Dodaj do ulubionych

KOROWIOW z bulhakowa

IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.05.02, 19:44
Nieprzecietna postac o ktorej tak malo sie glosi
Obserwuj wątek
    • Gość: kim Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.05.02, 19:47
      Gość portalu: KAMIEN napisał(a):

      > Nieprzecietna postac o ktorej tak malo sie glosi

      glosmy wiec my!!
      • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.05.02, 20:07
        Idealny Krowiow - Janusz Michałowski z tetralnej ekranizacji Wojtyszki...

        To je go - "Ba, prezesie!!!"

        • Gość: ta Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 21:59
          Uwielbiam!
          A propos, czy ktoś z Was wie, kto gra Korowiowa u Lupy?
          • Gość: kubu Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.dwi.uw.edu.pl 13.05.02, 09:48
            u Lupy Korowiowa gral Piotr Skiba

            polecam strone www.teatry.art.pl

            :-)))

            pozdrawiam
    • joe-doe Re: KOROWIOW z bulhakowa 13.05.02, 12:56
      Michałowski??? A gdzie tam! Najlepszym Korowiowem był Wieńczysław Gliński w
      wersji radiowej. Tej, gdzie Wolandem był Voit (albo Pawlicki, pamięc już nie
      ta), Mistrzem - Gogolewski, Piłatem - Zapasiewcz, Jeszuą - Talar, Małgorzatą -
      Zawadzka, Behemotem - Bończak, Asasello - Tesarz, Rimskim - Kowalewski,
      Bezdomnym - Marzecki itd. itp.
      Ale Gliński był absolutnie pierwszej świeżości!!!

      Skabiczewski albo Panajew
      (do wyboru)
      • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: 213.76.149.* 13.05.02, 15:59
        > Michałowski??? A gdzie tam! Najlepszym Korowiowem był Wieńczysław Gliński w
        > wersji radiowej.

        No tak, ale tu jeszcze miałeś wrażenia wzrokowe. I ten głos... Tak że Michałowski
        rulezzz...

        > Tej, gdzie Wolandem był Voit (albo Pawlicki, pamięc już nie
        > ta), Mistrzem - Gogolewski,

        Taaa - Pawlicki na Wolanda, a Gogolewski na Mistrza, przynajmniej jeśli chodziło
        o głosy nadają się super. Ale Kowalski też był genialny. Ta jego zbolała,
        cierpiętnicza maniera...

        > Piłatem - Zapasiewcz,

        Nie pierwszy-nie ostatni raz

        > Behemotem - Bończak,

        Tez niezły kandydat.

        > Asasello - Tesarz,

        Później nieszczęsny Prezes Bosy ;-)

        > Rimskim - Kowalewski,

        Kurcze - ale obsada. Kiedy to było emitowane?
        • joe-doe Re: KOROWIOW z bulhakowa 13.05.02, 16:41
          Kiedy? Ojej! Niech spróbuję sobie przypomnieć.
          Gdzieś... II połowa lat 80. W radio, ale nie powiem, w którym, bo by to radio
          ze wstydu sie spaliło. Ale tak gdzieś 85-87? Dokładnie nie pamiętam.
          "Moooooorzeeee przesławneeeeeeee
          Bajkale ty naaaaaaaaaasz..."

          JoeD
          (były regent chóru cerkiewnego)
          • Gość: ta Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 08:24
            Ale ta Zawadzka jako Małgorzata - gdzie u niej zachrypnięty, zmysłowy głos? Już
            chyba raczej Anuszka! Wolę Annę D. z wersji telewizyjnej, Wakuliński też był
            świetny.

            Hella
            • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: 213.76.149.* 14.05.02, 13:50
              Ale Benoit junior jako Azazello był super, nie?

              (-)Timofiej Kwascow
    • octave Re: KOROWIOW z bulhakowa 14.05.02, 15:03
      No to co? Wybieramy Korowiowa naszych marzeń? Nie tylko spośród tych, co grali,
      ale może także jakieś kandydatury, że się tak mądrze (?) wyrażę, postulatywne?
      Polska - Gliński, Wakuliński ?
      Zagranica - Christopher Lloyd?
      O.
      • Gość: ta Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 09:23
        Benoit rzeczywiście rewelacja!!
        Co do kandydatur - Polska - ??????????? a może by Zborowski?, choć w wariancie
        ambitnym rzeczywiście Skiba to może być mocne wrażenie.
        Świat - Donald Sutherland albo Tim Roth, w ostateczności może być Tarantino.
        A niech to wszystko diabli porwą!
        H.
        • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: 213.76.149.* 16.05.02, 10:42
          Oglądałem niedawno "Adwokata diabła" - było tam troche klimatu
          bułhakowowskiego. No i Al Pacino mógłby być rewelacyjnym Wolandem, a ta
          Murzynka mogłaby spokojnie zagrać taką współczesną Hellę.
          Co do Korowiowa - taaak, Zborowski mógłby być niezły, ale głos musieliby mu
          podłożyć, albo musiałby przed każdym nagraniem solidnie się zaprawić, żeby
          osiągnąć odpowiednią chrypkę.

          (-) mgr chemii Wietczynkiewicz
          • ergil Re: KOROWIOW z bulhakowa 16.05.02, 15:29
            Taaaak!! Donald Sutherland!!! - Korowiow
            Robin Williams w roli Behemota
            Tom Waits - Asasello
            Robert de Niro - Mistrz
            Juliette Binoche - Małgorzata
            Steve Buscemi - Iwan Bezdomny
            Hella - niech sobie panowie wybiorą jakieś ciałko. Dużo to ona się nie nagra :-)
            Woland... Woland... hmmmm..... Al Pacino jest za mały... Christopher "Saruman"
            Lee to żałosna miernotka... A może - jak jajo, to jajo! - Denzel Washington??
            W "wiele hałasu o nic" grał i jakoś nie raziło
            Szkoda, że Laurence Olivier już nie tego...

            (dyg)
            Ergil
            (ewentualna Annuszka-Gangrena. A co to ja, gangreny nie widziałam??)

            • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.05.02, 23:12
              > Robin Williams w roli Behemota

              O nieeee - nie znoszę Robina Williamsa i absolutnie nie widzę go u Bułhakowa.
              Protestuję!

              > Tom Waits - Asasello

              No - nieźle...

              > Woland... Woland... hmmmm..... Al Pacino jest za mały...

              No tak - ale to spojrzenie... Zresztą Holoubek nijak nie pasował do wizerunku
              diabła, ale jak zagrał, to gęsia skórka przechodziła!

              O innych kandydaturach się nie wypowiadam, bo za mało się znam na aktorach
              amerykańskich ;-)

              (-) Andriej Fokicz
              • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.05.02, 23:19
                ...Ale może taka obsada (choćby częściowa)?

                Korowiow - John Cleese
                Jeszua - Eric Idle
                Piłat - Graham Chapman
                Woland - Terry Jones
                Behemot - Michael Palin
                Animacje i reżyseria - Terry Gilliam

                (-) Żorż Bengalski
                • Gość: ta Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 10:34
                  No, no, no, nieźle, nieźle!

                  Ale pomysł z Denzelem mi się podoba, a co powiecie na Johny'ego Deppa jako
                  Behemota? I mam jeszcze taki demoniczny pomysł, żeby całość wyreżyserował Pedro
                  Almodovar...
                  Co do Ala Pacino jest to o tyle ryzykowne, że Woland to Władca, a Al Pacino ma
                  w sobie jednak dużo bałzeństwa ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu).
                  całuję - H.
                  • Gość: Tomek Re: KOROWIOW z bulhakowa IP: 213.76.149.* 17.05.02, 12:55

                    > Ale pomysł z Denzelem mi się podoba, a co powiecie na Johny'ego Deppa jako
                    > Behemota?

                    Nie - Behemot był jednak postacią zbyt błazeńską, a Johnny Depp (a w tym
                    kontekście kojarzę go sobie najlepiej z "Dziewiątych wrót")... Nie mam pomysłu na
                    niego...

                    I mam jeszcze taki demoniczny pomysł, żeby całość wyreżyserował Pedro
                    Almodovar...

                    Łaaaał - a ciekawe, jak wyglądałby "M&M" w reżyserii Lyncha. Przecież sam
                    początek jest już bardzo lynchowski. Ni stąd ni zowąd pojawia się zza chmur
                    Korowiow. Potem pościg za Wolandem, sny Prezesa Bosego... Ale byłby odjazd...

                    > Co do Ala Pacino jest to o tyle ryzykowne, że Woland to Władca, a Al Pacino ma
                    > w sobie jednak dużo bałzeństwa ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

                    Nie zawsze. A poza tym jest to zbyt dobry aktor, żeby nie potrafił pozbyć się
                    elementów błazeńskich ze swej gry. Za jakieś 10-15 lat niezłym Wolandem byłby tez
                    właśnie Johnny Depp

                    > całuję - H.

                    Pocałunek od Helli - no, może się jednak uchylę ;-)

                    (-) Prochor Prochorowicz

                    • ergil Re: KOROWIOW z bulhakowa 17.05.02, 15:37
                      Reżyser? Absolutnie Robert Altman!!! (i on sam jako "rezerwowy" Woland)
                      Inne "rezerwowe" kandydatury: Kenneth Brannagh jako Behemot i Gary Oldman jako
                      Korowiow.
                      A George Clooney jako Żorż Bengalski. I niech mu urwą tę zapełnioną
                      przeszczepami włosów łepetynę :-)))))

                      (dyg)
                      Ergil
                      (nieustająca kandydatka do roli Annuszki Gangreny)
                      • Gość: MICHAL MISTRZ I MALGORZATA IP: *.skane.se 20.05.02, 00:28
                        Czy ktos ogladal najnowsza premiere Mistrza w Starym Teatrze.
                        Podobno Mistrz Lupa napisal sztuke na nowo poprawiajac ramola
                        Bulhakowa.
                        Napiszcie kto lepszy Mistrz czy Autor.

                        Michal, prawie Artysta
                        • Gość: Lotek Re: MISTRZ I MALGORZATA IP: *.tera.com.pl 20.05.02, 14:36
                          > Czy ktos ogladal najnowsza premiere Mistrza w Starym Teatrze.
                          > Podobno Mistrz Lupa napisal sztuke na nowo poprawiajac ramola
                          > Bulhakowa. Napiszcie kto lepszy Mistrz czy Autor.

                          Za "ramola" wysyłam was, towarzyszu, na tory. Annuszka już rozlała olej
                          słonecznikowy :-)
                          A spektakl widziałem. Jak to dobrze, że wszystkie bilety już wykupiono. Nikt nowy
                          nie przezyje szoku kulturowego. Żenadka. Lupa blada. Chała. Lupa w krzokach.
                          Koszmar. Może Lupa poprawił Bułhakowa, ale... Lepiej, żeby się wziął do
                          poprawiania innych. Zero uroku książki, masa dziwnych "elementów przestrzeni
                          inscenizacyjnej", smęty średnio strawne i średnio zrozumiałe. Bueeeeee!
                          Lotek
                          PS
                          Żeby nie było - ja wcale nie domagałem się wiernej adaptacji ksiązki. Otwarty
                          jestem nawet na dziwne eksperymenty. Pod warunkiem, że eksperymenty do czegoś
                          prowadzą. W przedstawieniu Lupy prowadziły donikąd. Nie zachęcam.
                          Aktorzy mocno średniawi. Bez wyrazu (może poza paroma wyjątkami).
                          PS 2
                          A Korowiow? W przedstawieniu Lupy - żaden. Chyba nie zapamiętam go na długo.
                          • Gość: ta Re: MISTRZ I MALGORZATA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 15:14
                            A to szkoda, wielka szkoda!
                            Gazeta też pisała o tym jakoś niemrawo,że niby jeszcze muszą popracować...
                            Lupa pracował nad tym przedstawieniem prawie rok więc bez przesady.
                            Co do tego, że Bułhakow niby ramol - szkoda gadać - przepadnij kolego (prawie
                            artysto) na wieki z tego forum.
                            H.

                            • Gość: Lotek Re: MISTRZ I MALGORZATA IP: *.tera.com.pl 20.05.02, 15:33
                              tylko, żeby nikt mi tu awantur potem nie urządzał. Ja żaden wielki znawiec :-))
                              Ot, prywatna opinia szarego widza.
                              Lotek
                              PS
                              "jaaaaa?? Ja jestem tylko widzem. Waszą rzeczą jest walczyć, a moją Prince Polo
                              zjadać"
                              /kabaret Potem/
                              • Gość: MICHAL Re: MISTRZ I MALGORZATA IP: *.swipnet.se 20.05.02, 21:39
                                Kochani na zartach sie nie znacie .To ja Michail, a wy mi Towarzyszko kazecie z
                                forum znikac.
                                Nazwisko, obywatelko,rewizja!!!!!!
                                Ogladalem dawno temu Mistrza i Malgorzare w Teatrze Wspolczesnym w Warszawie.
                                Swietne widowisko.
    • Gość: koliber Mistrz i Malgorzata Lupy IP: 149.156.12.* 20.05.02, 22:09
      Czy ktos widzial Mistrza i Malgorzate Lupy w Teatrze Starym.
      To nie jest spektakla dla Smolara i Laskowskiego bo 2x4.5 godziny bez jingli i
      reklam, a muzyka Ostaszewskiego. Ja sie wybieram, ale chcialbyn uslyszec opinie
      przecietnych widzow.
      • Gość: ta Re: Mistrz i Malgorzata Lupy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 09:54
        Kolega nam tu sugeruje, że jak się komuś nie spodoba to znaczy, że niby jest
        zwolennikiem jingli i reklam i nie lubi Ostaszewskiego?;)
        Wypraszam sobie szufladkowanie! A ja Lupę podziwiam (choć ten Powrót Odysa w
        Dramatycznym był upiorny!)
        Mówiąc szczerze mam jakieś takie przeczucie (od razu mówię, że póki nie
        zobaczę to jest ono nie uzasadnione), że ten Mistrz jest nie od Bułhakowa!
        Pa. - H.
        • Gość: koliber Re: Mistrz i Malgorzata Lupy IP: 149.156.12.* 22.05.02, 10:26
          Nic nie sugeruję, chciałem się tylko poznać opinie Państwa na temat spektaklu Lupy na którym nie
          byłem, ale się wybieram. I tyle.
          A Panom S. i L. spektakl powinien się nie podobać z założenia, bo za długi i nietowarzyszący.
          Ale to że długi i Lupy nie oznacza, że dobry.
          Zobaczymy, ocenimi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka