Dodaj do ulubionych

Bój się pan Boga panie Wroński

IP: 193.0.236.* 09.02.05, 11:48
Temat umiarkowanie związany z Tokiem, ale redaktor Wroński bywa tu czasem...
Naprawdę mu współczuję. Minę w czasie programu Pospieszalskiego miał
niewyraźną i musiał się tłumaczyc za wszystkich swoich redaktorów i
wszystkich Maleszków, a cięgów otrzymał dużo...
Przeraża mnie tylko z jaką łatwością wstawiał niewiarygodne farmazony i wręcz
bezczelne kłamstwa. Gdy była mowa o tytule "Ubecka lista..." - Wildstein
zarzucił GW, że nie napisali, że to on wyniósł listę, bo gdyby napisali to
musieliby go poprosić o komentarz, (a wówczas maniplacja byłaby utrudniona).
Na co Wroński mieniąc się na twarzy odparł, że nie wiedzieli (haha nie
oglądają TVN24 i nie słuchaja RMF'u gdzie Wildstein o tym mówił juz tydzień
wczesniej). Antoni Dudek na to, że gdy Wroński rozmawiał z nim (przed
publikacją) na ten temat, Dudek używał określenia "lista Wildsteina", Wroński
przyłapany na kłamstwie mieniąc się na twarzy jeszcze bardziej próbował coś
ściemniać, że jednak nie, a nawet jeśli coś im się obiło o uszy to nie
wierzyli żeby Wildstein mógł zrobić coś takiego. Jeden z argumentów
Wrońskiego - przecież naczelny "Rzepy" też nie wiedział ciętą ripostą
skwitował Wildstein: (cytuję z pamięci) "W poniedziałek wiedział, dopiero we
wtorek przestał wiedzieć". Przypomina mi to wymówki w szkole - "psze pani
muszę wyjść do domu bo babcia zapomniała klucza" w które nie wierzy
nauczycielka i dziecko nie wierzy, że nauczycielka może uwierzyć...
Ciekawy wątek dotyczył Maleszki - Wroński jak Chrystus przebaczający, że nie
chcą niszczyć człowieka, że inaczej to trzeba by go powiesić na Agorze itd.
Na co jeden z widzów, że jeżeli Agora ma pieniądze dla UBeków, to może
zatrudniła by też kilku bezrobotnych z piękną solidarnościową kartą. Na co
Wroński: "a umieją adjustować teksty?", i odpowiedź - "umieją". Na widowni
brawa, Wroński zmieszany jeszcze bardziej.

Dość młody, inteligentny, robi z gęby onucę. Przecież poważne życie zawodowe
dopiero przed nim, nie mogę tego zrozumieć.

Panie Wroński - miej Pan litość nad sobą, chyba że dożywotnio chce Pan
pracować w "Wyborczej", no chyba że przy adjustacji tekstów - macie tam
niezłe zaplecze.

pozdrawiam
Bernard Oleszek
Obserwuj wątek
    • Gość: ina Re: Bój się pan Boga panie Wroński IP: w3cache.* / *.2-0.pl 09.02.05, 12:09
      Nawet w radiu, w dyskusji ze Skwiecinskim, Skowronskim i Gawryluk tydzien temu,
      bylo widac jak sie mieni.
    • Gość: autor i reszta GW też IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 12:26
      Dla mnie najsmutniejsze jest to, że cały zespół redaktorów GW mówi praktycznie
      jednym głosem. Skoro społeczeństwo jest podzielone w/s lustracji pół na pół to
      nie uwierzę że wszyscy redaktorzy w GW są przeciw. Można rzec, że mamy do
      czynienia z dyscypliną partyjną. Szkoda, że nie stać GW na więcej niż poziom
      Trybuny.
    • Gość: zagulina Kochane Dyskutanty, redachtory Gazety Wybióczej i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 15:34
      TOK FM som niereformowalne jak ich ulubiony socjalizm. Ony nie czytajom i nie
      słuchajom, ony glendzom ino pierdoły różniste. Ich nauczyciel na chorobowem, a
      same nie potrafiom nic wykompinować. Nie dobijajta ich, bo bez "gazety" i TOK FM
      Polska może stać sie łupem obcych mocarstw albo jesce gorzy.
      • Gość: Preslaw Re: Upadki i wzloty Pawła Wrońskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:00
        Gość portalu: ina napisał(a):

        < Nawet w radiu, w dyskusji ze Skwiecinskim, Skowronskim i Gawryluk tydzien
        temu, bylo widac jak sie mieni. >

        Dzisiaj też, jak zwykle był ten sam skład gości u Doroty Gawryluk ( a kieduś to
        jeszcze zapraszała Gabryela z "Wprost", a później Wildsteina). Nie słuchałem
        zbyt dokładnie, bom był jeszcze nazbyt zaspany, ale kilka fragmentów było
        ciekawszych. Właśnie o lustracji. Wroński, choc nie ma arguemntów, to próbuje
        kombinować jak się tylko da, nawet popadając w absurd, np. twierdził, że skoro
        dziennikarze mają mieć dostęp do teczek biznesmenów, to przecież powinno być i
        odwrotnie, bo to jest logiczne. Miałem wrażenie, że po poniedziałkowym słabym
        występie u Pospieszlakiego odzyskał Pan Paweł wigor. Widocznie zdążył zasilić
        się w redakcji swojej gazety.
        • Gość: ina Re: Upadki i wzloty Pawła Wrońskiego IP: w3cache.* / *.2-0.pl 09.02.05, 16:12
          Ja mu naprawde szczerze wspolczuje. Zachowuje sie jakby chcial udowadniac, ze
          wieloryb to ryba, bo plywa w wodzie i ma "ryb" w nazwie. To jest wyczerpujaca
          gimnastyka intelektualna. A zarazem przegrana sprawa. Lepiej nic nie mowic, niz
          popadac w absurd opisany wyzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka