Dodaj do ulubionych

STRAJK LEKARZY wg TOK FM

29.12.05, 12:52
Skąd bierzecie jakieś absurdalne wiadomości o strajku lekarzy? Przecież NFZ
nie jest dla nich pracodawcą! Tutaj po prostu firmy nie chcą przedłużyć umowy
na świadczenie usług, bo jest to kompletnie nieopłacalne i grozi im
bankructwo. I to nie jest ich wina, że NFZ czuje się szantażowany - gdyby nie
był monopolistą, to nie musieliby się zrzeszać i szybko by się dogadali...
W końcu co w tym dziwnego, że nie mają się ochoty zadłużać w sytuacji, gdy za
to zadłużenie odpowiadają osobiście i nie mogą, jak szpitale, zrzucić tego na
samorządy.
Przecież to są normalni ludzie którzy sporo pracują i nie mają ochoty
angażować sie w nieopłacalny interes i mówienie tu o Hipokratesie jest
świństwem w stylu Łapińskiego.
Nie rozumiem co wy w TOK FM wyprawiacie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lelekl Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 14:22
      Szkoda słów nt TOK FM w tym temacie. Zapodają teksty jak Trubuna Ludu podczas
      strajków sierpniowych. Są jak z minionej epoki.
    • devegas Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 29.12.05, 22:02
      Ja się nie dziwię że lekarze strajkują albo protestują ( bo przecież leczyć chyba nie odmawiają?). Ten cały NFZ to jest system chory od początku do końca.
      To jest taki mały PRL w wydaniu branżowym. Pieniądze trzyma Miller ( pierwszy sekretarz) i robi dystrybucję pieniędzy wg sobie znanych ideii. Ten kto głośniej krzyczy to więcej dostanie, chyba że pierwszy sekretarz ma jakieś wątki to obetnie. Wiadomo, że ile da to każdy wykorzysta wszysko.
      To się nazywa nowoczesny system zdrowia. A kontrakty, taryfikowanie usług medycznych itp to elementy systemu aby usprawiedliwiać decyzje pierwszego sekretarza.
      Przecież to jest proste jak budowa cepa, że do służby zdrowia trzeba wpuścić rynek i reguły rynkowe ( w sposób rozsądny ale stanowczy i zdecydowany). Inaczej to wszystko dalej będzie takim bagnem, korupcyjnym maglem i szambem jak jest teraz.
      • Gość: toyayurek Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 10:24
        sprawy mają się żle skoro powraca temat lekarzy, inna sprawa to ta - czy sprawy
        w Polsce kiedykolwiek miały się dobrze? Pracownicy służby zdrowia to istna
        zakała społeczeństwa, zawsze coś wywiną, a to pobiją Przemyka, a to okradną
        pijanego pacjenta, a to sprzedadzą skórę, a to chcą zarabiać więcej niż
        urzędnicy z NFZ, już nie mówiąc, że przez nich nie można zwalczyć korupcji. To
        przez nich wszystko nie wychodzi, podobnie jak w PRL kolejno nie wychodziło
        przez kułaków, kelnerów, pracowników zakładów mięsnych itp. Dajcie sobie
        spokój, kto żyw a nie ma układów w Polsce niech stąd wyjeżdża, niech jadą
        dentyści i marynarze, anastezjolodzy i budowlańcy, glazurnicy i hutnicy,
        zostawmy ten kraj pogrążonym w układach urzędasom, niech się uduszą we własnym
        sosie, najlepiej słuchając podczas tego bolesnego procesu TOK-u
    • rolo111 Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 31.12.05, 10:48
      Właśnie w tym problem, że ma to formę strajku. Jak ktoś nie chce niech nie
      podpisuje, a kto chce niech podpisuje. A to ma formę zorgranizowanego szantażu -
      nikt nie przyjdfzie do pracy jeśli... Formalnie oczywiście NFZ nie jest pracodawcą
      lekarzy - jest to umowa cywilno-prawna - kontrakt na świadczenie usług.
      • Gość: toyayurek Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 11:29
        problem to jest w tym, że trzeba się zdecydować co w tym kraju jest
        najważniejsze dla podstaw jego istnienia i bepieczeństwa. Chodzi teraz o 800
        mln zł, i trzeba sobie zadać pytanie, czy ważniejsze jest zdrowie ludzi czy
        jednak grożniejszy jest dla nas Saddam i warto zakopać kolejne 650 mln zł w
        piasku pustyni (chociaż nie trzeba być dziennikarzem śledczym, aby wiedzieć, że
        jeżeli rząd mówi, że wydał na wojsko złotówkę to faktycznie w innych wydatkach
        przemycił na armię drugą). Cała akcja Owsiaka przyniosła przez tyle lat mniej
        pieniędzy niż wydajemy na jedną latającą zabawkę. A jeżeli ktoś mówi, że to
        obronność i tak dalej to zwracam uwagę, że na obronnosć szło przed 39 rokiem
        ponad 25% budżetu ze skutkiem wiadomym. Ale jeżeli ktoś potrafi mnie przekonać,
        że bagna nad Tygrysem są dla nas ważniejsze, to z poważaniem pochylę czoła
        • dr.szfajcner Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 31.12.05, 11:56
          Gość portalu: toyayurek napisał(a):

          > Chodzi teraz o 800
          > mln zł, i trzeba sobie zadać pytanie, czy ważniejsze jest zdrowie ludzi czy
          > jednak grożniejszy jest dla nas Saddam i warto zakopać kolejne 650 mln zł

          Zupelnie bez sensu.
          Tak sie sklada, ze nawet PiS porzucil swoja propozycje
          finasowania sluzy zdrowia z budzetu, wiec w dalszym ciagu
          jest finansowane ze skladek.
          Wydanie lub zabranie pieniedzy wojsku, nie ma zadnego wplywu
          na fundusz NFZ.
          I bardzo dobrze, bo znajac naszych "wrazliwych spolecznie",
          i solidarnych poslow, przed kazdymi wyborami zabieraliby
          kase wojsku, policji, nauce i dawali na "zdrowie" czyli,
          na finansowanie powiekszen biustow, czy sanatoria
          dla "robotnikow" na Wyspach Kanaryjskich.
          i
        • devegas Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 31.12.05, 13:07
          Jak ten system ma działać dobrze jak ze statystyk widać że z każdego 1,00 PLN przeznaczonego na służbę zdrowia 0,75 PLN idzie na utrzymanie administracji, struktur i funkcjonowania systemu a 0,25 PLN na leczenie. Przecież to jest od początku chore.
          Wszyscy rozumiemy społeczną funkcję służby zdrowia i zasadę solidaryzmu ale nie może być tak że 100% jest dystrubuowanych przez NFZ. To pacjent ma utrzymywać lekarzy i służbę zdrowia a nie NFZ. Najlepiej funkcjonuje system mieszany. 25-30% środków jest dystrubuowanych przez NFZ (zapewniając minimum podstawowej opieki zdrowotnej) pozostałe 70% idzie "za pacjentem". To pacjent płaci a nie NFZ.
          Zredukować ten NFZ do miniumum (jedynie podstawowa opieka) ,reszta składki idzie za pacjentem i wporwadzić czym prędzej zasady rynkowe do służby zdrowia.

          Niepokoii dodatkowo wypowiedź Religi, że nie będzie on wprowadzał żadnych zmian do NFZ i służby zdrowia przez okres ok. 2 lat aby uspokoić sytuację a dopiero potem zacznie wprowadzać stopniowo urynkowienie służby zdrowia.
          Właśnie widać jak wygląda to uspokojenie służby zdrowia. Panie Ministrze , nie ma na co czekać trzeba zreformować ten NFZ już teraz, dziś. Odwagi!!!!


      • blp Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 01.01.06, 11:36
        to by oczywiście działało i było najlepszym wyjściem, gdyby NFZ nie był
        monopolistą... A skoro nim jest, to nic dziwnego że małe firmy się zrzeszają,
        żeby mieć jakąkolwiek szansę negocjacji umów... Zanim powstało PZ, NFZ robił z
        umowami co mu się żywnie podobało.
        Lekarze nie są firmą tylko formalnie, przecież osobiście odpowiadają za swoje
        długi, mają zwykle jednoosobową działalność, więc jeśli interes idzie źle, to
        komornik puka do mieszkania, a nie tylko do firmy, i żaden samorząd ani budżet
        im nie pomoże
    • dr.szfajcner Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 31.12.05, 11:40
      blp napisał:

      > Skąd bierzecie jakieś absurdalne wiadomości o strajku lekarzy? Przecież NFZ
      > nie jest dla nich pracodawcą!
      ...
      W pewnym stopniu jest, bo to NFZ placi lekarzom za ich prace.
      Gdyby lekarzy mogli sobie wybrac swgo "pracodawce", nie
      musieliby strakowac.
      Inna sprawa, dlaczgo niektorym stawka NFZ wystarczy,
      a innym nie. Czyzby dla tych "innych" praktyka lekarza domowego
      byla tylko przykrywka?

      P.S.
      Napisales temat wielkimi literami aby watek usunieto,
      i zebys mial powod do narzekan?
      • Gość: toyayurek Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:28
        Się nie da bo zapisano w budżecie. Myślenie typowe dla członka biurokracji
        państwowej, czyli potężnej, wszechwładnej klasy złożonej w większości z
        wyzykiwaczy, leni i pasożytów. Się nie da - bo pieniądze zapisano na
        wzniesienie Wieży Babel. Się nie da - bo mają isć na piramidy. Się nie da - bo
        trzeba wznieść kancelarię Rzeszy. Się nie da - bo koniecznie trzeba trzeba
        zawrócić bieg rzek. Się nie da - bo najbardziej są nam potrzebne latające
        gadżety a marzeniem byłby lotniskowiec w Zatoce Puckiej. Się nie da. Da się za
        to wyciagać moje pieniądze na coraz to nowe instytucje. W ostatnich miesiącach
        roku fundacja filmu polskiego teraz fundacja złomowania samochodów. Nie wiem
        jak można zwalczać klasę urzędników. Ma ona zdolność mnożenia się większą niż
        króliki. Wymyślają coraz to nowe formularze niczym Cybulski w "Zezowatym
        szczęściu". Się nie da na zdrowie - da się na rozrost klasy urzędniczej. A
        uzasadnieniem dla coraz droższego państwa są dla faktycznie rozwijajacego się
        kraju wzorce z krajów rentierskich. Główne uzasadnienie dla swoich urzędów
        panie Środa i Waniek widziały w tym, że tam też jest coś takiego. Się da,
        wszystko się da, trzeba tylko troche pomyśleć, ale nikt nie wybiera kariery
        urzędniczej z powodu tego, że myślenie jest jego mocną stroną
      • blp Re: STRAJK LEKARZY wg TOK FM 01.01.06, 12:16
        dr.szfajcner napisał:

        > Inna sprawa, dlaczgo niektorym stawka NFZ wystarczy,
        > a innym nie. Czyzby dla tych "innych" praktyka lekarza domowego
        > byla tylko przykrywka?

        A to jest akurat bardzo proste - lekarze, którzy podpisali, w zdecydowanej
        większości nie prowadzą praktyki lekarza domowego, tylko pracują w większych
        przychodniach należących do samorządu - oni się nie boją, bo długi ich nie
        dotyczą, a jak powstaną, to zawsze można liczyć, że spłaci je samorząd...

        Przykład: znam dwóch lekarzy w Opolskim, jeden pracuje w gminnej przychodni,
        która podpisała kontrakt bo wójt nalegał (i jemu to zbytnio nie przeszkadza, bo
        tenże wójt zrbi potem wszystko żeby tę przychodnie utrzymać). Drugi prowadzi
        indywidualną praktykę i tonie w długach, ale nie dlatego, że źle zarządza, tylko
        dlatego że jest świetnym lekarzem i np. szczepi wszystkie starsze osoby, leczy
        porządnie dzieci zamiast je faszerować antybiotykami i kieruje pacjentów na
        porządne badania itd...
        On to wszystko musi opłacić właśnie z tych pieniędzy zakontraktowanych. Lekarze,
        którym stawka NFZ wystarcza, leczą często po prostu tanio, a nie dobrze - np.
        nie zlecają badań, potem pacjent trafia do szpitala w zaawansowanej fazie
        choroby i trzeba na niego wydać wielokrotnie więcej pieniędzy, ale za to juz
        płacą szpitale i jego to nie dotyczy...
        Ten właśnie lekarz, który porządnie wykonuje swoją robotę, jedzie stale na
        długach. Ostatnio nie dostał kredytu na mieszkanie, bo te długi obciążają jego
        osobiście... ja mu się nie dziwię że walczy o swoje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka