Dodaj do ulubionych

Ignorancja historyczna

IP: *.acn.waw.pl 22.12.04, 15:16
Jestem pasjonatem historii i może to wpłynąć na treść tego postu.
Czy nie uważacie że każdy człowiek który uważa się za wykształconego
powinienen wiedzieć COKOLWIEK o Stalingradzie czy Powstaniu styczniowym?
Spotkałem się z dwoma przypadkami.W jednym osoba którą zapytałem
nie wiedziała co to takiego, a druga osoba powiedziała że walczyli tam Polacy
z Rosjanami. Toż groza przecież. Dlaczego Polacy mają tak mała wiedzę (zwracam
honor wyjątkom)? Czekam na liczne komentarze. Może ulegam jakiemuś złudzeniu.
Nie wykluczam tego.
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: Ignorancja historyczna IP: *.toya.net.pl 22.12.04, 18:31
      moze dlatego ze taka wiedza nie jest nikomu do szczęścia potrzebna , może
      dlatego ze ludzie mają już dosyć sluchania o przeszłości i o dawnej swietności i
      straconych szansach , moze dlatego ze u nas kazde swieto czy to panstwowe czy
      inne utrzymywane jest w duchu refleksji i przemyslen i ani troche w nich
      optymizmu i moze dlatego ze trzeba się wyrwac z tej p. polskości i zacząć
      wreszcie coś robić, działać , zacząć patrzeć w przyszłość a nie ciągle w przeszłość
      • baba67 Re: Ignorancja historyczna 23.12.04, 13:44
        Brak świadomości o najprostrzej historii powoduje możliwość łatwego oszukania
        ludzi. Za 50 lat powiedzą że to my zaczęliśmy II Wojnę Światową.
        I nikt nie zaprotestuje gdyż nikt nie będzie wiedział.
    • Gość: realista Zależy, co znaczy "coś wiedzieć" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 23:50
      Mówiąc szczerze, byłbym wyrozumiały. Obawiam się, że wiedza tzw. "przeciętnego
      inteligenta" np. o wojnie stuletniej też jest bliska zeru, a chyba nie była ona
      mniej znacząca dla losów Europy niż II wojna światowa. Tyle że to było dawno :-
      ).
    • Gość: Radek Wiśniewski Re: Ignorancja historyczna IP: 156.17.253.* 05.01.05, 14:39
      pal szesc przecietnych obywateli. Gorzej że ludzi nalezacy do tzw, elity -
      magistrowie kierunków wszelkich, nawet doktoranci i to na przykład filozfii,
      prawa - zatem nauk humanistycnzyhc pojecie maja blade o nawet stosunkowo
      bliskiej historii.

      Nie jest to bez znaczenia, bo
      1. na historii i jej znajomości buduje sie tożsamość, także ta obywatelska,
      któr dobrze impregnuje społeczeństwo na rozmaitych watażków, na rozliczne
      bzdury.
      2. na znajomości historii nie moga wówczas sobie żerować populisci
      3. więcej sie rozumie ze świata i z tego co się dzieje naokoło, rozumie sie
      wówczas nie tytlko bieżący kontekst ale i źródła procesów.

      Dla pamieci zbiorowej brak wiedzy o przeszłosci, to jak dla jdnostki brak
      wiedzy o rodzinie. Gdyby sie zapytał pojedynzego człeka czy wie kim był i co
      robił jego dziadek, matka, ojciec, to byłoby normalne ze wie.
      dziwne gdyby ni wiedział.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka