Dodaj do ulubionych

No sleep - reklama terrorystka...

IP: *.chello.pl 29.01.06, 18:30
od kilku tygodni, może miesięcy, straszy ten przesterowany gniot w Trójce.
zastanawiam się czy radio publiczne nie ma żadnych przepisów co do jakości
technicznej nadawanych reklam? tak w imię szacunku dla słuchacza. przecież
tego się nie da słuchać...
Obserwuj wątek
    • 3aaa Re: No sleep - reklama terrorystka... 02.02.06, 16:13
      chodzi na antenie ta reklama mimo ewidentnych braków technicznych. poza
      nielicznymi wyjątkami radio nie może odmówić przyjęcia reklamy do emisji.
      jakością spotu świadczą o sobie jego producenci, a nie rozgłośnia.
      • Gość: astat Re: No sleep - reklama terrorystka... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 17:14
        Zaraz, jak to 'nie może odmówić'? A co, pójdą do więzienia? Do łagru? Spalą
        kogoś na stosie?
        Przepraszam, odpowiedzialność rozkłada się na wszystkich. Reklamotwórca
        proponuje reklamy, często naprawdę niezłe. A gusty jak wiadomo... Reklamotwórca
        ulega oczywiście gustom reklamodawcy, choć wszystko mu się w środku wywraca do
        gory nogami, ale wiadomo, nasz klient, nasz pan. Kretyn to kretyn, ale płaci,
        firma przeżyje. Radio bierze, bo jest zysk. A my słuchamy... Biernie, miernie i
        wiernie. 'Ciemny lud to kupi.'

        Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jedynie indywidualne stanowcze nie
        pozwala zachować przyzwoitość. Tylko jakbym miała siedmioro dzieci do
        utrzymania to pewnie zmieniłabym szybko zdanie i przerzuciła się na kiwanie
        głową, bo przyzwoitością jakoś bym ich nie wykarmiła. Więc nie oceniam, bo nie
        umiem.
        • 3aaa Re: No sleep - reklama terrorystka... 02.02.06, 18:50
          takie jest prawo, że nadawca nie może odmówić nadania reklamy bo mu się np. nie
          podoba. przynoszę do radia reklamę, która spełnia warunki techniczne (poziom
          nagrania, czas itp.), płacę za jej nadanie i rozgłośnia musi ją nadać. chyba,
          że zawyży kosmicznie cenę żeby kogoś zniechęcić, ale nie wiem czy to jest
          legalne.
          • Gość: astat Re: No sleep - reklama terrorystka... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 20:20
            No fakt. Nadawca nie może odmówić nadania reklamy. Sprawdziłam na razie
            pobieżnie, bo moi zprzyjaźnieni copywriterzy siedzą właśnie nad jakąś reklamą i
            zostałam równo objechana za przeszkadzanie w burzy mózgów i zadawanie
            idiotycznych pytań, ale zgadza się. Normy, warunki techniczne i koniec. Takie
            prawo.
            Ale pojawiło się ponoć coś nowego, znaczy nowe zjawisko w reklamach, niektóre
            podnoszą poprzeczkę na tyle znacząco, że nie da się już tak łatwo wepchać z
            badziewiem. Nie zdążyłam się dowiedzieć, które, ale ponoć to bardzo mobilizuje
            innych.
            No więc mobilizujmy się. Wszyscy nawzajemnie.

            PS. Kombinowanie z ceną to chyba nielegalne czy raczej nieuczciwe pomimo
            wszystko. A co najmniej dwuznaczne. Niech już będzie to prawo i sprawiedliwość,
            najwyzej zmieńmy prawo. Byle nie na lewo:)
            • 3aaa Re: No sleep - reklama terrorystka... 02.02.06, 22:10
              bardzo się cieszę, że podnosimy poprzeczkę bo to wszystkim tylko dobrze robi. a
              wracając do rzeczy... nagrałem swego czasu sporo reklam radiowych. gdybym tak
              nagrany i skompresowany wokal chciał wypuścić ze studia to dostałbym od szefa w
              ryj okropnie. czy realizator tego nagrania jest głuchy kompletnie? przecież
              jeszcze zapewne kilka osób słuchało tego przed emisją...
              • Gość: astat Re: No sleep - reklama terrorystka... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 22:36
                No. Rozumiem. Znaczy znam i z tej strony, z opowiadań tylko, nie z
                doświadczenia.
                Nie wiem co powiedzieć. Po prostu warto chyba robić fajne rzeczy, mnie to
                fascynuje w tych ludziach kopirajtujących, że myślą jakoś więcej i inaczej i
                twórczo. I naprawdę są inni w swojej plastyczności wyobraźni. Przeraża, że
                potem są postawieni pod mur. Tyle wolno a tyle nie. Bo klient nie chwyci. I
                wszyscy wiedzą lepiej co chwyci a czego nie.
                No wiem, że wszystko to wszystko tylko komercja, ale... doceniam i ten dział
                sztuki.
                Nie daj się:)
                • 3aaa Re: No sleep - reklama terrorystka... 02.02.06, 22:40
                  nie daję się, bo już od kilku lat nie pracuję w studiu nagraniowym i już nie
                  nagrywam reklam. jestem pewien, że i na tym rynku będzie coraz lepiej i chłam
                  się wyeliminuje sam.
                  • Gość: astat chłam wyeliminuje się sam IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 03.02.06, 16:48
                    Eh, samo to się chyba nic niestety nie dzieje... I trzeba czasem zakasać
                    rękawy, kosy wykopać albo co. Ale ja też wierzę, że jakość obroni się sama, no
                    w sumie stulecia kultury (i nauki) to udowodniły.
                    Szkoda, że już nie nagrywasz reklam, mądrzy ludzie potrzebni jak na lekarstwo
                    wszędzie.
                    • 3aaa Re: chłam wyeliminuje się sam 03.02.06, 17:52
                      bardzo dziękuję za miły komplement.
                      • Gość: astat Re: chłam wyeliminuje się sam IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 03.02.06, 21:03
                        3aaa napisał:

                        > bardzo dziękuję za miły komplement.

                        Hm, od razu widzę moją kostyczną polonistkę:
                        'komplement - uprzejma, często przesadna pochwała, pochlebstwo'. Aniu, nie
                        przesadziłaś z epitetem 'miły'?:)
                        Kocham ją do dziś, jest siostrą pana Rymkiewicza, mnie nie znosiła za
                        harlekinowy styl i nadmiar epitetów w wypracowaniach, ale jakoś jednak się
                        lubiłyśmy...

                        Coś Ty, ja nikogo nie komplementuję, po prostu albo lubię albo nie. Jak każdy.
                        A Ciebie akurat polubiłam.

                        A propos zabawy słowem to dzięki AJKowi wylądowała na moim biurku książka
                        pt. "W teatrze piosenki". Jeszcze nie przeczytałam do końca, przyznaję bez
                        bicia, ale polecam wszystkim zainteresowanym w piosence nie tylko muzyką.
                        To zbiór wykładów z konferencji, zresztą nie będę się mądrzyć, co kto lubi, -
                        do theagaty - podziękowania tam i dla Janusza Kosinskiego na przykład, więc
                        chyba naprawdę warto zajrzeć. Krzysztof Hoffmann o Kaczmarskim, Barbara
                        Podmiotko francusko a Roman Dziewoński kabaretowo. Itd.

    • Gość: .. Re: No sleep - reklama terrorystka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka