Gość: Karol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.05, 16:24
Jan Ordyński poinformował że mimo przyspieszenia , sprawa ulegnie
prawdopodobnie przedawnieniu. Nie jest żadną tajemnicą, że w sprawie są
zamieszane specsłużby i różne szumowiny. Dlaczego ten proces trwa tak długo?
Komu zależy na przedawnieniu? Odpowiedzi i tu są dość proste. Wystarczy
przypomnieć , że panią Piwnik prowadząca tą sprawę, z niezłym skutkiem, ktoś
powołał na ministra tym samym ukręcając sprawie łeb. Dziś jest afera
teczkowa. Te same środowiska są przeciwne lustracji i dekomunizacji.
Społeczeństwo ma tego coraz bardziej dość tych afer i ich mocodawców. Ci
jednak , dzisiejsi "kapitaliści", mącą jak mogą.Jak długo mamu na to patrzeć
bezradni? Czy o rozwiązaniu tych problemów musi zadecydować ulica?