Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:55 HBO zapłaciło za te stronniczy artykuł, seriale nie są wartościowe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Dlaczego nie ma naglowka "REKLAMA"? IP: *.molgen.mpg.de 06.01.05, 21:31 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek To reklama HBO IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.01.05, 21:36 Na świecie jest wiele stacji telewizyjnych które kręcą własne filmy i seriale. To prawda że wiele z nich jest lepsza niż te tzw. superprodukcje z Hollywood. Ale czytając ten artykuł odniosłem wrażenie że to tylko reklama jednej stacji telewizyjnej. Czyżby takie artykuły to nowa forma reklamy? Dlaczego nie padła tutaj nazwa żadnej innej stacji telewizyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek To prawda o HBO IP: *.kul.lublin.pl / 212.182.32.* 07.01.05, 16:35 czy napewno nie padla nazwa zadnej innej stacji telewizyjnej? moze krotki kurs aktywnego czytania? btw a ogladales chociazby rodzine soprano albo szesc stop pod ziemia? imo to sa bardzo dobre seriale, chyba ze ktos gustuje w m jak milosc albo klanie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harvey P. American Splendor - IP: *.nap.wideopenwest.com 06.01.05, 22:10 >"Czy "Amerykański splendor" o robotniku fabrycznym, który po stracie pracy zaczął rysować komiksy o swoim życiu i stał się gwiazdą amerykańskiej popkultury." A moze by tak dla odmiany ogladnac film, o ktorym sie pisze by ustrzec sie przed wypisywaniem bzdur panie recenzencie? Film w najblizszym Blockbuster, komiks w Borders. Prosze pozniej opowiedziec kto rysuje komiksy i jaki zawod wykonuje bohater (pewnie ma czkawke odkad zostal nazwany gwiazda amerykanskiej popkultury przez polskiego "recenzenta"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieautor Re: American Splendor - IP: *.chello.pl 08.01.05, 01:14 Całe to zdanie jest nieprawdziwe:) Po pierwsze American Splendor nie ma jeszcze polskiego tytulu i moze go nie bedzie mial:) po drugie-robotnik fabryczny:), po trzecie-strata pracy:), po czwarte- zacząl rysowac komiksy:) no i ta gwiazda popkultury jak przedmowca zauwazyl. Jedyne co sie zgadza to "o swoim życiu " :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grześ Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:01 Te seriale SĄ wartościowe! Ciekawe kto Tobie zapłacił...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lope Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 10:38 Ad. Tym bardziej szkoda, że są fatalnie tłumaczone, że tracą połowę urody z powodu zagłuszającego tło lektora Oglądam na dvd i w kinach mnóstwo fatalnie tłumaczonych filmów (i trochę świtenie tlumaczonych). Ludzie oglądający źle tłumaczony film de facto ogladaja inny film, są naciągani. Przyklad: byłem w kinie na komedii na której w pewnych momentach śmiały się małe grupki na sali - ci którzy rozumieli po angielsku... Przypuszczam, że tłumaczen dokonują kumpele dystrybutora, ze słownikiem w ręku bo z głowy by nie dały rady. Duże marnotrastwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowy Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.mp.pl 07.01.05, 11:31 A gdzie są seriale i filmy z Europy Środkowej? Chcielibyśmy się dowiedzieć, co się tam dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
ancah Re: Telewizja lepsza niż Hollywood 07.01.05, 12:54 wszystkie seriale wymienione w artykule oraz dodatkowo "6 stóp pod ziemią" i spora garstka wyprodukowanych przez BBC i Channel 4 są jak najbardziej "wartościowe". Albo ich nie oglądałeś i nie wiesz o czym mówisz, albo oglądałeś i nic nie skumałeś. Z drugiej strony nie ma się co dziwić bo mamy całe pokolenie telewidzów rozmiękczonych intelektualnie serialami w stylu "M jak majtadały". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawcio Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.aster.pl 07.01.05, 13:04 Przede wszystkim Anglicy, oni robią najlepsze filmy telewizyjne i seriale, o kinowych nie wspominam bo to oczywistość. Czy ktoś widział "Sins"? opartej na sześciu grzechach głównych? Oglądajcie BBC Prime i zobaczycie jak robi się seriale, które mówią coś prawdziwego, a nie lukrowanego. HBO zrobiło rewelacyjny "^ stóp pod ziemią", gdyby jakiś scenarzysta przyniósł taki projekt do TVP S.A. to by go wy... Prosze oglądać "Carnivale" nie tylko ze względu na aktorstwo, również scenografia, zdjęcia i muzyka, czegoś takiego w Polsce nie oglądaliśmy od czasów "Sanatorium pod Klepsydrą". Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esmeralda Bartosz Weglarczyk = Dyzio Marzyciel IP: *.onlink.net 07.01.05, 17:27 albo kretyn do kwadratu. ...bubel za ktory ktos w Hollywood na pewno zaplaci glowa. hi hi hi hi gdyby za wszystkie buble i gnioty ktos w Hollywood placil glowa to Hollywood by opustoszalo. Tak niestety nie jest.Bublognioci czuja sie wspaniale, robia milionowa kase i dostaja nastepny szmal na nastepne gnioty.Tam nikt glowa za nic nie placi. Ich fortuny, ich palace sa najlepszym przykladem ze im glupiej tym lepiej , im gorzej tym lepiej panie Weglarczyk. Trzeba wiedziec co sie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 07.01.05, 17:58 Nie widziałam większości z nich, bo nie mam HBO, ale seriale "Rodzina Soprano" i "Sześć stóp pod ziemią" (patrz choćby 1. odcinek z drugiej serii nadany w środę przez TVN - scena przy stole: palce lizać!) są fantastyczne! Podobał mi sie także "Seks w wielkim mieście", świetna rozrywka. Dlatego wierzę autorowi artykułu. Przydałoby się też trochę seriali europejskich, głównie brytyjskich. Najwiekszym koszmarem w polskiej telewizji nie są jednak złe seriale amerykańskie, ale te wszystkie Manuele, Esmeraldy, Cudy miłości ..... to jest horror. I ktoś to ogląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jentyk Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.net81-65-192.noos.fr 07.01.05, 18:39 Brednie Pan wygaduje, szanowny Panie. Na liście p. Węglarczyka są nie tylko seriale HBO (brakuje nawet paru rewelacyjnych tej produkcji, jak fenomenalny OZ, niepodobny do niczego, co pokazuje kino i nie mniej świetny The Wire), ale seriale wszystkich innych stacji amerykańskich, jak np. doskonałe Crime Scene Investigation (czyli to nieszczesne "Las Vegas"... - czy "Prezydencki poker" to znakomity West Wing?). A i to jeszcze p. Węglarczyk pominął jeszcze kilka tytułów, przede wszystkim znakomitego weterana Law and Order, który nie słabnie od trzynastu sezonów i znanego w Polsce NYPD (pod tytułem Nowojorskie gliny...), o klasykach fantastyki nawet nie wspominając, czy o bardzo oryginalnym Carnivale. Nie mniej świetne są niektóre seriale brytyjskie, jak wspomniane MI-5. Wszystko to jest po wirtuozowsku napisane i znakomicie grane. Oczywiście, można się o tym przekonać tylko oglądając wersje oryginalne. Jeżeli ktoś kształtuje swoje poglądy na seriale telewizyjne wedle "Szansy na sukces", to nie ma większych szans zrozumieć o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzaga Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 02:45 co sie tak podniecasz- dla mnie wiekszosc produkcji hbo to taki sam konwencjonalno-sentymentalny chlam jak to co powstaje w hollywood ... 'anioly w ameryce' to ckliwa, akademicka ramota- wychwalana bo 'sluszna' /o gejach, tolerancji itp/ i wylukrowana formalnie ... nie mowiac o sex and the city czy soprano- jak ktos cale zycie ogladal filmy szpylberga to moze robi w majtki z wrazenia ... mimo wszytsko to wytwornie filmowe sa ciagle opowiedzialne za najciekwsze filmy ostatniego roku a nie gejowsko-postpowa hbo ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jentyk Re: Telewizja lepsza niż Hollywood IP: *.net81-65-192.noos.fr 08.01.05, 15:05 Czcigodny Panie Dzaga, Najsampierw oddzielić należy w Pańskiej łaskawej wypowiedzi meritum od żarliwego, politycznego zaangażowania. To ostatnie sugeruje, że gdyby HBO produkowała telewizyjne seriale wsteczne i heteroseksualne, w przeciwieństwie do gejowskich i postępowych, zyskałaby Pańską aprobatę. Czy mamy przez to rozumieć, że takie właśnie są, Pańskim szanownym zdaniem, "najciekawsze filmy ostatniego roku" wyprodukowane przez wytwórnie filmowe Hollywood? Chętnie poznamy ich tytuły. Podejrzewam, że nie znajdziemy na liście żadnego utworu artysty, którego z wrodzoną Panu dystynkcję nazywa pan "szpylbergiem". Po drugie, odnoszę wrażenie, że uprzejmie myli Pan dwie kwestie : produkcję artystyczną w ogóle i produkcję masową, filmowo-telewizyjną, która posłuszna jest nieco innym kryteriom. Łączę wyrazy głębokiego szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Bez śladu? u mnie został ślad po tym serialu IP: 81.21.197.* 07.01.05, 19:34 jest świetny, nie wiem jak z innymi tytułami ale akurat "bez śladu" to wg mnie dobre tłumaczenie i jak najbardziej dosłowne i prawidłowe, no chyba że pismak pisze o innym, albo zna inną wersję angielskiego niż ja Odpowiedz Link Zgłoś