aby
05.08.05, 15:27
Problemem poważniejszym niż faworyzowanie takich czy innych poglądów w Radio
Tok FM jest tolerowanie, czy wręcz lansowanie Engpolish, afektowanego żargonu,
którym mówią młodzi ‘ludzie sukcesu’, zwłaszcza ze środowiska biznesu.
Charakterystycznymi cechami tego żargonu jest eliminacja i spłaszczanie
zgłosek nieakcentowanych, np. z wyrazu „propozycje” w wymowie zostaje
„p’ecje”, gwałtowne zmiany rytmu i prędkości mowy, wreszcie przenoszenie
akcentu logicznego na przeciągłe, głośne, nieartykułowane EEE, którym gęsto
watowana jest każda wypowiedź.
W radiu tego rodzaju bełkotliwy sposób mówienia jest nie do przyjęcia.
Mówcie albo po polsku, albo po angielsku – jak należy, bo w angielszczyźnie w
mediach też obowiązuje staranna artykulacja, a w sytuacjach towarzyskich
nadużywanie przeciągliwego eee jest kwitowane kpiącym uśmiechem.
Proponuję Redakcji spisanie wymienionych tu cech Engpolish na kartce,
która podawano rozmówcom przed nagraniem, wraz z prośbą, by starali się unikać
tego sposobu mówienia, bo radio tego nie znosi. Jeżeli skuteczniejsze dla
snoba bedzie pouczenie po angielsku, so be it.