Dodaj do ulubionych

Marek Wałkuski in Washington

IP: *.bpl.vectranet.pl / *.bpl.vectranet.pl 06.12.05, 20:54
Czy ktoś wie kiedy kończy się kontrakt Markowi Wałkuskiemu w Waszyngtonie ?
Zaczął korespondować chyba pod koniec 2001 więc 4 latka mijają. Które
wcielenie "Wałka" bardziej Wam odpowiada: korespondenta czy prowadzacego
poranną zd3 ?
Obserwuj wątek
    • Gość: JK Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 20:58
      Zd3
      • Gość: Trójkofan Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.tomaszow.mm.pl 06.12.05, 21:16
        Marek Wałkuski (moim zdaniem) był świetny w porannym Zapraszamy. Niezwykle
        dowcipny, inteligentny, błyskotliwy. Każdy przeczytany na antenie mail był
        skomentowany. Aż się chciało budzić. W podobnym stylu Ranki prowadził (niestety
        już nie prowadzi) Marcin Łukawski.
        • neandertalski Re: Marek Wałkuski in Washington 07.12.05, 12:14
          dobrze mówisz, tak było, to piękna legenda. Tyle, ze było minęło, jak ze
          smokiem wawelskim.
          • Gość: tik Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.crowley.pl 07.12.05, 13:10
            Ja uważam, że niezależnie od tego, jak dobry był Wałkuski, poranki świetnie
            prowadzi też Baron.
            • neandertalski Re: Marek Wałkuski in Washington 07.12.05, 14:13
              to wolny kraj, masz prawo, mnie jednak jeżeli już mowa o legendach bardziej
              przypomina barana wypchanego smołą i trocinami, może to przez to, ze mam po
              jego porankach takiego kaca, ze mógłbym wypić całą wodę w jakiejś rzece. choc
              autentycznie żal mi sie go zrobiło pierwszy raz w życiu jak w tym tygodniu
              musiał udawać przed Rokosem, ze telemark to mu się z bobslejami kojarzy, przed
              Rokosem... dobry jezu... takie upodlenie...
              • addictedtoradio Re: Marek Wałkuski in Washington 07.12.05, 15:15
                A mi się Baron wcale podoba. Bardzo go lubię, chociaz Właka równie miło
                wspominam z porannej audycji. A i Łukawskiego zawsze lubiłem rano (zwłaszcza
                jak sobotnią prowadził). Generalnie obsada porannego pasma w Trójce chyba jest
                w miarę dobra (no chyba, że w porannej jest niejaki Łodej- za tym gościem nie
                przepadam).
              • Gość: tik Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.crowley.pl 07.12.05, 15:25
                Ty tez masz prawo psioczyc przeciwko Trojce.
                Uwazam, ze poranek w Trojce to jedna z najlepszych audycji w kraju. Nie ma
                pobudki bez Trojki - IMHO. Slucham od rana, pozniej w drodze do pracy i dzieki
                temu wiem o wszystkim, co sie wydarzylo. To akurat dla mnie niezwykle wazne.
                • Gość: smutas13 Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 20:10
                  M . Wałkuski dobry jest jako korespondent z Waszyngtonu ,
                  ale wciąż za Nim tęsknię . Brakuje mi jego poranków w Trójce .

                  P . Baran i M . Łukawski też są dobrzy .
                  • Gość: pz Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 10:54
                    Wałkuski najlepszy,był wysmienity.Kiedy prowadził poranki kupiłem radio ''na
                    uszy'' zeby słuchac nawet w autobusie w drodze do pracy. Było mineło....
                • neandertalski baranki 08.12.05, 07:53
                  tu zgodzę się, ze poranna jest najlepszą w ciągu dnia, nawet pomimo tego, ze
                  Barona nie lubię jak Eltron Johna. Czy to jednak oznacza, ze audycja jest taka
                  dobra czy raczej, że reszta taka ch..owa? NIe wiem, nie znam się.
                  W każdym razie z pewnościa Baron jest lepszy od tego gościa co prowadzi
                  popołudniową, fuj.
                  Ogólnie zgadzam się z moim Koalicjantem, ktory twierdzi, ze najsmutniejswze
                  jest to, ze człowiek się przyzwyczaja do wszystkiego, do tej calej dennej
                  popkultury albo raczej parakultury, którą trUjka promuje cały czas, przywyczaja
                  się i zaczyna traktowac ten tani zamiennik jak wzorzec. A jeszcze do tego
                  zewsząd powtarzana legenda Trójki wieczne żywej, zaczyna powoli owocowac
                  powszechnym przekonaniem, ze tak fajnie było zawsze. Koniec końcow odpadam więc
                  jak słyszę słuchaczy wyznających Rokosowi miłość i podziękowania za to "że się
                  nie zmieniacie" i "tak trzymać" i tak dalej a ja siedzę, słucham i już nie mam
                  wątpliwości, ze po prostu zwariowałem.
                  • Gość: astat życie jak sztuczny miód IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 08.12.05, 14:10
                    Ej, Koalicjant, ja Ci prywatnie swoje zniesmaczenie przekazałam, dobrze, że
                    przynajmniej brzydkich wyrazów nie zamieściłeś, które mi w tym temacie po
                    glowie latały:)
                    A swoją drogą to nie mojego autorstwa te spostrzeżenia i refleksje, już ładnych
                    parę lat temu Szaman jednoznacznie określał pocieszanie się rodzynkami
                    wydłubanymi z zakalca. Rodzynki nie rodzynki, erzatz pozostaje erzatzem. I
                    przerażające jest, że badziewie zamienia się w punkt odniesienia i 'kulturę
                    wyższą' w porownaniu do jeszcze wiekszego dna w innych stacjach.

                    Do audycji p. Barona się nie odniosę, bo rano słucham Toku, wątek zresztą miał
                    być chyba o MW. Cóż, zdecydowanie wolałam go jako prowadzącego poranne ZD3, ale
                    z drugiej strony cieszę się, że wyjeżdżając nie musiał przynajmniej firmować
                    swoim nazwiskiem tego..., no... tej, trujki. A zresztą może to i awans w radiu
                    zostać korespondentem zagranicznym, nie mam pojęcia, mnie się raczej z
                    zesłaniem kojarzy:). Moim zdaniem byl świetny w tym co robił, co więcej,
                    uważam, że gdyby nawet zniknął całkiem z eteru to na tyle silne wrażenie po
                    sobie pozostawił, że - jestem pewna - byłby i tak niezapomniany i lubiany mimo
                    upływu czasu. W przeciwieństwie do wielu innych, którym nawet nadmiar obecności
                    antenowej w niczym nie pomaga.
                    • Gość: pp Re: życie jak sztuczny miód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:15
                      Wałkuski ....zagadzam sie z toba w 100%
                    • neandertalski Re: życie jak sztuczny miód 08.12.05, 14:47
                      alez gdzieżby mnie w glowie było zdradzać Twe myśli sekretne, ja tylko no wiesz
                      jak ten Długosz z Jagiełłą ... ;-)
            • Gość: Feanor Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.05, 22:04
              Baron może i fajnie prowadzi, ale za często gra muzyka, a on za mało MOŻE
              powiedzieć. NIesty poranne ZD3 zamieniłam na TOK FM
    • zbyszu Baron dziś o poranku 08.12.05, 13:29
      Ot - tak dla rozładowania atmosfery.

      "Balonik" dziś rano podjąl temat polskich drog. Końcąc temat powiedzial
      cokolwiek by nie mowić i tak....i w tym momencie zabrzmiał nowy Hey "Kocham
      Cię, mimo wszystko" !!! Świetne!
      • zbyszu Nie wiem czy ktoś zrozumiał to co nabazgroliłem... 08.12.05, 13:30
        • Gość: .pz Re: Nie wiem czy ktoś zrozumiał to co nabazgrolił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:14
          Oczywiscie ja zrozumiałem,to bezkrytyczny stosunek do trUjki czyli wypocin
          Laskowski i ska.
          • zbyszu Od kilku dni robię to permamentnie... 08.12.05, 15:21
            ....aby powkurzac wiecznych malkontentów!
        • Gość: endengo Re: Nie wiem czy ktoś zrozumiał to co nabazgrolił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:29
          Jak zwykle bym się z tobą zgodził zbyszu, ale... co ty widzisz w nowym Hey? Że
          w muzyce to dziesiąta transformacja grunge to zdążyłem się przyzwyczaić, owszem
          brzmienie całkiem nowoczesne (i podejrzewam, dla większej części
          krajowych "grzałek" nieosiągalne). Ale słowa to już przypadek chroniczny, coraz
          częstszy u wokalistek. Nie wiedzieć czemu, same pretensje, oskarżenia i
          grymaszenie na płeć przeciwną, ot nośny temat dla neurotycznych nastolatek. I
          właśnie dlatego unikam nowego Hey,a...

          Ps. A Panią Nosowską (tudzież inne przewrażliwione kobietony) namawiam na
          zmianę zainteresowań (jeśli wiecie, o co mi chodzi). Nie ma to jak nowe źródło
          inspiracji
          • zbyszu Re: Nie wiem czy ktoś zrozumiał to co nabazgrolił 08.12.05, 15:22
            Endiego. Nie chodziło mi o Hey jako Hey, ale o to, ze słowa ich nowego singla
            posłużyły Baronowi jako komentarz do wczesniejszej rozmowy na temat polskich
            dróg. Amen!
            • gordon.cole Re: Nie wiem czy ktoś zrozumiał to co nabazgrolił 08.12.05, 18:56
              Zbyszu to nie było do końca tak z tym Heyem :-) Balonik zagrał tę piosenkę z
              komentarzem w którym mniej więcej chodziło o to, że ten utwór polskie drogi
              powinny śpiewać kierowcom, a tekst piosenki to "KochaJ mnie mimo wszystko" :-)
              Natomiast co do Wałka, to uwielbiałem słuchać porannych ZD3 z jego udziałem. A w
              poniedziałki specjalnie wstawałem o szóstej, żeby usłyszeć Pythonów i "Always
              Look On The Bride Side Of Life", chociaż mogłem pospać jeszcze godzinę. Na
              początku po powrocie Piotra Barona do Trójki nie mogłem się przyzwyczaić - ma za
              ciepły głos ;-) i jak go słyszę zupełnie nie mam ochoty wstawać z łóżka. Jednak
              bardzo przyjemnie się go słucha. Chociaż gdyby to ode mnie zależało, to Marka
              Wałkuskiego sciągnąłbym spowrotem do ZD3, a Balonikowi "oddałbym" Trzecie
              Śniadanie, albo MPTrójkę, gdyby tylko mógł w tych programach grać z własnych
              płyt, a nie z playlisty :-)
              • Gość: pz Re: Nie wiem czy ktoś zrozumiał to co nabazgrolił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 14:36
                : gordon.cole to jest naprawde głos rozsadku z twojej strony jako słuchacza
                który naprawde chciałby przez radio słysześ ludzi radia i tyle.Zgadzam sie w
                całej rozciagłości.A Zbyszu jak to Zbyszu ......
                • zbyszu Krytyka a krytykanctwo 09.12.05, 14:43
                  A zbyszu jak to zbyszu stara się na sprawy patrzeć trzeźwo, a nie przez okulary
                  natrętnego krytykanctwa . A mędzy krytyką a wspomnianym krytykanctwem jest
                  pewna różnica. Dośc znaczna.
                  Barona nie krytykuję. ocecnie wladającego anteną Kuby -też nie
                  Ale np. playlistę, a właściwie jejj "eterowy obrot" - jak najbardziej

                  Pozdrawiam Cię "pz". I nie mogę doczekać się kolejnego postu "krytykanckiego"...

                  Do nasluchania
                  • Gość: pz Re: Krytyka a krytykanctwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 15:36
                    A ja bede krytykowal nadal takie wychwalanie jakie ty uprawiasz,trUjka jest
                    gorszym radiem niż była kiedyś tak uwazam,jesli masz odmienne zdanie twoje
                    prawo.Jest radiem które gonić chce stacje komercyjne i robi to nieustannie,i
                    dlatego bede to krytykował,jesli ma być publicznym niech bedzie,jesli takim
                    jakim jest w chwili obecnej niech sobie będzie tylko nie za publiczne
                    pieniadze.Jestem wstanie placić, ale za audycje autorskie,a nie za bełko,i nie
                    miec wrazenia że przy sitku siedzi kretyn jakiego wczesniej nie słyszłem.Myśle
                    że z tortu abonamentowego gdyby cos dostali prywatni nadawcy mógłby być wiekszy
                    pożytek niż z takich pseudo radiowców którzy obecnie kieruja trUjką.Na
                    programie trzecim wychowały sie pokolenia,trujka nigdy nie miała wielu
                    słuchaczy ale za to ''jakich''.
                    • zbyszu Re: Krytyka a krytykanctwo 09.12.05, 15:56
                      Proszę konkrety. Gdzie "wychwalalem" obecną Trójkę? Proszę o wskazanie.

                      Jeśli mi się coś podoba - pisze o tym, nawt jeśli jest to w TrUjce.
                      Jeśli mi się coś nie podoba - również piszę o tym.

                      Twój ostatni post dobitnie wskazuje jak jednostronnie, wybiórczo potrafisz
                      wybierać wygodne dla twojej linii opinie. Jest to niepokojące.Gdybys tak choć
                      raz uważnie poczytał sobie znajdujące tutaj opinie, gdyby chociaż raz spadła z
                      Twoich oczy łuska zajadłości.

                      I jeszcze jedno. Dlaczego określasz któregoś pracownika obecnej
                      Trojki "kretyn"? Powiedział byś mu to w oczy? Tacy są słuchacze "wychowani" na
                      dawnej Trójce?

                      Słucham PR III mniej więcej od 1988 roku, mogę określić się jako ten należący
                      do owego "pololenia trojkowego". Słucham do dziś. Bo jaka inna stacja
                      komercyjna zagra dla mnie wciągu dnia Pustki? Coldplay? Komety? Gdzie usłyszę o
                      nowej płycie Świetlików? Gdzie usłyszę o tym co piszczy w Polskim teatrze?
                      Itd...Gdzie???

                      Inną rzeczą jest jak bardzo marginalnie występuje kultura z wyższej półki w
                      dzienniej Trójce. I to jest przedmiotem krytyki. Ale na litość boską - NIE
                      WSZYSTKO!!! Z tym właśnie się nie zgadzam.
                      • Gość: astat Re: Krytyka a krytykanctwo IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 09.12.05, 19:54
                        Zgadzam się z pz.
                        Powiem nawet więcej, jeśli Cię urażę to przepraszam, uważam, że więcej szkody
                        wyrządzają Trójce tacy słuchacze, jak Ty zbyszu, niż nawet najostrzej
                        krytykujący. Nie, nie zajadle, nie krytykanci, jeśli tak to odbierasz to wydaje
                        mi się, że po prostu nie rozumiesz skąd to się bierze, choć tłumaczone było tu
                        milion razy.

                        Nie chodzi o to, że jedna czy druga audycja jest dobra, że zagrają to czy
                        tamto. Ogólnie (i szczególnie zresztą też) program zszedł na psy, zatracił
                        charakter, poziom, klasę i styl, zgubił osobowości, o misji już w ogóle nie
                        wspominając. Nie obrażają Cię kretyńskie konkursy, nie odróżniasz poczucia
                        humoru od opowiadania dowcipów na antenie, nie przeszkadza Ci traktowanie
                        słuchacza jak półgłówka, likwidacja dobrych audycji - w porządku.
                        Mnie to jednak przeszkadza i dlatego głośno o tym mówię, jeszcze nie jest tak,
                        że już wszystkim się podoba. I że w związku z tym nie ma sensu się wysilać, bo
                        słuchacze łykną wszystko, najwyżej trochę popsioczą na playlistę, ale ogólnie z
                        zachwytem uznają, że program i tak lepszy od wszystkich innych. I kupią te
                        puszki z powietrzem.

                        Nie wiem, jak jeszcze mogę Ci to wyjaśnić, jak pójdziesz na gó..any film to
                        choćby grał tam najlepszy aktor, to gó..any film takim pozostanie, bo film to
                        całość, scenariusz, reżyseria, gra aktorów, muzyka, zdjęcia itd. W radiu jest
                        tak samo, dobre fragmenty nie załatwią całości a nawet jeszcze bardziej
                        obnażają żałosność pozostałych.

                        Na początku zmian w 3 jeszcze wytłumaczalne bylo takie nastawienie jak Twoje,
                        bo w sumie mimo bezpardonowej eliminacji kultury i zwalniania ludzi zostały w
                        Trójce osoby, które były dla słuchaczy jakimiś autorytetami. To dawało
                        nadzieję, że być może to stan przejściowej zapaści. Przychodzili nowi
                        pracownicy - też dawało im się szanse, że może się wykażą, może będą lepsi od
                        poprzedników. I słuchało się dalej czekając na każdy znak, że już nastąpiło
                        odbicie od dna i zmierza ku lepszemu. A tymczasem proces zmian na gorsze
                        posuwał się i posuwa krok po kroczku, dno okazuje się dnem bez dna, badziewie
                        zaś stało się normą.

                        I wyhodowano sobie słuchaczy (te parę milionów, o których w ktorymś wątku
                        wspominasz), dla których Trójka przez sam fakt bycia lepszą od kilku innych
                        stacji - staje się automatycznie dobra. A lepsze i dobre nijak nie jest tożsame.

                        Odwołujesz się często do słupków, a co w ogóle słupki mają do rzeczy w
                        przypadku PRIII? Kultura nigdy nie była i nie będzie masowa, to oksymoron,
                        słupki zaś są dla reklamodawców tylko i wyłącznie. No więc w porządku, niech i
                        tak będzie, rynek to rynek i rządzi się swoimi prawami. Po co jednak mydlić
                        komukolwiek oczy abonamentem, mediami publicznymi itd. Niech toczy się walka o
                        masy i reklamy, ale niech to będzie jasno powiedziane.
                        3 tkwi w rozkroku, przyklepuje po wierzchu i lukruje, robiąc tak naprawdę to
                        samo co stacje komercyjne, które przynajmniej nie kryją, że robią radio dla
                        mas. Szczyt hipokryzji mediów publicznych oczywisty jest dla wszystkich. Co
                        niczego nie zmienia niestety.
                        Najwyższa jednak pora przestać łudzić się, że parę nazwisk czy parę audycji
                        załatwia sprawę a zmieniona playlista czy inna rotacja uzdrowi całość. Jakbyś
                        Leppera nie opalił i w jaki garnitur go nie ubrał i jakiego socjałliberala z
                        niego nie zrobił - pozstanie Lepperem. A trujka trujką. Jeśli dalej będzie szła
                        tą samą drogą a idzie coraz gorszą.

                        Nie wiem, czyja to wina, dyrekcji, KRRiTv, układów politycznych, pieniędzy,
                        braku fachowości, układów personalnych, nie mnie to oceniać, bo nic na ten
                        temat nie wiem. Ja mogę oceniać efekt końcowy i produkt, który w całości jest
                        żenujący, jeśli chodzi o jakość. I nie zamierzam się pocieszać, że panowie
                        Mann, Niedźwiecki, Kydryński, Kaczkowski, że nie jest w sumie tak źle. A w nocy
                        to nawet reklam nie ma.

                        • zbyszu Poddaję się i...slucham sobie dalej 09.12.05, 20:43
                          Wobec tak powalajacej argumentacji - poddaję się. I wracam do swojego,
                          cichutkiego słuchania Trójki, TrUjki, Programu III, Polskiego Radia. Tym
                          bardziej, ze teraz Lista - to co przypomina mi dawne czasy.

                          pa!
                        • zbyszu Trójka to dobre radio! 09.12.05, 20:47
                          Choć przedmiotem naszego sporu są dwie zupełnie inne rzeczy. Nie bronię Rokosa,
                          mp3, wyścigu słupkowego, wycięcia Bielszego Odcienia...i tym podobnych rzeczy.

                          I twierdzę dalej: Trójka to dobre radio!
                          • Gość: tik Re: Trójka to dobre radio! IP: *.crowley.pl 12.12.05, 16:12
                            Trójka to dobre radio!
                            • neandertalski Re: Trójka to dobre radio! 13.12.05, 07:19
                              Gość portalu: tik napisał(a):

                              > Trójka to dobre radio!

                              "dwie nogi lepsze!"
                              :-)
                        • zbyszu Amen! 09.12.05, 20:53
                          Wioesz. Mam szefa w pracy, który od rana narzeka: "O jejku, co za dzień"; "Znow
                          się nie wyspałem..."; "Bez sensu panie Zbyszku". Jak jeszcze podobne treści
                          czutam tutaj - to zwyczajnie piszę również o tym, co jest dobre w nowej Trójce.
                          I tyle. Chętnie pojdę np. na jakas akcję protestacyją "Programie Trzeci -
                          wróc!", ale nie dołączę się do chóru wiecznych narzekaczy. Amen!

                          Amen!
    • Gość: pz Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 17:58
      Astat napisałaś(eś) wszystko co ja osobiscie bym Zbyszowi napisał dzieki.Zbyszu
      klócil sie na stronie protestoej trójki np. z Radiofanem i co dalej niezmiennie
      reprezentuje linie że trUjka to dobre radio no cóz ...przepraszam edukacja nie
      ma sensu jest zbyt droga,a chyba nie pomorze.Ciesze sie że są tacy słuchacze
      jak astat i potrafia spoglądać i mierzyc troche wyzej niz Zbyszu.Zawsze podobno
      trzeba dązyc i równac do lepszych a nie ... tych gorszych.Jesli trUjka ma
      jeszcze kilka audycji autorskich tylko w nocy to mam mówic ,że jest dobra bo
      zetka ,rmf i inni nie maja tego??????pozdrawiam.
      • zbyszu Edukacja wskazana! 11.12.05, 19:46
        reprezentuje linie że trUjka to dobre radio no cóz ...przepraszam edukacja nie
        > ma sensu jest zbyt droga,a chyba nie pomorze.

        "Pomorze" - Edukacja jak najbardziej wskazana. Chyba, ze chodzi faktycznie o
        jakiś tenren nad morzem
      • zbyszu Polecam "Pz". I pozdrawiam - nie zaś obrażam 11.12.05, 19:56
        Gość portalu: pz napisał(a):

        Jesli trUjka ma
        > jeszcze kilka audycji autorskich tylko w nocy to mam mówic ,że jest dobra bo
        > zetka ,rmf i inni nie maja tego??????pozdrawiam.

        Audycje autorsie nie nadawane noca w Trojce:
        1)"Za a nawet przeciw" - 12.00-13.00
        2)"Program alternatywny" - 20.00-21.00
        3)"Kulb Trojki" - 21.00-21.45
        4) "Magazyn Bardzo kulturalny" - 21.45-22.00 (pz - polecam!!!)
        5)"Reportaż" - po 22.00 (chyba to jeszcze nie noc)
        6)"Chillaut Cafe" - 23.00-24.00 (późno, ale zawsze)
        7) "Moje miasto nocą" - 23.00-24.00 (pz - polecam!!!)
        8)"Lista Przebojow Trojki" - pt. 18.00-22.00 (zawsze!!!)
        9) "Czarny Piątek" - pt. 22.00-24.00
        10)"Markomania" - sob. 10.00-13.00
        11) "Lista Osobista" - sob. 16.00-20.00
        12)"Muzyczne rozmowy" - ndz. 6.00-7.00 (polecam!!!)
        13)"Poska wegług Polaków" - ndz 13.00-15.00
        14)"Sjesta" - ndz. 15.00-17.00
        15) "Koncert w Trojce" - ndz. 20.00-21.00
        16) "Mini max" - ndz. 21.00-24.00

        Poważnie, nie ma czego słuchac...
        • neandertalski K.O. 12.12.05, 10:05
          zbyszu... jeżeli nie zauwazyłeś to donoszę Ci, ze astat Cię zgniotła,
          zmiażdżyła, znokautowała, zmasakrowała. padłeś jak Endrju Golonka, podziwam, ze
          jeszcze żyjesz ale tego, ze się odszczekujesz zrozumieć nie potrafie. zbyszu
          nie odzywaj sie juz prosze w tej sprawie, astat może jeszcze co najwyżej po
          Tobie walcem przejechać ale po co? Leż spokojnie i nie mów za dużo, po prostu
          sobie odpocznij a poźniej, za jakiś czas, może na kasecie to sobie wszystko
          jeszcze raz z riplejem obejrzyj i ucz się, ucz dziecko, z takich pojedynków
          szkoda byłoby wynosić tylko bęcki.
          • zbyszu Leżąc spokojnie pozdrawiam "szczekająco" 12.12.05, 14:25
            Witaj!

            Tyle tylko, że "astat" zrobiła to rzeczowo, kulturalnie - Ty natomiast
            zwyczajnie oplułeś jadem i posłużyłeś się argumentacją "zoologiczną". Przykro
            jest o tym czytać, owszem. Ale jeszcze bardziej przykro jest mi uznać, że ten
            ostatni post wyszedł spod ręki Słuchacza Programu III-go. Wydaje mi się, że
            Program III nieco inaczej wychowywał.

            Podejmowanie takich sporów i dialogów na forach nie jest najlepszym
            rozwiązaniem. Niemal zawsze niesie ono za sobą niezrozumienie, niedopowiedzenie
            jak i np. nieuważne czytanie postów.
            Droga "astat". Kiedy i gdzie przeczytałaś, że pochwalam, czy bronię jak to
            określałaś "kretyńskich konkurów, że nie odróżniam poczucia
            humoru od opowiadania dowcipów na antenie, że nie przeszkadza mi traktowanie
            słuchacza jak półgłówka czy też likwidacja dobrych audycji???Gdzie???
            • Gość: pz Re: Leżąc spokojnie pozdrawiam "szczekająco" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:45
              Nie plułem na ciebie jadem,prosze nie kłam.Nie umię pluć ślina a ty wmawiasz mi
              że pluje jadem.Pozdrawiam
              • zbyszu Re: Leżąc spokojnie pozdrawiam "szczekająco" 12.12.05, 15:47
                To nie było o Tobie. Do Twojego postu odniosłem się wyżej.

                Pozdrawiam pz
            • Gość: astat do zbyszu IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 01:00
              zbyszu napisał:

              > Droga "astat". Kiedy i gdzie przeczytałaś, że pochwalam, czy bronię jak to
              > określałaś "kretyńskich konkurów, że nie odróżniam poczucia
              > humoru od opowiadania dowcipów na antenie, że nie przeszkadza mi traktowanie
              > słuchacza jak półgłówka czy też likwidacja dobrych audycji???Gdzie???

              Uff. No dobrze, spróbuję jeszcze raz, tym razem krótko:)
              Ty reprezentujesz postawę 'wypaczenia nie, socjalizm tak' albo - jeśli wolisz
              motyw drogi (droga astat) - nic, że droga wyboista, ważne, że kierunek słuszny.
              A mnie się nie podoba _kierunek_. I tyle, taka między nami różnica.

              • zbyszu Różnica 13.12.05, 14:10
                Wreszcie doszałs do konstruktywnego wniosku, że między nami "taka własnie jest
                róznica". Szkoda, ze zajęlo to tak duzo czasu, bo wczesnie jakoś nie mogłąś
                scierpieć, że mam "różne" zdanie. Tyle tychże niepotrzebnych musiało paść. A
                może masz taką potrzebę - wypowiadania się? Bo np. gdzie indziej nie mozesz?
            • neandertalski Wszaman 13.12.05, 07:48
              posłuchaj...
              nie podejmowałem z Tobą żadnej dyskusji, nie pochlebiaj sobie. To było tylko
              stwierdzenie czegos co moim zdaniem nastąpilo a co wydawało mi się, Ty sam
              zauważyłeś - przejrzyj historię Twoich wpisów pod listem astat - tylko później
              z jakichś dla mnie niezbadanych powodow zmieniłeś zdanie. Wyrazilem jedynie
              swoja opinię jako publicznosc tego tokszołu, nic więcej - no wiesz cos jak w za
              a nawet przeciw, które zdaje się uwazasz za bardzo przywoita audycję, dryń,
              dryń, dzwonię do Kubulka i mowie mu: kochany panie Kubo, wg mnie zbyszu nie
              miał racji, pan Kuba na to, a skąd ten wniosek? eeeee, no nie wiem ale tak mi
              się wydaje - stwierdzam autorytarnie, aha - odpowiada pan Kuba - to bardzo
              ciekawe, czy chce pan jeszcze cos dodać? eeee, no nie wiem, yyyyyyy, to ja
              chciałem jeszcze tylko Anię pozdrowić i powiedzieć, ze bardzo mi się podobało
              jak pana siostra śpiewała, że jest dziewczyną wszamana. aha, dziekuję za panska
              opinię, wrocimy po krotkiej przerwie, audycja za a nawet przeciw, zapraszam do
              głosowania na naszej stronie www (rusza orkiestra w tle umcy, umcy, umcy....)
              a z tym słuchaczem pr. III i wychowaniem :-))) zbyszu... no nie, to był chwyt
              poniżej pasa, to nawet we wrestlingu jest zabronione :-))))))))
              • zbyszu Nos do góry! 13.12.05, 14:18
                Bawi Cię takie karykatualne traktowanie rzeczy, pojęc. Jak teraz audycji "Za a
                nawet przeciw".
                Po 1) Audycję określiłem jako "autorską", nie zaś jak napisałeś "bardzo
                przyzwoitą" - czyli klamstwo!
                Po 2)Skoro uważasz, że Twój "szczekający" post nie był niekulturalny - powiem
                więcej - chamski - to ja nawet nie podejmuję dyskusji. Jedynie pozdrowię
                Cię "szczekająco"
                • neandertalski Re: ogon do góry! 13.12.05, 14:37
                  znów nie słuchasz/czytasz co do Ciebie ludzie mówią/piszą, nie proponowalem, Ci
                  żadnej dyskusji, nie pisałem, ze nie jestem niekulturalny/chamski i nie musisz
                  wcale w kółko szczekać, ale ... to w sumie wolny kraj wiec proszę bardzo.
                  Aha w nawiązaniu do Twojego komantarza dla astat, porównaj sobie dziecko ilosc
                  swoich wpisów np w tym wątków i ilosc jej wpisow a poźniej wyciągaj wnioski co
                  do tego, kto nie ma okazji sie komuś wygadać.
                  Nie ważne, kończe bo nie mamy o czym rozmawiać a Ty musisz już pewnie swoje
                  ostatnie słowo dopisać, więc nie zajmuję Ci czasu i wątku.
                  miłego słuchania dobrego radia!

                  • zbyszu Pozdrawiam 13.12.05, 14:47
                    neandertalski napisał:

                    > nie jestem niekulturalny/chamski i nie musisz
                    > wcale w kółko szczekać,


                    Jesteś!
                    • neandertalski P.S.y 13.12.05, 14:54
                      "nie pisałem, ze nie jestem niekulturalny/chamski"

                      naucz się cytować, proszę...
                    • neandertalski P.S.y 2 13.12.05, 14:59
                      albo mogłeś to zrobić w ten sposób:

                      "jestem niekulturalny/chamski"

                      i byłoby wszystko w porządku, zamiast tego zrobileś kupę...
                      • zbyszu Brawo. masz już pokażną liczbę wpisów.Śmiało! 13.12.05, 15:21
                        • indirka Re: Brawo. masz już pokażną liczbę wpisów.Śmiało! 13.12.05, 23:29
                          Zbyszu, nie przejmuj sie. Trafiłes na taka parke, ktora juz niejednego
                          wyploszyla z forum. Poznajcie sie: Neandertalski - forumowy mistrz chamstwa i
                          nieprzyjemnych wycieczek personalnych. Astat - ktora jeszcze pol roku temu
                          pisala dokladnie to samo co ty, ale w miedzyczasie nasz pan Mareczek przestal
                          zarzadzac muzyka w Trojce i Astat poglądy sie odmienily o 180 stopni. Ten sam
                          pan Mareczek, ktorego Astat probowala nam odbic, choc oczywiscie go wcale nie
                          zna i zadnej, podkreslam: zadnej!! plyty od niego kurierem nie dostawala. I
                          wcale nie prowadziła z panem Mareczkiem zadnej, podkreslam: zadnej!!
                          korespondencji, a na pewno nie ozywionej.
                          Zaczniesz pisac z jednym z nich, to natychmiast odezwie sie drugie. Jedno bedzie
                          obrazac, a drugie belkotac raz tak, a dzien pozniej zupelnie odwrotnie.
                          Przyzwyczajaj sie i nie przejmuj. Pozdrawiam Cie sympatyczny słuchaczu.
                          • zbyszu Dziękuję. Wreszcie trochę normalności. 14.12.05, 00:00
                            Dziękuje. Sznuję ich opinię - ale tylko tyle.

                            Pozdrawiam - własnie Niedziwedz kończy swoją audycję Marią Peszek. Cudowny
                            koniec dnia.
    • Gość: tik ta cała astat, pz i inni IP: *.crowley.pl 12.12.05, 16:11
      Moi dordzy - to, że Zbyszu - zresztą bardzo trafnymi argumentami opowiada się
      przeciwko krytykanctwu, to jego sprawa. Jeśli lubi Trójki, słucha jej i docenia
      za konkretne rzeczy (argumenty!), top również jego sprawa i jego prawo.
      Życzę umiejętności rzeczowej dyskusji - tak, jak wychodzi to jemu. To, że
      napiszecie sobie, że Trójka to dno, że Trójka to trujka i generalnie brak
      poziomu etc., to jeszcze nie jest argument do poważnej dyskusji.

      I ja się opowiadam zdecydowanie za Zbyszem i poważnym podchodzeniem do sprawy.
      Trójka dla mnie jest nadal najlepszą anteną w kraju (przy założeniu moich
      wymagań; chociaż konkursy SMS-owe nie należą do moich ulubionych), a tego
      klimatu nie ma nigdzie indziej. Radio musi się zmieniać, show must go on.
      To, że Trójka jest anteną publiczną, nie każe jeszcze trwać jej twórcom w
      maraźmie - bo tak życzy sobie garstka osób.
      Pzdr.
      • Gość: astat do tika IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 01:49
        Rzeczowa dyskusja czy poważna dyskusja mogłaby mieć miejsce, gdybym znała się
        na radiu i miała coś konkretnego w tej kwestii do powiedzenia. Jako słuchacz
        mogę mówić wyłącznie o gustach, o tym co lubię czy kogo lubię a to nie ma nic
        wspólnego z argumentami. Dlatego staram się odejść od personalnych tematów i
        wyłącznie mówić o tym, czego ogólnie nie akceptuję. Siłą rzeczy wygląda to na
        generalizowanie, bo trudno tu definiować co to jest klasa, poziom czy osobowość
        albo kultura.

        Nikt nie zaprzeczał nigdy, że radio musi się zmieniać, nikt nie chce trwania w
        marazmie ani powrotu do przeszłości, to zbyszu zdaje się wspominał, że chętnie
        dołączyłby do protestu pt. Trójko wróć. Ja akurat nie. Był i minął Program
        Trzeci dla doroslych i dla dzieci. Ale był dowodem, że można robić dobre radio.
        A jeśli można i nie jest to bajka ani inna fikcja, to pytanie dlaczego nie robi
        się dalej? Dobrego radia, nie - takiego samego.
        W przypadku stacji komercyjnych odpowiedź jest w miarę prosta, choć też nie do
        końca jednoznaczna.
        W przypadku mediów publicznych nie znam odpowiedzi. Bo nie satysfakcjonuje mnie
        taka, że też muszą walczyć o reklamodawców. Znaczy się gdzieś tkwi błąd w
        założeniach. A błędy są po to, żeby je poprawiać a nie godzić się potulnie.

        Co do garstki osób to, no cóż, ja tam lepiej się czuję jako człowiek z
        marginesu z tą garstką niezadowolonych niż z masami zadowolonych i/lub
        pogodzonych z mniejszym złem.
        Co kto lubi.

        A ku przestrodze radzę przypomnieć sobie czasem bardzo pouczające słowa
        Kurskiego ('z Wermachtem to była ściema, ale ciemny lud to kupi'). Co prawda
        wypowiedziane poza anteną i przez polityka, ale nie wiem czemu słuchając radia
        często mam nieodparte wrażenie, że pobrzmiewają gdzieś w tle protekcjonalne i
        niewypowiedziane głośno 'ciemny lud to kupi'. Co gorsza, skłonna jestem się z
        tym zgodzić...
        ta cała astat
        • Gość: fun Re: do tika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 17:49
          Czy Twój brat lubi ser? ale ja nie mam brata! Dobrze ,ale gdybyś miał brata to
          czy on lubiłby ser?
      • Gość: Bluesmanniak Re: ta cała astat, pz i inni IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 13.12.05, 15:44
        Oj zbyszu, zbyszu, czy ty wiesz o co wy sie klocicie?
        To jest jak z Laskowikowym traktorem bez jednego kola:
        'tjaktoj sie zepsul bo jedno kolo sie zepsulo
        Skad! Trakor jest dobry! bo ma az 3 kola dobre!'
        I ten pokaleczony, pokancerowany, ledwo zipiacy PR3 wciaz jest dla ciebie dobry,
        bo ma nadal pare dobrych kol. A ze innego w okolicy nie ma... Lecz z czego tu
        sie cieszyc, czym sie chwalic? Predzej czy pozniej na 3 kolach sie rozpadnie...

        Co do twojego nockoutu - wszyscy widzieli, nawet Ty w pierwszej chwili
        zamroczenia poddales sie argumentom. Niestety, po odzyskaniu swiadomosci
        ruszyles do boju na slowka. Te 'trafne argumenty' i 'powazne podchodzenie do
        sprawy' do teraz juz tylko zwyczajne czepianie sie slowek. Swoja droga, tiku,
        czy astat podchodzi do sprawy 'niepowaznie'?
        I teraz jeszcze uwagi o 'pokaznej liczbie wpisow', nie moge uwierzyc ze to ty,
        moze ktos sie podszywa? Zbyszu, zachowaj sily i argumenty na tych po drugiej
        stronie barykady, na pseudoradiowcow, na psujkow-redaktorow/dyrektorow, na
        targetowcow/playlistowcow itp.
        Licze na to, ze zmienisz destrukcyjna zacieklosc na konstrukcyjna solidarnosc z
        tymi ktorzy zauwazaja i krytykuja wady trUjki i nie poprzestaja na stwierdzeniu
        ze inne radia sa gorsze.

        tjaktoj sie zepsul!!!
        • Gość: tik Re: ta cała astat, pz i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:17
          bluesmaniaku, zmarwtie Cie
          nie wszyscy sa tak zacietrzewieni jak Ty i ta garstka krzyczaca, ze PR3 sie
          rozpada
          otoz nie, to radio nie rozpadlo sie kilka lat temu, nie rozpada sie teraz i nie
          rozpadnie; czas sie przyzwyczajic i - w razie dalszych problemow - po prostu
          zmienic stacje
          wierze, ze znajdziesz sprawny traktor - jesli Ci w radiu o kola chodzi...
    • Gość: brzask dnia Marek Wałkuski in Washington IP: 83.9.215.* 13.12.05, 17:41
      Przypominam jedynie temat.Dziękuje.
    • Gość: . Re: Marek Wałkuski in Washington IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 10:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka