Dodaj do ulubionych

W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE

IP: 212.244.197.* 19.09.02, 10:43
Chcę przenieść wątek Pana M. Ochockiego na tutejsze forum.
Przeczytałem Jego piękny w sumie list.
Jednak musiałem odpisać - bo nie wytrzymałem już:

CHCĘ NAPISAĆ PARĘ SŁÓW W ODPOWIEDZI NA WSPANIAŁY LIST PANA MARKA OCHOCKIEGO.
MYŚLĘ, ŻE PRZECZYTACIE ZE ZROZUMIENIEM.

Po emocjonalnych wynurzeniach trochę o historii.
: Wielu z biorących udział w tych dyskusjach to ludzie, jak sądzę, młodzi.
Zaczęli świadomie słuchać radia, powiedzmy od czasu tzw. transformacji
ustrojowej, czyli od początku lat 90-tych.
TAK NAPRAWDĘ PANIE MARKU OCHOCKI TO NIE WIEMY CZY TO LUDZIE MŁODZI I ILU ICH
JEST I KIEDY ZACZĘLI SŁUCHAĆ RADIA. WIEDZĄ O TYM TYLKO ONI - NIE PAN.
NIE NALEŻY WIĘC WYCIĄGAĆ TAKICH WNIOSKÓW.

Cieszy mnie ogromnie, że jest Was tak wielu, bo to pozwala mieć nadzieję, że
chwała i dobra pamięć Trójki nie zostanie tylko w pamięci takich jak ja, 40-
i więcej latkach.

NA PEWNO PAMIĘĆ O TEJ DAWNEJ TRÓJCE NIE POZOSTANIE TYLKO W LUDZIACH W PANA
WIEKU. MOŻE BYĆ PAN PEWIEN, ŻE OKRES DAWNEJ TRÓJKI PAMIĘTAJĄ RÓWNIEŻ TACY JAK
NP. JA CZYLI 30-LATKOWIE.

: To radio w latach wcześniejszych było wśród dostępnych wówczas stacji
jedynym (może jeszcze PR2 w pewnym stopniu i Rozgłośnia Harcerska) medium, a
przynajmniej najgłośniejszym, które miało zbawienny wpływ na słuchaczy,
żyjących w realiach ówczesnej PRL. Pozwalało oderwać się od codzienności i
zanurzyć w innym, czyściejszym wymiarze.
WSZYSTKO SIĘ ZGADZA. SZCZERA PRAWDA. TAK BYŁO.

: Co prawda na otwartą politykę nie miało, bo i nie mogło mieć wpływu, ale i
też, wbrew niektórym oficjalnym wypowiedziom nowych, powstałych po 1989 roku,
elit, społeczeństwo w swojej masie wcale nie kontestowało tak intensywnie
porządku pojałtańskiego. Raczej zaprzątało sobie głowę jak związać koniec z
końcem i jakoś się urządzić w tym, co jest. Taka niestety jest prawda. Co się
działo w duszach - to już inna sprawa.
TUTAJ TAK JEDNOZNACZNIE BYM SIĘ NIE WYPOWIADAŁ.
ALE NIECH BĘDZIE. ROZUMIEM ŻE JEST TO PANA STWIERDZENIE A NIE OSTATECZNY
WNIOSEK.
MIMO TO PRZYCHYLAM SIĘ DO PANA WYWODU.

Zryw i eksplozja roku 1980 były efektem tych tłumionych emocji. A dalej już
poszło jak lawina.
: Wracając jednak do Trójki - odskocznią od codzienności lat 70-tych (80-tych
też) mogło być coś, co nie budziło takich oporów na Mysiej (Cenzura) i trudno
było zasadnie się do tego przyczepić, tak jak do słowa mówionego - MUZYKA.
: Siłą rzeczy była ona głównym walorem PR3, a dzięki osobowościom w redakcji,
poczynając od Piotra Kaczkowskiego, który miał wielki wpływ na kolejne
pokolenie twórców autorskich audycji w Trójce, powstał cudowny świat, w który
można było się zanurzyć po przeżyciu codzienności.

TAKŻE SZCZERA PRAWDA. JEDNAK WKRÓTCE NAPISZE PAN PONIŻEJ SAME BANIALUKI -
NIESTETY.

: Zastanawiam się, czy zdając się na tradycyjne radia, usłyszelibyśmy takich
wykonawców jak KING CRIMSON, LED ZEPPELIN, EMERSON LAKE & PALMER, JIMI
HENDRIX, FRANK ZAPPA czy choćby BUDGIE, które było u nas bardziej popularne
niż w rodzinnym kraju, właśnie dzięki zainteresowaniu słuchaczy przez ekipę
Trójki.

NIE WIEM CZY ZDAJĄC SIĘ NA INNE RADIA TRADYCYJNE WÓWCZAS, CZY TRADYCYJNE
RADIA OBECNIE.
JEŚLI WÓWCZAS TO PEWNIE BYŚMY NIE USŁYSZELI TEJ WSPANIAŁEJ MUZYKI BO INNYCH
STACJI O TAKIM CHARAKTERZE NIE BYŁO.
JEDNAK TEN CZAS NALEŻAŁ I TAK DO TYCH GRUP, DO TEGO STYLU MUZYKI I NIE
WYOBRAŻAM SOBIE ABY REDAKTORZY MUZYCZNI NIE GRALI WÓWCZAS ZEPPELINÓW I
HENDRIXA. TAK WIĘC DOBRZE, ŻE TRÓJKA TO GRAŁA - ALE NIE PISZMY IŻ DZIĘKI TEMU
ONA KSZTAŁTOWAŁA NASZE GUSTA MUZYCZNE. GRANO TO CO WSZĘDZIE LUB PRAWIE
WSZĘDZIE NA ŚWIECIE GRANO. BEZ EUFORII WIĘC.
JEŚLI NATOMIAST PAN MIAŁ NA UWADZE WSPÓŁCZESNE RADIA TRADYCYJNE - TO MYLI SIĘ
PAN. JEST WIELE STACJI W KTÓRYCH MOŻNA USŁYSZEĆ SPORO TAKIEJ MUZYKI A NAWET I
JESZCZE WIĘCEJ (CHODZI MI O LOKALNE STACJE RADIOWE)

: Szczególna wdzięczność należy się niedżałowanemu Tomkowi Beksińskiemu,
który w nieco innych rejonach muzycznych, trudniejszych, wymagających
większej wrażliwości, działał na rzecz propagowania takich wykonawców jak
BAUHAUS, THE CURE, LEGENDARY PINK DOTS, THE MISSION, SISTERS OF MERCY, THE
STRAWBS, itd., a z końcowych lat LACRIMOSA, XIII STOLETI czy PORCUPINE TREE.
Czy ten ostatni zespół miałby u nas tylu fanów bez aktywności Tomka? Sądzę,
że nie.
PROSZĘ PANA. WYMIENIONE GRUPY FAKTYCZNIE PROPAGOWAŁ ŚP. BEKSIŃSKI. JEDNAK
CZY WSZYSTKIM TE GRUPY PRZYPADŁY DO GUSTU ? CZY BYŁY TO REJONY TRUDNIEJSZE I
WRAŻLIWSZE MUZYCZNIE ? NA PEWNO DLA PANA. ZGODA. JESZCZE DLA WIELU INNYCH
RÓWNIEŻ. ALE SĄ I TACY KTÓRZY W TYM CZASIE I OBECNIE NIE ODNAJDUJDĄ W TYM NIC
GODNEGO UWAGI. A TEŻ SŁUCHALI W TYM CZASIE TRÓJKI. NIE MOŻNA WIĘC
PRZYWŁASZCZAĆ SOBIE
PRAWA DO STWIERDZENIA, ŻE TA MUZYKA KSZTAŁTOWAŁA GUSTA MUZYCZNE. WYMIENIA PAN
NAZWY GRUP, KTÓRE BYŁY PRZYKŁADEM CZY KTÓRYCH PAN LUBIŁ SŁUCHAĆ I PAN POLUBIŁ?
MNIE NA PRZYKŁAD BRAKOWAŁO MUZYKI POWAŻNEJ.
WIELU SŁUCHACZOM NA PEWNO BRAKOWAŁO MUZYKI DYSKOTEKOWEJ.
I NIE WIEM NA JAKIEJ PODSTAWIE MOŻNA POWIEDZIEĆ, IŻ PANA ULUBIEŃCY MAJĄ
WYŻSZOŚĆ NAD INNYMI.

Na przykładzie Beksy widać wyraźnie, jak wiele dobrego może zrobić
interesujący, inteligenty i oddany swojej pracy autor audycji, który poważnie
traktuje słuchaczy. Honor należy się również Markowi Niedźwieckiemu za Listę
w latach 80-tych i bardzo miłą uszom Smooth Jazz Cafe i za The Eagles w moim
przypadku (u Niedźwiedzia pierwszy raz to było i tak mi zostało).
ZGADZAM SIĘ. TYLKO OGRANICZYŁ BYM SIĘ TO STWIERDZENIA:
JAK TO DOBRZE, ŻE BEKSIŃSKI I NIEDŹWIECKI WSKAZALI MI NOWE, CIEKAWE DLA MNIE,
KTÓRE MNIE INTERESUJĄ GATUNKI, STYLE MUZYCZNE ORAZ GRUPY WYKONUJĄCE TAKĄ
MUZYKĘ.


: Pisząc to słucham "Lizard" KING CRIMSON - tak na marginesie, bo radio u
mnie obecnie funkcjonuje jedynie nocami, jak już gdzieś pisałem, równo 10
godzin tygodniowo. Nie napiszę czyich audycji słucham, bo je zdejmą.
WIDAĆ W JAKICH GATUNKACH PAN SIĘ OBRACA.
TYLKO CZY NA TEJ PODSTAWIE MOŻNA JEDNOZNACZNIE STWIERDZIĆ, ŻE PAN JEST
WŁAŚCIWIE UKSZTAŁTOWANY MUZYCZNIE, ŻE JEST PAN INTELIGENTNY MUZYCZNIE BO
USŁYSZAŁ PAN TO TYLKO W TRÓJCE I ZARAZIŁ SIĘ PAN TYM NA DOBRE ?
JA BYM POWIEDZIAŁ TAK.
DZIĘKI TRÓJCE POZNAŁEM CIEKAWE DLA MNIE ZESPOŁY I WYKONAWCÓW. JEDNAK W OWYM
CZASIE NIE BYŁO KONKURENCJI W ETERZE I TAK NAPRAWDĘ NIE WIADOMO, CO BYM
JESZCZE USŁYSZAŁ.

: Trzeba oddać również sprawiedliwość Programowi II, w którym przez długi
czas, wspólnie z Tomaszem Szachowskim, Tomek B. prowadził Wieczory Płytowe.
Stamtąd wywodzi się moja fascynacja Patem Metheny, ale tam również po raz
pierwszy zabrzmiała Metallica.
: Główną stacją jednak pozostała dla mnie Trójka. Przez wiele lat rytm
wolnego czasu dyktowała mi ta stacja. Harmonogram był układany pod audycje.
Bielszy Odcień Bluesa - początkowo Wojciech Mann, potem Jan Chojnacki.
MiniMax - legenda Kaczora. Ilu z nas bez świadości, wynikającej z zaliczenia
wielkiej ilości tych audycji, miało by skrystalizowane gusty muzyczne, umiało
by odróżnić muzykę wartościową od sieczki, którą karmi nas obecna oferta
różnych przekaziorów.

OBECNIE SIECZKA - WÓWCZAS JEDYNIE SŁUSZNA MUZYKA I WŁAŚCIWIE SKRYSTALIZOWANE
GUSTA MUZYCZNE.
TO PANA PŁYTKI WNIOSEK. WYCIĄGNIĘTY NA PODSTAWIE WYCHOWANIA PANA W
ZEPPELINACH ITP. UKSZTAŁTOWANY ZOSTAŁ PAN PRZEZ BEKSIŃSKIEGO, KACZKOWSKIEGO,
NIEDŹWIECKIEGO. (TO DOBRZE)
TYLKO OBECNIE KTOŚ MA CZELNOŚĆ GRAĆ INNĄ MUZYKĘ INNE STYLE INNE ZESPOŁY.
DALEKO OD PANA UKSZTAŁTOWANYCH GUSTÓW MUZYCZNYCH.
I TU JEST TA PRZYCZYNA.
PAN NIE ROZUMIE, ŻE CZAS BIEGNIE. POWSTAJĄ NOWE GATUNKI. I ONE TAKŻE MAJĄ
PRAWO BYĆ NA ANTENIE.
TAKŻE NA ANTENIE TRÓJKI. GDZIE JEST NAPISANE,ŻE TRÓJKA MA GRAĆ TE JEDYNE PANA
GATUNKI ?
PANIE ZROZUM TO WRESZCIE !!!

W tonacji Trójki - różni prowadzący, różne gatunki, ale zawsze poziom wysoki.
Czy to Dariusz Michalski, czy Korneliusz Pacuda, czy Marek Wiernik, zawsze
warto było posłuchać, nawet jeśli country nie było najważni
Obserwuj wątek
    • Gość: Psychol Lumby - lecz się może na nogi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 11:07
      No właśnie - na głowę to już za późno - podejrzewam, że masz znacznie więcej
      niż 30 lat bo zaprawiasz gównem używając typowej dialektyki marksistowskiej
      (może studiowałeś na WUML). Poszatkowałeś list jakiegoś nieszczęśnika i w
      typowo tendencyjnym stylu (czasem wzajemnie sprzecznie) wstawiasz tu kawał
      kitu nakręcając rzeczywistość do swoich założeń. Spadaj na trawnik póki jeszcze
      zielony, a jak byś chciał jakiś fajny adresik do psychiatry - mam kilka w
      notesiku.
    • Gość: obi Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.waw.cdp.pl 19.09.02, 11:11
      Ohohohohohohohohohoho!

      Ja tylko w sprawie muzyki: możesz się awanturować, że Trójka propagowała i
      nadawała rocka i jego różne odmiany (raczej ambitniejsze), jazz, poezję
      śpiewaną, muzykę elektroniczną; a że świat idzie naprzód, to w imię tego ma
      teraz puszczać w kółko Shakirę i podobne badziewie - bo tego chcą słuchacze.
      Błąd! Trójka była zawsze radiem dla słuchaczy o bardziej wymagających gustach -
      popatrz sobie na statystyki zamieszczone na www.radio.com.pl (jeszcze parę dni
      temu były - ale zniknęły!), gdzie na tle konkurencji Program III jeszcze do
      teraz cieszy się największym uznaniem wśród ludzi z wyższym wykształceniem (z
      przyzwyczajenia zapewne...). To co, mamy teraz równać w dół? Za dużo mamy
      inteligentnych i wykształconych osób w Polsce?
      Jak chcesz posłuchać lekkiej muzyczki, muzyczki na topie, to naprawdę odsyłam
      cię do całej masy innych stacyjek, które taką muzykę nadają.
      Program III od lat stawiał na muzykę ambitniejszą, a prezenterzy z dużym
      poświęceniem ją propagowali. Oczywiście - że nie wszystkim to się musi podobać,
      ale to nie znaczy, że "ponieważ teraz jest taki trynd" to my teraz też będziemy
      nadawać w kółko muzyczkę klubową (co to w ogóle jest za twór???) albo
      przeciętnych popowych wykonawców. To jest pójście na łatwiznę i schlebianie
      przeciętności. I, co bardziej bolesne, rezygnacja z własnych ambicji i ideałów -
      dla łatwych pieniędzy.
      Nie zapominaj, że Program III nigdy nie schlebiał przeciętności.
      Pokaż mi inną stację - ogólnopolską - która ma swoje autorskie audycje muzyczne
      i prezentuje nurty muzyczne nie mieszczące się w kategorii muzyki popularnej i
      masowej.
      • Gość: obi Statystyki - dla Lumbulaka IP: *.waw.cdp.pl 19.09.02, 11:16
        Lumbulaku - popatrz sobie tutaj:

        www.radio.com.pl/reklama/badania.asp
        Ze stron radia nie ma tego odnośnika, ale i tak można go wyczaić...
    • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 11:14
      Przepraszam, ale tu jest całość listu i mojej odpowiedziCHCĘ NAPISAĆ PARĘ SŁÓW
      W ODPOWIEDZI NA WSPANIAŁY LIST PANA MARKA OCHOCKIEGO.
      MYŚLĘ, ŻE PRZECZYTACIE ZE ZROZUMIENIEM.

      Po emocjonalnych wynurzeniach trochę o historii.
      : Wielu z biorących udział w tych dyskusjach to ludzie, jak sądzę, młodzi.
      Zaczęli świadomie słuchać radia, powiedzmy od czasu tzw. transformacji
      ustrojowej, czyli od początku lat 90-tych.
      TAK NAPRAWDĘ PANIE MARKU OCHOCKI TO NIE WIEMY CZY TO LUDZIE MŁODZI I ILU ICH
      JEST I KIEDY ZACZĘLI SŁUCHAĆ RADIA. WIEDZĄ O TYM TYLKO ONI - NIE PAN.
      NIE NALEŻY WIĘC WYCIĄGAĆ TAKICH WNIOSKÓW.

      Cieszy mnie ogromnie, że jest Was tak wielu, bo to pozwala mieć nadzieję, że
      chwała i dobra pamięć Trójki nie zostanie tylko w pamięci takich jak ja, 40- i
      więcej latkach.

      NA PEWNO PAMIĘĆ O TEJ DAWNEJ TRÓJCE NIE POZOSTANIE TYLKO W LUDZIACH W PANA
      WIEKU. MOŻE BYĆ PAN PEWIEN, ŻE OKRES DAWNEJ TRÓJKI PAMIĘTAJĄ RÓWNIEŻ TACY JAK
      NP. JA CZYLI 30-LATKOWIE.

      : To radio w latach wcześniejszych było wśród dostępnych wówczas stacji jedynym
      (może jeszcze PR2 w pewnym stopniu i Rozgłośnia Harcerska) medium, a
      przynajmniej najgłośniejszym, które miało zbawienny wpływ na słuchaczy,
      żyjących w realiach ówczesnej PRL. Pozwalało oderwać się od codzienności i
      zanurzyć w innym, czyściejszym wymiarze.
      WSZYSTKO SIĘ ZGADZA. SZCZERA PRAWDA. TAK BYŁO.

      : Co prawda na otwartą politykę nie miało, bo i nie mogło mieć wpływu, ale i
      też, wbrew niektórym oficjalnym wypowiedziom nowych, powstałych po 1989 roku,
      elit, społeczeństwo w swojej masie wcale nie kontestowało tak intensywnie
      porządku pojałtańskiego. Raczej zaprzątało sobie głowę jak związać koniec z
      końcem i jakoś się urządzić w tym, co jest. Taka niestety jest prawda. Co się
      działo w duszach - to już inna sprawa.
      TUTAJ TAK JEDNOZNACZNIE BYM SIĘ NIE WYPOWIADAŁ.
      ALE NIECH BĘDZIE. ROZUMIEM ŻE JEST TO PANA STWIERDZENIE A NIE OSTATECZNY
      WNIOSEK.
      MIMO TO PRZYCHYLAM SIĘ DO PANA WYWODU.

      Zryw i eksplozja roku 1980 były efektem tych tłumionych emocji. A dalej już
      poszło jak lawina.
      : Wracając jednak do Trójki - odskocznią od codzienności lat 70-tych (80-tych
      też) mogło być coś, co nie budziło takich oporów na Mysiej (Cenzura) i trudno
      było zasadnie się do tego przyczepić, tak jak do słowa mówionego - MUZYKA.
      : Siłą rzeczy była ona głównym walorem PR3, a dzięki osobowościom w redakcji,
      poczynając od Piotra Kaczkowskiego, który miał wielki wpływ na kolejne
      pokolenie twórców autorskich audycji w Trójce, powstał cudowny świat, w który
      można było się zanurzyć po przeżyciu codzienności.

      TAKŻE SZCZERA PRAWDA. JEDNAK WKRÓTCE NAPISZE PAN PONIŻEJ SAME BANIALUKI -
      NIESTETY.

      : Zastanawiam się, czy zdając się na tradycyjne radia, usłyszelibyśmy takich
      wykonawców jak KING CRIMSON, LED ZEPPELIN, EMERSON LAKE & PALMER, JIMI HENDRIX,
      FRANK ZAPPA czy choćby BUDGIE, które było u nas bardziej popularne niż w
      rodzinnym kraju, właśnie dzięki zainteresowaniu słuchaczy przez ekipę Trójki.

      NIE WIEM CZY ZDAJĄC SIĘ NA INNE RADIA TRADYCYJNE WÓWCZAS, CZY TRADYCYJNE RADIA
      OBECNIE.
      JEŚLI WÓWCZAS TO PEWNIE BYŚMY NIE USŁYSZELI TEJ WSPANIAŁEJ MUZYKI BO INNYCH
      STACJI O TAKIM CHARAKTERZE NIE BYŁO.
      JEDNAK TEN CZAS NALEŻAŁ I TAK DO TYCH GRUP, DO TEGO STYLU MUZYKI I NIE
      WYOBRAŻAM SOBIE ABY REDAKTORZY MUZYCZNI NIE GRALI WÓWCZAS ZEPPELINÓW I
      HENDRIXA. TAK WIĘC DOBRZE, ŻE TRÓJKA TO GRAŁA - ALE NIE PISZMY IŻ DZIĘKI TEMU
      ONA KSZTAŁTOWAŁA NASZE GUSTA MUZYCZNE. GRANO TO CO WSZĘDZIE LUB PRAWIE WSZĘDZIE
      NA ŚWIECIE GRANO. BEZ EUFORII WIĘC.
      JEŚLI NATOMIAST PAN MIAŁ NA UWADZE WSPÓŁCZESNE RADIA TRADYCYJNE - TO MYLI SIĘ
      PAN. JEST WIELE STACJI W KTÓRYCH MOŻNA USŁYSZEĆ SPORO TAKIEJ MUZYKI A NAWET I
      JESZCZE WIĘCEJ (CHODZI MI O LOKALNE STACJE RADIOWE)

      : Szczególna wdzięczność należy się niedżałowanemu Tomkowi Beksińskiemu, który
      w nieco innych rejonach muzycznych, trudniejszych, wymagających większej
      wrażliwości, działał na rzecz propagowania takich wykonawców jak BAUHAUS, THE
      CURE, LEGENDARY PINK DOTS, THE MISSION, SISTERS OF MERCY, THE STRAWBS, itd., a
      z końcowych lat LACRIMOSA, XIII STOLETI czy PORCUPINE TREE. Czy ten ostatni
      zespół miałby u nas tylu fanów bez aktywności Tomka? Sądzę, że nie.
      PROSZĘ PANA. WYMIENIONE GRUPY FAKTYCZNIE PROPAGOWAŁ ŚP. BEKSIŃSKI. JEDNAK CZY
      WSZYSTKIM TE GRUPY PRZYPADŁY DO GUSTU ? CZY BYŁY TO REJONY TRUDNIEJSZE I
      WRAŻLIWSZE MUZYCZNIE ? NA PEWNO DLA PANA. ZGODA. JESZCZE DLA WIELU INNYCH
      RÓWNIEŻ. ALE SĄ I TACY KTÓRZY W TYM CZASIE I OBECNIE NIE ODNAJDUJDĄ W TYM NIC
      GODNEGO UWAGI. A TEŻ SŁUCHALI W TYM CZASIE TRÓJKI. NIE MOŻNA WIĘC PRZYWŁASZCZAĆ
      SOBIE
      PRAWA DO STWIERDZENIA, ŻE TA MUZYKA KSZTAŁTOWAŁA GUSTA MUZYCZNE. WYMIENIA PAN
      NAZWY GRUP, KTÓRE BYŁY PRZYKŁADEM CZY KTÓRYCH PAN LUBIŁ SŁUCHAĆ I PAN POLUBIŁ?
      MNIE NA PRZYKŁAD BRAKOWAŁO MUZYKI POWAŻNEJ.
      WIELU SŁUCHACZOM NA PEWNO BRAKOWAŁO MUZYKI DYSKOTEKOWEJ.
      I NIE WIEM NA JAKIEJ PODSTAWIE MOŻNA POWIEDZIEĆ, IŻ PANA ULUBIEŃCY MAJĄ
      WYŻSZOŚĆ NAD INNYMI.

      Na przykładzie Beksy widać wyraźnie, jak wiele dobrego może zrobić
      interesujący, inteligenty i oddany swojej pracy autor audycji, który poważnie
      traktuje słuchaczy. Honor należy się również Markowi Niedźwieckiemu za Listę w
      latach 80-tych i bardzo miłą uszom Smooth Jazz Cafe i za The Eagles w moim
      przypadku (u Niedźwiedzia pierwszy raz to było i tak mi zostało).
      ZGADZAM SIĘ. TYLKO OGRANICZYŁ BYM SIĘ TO STWIERDZENIA:
      JAK TO DOBRZE, ŻE BEKSIŃSKI I NIEDŹWIECKI WSKAZALI MI NOWE, CIEKAWE DLA MNIE,
      KTÓRE MNIE INTERESUJĄ GATUNKI, STYLE MUZYCZNE ORAZ GRUPY WYKONUJĄCE TAKĄ MUZYKĘ.


      : Pisząc to słucham "Lizard" KING CRIMSON - tak na marginesie, bo radio u mnie
      obecnie funkcjonuje jedynie nocami, jak już gdzieś pisałem, równo 10 godzin
      tygodniowo. Nie napiszę czyich audycji słucham, bo je zdejmą.
      WIDAĆ W JAKICH GATUNKACH PAN SIĘ OBRACA.
      TYLKO CZY NA TEJ PODSTAWIE MOŻNA JEDNOZNACZNIE STWIERDZIĆ, ŻE PAN JEST
      WŁAŚCIWIE UKSZTAŁTOWANY MUZYCZNIE, ŻE JEST PAN INTELIGENTNY MUZYCZNIE BO
      USŁYSZAŁ PAN TO TYLKO W TRÓJCE I ZARAZIŁ SIĘ PAN TYM NA DOBRE ?
      JA BYM POWIEDZIAŁ TAK.
      DZIĘKI TRÓJCE POZNAŁEM CIEKAWE DLA MNIE ZESPOŁY I WYKONAWCÓW. JEDNAK W OWYM
      CZASIE NIE BYŁO KONKURENCJI W ETERZE I TAK NAPRAWDĘ NIE WIADOMO, CO BYM JESZCZE
      USŁYSZAŁ.

      : Trzeba oddać również sprawiedliwość Programowi II, w którym przez długi czas,
      wspólnie z Tomaszem Szachowskim, Tomek B. prowadził Wieczory Płytowe. Stamtąd
      wywodzi się moja fascynacja Patem Metheny, ale tam również po raz pierwszy
      zabrzmiała Metallica.
      : Główną stacją jednak pozostała dla mnie Trójka. Przez wiele lat rytm wolnego
      czasu dyktowała mi ta stacja. Harmonogram był układany pod audycje. Bielszy
      Odcień Bluesa - początkowo Wojciech Mann, potem Jan Chojnacki. MiniMax -
      legenda Kaczora. Ilu z nas bez świadości, wynikającej z zaliczenia wielkiej
      ilości tych audycji, miało by skrystalizowane gusty muzyczne, umiało by
      odróżnić muzykę wartościową od sieczki, którą karmi nas obecna oferta różnych
      przekaziorów.

      OBECNIE SIECZKA - WÓWCZAS JEDYNIE SŁUSZNA MUZYKA I WŁAŚCIWIE SKRYSTALIZOWANE
      GUSTA MUZYCZNE.
      TO PANA PŁYTKI WNIOSEK. WYCIĄGNIĘTY NA PODSTAWIE WYCHOWANIA PANA W ZEPPELINACH
      ITP. UKSZTAŁTOWANY ZOSTAŁ PAN PRZEZ BEKSIŃSKIEGO, KACZKOWSKIEGO,
      NIEDŹWIECKIEGO. (TO DOBRZE)
      TYLKO OBECNIE KTOŚ MA CZELNOŚĆ GRAĆ INNĄ MUZYKĘ INNE STYLE INNE ZESPOŁY. DALEKO
      OD PANA UKSZTAŁTOWANYCH GUSTÓW MUZYCZNYCH.
      I TU JEST TA PRZYCZYNA.
      PAN NIE ROZUMIE, ŻE CZAS BIEGNIE. POWSTAJĄ NOWE GATUNKI. I ONE TAKŻE MAJĄ PRAWO
      BYĆ NA ANTENIE.
      TAKŻE NA ANTENIE TRÓJKI. GDZIE JEST NAPISANE,ŻE TRÓJKA MA GRAĆ TE JEDYNE PANA
      GATUNKI ?
      PANIE ZROZUM TO WRESZCIE !!!

      W tonacji Trójki - różni prowadzący, różne gatunki, ale zawsze poziom wysoki.
      Czy to Dariusz Michalski, czy Korneliusz Pacuda, czy Marek Wiernik, zawsze
      warto było posłuchać, nawet jeśli country nie było najważniejszą muzyką mojego
      życia, to interesujący komentarz, adekwatny dobór nagrań tworzyły całość
      interes
      • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 11:23
        Przepraszam, że w kawałkach


        W tonacji Trójki - różni prowadzący, różne gatunki, ale zawsze poziom wysoki.
        Czy to Dariusz Michalski, czy Korneliusz Pacuda, czy Marek Wiernik, zawsze
        warto było posłuchać, nawet jeśli country nie było najważniejszą muzyką mojego
        życia, to interesujący komentarz, adekwatny dobór nagrań tworzyły całość
        interesującą. A kto pamięta piękne audycje Jadwigi Skolarskiej z udziałem JJ
        Janiszewskiego m.in. o The Beatles, Led Zeppelin itp.
        BRONI PAN CAŁY CZAS PRZYZWYCZAJEŃ. I CHOĆ NIE SŁUCHAŁ PAN COUNTRY CZY EL MUZYKI
        TO PAN ZACIEKLE BRONI PRZYZWYCZAJENIA DO TEGO, ŻE WTEDY TO BYŁO.
        WTEDY - W STAREJ TRÓJCE.
        ALE UWAŻA PAN, ŻE NIE MOŻNA DOKONYWAĆ ZMIAN ?
        DLACZEGO ? BO PANU (I PANU PODOBNYM SŁUCHACZOM) PODOBAJĄ SIĘ STARE, SPRAWDZONE
        I TRAFIAJĄCE W PANA GUSTA AUDYCJE ? TO NIE JEST ARGUMENT.
        NIESTETY MAMY 21 WIEK, NOWE WYZWANIA, POPROSTU NOWE CZASY. I FORMUŁA STAREJ
        TRÓJKI NIE PRZYSTAJE JUŻ DO OBECNEGO PORZĄDKU. NALEŻAŁOBY POWOLI ZMIENIĆ SWOJE
        PRZYZWYCZAJENIA, ZWERYFIKOWAĆ POGLĄDY POPATRZEĆ, ŻE NIE JESTEŚMY SAMI, ŻE SIĘ
        ZWYCZAJNIE STARZEJEMY. SĄ JUŻ NASI NASTĘPCY I NIE ZMUSZAJMY ICH NA SIŁĘ DO
        SŁUCHANIA TEGO CO NAM SPRAWIAŁO PRZYJEMNOŚĆ.


        : Właśnie taka formuła radia jest czynnikiem kulturotwórczym, stanowiącym bez
        wątpienia atut takiej stacji. I niech mi Lumbulak nie wmawia, że to przeżytek,
        że pora na zmiany. Coś co się sprawdziło, o czym świadczy odzew na zmiany,
        powinno być jeśli już, to nieznacznie zmienione, kosmetycznie. Zastanów się nad
        ilością obrońców dawnej treści i statystycznie oceń, kto ma rację. Czy byle
        jakie radio było w stanie zgromadzić w jednomyślności tak dużej grupy podobnie
        myślących? Przy kiepskim dostępie do internetu to niesłychany sukces. Gorzki co
        prawda, niestety. A jeśli tego nie rozumiesz, to znaczy, że zbyt krótko
        funkcjonowałeś w sferze tego radia lub nic nie zrozumiałeś z tego, co to radio
        miało do przekazania (co niekoniecznie świadczy o niedostępności przekazu).
        Twoje rozumienie zmian dla samych zmian jest dla mnie nie do pojęcia. Zburzenie
        wszystkiego to barbarzyństwo.

        TO ŻE PROTESTÓW JEST SPORO NA TYM FORUM I INNYM TO NIE JEST POWÓD DO OCENY
        STATECZNEJ KTO MA RACJĘ. WY NA PEWNO JESTEŚCIE PRZEKONANI CO DO SWOICH RACJI BO
        INACZEJ NIE BYŁOBY PROTESTÓW Z WASZEJ STRONY. TO LOGICZNE.
        OBIEKTYWNIE TO NIE WIADOMO. SĄ WIDZISZ TACY JAK JA, KTÓRZY UWAŻAJĄ INACZEJ I
        MAJĄ DO TEGO PRAWO.
        A CZY WAS JEST WIĘCEJ CZY NAS TO TEGO TEŻ NIE WIADOMO. JAK TO SPRAWDZIĆ. PO
        ILOŚCI WPISÓW NA FORUM ? SKORO TO FORUM ORGANIZUJĄ ZWOLENNICY STAREJ TRÓJKI TO
        NA PEWNO ILOŚCIOWO NIE MAM SZANS.
        ALE REALNIE PATRZĄC NAPRAWDĘ ZASTANÓWCIE SIĘ NAD SWOIMI PROTESTAMI.

        Wystarczająco w całym otoczeniu mamy przykłady tak rozumianego pędu do
        zmieniania wszystkiego, co się zastało. Rzadko wychodzi to na dobre zmienianemu
        podmiotowi. Z całym przekonaniem twierdzę, że właśnie ta przypadłość dotknęła
        ukochanej mojej Trójki. Na jej nieszczęście.

        DLACZEGO TAKI PESYMIZM. ZMIANY TRWAJĄ ZALEDWIE KILKA MIESIĘCY. NO TAK ALE NIE
        WIADOMO JAKIE BYŁYBY ZMIANY TO I TAK SIĘ PAN Z TYM NIE ZGODZI.
        PAN WYCHOWAŁ SIĘ NA STAREJ TRÓJCE I WARA WSZYSTKIM OD ZMIAN. TO MI ODPOWIADA.
        EGOISTYCZNE PODEJŚCIE.

        : Dużo piszę o muzyce ponieważ to był czynnik, który najbardziej zajmował mnie
        przy odbiorniku. Były oczywiście również słowne pozycje, które czyniły z Trójki
        autentycznie "moje pierwsze radio" (tu wyjątkowo bez kpiny). Audycje o sztuce,
        książkach, rozmowy o polityce, programy Wiktora Legowicza - to niektóre z nich,
        za którymi się tęskni. Różne formuły teatru, programy rozrywkowe, poważnie (?!)
        traktujące inteligentnego słuchacza (Poszepszyńscy!!!!). A 60 minut na godzinę?

        OBECNIE JEST TEGO MNIEJ I W INNEJ FORMULE TO FAKT. ALE JEST. PROSZĘ TERAZ O
        ZROZUMIENIE. DLA WIELU (JAK I WIELU PANA PODOBNYM) SPRAWY KULTURY, KSIĄŻKI,
        TEATRU SĄ MNIEJ WAŻNE CO NIE ZNACZY ŻE TO NIE JEST INTELIGENCJA. NIE WYRABIAJMY
        SOBIE PRZEKONANIA, ŻE CZŁOWIEK INTELIGENTNY TO TEN KTÓRY CO TYDZIEŃ CHODZI DO
        TEATRU, CZYTA KSIĄŻKI JEDNA ZA DRUGĄ I SŁUCHA MUZYKI W TRÓJCE.
        TO PRZEKONANIE NAIWNE I WYGODNE NA POTRZEBY OBRONY DAWNEJ TRÓJKI.

        Dawne ZD3 to sztandarowy przykład właściwej komunikacji ze słuchaczem.
        Przypominam, że Trójka jako pierwsza prowadziła ze słuchaczami rozmowy
        telefoniczne NA ŻYWO, i to w latach 70-tych. Proszę porównać to z tym, co
        funkcjonuje obecnie w TrUjce, a nie mamy stanu wojennego. Chyba, że coś mi
        umknęło. To właściwie kiedy nasz kraj był zniewolony i owinięty mackami
        cenzury???
        : Wiem co na to odpowiadają na Myśliwieckiej, czytałem reakcje autorów "nowego
        tworu".

        PROSZĘ PANA. TELEFONY NA ŻYWO TO KWESTIA GUSTU.
        NO NIE ZGODZĘ SIĘ Z ARGUMENTACJĄ, ŻE TELEFONY NIE NA ŻYWO TO CENZURA. A SKĄD
        PAN WIE, ŻE WIADOMOŚCI NIE SĄ CENZUROWANE ? ŻE MUZYKA JEST CENZUROWANA ?
        ZNOWU CZEPIANIE SIĘ BYLE WYKAZAĆ ŻE DAWNIEJ BYŁO NA ŻYWO I BYŁO LEPIEJ.
        A JA UWAŻAM ŻE TERAZ JEST LEPIEJ. I KTO MA RACJĘ ?
        OCZYWIŚCIE ŻE PAN, BO WAS JEST STATYSTYCZNIE WIĘCEJ ? I PROTESTUJECIE W JEDYNIE
        SŁUSZNEJ SPRAWIE.
        Kompletnie się nie rozumiemy. Protest licznego grona zwolenników dawnego polega
        na niegodzeniu się na przewracanie wszystkiego do góry nogami, burzeniu
        wszystkiego, co zastali, a co stanowiło największy walor dla SŁUCHACZY, którzy
        poza prowadzącymi stanowili najcenniejszą istotę tego programu. Zachowanie
        nowej dyrekcji przypomina zachowanie kota, który został przeniesiony w nowe,
        obce miejsce. Zaczyna od obsikania wszystkich kątów, żeby zaznaczyć swoją
        własność, swoje terytorium. Intruzom od tego miejsca wara! Czuję się w tym
        miejscu właśnie jak intruz. Cóż na to poradzę, że lata lecą i nieubłaganie
        zbliżam się do półwiecznej obecności na tym łez padole. Czy to znaczy, że jako
        przestarzały na obecny "target" mam zostać eksterminowany, albo co gorsza, mam
        się przenieść do Rodziny z Torunia?
        : Znowu mimowoli wróciłem na ścieżkę emocji, ale nie umiem inaczej. Ta zadra
        tkwi głęboko i boleśnie.

        NIE MUSI SIĘ PAN PRZENIEŚĆ DO RODZINY Z TORUNIA.
        CZUJĘ SIĘ PAN TERAZ INTRUZEM BO TAK PAN CHCE SIĘ CZUĆ. PROSZĘ W TO UWIERZYĆ.
        ŻAL GORYCZY PRZELEWA SIĘ NA TYCH CO SIĘ ODWAŻYLI PANA (I PODOBNYM PANU) RADIO
        ZMIENIĆ. DOSTOSOWAĆ DO OBECNYCH CZASÓW I WYMAGAŃ MŁODEGO, NOWEGO SŁUCHACZA.
        TEMU SIĘ NIE DZIWIĘ.
        DZIWIĘ SIĘ TEJ ZACIEKŁOŚCI I AGRESJI. I PODEJŚCIU EGOISTYCZNEMU. BYŁO TO NASZE
        RADIO.
        ALE BYŁO TAKŻE INNYCH. TYCH KTÓRZY NIE WYLEWAJĄ ŻALU, NIE PROTESTUJĄ. BYŁO
        TYCH , KTÓRZY UMIEJĄ ZROZUMIEĆ POTRZEBY ZMIAN I PODZIELIĆ SIĘ NIMI Z NOWYMI
        SŁUCHACZAMI.
        TA DAWNA TRÓJKA BYŁA TEŻ MOJĄ, ALE POTRAFIŁEM SIĘ DOSTOSOWAĆ TAK JAK DO NOWEGO
        SYSTEMU, DO NOWYCH SĄSIADÓW ITP.

        : Szczęśliwie, jak wspomniałem na początku, jest jeszcze liczna, mam taką
        nadzieję, rzesza ludzi młodych, którym zależy na radiu, które przywiązuje do
        siebie słuchacza treścią a nie możliwością wygrania tostera w konkursie "Chwila
        dla debila". I cieszy mnie myśl, że moje dzieci (24 i 19) udało mi się zachęcić
        do wartościowej muzyki i nie ma takiej możliwości, żeby u mnie w domu
        zabrzmiała Shakira czy inne IchTroje. Nie jestem, Broń Boże, tyranem - oni po
        prostu wspólnie ze mną słuchali Trójki i byli do niej przekonani, z czego się
        cieszę i czego wszystkim życzę.

        PANIE MARKU OCHOCKI. NAPRAWDĘ WIEM ŻE JEST PAN INTEKLIGENTNYM CZŁOWIEKIEM. ALE
        TO ŻE SŁUCHA PAN KING CRIMSON, ELP, LED ZEPPELIN, METALLICI ITP NIE UPOWAŻNIA
        PANA DO PODWAŻANIA WARTOŚCI MUZYCZNYCH ICH TROJE SHAKIRY ITP.
        JA NIE SŁUCHAM TYCH WYKONAWCÓW ALE SZANUJĘ, ŻE SĄ.
        DLACZEGO RADIO MA NIE POKAZAĆ I TAKICH ARTYSTÓW.
        JESTEŚMY TOLERANCYJNI?
        UKSZTAŁTOWANI MUZYCZNIE?
        TERAZ WIDAĆ JAK. NIE POTRAFIMY WYSŁUCHAĆ INNYCH, NOWYCH. BO TO NIE MÓJ CZAS. JA
        WYRASTAŁEM W EPOCE BEKSIŃSKIEGO KACZKOWSKIEGO SŁUCHAŁEM HENDRIXA I TO JEST
        JEDYNIE DLA MNIE DO PRZYJĘCIA. NIE UZNAJĘ JAKIŚ TAM ICH TROJE - TAKI PEWNIE
        JEST WYWÓWD PANA MARKA OCHOCKIEGO. MOŻE MIEĆ TERAZ PRETENSJE DO WYŻEJ
        WYMIENIONYCH, ŻE NIE UKSZTAŁOWA
        • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 11:25
          Ostatni kawałek.
          Jescze raz przepraszam, że tak to pocięte

          PANIE MARKU OCHOCKI. NAPRAWDĘ WIEM ŻE JEST PAN INTEKLIGENTNYM CZŁOWIEKIEM. ALE
          TO ŻE SŁUCHA PAN KING CRIMSON, ELP, LED ZEPPELIN, METALLICI ITP NIE UPOWAŻNIA
          PANA DO PODWAŻANIA WARTOŚCI MUZYCZNYCH ICH TROJE SHAKIRY ITP.
          JA NIE SŁUCHAM TYCH WYKONAWCÓW ALE SZANUJĘ, ŻE SĄ.
          DLACZEGO RADIO MA NIE POKAZAĆ I TAKICH ARTYSTÓW.
          JESTEŚMY TOLERANCYJNI?
          UKSZTAŁTOWANI MUZYCZNIE?
          TERAZ WIDAĆ JAK. NIE POTRAFIMY WYSŁUCHAĆ INNYCH, NOWYCH. BO TO NIE MÓJ CZAS. JA
          WYRASTAŁEM W EPOCE BEKSIŃSKIEGO KACZKOWSKIEGO SŁUCHAŁEM HENDRIXA I TO JEST
          JEDYNIE DLA MNIE DO PRZYJĘCIA. NIE UZNAJĘ JAKIŚ TAM ICH TROJE - TAKI PEWNIE
          JEST WYWÓWD PANA MARKA OCHOCKIEGO. MOŻE MIEĆ TERAZ PRETENSJE DO WYŻEJ
          WYMIENIONYCH, ŻE NIE UKSZTAŁOWALI GO WŁAŚCIWIE. W RÓŻNYCH STYLACH I GATUNKACH.

          : Pewnie jeszcze wrócę, bo jest we mnie jeszcze wiele żółci i żalu za
          straconym. Może nie na zawsze?
          : Trochę to wszystko chaotyczne, przepraszam, ale emocje...

          : Marek Ochocki (dziękuję bardzo tym, którzy życzliwie skomentowali
          wsześniejsze moje zapiski)

          JA TEŻ DZIĘKUJĘ.
          NAPISAŁ TO LUMBULAK. CZŁOWIEK WYKSZTAŁCONY.
          UKSZTAŁTOWANY PRZEZ NIEDŹWIECKIEGO NA LIŚCIE PRZEBOJÓW PRIII, KTÓREJ NAŁOGOWO
          SŁUCHAŁ NA RADIU AMATOR. OD DECHY DO DECHY.
          I DZIĘKI KTÓREJ POZNAŁ WÓWCZAS WSPANIAŁĄ MUZYKĘ LAT OSIEMDZIESIĄTYCH : ZESPÓŁ
          REZERWAT, AYA RL, KLAUS MITTFOCH, KLINCZ, ABBA, SCORPIONS, PAPA DANCE, ELO,
          DIRE STRAITS, TSA, REPUBLIKA I INNE.
          PAN KACZKOWSKI UKSZTAŁTOWAŁ MNIE NA WSPANIAŁY ZESPÓŁ KANADYJSKI RUSH. TYLKO W
          TRÓJCE MOŻNA BYŁO GO USŁYSZEĆ. NAWET TERAZ NIEDAWNO JUŻ W NOWEJ TRÓJCE.
          I MIMO TO POTRAFIĘ ZROZUMIEĆ, USZANOWAĆ I PODJĄĆ ZMIANY W TRÓJCE. NAPRAWDĘ.
          LUMBULAK




          • Gość: obi Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.waw.cdp.pl 19.09.02, 11:37
            Jeszcze jedno słowo - radio, które chce być "dla wszystkich" jest w
            rzeczywistości dla nikogo. trUjka właśnie taka jest - świadomie i z
            premedytacją pozbyła się słuchaczy, szuka natomiast targetu, czyli odbiorców
            produktu.
            Radio to nie supermarket!
            • Gość: Lumbulak dla obi IP: 212.244.197.* 19.09.02, 11:45
              chłopie nie ważne kto by pisał w obronie nowej Trójki
              ty zawsze masz odpowiedź i nikt ciebie nie przekona
              wiem o tym
              I nie mam zamiaru z tobą polemizować, chcę tylko aby oświeciło ci się w
              mózgownicy i byś choć raz przyznał rację.
              Chłopie nie bądź taki beton
    • Gość: MArCello Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 11:44
      GDZIE JEST NAPISANE,ŻE TRÓJKA MA GRAĆ TE JEDYNE PANA GATUNKI ?
      > PANIE ZROZUM TO WRESZCIE !!!
      To ty ograniczony Lumbulaku przestań pieprzyć trzy po trzy. Nie możesz
      zrozumieć że jemu chodziło o RÓŻNORODNOŚĆ MUZYKI a nie różnorodność muzyki pop
      i złotych przebojów w TrUjce. Nawet Zepelini co godzinę siedem razy w tygodniu
      by go zdrzaźnili.
      Zresztą miałeś się nie wypowiadać na tematy których nie rozumiesz!
      • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 11:49
        Gościu takim tonem to se możesz teściowej pie....ić !!!
        Wiesz co nie chcę cię obrażać ale aż cisną się same bluzgi na ciebie.
        Powiem ci iż udajesz tylko szpeca ale ty cienki bolek jesteś
        Tak to odbieram
        Lumbulak
        • Gość: Lesiek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 195.205.139.* 19.09.02, 12:03
          Lumbulaku, chciałeś rzeczowej dyskusji. Okazuje się po raz kolejny, że z Tobą
          dyskutować się nie da - gdy ktoś wyrazi inny pogląd niż Twój, walisz go po
          głowie za pomocą słów powszechnie uważanych za wulgarne (nie myśl, że jak je
          wykropkujesz, to powoduje, że stajesz się przez to mniej wulgarny).

          Na ile znam Tuhankę, to by jej się to nie spodobało.

          Mnie się już nie chce z Tobą rozmawiać.
        • Gość: MArCello Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 12:14
          Jak słyszę takie brednie, to i mnie ponosi - cztytaj: akcja budzi reakcję.
          Zresztą zachowałem się trochę w twoim stylu, ale tylko trochę bo ty w ogóle się
          nie zastanawiasz co piszesz i jakich epitetów używasz.

        • tuhanka Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE 19.09.02, 12:22
          Lumbulaku, proszę Cię. Nie po to Ciebie broniłam i tonowałam dyskusję, żebyś
          znów wyskakiwał z różnymi epitetami. Jesteśmy w końcu poważnymi, dorosłymi
          ludźmi. Jako człowiek z wyższym wykształceniem zachowaj trochę kultury.
          • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 12:29
            Tuhanko zrozum, że na chamski atak na mnie odpowiem zawsze podobnym.
            Czytałaś wcześniejszy post niejakiego Marcella ?
            To on pisze w porządku - tak ?
            Nie pozwolę jakiemuś cwaniakowi, aby pisał mi abym milczał.
            Trudno, czasami się nie można powstrzymać. To jest w końcu forum i należy się
            wypowiadać nawet ostro. Tylko dlaczego ja mam być grzeczny a drugiemu wolno na
            wszystko ?
            Lumbulak
            • Gość: MArCello Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 12:35
              > Nie pozwolę jakiemuś cwaniakowi, aby pisał mi abym milczał.
              Chwilunia...sam stwierdziłeś, że przez dłuższy czas się nie będziesz włączać do
              dyskusji, czy ten twój post z okolic 16.09 to zwinna-niewinna pomyłeczka?
              Miałeś się tylko przysłuchiwać i to ci przypomniałem.
              • Gość: Lumbulak do Marcella IP: 212.244.197.* 19.09.02, 12:43
                Gość portalu: MArCello napisał(a):

                > > Nie pozwolę jakiemuś cwaniakowi, aby pisał mi abym milczał.
                > Chwilunia...sam stwierdziłeś, że przez dłuższy czas się nie będziesz włączać
                do
                >
                > dyskusji, czy ten twój post z okolic 16.09 to zwinna-niewinna pomyłeczka?
                > Miałeś się tylko przysłuchiwać i to ci przypomniałem.


                Człowieku - cytuję co dnia 16-09-2002 napisałem:
                "Od tej pory poczekam na rzeczową dyskusję - nie będę zabierał głosu na
                dłuższy czas. Zamierzam tylko czytać wasze posty. Poczekam - może się
                zmienicie na lepsze. Nie oczekuję abyście słuchali Trójki - oczekuję mądrej -
                popartej faktami dyskusji."

                No i przyszedł ten czas, kiedy napisłem po pilnym czytaniu waszych postów.
                Była czy nie rzeczowa dyskusja to kwestia oceny.
                Uznałem, że w tym momencie włączam się do dyskusji. I koniec.
                Lumbulak

            • Gość: qube Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 12:43
              > Trudno, czasami się nie można powstrzymać. To jest w końcu forum i należy się
              > wypowiadać nawet ostro. Tylko dlaczego ja mam być grzeczny a drugiemu wolno
              na wszystko ?

              Aaaaa od kiedy jesteś grzeczny?
            • tuhanka Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE 19.09.02, 14:15
              Lumbulaku, MarCello też może nie użył zbyt kulturalnego sformułowania, ale już
              Ci to tłumaczyłam w mailu - ludzie są zdesperowani, naprawdę odebrano nam to,
              co kochaliśmy, nie dając żadnej sensownej alternatywy (tak samo, jak odebrano
              mi jedyny pociąg do domu, ale to temat nie na ten wątek). Nie jesteś humanistą
              i rola kulturotwórcza radia nie jest dla Ciebie tak istotna jak dla znakomitej
              większości z nas, ale agresja naprawdę jest nie na miejscu. Wybacz, już
              tonowałam tę dyskusję, nawet Ciebie broniłam, ale w tej sytuacji nie podejmuję
              się tego więcej robić. Znów dałeś popis, rozczarowałeś mnie...Chciałam
              rzetelnej dyskusji, ale Ty - choć twierdzisz, że również jej chcesz,
              posługujesz się niemal wyłącznie emocjami - robisz więc dokładnie to samo, co
              zarzucasz swoim adwersarzom. Proszę, przemyśl to. I w ogóle dwa razy się
              zastanów, zanim coś napiszesz używając takiej, a nie innej formy.
              Pozdrawiam serdecznie
              Tuhanka
    • Gość: Jureek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 62.8.156.* 19.09.02, 12:28
      Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

      > : Zastanawiam się, czy zdając się na tradycyjne radia, usłyszelibyśmy takich
      > wykonawców jak KING CRIMSON, LED ZEPPELIN, EMERSON LAKE & PALMER, JIMI
      > HENDRIX, FRANK ZAPPA czy choćby BUDGIE, które było u nas bardziej popularne
      > niż w rodzinnym kraju, właśnie dzięki zainteresowaniu słuchaczy przez ekipę
      > Trójki.
      >
      > NIE WIEM CZY ZDAJĄC SIĘ NA INNE RADIA TRADYCYJNE WÓWCZAS, CZY TRADYCYJNE
      > RADIA OBECNIE.
      > JEŚLI WÓWCZAS TO PEWNIE BYŚMY NIE USŁYSZELI TEJ WSPANIAŁEJ MUZYKI BO INNYCH
      > STACJI O TAKIM CHARAKTERZE NIE BYŁO.
      > JEDNAK TEN CZAS NALEŻAŁ I TAK DO TYCH GRUP, DO TEGO STYLU MUZYKI I NIE
      > WYOBRAŻAM SOBIE ABY REDAKTORZY MUZYCZNI NIE GRALI WÓWCZAS ZEPPELINÓW I
      > HENDRIXA. TAK WIĘC DOBRZE, ŻE TRÓJKA TO GRAŁA - ALE NIE PISZMY IŻ DZIĘKI TEMU
      > ONA KSZTAŁTOWAŁA NASZE GUSTA MUZYCZNE. GRANO TO CO WSZĘDZIE LUB PRAWIE
      > WSZĘDZIE NA ŚWIECIE GRANO. BEZ EUFORII WIĘC.

      Nie tak dawno spotkałem się z kolegą, który wyjechał z Polski pod koniec lat 70-tych. Okazało się, że przez całe te lata nie słuchaliśmy jednak takiej samej muzyki. Wiadomo, że Led Zeppelin czy Hendrixa grano i tu i tam. Ale Budgie np. wcale na Zachodzie tak często grane nie było. Można więc mówić o specyficznym doborze muzyki w dawnej Trójce. Mój syn, który słucha i Trójki i niemieckich stacji komercyjnych też zauważa tę różnicę. Zauważa też, że ostatnio ta różnica jest coraz mniejsza, niestety.
      Jurek
      • Gość: Janusz Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 10.30.1.* 19.09.02, 12:50
        Lumbulaku, jak piszesz że jedyną osobą na poziomie jest Tuhanka to jednak parę
        osób obrażasz. A piszesz to przy każdej okazji. Życzliwości po czymś takim nie
        oczekuj.
    • Gość: Jureek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 62.8.156.* 19.09.02, 12:37
      Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

      MNIE NA PRZYKŁAD BRAKOWAŁO MUZYKI POWAŻNEJ.

      Miałeś ją w programie drugim, więc nie płacz.

      WIELU SŁUCHACZOM NA PEWNO BRAKOWAŁO MUZYKI DYSKOTEKOWEJ.

      Wtedy być może był z tym problem, ale teraz?
      Jest tyle innych stacji, gdzie można posłuchać muzyki dyskotekowej, dlaczego więc i Trójka musi grać to samo co inni. Jeśli wszystkie stacje zaczną grać to samo, to słuchacz pozbawiony zostanie możliwości wyboru.
      Co mi z tego, że skala UKF pełna jest różnych stacji, jeśli w końcowym efekcie są one takie same?

      I NIE WIEM NA JAKIEJ PODSTAWIE MOŻNA POWIEDZIEĆ, IŻ PANA ULUBIEŃCY MAJĄ
      WYŻSZOŚĆ NAD INNYMI.

      Na takiej, że ci inni są grani przez inne stacje, a ci ulubieńcy nigdzie poza trójką.
      Czyż nie rozumiesz, że chodzi o możliwość wyboru?
      Jurek
      • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 12:56
        Ty nie rozumiesz, kolego.
        Posłuchaj. Pan Ochocki pisze, że teraz leci sieczka w porównaniu do muzyki
        granej w dawnej Trójce.
        A więc ja się pytam. Na jakiej podstawie nazywa różnorodną muzykę (obecnie
        graną w Trójce) sieczką. To, że gdzie indziej jest podobna - to już sieczka ?
        I dlaczego jest gorsza od zeppelinów, Hendrixa itp.
        Logika jest prosta, tylko wy jej nie dostrzegacie.
        Na siłę trzeba się wszytkiego czepiać, aby wzmóc wasze protesty. Nie ważne, że
        to się kupy nie trzyma.
        Lumbulak
        • Gość: Jureek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 62.8.156.* 19.09.02, 13:04
          Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

          > A więc ja się pytam. Na jakiej podstawie nazywa różnorodną muzykę (obecnie
          > graną w Trójce) sieczką. To, że gdzie indziej jest podobna - to już sieczka ?
          > I dlaczego jest gorsza od zeppelinów, Hendrixa itp.

          Brawo! Sam sobie odpowiedziałeś! Właśnie dlatego, że gdzie indziej jest podobna, właśnie dlatego jest to sieczka. Siłą trójki było to, że grała muzykę inną niż inne stacje i dlatego słuchacz miał możliwość wyboru (wyboru stacji). A teraz pozbawia się go tej możliwości grając wszędzie taką samą sieczkę.

          > Logika jest prosta, tylko wy jej nie dostrzegacie.

          No właśnie. Popatrz wyżej. Z tego co piszesz wynika, że woesz o co chodzi, ale mimo to tego nie dostrzegasz.

          > Na siłę trzeba się wszytkiego czepiać, aby wzmóc wasze protesty. Nie ważne, że
          > to się kupy nie trzyma.

          Daleki jestem od czepiania się na siłę. Gdybyś zajrzał do archiwum, zbaczyłbyś moje teksty o tym, co mi się w nowej trójce podoba.
          Dlaczego mam jednak milczeć, jeśli coś mi się nie podoba? Bo pan Lumbulak nazwie to czepianiem się?
          Jurek
          • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 13:21
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Gość portalu: Lumbulak napisał(a):
            >
            > > A więc ja się pytam. Na jakiej podstawie nazywa różnorodną muzykę (obecnie
            >
            > > graną w Trójce) sieczką. To, że gdzie indziej jest podobna - to już sieczk
            > a ?
            > > I dlaczego jest gorsza od zeppelinów, Hendrixa itp.
            >
            > Brawo! Sam sobie odpowiedziałeś! Właśnie dlatego, że gdzie indziej jest
            podobna
            > , właśnie dlatego jest to sieczka. Siłą trójki było to, że grała muzykę inną
            ni
            > ż inne stacje i dlatego słuchacz miał możliwość wyboru (wyboru stacji). A
            teraz
            > pozbawia się go tej możliwości grając wszędzie taką samą sieczkę.
            >

            KOlego - to że muzyka grana w Trójce jest nieco podobna do granej gdzie indziej
            to nie można tego nazywać sieczką. Sieczką to jest ciągle ta sama muzyka -
            grana na okrągło w danej stacji radiowej. A to już blisko do muzyki z dawnej
            Trójki, gdzie ciągle grano to samo lub podobne o tych samych godzinach.
            I przez to - przez tą sieczkę - rozpoznawalna była dawna TRójka.
            Popatrz na to z tej strony.
            • Gość: Jureek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 62.8.156.* 19.09.02, 13:33
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > KOlego -

              Proszę Cię Lumbulak, tylko nie "kolego". Zabrzmiało to tak jakbyśmy byli razem w jakimś ZMS-ie, czy innej socjalistycznej organizacji młodzieżowej.
              Być może jestem przewrażliwiony, ale tak mi się to ZMS-owsko kojarzy (a Twój "działaczowski" styl pisania pogłębia jeszcze to skojarzenie).

              > to że muzyka grana w Trójce jest nieco podobna do granej gdzie indziej
              > to nie można tego nazywać sieczką. Sieczką to jest ciągle ta sama muzyka -
              > grana na okrągło w danej stacji radiowej. A to już blisko do muzyki z dawnej
              > Trójki, gdzie ciągle grano to samo lub podobne o tych samych godzinach.
              > I przez to - przez tą sieczkę - rozpoznawalna była dawna TRójka.
              > Popatrz na to z tej strony.

              Popatrzyłem. Nie zamierzam spierać się o definicję sieczki.
              Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że znowu (pewnie mimowolnie, a może i nie) trafiłeś w sedno sprawy. Masz rację - dawna Trójka była rozpoznawalna, nowa niestety coraz mniej. Różnica między nami jest taka, że ja uważam, że to dobrze, gdy stacja jest rozpoznawalna, a Ty uważasz, że to źle.
              Jurek
            • Gość: mk Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 19.09.02, 13:39
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > KOlego - to że muzyka grana w Trójce jest nieco podobna do granej gdzie
              indziej
              > to nie można tego nazywać sieczką. Sieczką to jest ciągle ta sama muzyka -
              > grana na okrągło w danej stacji radiowej. A to już blisko do muzyki z dawnej
              > Trójki, gdzie ciągle grano to samo lub podobne o tych samych godzinach.
              > I przez to - przez tą sieczkę - rozpoznawalna była dawna TRójka.
              > Popatrz na to z tej strony.

              Ręce i nogi się uginają. Z tym nie da sie polemizowac. Ja sie poddaję

              mk
      • Gość: Lesiek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 195.205.139.* 19.09.02, 14:04
        Gwoli ścisłości: Lumbulakowi nie mogło brakować muzyki poważnej w Trójce, bo
        muzyka poważna w Trójce cały czas była. Znikła dopiero w 2000 roku, w toku
        przerabiania Trójki na Trujkę.
    • roar Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE 19.09.02, 13:43
      Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

      > CHCĘ NAPISAĆ PARĘ SŁÓW W ODPOWIEDZI NA WSPANIAŁY LIST PANA MARKA OCHOCKIEGO.
      > MYŚLĘ, ŻE PRZECZYTACIE ZE ZROZUMIENIEM.

      Your wish is my command.

      > Po emocjonalnych wynurzeniach trochę o historii.
      > : Wielu z biorących udział w tych dyskusjach to ludzie, jak sądzę, młodzi.
      > Zaczęli świadomie słuchać radia, powiedzmy od czasu tzw. transformacji
      > ustrojowej, czyli od początku lat 90-tych.
      > TAK NAPRAWDĘ PANIE MARKU OCHOCKI TO NIE WIEMY CZY TO LUDZIE MŁODZI I ILU ICH
      > JEST I KIEDY ZACZĘLI SŁUCHAĆ RADIA. WIEDZĄ O TYM TYLKO ONI - NIE PAN.
      > NIE NALEŻY WIĘC WYCIĄGAĆ TAKICH WNIOSKÓW.

      Paru z nas się ostatnio przedstawiło. Wszyscy okazali się dość młodzi. (Przynajmniej ludzie z tego forum.) (Tak tytułem wyjaśnienia.)

      > : Zastanawiam się, czy zdając się na tradycyjne radia, usłyszelibyśmy takich
      > wykonawców jak KING CRIMSON, LED ZEPPELIN, EMERSON LAKE & PALMER, JIMI
      > HENDRIX, FRANK ZAPPA czy choćby BUDGIE, które było u nas bardziej popularne
      > niż w rodzinnym kraju, właśnie dzięki zainteresowaniu słuchaczy przez ekipę
      > Trójki.
      >
      > NIE WIEM CZY ZDAJĄC SIĘ NA INNE RADIA TRADYCYJNE WÓWCZAS, CZY TRADYCYJNE
      > RADIA OBECNIE.
      > JEŚLI WÓWCZAS TO PEWNIE BYŚMY NIE USŁYSZELI TEJ WSPANIAŁEJ MUZYKI BO INNYCH
      > STACJI O TAKIM CHARAKTERZE NIE BYŁO.
      > JEDNAK TEN CZAS NALEŻAŁ I TAK DO TYCH GRUP, DO TEGO STYLU MUZYKI I NIE
      > WYOBRAŻAM SOBIE ABY REDAKTORZY MUZYCZNI NIE GRALI WÓWCZAS ZEPPELINÓW I
      > HENDRIXA. TAK WIĘC DOBRZE, ŻE TRÓJKA TO GRAŁA - ALE NIE PISZMY IŻ DZIĘKI TEMU
      > ONA KSZTAŁTOWAŁA NASZE GUSTA MUZYCZNE. GRANO TO CO WSZĘDZIE LUB PRAWIE
      > WSZĘDZIE NA ŚWIECIE GRANO. BEZ EUFORII WIĘC.
      > JEŚLI NATOMIAST PAN MIAŁ NA UWADZE WSPÓŁCZESNE RADIA TRADYCYJNE - TO MYLI SIĘ
      > PAN. JEST WIELE STACJI W KTÓRYCH MOŻNA USŁYSZEĆ SPORO TAKIEJ MUZYKI A NAWET I
      > JESZCZE WIĘCEJ (CHODZI MI O LOKALNE STACJE RADIOWE)

      Masz rację.

      > : Szczególna wdzięczność należy się niedżałowanemu Tomkowi Beksińskiemu,
      > który w nieco innych rejonach muzycznych, trudniejszych, wymagających
      > większej wrażliwości, działał na rzecz propagowania takich wykonawców jak
      > BAUHAUS, THE CURE, LEGENDARY PINK DOTS, THE MISSION, SISTERS OF MERCY, THE
      > STRAWBS, itd., a z końcowych lat LACRIMOSA, XIII STOLETI czy PORCUPINE TREE.
      > Czy ten ostatni zespół miałby u nas tylu fanów bez aktywności Tomka? Sądzę,
      > że nie.
      > PROSZĘ PANA. WYMIENIONE GRUPY FAKTYCZNIE PROPAGOWAŁ ŚP. BEKSIŃSKI. JEDNAK
      > CZY WSZYSTKIM TE GRUPY PRZYPADŁY DO GUSTU ? CZY BYŁY TO REJONY TRUDNIEJSZE I
      > WRAŻLIWSZE MUZYCZNIE ? NA PEWNO DLA PANA. ZGODA. JESZCZE DLA WIELU INNYCH
      > RÓWNIEŻ. ALE SĄ I TACY KTÓRZY W TYM CZASIE I OBECNIE NIE ODNAJDUJDĄ W TYM NIC
      > GODNEGO UWAGI. A TEŻ SŁUCHALI W TYM CZASIE TRÓJKI. NIE MOŻNA WIĘC
      > PRZYWŁASZCZAĆ SOBIE
      > PRAWA DO STWIERDZENIA, ŻE TA MUZYKA KSZTAŁTOWAŁA GUSTA MUZYCZNE. WYMIENIA PAN
      > NAZWY GRUP, KTÓRE BYŁY PRZYKŁADEM CZY KTÓRYCH PAN LUBIŁ SŁUCHAĆ I PAN POLUBIŁ?
      > MNIE NA PRZYKŁAD BRAKOWAŁO MUZYKI POWAŻNEJ.
      > WIELU SŁUCHACZOM NA PEWNO BRAKOWAŁO MUZYKI DYSKOTEKOWEJ.

      Muzyka poważna była przez cały czas obecna w Programie Trzecim. Aż do wyrzucenia jej przez ostatnie ekipy. Należałoby spytać, czy teraz ci jej nie brakuje.
      Co do muzyki dyskotekowej - jak sam przyznałeś, masz ok. 30 lat. Powstaje pytanie, czy pamiętasz cokolwiek z Trójki z okresu, kiedy muzyka dyskotekowa była popularna, czyli z lat '70. Szczerze wątpię, ja na przykład z programu radia w pierwszych 10 lat swojego życia nie pamiętam praktycznie nic. Natomiast jeśli mylisz terminy i chodzi ci o a) taneczny pop - było go przez całe lata '80 w Trójce dużo, o czym świadczą archiwa listy przebojów, w latach '90 trochę mniej, ale nie było to już potrzebne, gdyż muzykę taką każdy, kto chciał, mógł usłyszeć w każdym niemal innym radiu. Jeśli zaś o b) muzykę taneczną - Trójka była jedną z pierwszych rozgłośni, które ją grały. Np. Piotr Kaczkowski jako pierwszy w Polsce przywiózł do Polski hip-hop. Szczególnie dużo tej muzyki było w audycjach Jerzego Kordowicza - który obecnie został z radia wywalony.

      > Na przykładzie Beksy widać wyraźnie, jak wiele dobrego może zrobić
      > interesujący, inteligenty i oddany swojej pracy autor audycji, który poważnie
      > traktuje słuchaczy. Honor należy się również Markowi Niedźwieckiemu za Listę
      > w latach 80-tych i bardzo miłą uszom Smooth Jazz Cafe i za The Eagles w moim
      > przypadku (u Niedźwiedzia pierwszy raz to było i tak mi zostało).
      > ZGADZAM SIĘ. TYLKO OGRANICZYŁ BYM SIĘ TO STWIERDZENIA:
      > JAK TO DOBRZE, ŻE BEKSIŃSKI I NIEDŹWIECKI WSKAZALI MI NOWE, CIEKAWE DLA MNIE,
      > KTÓRE MNIE INTERESUJĄ GATUNKI, STYLE MUZYCZNE ORAZ GRUPY WYKONUJĄCE TAKĄ
      > MUZYKĘ.

      Ależ ten pan DOKŁADNIE to powiedział.

      > TYLKO OBECNIE KTOŚ MA CZELNOŚĆ GRAĆ INNĄ MUZYKĘ INNE STYLE INNE ZESPOŁY.
      > DALEKO OD PANA UKSZTAŁTOWANYCH GUSTÓW MUZYCZNYCH.
      > I TU JEST TA PRZYCZYNA.
      > PAN NIE ROZUMIE, ŻE CZAS BIEGNIE. POWSTAJĄ NOWE GATUNKI. I ONE TAKŻE MAJĄ
      > PRAWO BYĆ NA ANTENIE.
      > TAKŻE NA ANTENIE TRÓJKI. GDZIE JEST NAPISANE,ŻE TRÓJKA MA GRAĆ TE JEDYNE PANA
      > GATUNKI ?
      > PANIE ZROZUM TO WRESZCIE !!!

      A teraz proszę o zrozumienie tego. Mówimy o tym wszyscy od jakiegoś czasu. Nie reagujesz:
      OBECNIE trujka NIE GRA nowych styli muzyki, nowych zespołów. OBECNIE nie mają one prawa być na antenie, zastąpione przez kilkaset utworów z playlisty, głównie z kręgu pop-rocka.
      Jeśli się nie zgadzasz, proszę - podaj mi przykłady, jakie to gatunki muzyczne zostały wprowadzone do Trójki po zmianach. Jeśli nie potrafisz - (a nie będziesz potrafił, bo z próżnego nawet Salomon nie naleje) - to, "PANIE, ZROZUM TO WRESZCIE !!!"
      • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 14:10
        roar napisał:
        >
        > A teraz proszę o zrozumienie tego. Mówimy o tym wszyscy od jakiegoś czasu.
        Nie
        > reagujesz:
        > OBECNIE trujka NIE GRA nowych styli muzyki, nowych zespołów. OBECNIE nie mają
        o
        > ne prawa być na antenie, zastąpione przez kilkaset utworów z playlisty,
        głównie
        > z kręgu pop-rocka.
        > Jeśli się nie zgadzasz, proszę - podaj mi przykłady, jakie to gatunki
        muzyczne
        > zostały wprowadzone do Trójki po zmianach. Jeśli nie potrafisz - (a nie
        będzie
        > sz potrafił, bo z próżnego nawet Salomon nie naleje) - to, "PANIE, ZROZUM TO
        WR
        > ESZCIE !!!"


        No to patrz:

        16 - 22 września 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        RED HOT CHILI PEPPERS – The Zephyr Song (Warner)

        NOWOŚĆ Z KRAJU:
        KASIA KOWALSKA – Antidotum (Universal)

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        RICHARD ASHCROFT – Check The Meaning (Pomaton EMI)
        DAVID USHER - Alone In The Universe (Pomaton EMI)

        PŁYTY TYGODNIA:
        KATARZYNA GRONIEC – Poste restante (Sony)
        RÓŻNI WYKONAWCY – 40 przebojów na 40-lecie Trójki (Polskie Radio SA)

        9 - 15 września 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        MARK KNOPFLER – Why Aye Man (Universal)

        NOWOŚĆ Z KRAJU:
        ZEMSTA – Oj kot! (Warner)

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        TORI AMOS – A Sorta Fairytale (Sony)
        THE CRASH - Star (Warner)
        WHITNEY HOUSTON – Whatchulookinat (BMG)

        PŁYTY TYGODNIA:
        RÓŻNI WYKONAWCY – 40 przebojów na 40-lecie Trójki (Polskie Radio SA)
        CZARNO-CZARNI – Jasna strona księżyca (Universal)

        2 - 8 września 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        CHRIS REA – Dancing The Blues Away (Warner)

        NOWOŚCI Z KRAJU:
        MYSLOVITZ – Sprzedawcy marzeń (Sony)
        EWA BEM – Wszystkiego najlepszego (Pomaton EMI)
        KATARZYNA GRONIEC – Bez księżyca (Sony)
        DZIECI ULICY – Pomóż mi (Holdys Recordz)

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        NATALIE COLE – Tell Me All About It (Universal)
        KENNY G feat. CHANTE MOORE – One More Time (BMG)
        CYNDI LAUPER – Shine (Rella Music)
        U2 – Summer Rain (Universal)

        PŁYTY TYGODNIA:
        CHICAGO – The Chicago Story (Complete Greatest Hits) (Warner)
        RÓZNI ARTYŚCI – Verve Remixed (Universal)

        26 sierpnia - 1 września 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        THE CORRS & BONO – When The Stars Go Blue (Warner)

        NOWOŚĆ Z KRAJU:
        WILKI – Urke (Pomaton EMI)

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        BARRY ADAMSON – Black Amour (Pomaton EMI)
        NEK feat. LAURA PAUSINI – Sei solo tu (Warner)

        PŁYTY TYGODNIA:
        WILL DOWNING - Sensual Journey (Universal)
        IRA – Tu i teraz (BMG)

        19 - 25 sierpnia 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        SNOWBLIND - Easy Girl (Sony)

        NOWOŚĆ Z KRAJU:
        OXY.GEN - Billy Jean (Warner)

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        BON JOVI - Everyday (Universal)
        DAVID BOWIE - Everyone Says "Hi" (Sony)
        BETH ORTON & RYAN ADAMS - Concrete Sky (BMG)

        PŁYTY TYGODNIA:
        BRUCE HORNSBY - Big Swing Face (BMG)
        JAMES TAYLOR - October Road (Sony)

        12 - 18 sierpnia 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        AVRIL LAVIGNE – Complicated (BMG)

        NOWOŚĆ Z KRAJU:
        IRA – Bez Ciebie znikam (BMG)

        NOWOŚĆ ZE ŚWIATA:
        CHRIS DE BURGH – Guilty Secret (Universal)

        PŁYTY TYGODNIA:
        REPUBLIKA – Siódma pieczęć (Pomaton EMI)
        URSZULA - The Best (BMG)
        DEF LEPPARD – X (Universal)

        5 - 11 sierpnia 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        PETER GABRIEL – The Barry Williams Show (Pomaton EMI)

        NOWOŚCI Z KRAJU:
        FUTRO – Spacer po miłość (Sissy Records)
        NIEBONIE – Tyle radości w nas (Universal)
        CHOCOLATE SPOON – Wierzę

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        DOVES – Pounding (Pomaton EMI)
        RONAN KEATING – I Love It When We Do (Universal)

        PŁYTY TYGODNIA:
        SOYKA – Acoustic (Pomaton EMI)
        BRUCE SPRINGSTEEN – The Rising (Sony)
        PATTI SMITH - Kolekcja płyt (BMG)

        29 lipca - 4 sierpnia 2002

        PIOSENKA TYGODNIA:
        BRUCE SPRINGSTEEN – The Rising (Sony)

        NOWOŚCI Z KRAJU:
        RAZ DWA TRZY – Oczy tej małej (Polskie Radio SA)
        MARYLA RODOWICZ – Żyj (Universal)

        NOWOŚCI ZE ŚWIATA:
        ZUCCHERO & JOHN LEE HOOKER – Ali d`oro / I Lay Down (Universal)
        DEF LEPPARD – Now (Universal)
        CESARIA EVORA – Sodade (BMG)
        TATU – Zachem Ya (Universal)

        PŁYTY TYGODNIA:
        REPUBLIKA – Nieustanne tango / 1984 (Pomaton EMI)
        PATTI SMITH – Land (BMG)
        GABIN – Gabin (Pomaton EMI)


        Masz tu człowieku tyle różnorodności - bardzo ciekawej i twórczej - że aż ho,
        ho , ho

        Po za tym patrz dalej:

        14 września 2002
        18.05 - 19.00
        YUYU - Mon petit garcon (singiel - New Music 2002)
        3RD FORCE - Young Again (Gentle Force - Higher Octave Music 2002)
        DIANA KRALL – Just The Way You Are (Live In Paris – Verve 2002)
        NORMAN BROWN – The Feeling I Get (Just Chillin’ – Warner 2002)
        MARCOS VALLE - Guanabara (Chill: Brazil - Warner 2002)
        MICHAEL FRANKS - Antonio`s Song (Sleeping Gypsy - Warner 1977)
        BASIA - Astrud (Time & Tide - Sony 1987)
        KENNY RANKIN - `Round Midnight (A Song For You - Verve 2002)
        EVA CASSIDY - It Doesn`t Matter Anymore (Imagine - BlixStreet 2002)
        LUTHER VANDROSS - Love The One You`re With (Songs - Sony 1994)
        19.05 - 20.00
        NATALIE COLE - Tell Me All About It (Ask A Woman Who Knows - Verve 2002)
        PRINCE - The One (New Power Soul - BMG 1998)
        ELLA FITZGERALD - Wait ‘Till You See Him (Verve Remixed - Verve 2002)
        JONATHAN BUTLER - Pata Pata (Surrender - Warner 2002)
        PETER WHITE - Peeto Bandito (Promenade - CGR Productions 1993)
        GINO VANNELLI - Inconsolable Man (Inconsolable Man - Polygram 1990)
        ROSARIO - Como quieres que te quiera (Muchas Flores - Sony 2001)
        WARREN HILL - Fallen (Love Songs - Narada Jazz 2002)
        KRYSTYNA STAŃKO - Nikt poza nami (singiel - Allegro 2002)
        JOE SAMPLE - The Pecan Tree (Pecan Tree - Verve 2002)

        7 września 2002
        18.05 - 19.00
        ANITA BAKER - Same Ole Love (Sweet Love - The Very Best Of - Warner 2002)
        LEE RITENOUR - Module 105 (Rit`s House - Verve 2002)
        NATALIE COLE - Tell Me All About It (Ask A Woman Who Knows - Verve 2002)
        LIONEL HAMPTON - Another Part Of Me (For The Love Of Music - Motown 1995)
        JOE ZAWINUL - All About Simon (Faces & Places - ESC Rec 2002)
        BASIA - Time & Tide (Time & Tide - Sony 1987)
        MICHAEL FRANKS - When Sly Calls (Don`t Touch The Phone) (Passionfruit - Warner
        1983)
        EUGE GROOVE - Slam Dunk (PlayDate - Warner 2002)
        EVA CASSIDY - Imagine (Imagine - BlixStreet 2002)
        GATO BARBIERI - Last Kiss (The Shadow Of The Cat - Peak Rec 2002)
        MAYSA & WILL DOWNING - Simple Life (Out Of The Blue - Peak Rec 2002)
        19.05 - 20.00
        AROMABAR - All That Lives May Love (Milk & Honey - Infrakoml 2001)
        FOURPLAY - That`s The Time (Heartfelt - BMG 2002)
        JOE SAMPLE & LIZZ WRIGHT - No One But Myself To Blame (Pecan Tree - Verve 2002)
        RAY CHARLES - Say No More (Strong Love Affair - Warner 1996)
        MICHAEL McDONALD & WENDY MOTEN - No Love To Be Found (Blue Obsession - Ramp
        2000)
        DAVID BLAMIRES GROUP - River Children (The David Blamires Group - Nova Rec
        1990)
        PAT METHENY GROUP - Have You Heard (Letter From Home - Geffen 1989)
        GRAŻYNA AUGUŚCIK - Dancing All Around (River - GMA 2002)
        MIKE PHILLIPS - You Have Reached... (You Have Reached Mike Phillips - Hidden
        Beach 2002)


        I miałem nie potrafić.......
        Lumbulak





        • Gość: Jureek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 62.8.156.* 19.09.02, 14:20
          Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

          > roar napisał:
          > >
          > > A teraz proszę o zrozumienie tego. Mówimy o tym wszyscy od jakiegoś czasu.
          >
          > Nie
          > > reagujesz:
          > > OBECNIE trujka NIE GRA nowych styli muzyki, nowych zespołów. OBECNIE nie m
          > ają
          > o
          > > ne prawa być na antenie, zastąpione przez kilkaset utworów z playlisty,
          > głównie
          > > z kręgu pop-rocka.
          > > Jeśli się nie zgadzasz, proszę - podaj mi przykłady, jakie to gatunki
          > muzyczne
          > > zostały wprowadzone do Trójki po zmianach. Jeśli nie potrafisz - (a nie
          > będzie
          > > sz potrafił, bo z próżnego nawet Salomon nie naleje) - to, "PANIE, ZROZUM
          > TO
          > WR
          > > ESZCIE !!!"
          >
          [ciach, bo ctl+C i ctl+V to każdy potrafi]

          > I miałem nie potrafić.......

          No i nie potrafiłeś. Nawet nie zrozumiałeś pytania. Roar pytał o nowe _gatunki_ muzyczne, a nie o nowe utwory. Te, które podałeś w zdecydowanej większości podpadają pod kategorię pop-rocka.
          Jurek
          • Gość: Lumbulak Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 212.244.197.* 19.09.02, 14:28
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > No i nie potrafiłeś. Nawet nie zrozumiałeś pytania. Roar pytał o nowe
            _gatunki_
            > muzyczne, a nie o nowe utwory. Te, które podałeś w zdecydowanej większości
            pod
            > padają pod kategorię pop-rocka.
            > Jurek

            Nowe utwory wskazują nowe gatunki muzyczne. Klasyfikacja do danej kategorii
            jest trudna. Nie chcę się rozpisywać, ale znajduję tu wiele interesujących mnie
            gatunków - nawet ogolny pop-rock. Co do szczególów można się sprzeczać.
            Chcę tylko powiedzieć, że do tej pory w Trójce nie były możliwe niektóre
            kawałki do zagrania a przez to gatunki. Np. TATU

            • Gość: koliber KOŃCZMY TEN WĄTEK IP: 149.156.12.* 19.09.02, 14:42
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > Gość portalu: Jureek napisał(a):
              >
              > > No i nie potrafiłeś. Nawet nie zrozumiałeś pytania. Roar pytał o nowe
              > _gatunki_
              > > muzyczne, a nie o nowe utwory. Te, które podałeś w zdecydowanej większośc
              > i
              > pod
              > > padają pod kategorię pop-rocka.
              > > Jurek
              >
              > Nowe utwory wskazują nowe gatunki muzyczne. Klasyfikacja do danej kategorii
              > jest trudna. Nie chcę się rozpisywać, ale znajduję tu wiele interesujących mnie
              >
              > gatunków - nawet ogolny pop-rock. Co do szczególów można się sprzeczać.
              > Chcę tylko powiedzieć, że do tej pory w Trójce nie były możliwe niektóre
              > kawałki do zagrania a przez to gatunki. Np. TATU
              >
              I DOBRZE ŻE TAKIEGO BADZIEWIA NIE GRANO>
              PROPONUJĘ KONIEC TEGO WATKU
            • Gość: Jureek Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: 62.8.156.* 19.09.02, 15:24
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > Nowe utwory wskazują nowe gatunki muzyczne.

              Wcale nie. Powstaje przecież wiele nowych utworów w ramach starych gatunków muzycznych.

              > Klasyfikacja do danej kategorii
              > jest trudna.

              Naprawdę tak trudno przyznać Ci się do tego, że nie znasz się na tym?

              > Nie chcę się rozpisywać, ale znajduję tu wiele interesujących mnie
              >
              > gatunków - nawet ogolny pop-rock.

              Nie nawet, tylko w przeważającej większości.

              > Co do szczególów można się sprzeczać.

              Można, pod warunkiem, że przynajmniej odpowiada się na pytania. Domagałeś się merytorycznej dyskusji, a gdy ktoś prosi Cię o odpowiedź na proste i jasno sformułowane pytanie, to Ty zamiast odpowiedzieć kopiujesz tutaj plejlistę.

              > Chcę tylko powiedzieć, że do tej pory w Trójce nie były możliwe niektóre
              > kawałki do zagrania a przez to gatunki. Np. TATU

              Ależ to co gra TATU nie jest niczym nowym. Nie mogłeś tego słuchać gdzie indziej? Dlaczego chcesz, żeby wszystkie radia grały to samo?
              Jurek
              • roar Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE 19.09.02, 16:19
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > > Chcę tylko powiedzieć, że do tej pory w Trójce nie były możliwe niektóre
                > > kawałki do zagrania a przez to gatunki. Np. TATU
                >
                > Ależ to co gra TATU nie jest niczym nowym. Nie mogłeś tego słuchać gdzie indzie
                > j? Dlaczego chcesz, żeby wszystkie radia grały to samo?

                Oj, dokładnie...
                Zazdroszczę ci, Jureek... w trzech zdaniach ująłeś więcej, niż ja rozpisując się na kilkanaście linijek...
            • roar Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE 19.09.02, 16:13
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > Gość portalu: Jureek napisał(a):
              >
              > > No i nie potrafiłeś. Nawet nie zrozumiałeś pytania. Roar pytał o nowe
              > _gatunki_
              > > muzyczne, a nie o nowe utwory. Te, które podałeś w zdecydowanej większośc
              > i
              > pod
              > > padają pod kategorię pop-rocka.
              > > Jurek
              >
              > Nowe utwory wskazują nowe gatunki muzyczne.
              Klasyfikacja do danej kategorii
              > jest trudna.

              A ja się tym interesuję i dla mnie jest łatwa. Otóż, wszystkie te piosenki można zaliczyć do trzech kategorii:
              1) 90% - Pop/rock (Czyli utwory grane i słyszane wszędzie, które można usłyszeć w każdym innym radiu. Trudno tu mówić o poszerzaniu horyzontów słuchaczy.)
              2) 5% - Indie (Czyli utwory grane i lansowane (i chwała mu za to) przez Pawła Kostrzewę - który dzięki dobrym układom z dyrekcją może promować swoją ukochaną muzykę.)
              3) 5% + cały zestaw audycji Smooth Jazz Cafe - Popowy Jazz (Czyli utwory grane i lansowane (i chwała mu za to) przez Marka Niedźwiedzkiego - który dzięki dobrym układom z dyrekcją może promować swoją ukochaną muzykę.)

              A gdzie jest inna muzyka?

              To prawda, playlista ta nie różni się jednak wiele (choć uważam ją za zauważalnie uboższą) od playlist z czasów przed zmianami. Tyle że przed zmianami taka muzyka była prezentowana przez 6 godzin na dobę (w weekendy jeszcze mniej), teraz zaś - jakieś 15!!! Wiele z tego czasu antenowego zostało zabrane autorskim audycjom muzycznym.

              > Nie chcę się rozpisywać, ale znajduję tu wiele interesujących mnie
              > gatunków - nawet ogolny pop-rock. Co do szczególów można się sprzeczać.

              Ja też znajduję tutaj kilka interesujących mnie pozycji - Doves chociażby, David Bowie, Barry Adamson... Problem leży nie w tym, a w tym, czego NIE ZNAJDUJĘ - ani tu, ani w żadnym innym programie obecnej Trujki. A co kiedyś było.
              To prawda, można się sprzeczać co do szczegółów. Ale właśnie co do nich ja się sprzeczać nie chcę. Chcę podkreślić sprawę ogólną - muzyka w Trójce jest teraz o wiele mniej różnorodna i ciekawa niż kiedykolwiek.

              Dla mnie, powiesz. Tak, dla mnie. Ale i dla wielu innych. Naprawdę wielu.

              > Chcę tylko powiedzieć, że do tej pory w Trójce nie były możliwe niektóre
              > kawałki do zagrania a przez to gatunki. Np. TATU

              Ta piosenka, która jest na liście? Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale to jest przecież najzwyklejszy w świecie pop - i to, moim skromnym zdaniem, bardzo słabej jakości. Świetnego, dynamicznego, zahaczającego o techno (patrz trance'owe Kosheen) "Nas ne doganyat" - Trójka nie grała - i to mimo że jest w Polsce wyjątkowo popularny. Nie wiem, o czym to ma świadczyć. Tylko nie mów, że o tym, że Trójka jest dla inteligentnego słuchacza, dlatego utwory są selekcjonowane - bo sam sobie zaprzeczysz.
              (A zarówno pop, jak i muzyka taneczna, także ta komercyjna, były w Trójce regularnie prezentowane. Oczywiście rzadziej niż teraz, bo pozostały czas był przeznaczony na inne rodzaje muzyki. Oraz dlatego, że nie trzeba ich było specjalnie słuchaczom przybliżać - mogli je poznać z innych źródeł.)
              • Gość: Jureek Re: odbiegam od tematu IP: 62.8.156.* 19.09.02, 17:03
                Widzę, roar, że jesteś nieźle zorientowany w temacie, dlatego chciałbym Cię o coś spytać. Jak to jest, że z jednych płyt gra się więcej utworów, a z innych mniej? Czy zależy to od umów między wytwórniami płytowymi a radiem? Czy jest w tych umowach zakaz grania większej ilości utworów z jednej płyty? Rozumiem, że wytwórnie płytowe mogą mieć coś przeciwko nadawaniu płyt w całości, ale trzeba też jakichś specjalnych umów, żeby nadawać pojedyńcze utwory?
                Pozdrawiam
                Jurek
                • roar Re: odbiegam od tematu 19.09.02, 22:19
                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                  > Widzę, roar, że jesteś nieźle zorientowany w temacie, dlatego chciałbym Cię o c
                  > oś spytać. Jak to jest, że z jednych płyt gra się więcej utworów, a z innych mn
                  > iej? Czy zależy to od umów między wytwórniami płytowymi a radiem? Czy jest w ty
                  > ch umowach zakaz grania większej ilości utworów z jednej płyty? Rozumiem, że wy
                  > twórnie płytowe mogą mieć coś przeciwko nadawaniu płyt w całości, ale trzeba te
                  > ż jakichś specjalnych umów, żeby nadawać pojedyńcze utwory?

                  Nie no, przeceniłeś mnie. Nie mam wiedzy ani doświadczeń uprawniających mnie do odpowiedzi na te pytania...

                  ...to znaczy, z całą pewnością wytwórnia nie może zabronić nadawania utworu z płyty, która weszła już do sprzedaży. (Podobnie jest zresztą chyba (ale pewien nie jestem) z nadawaniem całych płyt - tyle że wytwórnie mogą się obrazić, a tego nikt w radiu nie chce...) No i przyjęło się, że o wyborze utworów do grania decydują wytwórnie, rozsyłając do rozgłośni single promocyjne... ale (tu jako przykład może służyć stara Trójka) nic nie stoi na przeszkodzie, żeby grać coś innego, chyba że jakieś uzgodnienia zawarte z wytwórnią. (Albo to, że jeszcze nie ma całej płyty.) Ale jakie to są umowy i jak to się dokładnie odbywa musiałbyś już spytać radiowca albo pracownika takiej wytwórni...

                  ...jak widzisz, styl mam rozwlekły. Potrzebuję kilkanastu zdań, żeby wyjaśnić, że tak naprawdę niewiele wiem... ;)
        • Gość: amis Re: W SPRAWIE TRÓJKI RAZ JESZCZE IP: *.bogucicka7.com.pl 19.09.02, 18:49
          Ja też uważam, że wymienione przez Pana, Panie Lumbulak piosenki to nie wiele stylów, tylko jeden,
          uszlachetniony bakaliami. Zresztą nie o to tu chodzi. Niechby nawet grano rock, jazz, muzykę poważną,
          niechby tak wszechobecny teraz pop-rock stanowił 25% playlisty to nadal Pr3 pozostanie trujką. Czy Pan
          nie rozunie tego Panie Lumbulak, że nie brak jakichs tam utworów w obecnej ramówce stanowi
          najważniejsze zło zmian. W końcu ja chcąc posłuchać King Crimson mogę włączyć CD, czy pobuszować
          w necie, bo własnie dzięki PR3 wiem o ich istnieniu.
          Bo podstawowym złem obecnych zmian jest zatracenie przez trujkę funkcji edukacyjnych, do pełnienia
          jakich zdaje się zobowiązana jest rozgłosnia publiczna. Pisze Pan, że dzięki trujce mógł Pan usłyszeć
          TATU. Tylko, że Tatu jest już tak popularne w Polsce, że nie trzeba do tego PR3, abyo nim
          usłyszeć.
          A niech Pan powie o jakich innych ciekawych wykonawcach rosyjskich, ukraińskich, czeskich,
          węgierskich dowiedział się pan z trujki w ostatnich miesiącach?. A może dowiedział się Pan czegos o
          nowych trendach w amerykańskim rocku, może jakies nowosci cuntry? A czy nic godnego odnotowania
          nie zdarzyło się ostatnio w muzycznej Fracji?
          Może Pan powiedzieć, Panie Lumbulak, że Pana to nie obchodzi. Ale mnie to obchodzi, a zostałem
          pozbawiony źródła informacji o muzyce oraz samej muzyki, dostęp do których jest prawie niemożliwy
          poza radiem. Bo słuchając dawnej TRÓJKI mogłem się o wielu rzeczach z dziedziny muzyki dowiedzieć.
          Teraz pozostaje mi głównie bierne odsłuchiwanie singli. I niech Pan nie mówi, że to ja i mnie podobni
          uzurpują sobie prawa do stanowienia o PR3 bo to Pan się tu panoszy.

          Wyobraź Pan sobie Panie Lumbulak, że mieszka Pan na osiedlu liczącym parę budynków. Budynki te są
          takie same, z wielkiej płyty. Różnią się jedynie tym, że jeden z nich pomalowany jest na żółto, drugi na
          zielono, jeszcze inny na czerwono. Wokół powstają nowe osiedla, obok których Pan czasem przejeżdżą,
          czasem wpadnie Pan do znajomych, którzy tam mieszkają. Nie zauważa Pan nawet, że
          wszystkie domy w tych nowych osiedlach, może różnią się architektonicznie, za to wszystkie
          pomalowano w jeden odcień zielonego.
          Pewnego dnia zastaje pan na drzwiach ogłoszenie prezesa swojej spółdzielni, że trzeba isć z duchem
          czasu, jest XXI wiek, w związku z tym domy naszego osiela zostaną pomalowane na zielono. I wtedy Pan
          Panie Lumbulak nie może pozbierać sie z tej radosci, że nareszcie ktos pomyslał jak należy. Wreszcie
          wszystkie domu w całej dzielnicy bedą jednakowe.
          I dziwi się Pan swoim współmieszkańcom, że mają jakies dziwne pretensje, nie chcą isć z duchem
          postępu, a chcieliby aby dalej ich dom był rozpoznawalny nie tylko po tabliczce z numerem 3.

          To własnie Pan, Panie Lumbulak, cały Pan.

          Pozdrowienia

          amis
    • Gość: Marek Ochocki Do Lumbulaka (głównie) IP: *.cplus.com.pl 19.09.02, 19:48
      Moi drodzy trójkowi przyjaciele i Ty drogi Lumbulaku.
      Śledzę od rana to, co się tu dzieje. Ręce mi opadły (na chwilę podniosłem, żeby
      to napisać). Muszę to przemyśleć i obiecuję, że się do tego ustosunkuję. Nie
      tego się spodziewałem - dyskusja z Twoim udziałem ma specyficzny urok, szkoda
      że nie jesteś w stanie okiełznać przesadnych emocji i dlatego merytoryczna
      dyskusja jest BARDZO TRUDNA. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Pozdrawiam.
      Marek O.
      • Gość: Broda IGNORE LUMBULAK (n/t) IP: *.chello.pl 19.09.02, 20:03
        • Gość: obi Tak a'propos... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.09.02, 20:47
          Gdzie mogę na forum znaleźć oryginalny, niepocięty przez Lumbulaka list pana
          Ochockiego?
          Proszę o linka...
          • tuhanka Re: Tak a'propos... 19.09.02, 21:14
            Zajrzyj na forum serwisu www.mediafm.net
            • Gość: obi Re: Tak a'propos... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.09.02, 00:21
              Mam coś jeszcze: www.uniwersytet.uw.edu.pl/kultura/maj02/laskowski.htm

              Odniosłem wrażenie, że gdzieś to już czytałem, ale np. na Tajniaku tego nie
              znalazłem.
              Wiem, że to nie wnosi nic ponad to, co już i tak wiemy - podaję ten link jako
              ciekawostkę. I mam nadzieję, że nie wyskoczyłem tu jak Filip z konopi z czymś,
              co wszyscy już czytali. A jeśli tak, to przepraszam.
              • Gość: jarek Re: Tak a'propos... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 00:53
                cytat :
                "WL: Programu III już nie ma, zdecydowaliśmy się na kreowanie brandu Trójka...."

                ...a ja ciągle nie mogę się z tym pogodzić i czekam, aż spadnie jakaś bomba na
                tego głąba!!!

                jarek
                • Gość: Marek Ochocki Jako się rzekło... IP: *.itpp.pl 20.09.02, 01:21
                  Motto: "Muzyka łagodzi obyczaje" (?)

                  Nie było moją intencją zaistnieć na tym forum, właściwie wbrew mojej woli z
                  inicjatywy Lumbulaka się tu znalazłem. Celem moich pisemnych wynurzeń była
                  odpowiedź na apel dziennikarza, który chciał poznać opinie na temat dawnej i
                  nowej Trójki, które mają mu pomóc w stworzeniu publikacji dotyczącej sytuacji w
                  Programie Trzecim. Proszę tego nie traktować jako autoreklamy, ale w końcu nie
                  ja się tu wepchałem, sugeruję więc poznać całość a nie tylko wyjątki na stronie
                  http://www.mediafm.net/board/messages/7.html Większość z tu obecnych znam już
                  z tamtego forum, a tych którzy o tym nie wiedzieli, zachęcam do udziału w tej
                  ankiecie.

                  Bardzo nieopatrznie odniosłem się w tym tekście do Lumbulaka, co spowodowało
                  jego atak na wybrane fragmenty z mojego listu, ale tradycyjnie już bez
                  zrozumienia całości. Zadziwiasz mnie, drogi adwersarzu. Naprawdę twoje
                  zacietrzewienie niezupełnie odpowiada wadze problemu. Trójka była istotna w
                  moim życiu, ale informacja o tym miała na celu przekazanie moich emocji i
                  pokazanie mojego SUBIEKTYWNEGO stanowiska w sprawie wywrócenia do góry nogami
                  programu, który był MOIM PRZYJACIELEM. I do mnie tylko należy ocena czy myślę
                  słusznie, czy nie. Przedstawiam swój punkt widzenia i jestem zbyt skromny, by
                  przywłaszczać sobie prawdę objawioną i przemawiać w imieniu ogółu ludzkości.
                  Pokaż mi fragment w którym zmuszam Cię do przyjęcia mojego punktu widzenia.
                  Absolutnie nie mam takich intencji, a po wielu Twoich zaistnieniach na różnych
                  forach dyskusyjnych, nawet nie mam nadziei na jakieś zbliżenie stanowisk.
                  Jesteś agresywny, sprawiasz wrażenie zaszczutego i w tej manierze odpowiadasz
                  arogancko na każdy głos, który nie jest po twojej myśli. Zakładasz jakąś tezę,
                  najczęściej wymyśloną i tak spreparowaną wkładasz w usta tego, z którym
                  zamierzasz walczyć. A dalej to już leci...

                  Otóż, mój drogi, za stary wróbel jestem, żebym ronił łzy nad tym, że ktoś, kto
                  myśli inaczej niż ja, stara się mnie zdyskredytować (tu uwaga do Psychola -
                  niepotrzebnie się martwisz, ja nie jestem jakiś biedniaczek i nie pozwolę sobie
                  dmuchać w kaszę, nawet Lumbulakowi). Dodam również, że nie chciałem wdawać się
                  w polemiki na temat mojego tekstu, ale taki zestaw objawów nierozumienia moich
                  intencji zmusza mnie do podjęcia rękawicy.

                  Czytając Twoje komentarze do tego, co napisałem w Media Forum, po raz kolejny
                  przekonałem się, że nic z tego nie rozumiesz. Po co przytaczasz jakąś play
                  listę z kilku dni, czemu to ma służyć, do czego ma mnie przekonać. Śmieję się z
                  tego, bo dawna Trójka taki zestaw przekazywała w ciągu jednego dnia do 19.00
                  (gwoli ścisłości informuję, że chodzi mi o różnorodny zestaw a nie o konkretne
                  tytuły).

                  Uwaga, że cały świat słuchał tego samego, w tym samym czasie to kuriozum i
                  widocznie 30 lat życia to za mało, żeby pamiętać jak wyglądało publiczne (bo
                  innego nie było) polskie radio przed 1989 rokiem. Które to radio miało w
                  ofercie stałe pozycje, gdzie można było wysłuchać (i nagrać!!!) utwory
                  wartościowe (w moim i jeszcze paru osób z mojego otoczenia rozumieniu) - I
                  Program na falach długich, czy może cykliczne audycje Radia Wolna Europa z
                  traktorami w tle? Cały czas mam na myśli radio ówczesne, powtarzam - przed 1989
                  rokiem. Ale wskaż mi, proszę, współczesne (poza niedobitkami w Trójce) radio,
                  gdzie dzisiaj usłyszymy w całości suitę trwającą 30 minut (a w przypadku
                  ostatniej płyty Dream Theater - 45 minut)? Daję głowę, że nie ma takiego. Wtedy
                  żadne inne radio poza Trójką, Rozgłośnią Harcerską i częściowo PR2 nie grało
                  takiej muzyki. Rozumiem, że trzeba zarabiać na radiu, ale nie wyłącznie i
                  komercja, która wdarła się w nasze życie codzienne jest mi bardzo obrzydliwa
                  (subiektywizm!).

                  Gusty muzyczne. No cóż, chybione. Część z wymienionych przeze mnie wykonawców w
                  części o Tomku Beksińskim, to twórcy których nie lubię i nie polubię(!)
                  Chodziło mi o umiejętność przekazania faktów w powiązaniu z muzyką, często
                  forma bardziej urzekała, niż sama treść. Tomek był osobowością wielką,
                  nadwrażliwy, nie potrafiący pogodzić się z podłością i głupotą i chamstwem tego
                  świata. Wybrał wyjście radykalne, czego nie pochwalam, ale po części go
                  rozumiem, bo też żyję tu i teraz. Na swoje szczęście mam świetną rodzinę i
                  jeszcze jakieś cele w życiu. Tego Tomkowi brakowało, ale też to pewnie
                  spowodowało, że z niesłychanym zaangażowaniem przygotowywał swoje autorskie
                  programy. I tego nikt mu nie odbierze, a grono ludzi zafascynowanych Nim jest
                  liczne i wierne. Polecam strony poświęcone TB.

                  Muzyki poważnej były poświęcone spore bloki programowe. Dyskotekowej, w
                  rozumieniu - do tańca, też w Trójce było sporo. Oczywiście tej wartościowszej -
                  Grease, Gorączka sobotniej nocy itp. myślę, że właśnie w Trójce miały swoje
                  premiery.

                  Wracając do moich gustów muzycznych, to nie Tomek je kształtował, tylko ja u
                  niego znajdowałem to, co do mnie przemawiało. Moje gusty, tego jestem pewien,
                  ukształtował w latach 60-tych mój nauczyciel muzyki, wielki fan Hendrixa, Led
                  Zeppelin i... The Beatles. Następnymi byli Witold Pograniczny, Roman Waschko i
                  wreszcie Piotr Kaczkowski. Niedźwiecki to mój rówieśnik, więc już mnie nie mógł
                  niczego nauczyć (jestem mu wdzięczny za The Eagles). Potem już byłem dorosły i
                  na tyle świadomy, że nie musiałem być uczony słuchania muzyki, lecz sam
                  znajdowałem rzeczy istotne. Tak się składa, że głównie w Trójce.
                  Te fascynacje tkwią dziś w ponad tysiącu kaset, kilkuset płytach CD i grubo
                  ponad setce płyt mp3, które tworzę od czasu zaprzestania nagrywania na
                  magnetofon. Nie podjął bym się również pokrótce podać swojego gustu muzycznego.
                  Mam w kolekcji jazz awangardowy, ale również Weather Report, Johna Scofielda,
                  Milesa Davisa, Metheny'ego, wszystko Franka Zappy, a z drugiej strony dużo
                  Czerwonych Gitar, ELO, Creedence Clearwater Revival, komplet The Beatles,
                  mnóstwo Stonesów, ale również Bacha, Schubertha i Wagnera. Równie wielką
                  przyjemność sprawia mi Szopen jak Grand Funk Railroad czy Van Morrison. Nie
                  wyliczę nawet drobnej części mojej kolekcji. I to doświadczenie i osłuchanie w
                  moim głębokim przekonaniu upoważnia mnie do oceny czy coś jest badziewiem, czy
                  nie. Ale to jest moja subiektywna ocena i nie żądam, żeby wszyscy wokół się ze
                  mną zgadzali. Jeśli się zgadzają - są moimi przyjaciółmi, jeśli nie - trudno,
                  ich prawo. Ale nie będę ich zwalczał i obrażał.
                  Trzeba pozbyć się zacietrzewienia i chłodnym okiem spojrzeć na prawa rządzące
                  rynkiem medialnym. Czy NOWY wartościowy zespół czy solista, bez znajomości i
                  wielkiego poparcia firm płytowych jest w stanie zaistnieć na rynku, tzn. czy
                  będzie go słychać w radiu jakimkolwiek? Nie. Bo firmy te kierują się tylko
                  zyskiem i handlują tylko TOWAREM sprawdzonym (vide R. Rynkowski i co o tym
                  sądzą koledzy z branży). Napisałem TOWAREM - bo ze sztuką to nie ma nic
                  wspólnego. Pracują ciężko nad urobieniem słuchacza, żeby uwierzył, że to czego
                  słucha to jest właśnie to, czego najbardziej pragnie (Twój kot kupowałby
                  Whiskas!). Chcesz, czy nie, obawiam się, że w Twoim przypadku im się udało.
                  Uprzedzam, że nie chcę Cię tym obrazić, tylko wykazać, że jesteś jeszcze jedną
                  ofiarą wojny o konsumenta.

                  Zarzucasz nam, że jest nas większość i jesteśmy przekonani o swoich racjach. No
                  a jak ma być? Oczywiście, że zabieranie głosu na tych łamach nie służy szukaniu
                  kamienia filozoficznego, tylko ogłoszenia swoich racji w obliczu draństwa (w
                  naszej opinii) i oprotestowaniu tego. Sugeruję, żebyś stworzył grupę dyskusyjną
                  zwolenników nowej formuły tego radia na Myśliwieckiej i tam doznasz
                  satysfakcji, a każdy przejaw malkontenctwa będziecie tępili ogniem i mieczem,
                  bo będziecie w większości. Bo wielość w jednomyślności daje siłę i stąd Twoje
                  frustracje i agresja - bezradność i świadomość walki z wiatrakami. Wyobraź więc
                  sobie, że my tak odczuwamy "dialog" z obecną DEREKCJĄ. Coś nam odebr
    • Gość: Marek Ochocki Jako się rzekło... (dokończenie) IP: *.itpp.pl 20.09.02, 01:47
      Zarzucasz nam, że jest nas większość i jesteśmy przekonani o swoich racjach. No
      a jak ma być? Oczywiście, że zabieranie głosu na tych łamach nie służy szukaniu
      kamienia filozoficznego, tylko ogłoszenia swoich racji w obliczu draństwa (w
      naszej opinii) i oprotestowaniu tego. Sugeruję, żebyś stworzył grupę dyskusyjną
      zwolenników nowej formuły tego radia na Myśliwieckiej i tam doznasz
      satysfakcji, a każdy przejaw malkontenctwa będziecie tępili ogniem i mieczem,
      bo będziecie w większości. Bo wielość w jednomyślności daje siłę i stąd Twoje
      frustracje i agresja - bezradność i świadomość walki z wiatrakami. Wyobraź więc
      sobie, że my tak odczuwamy "dialog" z obecną DEREKCJĄ. Coś nam odebrano, nie
      dając nic w zamian, okazując dodatkowo pogardę. Ja Cię rozumiem, ale i Ty mnie
      przez to spróbuj zrozumieć. I apeluję, jak do wykształconego i inteligentnego
      człowieka - porzuć ton agresji i nie szukaj zwady w miejscu, gdzie nie możesz
      się spodziewać przyjaznego odzewu na swoje fascynacje nowym. Nie służy to
      nikomu, ani Tobie, ani vice versa. Przekażmy sobie znak pokoju...

      Serdecznie pozdrawiam tuhankę i innych uczestników forum. Dziękuję za to, że
      jesteście i 3majmy się.
      Adres strony na początku.

      Marek O.

      Lumbulaku, jeśli masz zamiar odpowiedzieć - nie używaj formy Pan, bo mnie to
      postarza, już i tak się dołuję.

      • Gość: Lumbulak Re: Jako się rzekło... (dokończenie) IP: 212.244.197.* 20.09.02, 11:59
        Marku Ochocki !
        Czekałem na taki list. Powtórzę - czekałem na taki list.
        Poprzedni, do którego raczyłem się przyczepić był w moim odczuciu nie do
        przyjęcia. Owe przyczepienie się spowodowało Twoją ripostę, która w pełni mnie
        zadowala.
        Należy więc czasami śledzić Wasze posty, w których często piszecie bzdury - ot
        tak dla samego pisania. Przypomina mi to bezradność i frustrację z Waszej
        strony. Jednak macie do tego prawo. Tylko, że jak czasem wytknę Wam
        takie "błędy w wyciąganiu wniosków", które Marek Ochocki popełnił to nie
        znaczy, że Wasze protesty nie mają sensu. Zapewne mają sens - tylko starajcie
        się tak argumentować jak zmusiłem do tego Marka Ochockiego.
        Napisał wspaniałą ripostę - nowy list, który zupełnie odbiega od poprzedniego.
        I o to mi chodziło.
        Nawet jeśli w wielu wątkach się różnimy.

        PS. Przepraszam Marka Ochockiego za agresję i zacietrzewienie, których ja nie
        dostrzegam.
        Przepraszam że niczego nie rozumiem, a tylko Pan rozumie. (miałem nie pisać
        Pan, ale tu należy)
        Przepraszam że przeniosłem ten wątek i poucinałem go tutaj.
        Przepraszam że podoba mi się nowa Trójka
        NIe chcę wymieniać własnej kolekcji - a też jest spora i bogata
        Nie śmiem na jej podstawie osądzać, iż rock taki czy inny jest ważniejszy od
        disco - lub punk istotniejszy od klasyki albo odwrotnie. Zachowam to dla siebie.



        • Gość: obi Re: Jako się rzekło... (dokończenie) IP: *.waw.cdp.pl 20.09.02, 12:08
          Lumbulaku!

          Cały wczorajszy wieczór i dzisiejszy poranek poświęciłem na przestudiowanie
          Twojej wymiany poglądów z Markiem Ochockim.
          Powiem krótko: nic z tego nie rozumiem! Nie rozumiem, co Ci ta polemika dała?
          Ale mimo to pozdrawiam,
          obi
          • Gość: Lumbulak dla obi IP: 212.244.197.* 20.09.02, 12:19
            obi.
            dziękuję za pozdrowienia
            nie zawsze wszystko i wszystkich się rozumie.
            wypada mi Ciebie także pozdrowić
            Lumbulak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka