Dodaj do ulubionych

CENTRUM - nowa partia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 16:05
Na naszym oceanie politycznym powstała nowa partia . Powołąło ją paru
dziadków np. T. Mazowiecki, nieudacznicy Hausner i Frasyniuk i stu
kilkudzięsięciu mających nadzeję że będą mogli szybciej wypłynąć na szerokie
wody.Narazie wstrzymuje się niezbędny jej filar - premier Belka.
Panowie nie macie nic lepszego do roboty, to weźcie się za węgiel.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lidka Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:10
      Ilu Wałęsów zapisło się do tej partij?
      • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 23:08
        Jeden napewno. Wiidziałem w TV
    • Gość: komkom Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:17
      Mam pytanie : Czy istnieje jeszcze UW?Czy przeistoczyła się w SLD bis ?
      • Gość: ipn bu 432/279 Re: CENTRUM - nowa partia IP: 62.111.139.* 27.02.05, 19:18
        Pierwsze swoje posiedzenie odbędą w biedaszybach.To ich główny elektorat.
        • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:36
          ipn bu 432/279 napisał (a )
          >Pierwsze swoje posiedzenie odbędą w biedaszybach.To ich główny elektorat<

          Chyba nie bo wszyscy razem przyczynili się do bezrobocia ( UW i SLD )czy
          zabrania emerytom wypracowanych pieniedzy ( Hausner )
    • Gość: komkom Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:39
      Podobał mi sie Frasyniuk. Zawołał : panie premierze tu jest pana miejsce. Ja w
      podobnym tonie wołam : Burek do nogi
      Przepraszam za skojarzenie
      • anyab1 Re: CENTRUM - nowa partia 27.02.05, 21:36
        Gość portalu: komkom napisał(a):

        > Podobał mi sie Frasyniuk. Zawołał : panie premierze tu jest pana miejsce.
        Chodziło mu o to, żeby Belka w końcu podał się do dymisji i odpoczął na
        kanapie, bo się tam strasznie przepracowuje w tym rządzie.
        • Gość: komkom Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 22:38
          Chyba się jednak mylisz , bo w tej nowej partii jest vicepremier Hausner a nie
          słyszałem zeby podał sie do dymisji.
    • Gość: Joanna Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.chello.pl 28.02.05, 09:19
      Najgorsze, że w TOKFM udaje się, że to jakaś NOWA jakość na naszej scenie
      politycznej...Rzecz w tym ,że ci panowie mieli juz swoje...nie pięć ale 15
      minut...i co pokazali?
      -Odzielili "grubą kreską" przeszłość (czyżby to bylo dobre- jestśmy pierwszym
      krajem, który przyczynił się do odnowy Europy środkowo-wschodniej (oczywiście
      sam sytem komunistyczny był nie wydolny, no ale u nas można było zacząc, bo
      strajki, podatny grunt itp)),
      -obalili rząd Olszewskiego bojąc się, że wyjdzie że byli agentami (patrz film"
      Nocna zmiana, na konie występ p. J. Kuronia, jak dziękuje Lechowi Wałęsię,"
      żeśmy się w porę opamniętali.."- i lustracji nie zrobili),
      - Wyprzedali Polskę dla Unii Europejskiej - dziś jeszcze słyszałam w TOKFM p.
      Ordyński to wmawiał, licząc na tępotę słuchających go- twierdząc, że Polska
      jest równym partnerem UE!!! Jakim równym- z niepełnymi dopłatami, z
      ograniczaeniami w sprawie pracy, wciskaniu chorych norm, których nikt nie jest
      wstanie spełnić, co pociągnie za sobą ogromne kary?
      - A zadłużanie naszego kraju to co nie dzieło p. Balcerowicza, Mazowiecikego ,
      Hausnera, Belki?

      I wobec tego wwzystkiego macie szczelność opowiadać, że to nowa, obiecująca
      inicjatywa na polskiej scenie? kłamstwo!!!
      • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 09:49
        Ta nowa partia ma nosić nazwę - Partia Demokratyczna. Oficjalnie powstanie
        dopiero w kwietniu po zjeździe UW. Z tym odwlekaniem terminu chodzi chyba o to
        że będzie bliżej wyborów ( może czerwcowych )i społeczeństwo złapie sie na nową
        nazwę i stare twarze. Chciałem przypomnieć że pan Mazowiecki kiedyś już dostał
        kosza od społeczeństwa w wyborach prezydenckich.Czy o tym zapomniał? My
        pamiętamy . Sam nam o tym przypomina swoim stanowiskiem wobec lustracji. Płacze
        ze tej samsj liście znaleźli się kaci o oprawcy > Zapomniał wszak że to on
        grubą kreską nie pozwolił ich rozdzielić. No cóż, to już nie ten wiek.
      • Gość: Falanga1 Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 11:07
        Jak to powiedział Roman G , powinni się nazywać "Towarzystwo Wspierania"
        inaczej "TW".
        • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 11:11
          Gość portalu: Falanga1 napisał(a):
          >powinni się nazywać "Towarzystwo Wspierania" inaczej "TW".

          jestm za a nawet przeciw
        • Gość: Dactor Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.demo.pl 28.02.05, 11:58
          Jezeli ojciec Romana G. to ten sam co niegdys wspieral generala Wojciecha
          Jaruzelskiego, i ktorego Roman G. wspiera w wyscigu do prezydentury, to
          dziekujemy juz panu Romanowi G.
          • Gość: anex Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.aster.pl 28.02.05, 12:33
            Doctor - mam problem ze zrozumieniem - M.Giertych był w jakims "ciele"
            doradczym przy Jaruzelu. To ma go dyskawlifikować jako kandydata na prezydenta.
            Ponieważ syn popiera ojca, to też jest do skreślenia i mu dziękujesz. Obecny
            prezydent zostal wylansowany prze Jaruzela, Rakowskiego i całą czołówke PRL. A.K.
            już popiera lewych kandydatow w nowych wyborach, co idąc drogą twego rozumowania,
            wszystkich ich dyskwalifikuje /Borowski, Cimoszewicz,Szmajdziński, Belka/?.
            Czy się mylę?
          • Gość: Falanga1 Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:12
            Jeżeli już mnie „doktorku” wyrywasz do odpowiedzi to Ci odpowiem. Rada do
            której Episkopat wydelegował M Giertycha a w skład której oprócz Giertycha
            wchodzili tak znani ludzie opozycji jak choćby mec. Siła Nowicki powstała w
            1987r. kiedy to wiadomo było że komuniści oddadzą władzę. Gra toczyła się tylko
            o to czy oddadzą ją KORowczyką na czele z figurantem Wałęsą , czy środowiskom
            związanym z kościołem. Niestety zwyciężyła pierwsza opcja , „okrągły stół” itd.
            I teraz mamy to co mamy. Rozumiem że bycie w radzie z Jaruzelskim to zdrada a
            dogadywanie się z nim i dzielenie wpływami przy „okrągłym stole” to już nie?? I
            pamiętajmy jeszcze przyjacielu czyimi głosami wybrano Jaruzelskiego na
            prezydenta , bo na pewno nie głosami Giertychów.
            • anyab1 Re: CENTRUM - nowa partia 28.02.05, 14:57
              Gość portalu: Falanga1 napisał(a):

              > Rada do
              > której Episkopat wydelegował M Giertycha

              Episkopat go nie wydelegował. Każdy z członków tej rady reprezentował tam
              siebie. Dla mnie, była to forma kolaboracji. To nie jest chlubna karta w
              życiorysie Macieja Giertycha. Nie warto tego bronić, lepiej przyznać się do
              błędu i przeprosić.
              • Gość: ipn bu 432/279 Re: CENTRUM - nowa partia IP: 62.111.139.* 28.02.05, 15:03
                Przestancie się wszyscy mądżyć a zobaczcie do słownika co to sa BIEDASZYBY.Bo
                tam ma być pierwsze posiedzenie PD[partii dupków]
              • trudnoswietnie Re: CENTRUM - nowa partia 28.02.05, 15:36
                Oczywiście, że wtedy było aktem odwagi usiąść przy jednym stole z Jaruzelskim
                (czy Ty byś usiadł(a)?). A jeszcze większym dziś jest tłumaczenie tego
                bezkompromisowością MG.

                > Episkopat go nie wydelegował. Każdy z członków tej rady reprezentował tam
                > siebie. Dla mnie, była to forma kolaboracji. To nie jest chlubna karta w
                > życiorysie Macieja Giertycha. Nie warto tego bronić, lepiej przyznać się do
                > błędu i przeprosić.
                >
              • Gość: Falanga1 Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 16:54
                Co do tego że to był błąd , to też tak wtedy uważałem . Dziś z perspektywy
                czasu inaczej na to patrzę. Z tego co mi wiadomo był wtedy przewodniczącym Rady
                Episkopatu i to właśnie Episkopat go oddelegował. Co do kolaboracji to tu zgody
                nie będzie , pamiętam jak „Solidarność Walcząca” w 89r. tak samo nazywała
                okrągło- stołowiczów. I ten cały okrągły stół to też był raczej błąd niż
                chlubna karta . A jakoś nie widzę żeby się który kwapił przepraszać , raczej
                wprost przeciwnie.
                • trudnoswietnie Re: CENTRUM - nowa partia 28.02.05, 17:20
                  czyli MG nie kolaborowal z Jaruzelskim poniewaz SW nazywala uczestnikow
                  okraglego stolu kolaborantami. Smiale, trafne i oczywiscie odwazne spostrzezenie.

                  > Co do tego że to był błąd , to też tak wtedy uważałem . Dziś z perspektywy
                  > czasu inaczej na to patrzę. Z tego co mi wiadomo był wtedy przewodniczącym Rady
                  >
                  > Episkopatu i to właśnie Episkopat go oddelegował. Co do kolaboracji to tu zgody
                  >
                  > nie będzie , pamiętam jak „Solidarność Walcząca” w 89r. tak samo na
                  > zywała
                  > okrągło- stołowiczów. I ten cały okrągły stół to też był raczej błąd niż
                  > chlubna karta . A jakoś nie widzę żeby się który kwapił przepraszać , raczej
                  > wprost przeciwnie.
                  • Gość: Falanga1 Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:13
                    To co napisałeś, to nieuprawnione przeinaczenie , tego co napisałem ja. Nie
                    napisałem żeby M. Giertycha nie nazywać kolaborantem , dlatego że kolaborowali
                    byli „okrągłostołowicze”. Tylko że jeżeli nazywamy M. Giertycha kolaborantem to
                    tak samo powinniśmy nazywać Michnika , Geremka , Wałęse czy Mazowieckiego. A
                    tym czasem , Ci którzy brali udział w kolaboracji przy okrągłym stole , Ci
                    którzy wybierali Jaruzelskiego na prezydenta , Ci którzy wymazywali nam z
                    pamięci lata cierpień i zbrodni SB-eckich przy pomocy „grubej kreski”, Ci
                    wreszcie którzy brali czynny udział w uwłaszczeniu na naszym majątku Narodowym
                    Kulczyków , Kunów , Żagli itp. indywiduów, nagle nie mają sobie nic do
                    zarzucenia a wszystkiemu winny jest M. Giertych.
                    • trudnoswietnie Re: CENTRUM - nowa partia 01.03.05, 10:32
                      Czyli jezeli mielibysmy nazwac Giertycha kolaborantem to okragly stol rowniez.
                      Skoro jednak Giertych nie byl kolaborantem, wiec okragly stol nie byl
                      kolaboracja. Tymczasem w kolejnym zdaniu piszesz o kolaboracji przy okraglym
                      stole:)

                      To juz brawura nie odwaga..

                      Tylko że jeżeli nazywamy M. Giertycha kol
                      > aborantem to
                      > tak samo powinniśmy nazywać Michnika , Geremka , Wałęse czy Mazowieckiego. A
                      > tym czasem , Ci którzy brali udział w kolaboracji przy okrągłym stole , Ci
                      > którzy wybierali Jaruzelskiego na prezydenta , Ci którzy wymazywali nam z
                      > pamięci lata cierpień i zbrodni SB-eckich przy pomocy „grubej kreski̶
                      > 1;, Ci
                      > wreszcie którzy brali czynny udział w uwłaszczeniu na naszym majątku Narodowym
                      > Kulczyków , Kunów , Żagli itp. indywiduów, nagle nie mają sobie nic do
                      > zarzucenia a wszystkiemu winny jest M. Giertych.
                      • trudnoswietnie Re: CENTRUM - nowa partia 01.03.05, 10:48
                        musze sobie samemu odpowiedziec bo uciekl mi kawalek tekstu, a w obecnej formie
                        pierwsze zdanie wskazuje na to ze sam mebel byl kolaborantem (podejrzewam ze
                        niektorzy dyskutanci moga tak uwazac)

                        Czyli jezeli mielibysmy nazwac Giertycha kolaborantem to okragly stol rowniez
                        byl kolaboracja.


                      • Gość: Falanga1 Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:50
                        No wreszcie dotarło. Takim samym w tamtych czasach kolaborantem był M. Giertych
                        jak Geremek , Michnik itd. Tylko że on się zreflektował i nie woła do swojej
                        partii sekretarzy PZPRowskich. A Ci którzy obecnie nawołują , premierze Belka
                        twoje miejsce jest u naszego boku , dalej wyrzucają M. Giertychowi chęć
                        ubiegnięcia ich w przejęciu władzy od komunistów jako kolaborację(przygadał
                        kocioł garnkowi). Mówienie zaś że R. Giertych jest zły bo kiedyś jago tatuś
                        popełnił w ich mniemaniu błąd , przez ludzi wywodzących się ze środowisk
                        których tatusiowie , braciszkowie czy dziadkowie byli UB-eckimi bandziorami ,
                        jak Adasia Michnika czy Danusi Hubner wydaje mi się wielce niestosowne.
                        • anyab1 uściślenie dla Falangi :) 01.03.05, 15:17
                          Gość portalu: Falanga1 napisał(a):

                          1. w UB to brat przyrodni a nie ojciec Michnika (to tak na marginesie)
                          2. chronologia (moja)
                          1981-1989 "wojna" z komunistam
                          "okrągly stół" rokowania pokojowe
                          1989 - 2005 czas pokoju

                          Przy takich założeniach, współpraca z komunistami przed okrągłym stołem może
                          być uznana za rodzaj kolaboracji, a po już nie. Nie uważam żeby należało się
                          nadmiernie czepiać Romana Giertycha za ojca. Jeśli już to za Macieja Giertycha
                          jako członka LPR i kandydata tej partii na prezydenta.
                          Okrągły Stół to były rozmowy Solidarności z PZPR pod patronatem kościoła
                          katolickiego. Udział w radzie Jaruzelskiego był prywatny - Giertych i Siła-
                          Nowicki reprezentowali tam siebie.
                          • Gość: Falanga1 Re: uściślenie dla Anyab :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:20
                            Kiedy pisałem o tatusiu i dziadku miałem na myśli rodzinkę pani Hubner. Brat
                            przyrodni to nie brat? Zaś co do tych dat , to wydaje mi się że przed okrągłym
                            stołem, to chyba też się spotykali i dogadywali. Czy nagle, pewnego dnia,
                            wpadło im wszystkim do głowy, że stoi jakiś okrągły stół to trzeba przy nim
                            usiąść i rajcować?
                            • trudnoswietnie Rada Konsultacyjna - uscislenie 02.03.05, 10:42
                              Giertycha nie było w 1986 wśród zaproszonych przez Episkopat na spotkaniu na
                              którym omawiano propozyjce wladz uczestnicwta w RK dzialaczy katolickich, a nie
                              bylo go ponieważ nikt go tam nie chcial. Giertych znalazl się w RK na
                              zaproszenie wladz PRL. Zwolennik wprowadzenia stanu wojennego i sojuszu ze
                              Zwiazkiem Radzieckim był najbardziej bezpiecznym krytykiem wladzy komunistycznej
                              która usilnie probowala przekonac wtedy Zachod o prowadzeniu dialogu z opozycja.
                              A dlaczego Giertych przyjal te zaproszenie? Żeby wyjsc z kompletnej izolacji czy
                              może wogole wypłynac, Solidarnosci nie kumal, opozycji lat 70 tym bardziej. Może
                              nawet bardziej niż o kolaboracji nalezaloby tu mowic o desperacji..

                              Najodwazniejsza prawica ma wiecej takich bohaterow Ryszard Bender, Jerzy R.
                              Nowak, przykro mi ale nie mam wiecej czasu odswiezac pamieci mocherowym beretom
                              zajadle dyskutujacym na tym forum, natomiast bardzo ciesze się z tego ze
                              ustalilismy ze Okragly Stol nie był aktem kolaboracji, niestety obawiam się ze
                              ten mem zmutuje w mocherowej glowie do jego formy poczatkowej..

                              P.S. Przygotowaniem do Okraglego Stolu były rozmowy Walesy z Kiszczakiem w
                              trackie strajkow latem 1988, które zorganizowal bp Dabrowski.


                              Gość portalu: Falanga1 napisał(a):

                              > Kiedy pisałem o tatusiu i dziadku miałem na myśli rodzinkę pani Hubner. Brat
                              > przyrodni to nie brat? Zaś co do tych dat , to wydaje mi się że przed okrągłym
                              > stołem, to chyba też się spotykali i dogadywali. Czy nagle, pewnego dnia,
                              > wpadło im wszystkim do głowy, że stoi jakiś okrągły stół to trzeba przy nim
                              > usiąść i rajcować?
                              • Gość: Falanga1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 14:25
                                > Najodwazniejsza prawica ma wiecej takich bohaterow Ryszard Bender, Jerzy R.
                                > Nowak, przykro mi ale nie mam wiecej czasu odswiezac pamieci mocherowym
                                beretom
                                > zajadle dyskutujacym na tym forum, natomiast bardzo ciesze się z tego ze
                                > ustalilismy ze Okragly Stol nie był aktem kolaboracji, niestety obawiam się ze
                                > ten mem zmutuje w mocherowej glowie do jego formy poczatkowej..
                                To ja moherowy beret, mam pytanie, a ilu najbardziej odważnych ludzi lewicy
                                kanapowej wywodziło się z PZPRu, ilu zasiadało w ławach poselskich za komuny. A
                                może pan (pani) wie, z jakiego to teraz ugrupowania, jest ten co to pisał
                                paszkwile na biskupa Kaczmarka? Zapewne nie wie, po co takie rzeczy pamiętać.
                                Podyskutował bym jeszcze, gdyby było z kim, niestety nasi starsi bracia w
                                wierze udzielający się na tym forum ( najczęściej zalogowani), nie potrafią
                                dyskutować tylko obrzucać epitetami. Zastępują w ten sposób brak argumentów.
                                Nie bardzo chyba rozumiesz co czytasz, bo ustaliliśmy coś zupełnie przeciwnego.
                                A mianowicie, że Okrągły Stół był aktem kolaboracji.
                                • trudnoswietnie Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie 02.03.05, 15:41
                                  Ponieważ do starszych ludzi uczono mnie szacunku i cierpliwosci, wiec pozwalam
                                  sobie zacytowac Panski post, moja odpowiedz i Panska odpowiedz, w kolejnosci w
                                  jakiej pojawily sie na forum

                                  Pan:
                                  Co do tego że to był błąd , to też tak wtedy uważałem . Dziś z perspektywy czasu
                                  inaczej na to patrzę. Z tego co mi wiadomo był wtedy przewodniczącym Rady
                                  Episkopatu i to właśnie Episkopat go oddelegował. Co do kolaboracji to tu zgody
                                  nie będzie , pamiętam jak „Solidarność Walcząca” w 89r. tak samo nazywała
                                  okrągło- stołowiczów. I ten cały okrągły stół to też był raczej błąd niż chlubna
                                  karta . A jakoś nie widzę żeby się który kwapił przepraszać , raczej wprost
                                  przeciwnie.

                                  Ja:
                                  Czyli jezeli mielibysmy nazwac Giertycha kolaborantem to okragly stol również
                                  byl kolaboracja. Skoro jednak Giertych nie byl kolaborantem, wiec okragly stol
                                  nie był kolaboracja. Tymczasem w kolejnym zdaniu piszesz o kolaboracji przy
                                  okraglymstole:)
                                  To juz brawura nie odwaga..

                                  Panska odpowiedz:
                                  No wreszcie dotarło. Takim samym w tamtych czasach kolaborantem był M. Giertych
                                  jak Geremek , Michnik itd.

                                  Ponieważ we wczesniejszym poscie stwierdzil Pan ze Giertych nie był kolaborantem
                                  wiec w takim razie – w swietle tego co Pan napisal - uczestnikow okraglego stolu
                                  również nie może Pan uwazac za kolaborantow, przykro mi ale jeżeli ta implikacja
                                  jest niezrozumiala to nie umiem Panu pomoc. Chyba ze zmienil Pan w ciagu
                                  ostatnich 2 dni zdanie co jednak również nie sprzyja prowadzeniu rzeczowej dyskusji.

                                  Jeżeli chodzi o ludzi Solidarnosci z peerelowskim rodowodem politycznym to w
                                  znakomitej wiekszosci ludzie ci w pore (czytaj po stanie wojennym) przestali się
                                  udzielac w oficjalnym zyciu politycznym. Natomiast bohaterowie z okolic Radia
                                  Maryja/Naszego Dziennika -z nielicznymi wyjatkami- stali się odwazni w czasach
                                  gdy odwaga mocno potaniala
                                  kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1217824&KAT=720
                                  (czy może mi Pan jeszcze wytlumaczyc czemu nie wypada się logowac? Jezeli w tej
                                  kwestii będzie umial się Pan wypowiedziec racjonalnie to obiecuje ze nastepnym
                                  razem się niezaloguje. O te dyskusje ze starszymi bracmi w wierze już nie pytam..)

                                  Gość portalu: Falanga1 napisał(a):

                                  > > Najodwazniejsza prawica ma wiecej takich bohaterow Ryszard Bender, Jerzy
                                  > R.
                                  > > Nowak, przykro mi ale nie mam wiecej czasu odswiezac pamieci mocherowym
                                  > beretom
                                  > > zajadle dyskutujacym na tym forum, natomiast bardzo ciesze się z tego ze
                                  > > ustalilismy ze Okragly Stol nie był aktem kolaboracji, niestety obawiam s
                                  > ię ze
                                  > > ten mem zmutuje w mocherowej glowie do jego formy poczatkowej..
                                  > To ja moherowy beret, mam pytanie, a ilu najbardziej odważnych ludzi lewicy
                                  > kanapowej wywodziło się z PZPRu, ilu zasiadało w ławach poselskich za komuny. A
                                  >
                                  > może pan (pani) wie, z jakiego to teraz ugrupowania, jest ten co to pisał
                                  > paszkwile na biskupa Kaczmarka? Zapewne nie wie, po co takie rzeczy pamiętać.
                                  > Podyskutował bym jeszcze, gdyby było z kim, niestety nasi starsi bracia w
                                  > wierze udzielający się na tym forum ( najczęściej zalogowani), nie potrafią
                                  > dyskutować tylko obrzucać epitetami. Zastępują w ten sposób brak argumentów.
                                  > Nie bardzo chyba rozumiesz co czytasz, bo ustaliliśmy coś zupełnie przeciwnego.
                                  >
                                  > A mianowicie, że Okrągły Stół był aktem kolaboracji.
                                  • Gość: Falanga1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 16:56
                                    Nie wiem czy jestem od pana starszy, a jeżeli, to niewiele. W każdym razie nie
                                    uważam się za „starszego człowieka”. To, że uczono pana szacunku do starszych
                                    ludzi, to dobrze, bo to znaczy że odebrał pan dobre wychowanie. Na co nie
                                    wskazywało, to co pisał pan o tych beretach. Co zaś się tyczy Okrągłego Stołu
                                    i pana M. Giertycha, to wniosek z tej naszej wymiany uwag wyciągnąłem jeden.
                                    Albo Okrągły Stół i działanie p.Giertycha było kolaboracją albo nie. I dla św.
                                    spokoju chciałem przyznać, że skoro tak, to rzeczywiście Giertych był
                                    kolaborantem. A pan znowu z drugiej beczki, moje górą. No ale dobra niech już
                                    tak zostanie, zostańmy przy swoich stanowiskach.
                                    > Jeżeli chodzi o ludzi Solidarnosci z peerelowskim rodowodem politycznym to w
                                    > znakomitej wiekszosci ludzie ci w pore (czytaj po stanie wojennym) przestali
                                    si
                                    > ę
                                    > udzielac w oficjalnym zyciu politycznym.
                                    Niech mi pan przypomni kiedy to J. Kuroń , B. Geremek czy T. Mazowiecki
                                    wycofali się z życia publicznego.
                                    • trudnoswietnie Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie 02.03.05, 18:17
                                      > i pana M. Giertycha, to wniosek z tej naszej wymiany uwag wyciągnąłem jeden.
                                      > Albo Okrągły Stół i działanie p.Giertycha było kolaboracją albo nie. I dla św.
                                      > spokoju chciałem przyznać, że skoro tak, to rzeczywiście Giertych był
                                      > kolaborantem. A pan znowu z drugiej beczki, moje górą. No ale dobra niech już
                                      > tak zostanie, zostańmy przy swoich stanowiskach.

                                      Nijak się to ma do tego co napisalempowyzej ale może rzeczywiscie lepiej
                                      pozostanmy przy swoich stanowskach :)
                                      Na wstepie przepraszam, ponieważ myslalem ze rozmawiam ze starsza pania. Nie
                                      czuje sie wladny ani w potrzebie udzielac Panu korepetycji z historii
                                      najnowszej, tym bardziej ze zabierajac glos w publicznej dyskusji wydawaloby się
                                      ze powinien Pan być do takiej rozmowy przygotowany. Robie to jednak na Panska
                                      wyrazna prosbe, i z racji tegoze faktycznie nie wiem ile ma Pan lat. Być może ma
                                      Pan lat 15 i rzeczywscie nie pamieta Pan tamtych, co tu duzo mowic ponurych
                                      czasow. Inna mozliwosc: w latach 80 mieszkal pan w lesie, wyposazony w telewizor
                                      odbierajacy 1 TVP, a nie miał Pan radia żeby posluchac RWE. Wreszcie nie sluchal
                                      Pan RWE ponieważ ta wraza radiostacja podwazala nasze narodowe interesy. Każdy z
                                      tych ptrzypadków uzasadnialby nieznajomosc polskich realiów lat 80.
                                      Jacek Kuron po wprowadzeniu stanu wojennego trafil do internatu po czym do
                                      pierdla, skad wyszedl w 84, by w 85 znowu trafic do aresztu na 3 miesiace. Obok
                                      Michnika był jedynym z dysydentow na których udzial w obradach OS wladze nie
                                      chcialy się zgodzic. Geremek odsiedzial rok w internacie w 1983 był aresztowany
                                      na 3 mies. Mazowiecki był do ogloszenia stanu wojennego naczelnym TygSolidarnosc
                                      i szefem zapewne swietnie Panu znanego red. Wyszkowskiego. W grudniu 82
                                      zwolniony z internatu, pozniej był czonkiem KKW. Zapewniam Pana ze w czasie
                                      spedzonym poza wiezeniem nie sadzili drzewek w Kórniku pod Poznaniem, ani nie
                                      publikowali w czasopismach oficjalnego obiegu pod swoimi nazwiskami bo był na to
                                      szlaban, o ile mnie pamiec nie myli Mazowiecki pisywal cos tam w TygPowszechnym
                                      pod nie swoim nazwiskiem.
                                      Po drugie proszę czytac uwaznie co pisze: wycofali się z oficjalnego zycia
                                      politycznego, a nie z publicznego. Zycie publiczne w latach 80 mialo rozne formy
                                      • Gość: Falanga1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:58
                                        > Po drugie proszę czytac uwaznie co pisze: wycofali się z oficjalnego zycia
                                        > politycznego, a nie z publicznego.
                                        A, to się rzeczywiście nie zrozumieliśmy. Mam tylko jeszcze dwa pytania,
                                        dlaczego Ci co „w porę” wypisali się z PZPRu mają być lepsi, od tych którzy w
                                        tym PZPRze nigdy nie byli?? I, kto decyduje kiedy to było „w porę”??
                                        • trudnoswietnie Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie 03.03.05, 10:05

                                          > A, to się rzeczywiście nie zrozumieliśmy. Mam tylko jeszcze dwa pytania,
                                          > dlaczego Ci co „w porę” wypisali się z PZPRu mają być lepsi, od tyc
                                          > h którzy w
                                          > tym PZPRze nigdy nie byli??

                                          Nie proszę Pana, czegos takiego nigdzie nie napisalem. Natomiast pewna czesc
                                          osob sposrod tworzacych opozycje lat 70 faktycznie nalezala kiedys do PZPR czy
                                          tych roznych satelickich hybryd. A przyczyny tego sa IMHO zgola prozaiczne i
                                          wiaza się z tzw natura ludzka (czymkolwiek ona jest) i tym ze ludzie dziela się
                                          na takich którym się chce, takich którzy maja wszystko w du.pie. oraz
                                          pozostalych. Mowiac jezykiem statystyki krzywa Gaussa (a może inna? w Polsce
                                          może być to jakis bardziej skosny rozklad..) opisuje również rozklad chęci do
                                          działan prospolecznych w grupie. Tak wiec ludzie nastawieni prospolecznie–
                                          którzy sa w aboslutnej mniejszosci - poszukuja swojego miejsca żeby te aktywnosc
                                          moc realizowac i trafiaja do np. partii politycznych org.pozarzadowych etc.
                                          Czesc spsorod tych „aktywnych” to „idealisci” którzy latwiej się zrazaja do
                                          wszystkich negatywnych przejawow dzialalnosci organizacji i w ktoryms momencie z
                                          niej wystepuja a jeżeli sa w dodatku idealistami bez cudzyslowia to zakladaja
                                          inne organizacje i gotowi sa poniesc takich decyzji powazne konsekwencje, o ile
                                          np. przyszlo im zyc w warunkach rezimu totalitarnego (na marginesie nie siegajac
                                          tak daleko w przeszlosc prosze spojrzec na klub Samoobrony i porownac ilu poslow
                                          liczy teraz a ilu na poczatku kadencji - oczywiście nazywanie poslow Samoobrony
                                          „idealistami” nawet w cudzyslowiu może być naduzyciem ale z grubsza chodzi o ten
                                          sam mechanizm). Natomiast po 90tym pojawilo się w naszym zyciu publicznym wielu
                                          cynikow którzy ze strachu w najlpeszym razie nie robili wczesniej nic, zas
                                          dzisiaj ostzre swojej odwaznej niezwykle i rownie ostrej retoryki kieruja
                                          glownie przeciwko tym dzieki którym zaistnieli, i -co również jest znamienne-
                                          kwestionuja ostatnich 15 lat bardziej niż 45 lat PRL. Jeżeli sa to osoby po
                                          70-tce – ok., starosc ma swoje prawa, ale jeżeli przed to zastanawiam się kim sa
                                          ci ludzie. A w dodatku, jak się okazuje, sluchaja TOK FM lub znjaduja poadtny
                                          grunt na swoje brednie wsrod sluchaczy TOK FM :)


                                          I, kto decyduje kiedy to było „w porę”?
                                          > ?
                                          to pytanie jest interesujace i na ten temat można się pospierac ponieważ
                                          rozumiem ze ile opinii tyle „cezur przyzwoitosci”. Czy miał to być sierpień 80
                                          czy 13 grudnia 81? IMHO najpozniej w styczniu’82 ostatni „pzprowski idealista”
                                          powinien był oddac legitymacje :) Przepraszam, ze tak wywoluje do tablicy ale
                                          jestem ciekaw co na ten wlasnie temat mysli anyab1 o ile jeszcze nie znudzil
                                          go/jej ten watek zupelnie

                                          caly czas czekam na wyjasnienie czemu nie warto się logowac


                                          • anyab1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie 03.03.05, 10:47
                                            Ogólnie się zgadzam. Dla mnie absolutnie nieprzekraczalny termin to śmierć
                                            księdza Jerzego Popiełuszki.

                                            P.s.
                                            Jestem kobietą :).
                                          • Gość: Falanga1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:40
                                            Pięknie pan to tłumaczy, to o tych społecznikach, każde świństwo tak można
                                            wytłumaczyć. I rozwalanie harcerstwa przez Kuronia i atak na bp. Kaczmarka
                                            przez Mazowieckiego. Chcieli działać, a że sytuacja była taka, w innych
                                            warunkach by byli porządni. Wszystkiemu winny ten totalitaryzm. A co pan powie
                                            tym ludziom, którzy nigdy się nie zapisali do żadnych PZPRów itp., nie byliście
                                            społecznikami, czy może byliście frajerami? Trzeba było, ile się da brać z
                                            totalitaryzmu, a potem, byle „w porę”, zostać opozycjonistą. Ciekawe też co
                                            piszecie o tym „w porę”, jak w 56 strzelali do ludzi a ktoś był w PZPR to
                                            dobrze, jak w 70 strzelali a ktoś był w PZPR to też dobrze, jak w 75 pałowali i
                                            wsadzali do więzień a ktoś był w PZPR to też dobrze, jak powstała „Solidarność”
                                            a ktoś dalej był w PZPR to nadal dobrze, dopiero jak Jaruzel nas najechał to
                                            już był najwyższy czas żeby z PZPR wystąpić, Anyab idzie jeszcze dalej, dopiero
                                            jak ks. Popiełuszkę bestialsko zamordowali to dopiero wtedy trzeba było
                                            wystąpić. Pozostawiam bez komentarza.
                                            • anyab1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie 04.03.05, 08:34
                                              Uważam, że w ogóle nie należało wstępować. Datę śmierci księdza Jerzego podalam
                                              jako cezurę, po ktorej obecności w PZPR już nie można nijak usprawiedliwiać, bo
                                              wszystko było jasne, nawet dla najbardziej opornych umysłowo.

                                              W swoich analizach weź pod uwagę fakt jak w tamtych czasach wyglądał przepływ
                                              informacji.
                                            • trudnoswietnie Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie 04.03.05, 10:02
                                              > Pięknie pan to tłumaczy, to o tych społecznikach, każde świństwo tak można
                                              > wytłumaczyć. I rozwalanie harcerstwa przez Kuronia i atak na bp. Kaczmarka
                                              > przez Mazowieckiego. Chcieli działać, a że sytuacja była taka, w innych
                                              > warunkach by byli porządni. Wszystkiemu winny ten totalitaryzm.

                                              oczywiscie możliwe jest również ze to była umowa pomiedzy wielkimi lozami
                                              swietego licha z lichenia oraz blogoslawionego rydza psylocyba, możliwe jest ze
                                              komunizmu nie było wcale tylko ulozyl się w kartach wrozki od tarota w audycji
                                              radia tok fm, albo ze przez ostanie 50 lat losami naszego swiata sterowal z 8-go
                                              wymiaru pejsaty MegaMichnik grajacy na konsoli XBOX2, wrteszcie możliwe ze każda
                                              zywa istota na ziemi jest emanacja boskiej prany Tadeusza Mazowieckiego. To
                                              wszystko sa mozliwosci do rozwazenia i mysle ze na tym forum bez problemu
                                              znajdzie pan spora grupe zaintereswoanych prowadzeniem takich dyskusji

                                              A co pan powie
                                              > tym ludziom, którzy nigdy się nie zapisali do żadnych PZPRów itp., nie byliście
                                              >
                                              > społecznikami, czy może byliście frajerami?

                                              Na szczescie nie ma obowiazku bycia swietym, rewolucjonista, czy zboczencem.
                                              Strategie zyciowe absolutnej wiekszosci ludzi ograniczaja się do zaspakajania
                                              potrezb stricte doczesnych, i chwala tym ludziom za to, bo inaczej nie byłoby
                                              komu krecic trybow tego babilonskiego systemu


                                              Trzeba było, ile się da brać z
                                              > totalitaryzmu, a potem, byle „w porę”, zostać opozycjonistą.

                                              Czyli jednak MegaMichnik który wiedzial w którym momencie skonczyc 1 poziom
                                              „Powrotu Protokolów Medrcow Syjonu” i zaczac 2gi.


                                              Ciekaw
                                              > e też co
                                              > piszecie o tym „w porę”, jak w 56 strzelali do ludzi a ktoś był w P
                                              > ZPR to
                                              > dobrze, jak w 70 strzelali a ktoś był w PZPR to też dobrze, jak w 75 pałowali i
                                              >
                                              > wsadzali do więzień a ktoś był w PZPR to też dobrze, jak powstała „Solida
                                              > rność”
                                              > a ktoś dalej był w PZPR to nadal dobrze, dopiero jak Jaruzel nas najechał to

                                              (gwoli uscislenia M. Giertycha nie najechal)

                                              > już był najwyższy czas żeby z PZPR wystąpić, Anyab idzie jeszcze dalej, dopiero
                                              >
                                              > jak ks. Popiełuszkę bestialsko zamordowali to dopiero wtedy trzeba było
                                              > wystąpić. Pozostawiam bez komentarza.

                                              OK. Nie ma wybaczenia dla grzechu jakiejkolwiek kiedywkowliek formy kolaboracji
                                              z komuna. Moznabylo być zgwalconym w wiezieniu, przezyc tam smierc najblizszych,
                                              wszelkie możliwe szykany, stracic zdrowie, latami pomagac z narazeniem zdrowia
                                              czasem zycia robotnikom wywalanym z pracy. Po prostu stygmat na cale zycie,
                                              wlasciwie powinien się taki delikwent zabic i swiat stalby sie od tego jedynie
                                              lepszy. Ma Pan racje, przyjmujac takie zalozenie wtedy rzeczywiscie nie ma
                                              njamnijeszej roznicy pomiedzy Kuroniem i Modzelewskim a Benderem, Nowakiem,
                                              Giertychem i reszta tego zwierzynca. Tylko czemu ci drudzy maja u Pana jednak
                                              specjalne wzgledy??
                                              • Gość: Falanga1 Re: Rada Konsultacyjna - uscislenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:30
                                                To o tych lożach trochę śmieszne, trochę straszne. Myślę jednak że powód był
                                                bardziej prozaiczny. Oni po prostu wierzyli w komunizm, a ja niestety nie mam
                                                zrozumienia dla komunistów. I nie bardzo mnie przekonuje, że jak jeden
                                                komunista, zwalcza drugiego to któryś z nich jest lepszy. Historia dała nam
                                                świetne przykłady tego, że komunistów najczęściej prześladowali, zabijali i
                                                gwałcili w więzieniach inni komuniści. Obowiązku być rewolucjonistą
                                                rzeczywiście nie ma, a ja na dodatek bym nawet wprowadził zakaz. Nie
                                                megamichnik który wiedział kiedy skończyć, tylko raczej syndrom Trockiego.
                                                Gomułka też był dobry, bo siedział w więzieniu?? Może M. Giertycha nie
                                                najechali, ale mnie tak. Trochę to przypomina „a u was to murzynów biją”.
                                                Ma Pan racje, przyjmujac takie zalozenie wtedy rzeczywiscie nie ma
                                                > njamnijeszej roznicy pomiedzy Kuroniem i Modzelewskim a Benderem, Nowakiem,
                                                > Giertychem i reszta tego zwierzynca. Tylko czemu ci drudzy maja u Pana jednak
                                                > specjalne wzgledy??
                                                Nigdy nie pisałem że Bender czy Nowak mają u mnie jakieś względy, co do „reszty
                                                zwierzyńca” to o kogo chodziło?? (widzę że to dobre wychowanie u pana, to taka
                                                sama fikcja jak u Frasyniuka). Co zaś do M. Giertycha, to z tego co mi wiadomo,
                                                nigdy się nie splamił przynależnością do PZPR ani żadnej innej satelickiej
                                                organizacji. No chyba że za taką weźmiemy rade Episkopatu.
              • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:25
                anyab1 napisała:
                >Każdy z członków tej rady reprezentował tam siebie

                Nie znam faktów.Ale czy to znaczy że każdy mógł brać udzał w tej radzie. Chyba
                nie. Ktoś tam został zgłoszony lub zaproszony.
            • Gość: Doctor Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.demo.pl 28.02.05, 17:27
              "czy oddadzą ją KORowczyką" - hue! hue! ( LPRowcę być....)

              Widzisz falangisto1 to jest tak:
              Jezeli jest partia ktora popiera "okragly stol" to zadna osoba biaraca udzial w
              rozmowach z PZPR, nie moze byc z tego powodu uznana przez nich za zdrajce.
              Natomiast gdy czlonek partii, ktora z definicji jest przeciwna jakimkolwiek
              rozmowom z PZPR, jest doradca I Sekretarza PZPR i to on jest zdrajaca, bo
              zdradzil ich. Tymczasem wysuwaja go na stanowiska - co o nich myslec?
              Skoro zdradzil swoja partie, to jest pewne ze zdradzi swoich wyborcow!

          • Gość: Piter Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:03
            ty dactor już lepiej daj sobie spokój z twoimi wywodami i nie zanudzaj
      • Gość: Jola Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.aster.pl 02.03.05, 20:11
        Aż szkoda Joanno, że Cię tam nie było - dobiłabyś zdychający komunizm,
        rozliczyłabyć komuchów, zdusiłabyć inflację, wyrzuciłabyś za drzwi wielkiego
        brata, urentowiłabyś PGR i zakłady pracujące na potrzeby demoludów, a przede
        wszystkich wiedziałabyś od razu, że wyżarty sovieticus odda wszystko z
        pocałowaniem rąsi. Gratuluję, jesteś lepsza od Pytii i Kasandry razem wziętych.
    • Gość: krzywyryj Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:22
      Mazowiecka partia belkowatych hausnerów pod wodzą ToW. Frasyniuka.
    • Gość: R.Giertych "Towarzystwo Współpracy- w skrócie TW" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:45
      To cytat z dzisiejszego "metropolu"
    • Gość: J.Kaczyński "Kabaret, w którym jest dużo smutnych elementów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:52
      Źródło: dzisiejszy "metropol"
    • Gość: Frasyniuk "Premier lubi demokrację, lubi liberalizm. Można.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 18:13
      ...powiedzieć tyle- lubi nas" powiedział autor pytany o poparcie premiera dla nowej partii. (dzisiejszy "metropol"")
    • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:01
      W programie M. Olejnik D. Tusk zarzucił T. Mazowieckiemu i UW że sieją
      propagandę jakoby PO radykalnie skierowała sie na prawo. Chca w ten sposób
      przedstawić siebie jako jedynie słuszną ( to określenie jest moje ) partię
      centrum.
      • Gość: lisleon Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 21:19
        O tym też WARTO ROZMAWIAĆ.
    • Gość: Wasza Szkapa Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:02
      To jedyna partia , której wszyscy zwolennicy sa znani z imienia i nazwiska(ok
      150 osob-lista dostepna na demokraci.pl).To sie nazywa jawnosc zycia
      publicznego!
      • Gość: aren Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.aster.pl 02.03.05, 17:25
        Lista człnków(kiń)-założycieli(ek) nowej partii doprawdy porażająca. Jest tam
        kilka smaczków egzotycznych, że palce lizać.
        Na przystawkę zaserwuję może mecenasa Widackiego, znanego smakosza baraniny w
        sosie czosnkowym i miłośnika wina sycylijskiego.
        Co na to Kaziu, ze swoim czerstwym chlebem ze smalcem bez skwarek.
      • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:44
        Jawni ale bez lustracji
    • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:57
      Szkoda mi ,mimo wszystko, Mazowieckiego. Już kiedyś jego kolesie z UW wypieli
      się na niego biorąc Balcerowicza . Okazuje sie zę jak trwoga to do
      Mazowieckiego. On jest wszak specjalistą od grubej kreski
      • Gość: aren Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.aster.pl 03.03.05, 14:17
        Na "zupkie", z nowych twarzy PeDe, proponuję wałęsowicza Jarosława,
        sygnatariusza aktu twórczego.
        Cieniutka ta zupina bardzo, za co smakoszy wykwintnych przepraszam.
        Niby to chłodnik, bo różowy i zimny taki, acz z drugiej strony za mało
        zawartości na chłodnik. Ziemniaczków najwięcj.
        Do kupienia ta zupka w każdym razie jest, a składniki jej mogą ulec zmianie w
        zależności od wkładu ( finansowego ma się rozumieć).
        Tak więc zupcia ta, może być wg niej samej, w centrum stołu, po jego lewej
        stronie, a nawet jak znajdzie się nabywca, to i na prawicy.
        Smacznego drodzy konsumenci PeDe.
    • Gość: Dziadek Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.mega.com.pl 03.03.05, 14:14
      Kazdy kto się teraz do niej zapisze dostanie od razu awans na starszego
      (doświadczonego) członka i po belce na pagon... do dźwigania na swoich barkach.
      • Gość: Falanga1 Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 18:05
        NADCHODZI „NOWA” PARTIA

        UW już jest nie w modzie, UW już sprało się.
        Załóżmy nową partię, może nabiorą się.
        Tak dla niepoznaki, coś tam pozmieniamy.
        No i „nową jakość” plebsowi podamy.


        Jak postanowili, tak też i zrobili.
        Hausner i Frasyniuk partię założyli.
        Była przy tym feta, były i oklaski.
        Klepanie po plecach, śmieszne wygibaski.

        Potem pan Frasyniuk, wziął w ręce mikrofon.
        Spojrzał gdzie kamera, i rzekł do premiera.
        Drogi przyjacielu, nie bój teraz się.
        Przyjdź do nas, czekamy, zapraszamy Cię.

        Wszystko było pięknie, wywiady, popisy.
        Stu „autorytetów” złożyło podpisy.
        Mamy już premiera, i wice premiera.
        I chyba Rossati się do nas wybiera.

        Wymyślimy nazwę, dla naszej formacji.
        Jakby tu ją nazwać?, Partia Demokracji.
        O czymś chyba tylko zapomnieli, bracie.
        Wiesz o czym , no właśnie, o elektoracie.

        Elektorat niestety, już nie taki głupi.
        (Jak drzewiej bywało), już gUWna nie kupi.
        Choćby jeszcze nazwę, pięć razy zmieniało.
        Zawsze będzie gUWnem i będzie śmierdziało.

    • Gość: Karol Re: CENTRUM - nowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:51
      Gdzieś na forum ktoś adał pytanie kto finansuje nową partię? Wątek ten niestety
      chyba zaginął .Z ostatnich dyskusji publicznych dotyczących PD wynika jasno my
      wszyscy. W każdy medium jest dyskusja o zymś czego nie ma.Robi się w ten sposób
      niesamowitą reklamę dla tego nowego tworu za nasze , niestety, pieniądze.Ciągle
      są te same twarze Frasyniuk i Mazowiecki , który zapomniał że koledzy z UW
      kiedyś się go wyparli na rzecz Balcerowicza a teraz zrobiliz niego plakat
      reklamowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka