Gość: karczu
IP: *.de.imshealth.com
13.08.02, 14:02
historie tę zaczal niejaki pepin krotki. bylo to dawno temu,nasi dziadowie
tychze czasow nie pamietaja.pepin krotki byl myslicielem na dworze krolewskim
papika pierwszego.papik byl krolem dobrym i litosciwym jednakze lekko mowiac
leniwym i nic nie robil z wlasnej inicjatywy.do wymyslania rozmaitych rzeczy
ku uciesze krola sluzyl wlasnie pepin krotki.mial tu chlopak glowe nie od
parady wymyslal rozne rzeczy rozmaite a i dwor byl szczesliwy i sam pepin zyl
dogodnie w swym malym mieszkanku w polnocnej wiezy palacu.w poludniowej zas
wiezy mieszkal przyjaciel jego karczu -mag i astronom z ktorym to pepin
krotki niejeden wieczor w karczmie spedzal.i tak gadali gadali panie
podrywali.niestety idylla nie trwala dlugo jak to zwykle w zyciu bywa...krol
dnia dokladnie 13 we wtorek w sierpniu nudzil sie tak niemilosiernie,ze zadal
mu za zadanie wymyslec cos calkiem nowego co go zaskoczy i osobiscie
rozbawi.kazal mu.....
reszte dopiszcie sami.dajcie upust swojej wyobrazni i dopisujcie dopisujcie
bez konca....
reszte dopiszcie sami.puscie wodze swojej wyobrazni moze wyjdzie cos
niesamowitego z czego sami bedziecie dumni
karczowisko@02.pl