nermal
31.08.02, 16:50
Uwaga!
Forum "Radio" zostało opanowane przez niebezpieczne towarzystwo wzajemnej
adoracji: niewielką grupę aktywistów, którzy sądzą, że jako jedyni są w
posiadaniu Prawdy o tym, jakie powinno być Radio, a swoimi licznymi postami
tylko się nawzajem wspierają w tym przekonaniu.
Ich niebezpieczeństwo polega nie tylko na tym, że skutecznie zakrzykują
swoich zdeklarowanych przeciwników (a czasem Bogu ducha winnych przypadkowych
forumowiczów), ale przede wszystkim na wręcz fanatycznym przekonaniu o
słuszności własnych poglądów i - równocześnie - ich niedostępności dla
zwykłych zjadaczy chleba. Krótko mówiąc, wydaje im się, że tylko oni "czują"
radio, i że nikt inny nigdy go nie "poczuje". Owszem, dopuszczają inne
upodobania radiowe, ale tak, jak przyjmuje się do wiadomości istnienie innych
religii: coś, nad czym nie należy dyskutować, a co równocześnie z założenia
jest gorsze.
W istocie, można przypuszczać, że mamy do czynienia z organizacją
parareligijną: ich Radio podobno rzeczywiście kiedyś istniało, tyle że w
czasach mitycznych, ich doświadczenie Bycia Jego (tego Radia) Słuchaczem ma w
sobie coś z objawienia, a ich bożkiem jest niejaki Kaczor.
Zaleca się czujność i ostrożność
-->nermal