pod uwagę. Ja zaś popieram Ciebie. Pisać do nich.
                                  A Orzech jest o.K., to w końcu ktoś związany z 3. Robi co mu każą, za kasę,
                                  zachowując przy tym twarz. Zachowuje też dystans do tego co robi- proponuję
                                  wymianę maili- zawsze na nie odpowiada. Nie porównuj Go na litość boską z Wroną.
                                  A innych łodejów, wrony itp. ignorować lub uprzykrzać im życie mailami.
                                  Odkurzacze mogą wsadzić Laskowskiemu do d..
                                  P.S.
                                  A jak się zeszmacił Stelmi i w zamian prawie całkiem zlikwidowali mu pastelowy
                                  swiat rocka, jest tylko 1/2tygodnie noca po Kaczorze z czwartku na piątek od
                                  2.00-4.00. A tak sie mizdrzy w muzycznej poczcie czy świecie na klopie.
                                  A tak się dobrze zapowiadał, podobnie jak Savalas.
                                  Pieniądze i kariera za wszelką cenę.
                                • Gość: Lesiek Re: wykreslac sie IP: 195.205.139.* 21.08.02, 08:29
                                  Gość portalu: jarek napisał(a):

                                  > śmiem wątpić, i twierdzę, że niepisanie maili do Kaczora, Andrusa, Manna
                                  > etc. "nocnych - pozatargetowych" prowadzących może tylko spowodować
                                  definitywne usunięcie ich z anteny (laskowski może wtedy powiedzieć: "skoro
                                  nikt nie słucha, bo brak listów...");

                                  Jeżeli Laskowski będzie chciał usunąć Kaczkowskiego, Andrusa czy Manna, to
                                  zawsze jakiś powód sobie znajdzie (powie na przykład, że tak mu wyszło z badań
                                  fokusowych).
                                  Jest pytanie, czy zadowalamy się status quo i modlimy się o to, żeby nic się
                                  nie zmieniło na gorsze, czy staramy się jeszcze coś osiągnąć. Chociaż zdaję
                                  sobie sprawę, że większość możliwości protestu została już wyczerpana, nie chcę
                                  i nie mogę pogodzić się z obecną sytuacją w Trójce. I dlatego nie zamierzam jej
                                  słuchać. Nawet Andrusa i Kaczkowskiego. Jeśli dyrektor Laskowski zostanie w
                                  Trójce, to i tak nie będzie to miało żadnego znaczenia, bo wtedy dni Andrusa i
                                  Kaczkowskiego i tak są policzone. Natomiast jest jeszcze cień szansy, że
                                  słuchalność spadnie na tyle drastycznie, że ktoś się wreszcie obudzi.

                                  Oczywiście - kto chce, niech słucha. Ja po prostu nie mam już do tego serca.

                                  Pozdrawiam
                                  Lesiek
                                  • Gość: Szaman Re: wykreslac sie IP: 217.97.236.* 22.08.02, 12:27
                                    >
                                    > Jeżeli Laskowski będzie chciał usunąć Kaczkowskiego, Andrusa czy Manna, to
                                    > zawsze jakiś powód sobie znajdzie (powie na przykład, że tak mu wyszło z
                                    badań
                                    > fokusowych).
                                    > Jest pytanie, czy zadowalamy się status quo i modlimy się o to, żeby nic się
                                    > nie zmieniło na gorsze, czy staramy się jeszcze coś osiągnąć. Chociaż zdaję
                                    > sobie sprawę, że większość możliwości protestu została już wyczerpana, nie
                                    chcę
                                    >
                                    > i nie mogę pogodzić się z obecną sytuacją w Trójce. I dlatego nie zamierzam
                                    jej
                                    >
                                    > słuchać. Nawet Andrusa i Kaczkowskiego. Jeśli dyrektor Laskowski zostanie w
                                    > Trójce, to i tak nie będzie to miało żadnego znaczenia, bo wtedy dni Andrusa
                                    i
                                    > Kaczkowskiego i tak są policzone. Natomiast jest jeszcze cień szansy, że
                                    > słuchalność spadnie na tyle drastycznie, że ktoś się wreszcie obudzi.
                                    >
                                    > Oczywiście - kto chce, niech słucha. Ja po prostu nie mam już do tego serca.
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    > Lesiek

                                    No i wlasnie o to chodzi. A ja ie wcale nie czuje zacietzewiony. Poza tym
                                    sprawa bojkotu zostal przedyskutowana z osobami, ktore wiedza jak wyglada
                                    sprawa Trojki / trUjki, bo widza wszystko na wlasne oczy i nie musza wnioskow
                                    wyciagac na podstawie niewiele znaczacych premyslen opartych na tezach
                                    wymyslonym w barze przy piwie, a usprawiedliwionych slynnym sloganem: ja sie
                                    nie znam, ale mysle ze...

                                    Slucham ludzi, ktorzy sie znaja a oni sa zdania, ze pomoc Trojce moze tylko
                                    bojkot trUjki.
                              • Gość: koliber Re: wykreslac sie IP: 149.156.12.* 18.08.02, 22:54
                                Gość portalu: Szaman napisał(a):

                                > Oprocz wykreslania sie z bazy glosujacych na liste mozna tez nie dzwonic do
                                > trUjki, nie brac udzialu w konkursach, nie zamawiac zaproszen na koncerty,
                                nie
                                > wysylac maili... itd itp
                                >
                                > A po miescie chodzic w koszulce z napisem "trUjka? Nie slucham"
                                DROGI SZAMANIE OPANUJ SIĘ.
                                Jak już napisałem słucham wybranych pozycji 3, a w dni powszednie nie słucham
                                miedzy 9.00-12.00, zaś 14.18.00 traktuję jako radio towarzyszące, przy czym
                                wolę Orzecha od bezbarwnego Kowalewskiego.
                                A maile piszę do Kaczora czy Manna. Do paru innych Panów i Pani(?) Wroy też, a
                                nie są to maile pochlebne (np. Stoparczyk, Kowalewski, Łodej, Wrona, Bugalski,
                                czasem Niedźwiecki i kostrzewa-za postawę; no i do Derekcji i Smolara).
                                A Kaczkowski dał mi zaproszenia.
                                Powtarzam Szamanie opanuj się, ciągle jeszcze są okienka w Trójce, których
                                oprawa jedynie denerwuje a zawartość jest dobra. Kiedy ich nie będzie przestanę
                                słuchać, ale na razie od 19.00-4.00 w dni powszednie i od 6.00-9.00 w dni
                                powszednie, oraz w niedzielę od 21.00-24.00 słucham chętnie i nie jest to w
                                tych godzinach radio towarzyszące.
                                A na listę głosuję (kilka razy) na dobre utwory- które tam ciągle są. Jak nie
                                bedzie nie będę. Nie robie tego dla Niedźwiedzia, lecz dla siebie, bo lubię
                                sobie listy posłuchać.
                                Chociaz jak były wyjazdowe listy z pozdrowieniami od kretynów dla kretynów
                                wyłaczyłęm radio.
                                Pozdrawiam
                                koliber
                    • Gość: MArCello Wypisać się? ... ale jak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.08.02, 15:02
                      Chciałem zlikwidować mój wpis (rejestrację) w LP3, wysłałem nawet maila jak to
                      zrobić. A tu ani odpowiedzi, ani możliwości wypisania się.
                      Już złapali to nie wypuszczą, a potem będą się chwalić, że mają tylu a tylu. A
                      ja już nie chcę tam być i polepszać ich samopoczucia ze świetnie wykonanej
                      misji deratyzacyjnej Programu Trzeciego PR.
                      pozdr,
                      MArCello
                      • Gość: Szaman Re: Wypisać się? ... ale jak IP: 217.97.236.* 22.08.02, 12:35
                        Gość portalu: MArCello napisał(a):

                        > Chciałem zlikwidować mój wpis (rejestrację) w LP3, wysłałem nawet maila jak
                        to
                        > zrobić. A tu ani odpowiedzi, ani możliwości wypisania się.
                        > Już złapali to nie wypuszczą, a potem będą się chwalić, że mają tylu a tylu.
                        A
                        > ja już nie chcę tam być i polepszać ich samopoczucia ze świetnie wykonanej
                        > misji deratyzacyjnej Programu Trzeciego PR.
                        > pozdr,
                        > MArCello

                        Proponuje namolnie slac do nich maile z prosba o skasowanie konta. Im po postu
                        wczesniej nie przyszlo do glow, ze ktos bdzie chcial sie wykreslic, wiec trzeba
                        ich troche pomeczyc.
                        • Gość: Lesiek Re: Wypisać się? ... ale jak IP: 195.205.139.* 23.08.02, 09:24
                          Można zagrozić ustawą o ochronie danych osobowych.

                          L.
                          • Gość: koliber AWARIA WĄTKU IP: 149.156.12.* 24.08.02, 08:34
                            Nie można przeczytać wiadomości na forum radio.

                            Są one dostępne jedynie na forum kultura.
                            • Gość: Broda Re: AWARIA WA˛TKU IP: *.chello.pl 12.09.02, 20:53
                              Z "kultury" tez nie widzec - cos sie porobilo
      • Gość: Szaman Aneta Wrona Wywalona IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 29.08.02, 23:18
        O tym, ze wspolprace z 3 Programem konczy Aneta Wrona, napisano w Medialinku:
        www.medialink.pl/?kat=20&id=6340
        Mozna tam komentowac te nieco nudna wiesc, wiec polecam :)

        Wiesc nudna, bo tak naprawde niczego przeciez nie zmienia odejscie Wrony.
        Dowodzi tylko tego, ze dyrekcja sluchaczy ma gdzies - nie tylko tych starych,
        ale takze tych nowych, ktorzy juz zaczeli sie przyzwyczajac do Skowronskiego i
        Wrony. Widac, ze Laskowski robi wszystko, zeby nie tylko stracic starych
        sluchaczy, ale i nie zyskac nowych.
        • Gość: obi Re: Aneta Wrona Wywalona IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.08.02, 14:26
          Gość portalu: Szaman napisał(a):

          > O tym, ze wspolprace z 3 Programem konczy Aneta Wrona, napisano w Medialinku:
          > <a href="www.medialink.pl/?
          kat=20&id=6340"target="_blank">www.medialink.
          > pl/?kat=20&id=6340</a>
          > Mozna tam komentowac te nieco nudna wiesc, wiec polecam :)
          >
          > Wiesc nudna, bo tak naprawde niczego przeciez nie zmienia odejscie Wrony.
          > Dowodzi tylko tego, ze dyrekcja sluchaczy ma gdzies - nie tylko tych
          starych,
          > ale takze tych nowych, ktorzy juz zaczeli sie przyzwyczajac do Skowronskiego
          i
          > Wrony. Widac, ze Laskowski robi wszystko, zeby nie tylko stracic starych
          > sluchaczy, ale i nie zyskac nowych.

          A kij mu w dziąsła... Laskowskiemu, niech sobie kombinuje, niech sobie wywala;
          teraz pora na Rokosa i resztę.
          Widać, że derekcja nie ma naprawdę pomysłu na radio, a zepsuć to, co było
          dobre, to każdy potrafi.
          Jak tak dalej pójdzie, to tylko patrzeć, jak taki "atomowy" alias "Lumbulak" i
          spółka zawiążą komitet protestacyjny przeciwko zmianom w trUjce i będą domagać
          się przywrócenia chociażby Wrony... Hie hie, już mi się śmiać chce...
          I te tytuły wątków np. "Dlaczego z trUjki eliminuje się młodych zdolnych
          prezenterów i didżejów?"
        • Gość: Szaman Aneta Wrona przyjeta IP: 62.233.167.* 02.09.02, 17:00
          O tym, gdzie teraz bedzie pracowala pani Aneta Wrona napisali w Medialinku.
          www.medialink.pl/?kat=20&id=6388
          • Gość: obi Re: Aneta Wrona przyjeta IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.09.02, 20:32
            No i bardzo dobrze. Niech jej się szczęści, ale poza Trójką.
            Czekam na dalsze transfery z trUjki, może jednak doczekamy się dyrektora
            Kaczkowskiego i Trójki.
            • Gość: xyz Derektor Kaczor (nie z ZASPu) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 00:55
              Szkoda ze nikt nie zapyta pracownikow Trojki o to jakim dyrektorem byl pan
              Wielki Gadula Nudny Kaczkowski i jak niszczyl starych pracownikow Trojki, za
              ktorymi wszyscy teraz boleja. Oj ciezko byloby Wam tego sluchac...
              • Gość: Szaman Re: Derektor Kaczor (nie z ZASPu) IP: 62.233.167.* 06.09.02, 16:10
                Ja sobie posluchalem od pracownikow Trojki o wielu
                dyrektorach - w tym o Kaczkowskim, Olszanskim i
                Laskowskim. W tym zestawieniu najgorzej wypada Laskowski.
                Kaczkowski przy wszystkich swoich wadach (kazdy je ma),
                wypada przy ostatnich dwoch ekipach dyrektorskich na wzor
                cnot wszelakich. I jeszcze jedno, ktos z pracownikow
                Trojki powiedzial tez tak: "nie przepadalem za
                Kaczkowskim jako dyrektorem, ale teraz, patrzac na to, co
                robi Laskowski, doceniam wszystko, co zrobil".
                Poza tym przestan gadac glupoty o nas i Kaczkowskim.
                Poczytaj uwaznie wpisy na tym i innych forach, to moze
                zauwazysz, ze niektorzy milo wspominaja akurat jego, a
                inni jego poprzednika Pawla Z. na przyklad.
                A co do samej osoby Kaczora, to naleza mu sie publiczne
                przeprosiny od Zarzadu Polskiego Radia za klamstwa, na
                podstawie ktorych odebrano mu funkcje dyrektora Trojki.
                Oficjalnym bowiem powodem odwolania Kaczora byl spadek
                sluchalnosci. A tak sie sklada, ze Kaczkowski ten spadek
                zatrzymal. Dalszy spadek zaczal sie dopiero za kadencji
                Olszanskiego, a teraz, gdy rzadzi ekipa moskiewskiego
                korespondenta, w ktorej znajduje sie czlowiek bez
                wyzszego wyksztalcenia, jest dopiero porazka.

                Jesli chodzi o traktowanie pracownikow, kulture osobista
                i tego typu sprawy - to dopiero moznaby sie nasluchac o
                aktualnej dyrekcji. Nie mowiac juz o tym, ze wystarczylo
                popatrzec na zachowanie tych panow 7 kwietnia w czasie
                demonstracji, gdy dyr. Laskowski udzielal wywiadu.
                Wystarczy tez poczytac w prasie o stylu, w jakim zwalnia
                pracownikow. ZERO KULTURY.

                No coz, przyszlo o prostactwie "reformatorow" kultury
                pisac...W dziale Kultura oczywiscie.
              • Gość: koliber Re: DYREKTOR KACZKOWSKI IP: 149.156.12.* 07.09.02, 08:47
                Gość portalu: xyz napisał(a):

                > Szkoda ze nikt nie zapyta pracownikow Trojki o to jakim dyrektorem byl pan
                > Wielki Gadula Nudny Kaczkowski i jak niszczyl starych pracownikow Trojki, za
                > ktorymi wszyscy teraz boleja. Oj ciezko byloby Wam tego sluchac...
                To nie jest bucu WGN lecz znakomity prezenter. Na pewno był niełatwym
                dyrektorem, ale zawsze dzielił się ze słuchaczami systematycznymi wzrostami
                słuchalności (do rezygnacji z niskich częstotliwości w 2000) i zmiany
                wprowadzał ewolucyjnie. To on nadał dynamizm audycji porannej ZD3 (między 6.00-
                9.00). Tylko słusznie uznał, że jak tak będzie cały dzień to się znudzi.
                A słuchał radia (3) 24h/dobę, że by wiedzieć co się dzieje na antenie.
                Kochał 3 i to co robi.
                Za to wzorem chamstawa są chyba działania Laskowskiego: zmiany ramówki i
                prezenterów na oślep. Traktowanie starych pracowników i gwiazd oraz nowych
                nabytków jak psów.(albo gorzej)
                To tyle.
                (p.S.) A Zegar miał wiele koncepcji tylko nie dostał kasy. Gdyby Zegar czy
                Kaczor mieli z zarządu tyle kasy co Laskowski, to zmian byłoby więcej, promocja
                wieksza i słuchalność mogłaby być na rzeczywistej docelowej 7-8%. ("jesteśmy
                przygotowani na 30")
                "Trójka twoje pierwsze siku."
                • Gość: Szaman Re: DYREKTOR KACZKOWSKI IP: 62.233.167.* 09.09.02, 12:12
                  Slusznie prawisz Kolibrze.
          • Gość: Lesiek Re: Aneta Wrona przyjeta IP: 195.205.139.* 03.09.02, 07:58
            Jaka szkoda... A mogli ją dać zamiast Ptaszyna do prowadzenia Trzech kwadransów
            jazzu...

            • Gość: Broda jesien, laskowskie odlatuja, (moze) IP: *.chello.pl 26.09.02, 21:54
              A w kozadym razie, na ich miejscu bym sie szykowal, moze jakas fajna
              posadka pod Kielcami, czy cos w podobie?
              (na wierzchu, to sobie poczytaja)
        • Gość: koliber DYREKTOR Laskoś IP: 149.156.12.* 28.09.02, 20:55
          Warto przypomnieć pierwszy wywiad Laskowskiego, nic z tego co mówił nie
          zrealizował w praktyce, a wręcz przeciwnie.
          "Piotr Stelmach: (pytał o wrażenia po objęciu stanowiska).

          Witold Laskowski: Wrażenia są wspaniałe. Trójka to jeden z najlepszych zespołów
          dziennikarskich w tym kraju i gromadzi przed odbiornikami elitę słuchaczy. W
          związku z powyższym mam już wszystko, co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu.
          A co ma być naszym sukcesem? W Polsce jest już prawie wszystko na rynku
          radiowym, są rozgłośnie muzyczne, mówione, jazzowe, klasyczne i inne, nie ma
          tylko jeszcze, tak na dobrą sprawę ściśle określonego jednego radia i to jest
          nasze miejsce, miejsce naszych słuchaczy, to jest radio najlepsze.

          P.S.: Rozumiem. Proszę powiedzieć troszeczkę o swojej drodze dziennikarskiej.
          Witold Laskowski to jest osoba znana przede wszystkim jako dziennikarz.

          W.L.: Droga dziennikarska była krótka, prosta, trafiłem do Telewizji, potem
          wyjechałem do Moskwy, wróciłem z Moskwy, posiedziałem chwilę w Telewizji,
          trafiłem do Trójki, teraz razem z Trójką będę parł do przodu.

          P.S.: Obejmuje Pan stanowisko Dyrektora Programu 3 Polskiego Radia, nie ma tego
          co kryć, w dosyć trudnym momencie dla mediów, dla Trójki, w momencie dosyć
          ostrej, czasami wręcz bezpardonowej walki o słuchacza, o odbiorcę, gdzie w tym
          wszystkim będzie miejsce dla Trójki, jak moglibyśmy to dokładniej umiejscowić?

          W.L.: Trójka jest tym przypadkiem, kiedy radio tworzy się wespół ze słuchaczami
          i tak będziemy w dalszym ciągu - bo takie są tradycje Trójki - postępować, to
          znaczy będziemy tworzyć radio, ale będziemy je tworzyć razem ze słuchaczami,
          będziemy towarzyszyć naszym słuchaczom przez cały dzień. Będziemy ich budzić,
          potem będziemy razem biec do pracy, w pracy będziemy się starali nie zasnąć,
          dostarczymy naszym miłym słuchaczom pełnej porcji rozrywki, informacji.
          Będziemy im towarzyszyć nastrojem puszczając świetną muzykę, nasze trójkowe
          klimaty w postaci najlepszych radiowych głosów w tej części a może nie tylko
          Europy na przykład Marka Niedźwieckiego i innych kolegów.

          P.S.: Z tego, co Pan mówi to rozumiem, że ma Pan jakiś sentyment do tej stacji,
          do Trójki.

          W.L.: Trójka to jest fenomen w skali światowej bo wszyscy, chyba, Polacy
          wychowali się właśnie na Programie Trzecim i nawej jeśli w którymś momencie
          zaczęli korzystać z całego bogactwa rynku radiowego w Polsce to prędzej, czy
          później wracają do Trójki albo sięgają do niej i myślę, że teraz po prostu
          zostaniemy razem.

          P.S.: Ja tak się zastanawiałem przed tą rozmową, czy łatwiej będzie Panu
          odpowiedzieć na pytanie, właśnie cały czas zahaczam jeszcze o te trudne
          medialne czasy, czy łatwiej będzie odpowiedzieć na pytanie jaka powinna być
          Trójka, czy jaką stacją nie powinna być? Jak Pan sądzi?

          W.L.: Ja odpowiem filozoficznie na to pytanie, bo w życiu wszystko polega na
          tym, żeby się nie mijać, żeby nie tworzyć niepotrzebnych problemów, żeby sobie
          nawzajem towarzyszyć z pełną sympatią, życzliwością. Pewien rosyjski satyryk
          Michał Jerzmanecki, myślę, że sformułował to w sposób optymalny i błyskotliwy.
          Otóż on wymyślił taką historyjkę: z punktu A do punktu B jedzie pociąg. W tym
          samym czasie z punktu B do punktu A jedzie inny pociąg i nigdy się nie
          spotykają. Dlaczego? Widocznie nie było im pisane. Otóż ja uważam, że ten
          przypadek w historii kontaktów Trójki ze słuchaczami jest wykluczony, nam jest
          pisane wspólne, długie życie i tak będziemy robić.

          P.S.: W takim razie pozostaje mi tylko życzyć spełnienia tych wszystkich marzeń
          związanych z objęciem stanowiska Dyrektora Programu 3 Polskiego Radia, o
          radiowy program wyborczy Witolda Laskowskiego nie będę już pytał, bo rozumiem,
          że to padło wcześniej.

          W.L.: Wybraliśmy Trójkę!

          P.S.: Dziękuję bardzo.

          W.L.: Dziękuję.

          P.S.: Dyrektor Programu 3 Witold Laskowski był naszym gościem."

          I SMIESZNO I STRASZNO

          • Gość: Koliber Re: DYREKTOR Laskoś IP: 149.156.12.* 28.09.02, 21:10
            Kolejny wywiad:
            "Marcin Szumichora: Jak został Pan szefem PR 3 ?
            Witold Laskowski: W wyniku konkursu zorganizowanego przez Zarząd Polskiego
            Radia. W praktyce oznaczało to długie rozmowy z Zarządem i testy managerskie
            prowadzone przez wyspecjalizowaną firmę, a przede wszystkim prezentację mojego
            wyobrażenia nowego wizerunku stacji. No, a dla mnie osobiście praca w Trójce
            jest naturalną konsekwencją drogi zawodowej, chęcią wykorzystania zdobytych
            wcześniej doświadczeń i umiejętności, co przełożyło się na wolę zmierzenia się
            z ogromnym wyzwaniem, jakim niewątpliwie jest próba przeformatowania tej
            stacji."
            KOMENTARZ: JAKĄ KONSEKWENCJĄ JAKIEJ DROGI, FORMATUJ SOBIE PANIE LASKOWSKI
            WŁASNE SMARKI.
            "Jakie zostały postawione przed Panem zadania do wykonania?
            Odświeżenie brandu, dostosowanie oferty programowej Trójki do zmieniającego się
            rynku, przy jednoczesnym wykorzystaniu tego co jest najlepsze w tradycji tej
            stacji. Krotko: stworzenie radia opartego na dobrej muzyce, rozrywce w
            najlepszym stylu, realizującego misję, ale w formie dostosowanej do sposobu
            słuchania radia przez współczesnego odbiorcę. Trójka ma być nowoczesnym radiem,
            komunikującym się ze słuchaczem, podającym rzetelną i szybką informację i przy
            tym radiem nieprzegadanym."
            KOMENTARZ: PAN LASKOWSKI NAUCZYŁ SIĘ SŁOWA BRAND (PEWNIE WIĘCEJ PO ANGIELSKU
            NIE ROZUMIE) I POWTARZA GO. OTÓŻ NUWORYSZU LASKOWSKI, TAKIEGO SŁOWA JAK BRAND W
            JĘZYKU POLSKIM NIE MA (SPRAWDZIŁEM W SŁOWNIKU WYRAZÓW OBCYCH I SŁOWNIKU JĘZYKA
            POLSKIEGO). A ODŚWIEŻAĆ BRANDY- PO CO, PRZECIEŻ IM BRANDY LEŻAKUJE DŁUŻEJ W
            DĘBOWEJ BECZCE TYM LEPSZE. WIDOCZNIE PANU LASKOWSKIEMU POD WPŁYWEM ROSYJSKICH
            ALKOHOLI MÓZG SIĘ ZLASOWAŁ.

            "W PR 3 kończą się prace nad nową ramówką. Czy szykują się spore zmiany ?
            Trudno mi ująć to w ten sposób. Nawet, jeśli niektóre programy znikną z anteny
            to zostaną zastąpione propozycjami z tego samego kręgu tematycznego. Być może
            zmieni się formuła, ale nie chodzi nam o zubożenie anteny. Zmiany w wielu
            przypadkach będą dotyczyły godzin emisji, czasami zmienią się prowadzący.
            Dążymy jednak raczej do rozszerzania, a nie zawężenia oferty. Chcemy
            prezentować naszym słuchaczom m.in. muzyczne gatunki, których nie znajdą w
            stacjach komercyjnych. Ale chcemy zaprezentować to w sposób zbieżny z
            najnowszymi trendami."
            TRENDY TEN LASKOŚ, A JAKIE BZDURY GADA
            "Jakie będą nowości programowe?
            Oczywiście pojawią się nowe propozycje. Na początek na pewno audycja autorska
            Kuby Strzyczkowskiego. Będzie nadawana przez pięć dni w tygodniu, na żywo, w
            samo południe. Audycja poruszająca często drażliwe tematy, z bezpośrednim
            udziałem słuchaczy. Mam nadzieję, iż spotka się z dużym zainteresowaniem.
            Ponadto w soboty powitamy na antenie program "Grakuchnia" duetu autorskiego
            Wasowski-Chojnacki. Szykujemy także trochę innych niespodzianek, ale pozwoli
            Pan, by przez chwile zostały jeszcze niespodziankami."
            STRZYCZKOWSKI SIĘ MARNUJE, A GRAKUCHNIĘ ZLIKWIDOWANO.

            "Kto pomaga Panu w pracy nad nową ramówką ?
            Nowa ramówka jest wynikiem pracy zespołowej. Wspólnie z Adamem Fijałkowskim i
            Michałem Banachem, od kilku miesięcy pracujemy nad nowym wizerunkiem rozgłośni.
            Adam Fijałkowski zajmuje się przede wszystkim bezpośrednim programowaniem
            stacji, Michał Banach odpowiada za finanse i promocję. Nie znaliśmy się przed
            podjęciem pracy w "Trójce", ale wybór był wyjątkowo trafny - tworzymy zgraną
            ekipę świetnie rozumiejących się profesjonalistów, lojalnych i zgodnych, co do
            kierunku, w którym powinna podążać "Trójka". A oczywiście nad nowym programem
            pracuje również cały zespół Programu III. Rzecz jasna nie na każdym etapie.
            Jeśli jednak chodzi np. o generowanie nowych pomysłów jesteśmy otwarci na
            wszystkie propozycje zgłaszane przez pracowników i współpracowników "Trójki". "
            ICH TROJE WRAZ ZE SMOLAREM TWORZĄ BANDĘ CZWORGA.

            "A kiedy ostatecznie zostanie wprowadzona nowa ramówka ?
            Będziemy ją wprowadzali stopniowo w marcu ( pierwsze zmiany od 16 marca) i
            kwietniu. Ostateczny kształt nowej ramówki nasi słuchacze poznają na pewno do
            końca kwietnia br. "
            TEREFERE BUM CYK CYK...

            "Czy pojawi się więcej muzyki pop np. Britney Spears, boys-bandy?
            Stanowczo nie! Dopuszczam tylko jedno odstępstwo od tej reguły. W naszej nowej
            ramówce, w piątki pojawi się pozycja pod tytułem "Świat na topie", prezentująca
            najpopularniejsze utwory muzyczne z czołowych zagranicznych list przebojów.
            Gdyby nagle świat zwariował i na wszystkich tych listach wiodącą pozycje
            zajmował np. jakiś boys-band oczywiście poinformujemy o tym naszych słuchaczy,
            nawet jeśli programowo odrzucamy taką muzykę. Ale będzie to przekaz typowo
            informacyjny. "
            BYŁA SHAKIRA I RYKY MARTIN...

            "Jaki ma mieć charakter "nowa" Trójka ?
            Będzie to nowoczesne radio, zawierające najlepsze elementy z "trójkowej"
            tradycji. Na pewno będzie więcej muzyki. Pojawi się wiele audycji autorskich. W
            paśmie "Muzyka o północy" audycje Wojciecha Manna i Piotra Kaczkowskiego.
            Oczywiście "Markomania", w sobotę wieczorem wraca na antenę "Muzyczna poczta
            UKF", a tuż przed północą pojawi się audycja skierowana do młodego słuchacza -
            "Klubowe granie". Marek Niedźwiecki w ciągu tygodnia będzie prezentował
            propozycje do "Listy przebojów". W niedzielne wieczory o godzinie 20 na
            żywo "Koncert w Trójce", a od 21 do północy MINIMAX. Ponadto Mann i Niedźwiecki
            będą codziennie prezentowali swoje ulubione płyty. Jednak Trójka to nie tylko
            muzyka. Na antenę powrócą programy, które zniknęły kilka lat temu, na przykład
            Teatrzyk Zielono Oko. Pozostaną uporządkowane i zdynamizowane audycje
            informacyjne i społeczno - kulturalne - "Zapraszamy do Trójki" oraz "Klub
            Trójki". W "Pulsie Trójki" który zostanie przeniesiony na późne popołudnie
            poruszane będą najważniejsze wydarzenia mijającego dnia. "
            WTYM TROCHĘ RACJI ALE OGÓLNIE OSZUSTWO

            "Jaki poziom słuchalności satysfakcjonowałby Pana a jaki kierownictwo PR?
            Słuchalność Trójki oscyluje obecnie wokół 6%. Zakładając, że do grona naszych
            obecnych odbiorców dołączyłaby grupa najbardziej aktywnych i wykształconych
            słuchaczy radiowych myślę, że satysfakcjonujący byłby dla nas już poziom 10%.
            Ale jesteśmy programowo i moralnie gotowi na przekroczenie progu 30%
            słuchalności."
            HAHHHHHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, MOŻNA SIĘ ZE ŚMIECHU POSIKAĆ

            "Czy pojawią się nowi dziennikarze?
            Wiadomo, że radio będzie się rozwijać i normalne, że takiemu rozwojowi
            towarzyszą także pewne ruchy osobowe. Na antenie już pojawiła się Aneta Wrona,
            która prowadzi pasmo przedpołudniowe, po wyjeździe Marka Wałkuskiego
            prowadzenie porannego "Zapraszamy do Trójki" przejął Piotr Baron. W najbliższym
            czasie w popołudniowym "Zapraszamy do Trójki" usłyszymy "nowy" głos - Michała
            Kowalewskiego znanego wcześniej z Radia ZET. Podkreślam, że są to jedynie
            naturalne zmiany związane z realizacją nowych zadań i nie będzie w "Trójce"
            żadnej kadrowej rewolucji, a już na pewno nie zamierzamy rozstawać się z
            trójkowymi gwiazdami, co niektórzy starają się nam zarzucać."
            A ILE OSÓB WYPIERDOLONO. A GWIAZDKI WRONY JUŻ NIE MA.

            "Jak będą Państwo chcieli przyciągnąć młodego słuchacza ?
            Przede wszystkim muzyką i ciekawym, dynamicznym słowem. Nie chcemy jednak
            formatować naszego radia tak jak robią to stacje komercyjne. Chcemy
            unowocześnić stację, dostosowując ją do potrzeb dzisiejszego słuchacza. W
            Trójce będzie dużo dobrej muzyki, włączając w to elementy muzyki alternatywnej
            a także utwory, które nigdy nie były wydawane na singlach. Jak wspomniałem w
            sobotnie wieczory pojawi się także "Klubowe granie", skierowane zdecydowanie do
            młodego słuchacza. "
            SZCZEGÓLNIE PIERSZE KLUBOWE FABIAŃSKIEGO BYŁO DOSKONAŁE

            "Czy szykują Państwo jakąś dużą kampanię reklamową promującą PR 3?
            Szykujemy. Jednak o szczegółach poinformujemy dopiero wtedy, kiedy będziemy
            mieli w pełni gotowy produkt. "
            WŁAŚNIE GO WIDZIMY

            "Jakie są Pana plany a jakie marzenia na przyszłość ?
            • Gość: Koliber Re: DYREKTOR Laskoś wywiad 2- część druga IP: 149.156.12.* 28.09.02, 22:20
              CD WYWIADU
              "Jakie są Pana plany a jakie marzenia na przyszłość ?
              Plany są proste - stworzenie radia, które będzie prezentowało ciekawa ofertę
              programową, utrzyma dotychczasowych słuchaczy i pozyska nowych, czyli zwiększyć
              słuchalność. Ale mam wrażenie, że mówiłem o tym podczas całej naszej rozmowy.
              Te plany zamierzam konsekwentnie realizować. A co do marzeń... to wie Pan...
              najszybciej spełniają się te, o których najmniej się mówi. "
              JA TEŻ MAM MARZENIE ZWOLNIENIE LASKOWSKIEGO, FIJAŁKOWSKIEGO I SMOLARA I BANACHA.
              A NA RZIE STRACONO SŁUCHACZY NOWYCH NIE ZYSKUJĄC.
          • Gość: koliber Re: DYREKTOR Laskoś IP: 149.156.12.* 28.09.02, 21:35
            TU dopiero są bzdury. I znowu o tym "brandzie". Powtarzam jeszcze raz
            ćwierćinteligencie Laskowski, że takiego słowa nie ma w języku polskim, więc
            nie można go kreować. Ale tak jest lepiej, ambitniej i nowocześniej.
            "Wywiad

            Kreowanie brandu

            Joanna Graszk rozmawia z Witoldem Laskowskim,
            Dyrektorem i Redaktorem Naczelnym Programu III Polskiego Radia


            Byli słuchacze piszą listy protestacyjne, ale nowy dyrektor przeszedł testy
            menedżerskie. Byli słuchacze urządzają symboliczny pogrzeb stacji, ale fachowcy
            z Polski i zagranicy, z wykresami słuchalności pod ręką, wróżą powodzenie. Tam
            stypa, tu wielka kampania promocyjna. Przedstawiamy wywiad z nowym Dyrektorem
            Programu III Polskiego Radia i czekamy na opinie naszych niezawodnych
            Czytelników."
            K: CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ TE TESTY I ICH WYNIKI.
            "Joanna Graszk: Panie dyrektorze, jakiego radia słuchał Pan, kiedy był Pan
            studentem?
            Witold Laskowski: Studiowałem w czasach, kiedy była tylko Trójka, a Programu I
            nie słuchałem. To były takie czasy, że jeśli istniała jakaś stacja, w której
            była porządna muzyka, to się tej jednej.
            JG: Czyli słuchał Pan Trójki tylko dla muzyki?
            WL: Tak, bo to było głównie radio muzyczne i o tyle studenckie, że skierowane
            do audytorium młodzieżowego.
            JG: Co sprawiło, że Pan, korespondent telewizyjnych Wiadomości, został
            dyrektorem jednej z najsłynniejszych polskich stacji radiowych? Dlaczego tak
            diametralnie zmienił Pan profil swojej pracy?
            WL: Czasy są teraz takie, że nie trwa się w jednym miejscu i w jednym zawodzie
            od początku kariery do końca. Szuka się zmian, swojego miejsca i możliwości
            doskonalenia. To po pierwsze. Po drugie jestem człowiekiem mediów
            elektronicznych. Kiedy okazało się, że jest konkurs na dyrektora Trójki,
            najpierw podszedłem do tego bardzo spokojnie i nawet nie myślałem, że mógłbym
            spróbować. Potem doszedłem do wniosku, że można by zrobić fajne radio. Cóż, na
            dyrektora wybrano mnie.
            JG: I to jest to fajne radio?
            WL: Tak, to jest to fajne radio."
            K; OJ FAJOWE, K..., FAJOWE
            "JG: W jaki sposób wygrywa się konkurs na dyrektora stacji radiowej? Kto
            wybiera dyrektora Programu III?
            WL: To był kilkustopniowy konkurs. Najpierw składaliśmy nasze propozycje
            zarządowi. Następnie odbyło się posiedzenie władz Polskiego Radia, na którym
            doszło do prezentacji projektów. Potem specjalistyczna firma zewnętrzna poddała
            kandydatów testom menedżerskim.
            JG: W jaki sposób powstaje zarząd, który dokonuje selekcji kandydatów?
            WL: Zarząd radia, czyli spółki akcyjnej Polskie Radio, jest powoływany przez
            radę nadzorczą, a ta z kolei przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.
            JG: Czyli w tym momencie nie można wykluczyć pewnych nacisków politycznych
            względem zmian w radiu, wywieranych właśnie przez Krajową Radę Radiofonii i
            Telewizji oraz właściciela - Ministerstwo Skarbu ?
            WL: Życie jest tak ułożone, że nawet jak coś jest zupełnie prywatne, albo ktoś
            ma odpowiednią rangę, kapitał, to i tak jest uzależniony od sytuacji
            politycznej, albo sam na nią wpływa. Nie można temu zaprzeczać. Co prawda, ja
            nie byłem powiązany z żadną grupą polityczna, tak więc to nie mogło być
            kryterium wyboru. "
            K: HHAHAHHAHAHAA, ALE OSTATNI AKAPIT WIELE MÓWI
            "JG: Nie wyklucza Pan jednak, że jeżeli doszłoby do zmiany gabinetu, to może
            się też zmienić dyrektor Programu III, który wprowadzi swoje własne zmiany?
            WL: Nic nie wykluczam.
            JG: Podobno prezes Polskiego Radia, Eugeniusz Smolar, zwolnił pana Piotra
            Kaczkowskiego z funkcji dyrektora Programu III, ponieważ za jego kadencji
            zmniejszyła się liczba słuchaczy...
            WL: Stało się tak, ponieważ dyrektor Kaczkowski obiecywał, że podniesie to
            radio, ale niestety za jego kadencji słuchalność spadła do bardzo
            niebezpiecznego progu pięciu procent. A ekspertyzy fachowców z Polski i
            zagranicy - bo były takie przeprowadzane - wykazały, że jeżeli radio o zasięgu
            ogólnokrajowym osiąga pułap pięciu procent, to potem może nastąpić w krótkim
            czasie jego marginalizacja. Oznacza to spadek słuchalności do trzech, dwóch
            procent. Może też nastąpić odbicie do bezpiecznego progu ośmiu procent. Dlatego
            właśnie powołano nową dyrekcję, która jest ciałem niesłychanie spójnym. Są to
            moi dwaj koledzy, jeden jest szefem programu, drugi natomiast zarządza
            finansami i komercją. Oni też byli w tym konkursie, tworzymy zgrany zespół."
            K: KACZKOWSKIEGO ODWOŁANO ZA ZATRZYMANIE SPADKU SŁUCHALNOŚCI O WYNIK 5,7%, A WY
            BUCE MACIE 4.64%
            "JG: Pomimo, że Polskie Radio Bis ma dużo mniejszą liczbę słuchaczy, nie
            następują tam tak radykalne zmiany. Dlaczego?
            WL: Polskie Radio Bis ma z założenia zupełnie inne funkcje i działa na innych
            zasadach. Polskie Radio Bis jest radiem edukacyjnym, a więc bardziej niszowym,
            natomiast Trójka jest radiem masowym. Korporację Polskie Radio tworzą cztery
            anteny, które są w stosunku do siebie komplementarne, a nie konkurencyjne.
            Dwójka i Biska pełnią funkcje czysto misyjne: Dwójka prezentuje wysoką kulturę,
            muzykę poważną, audycje literackie. Biska nadaje audycje o charakterze
            edukacyjnym, na przykład jest tam muzyka elektroniczna, która z Trójki znikła,
            bo była słuchana przez bardzo ograniczoną liczbę odbiorców. Dlatego charakter i
            zadania tych anten są zupełnie inne. Natomiast Trójka i Jedynka to są te
            okręty, które mają ściągać słuchaczy do Polskiego Radia jako korporacji, a
            potem odsyłać - na przykład do Biski - tych, którzy mają rozwinięte potrzeby w
            jakimś określonym kierunku."
            K; TAK MOGŁOBY BYĆ, GDYBYŚCIE MIELI ODROBINĘ KULTURY I ROZSĄDKU. POINFORMOWAĆ O
            TYCH PROGRAMACH ZAREKLAMOWAĆ JE. POZOSTAWIĆ OKIENKA W TRÓJCE OSSOWSKIEGO,
            KORDOWICZA, REKLAMUJĄC ICH DŁUŻSZE AUDYCJE W TRÓJCE.
            JG: Wracając do dyrektora Kaczkowskiego: podobno za czasów jego następcy,
            Michała Olszańskiego, słuchalność spadła jeszcze bardziej.
            WL: To nieprawda. Słuchalność spadła za czasów Piotra Kaczkowskiego, a później
            już nie wzrosła.
            JG: Mimo że wprowadzano zmiany."
            K; KŁAMSTWO, ZA MICHASIA SPADŁA A POTEM NIE SPADAŁA DALEJ
            "WL: Tak, ale te zmiany były niekonsekwentne, fragmentaryczne i dlatego nie
            mogły się powieść."
            K: PIERWSZY RAZ SIĘ Z PANEM ZGADZAM.
            JG: Może właśnie dlatego, że te zmiany nie przyniosły efektów, nie należało
            ingerować w ustalony profil Programu III, który miał tak wielu starych i
            wiernych słuchaczy?
            WL: Już ustaliliśmy, że słuchalność spadła do takiego poziomu, że stał się on
            niebezpieczny dla Trójki. Żeby radio miało jakiś bezpieczny próg słuchalności,
            to musi być odnawialność słuchacza, zwłaszcza tego z młodszych grup wiekowych.
            A tego Polskiemu Radiu brakowało."
            K: NIE PIERDOL
            JG: Rozmawiałam z wieloma słuchaczami Trójki, którzy stwierdzili, że po
            zmianach, o których mówimy, słuchają tego programu już tylko z przyzwyczajenia:
            dla pewnych audycji, które pozostały, czy dla prezenterów. Przykre jest dla
            nich to, że kiedy włączą radio muszą czekać na zapowiedź spikera, żeby
            rozpoznać Program III, który teraz utonął w morzu stacji komercyjnych. Czy to
            zamierzał Pan osiągnąć?
            WL: Proszę pani, jeśli weźmiemy kilka tygodników, na przykład Mówią wieki,
            Newsweek, a do tego dołożymy jeszcze Politykę, Wprost i porównamy te wszystkie
            czasopisma, to okaże się, że na pierwszy rzut oka są bardzo podobne. Różni je
            konkretna zawartość. Ich kształt estetyczny, a nawet stylistyka, są mniej
            więcej jednorodne, dlatego że takie są wymogi rynku i radio w swojej dziedzinie
            też nie może od nich odbiegać. Jeśli nie przyjmuje estetyki, jaką narzuca tempo
            życia, cywilizacja, to wtedy staje się radiem niszowym. A Trójka nie może być
            radiem niszowym, musi być radiem masowym. Powinna walczyć o słuchacza, którego
            mają stacje komercyjne, tyle tylko, że będzie to robić przy pomocy zawartości
            merytorycznej i muzycznej. Wbrew temu, co pani mówi, nasza muzyka odbiega od
            tego, co gra komercja. Też mamy w pasmach dziennych playlistę ograniczoną do
            określonej liczby numerów muzycznych
            • Gość: Koliber Re: DYREKTOR Laskoś (3 wywiad) część druga IP: 149.156.12.* 28.09.02, 22:08
              Ciąg dalszy rozmowy o brandzie bo ucięło.
              "JG: Rozmawiałam z wieloma słuchaczami Trójki, którzy stwierdzili, że po
              zmianach, o których mówimy, słuchają tego programu już tylko z przyzwyczajenia:
              dla pewnych audycji, które pozostały, czy dla prezenterów. Przykre jest dla
              nich to, że kiedy włączą radio muszą czekać na zapowiedź spikera, żeby
              rozpoznać Program III, który teraz utonął w morzu stacji komercyjnych. Czy to
              zamierzał Pan osiągnąć?"
              K: ŚWIĘTE SŁOWA
              WL: Proszę pani, jeśli weźmiemy kilka tygodników, na przykład Mówią wieki,
              Newsweek, a do tego dołożymy jeszcze Politykę, Wprost i porównamy te wszystkie
              czasopisma, to okaże się, że na pierwszy rzut oka są bardzo podobne. Różni je
              konkretna zawartość. Ich kształt estetyczny, a nawet stylistyka, są mniej
              więcej jednorodne, dlatego że takie są wymogi rynku i radio w swojej dziedzinie
              też nie może od nich odbiegać. Jeśli nie przyjmuje estetyki, jaką narzuca tempo
              życia, cywilizacja, to wtedy staje się radiem niszowym. A Trójka nie może być
              radiem niszowym, musi być radiem masowym. Powinna walczyć o słuchacza, którego
              mają stacje komercyjne, tyle tylko, że będzie to robić przy pomocy zawartości
              merytorycznej i muzycznej. Wbrew temu, co pani mówi, nasza muzyka odbiega od
              tego, co gra komercja. Też mamy w pasmach dziennych playlistę ograniczoną do
              określonej liczby numerów muzycznych, ale my gramy inaczej. Oczywiście gramy
              przeboje, które grają tamte stacje, bo to są najlepsze numery, jakie pojawiały
              się od lat sześćdziesiątych do współczesnych, tylko że oni prawie wcale nie
              grają nowości. Nowość ma tę specyfikę, że może się nie spodobać. Oni nie
              ryzykują, grają to, co już się spodobało i wiadomo, że się będzie podobać. My
              natomiast gramy nowości i lansujemy nikomu nie znane zespoły, zwłaszcza
              polskie. Negatyw na przykład bije teraz rekordy popularności, a został
              wylansowany w Trójce. I tak będziemy działać dalej. Gramy też numery, które
              nigdy nie były zapisywane na singlach, a komercja tego nie robi, puszczając
              tylko i wyłącznie hity. To samo z audycjami autorskimi, one nadal w Trójce
              istnieją."
              K: KTO KOGO UCZYŁ TYCH SLOGANÓW NIEDŹWIEDŹ LASKOWSKIEGO CZY LASKOWSKI
              NIEDŹWIEDZIA
              JG: Ale dlaczego likwiduje się tak popularne audycje, jak Manniak Niedzielny, a
              inne - jak na przykład Powtórkę z rozrywki czy Puls Trójki - przesuwa się na
              bardzo późne godziny?
              WL: Na każdą audycję jest odpowiednia pora i odpowiednie miejsce. Muzyka, którą
              grał Wojciech Mann, cieszyła się sporą popularnością, ale nie mogliśmy jej
              puszczać o tej porze; nie w niedzielę o godzinie dziesiątej. To jest czas,
              kiedy radia słuchają całe rodziny, dzieci, rodzice, i tam potrzeby estetyczne
              są zupełnie inne. A przecież należy sięgać po szerszego słuchacza. My z tego
              nie zrezygnowaliśmy, pan Mann ma teraz audycję z panią Grocholą w niedzielę,
              gdzie puszcza m.in. swoje utwory. Nie są to dwie godziny muzyki i pana Manna,
              ale to są jego numery wśród innych, wspaniałych piosenek. A co do Powtórki z
              rozrywki, to zawsze przychodzi czas, kiedy trzeba przestać powtarzać i czas
              zacząć robić coś nowego. Dlatego teraz przyszła pora na nowe standardy, nowe
              audycje rozrywkowe, które za dwadzieścia lat będą powtarzane w Powtórce z
              rozrywki, bo za dwadzieścia lat już tej dzisiejszej Powtórki z rozrywki nie
              będzie, raczej nikt nie będzie chciał tego słuchać. Nadszedł moment, kiedy
              trzeba zacząć to tworzyć i nadawać w takich pasmach, gdzie jest czas na
              współczesna satyrę. A Powtórka z rozrywki pozostaje wieczorem dla koneserów, to
              są perełki, ale odnoszące się często do rzeczywistości, której młode pokolenie
              już nie rozumie.
              Co do Pulsu: kiedy popatrzymy na wykres słuchalności, to spostrzeżemy, że czas
              radia zaczyna się rano, około szóstej. Potem słuchalność radia jako medium
              rośnie do godziny dwunastej, trzynastej. Potem - gdzieś od szesnastej - zaczyna
              się spadek, następuje czas telewizji. Wszystkim ważniejszym stacjom słuchalność
              wzrastała według takiej właśnie krzywej, a Trójce wzrastała tylko do godziny
              dziewiątej, kiedy kończyła się poranna audycja i na Pulsie Trójki już
              pozostawała ta sama słuchalność. To oznaczało, że większość słuchaczy odrzucała
              wtedy długie cegły słowne, na których trzeba by się skoncentrować, ponieważ
              tryb życia na to nie pozwala. Wszyscy się spieszą, gdzieś jadą, są w ruchu.
              Musieliśmy to zmienić. Przenieśliśmy Puls Trójki na koniec dnia, żeby reagować
              na to, co się wydarzyło w ostatnich godzinach. Jesteśmy pierwszym radiem, które
              ma audycję reagującą na to, co się wydarzyło w ciągu dnia."
              K: WSPÓŁCZUJĘ LASKOWSKIEMU, ŻE NIE ROZUMIE POWTÓRKI, A MANNA Z GROCHOLĄ JUŻ
              NIESTETY NIE MA.
              "JG: Jaka jest reakcja dziennikarzy i pracowników Programu III na te zmiany?
              Czy protestują?
              WL: Reagują różnie, jedni są zadowoleni, inni nie. Tego typu zmiany zawsze
              wpływają na kształt życia zawodowego. Niektóre pozycje antenowe znikają, więc
              pewne osoby tracą pozycje, które zajmowały do tej pory. Jedni się odnajdują,
              inni nie, i to jest normalne w każdym przedsiębiorstwie, medialnym bądź innym.
              Są zadania do wykonania, trzeba do nich wszystko dostosować: i narzędzia pracy,
              i ludzi."
              K: INSTRUMENTALNE TRAKTOWANIE PRACOWNIKÓW I SŁUCHACZY. CZĘŚĆ PRACOWNIKÓW
              WYRZUCONO, RESZTA LIZODUPCZY LUB SĄ TO NOWE NABYTKI.
              "JG: A gdyby Lista Przebojów Trójki Marka Niedźwieckiego nie odnosiła takich
              sukcesów, jakich Pan by oczekiwał, to czy zdjąłby ją Pan z anteny i zwolnił
              prowadzącego?
              WL: Proszę pani, to jest sytuacja hipotetyczna, która nie ma miejsca. Dwie duże
              polskie firmy przeprowadzały badania i brand pod tytułem Lista Przebojów Trójki
              i nazwisko Marek Niedźwiecki bije absolutne rekordy. To najbardziej
              rozpoznawalne nazwisko, głos i brand w polskich mediach elektroniczno -
              radiowych. Nie ma możliwości, by coś złego przytrafiło się Markowi, on jest po
              prostu najlepszy w branży."
              K: "BRAND POD TYTUŁEM LISTA PRZEBOJÓW TRÓJKI"
              "MAREK NIEDŹWIECKI TO NAJRADZIEJ ROZPOZNAWALNY BRAND."
              NO COMMENTS.
              "JG: Czy są już jakieś statystyki, czy wiadomo, jak zmieniła się słuchalność od
              szesnastego marca?
              WL: Po szesnastym marca - tak. Słuchalność nam wzrosła, niedużo, ale to jest
              bardzo istotne. W trudnych momentach dziejowych, kiedy radio się bardzo
              zmienia, należy się liczyć z lekkim spadkiem, jest to regułą. Część
              niezadowolonych słuchaczy odchodzi i wtedy rusza się z wielka kampanią
              promocyjną, by pozyskać nowych. Jeśli po wprowadzeniu nowej, weekendowej
              ramówki słuchalność nam wzrosła bez żadnej promocji, to jest to bardzo dobry
              sygnał."
              K: WZROSŁA Z 5.0% DO 4.64% GRATULACJE, DIALEKTYKA LEPSZA JAK U MARKSA.
              "JG: 22 kwietnia w wywiadzie dla Programu III powiedział Pan: "To, co jest w
              tej chwili, nie jest czymś stałym". Mówił Pan też, że wszystkie głosy słuchaczy
              są wysłuchiwane. Czy wobec tego takie akcje, jak na przykład symboliczny
              pogrzeb Trójki i listy protestacyjne sprawią, że program przywróci dawne
              elementy. "
              K: TO JA SĄ JAK NIE SĄ
              WL: Radia nie robi się dla stu czy nawet tysiąca osób, które protestują,
              pomijając już najbardziej szlachetne intencje tych ludzi. Radio konstruuje się
              przy użyciu bardzo precyzyjnych narzędzi, jakimi są na przykład badania. To
              jest główne kryterium. Trójka miała bardzo przywiązanych słuchaczy, bardzo
              wiernych, ale radio trzeba robić dla milionów. Staramy się, żeby znalazła się
              również oferta dla tych stu czy tego tysiąca ludzi, którzy chcą słuchać tego,
              co lubią najbardziej. Myślę, że nowa Trójka zawiera to wszystko.
              K: TRATY SRATU..
              "JG: Dlaczego jednak dochodzi do zmiany logo Programu III? Czy w tym momencie
              nie warto byłoby zmienić nazwy radia, skoro zmiany są tak radykalne?
              WL: Programu III już nie ma, zdecydowaliśmy się na kreowanie brandu Trójka.
              Nowe logo będzie wypracowane przez firmę, która wygra przetarg na tę kampanię
              promocyjną. Ma to służyć promowaniu marki Trójka, unowocześnieniu wizerunku i
              przycią
              • Gość: koliber Re: DYREKTOR Laskoś (3 wywiad) część trzecia IP: 149.156.12.* 28.09.02, 22:15
                CZĘŚĆ TRZECIA DYSKUSJI O BRANDZIE I OSTATNIA MAM NADZIEJĘ
                "JG: Dlaczego jednak dochodzi do zmiany logo Programu III? Czy w tym momencie
                nie warto byłoby zmienić nazwy radia, skoro zmiany są tak radykalne?
                WL: Programu III już nie ma, zdecydowaliśmy się na kreowanie brandu Trójka.
                Nowe logo będzie wypracowane przez firmę, która wygra przetarg na tę kampanię
                promocyjną. Ma to służyć promowaniu marki Trójka, unowocześnieniu wizerunku i
                przyciągnięciu słuchaczy. Zmiana nazwy byłaby bezsensowna, ponieważ Trójka jest
                najbardziej rozpoznawalnym brandem radiowym w Polsce. Wciąż jest bardzo dobrze
                postrzegana i szkoda byłoby rezygnować z takiej marki. Natomiast obecne logo
                kojarzy się badanym respondentom na przykład ze śmigiełkiem czy czymkolwiek
                innym, ale nie z trójką. Jest takie zjawisko psychologiczne, że kiedy zmienia
                się coś, do czego byliśmy bardzo przywiązani, to zawsze podchodzimy do tego z
                nieufnością. Ale jeśli zmiany te są na dobre, to bardzo szybko do nich
                przywykamy i już nie wyobrażamy sobie, że mogłoby być inaczej. Te zmiany, które
                teraz następują, powinny być dokonane już dziesięć lat temu, bo wszystko się
                zmienia. Mam nadzieję, że słuchacze będą usatysfakcjonowani."
                K: "PROGRAMU TRZECIEGO JUŻ NIE MA ZDECYDOWALIŚMY SIĘ NA KREOWANIE BRANDU
                TRÓJKA" JAKŻE ZNAMIENNE SŁOWA.
                "OBECNE LOGO KOJARZY SIĘ NA PRZYKŁAD ZE ŚMIGIEŁKIEM" CHYBA DEBILOM
                "TROJKA JEST NAJBARDZIEJ ROZPOZNAWALNYM BRANDEM RADIOWYM W POLSCE" CO TO KURWA
                JEST
                "JG: Życzę w takim razie powodzenia i dziękuję za wywiad.
                WL: Ja również dziękuję."
                K: JA NIE ŻYCZĘ BO SUKCES LASKOWSKIEGO TO ŚMIERĆ TRÓJKI.
                P.S. Przepraszam za wulgaryzmy, ale inczej się nie da.
                Idę się napić ale nie brandy tylko koniaku X.O.

                • Gość: raszefka Re: DYREKTOR Laskoś (3 wywiad) część trzecia IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 00:07
                  mam!! żagiew, głownia, rozpalone żelazo, żelazo do piętnowania, piętno, znak
                  firmowy, gatunek....... Oj! przydałaby się panu dyrektorowi w jego (tfu tfu)
                  stacji audycja "czy mówisz po polsku"
                  A poza tym, w jakim języku by nie mówił - mówi od rzeczy. kropka
                  • Gość: Broda Laskowski -as wywiadow --------------n/t IP: *.chello.pl 29.09.02, 11:55
                    • Gość: P-77 Re: Dlaczego z radiowej Trójki... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 16:10

                      Zgadzam się z większością zarzutów pod adresem zmian w „Trójce”. Chciałem
                      jednak pochwalić cykl „Co by było gdyby” w „Trzecim Sniadaniu”. Takie
                      alternatywne pojmowanie historii zawsze mnie fascynowało.
                      A co powiecie na takie rozważania
                      -20 czerwca 2000 zarząd PR zwolnił Piotra Kaczkowskiego z funkcji dyrektora
                      Programu III A co by było gdyby Kaczkowski pozostał dyrektorem?
                      Co by było gdyby we wrześniu dyrektorem Trójki został np. Marcin Zimoch?
                      Tak na marginesie, to dzięki czemu Witold „Brand” Laskowski wygrał konkurs?
                      Pewnie na pytanie o wizję Programu III odpowiedział „Będzie tak jak sobie życzy
                      szanowny zarzad”. A swoim drogą w dobie powszechnego bezrobocia można mu tylko
                      pozazdrościć. Skromne doświadczenie zawodowe( pojechał do Moskwy i wrócił
                      tam), „pierwsze radio” w życiu i już fotel dyrektora. Też bym tak chciał...
                      • makosm1 Re: Dlaczego z radiowej Trójki... 29.09.02, 17:40
                        Gość portalu: P-77 napisał(a):

                        >
                        > Zgadzam się z większością zarzutów pod adresem zmian w „Trójce”. Ch
                        > ciałem
                        > jednak pochwalić cykl „Co by było gdyby” w „Trzecim Sniadaniu
                        > ”. Takie
                        > alternatywne pojmowanie historii zawsze mnie fascynowało.

                        Mnie z kolei gdybanie mało bawi.

                        > A co powiecie na takie rozważania
                        > -20 czerwca 2000 zarząd PR zwolnił Piotra Kaczkowskiego z funkcji dyrektora
                        > Programu III A co by było gdyby Kaczkowski pozostał dyrektorem?
                        > Co by było gdyby we wrześniu dyrektorem Trójki został np. Marcin Zimoch?

                        Dla mnie odpowiedz jest prosta. Byłoby to radio, które słuchałbym
                        cały czas, jak kiedyś, anie trzech audycji w tygoniu - jednej w sobotę
                        i dwóch w niedzielę.

                        > Tak na marginesie, to dzięki czemu Witold „Brand” Laskowski wygrał
                        > konkurs?

                        To był konkurs???!!! Kto jeszcze starał się o posadę?


                        > Pewnie na pytanie o wizję Programu III odpowiedział „Będzie tak jak sobie
                        > życzy
                        > szanowny zarzad”. A swoim drogą w dobie powszechnego bezrobocia można mu
                        > tylko
                        > pozazdrościć. Skromne doświadczenie zawodowe( pojechał do Moskwy i wrócił
                        > tam), „pierwsze radio” w życiu i już fotel dyrektora. Też bym tak
                        > chciał...

                        Właśnie. Kasę z pewnością nie najgorszą zgarnie. Za psucie, psia mać.

                        mk


                        • Gość: obi Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.09.02, 18:26
                          Panienkę dziś usłyszałem jak "prowadziła" Zaga(t)kową Niedzielę. Infantylizm
                          do n-tej potęgi, zero umiejętności w kontakcie z dzieciakami, i te jej
                          przechwałki znajomości francuskiego.
                          Ta osoba w ogóle nie ma pojęcia o prowadzeniu audycji radiowej, a tym bardziej
                          o prowadzeniu audycji dla dzieci.
                          Kompletnie skaleczyła "Zagadki Smoka Obiboka" (obok nieodżałowanego Wiesława
                          Drzewicza - "moje ulubione" zagadki), wzdychając na końcu coś w stylu " no
                          nareszcie ten smok sobie odleciał...".
                          Kto ją tam w ogóle wpuścił do radia?

                          Jak wielce szanowna derekcja czyta nasze posty i wyłapuje, przeciwko czemu tu
                          protestujemy, to już spieszę: protestuję przeciwko zatrudnianiu
                          nieprofesjonalnych osób, których nawet dziennikarzami nazywać nie wypada.
                          To, co odstawiła dziś pani Skorupka w Zagadkowej Niedzieli, to szczyt
                          niekompetencji i nieprzygotowania; nie mówiąc już o braku jakichkolwiek
                          predyspozycji do zawodu radiowca.
                          Zwykła przedszkolanka zrobiłaby to z pewnością lepiej, bo wie, jak obchodzić
                          się z dziećmi i jak z nimi rozmawiać.

                          Novum też w "Śniadaniu..." - skrót wydarzeń z tygodnia, czyli sugestia, o czym
                          mają politycy rozmawiać. No i biednemu Markowi Siwcowi się dostało, bo nie
                          uważał przy słuchaniu i został wypunktowany przez panią Pieńkowską, która mu
                          wprost powiedziała, że "gada sobie zamiast słuchać".
                          Ech, szkoda słów.
                          Przełączyłem się na Zetkę, akurat tam wolę posłuchać Olejnik, a i politycy
                          jakby ciut ciekawsi.
                          • Gość: mk Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.ltk.com.pl 29.09.02, 18:37
                            Gość portalu: obi napisał(a):

                            > Panienkę dziś usłyszałem jak "prowadziła" Zaga(t)kową Niedzielę. Infantylizm
                            > do n-tej potęgi, zero umiejętności w kontakcie z dzieciakami, i te jej
                            > przechwałki znajomości francuskiego.
                            > Ta osoba w ogóle nie ma pojęcia o prowadzeniu audycji radiowej, a tym
                            bardziej
                            > o prowadzeniu audycji dla dzieci.

                            Magda Skorupka jest jeszcze ze starej Trójki, jesli dobrze pamiętam.
                            Co w niej prowadziła, już nie pamiętam. Chyba zdarzała jej się już
                            wcześniej "Zagadkowa niedziela". Ja jednak zagadkowej niedzieli nie
                            słucham od kiedy przestał ją prowadzić Kuba Strzyczkowski. Po nim
                            już jakoś nie było zbyt zabawnie i dałem se spokój.

                            mk
                            • Gość: obi Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.09.02, 18:48
                              Gość portalu: mk napisał(a):

                              > Magda Skorupka jest jeszcze ze starej Trójki, jesli dobrze pamiętam.
                              > Co w niej prowadziła, już nie pamiętam. Chyba zdarzała jej się już
                              > wcześniej "Zagadkowa niedziela".
                              > mk


                              ???
                              Nigdy jej nie słyszałem w starej Trójce.
                              A Zagadkowej Niedzieli słuchałem nad wyraz często i też jakoś jej stamtąd nie
                              pamiętam.
                              • Gość: mk Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.ltk.com.pl 29.09.02, 19:45
                                > > Magda Skorupka jest jeszcze ze starej Trójki, jesli dobrze pamiętam.
                                > > Co w niej prowadziła, już nie pamiętam. Chyba zdarzała jej się już
                                > > wcześniej "Zagadkowa niedziela".
                                > > mk
                                >
                                >
                                > ???
                                > Nigdy jej nie słyszałem w starej Trójce.
                                > A Zagadkowej Niedzieli słuchałem nad wyraz często i też jakoś jej stamtąd nie
                                > pamiętam.

                                Gdy Kuba przestał prowadzić "Zagadkową" przejął ją Michał Olszański
                                a także jakieś dziewczę, której sposób prowadzenia dziwnie odpowiadał
                                opisowi przytoczenemu przez Ciebie. Nie byłaż to ona? W każdym razie
                                mówię o Trojce przedLaskowskiej

                                mk
                                • Gość: mk Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.ltk.com.pl 29.09.02, 19:56
                                  Gość portalu: mk napisał(a):

                                  > > Nigdy jej nie słyszałem w starej Trójce.
                                  > > A Zagadkowej Niedzieli słuchałem nad wyraz często i też jakoś jej stamtąd
                                  > nie
                                  > > pamiętam.
                                  >
                                  > Gdy Kuba przestał prowadzić "Zagadkową" przejął ją Michał Olszański
                                  > a także jakieś dziewczę, której sposób prowadzenia dziwnie odpowiadał
                                  > opisowi przytoczenemu przez Ciebie. Nie byłaż to ona? W każdym razie
                                  > mówię o Trojce przedLaskowskiej

                                  A może mi się coś potegowało? Google wypluło mi trzy strony ze Skorupką
                                  wszystkie w kontekście imprez sportowych. Relacjonowała m.in. ligę
                                  w Canale+
                                  Może odezwie się ktoś lepiej zorientowany.

                                  mk
                                  • Gość: raszefka Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 20:21
                                    Zdaje mi się, że kiedyś "Zagadkową" prowadziła Drożdżówka.
                                    A Kubie i tak nikt nie dorówna, jeśli chodzi o kontakt z dziećmi. Lepszy niż
                                    przedszkolanka! ;)
                                    • Gość: Potoolny Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: 80.48.253.* 29.09.02, 23:37
                                      Magda S. pojawila sie w Trojce jakies 2(?) lata temu, prowadzila poranne i
                                      wieczorne serwisy sportowe. Pracuje tez w Canal+, przeprowadza wywiady z
                                      pilkarzami podczas relacji z meczow naszej pilki skopanej... Wybitna
                                      dziennikarka na pewno nie jest...
                                      • Gość: Janusz Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: 10.30.1.* 30.09.02, 07:53
                                        Gość portalu: Potoolny napisał(a):

                                        > Magda S. pojawila sie w Trojce jakies 2(?) lata temu, prowadzila poranne i
                                        > wieczorne serwisy sportowe. Pracuje tez w Canal+, przeprowadza wywiady z
                                        > pilkarzami podczas relacji z meczow naszej pilki skopanej... Wybitna
                                        > dziennikarka na pewno nie jest...

                                        Zgadza się. Sprowadził ją Olszański, ale nie wiem czy jako dyr. czy tylko szef
                                        red. sportowej.
                                        • Gość: Broda A nowego logo nie bedzie-hue,hue:)---n/t IP: *.chello.pl 30.09.02, 10:47
                                        • tuhanka Re: Kto to jest Magda Skorupka? 30.09.02, 11:41
                                          Magda zaczęła pracę w Trójce jeszcze chyba za Kaczkowskiego. Pracowała w
                                          Departamencie Sportu u Olszańskiego. Potem odeszła do Canal +, ale widać
                                          zaproponowano jej ponowną współpracę. Spotkałam ją na dniach otwartych w 2000
                                          roku na Myśliwieckiej. Odniosłam wrażenie, że to bardzo sympatyczna dziewczyna.
                                          Co do umiejętności prowadzenia "Zagadkowej..." nie wypowiem się, bo nie
                                          słucham. W serwisach sportowych była niezła...
                                          • Gość: Jureek Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: 62.8.156.* 01.10.02, 09:10
                                            tuhanka napisała:

                                            > Magda zaczęła pracę w Trójce jeszcze chyba za Kaczkowskiego. Pracowała w
                                            > Departamencie Sportu u Olszańskiego. Potem odeszła do Canal +, ale widać
                                            > zaproponowano jej ponowną współpracę. Spotkałam ją na dniach otwartych w 2000
                                            > roku na Myśliwieckiej. Odniosłam wrażenie, że to bardzo sympatyczna dziewczyna.
                                            >
                                            > Co do umiejętności prowadzenia "Zagadkowej..." nie wypowiem się, bo nie
                                            > słucham.

                                            A ja czasami słucham, z dziećmi oczywiście, dlatego mogę się wypowiedzieć. Daleko jej do Kuby, ale na pewno nie prowadzi "Zagadkowej..." gorzej niż Olszański.
                                            Jurek
                                          • Gość: Lesiek Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: 195.205.139.* 01.10.02, 09:53
                                            Zaznaczmy tylko, że określenie "w serwisach sportowych była niezła" odnosi się
                                            do standardu Departamentu Sportu, a nie do standardów powszechnie
                                            akceptowanych.
                                        • Gość: Gość Re: Kto to jest Magda Skorupka? IP: *.ba26.kr.pl / 192.168.7.* 30.09.02, 22:10
                                          Gość portalu: Janusz napisał(a):

                                          > Gość portalu: Potoolny napisał(a):
                                          >
                                          > > Magda S. pojawila sie w Trojce jakies 2(?) lata temu, prowadzila poranne i
                                          >
                                          > Zgadza się. Sprowadził ją Olszański, ale nie wiem czy jako dyr. czy tylko
                                          > szef red. sportowej.

                                          Może jako "męcizna".
                                          • Gość: xz :)))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 06:54
                                            Dobra ta męcizna:))))
                                            • Gość: Krzywak Dlaczego z Radiowej Trójki WY eliminowano kulturę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 23:17
                                              No właśnie , dlaczego?
                                              Ja stara słuchaczka Programu Trzeciego prawie wogóle go już nie słucham . A
                                              prawdę mówiąc powinnam pominąć " prawie". Jednak ciagle jeszcze śledzę ten
                                              wątek .
                                              Bo naprawdę żal....
                                              • pjastrza Re: Dlaczego z Radiowej Trójki WY eliminowano ku 23.10.02, 14:27
                                                Trojka umarla wotek powoli odchodzi w zapomnienie co bedzie pozniej ??
                                                • Gość: Lesiek Re: Dlaczego z Radiowej Trójki WY eliminowano ku IP: 195.205.139.* 23.10.02, 15:02
                                                  Jeśli idzie o wątek, to na forum Radio wypączkowało ileś tam nowych. A jeśli
                                                  idzie o PR3 - ciągle nie straciłem wiary w rozsądek władz. Może naiwny
                                                  jestem :).
                                                  • Gość: obi Re: Dlaczego z Radiowej Trójki WY eliminowano ku IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.10.02, 11:01
                                                    Co się dzieje, czyżby już nikt nie słuchał trUjki ? :-)))))
                                                    Cisza na forum jak makiem zasiał....
                                                    Wątek w górę!!!
                                                  • Gość: Janusz Re: Dlaczego z Radiowej Trójki WY eliminowano ku IP: proxy / 10.40.1.* 29.10.02, 14:14
                                                    Gość portalu: obi napisał(a):

                                                    > Co się dzieje, czyżby już nikt nie słuchał trUjki ? :-)))))
                                                    > Cisza na forum jak makiem zasiał....
                                                    > Wątek w górę!!!

                                                    Lumbul z Atomowym stowarzyszenie zakładają, to nie mają czasu. Jak przypuszczą
                                                    atak znów zrobi się gorąco.
                                                  • Gość: zwiadowca Re: Dlaczego z Radiowej Trójki WY eliminowano ku IP: *.gl-jp.digi.pl 29.10.02, 15:04
                                                    Nikt juz trUjki nie slucha, bo i po co. A watek "lezy" z dwoch powodow: jest za
                                                    duzy, a poza tym ile mozna bezskutecznie bic piane. Nic to nie pomaga. Inna
                                                    sprawa, ze chyba wszystko juz zostalo powiedziane. A Lubulak i Atomowy pewnie
                                                    zajmuja sie teraz rozpoczynajaca sie wlasnie kampania reklamowa trUjki i nie
                                                    maja czasu na ozywianie forum ;)))
                                                    Pozdrawiam wszystkie sieroty po Trojce.....
                                                  • Gość: Broda glosy IP: *.chello.pl 29.10.02, 17:25
                                                    Wlaczylem po miesiecznej przerwie Trujke, posluchalem wiadomosci
                                                    ekonomicznych sprowadzonych do ekspresowych banalow (ze dobrze, by
                                                    Francuzi zalozyli fabryke samochodow, bo zatrudnienie i robota dla
                                                    kooperantow - takie odkrywcze rzeczy zdazyl powiedziec gosc z Polityki
                                                    przez 3 min, i muzyczka...i dzingle itepe)
                                                    Postanowilem wytrzymac. I wiecie co? Jest jedna rzecz, ktorej sie nie da
                                                    przeskoczyc: to sa nie te glosy! Nie o to chodzi, ze to nie te nazwiska, ktore
                                                    znam. Niechze beda i nowi ludzie. Ale to takie mdle jakies. Bez wyrazu.
                                                    Prezenter cos gladziutko, okraglutko i glupiutko zagaja, moglby to
                                                    powtorzyc jeszcze raz i i tak nikt by sie nie zorientowal; tego sie nie slucha,
                                                    to szmer radiowy. Sprawy zaszly tak daleko, ze nie ma odwrotu. Ten
                                                    konkurs filmowy - toz to zenujaca sprawa. Teraz ZD3 i znowu monotonny
                                                    glos bez zmiany intonacji, ekspresji- suche, rzeczowe ale bez blysku - dla
                                                    mnie obce, mimo, ze czlowiek sie stara.
                                                    W ciagu dnia nie ma juz sladu po Trojce.
                                                    Kiszka.
                                                  • Gość: astat Re: glosy IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 16:25
                                                    Gość portalu: Broda napisał(a):

                                                    > Postanowilem wytrzymac. I wiecie co? Jest jedna rzecz, ktorej sie nie da
                                                    > przeskoczyc: to sa nie te glosy! Nie o to chodzi, ze to nie te nazwiska,
                                                    ktore
                                                    > znam. Niechze beda i nowi ludzie. Ale to takie mdle jakies. Bez wyrazu.
                                                    > Prezenter cos gladziutko, okraglutko i glupiutko zagaja, moglby to
                                                    > powtorzyc jeszcze raz i i tak nikt by sie nie zorientowal; tego sie nie
                                                    slucha,
                                                    >
                                                    > to szmer radiowy. Sprawy zaszly tak daleko, ze nie ma odwrotu.

                                                    Masz rację, przynajmniej ja mam podobne odczucia. Wczorajaszy dzień w Trójce
                                                    był jakiś inny, mądrzejszy, z dobraną muzyką, bez reklam, ograniczone do
                                                    minimum jingle. Na początku audycję wspomnieniową (tak ją umownie nazwę)
                                                    prowadził Kuba Strzyczkowski. Niby zwyczajnie i po prostu, ani za dużo nie
                                                    mówił, ani za dużo nie komentował, słuchało się go jednak świetnie. Potem
                                                    kontynuował tę samą audycję zdaje się Rokos, czy któryś tam z tych nowych
                                                    głosów - i już nie to. Nie wiem, na czym to polega, te nowe głosy są zbyt
                                                    gładkie, zbyt przymilne, nienaturalne już w swoim brzmieniu a co dopiero mówić
                                                    o treści. Banały, banały, banały... Szkoda czasu.

                                                  • Gość: astat Re: glosy IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 16:26
                                                    Gość portalu: Broda napisał(a):

                                                    > Postanowilem wytrzymac. I wiecie co? Jest jedna rzecz, ktorej sie nie da
                                                    > przeskoczyc: to sa nie te glosy! Nie o to chodzi, ze to nie te nazwiska,
                                                    ktore
                                                    > znam. Niechze beda i nowi ludzie. Ale to takie mdle jakies. Bez wyrazu.
                                                    > Prezenter cos gladziutko, okraglutko i glupiutko zagaja, moglby to
                                                    > powtorzyc jeszcze raz i i tak nikt by sie nie zorientowal; tego sie nie
                                                    slucha,
                                                    >
                                                    > to szmer radiowy. Sprawy zaszly tak daleko, ze nie ma odwrotu.

                                                    Masz rację, przynajmniej ja mam podobne odczucia. Wczorajaszy dzień w Trójce
                                                    był jakiś inny, mądrzejszy, z dobraną muzyką, bez reklam, ograniczone do
                                                    minimum jingle. Na początku audycję wspomnieniową (tak ją umownie nazwę)
                                                    prowadził Kuba Strzyczkowski. Niby zwyczajnie i po prostu, ani za dużo nie
                                                    mówił, ani za dużo nie komentował, słuchało się go jednak świetnie. Potem
                                                    kontynuował tę samą audycję zdaje się Rokos, czy któryś tam z tych nowych
                                                    głosów - i już nie to. Nie wiem, na czym to polega, te nowe głosy są zbyt
                                                    gładkie, zbyt przymilne, nienaturalne już w swoim brzmieniu a co dopiero mówić
                                                    o treści. Banały, banały, banały... Szkoda czasu.

                                                  • Gość: astat Re: glosy IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 16:28
                                                    Gość portalu: Broda napisał(a):

                                                    > Postanowilem wytrzymac. I wiecie co? Jest jedna rzecz, ktorej sie nie da
                                                    > przeskoczyc: to sa nie te glosy! Nie o to chodzi, ze to nie te nazwiska,
                                                    ktore
                                                    > znam. Niechze beda i nowi ludzie. Ale to takie mdle jakies. Bez wyrazu.
                                                    > Prezenter cos gladziutko, okraglutko i glupiutko zagaja, moglby to
                                                    > powtorzyc jeszcze raz i i tak nikt by sie nie zorientowal; tego sie nie
                                                    slucha,
                                                    >
                                                    > to szmer radiowy. Sprawy zaszly tak daleko, ze nie ma odwrotu.

                                                    Masz rację, przynajmniej ja mam podobne odczucia. Wczorajaszy dzień w Trójce
                                                    był jakiś inny, mądrzejszy, z dobraną muzyką, bez reklam, ograniczone do
                                                    minimum jingle. Na początku audycję wspomnieniową (tak ją umownie nazwę)
                                                    prowadził Kuba Strzyczkowski. Niby zwyczajnie i po prostu, ani za dużo nie
                                                    mówił, ani za dużo nie komentował, słuchało się go jednak świetnie. Potem
                                                    kontynuował tę samą audycję zdaje się Rokos, czy któryś tam z tych nowych
                                                    głosów - i już nie to. Nie wiem, na czym to polega, te nowe głosy są zbyt
                                                    gładkie, zbyt przymilne, nienaturalne już w swoim brzmieniu a co dopiero mówić
                                                    o treści. Banały, banały, banały... Szkoda czasu.

                                                  • pjastrza Re: glosy 14.11.02, 09:24
                                                    Po zgonie trójki pocieszenie znjduje w TOK FM i tam radio może mieć swój styl i
                                                    charakter nie ta się słuchać jako szmer radiowy. To nie jest kwestja głosów
                                                    moim zdaniem chodzi o to czy robimy coś z przkonaniem i zapałem czy tylko
                                                    otfajkować godziny i skasować
                                                  • Gość: obi Kiedy doczekam się... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.01.03, 23:48
                                                    ... wartościowych audycji w Programie Trzecim Polskiego Radia?

                                                    Laskowski ze Smolarem - na grzybki!
                                                  • Gość: Kato Re: Kiedy doczekam sie˛... IP: *.chello.pl 10.01.03, 12:11
                                                    Gos´c´ portalu: obi napisa?(a):

                                                    > ... wartos´ciowych audycji w Programie Trzecim Polskiego Radia?
                                                    >
                                                    > Laskowski ze Smolarem - na grzybki!

                                                    Doczekasz sie gdy np:

                                                    nagly biodziec niezwyklym przypadkiem spowoduje gwaltowne
                                                    pieprzniecie w zakute lby uwalniajac poza i tak juz wolnymi rodnikami,
                                                    chmure roznych chromosomow, genow, neuronow i szarej masy a
                                                    nastepnie - kolejnym niezwyklym przypadkiem, np wedlug ktoregos z
                                                    programow przemian Stephena Wolframa - uloza sie one w mutacje
                                                    umozliwiajaca myslenie.

                                                    A poza tym fantastycznie (bo tak postanowilem na ten rok)
                                                  • tuhanka Re: Kiedy doczekam sie?... 22.01.03, 17:06
                                                    Zanim się doczekamy, chwilowo zapraszam do plebiscytów na stronie
                                                    www.geocities.com/tuhanka
                                                    Na dole strony są linki do głosowania na alternatywne Srebrne Usta oraz do
                                                    rankingu audycji (tych najlepszych i tych najgorszych).
    • tuhanka Wprost o wyborach Zarządu Polskiego Radia 21.06.02, 15:07
      To z ostatniego Wprost:
      tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1021&art=12873&dzial=10

      Wojna o Miazka
      Ryszard Miazek (PSL) straci wkrótce stanowisko prezesa Polskiego Radia SA.
      Zastąpić go ma Andrzej Siezieniewski, członek zarządu PR z rekomendacji SLD,
      wcześniej szef Informacyjnej Agencji Radiowej (w latach 1976-1982
      korespondent Polskiego Radia w ZSRR). PSL pogodziło się już z dymisją Miazka,
      ale chciałoby, żeby na jego miejsce przyszedł inny ludowiec - Michał Strąk
      (były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji) albo Czesław Jermanowski
      (do niedawna członek zarządu TVP). Na to nie godzi się SLD, więc PSL grozi
      wyjściem z koalicji. Opozycja w PSL zagroziła prezesowi Jarosławowi
      Kalinowskiemu, że jeśli odda SLD stanowisko prezesa radia, sam będzie się
      musiał podać do dymisji.
    • tuhanka Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... pa 21.06.02, 15:13
      To z ostatniego Wprost:
      tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1021&art=12873&dzial=10

      Wojna o Miazka
      Ryszard Miazek (PSL) straci wkrótce stanowisko prezesa Polskiego Radia SA.
      Zastąpić go ma Andrzej Siezieniewski, członek zarządu PR z rekomendacji SLD,
      wcześniej szef Informacyjnej Agencji Radiowej (w latach 1976-1982
      korespondent Polskiego Radia w ZSRR). PSL pogodziło się już z dymisją Miazka,
      ale chciałoby, żeby na jego miejsce przyszedł inny ludowiec - Michał Strąk
      (były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji) albo Czesław Jermanowski
      (do niedawna członek zarządu TVP). Na to nie godzi się SLD, więc PSL grozi
      wyjściem z koalicji. Opozycja w PSL zagroziła prezesowi Jarosławowi
      Kalinowskiemu, że jeśli odda SLD stanowisko prezesa radia, sam będzie się
      musiał podać do dymisji.
    • Gość: psychol witaj jutrzenko Manniak wtorkowy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.06.02, 11:30
      Cześć Palanciarze,
      Ja tu dużo nie będę wciskał ale widzę, pogrążeni w depresji tutejsi bywacze,
      nie słuchają już trujki-twoje pierwsze wzdęcie- to ich trza trochi podnieść z
      dołą. Ja wczora po śniadanku sobie włączyłem, bo choć jestem abstynentem, lubię
      sobie czasem lufkę strzelić. No i kochani - dobra info - wraca Manniak - we
      wtorki o północy - cha cha cha (śmieję się za Mannem, który to wczoraj z takim
      samym głupawym uśmieszkiem zapowiadał na antenie powiątpiewając, czy ktoś
      jeszcze oprócz niego będzie tego bluesa słuchał). Ponieważ blues nie ma wiele
      wspólnego z komuną (wiele zaś wspólnego z nią miało i ma Radio publiczne) to
      zachęcam. No i może to jakajsik jutrzenka swobody jest, bo zarzund kuńczy pracę
      z kuńcem miesiąca czerwca i inni już wy tej zupie będą bełtać brudnymi
      paluchami.

      No to czółko
    • Gość: koliber Od 1 lipca powtórka od 23.10-24.00 IP: 149.156.12.* 25.06.02, 22:50
      jak wyzej, nie jest najgorzej
    • Gość: aga J.Pieńkowska w Trójce IP: *.devs.futuro.pl 26.06.02, 11:59
      JAk podaja Wirtualne Media:
      www.wirtualnemedia.pl/cz26-6.htm
      "Jolanta Pieńkowska w "Trójce"
      Dziennikarka telewizyjnych "Wiadomości" od lipca będzie pracowała w programie
      trzecim Polskiego Radia
      Począwszy od 1 lipca br. stałą współpracę z Salonem Politycznym Trójki
      rozpoczyna Jolanta Pieńkowska.
      Będzie ona współprowadzącą porannych wywiadów z politykami emitowanych w Trójce
      codziennie od poniedziałku do piątku o 8.13 oraz gospodynią Niedzielnego
      Śniadania w Trójce o 9.10.
      Przez okres letni, podczas wakacyjnej nieobecności Krzysztofa Skowrońskiego
      zarówno Salon Polityczny, jak i Niedzielne Śniadanie w Trójce będą prowadzone
      wyłącznie przez Jolantę Pieńkowską. "
      • Gość: koliber Re: J.Pieńkowska w Trójce IP: 149.156.12.* 27.06.02, 11:59
        To już koniec dobrych radiowych ostrych obiektywnych i nieprorządowych wywiadów.
    • Gość: emjotu bez komentarza IP: 149.156.82.* 26.06.02, 12:01
      Stacja zmiana udział
      RMF FM 0.3 % 21.30 %
      ZET -0.8 % 18.30 %
      PR 1 -1.5 % 17.10 %
      PR 3 -0.2 % 4.90 %
      MARYJA 0 % 3.70 %

      za okres 01.2002 - 03.2002
      przyznaję się, że ściągnąłem to z medialink
    • ergil Komercja? My???????? 27.06.02, 16:31
      Ze stron trUjki:

      Słowo na niedzielę:
      10:05 13.00 - Więcej Świata Autor: Mariusz Rokos

      Znaczy pan Wojtek zostaje wysłany na urlop (dziwny, bo w nocy będzie)
      a na jego miejsce....
      bururum bururum bururum
      Straight from......
      RADIO ZET!!!!!!!
      Mariusz Rokos

      I to by było na tyle w dziedzinie podwyższania poziomu, niesięgania do
      komercji, stawiania na "swoich" itd...

      A podobno, jak słuchacz czegośc chce, to sobie może przełaczyć radio. Jakbym
      chciała Rokosa, to bym słuchała Zetki.
      Ale dyrekcji to wisi.

      "U nasz leczenie to jest przymusowe..."

      (dyg)
      E.
      PS
      post numer - jak mówią w trUjce - PIŃCET



      Mariusz Rokos prowadzil dawno temu liste przebojow w Zetce....

      Tomq



      • ergil CO SIĘ DZIEJE, DO CHOLERY ???? 27.06.02, 16:33
        Admin!!! Maaassss!!!! NIE SPAĆ!!!!
        ZNOWU SIĘ POKOPAŁO!!!
    • mh2 Savallas znowu bredzi! 28.06.02, 10:03
      Łysy znowu wypocił parę genialnych stwierdzeń. Tym razem upust swemu
      słowotokowi dał w Wyborczej a pomógł mu w tym słynny Piotr Iwicki.

      Motto:
      "DZIŚ TRZEBA SŁUCHACZOM ZAOFEROWAĆ POMYSŁ, PASJĘ I UCZCIWOŚĆ. MŁODZI SŁYSZĄ,
      KTO MÓWI PRAWDĘ, A KTO WSTTAWIA KIT"

      Ma pan rację Panie Kostrzewa. Młodzi słyszą. Zwłaszcza uczciwość.

      i jeszcze to:

      "Kiedyś to radio dało mi szansę, teraz ja chcę dać młodym muzykom ..."

      warunek jeden - mają być z Panem Kostrzewą skoligaceni.

      "To radio odkryło Perfekt, Maanam, Republikę ...."

      I czym tu wycierać pysk, czy pamięta Pan, Panie Kostrzewa, kto, jeszcze kilka
      miesięcy temu nawywał te zespoły 'przebrzmiałymi gwiazdami', które Pana nie
      interesują?

      "Prowadzący 'Zapraszamy do Trójki' nie musi znać się na muzyce. Ma być
      błyskotliwym redaktorem, mistrzem riposty..."

      To po co o 16:00 na antenie pojawia się pan Kowalewski, który nie potrafi sobie
      poradzić z najprostszą rozmową telefoniczną na żywo i musi je mieć z taśmy by
      móc sobie przygotować ową 'ripostę'?

      "Ktoś na redakcyjnym zebraniu powiedział, że 'Polityka', 'Gazeta
      Wyborcza', 'Przekrój' zmieniły winietę, format i układ. Jednak nie zmieniła się
      zawartość"

      To ja, chyba, słucham innej, pirackiej TrUjki. Bo na moim radiu zmieniała się
      głównie zawartość. No chyba, że dla Pana Kostrzewy TrUjka to Muzyczny Ekspres.
      Tam, rzeczywiście, w kółko leci to samo. Do porzygania.

      "Paradoksalnie, to, o co była najostrzejsza walka, czyli audycje 'Kaczora', nie
      spadło, co więcej - jest nadawane o lepszej porze."

      Cholera, nie jestem na bieżąco, kiedy nadawane jest sobotnie ZD3 Piotra
      Kaczkowskiego? Czy tego pasma nie zawłaszczył sobie kolega kierownik
      Niedźwiecki?

      Panie Kostrzewa, Pan, po prostu, łże jak pies.

      "Wróciło do ramówki wiele pozycji znanych z lat 70."

      A któreż to? I ileż ich?

      "Jazzu - choć mniej 'z nazwy' - jest teraz znacznie więcej."

      A zauważył Pan w jakich godzinach?

      "Długo słuchałem swojego miejsca, miałem tremę, ale wiedziałem, po co tu
      przyjechałem."

      Szkoda, ze ci, co udzielili Panu, Panie Kostrzewa gościny o tym nie wiedzieli.

      "Cel był jeden - uczyć się od najlepszych..."

      :-)))))))))))))))))))))))))

      Tylko uczeń był poniekąd odporny na naukę, zwłaszcza kultury i stosunku do
      słuchacza.

      I, wreszcie do Pana Iwickiego:

      "Ta dla wielu kultowa rozgłośnia ostatnio przeszła radykalny lifting"

      Szkoda, że przy pomocy kastetu.

      Podsumowując:

      "DZIŚ TRZEBA SŁUCHACZOM ZAOFEROWAĆ POMYSŁ, PASJĘ I UCZCIWOŚĆ. MŁODZI SŁYSZĄ,
      KTO MÓWI PRAWDĘ, A KTO WSTTAWIA KIT"

      Z wyrazami lekkiego obrzydzenia,
      Mirek.
    • tuhanka Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... pa 28.06.02, 14:04
      Dzis w trakcie Listy Przebojow TrUjki odbedzie sie czat z Piotrem Baronem
      "Balonikiem", prowadzacym poranne Zapraszamy do Trojki. Czat na www.gazeta.pl
    • Gość: chemik Poezja spiewana tylko dla nocnych struzy?!?! IP: *.marwit.gliwice.pl 02.07.02, 14:27
      Tak sie zlozylo, ze w nocy z niedzieli na poniedzialek nie umialem zasnac. Kolo
      2 skapitulowalem i przestalem udawac, ze moge jeszcze zasnac. Wlaczylem radio
      (trUjke, ale brzmialo prawie jak Trojka). I co uslyszalem? Janusza Deblessema i
      poezje spiewana (szkoda tylko, ze mu przerywali audycje idiotycznymi
      jinglami...)!! Wczesniej sluchalem tej audycji nalogowo, ale kiedy Laskowski
      wywalil ja na pozna noc musialem dac sobie sianka z miloscia do poezji
      spiewanej. Slucham teraz tylko swoich kaset - a gdzie nowosci?? Mam pytanie:
      czy poezje spiewana lubia tylko cierpiacy na bezsennosc i nocni struze i
      kierowcy nocnych autobusow??????
    • Gość: sata Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 22:35
      W wolnym kraju od jakiegoś czasu zaczynam życ w koszmarze terroru.Terrorem dla
      mnie jest klej lista sącząca sie ze wszystkiego chyba nawet z kranu.Alternatywa
      to Rydzyk lub klasyka w niestrawnej formie z Dwójki(Biski nie mam w
      zasięgu).Rozciąga się to niestety nawet na konsumpcję.Otóż od jakiegoś czasu
      nawet chleb od Helu po Pcim jest tego samego smaku(nowoczesne piece jakie
      zakupiły piekarnie wymagają jednolitej papy by upiec taką samą kupę).Nie mówiąc
      o wędlinach z taką samą zawartością chemii i wody.Nie widzicie,że ta
      urawniłowka dotyczy wszystkiego.
      Jako niepoprawny optymista wierzę,że to może kiedyś wrócić do stanu
      poprzedniego i już zaczynam zastanawiać się jak te wszystkie redaktory trójkowe
      zaprzedane obecnie Smolarowi będą tłumaczyć się z "okresu błędów i wypaczeń".A
      co też powiedzą te wszystkie gwiazdy jak Paznokcie czy Pazury,które takiego
      jednoznacznego poparcia udzielają dziś w takiej formie Trójce.
    • Gość: koliber Pozytywy IP: 149.156.12.* 11.07.02, 21:56
      Zwykle narzekam, ale teraz kilka pozytywów:
      1. poranna ZD3, nadal znakomita, tylko muzyka pod serwisami, sportem, przeglądem
      prasy i sportem oraz: "Serwis Trójki Twoje pierwsze wiadomości" i niektóre
      jingle niestety wkurwiają (sorry, ale inaczje nie da się określić tego szoku jaki
      przeżywam słysząc przerywnik w serwisie)
      2. historia jednej piosenki Manna i Niedźwieckiego, szkoda, że tak krótko
      3. Manniak Czwartkowy- szkoda, że tylko jedna piosenka/tydzień
      4. Orzech i reszta do przeżycia
      5. Trójkowy Ekspres, byle tylko ten Buc nie niszczył innych i nie wypowiadał się
      w mediach
      6. Klub Trójki
      7. Powtórka z rozrywki o 23.10, odszczekuję, to znakomita pora, wreszcie mogę jej
      spokojnie wysłuchać
      8. Muzyka po połnocy, tylko czemu tak późno: Ptaszyn (poniedziałki), Mann!!
      (wtorki), Kydryński (środy), KACZKOWSKI (czwartki) od 24.00-2.00
      9. niestety dobrych audycji od 2.00-4.00 nie da się słuchać z uwagi na ich porę,
      a tam w poniedziałki/wtorki Podmiotko (nie lubie jej jako prezenterki, ale
      różnicuje ofertę muzyczną), wtorki/środy Janusz Kosiński, środy/czwartki Klatt
      10. noc muzycznych pejzaży z piatku/sobotę, tylko czemu tak późno od 1.00-6.00
      11. teatrzyk Zielone Oko- piątki o 23.10
      12. LP3 piątki 19.10, klasyka
      13. mimo wszystko markomania, soboty 16.00
      14. siesta- o 14.00 w niedziele
      15. MINI_MAX w niedziele o 21.00 KACZKOWSkI
      16. Deblessem o 2.00 z niedzieli/poniedziłek dla nocnych stróży

      I TYLE, (tylko i aż)
    • Gość: MArCello Optymistycznie: Jeszcze Trójka nie zginęła... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.07.02, 09:18
      Za dzisiejszą Rzepą:
      "Wcześniej, 17 lipca, Partyka pożegna się ze słuchaczami Programu III PR w
      specjalnym Panelu Trójki (na żywo o 21.00)."

      Z akcentem na Programu III PR.
      Widocznie nie wszystkich obowiązuje dyrektywa używania nazwy "TrUjka", a może w
      świadomości głębiej zakorzeniona jest historyczna nazwa (ta prawdziwie
      pierwsza :)) ). I nie zginęła jeszcze Trójka jak pamiętamy jak naprawdę nazywa
      się to radio.

      pozdr z nadzieją na lepsze dni,
      MArCello
    • Gość: Anna Moszczyńska O wywiadzie z panem Smolarem IP: *.bremultibank.com.pl 16.07.02, 14:14
      Poniższy tekst wysyłałam bezskutecznie do: Przekroju (nowego – więc można się
      domyślić, dlaczego został odrzucony), Gazety (nie uznano za stosowne nawet
      odpowiedzieć – widocznie prawdziwe media mogą lekceważyć taki tam sobie
      Internet), Tygodnika Powszechnego (który tłumaczył się dość wylewnie dlaczego
      mnie nie opublikują, a jedyną recenzją było zdanie: fakt nie zamieszczenia
      tekstu powinien być wystarczającą recenzją, co wywołało tylko mój śmiech)
      Ocenę pozostawiam Państwu:


      Szanowni Państwo!


      Piszę do Państwa w sprawie wywiadu z panem Smolarem opublikowanym w Nowym
      Przekroju, 19 maja.
      Mam nadzieję, że mój komentarz nie będzie aż tak przesączona cykutą, by uznano
      ją za nieczytalną [przymiotnik należy rozumieć jako pewną mutację słowa:
      niejadalny].


      Jakże żałuję, o Panie S., że nie zaliczam się do uznanej
      za bóstwo Fortuny (kapryśnej a upragnionej) przez Pana,
      rzeszy słuchaczy Z i RMF,
      których skutecznie chciałby Pan kupić – mocą pomysłu?
      Jakże żałuję, o Panie S.
      że miast taniej, skrojonej na miarę, niewyszukaną, rozrywki
      poszukuję, jak wszyscy dawni słuchacze Trójki,
      smaków cokolwiek bardziej wysublimowanych – nie tchnących nudą.
      Jakże żałuję, o Panie S,
      że nie podpadam prawdzie wyników ankiet, z których Pan czerpie
      moc swą nadludzką.
      Jakże żałuję, o panie S....


      Dostałam kiedyś w prezencie zegarek firmy Atlantic. Zwykły zegarek wskazówkowy,
      reprezentujący bardzo klasyczne, proste wzornictwo. Dziś ma zniszczoną szybkę.
      W związku z tym mam pytanie:
      Czy powinnam rozebrać go i przekształcić tak dokładnie, by uzyskać
      najnowocześniejszy zegarek elektroniczny z plastikową obudową – w końcu takie
      się teraz produkuje i jest to, podobno najwyższy standard?

      Czytając wywiad z panem Smolarem, zauważyłam kilka rzeczy, do których muszę się
      koniecznie ustosunkować.
      Całkowicie zgadzam się z tym, że przemija postać świata i że należy ewoluować
      razem z nią. Nie zgadzam się natomiast z tym, że efekt podążania za zmianami ma
      być przejmowaniem cudzych mód, cudzych upodobań. Nie sądzę, by ktokolwiek przy
      zdrowych zmysłach – a za taką grupę ludzi uważam byłych słuchaczy Trójki –
      sprzeciwiał się zmianom na lepsze. Bunt, niestety bardzo kulturalny w/w grupy
      rozpoczął się, gdy ktoś zaczął majstrować przy mechanizmie Atlantica, pardon,
      Programu Trzeciego w niewłaściwy sposób i to bez konsultacji ze słuchaczami.
      Argument, że zmiany w ramówce Trójki pojawiały się już wcześniej uznaję za
      odparty powyższym akapitem.
      Gąszcz bałaganu myślowego, który pojawia się w dalszej części wywiadu to już
      wyższy stopień trudności.
      Pan Smolar twierdzi, że Trójka traciła słuchaczy. Nie potrafię się
      ustosunkować – nie posiadam danych opartych na ankietach, które nieprzytomną
      estymą darzy mój – ubolewam – nieobecny przy nie adwersarz. Z doświadczenia i
      zwykłych kontaktów międzyludzkich zaś mam taką wiedzę: żaden z dotychczasowych
      słuchaczy Trójki z mego środowiska nie umarł, ani jej nie opuścił, wręcz
      przeciwnie. Całe mnóstwo moich poszukujących znajomych przenosiło się, do czasu
      sławetnej rewolucji Pana Smolara, którą nazwałbym rewolucją milczenia (każda ma
      jakąś nazwę – z wyboru wytłumaczę się później), do Trójki – dlaczego? Zmęczeni
      byli mdławą nijakością i opartą na niegdysiejszych strategiach marketingowych
      formuła przyjętą przez stacje komercyjne, w których nikt (ze względu na poziom
      prezentowany na antenie – bez odbierania godności ludzkiej w życiu) – mówił do
      wszystkich ergo do nikogo i o niczym i łapał słuchaczy na bilety do kina.
      Skuteczność jest ważna – jednak człowiek cywilizowany, a na pewno twórca
      kultury, wie i wierzy, że nie za każdą cenę.
      Rewolucja Smolara to rewolucja milczenie – my, dawni słuchacze Trójki używamy
      bowiem zbyt cywilizowanych sposobów, by przekonać zmieniaczy, że zmiany są
      niedobre. Chcemy rozmawiać, dyskutować, potraktować sprawę jak dorośli – ale
      cóż, nasza frakcja prócz „Ateny i Apollona”, nie znajduje poparcia. Dlatego
      wszelkie uwagi dotyczące oceny „Twojego Pierwszego Radia” wysłuchiwane są przez
      automatyczne sekretarki, niewpuszczane na antenę przez przerażonych prezenterów
      jako „niepoprawne politycznie”. Wystarczy wspomnieć dyskusję między panem
      Zanussim a panem Smolarem w audycji pani Marcinik, w której pan Smolar
      tytułowany był bezustannie Panem Prezesem [wielkie lit. odaut.], a pan Zanussi
      po prostu panem Zanussim.
      We wspomnianej audycji ujawnił się jeszcze jeden aspekt prób podejmowania
      rozmowy z panem Smolarem – ten mianowicie, że łatwo przychodzi mu zgadzać się w
      warstwie słownej z każdym kontrargumentem przeciwników (nie wiem skąd tu
      charakterystyczny zapaszek demagogii). Inną cechą Pana Prezesa, który sam w
      dyskusji wpada, co naturalne, w stan podniecenia, jest używanie argumentów
      o „mowie emocjonalnej” rozmówcy. Wszystko po to, by go stłamsić i ośmieszyć,
      mamy zatem do czynienia z fau pas z gatunku: „przytkała motyka gracy”. Ale
      cuius regio eius religio.

      Jest jeszcze jedna ciągota w Panu Smolarze, która daje o sobie znać w
      wywiadzie – nie umknął jej chyba żaden wielki – mianowicie chęć zastąpienia
      Najwyższego w planowaniu wszystkiego najlepiej. Decyzje o zmianie Trójki podjął
      przecież zgodnie z najlepszymi standardami czyli także demokratycznie – tak
      chciał lud. Czy także ten lud, który chciał dyskutować o nowym kształcie
      programu, a nie dane mu było na antenie?

      Wydaje mi się, że Jego Wszechwiedza Smolar daje się zwieść na Lucyferiański
      trakt – a mianowicie wszystko dla wszystkich, a przynajmniej dla mas. „Twoje
      Pierwsze” radio ma proponować zróżnicowaną ofertę, a nie zajmować się
      promowaniem „kultury wysokiej”, jak do tej pory, w sposób skuteczny (jasne, że
      do odpatynowania).
      Zróżnicowana oferta w aktualnym rozumieniu to rozmowy o Maryni i pomidorach –
      zbliżanie się i prześciganie czołówki rozgłośni komercyjnych.
      Ponadto zmiany w programie Wszechwiedzący Prezes uzasadnia przestarzałą formuła
      ramówki przygotowywanej przez dyletantów. Krocząc traktem racjonalizmu, Pan
      Prezes nie docenia roli przypadku (czy on jest czy nie ma, to sprawa na inne
      rozważania) – mieszaniny emocji, intuicji, korzystnych warunków i ciężkiej
      pracy w tworzeniu czegoś nowego – i obraża dotychczasowych twórców. Trójka była
      genialna ze swoją ramówką i na nic tu argument, że tworzyli ją ludzie, którzy
      nie mieli pojęcia o nowoczesnym radiu. Przypomnieć chyba wypada, że sukces nie
      bierze się ze statystyki, niestety. Wystarczy spojrzeć dokoła. Każdy genialny
      wynalazek bierze się z pasji i odwagi – rzadko z „kujońskiego” podejścia do
      życia.

      Swoistym znakiem uprawianej przez Pana Smolara refleksji o zepchnięciu wysokiej
      kultury z Trójki do Dwójki przypomina mi stereotyp, że co piękne, musi być
      głupie i nudne. Co za tym idzie i, co niestety, potwierdza tak zwana empiria,
      co z wierzchu atrakcyjne musi być wewnątrz puste. Zatem kultura wysoka powinna
      być niejadalnym i minoderycznym gniotem dla ekscentryków, okularników itp., zaś
      to, co na topie powinno w równy sposób zadowolić w pobieżnym kontakcie tak
      dresiarza jak prezesa – docieramy zatem do kompleksu Marilyn Monroe?

      Perełeczką wywiadu jest według mnie wolta w rozważaniach: jak powinno być
      realizowane i rozumiane radio, które chce mieć wysoką słuchalność w ciągu dnia.
      By zdobyć popularność, wygrać z innymi stacjami pierwszeństwo w „kołchoźniku”
      nie powinno być angażujące, emocjonalne i nie może zmuszać do refleksji. Dwa
      akapity później Pan Prezes cieszy się z pomysłu przyznania „środka dnia” Kubie
      Strzyczkowskiemu, którego chwali za umiejętność... zaangażowania słuchaczy.
      Krótka pamięć, czy tak doskonała szkoła sofistyczna?
      Swoją drogą
      • tuhanka Re: O wywiadzie z panem Smolarem 16.07.02, 16:54
        Pani Anno, proszę o kontakt na priva. Być może uda się to gdzieś opublikować, a
        w każdym bądź razie Pani bardzo ciekawy list, z którym się w 100% zgadzam,
        rozdystrybuować do szerokiej grupy ludzi, umieścić na wielu stronach
        internetowych itd. O ile oczywiście Pani się zgodzi :). Mój e-mail to
        tuhanka@wp.pl
        Pozdrawiam :)
    • tuhanka DO PANI ANNY MOSZCZYNSKIEJ 16.07.02, 18:43
      Szanowna Pani Anno,

      przeczytałam z uwagą Pani wpis, komentujący wywiad Eugeniusza Smolara dla
      Przekroju. Niestety z jakichś przyczyn wpis jest niemal niewidoczny na Forum
      (jakieś problemy techniczne). Wszystkich chcących go przeczytać informuję, że
      jest do znalezienia pod linkiem:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=1654040&a=2472575

      Z przykrością dowiaduję się, że nie udało się Pani tego nigdzie opublikować.
      Można jednak ten świetny, moim zdaniem artykuł polemiczny rozpowszechnić via
      internet, opublikować w internetowych pismach, na różnych stronach
      internetowych itd. O ile wiem, jest już tym zainteresowany "Tajniak". Dlatego
      proszę Panią o kontakt na priva - ze mną na adres tuhanka@wp.pl lub z Szamanem
      z redakcji "Tajniaka" (gdyby Pani mu przesłała tekst, który chyba urwało,
      mógłby to umieścić na swojej stronie) - jego adres to tajniak@tajniak.nsbi.pl.
      Serdecznie Panią pozdrawiam.
      Tuhanka
    • mh2 Regionalne radyjko TrUjka - Władysławowo 19.07.02, 21:22
      Słucha ktoś tego, co kolega Kierownik Niedźwiecki serwuje z regionalnego studia
      we Władysławowie? Żenada na całego. Czegoś tak infantylnego nie słuchałem na
      falach polskiego eteru od dawna. Dokładnie od kiedy przestałem słuchać gminnych
      radiowęzłów. Zamiast listy przebojów koncert życzeń dla cioci z Ciechocinka od
      Izy z Pomiechówka. Zgasiłem radio. Koszmar.

    • Gość: FREE WIĘCEJ KULTURY w niedzielny poranek... IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 28.07.02, 17:43
      Od wielu już tygodni włączałem co rano radio
      w Niedzielę zaraz po przebudzeniu...

      Od dawna jest to już RADIOSTACJA zamiast 'Trujki'
      a konkretnie "Page na New Age"... gdzie zawsze
      było spora dawka duchowej muzyki z całego świata.

      Dziś Maciek "Magura" Góralski puścił mix z Beach Boys
      (tak - dawno temu puszczanych przecież w Trójce właśnie),
      na dźwięk których to starych kawałków (Good Vibrations)
      wyskoczyła mi gęsia skórka (taka frajda) :-)))

      Ale dlaczego o tym piszę?

      Ano dlatego, że potem Magura czytał fragmenty poematu
      'Skowyt' Allena Ginsberga, konkretnie 'Moloch'...
      ...puścił też recytację Ginsberga w oryginale z muzą
      Kronos Quartet, po czym zamknął set cały kawałkiem
      Patti Smith (jako że w końcu przyjeżdża do Polski...)

      I po raz pierwszy OD ROKU nie włączyłem o 9.00 rano
      TRUJKI aby wysłuchać godzinnej dawki trucizny molocha...

      "Polityczne śniadanie w Trójce" to już dla mnie historia:
      panowie - minister Komorowski, minister Siwiec, minister
      Janik... ZLALI MI SIĘ W JEDNO z ministrem Szmajdzińskim,
      ministrem Zemke oraz miss Jolantą Pieńkowską"

      Cały ten moloch... WOJSKOWO-PROPAGANDOWO-ZMYSŁOWY

      Po wypowiedzi ministra Zemke o rakietach w Wiadomościach,
      po enuncjacjach na temat F-16, po palestyńskich dzieciach
      zabitych tak niedawno, po katastrofie SU-27 we Lwowie, gdzie
      też zginęło tyle niewinnych dzieciaków...

      ...BIERZE MNIE OBRZYDZENIE na samą myśl, że jeśli włączę
      publiczne radio, to usłyszę MLASKANIE MOLOCHA
      CO NIEDZIELĘ w Trujce między 9.00 a 10.00 rano...

      Dziś po raz pierwszy poczułem się lepiej, słuchając świetnej
      muzyki w Radiostacji...

      ..czego i wam życzę moi drodzy, kulturalni rozmówcy, uczestnicy
      obojętnej dla losów świata debaty na tym 'naszym' wątku...

      Pozdrawiam
      FREE
    • g75 Re: Skończmy z tym asbsurdem (TrÓjka, kultura) 02.08.02, 13:59
      Ten wątek jest już od dawna nieaktualny.

      JAKA TRóJKA?! JAKA KULTURA?!

      Było, minęło...
      Szkoda bić piany.
      To NIESTETY prawda.

      Po prostu - wszystko rozpieprzone
      i naprawdę nie ma już żadnej nadziei.

      (Żeby było jasne - NIE SŁUCHAM TrUjki,
      jak już tandeta, to przynajmniej w oryginale,
      nie lubię podróbek)

      Pozdrawiam,
      Gośka

      P.S. Jeśli mówić o ŚP.TrÓjce, to przynajmniej
      w wątku o innym tytule!



    • g75 Skończmy z tym absurdem (TrÓjka, kultura) 06.08.02, 07:56
      Ten wątek jest już od dawna nieaktualny.

      JAKA TRóJKA?! JAKA KULTURA?!

      Było, minęło...
      Szkoda bić piany.
      To NIESTETY prawda.

      Po prostu - wszystko rozpieprzone
      i naprawdę nie ma już żadnej nadziei.

      (Żeby było jasne - NIE SŁUCHAM TrUjki,
      jak już tandeta, to przynajmniej w oryginale,
      nie lubię podróbek)

      Pozdrawiam,
      Gośka

      P.S. Jeśli mówić o ŚP.TrÓjce, to przynajmniej
      w wątku o innym tytule!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka