Gość: ichtiolog
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.03.05, 06:48
JESTEM, WIĘC PISZĘ
Radykalnie przeciw skrajnym tendencjom
Zauważyłem z przerażeniem, że jestem otoczony przez radykałów. Dotąd jakoś tego nie dostrzegałem, widocznie byłem nieuważny. Dopiero wprowadzony na trop, stałem się czujny jak żuraw na każdy przejaw radykalizmu. To straszne, co odkryłem. Zwyczajni na pierwszy rzut oka, normalni zupełnie ludzie, obywatele płacący podatki, oglądający telewizję i uczestniczący w życiu zbiorowym, po prostu Polacy zradykalizowali się w ostatnim czasie ekstremalnie. Idę na spacer z psem, rozmawiam z sąsiadami, ktoś telefonuje, gawędzę z kimś w kawiarni, na imieninach, przy obiedzie, po kolacji - sami radykałowie.
Jeden chce radykalnie lustrować agentów, drugi równie radykalnie chce położyć kres aferom, tamten chciałby radykalnie zerwać z marnotrawieniem pieniędzy publicznych, inny chciałby radykalnie ograniczyć biurokrację. Ludzie radykalnie, w sposób wręcz skrajny oczekują radykalnego ścigania i karania przestępców. Chcą, żeby prawo było radykalnie rozsądne i jeszcze do tego radykalnie skuteczne. Domagają się radykalnego ukrócenia głupoty, radykalnego położenia tamy politycznemu ględzeniu. Polityczną zręczność radykalnie określają mianem krętactwa, okazują radykalne obrzydzenie politycznym posunięciom radykalnie nazywanym dziś machlojkami.
Radykałowie domagają się radykalnie, aby Polska była inna, ich radykalnym zdaniem lepsza. Ale nic w tym kierunku nie robią. Jak to radykałowie, chcą tylko burzyć, a nie rozbudowywać, remontować i upiększać zastane. Każdy chętnie wygłasza radykalne opinie o prywatyzacji PZU, albo o Orlenie, a nikt się nawet nie zająknie o dobrodziejstwach konstytucji europejskiej. Na spacerze nie tylko żaden właściciel psa, ale nawet pies z kulawą nogą nie rozwodzi się, jak to jest jego obywatelskim obowiązkiem, nad urodą planu Hausnera z poprawkami. Zamiast wspominać z rozczuleniem Okrągły Stół i jego nogi, na których moglibyśmy jeszcze zajść daleko, rozważają jakieś powiązania, sieci, macki i rolę służb specjalnych w aferach, a nawet w braku afer.
Obrzydliwy radykalizm swoją kulminację osiąga w pomysłach, że może rządzić powinien ktoś inny, niż rządził do tej pory. Na to pozwolić nie można. Trzeba się radykalnie przeciwstawić skrajnym tendencjom. To, czego nam dziś radykalnie potrzeba, to umiarkowanie. Trzeba patrzeć w przyszłość, a przyszłość powinna być umiarkowanie przyszła. Dlatego cała nadzieja w Belce, że przystąpi do PD i nie dopuści do tego, żeby przyszłość radykalnie różniła się od przeszłości. •
MACIEJ RYBIŃSKI