niepoprawnypolitycznie
27.04.05, 16:32
Nigdy go nie lubiłem...
Jakiś czas temu było jakieś oswiadczenie Watykanu, albo episkopatu, że Hejmo
reprezentuje tylko siebie (bo z jego relacji w RM wynikało, że jego
komentarze wyrażają opinie Kościoła, a że RM nie słucham, to nie wiem czym
sobie na to zasłużył).
A tak w ogóle:
1. Kieres na zieloną trawkę (nie za to że ujawnił, tylko za to w jaki sposób).
2. To nie Maliński, co bardzo mnie cieszy (zresztą w to nie wierzyłem).
3. Czy Hejmo miał (nieświadomy) udział jako agent przekazujący informacje w
zamachu na papieża?
4. Czy GW znów będzie piać antylustracyjnie o siewcach nienawiści,
koniecznosci wybaczenia itd. Panowie z GW - pod stół i adiustować teksty (jak
Maleszka), a Wildsteina weźcie sobie na naczelnego.
pozdrawiam
b.