Dodaj do ulubionych

Nie grabiliśmy, nie zwracamy

21.02.06, 20:18
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: mike3ski Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.ed.shawcable.net 21.02.06, 20:27
      Rozumujac kategoriami "oddawania", Polska powinna zadac polowy dziel z calej
      Europy, lacznie z calym dobytkiem wywiezionym przez szwedow w XVI wieku w
      postaci 13000 wozow. Jesli ktos nie wierzy, zapraszam do Rijksmuseum w
      Sztokholmie.
      • Gość: P. Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.provider.pl / *.provider.pl 21.02.06, 20:29
        Powinna, ale jesteśmy cieniasami i nie potrafimy się upomnieć o swoje.
        • dccircle Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 02:13
          Gość portalu: P. napisał(a):

          > Powinna, ale jesteśmy cieniasami i nie potrafimy się upomnieć o swoje.

          Wzchodyi, że Polak, Węgier dwa bratanki - w złodziejstwie też
          • krzych.korab Durny ty durny. 22.02.06, 08:19
            • pozlotemu A obraz Matejki "Przyjecie Zydow do Polski" 22.02.06, 17:06
              Ukradziony przez (nie bede pisal, bo jak wczoraj poinformowalem, to zdjeli
              posta) nich w latach piecdziesiatych XX wieku, a wiec juz po II wojnie
              swiatowej. Ostani raz widziany w AUSTRII. Tam pewnie jest do dzis.
          • Gość: Plis Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.futuro.kielce.msk.pl 22.02.06, 13:34
            Nie chodzi o zwracanie jako takie, lecz o zwracanie zagrabionej własności
            żydowskiej? Może wymyślono nową pulę mającą zasilic fundusze izraelskiej armi?
            Tak sobie tylko myślę.
            • Gość: Alla Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 22:13
              Jak zwracać państwu, które w latach 1939-1945 nie isniało??????????!!!!!!!!!!
          • Gość: MeDaN Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.versanet.de 22.02.06, 21:45
            Synu, nie wiem o co ci chodzi i do czego dazysz w twoim poscie, ale widac, ze
            nie wiesz co pisac i dlatego piszesz bzdury, gamoniu!
          • Gość: Hans Jungemann Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 09:10
            dccircle napisał:

            > Gość portalu: P. napisał(a):
            >
            > > Powinna, ale jesteśmy cieniasami i nie potrafimy się upomnieć o swoje.
            >
            > Wzchodyi, że Polak, Węgier dwa bratanki - w złodziejstwie też
            >
            >Durny jesteś rzeczywiście. Najwieksi złodzieje to Niemcy bo to oni okradli
            całą Europę - z Warszawy kradli nawet krawężniki z ulic...
        • krzych.korab Na nas wymuszono oddanie ziem i majątków na 22.02.06, 08:27
          wschód od Bugu. Zrobiły to USA i Wielka Brytania. Czy oddadzą nam te majątki ?
          A może wypłacą odszkodowanie ?.
          • Gość: autochton i za blota na Polesiu dano Slask, Pomorze i Prusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 09:20
            Polska tylko na tym zyskala - policz ile kosztuje 1 metr kw na wschod od Buga a
            ile w wymienionychj w tytule landach. O syfie w Polsce B i C (bylej) nie
            wspominajac.
            • zibiwrocek Re: i za blota na Polesiu dano Slask, Pomorze i P 22.02.06, 11:40
              na zawsze wpędzając Polskę w obszar niemieckiego rewizjonizmu.
              Jeśli zaczniemy zwracać Żydom to potem będziemy musieli zwracać innym wyzutym z
              własnosci w czasie wojny nie dobrowolnie a więc i w konsekwencji Niemcom.
              I wówczas zatęsknimy za błotami polesia.
              Zwrot tak ale przez stronę zagrabiającą - w większości Niemcy (dzisiejsze Niemcy
              są prawnym, następcą III Rzeszy). Posiadacze w dobrej wierze powinni mieć prawo
              włąsnosci.
              Jak widać mimo licznych umów międzynarodowych do dzisiaj nie potrafimy uporać
              się z grabierzami z II wojny.
              • Gość: ma-ryja i za blota na Polesiu dano Slask, Pomorze i P IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 21:49
                Zibiwrocek, zanim cos napiszesz, pomysl, bo dostep do internetu nie swiadczy
                jeszcze i wiedzy i inteligencji.

                "Zwrot tak ale przez stronę zagrabiającą - w większości Niemcy (dzisiejsze
                Niemcy są prawnym, następcą III Rzeszy)."

                Niemcy sa - w przeciwienstwie do Polski - panstwem prawa. Prawne nastepstwo III
                Rzeszy jest oczywista konsekwencja historyczna. Inaczej w Polsce, gdzie IV RP ma
                byc kontynuacja II, a na III RP wszyscy wszelka wine zwalaja, jakby sie mogli od
                niej uwolnic i wewnetrznie oczyscic, bo komunizm byl z kosmosu a w Polsce zyli
                sami bojownicy i solidarnosciowcy. 39 milionow ofiar, przesladowanych, podczas
                II wojny i przez 55 lat komunizmu. Tylko Jedwabne i Kielce jakos nie bardzo do
                tej sielanki pasuja.

                "Posiadacze w dobrej wierze powinni mieć prawo włąsnosci."
                Oczywiscie w panstwie bezprawia. Polactwo najchetniej zajmuje sie paserstwem i
                do tego potrzebna mu jest taka interpretacja prawa. W Niemczech jest ta zasada
                konsekwentnie stosowana i dlatego kradnie polactwo, aby "w dobrej wierze"
                kupowac z ciemnych zrodel za pol ceny.
                • krzych.korab Po dwa tyś. za 5 lat przymusowej pracy w obozie 23.02.06, 07:35
                  koncentracyjnym w tym mieszczą się też odsetki za 50 lat. Złoto wyrwane z
                  polskich i nie tylko buzi oraz całą resztę skrzętnie ukrytą w bankach
                  szwajcarkich. Tak to porządni ludzie nie to co polactwo.
                • Gość: Koko Re: i za blota na Polesiu dano Slask, Pomorze i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 09:16
                  > "Posiadacze w dobrej wierze powinni mieć prawo włąsnosci."
                  > Oczywiscie w panstwie bezprawia. Polactwo najchetniej zajmuje sie paserstwem i
                  > do tego potrzebna mu jest taka interpretacja prawa. W Niemczech jest ta zasada
                  > konsekwentnie stosowana i dlatego kradnie polactwo, aby "w dobrej wierze"
                  > kupowac z ciemnych zrodel za pol ceny.

                  Jesteś śmieszny!!! Niemcy to najwiekssi złodzieje u nas w Polsce kradli przez 6
                  lat w tym pieniądze w gotówce i pracę!!! Kiedy to oddadzą??? Mojemu dziadkowi
                  ukradziono 3000 USD - do dziś ich nie otrzymał o te pieniądze do dziś pracuja w
                  Niemczech n Niemców! Takie są niestety fakty. Moja babcia jako 15 letnia
                  dziewczyna kopała rowy przeciwczołgowe przy -20 stopniach. Kto za to zapłaci?
                  Kto zapłaci za to że nabawiła się przy tym wielu chorób i od 60 lat Polacy
                  płacą na jej lekarstwa? Za naszego życia Polacy nie ukradną Niemcom tyle ile
                  Niemcy Polakom..
                  I ty śmiesz mówić o "Polactwie", żal mi ciebie

              • Gość: Konrad Korzeniowsk Re:Sprawa jest raczej delikatna ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.02.06, 08:35
                W czasie okupacji Polski, obaj okupanci brali wszystko czego tylko zapragnęli
                jak własne, zwłaszcza dzieła sztuki. Po wojnie część największych i najbardziej
                znanych dzieł sztuki została Polsce zwrócona, przeważnie przez Amerykanów (np.
                Ołtarz Wita Stwosza, Dama z łasiczką), którzy odkryli je w schronach
                niemieckich, sztolniach kopalnianych itd. Część mniejszych dzieł została
                ukradziona przez różnych kombinatorów; część która dostała się w czasie wojny w
                ręce prywatne Niemców - w nich pozostała. Tyle, że jeżeli są ujawniane na
                jakiejś znanej aukcji, po zidentyfikowaniu zazwyczaj są zwracane Polsce. To
                czego zrabowali Sowieci na Kresach Wschodnich i jako "tofieje" wojenne - będzie
                za rządów wielkoruskich nie do odzyskania.
                Ale i my "posiadamy" niemieckie dobra kulturalne, tzw. "Berlinkę", które
                Sowietom nie udało się przechwycić ze schronów w których ukryli je Niemcy na
                terenie Dolnego Śląska! Ponieważ to sprawa bardzo wstydliwa - "Berlinkę" od
                zawsze władze (PRL i RP!) ukrywały w Krakowie i jej nie eksponują! To taki -
                jak władze uważają - środek nacisku na Niemców, no bo chyba nie kompleks pieska
                ogrodnika?
            • Gość: ecot żebyś sie nie zdziwił IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.pl 22.02.06, 15:15
              weź pod uwagę klasowość ziemi na wschodzie i na ziemiach odsyskanych oraz
              utracony obszar netto, a nie tylko przemysł i infrastrukture
            • Gość: sed Re: i za blota na Polesiu dano Slask, Pomorze i P IP: *.crowley.pl 22.02.06, 21:55
              tak a czarnoziemy wschodniej Galicji, Lwów itp ? ZA te zapyziałe ziemie przez
              które jadąc trzeba zamykac oczy -tak brzydko
              • krzych.korab Niemcy ten czarnoziem wywozili wagonami do wspania 23.02.06, 07:57
                łej i bogatej rzeszy. Podobnie jak wszystko co na tych błotach zrabowali.
                Dzięki czemu żyją dzisiaj w dobrobycie.
            • krzych.korab Wymienione tereny wyrwali nam niemcy. Zostały 23.02.06, 07:53
              tylko oddane prawowitym właścicielom.
          • Gość: ma-ryja Na nas wymuszono oddanie ziem i majątków na IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 21:37
            A tys osobiscie ile majatkow stracil? Najwyzej twoi dziadkowie! Ten kolektywizm
            jezeli chodzi o bycie ofiara jest przerazajacy. Tak twierdzi i postepuje
            Polactwo. Moi dziadkowie stracili bardzo duzo, nie tylko majatek, ale i dzieci w
            pacyfikacji. I jakie wnioski wyciagnelam dla siebie? Nigdy wiecej wojny i
            wdziecznosc z bycia czlonkiem pokolenia powojennego! Od rozliczania krzywd sa
            sady i sumienie poszczegolnych osob. Ale proba wyciagniecia materialnej korzysci
            z cierpienia moich najblizszych jest dla mnie obrzydliwoscia. To jest
            porownywalne tylko z okradaniem ofiar niedawnej tragedii w Katowicach. Ale tak
            czyni i mowi polactwo. A tego jest cala masa, prawie 38 milionow. Bylo ono
            biedne, jest i nadal bedzie. zamiast konstruktywnie pomyslec o przyszlosci,
            grzebia wszyscy w przeszlosci i licytuja sie, kto bardziej poszkodowany.
            Obrzydliwsosc!
            • krzych.korab Ale polactwo nie wymordowuje całych narodów dla 23.02.06, 08:00
              zdobycia majątków i dobrobytu.
            • krzych.korab Bandziory najpierw mordują, kradną a potem 23.02.06, 08:10
              przepraszają i wyciąganie konsekwencji nazywaja rewizjonizmem i relatywizmem.
            • krzych.korab Co do Katowic tez nie masz racji zwłoki nie były 23.02.06, 08:16
              okradane. Ale to tylko Polska policja tak mówi, niemcy i Ty, wiecie.
            • Gość: Marakuja Polacy ! Brońmy swego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:02
              Nie musiał tracić osobiście. Jeśli stracili jego dziadkowie - to on także
              stracił, bo mógł to odziedziczyć.

              Dobrze, że Polska próbuje zostać na poziomie ofiary, mimo iż w zachodnich
              gazetach pisze się o "polskich obozach koncentracyjnych" a niektórzy niemcy
              próbują na drugiej szali położyć "cierpienia narodu niemieckiego".
              Tylko, że to niemcy sobie wybrali hitlerka i mieli to za czym głosowali. Polacy
              mieli jeden problem - byli ich sąsiadami.

              Więc nie pisz polactwo - jeśli tak cię krępuje byciem Polakiem, nie pisz tu,
              nie używaj polskiego - nie będziemy za Tobą płakać.
              Polska straciła w trakcie wojny bardzo dużo, a przez dostanie się (dzięki
              anglii, francji i ameryce) pod panowanie ZSRR nie była w stanie rozwinąć się
              gospodarczo jak kraje zachodnie.

              Tak więc piszmy że jesteśmy ofiarami, bo II wojna światowa i II PRL będzie na
              nas oddziaływać długofalowo. Nie prosiliśmy się ani o jedno ani o drugie.

              Takie działanie nie jest "wyciąganiem materialnej korzyści z cierpienia
              bliskich", tylko odzyskiwaniem swojego rodzinnego majątku. Jeśli niemcy nie
              będą czuć, że nawet po latach mamy do nich o to pretensję, bardzo łatwo przejdą
              nad historią do porządku dziennego. Jeśli za coś trzeba zapłacić ogromne
              odszkodowania (choćby psychiczne) następnym razem przed podjęciem takiego kroku
              mocno się zastanowią. Jeśli nie politycy, to przynajmniej zwykli ludzie.

              Nie wiem kim jesteś, ale z twojego postu wynika, że nie mieszkasz w tym biednym
              kraju polactwa. I dobrze. Nie wracaj do nas, damy sobie radę bez takich jak ty.
      • kamyk39 Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 01:41
        GW:"Jakow Swierdłow, ówczesny szef Centralnego Komitetu Rad." - to gosc co
        rozstrzelal cara z rodzina.

        Jakos po niego sie nikt nie zglasza.
        A tez dobry landszaft.
      • Gość: Tadziuś Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: 213.17.140.* 22.02.06, 07:26
        Szwedów to zaatakował polski król pochodzący z Niemiec a Szwedzi się odkuli.
        Ale wracając do tematu, to kto nam odda albo odbuduje wszystko, co Niemcy z
        Ruskimi rozwalili swoją wojną? Ruscy i tak dalej nic nie mają...ale Niemcy się
        wożą autobanami i mercami, a my jeździmy po dziurawych drogach...a Racibórz
        widzieliście? Jeszcze teraz jest rozje...Te obrazy to niech se zabiera kto
        chce, z nimi to tylko problemy, ale to co jest potrzebne do "oddychania" jest
        ważne, a tego u nas brakuje. Może jakbyśmy napadli niemców i inne kraje, a
        potem nasza Polonia zorganizowała by nam jeszcze plan Marshalla, to nie było by
        nam tak źle...teraz bym sie smarzył gdzieś w ciepłych krajach, a Niemiec za 500
        zł miesięcznie pracowałby na moją emeryturkę i rodzinę...można by tak długo
        jeszcze...
        • mr.superlatywny Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 10:22
          > a Racibórz widzieliście? Jeszcze teraz jest rozje...

          Nie chce sie czepiac, ale Racibórz
          1) byl przewaznie austryjacko-prusko-niemiecki
          (w kazdym razie rozwój miasta i architektura raczej nie made in Poland)
          2) roz..tegowany zostal w 1945 w walkach polsko-czeskich,
          jak wiadomo i dzisiaj juz wolno mówic.
      • Gość: mimka21 Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 08:54
        Rijksmuseum nie jest w Sztokholmie tylko w Amsterdamie.
        Moze chodzi ci o Sjöhistoriska Museet? Poza tym to nie panstwa wystepuja o zwrot swojego mienia, tylko
        osoby prywatne, na ktorych transakcje zostaly wymuszone.
      • Gość: matma Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: 159.50.101.* 22.02.06, 10:06
        Jestesmy jednym z najbardziej poszkodowanych Panstw w Europie. U nas najwiecej
        zkradiono. Niech sie oni od nas odczepia.
      • dawid_madian Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 10:22
        Tylko jest jedna mała różnica. O ile raczej nikt już nie potrafi dojść kto jest
        spadkobiercą dóbr zrabowanych podczas wojny ze Szwecją, o tyle ofiary
        Holocaustu, bądź ich potomkowie potrafią dowieść prawa własności.
      • the.bill1 Wyborczej nie chodzi o Polske tylko oZ ydów 22.02.06, 13:30
      • Gość: nologo Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 20:04
        super!!! Niech muzea w Europie i Stanach oddadzą wszystkie dzieła sztuki
        wywiezione z Egiptu, Grecji i wielu, wielu innych krajów dopiero wtedy będzie
        sprawiedliwie. W końcu większość tego typu "zdobyczy" została przywieziona w XIX
        wieku, więc tez całkiem niedawno:)
      • Gość: Arts Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.cm-upc.chello.se 22.02.06, 20:39
        No a gdzie to Rijksmuseum bo w Sztokholmie takiego nie ma.
      • kropek_oxford A po co PiSuarom sztuka? I to jeszcze niepolska? 22.02.06, 21:04

      • tompe72 Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 21:41
        Rijksmuseet? W ciągu prawie czterech dekad mojej tutaj bytności nic takiego nie
        znalazłem. A pod tym adresem wykaz wszystkich muzeów sztokholmskich. Życzę
        mprzyjemnego zwiedzania. www.stockholmsmuseer.com/index_e.php3

        PS. Pisownia szwedzkia byłaby Riksmuseet, Rijks to zdaje się holenderskie
      • agaj.agaj Rijksmuseum 23.02.06, 00:10
        Znawca sztuki mike3ski zaprasza do zwiedzania Rijksmuseum w Sztokholmie by
        odnalezc zagrabione z Polski dziela sztuki (13000 wozow!). Przeczytalem kilka
        postow i nie znalazlem sprostowania. Dla zainteresowanych: Rijksmuseum
        znajduje sie w Amsterdamie. Moja rada: jak sie ma niewiele lub nic do
        powiedzenia, lepiej nie zabierac glosu.
    • Gość: Tomasz Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: 208.215.25.* 21.02.06, 20:35
      Jesli te dziela sztuki swlasnoscia kogos to powinny byc oddane. Przy jednej
      zasadzie: poniewaz dobra do nabycia dziel sztuki zostaly wypracowane w Polsce
      moga byc przekazane obywatelom polskim.
      • Gość: Zenon Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.chello.pl 21.02.06, 21:12
        Co to znaczy wypracowane w Polsce? Dobra te zostaly zakupione przez panstwo,
        narod, jakies organizacje? Nie kolego - przez osoby prywatne za pieniadze ktore
        zarobili ciezka praca.
        • pantera01 Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 04:30
          Nie tak prosto, kolego. O ile wiem to nawet jak prywatny wlasciciel sprzeda
          komus cenny obiekt historyczny to i tak nowy wlasciciel musi dostac zgode
          odpowiednich wladz na wywiezienie daengo egzemplarza z kraju. Tak chyba jest w
          wiekszosci krajow swiata. Tak ze nawet jak sie odda to zapewne nie bedzie mozna
          danej rzeczy wywiezc z kraju.
    • Gość: JAB Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 21.02.06, 20:55

      Kto to sa nazisci?Nigdy nie slyszalem o takim narodzie,panstwie czy kraju!
      • Gość: w Nigdy za późno na naukę IP: 212.180.156.* 22.02.06, 00:14
        A widzisz, bo to nie był naród, państwo ani kraj. Sprawdź w Encyklopedii.
        • Gość: KR$ Serio??? IP: *.eranet.pl 22.02.06, 01:05
          A nazwa nazisci przypadkiem nie odwoluje sie do zrodloslowu nazi? A o jakie to
          nazi chodzi i interesy ktorej nacji (by spolszczyc) owi nazisci reprezentowali i
          przy jakim procentowo poparciu owej nacji dzialali?

          W swietle powyzszych faktow nie byloby uczciwiej mowic o narodzie?


          Pomysl pajacyku
          • Gość: w Może u Ciebie w domu tak się do siebie mówi, IP: 212.180.156.* 22.02.06, 09:47
            jednak ja sobie wypraszam zwrot "pomyśl pajacyku".
            Poza tym nie ma źródłosłowu "nazi" w europejskich językach, Ty domorosły
            lingwisto, więc słowo "nazizm" nie może się do niego odwoływać nawet
            przypadkiem. Słowo "Nazi" w żadnym języku nie oznacza nacji.
            "Nazi" to skrót od niemieckiego słowa "Nazionalsozialismus", które oznacza
            "narodowy socjalizm". Jest to nazwa ideologii, która powstała w Niemczech jako
            rodzaj faszyzmu. "Nazistą" nazywa się człowieka, który wyznaję tę ideologię.
            Większość takich ludzi żyła w Niemczech, ale nie każdy nazista był Niemcem i nie
            każdy Niemiec był nazistą. Toteż nie są to pojęcia pokrywające się, co więcej,
            mają zupełnie inne znaczenie.
            W świetle powyższych faktów proponuję, żebyś się schował i wstydził.
            • Gość: greg0,75 Re: Może u Ciebie w domu tak się do siebie mówi, IP: *.net.autocom.pl 22.02.06, 17:22
              A propos domorosłego lingwinizmu - w "nazi" to ze składowej "sozilismus" ostała się pewnie ta spacja na końcu...
              • Gość: w nie, nie spacja IP: 212.180.156.* 23.02.06, 21:21
                zobacz tu: en.wikipedia.org/wiki/Nazi
                trzecia linijka tekstu
          • Gość: Lucusia Re: Serio??? IP: 195.205.24.* 22.02.06, 20:17
            Nie chciałabym jakiegoś narodu za bardzo bronić, ale to jakby powiedziec teraz, że Polacy zażyczyli sobie becikowego i wprowadzaja sobie zamordyzm rydzykowy. Cała Polska była za? Wszyscy Polacy to pisowcy?
            Może to jednak uczciwiej "naziści".
    • Gość: pimp [...] IP: 193.91.25.* 21.02.06, 23:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kaspera Klimty???Kim TY?/?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:30
        "Spadkobierczyni otrzymała pięć znakomitych obrazów Gustawa Klimty z galerii w
        wiedeńskim Belwederze."
        Klimty?
        A któż to taki?
        Jeśli już, to Gustawa KlimtA!
        Od razu widać, że autor tekstu na sztuce to się chyba za bardzo nie zna...
        • Gość: bob Re: Klimty???Kim TY?/?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:36
          hehe, dokładnie
          nie od dziś wiadomo , że poziom GW coraz bardziej spada..
          nie jestem antysemitą,ale ile jeszcze razy będziemy oskarżani przez Żydów o coś
          czego nie zrobiliśmy? zwrot obrazów? najbogatszemu narodowi na świecie? czy Tora
          nie uczy skromności?
          • Gość: Tomek Re: Klimty???Kim TY?/?? IP: *.resnet.purdue.edu 22.02.06, 02:53
            > nie jestem antysemitą

            Jesteś.
          • noelkabat Re: Klimty???Kim TY?/?? 22.02.06, 04:02
            Widac golym okiem, ze bob nie jest antysemita!
      • Gość: m Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:36
        oddajmy Żydom bajki Brzechwy.
        • Gość: Bilala Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.02.06, 01:08
          To jest proste:
          1) jakieś dobro jest bezprawnie komuś odebrane (naziści zabieają Żydom),
          2) grabieżcy zostaje zabrane przez kogoś innego (Polska odbiera nazistom),
          4) jeśli ten ktoś nie zwraca prawowitemu właścicielowi, to jak go można nazwać?
          Złodziejem? paserem?
          Jakie to ma znaczenie, czy Żydzi są biedni, czy bogaci? Bogatych można okradać?
          Jesteśmy w posiadaniu zagrabionego im przez hitlerowców majątku i nie ma
          znaczenia, że to nie my go zagrabiliśmy. Czy jeżeli złapiesz złodzieja z
          ukradzionym komuś zegarkiem, to masz prawo zabrać ten zegarek i uważać za
          własny? Nie, masz obowiązek zwrócić go prawowitemu właścicielowi. I nie ma
          żadnego znaczenia, czy jest on akurat biedny, czy bogaty.

          • Gość: greg0,75 Uwielbiam proste sytuacje, IP: *.net.autocom.pl 22.02.06, 07:26
            ale w życiu jakoś o nie trudno. Np. kiedy w 1940 obywatel Polski pochodzenia żydowskiego sprzedawał cenny obiekt niemieckiemu urzędnikowi (a wzmiankowany urzędnik był władny wydać zgodę na wyjazd do Szwajcarii) za 30% przedwojennej wartości to była to korupcja, wymuszenie rozbójnicze czy tylko dekoniunktura?
            Dalsze losy obywatela (np. umarł bezdzietnie w 1948, nie zostawił wniosków o odszkodowanie ani nawet pamiętników) i obiektu (dalsze sprzedaże i rekwizycje, zgodne z ówczesnymi prawami) dodatkowo zaciemniają obraz sytuacji.
            • p406_737u Re: Uwielbiam proste sytuacje, 22.02.06, 08:17
              Gość portalu: greg0,75 napisał(a):

              > Np. kiedy w 1940 obywatel Polski pochodzenia ży
              > dowskiego sprzedawał cenny obiekt niemieckiemu urzędnikowi (a wzmiankowany urzę
              > dnik był władny wydać zgodę na wyjazd do Szwajcarii) za 30% przedwojennej warto
              > ści to była to korupcja, wymuszenie rozbójnicze czy tylko dekoniunktura?

              Poza tym powstaje pytanie: jeśli delikwent za 30% ceny dzieła uzyskał
              świadczenie (możliwość ucieczki do szwajcarii, ratowanie życia), a dzisiaj żąda
              zwrotu dzieła sztuki, to co z tym, co uzyskał za nie? Trzeba go zabić, wsadzić
              do ghetta?

              Inaczej mówiąc: w czasie wojny owe dzieła sztuki miały inną wartość, jak i
              wszystko inne. Nie można dziś żądać zwrotu dzieł/rekompensaty według dzisiejszej
              wartości, zapominając o ówczesnych realiach? Nie teoretyzuję: moja rodzina, za
              cenę życia i możliwości ucieczki do powstającej właśnie Polski, oddała (niemały)
              majątek na terenie obecnej Ukrainy. I nigdy nie staraliśmy się ani go odzyskać,
              ani dostać rekompensatę: trudno, takie są losy ludzkie, wówczas życie było
              cenniejsze i warto było oddać majątek by je ratować. Żądanie zwrotu byłoby teraz
              niemoralne.
              • Gość: fatso Re: Uwielbiam proste sytuacje, IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 22.02.06, 08:35
                Dlaczego niemoralne?
                Ja, jako pan ruski i polski(gente ruthenus, natione polonus)
                mam do odebrania to i owo w powiatach mozyrskim, witebskim a po mamusce
                w Nowikach kolo Grodna takze. Aha, ze nie wspomne juz o moim domu w centrum
                Charkowa jak i willi w podmiejskije Lipovoj Roszczi.
                Brudna fala odplywa, trzeba brac co swoje, kolego.
                Na razie zapisuje sie do Zwiazku Szlachty Bialoruskiej. Zamiast szczekac na cara
                Sasze I wraz ze sfora psow polskich podbechtywanych przez ta Murzynke z Alabamy,
                bede od teraz bronil Cara Lukaszke.
                Moze wtedy odda moje imuszczestwo, swinskim ryjom na pohybel.
    • node Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 01:07
      "W latach 1945-46 wiele dzieł sztuki z ziem zachodnich trafiło m.in. do Muzeum
      Narodowego w Warszawie; wśród nich były wrocławskie obiekty."

      Slodkie. To 'trafianie' nie bylo takie niewinne.
      • kamyk39 Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 01:46
        node napisał:

        > "W latach 1945-46 wiele dzieł sztuki z ziem zachodnich trafiło m.in. do Muzeum
        > Narodowego w Warszawie; wśród nich były wrocławskie obiekty."
        >
        > Slodkie. To 'trafianie' nie bylo takie niewinne.

        A pewnie.
        W tak egzotycznych muzeach, jak np. w Ottawie (zdaje sie Kanada) wisza obrazy z
        polskich muzeow (w tym wypadku ze Lwowa). Tez kupione (trafione) legalnie.
        Co Angliki nakradli, to mozna zobczyc w ich muzeum z nie ich dzielami.
        • Gość: egzotyczny Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.06, 03:21
          kamyk39 napisał:

          > W tak egzotycznych muzeach, jak np. w Ottawie (zdaje sie Kanada) wisza obrazy
          z
          > polskich muzeow (w tym wypadku ze Lwowa). Tez kupione (trafione) legalnie.
          > Co Angliki nakradli, to mozna zobczyc w ich muzeum z nie ich dzielami.

          Widzisz 39 kamyczku, w odpowiednim czasie trzeba bylo sie uczyc (np.
          geografii), a nie rzucac kamyczkami w szkole. Egzotyczne muzeum np. " LaSalle
          Historical Society Museum", to ja widzialem (a jakze) w Ottawie, ale w stanie
          Ilinois. W Kanadzie, co prawda tez jest jakas tam Ottawa, ale niestety nie ma
          tak egzotycznego muzeum jak np Paryz (zdaje sie Francja). A tak troche juz
          powazniej, to moglbys wyrazic sie jasniej "co autor powyzszego tekstu ma na
          mysli", czyli mowiac inaczej; jakie to podejzenia klebia Ci sie pod kopula?

          • kamyk39 Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy 23.02.06, 02:17
            Gość portalu: egzotyczny napisał(a):
            > Widzisz 39 kamyczku, w odpowiednim czasie trzeba bylo sie uczyc (np.
            > geografii), a nie rzucac kamyczkami w szkole. Egzotyczne muzeum np. " LaSalle
            > Historical Society Museum", to ja widzialem (a jakze) w Ottawie, ale w stanie
            > Ilinois. W Kanadzie, co prawda tez jest jakas tam Ottawa, ale niestety nie ma
            > tak egzotycznego muzeum jak np Paryz (zdaje sie Francja). A tak troche juz
            > powazniej, to moglbys wyrazic sie jasniej "co autor powyzszego tekstu ma na
            > mysli", czyli mowiac inaczej; jakie to podejzenia klebia Ci sie pod kopula?

            Z geografii miale zawsze 5 (w tym z matematyki tez), pod kopula OK.
            (Czy mozes psychiatra i na podstawie mojego tekstu twierdzisz zem wariat jaki.
            Wolno ci.)

            Wiem, ze Ottaw jest jak psow, i tez w stanie Ilinois.
            (Wystarczy cos probowac kupic przez PC)

            Durer ktory se spokojnie wisial przed wojna II w muzeum, we Lwowie,
            wisi teraz nad rzeka Ottawa. I Ty raczysz twierdzic, iz to nie jest egzotyka.
            Uzylem formy egzotyczne, na podkreslenie, iz nasze dziela rozrzucilo po swiecie.

            Kiedys jadac do Londynu zapytalem Angielki o rady praktyczne. Dala mi list
            swojej kolezanki z wytycznymi na Londyn.
            I tam pisalo jak wol, ze ich muzeum pokazjue ile nakradli na swiecie.

            Z glowa jestem OK - tak mi sie zdaje.
            (Ta liczba psychaitrow na forum jest porazajaca. Gdyby jeszcze byli fachowcami.)

            Chetnie poslucham co masz do gadania w temacie.
            Poza stanem Ilinois - bo razi nuda.
            • Gość: egzotyczny Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.02.06, 04:14
              Widze, ze z mojego tekstu niewiele zrozumiales, ale coz, nie wszyscy grzesza
              lotnoscia umyslu. W calym tym Twoim bleblaniu przynajmniej wyartykulowales w
              koncu, ze chodzi Ci o Durera Albrechta (mam nadzieje). No i coz w tym takiego
              egzotycznego, ze National Art Gallery (a nie muzeum) ma Durera? Zeby ci
              ottawska egzotyka jeszcze bardziej przycmila jasnosc widzenia (a raczej
              myslenia) to Ci powiem , ze oni maja cala kolekcje Durerow skupowanych przez
              ostatnie 100 lat (conajmniej 71 sztuk)Jesli masz jakies dowody, ze ktorys z
              nich zostal nabyty nieuczciwa droga, to nic prostszego jak zwrocic sie do nich
              oficjalnie, przedstawiajac wlasciwe dokumenty, a zapewne ci go zwroca. Skoro
              uratowali Wam przed zaglada i przechowali skarby wawelskie to uratuja i Durera.
              Przynajmniej jedno bedzie pewne, ze nie niszczal przez te wszystkie lata, jak
              wiele innych skarbow kultury niszczeje w polskich przechowalniach, ani nie
              zostal przywlaszczony i sprzedany na aukcji przez jakiegos rodzimego "milosnika
              sztuki", co ostatnio stalo sie u Was bardzo popularne. Ale jesli nie masz
              zadnych dowodow przeciwko Galerii i pieprzysz glupoty ot tak sobie, by
              zaistniec na forum, to jestes zwyklym klamca, oszczerca i szuja, zeby uzyc
              jedynie tych lagodniejszych okreslen.
      • Gość: Interpretacja ? Holokaus nie dotyczy jedynie NARODU ZYDOWSKIEGO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.06, 01:50
        Holokaus to temnin zwiazany z:
        "Zaglada podczas II Wojny Swiatowej przez nazistow i ich sojusznikow"
        Dlaczego upraszcza sie tylko do wyznwcow religii "MOJZESZOWEJ" oraz do Narodu
        Niemieckiego.
        Sojusznikem naziskowskich niemiec byly i ZSRR,Wlochy itp itd.
        Ich sie "przemilcza" aby ciagle nie draznic "niedzwiedzia"
        Po co komu ten "dualizm" i wybiorcze fakty.
        • dccircle [...] 22.02.06, 02:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • noelkabat Re: Holokaus nie dotyczy jedynie NARODU ZYDOWSKIE 22.02.06, 04:17
          A wlasnie, ze dotyczy. Pojecie "holocaust" (po angielsku znaczy calopalenie, po
          hebrajsku shoah) odnosi sie dzisiaj tylko do zaglady 6 mil. Zydow (nie tylko
          wyznania mojzeszowego, chrzescian tez)przez Niemcow w czasie II wojny
          swiatowej, mordowanie innych narodowosci to zbrodnie wojenne.
          • natalia_sankowska1 Re: Holokaus nie dotyczy jedynie NARODU ZYDOWSKIE 22.02.06, 11:42
            Słowo HOLOCAUST nie jest angielskie, lecz greckie. Wystepuje w greckich
            tłumaczeniach Pisma Świętego (m.in.). Zaś mordowanie innych narodów to ZBRODNIE
            PRZECIWKOLUDSKOŚCI ORAZ CZŁOWIECZEŃSTWU (po raz pierwszy takie określenie temu
            dał Trybunał w Norymberdze). Podpadające pod to określenie czyny NIE ULEGAJA
            PRZEDAWNIENIU, w odróżnieniu od "zbrodni wojennych".
            Co zaś do restytucji majątków ruchomych, to najliepiej by było, by wszystkie
            państwa w końcu dobrowolnie się podporządkowały Konwencji Waszyngtońskiej.
        • p406_737u Re: Holocaust nie dotyczy jedynie... 22.02.06, 08:21
          Gość portalu: Interpretacja ? napisał(a):

          > Sojusznikem naziskowskich niemiec byly i ZSRR,Wlochy itp itd.

          ... i Węgry, ...
    • Gość: Marian Kałuski Oddawać wszystkim, a nie tylko Zydom! IP: *.vic.bigpond.net.au 22.02.06, 01:21
      Artykuł Doroty Jareckiej pt "Nie grabiliśmy, nie zwracamy" ("Gazeta Wyborcza"
      22.2.2006) jest jeszcze jednym więcej dowodem na to, że Zydzi są obrzydliwymi
      egoistami - troszą się tylko o siebie i mają przeogromne wpływy w USA - po
      prostu trzymają je w swoich rękach.

      Konferencja waszyngtońska 1998 roku w sprawie zagrabionych dzieł sztuki w
      latach 1933-45 odbyła się pod naciskiem Zydów, a potem amerykańskiego
      Departamentu Stanu i była pomyślana w zasadzie tylko po to, aby pożydowskie
      zbiory sztuki powróciły do Zydów. Wskazuje na to dobitnie przedział lat 1933-
      45, gdyż przed 1939 rokiem Niemcy kradli tylko Zydom.

      Nie jestem przeciwny zwracaniu skradzionych dzieł sztuki. Niech muzea Niemiec i
      Austrii i innych państw, które kradły lub nabywały świadomie kradzione dzieła
      sztuki (A TO GŁOWNIE USA!!!) zwracają skradzione dzieła. Ale nie tylko Zydom,
      jak jest obecnie, ale WSZYSTKIM poszkodowanym.

      To właśnie w Polsce Niemcy i inni nakradli najwięcej dzieł sztuki i z pewnością
      więcej etnicznym Polakom niż polskim Zydom. Ale nic o tym nie słyszymy, aby
      ktoś zwracał Polakom skradzione im dzieła sztuki. Gdyby przyszło do UCZCIWEGO
      zwracania dzieł sztuki ich prawowitym właścicielom to by się okazało, że wiele
      setek jeśli nie tysięcy eksponatów musieli by nam zwracać AMERYKANIE i Zydzi
      amerykańscy i izraelscy!!! To oni głównie po wojnie nabywali KRADZIONE dzieła
      sztuki.

      Polskie Ministerstwo Kultury przyjęło zupełnie słuszną taktykę: Polska nie
      kradła i Polska nie musi przez to nikomu nic zwracać. Nawet Zydom. Tym bardziej
      jeśli nie ma spadkobierców. A spadkobierców-oszustów, których pełno, ignorować
      lub ścigać prawem.

      Jeśli zwracało by się komukolwiek działa sztuki, to tylko i wyłącznie
      obywatelom polskim mieszkającym w Polsce. Jednocześnie prawo polskie powinno
      zabronić wywozu z Polski ew. zwróconych dzieł sztuki.

      Mam nadzieję, że obecny - najbardziej polski rząd od 1945 roku będzie bardziej
      energicznie domagał się skradzionych lub NIEMORALNIE przetrzymywanych polskich
      dzieł sztuki poza Polską. To skandal, że znajdujące się np. we Lwowie regalia
      królów polskich, rękopisy polskich pisarzy, ponad 2000 obrazów największych
      polskich malarzy, olbrzymi POLSKI księgozbiór w Ossolineum, wszytko to zostało
      NIEMORALNIE zawłaszczone najpierw przez Stalina w 1945 roku, a po 1991 roku
      przez Ukraińców!!!

      Jeśli "Gazeta Wyborcza" jest pismem polskim to niech przede wszystkim wspiera
      zwrot zagrabionych Polsce i Polakom dzieł sztuki, a nie jakimś Zydom czy
      Niemcom.

      Marian Kałuski
      • Gość: Baba ze wsi JAKI PAN TAKI KRAM IP: *.lodz.msk.pl 22.02.06, 07:25
        Po pierwsze:od 1944 roku ( konkretnie od 22.07.1944 ) do tej pory żaden rząd
        nie myślał o nas , czyli o polskim narodzie, czyli o swoim narodzie !
        Po drugie : wszystkie duże muzea świata - w moim przekonaniu - zawieraja
        zagrabione dzieła sztuki-patrz Luwr !
        Po trzecie : jak kradniesz bułkę" idziesz na galery" jak kradniesz miliardy -
        "dostajesz ordery " z rodzinnego przekazu ustnego - podobno hasło z rewolucji
        francuskiej !!!
        Pozdrowienia dla dłużników ( kolekcjonerów ) moich !
    • Gość: Andrzej G. [...] IP: *.ed.shawcable.net 22.02.06, 01:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: biiszkopt Gustaw Klimto czy Klimta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 02:15
      Pytanie j.w. Odmiana "Gustawa Klimty" to chyba się pojawiła bo autor świeżo oglądał Va Bank z Henrykiem Kwintą ;-))
      • Gość: gosc Gorzow Wlkp Re: sa jescze dziela sztuki poniemieckie IP: *.hrl.com 22.02.06, 02:30
        na zachodzie Polski , ze tak powiem skromnie, nigdy nie oddane Niemcom,
        uciekajacym prze frontem sowieckim, wlasnie wiele poniemieckich obrazow i rzezb
        mieli moi niezyjacy juz rodzice.
        • Gość: fatso Re: sa jescze dziela sztuki poniemieckie IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 22.02.06, 06:13
          Nie tylko na Ziemiach odzyskanych, Kolego.
          Ja urodzilem sie w Bydgoszczy, w 1947r. Dziecinstwo spedzilem
          w niebywalym przepychu, posrod cudownych mebli gdanskich
          z czarnego debu wykonanych, bogatego poniemieckiego ksiegozbioru
          a spalem pod obrazem w kapiacej zlotem ramie. Ten ostatni
          wywiozlem przed paru laty z Polski. Legalnie, placac clo
          i jest on dzis ozdoba mego salonu nieopodal krolewskiego
          palacu Hampton Court. Obraz a wokol meble z Henrykowa, dwie cale
          ich ciezarowki. Moglbym zaprosic Gazete na wizje lokalna gdyby nie..

          Jak to sie stalo, ze bylem tuz po wojnie krezusem mieszkajacym
          nieopodal Wojewodzkiego Urzedu Bezpieczenstwa, z wlasna sluzaca
          do pilnowania mnie w wieku lat, powiedzmy 5-ciu? jak to sie stalo, ze
          w wieku lat 10 uczac sie rzucania nozem zrobilem dziure w powyzszym
          obrazie i owa zbrodnie nietkniety palcem przez ojca prokuratora-wieszatiela,
          przezylem? Ano wlasnie.

          Sekretem naszych luksusow byla praca tatusia, przedwojennego prawnika
          i osobistego kolegi ministra stalinowskiej sprawiedliwosci w czerezwyczajce.
          Owa to Komisja do Walki z Sabotazem i Spekulacja nie tylko zamykala w pierdlu
          prywaciarzy i siewcow amerykanskiej stonki ziemniaczanej ale tez uwalniala
          od zrabowanych skarbow wszelkiego autoramentu bractwa szabrownikow i szalbierzy.
          No a tatus za pare groszy kupowal z depozytow sadowych,rabowal rabusiow.

          Dzis bardzo pilnuje aby w moim obrazie ,gdzie sie lubie fotografowac ku
          pognebieniu przeciwnikow na grupie dyskusyjnej emigrantow, nie pojawil sie nawet
          kawalek owego doskonalego dziela malarstwa sprzed 100 lat. Tylko zlota rama.
          Wiem dobrze ze na posiadanie takiego skarbu nie stac bylo przed wojna ani Polaka
          a i malo etnicznych Niemcow. Zapewne mial go Zyd-fabrykant. No i gdy jednymi
          drzwiami wyprowadzano tego Zyda gdzies do Stuthofu, aby go tam przerobic na
          mydlo, to drugimi drzwiami juz polscy niewolnicy wynosili moj obraz aby go
          zawiesic w salonie brunatnego bonzy. Obraz nie dawal sie wsadzic na sanki,
          jakimi zona bonzy ciagnela niczym pies pociagowy swoje dzieci czy tez stara
          matke, gdy uciekala w mrozna zime 1945r przed sowietami. Pewnie zreszta taka
          Niemra pozostala w pomorskim rowie zamieniona w sopel lodu, jak tysiace innych
          nadludzi tak porzuconych.

          Ale obraz pozostal. Niedawno zamarlo mi serce: wracalem z Westminster pociagiem
          i nagle widze dwoch chalaciarzy, wielka rzadkosc po tej stronie aryskiego
          Londynu. Oho, mysle sobie: ida po moj obraz! Co robic? leciec przed nimi i
          schowac w garazu? za duzy, niestety. Obraz wymaga dwoch murzynow do niesienia.
          A moze dzgnac ich szpada jaka mam ukryta w lasce? Na szczescie zydzi gdzies
          skrecili, do zbrodni nad tamiza nie doszlo.
          • gruetzi Re: sa jescze dziela sztuki poniemieckie 22.02.06, 11:26
            Gość portalu: fatso napisał(a):

            > Dzis bardzo pilnuje aby w moim obrazie ,gdzie sie lubie fotografowac ku
            > pognebieniu przeciwnikow na grupie dyskusyjnej emigrantow

            No, no. p. fatso. To Pan zlosliwie chcialby gnebic, a gawiedz i tluszcza sie
            bawi. Bez tych nieskromnych projekcji.
            • fatso60347 Re: sa jescze dziela sztuki poniemieckie 22.02.06, 13:37
              gruetzi napisał:

              > Gość portalu: fatso napisał(a):
              >
              > > Dzis bardzo pilnuje aby w moim obrazie ,gdzie sie lubie fotografowac ku
              > > pognebieniu przeciwnikow na grupie dyskusyjnej emigrantow
              >
              > No, no. p. fatso. To Pan zlosliwie chcialby gnebic, a gawiedz i tluszcza sie
              > bawi. Bez tych nieskromnych projekcji.


              groups.msn.com/fatsossilverloot/shoebox.msnw?action=ShowPhoto&PhotoID=13
              Byly i srebra angielskie ale gdzies przepadly i ja tam jakos juz nie umiem znowu
              wejsc i skarby dopisac. Znam Rodakow i wiem co to polska zawisc. Grac na niej to
              rozkosz. Ja gram lepiej niz Rusek na swojej harmoszce po wypiciu litra samogonu.
              • Gość: eeeee Re: sa jescze dziela sztuki poniemieckie IP: *.wolfson.cam.ac.uk 22.02.06, 21:30
                piekny post;
                w sam raz na forum onetu;
                zapraszam;
              • gruetzi Re: sa jescze dziela sztuki poniemieckie 22.02.06, 21:32
                fatso60347 napisał:

                > gruetzi napisał:
                >
                > > Gość portalu: fatso napisał(a):
                > >
                > > > Dzis bardzo pilnuje aby w moim obrazie ,gdzie sie lubie fotografowa
                > c ku
                > > > pognebieniu przeciwnikow na grupie dyskusyjnej emigrantow
                > >
                > > No, no. p. fatso. To Pan zlosliwie chcialby gnebic, a gawiedz i tluszcza
                > sie
                > > bawi. Bez tych nieskromnych projekcji.
                >
                >

                > Znam Rodakow i wiem co to polska zawisc. Grac na niej to
                > rozkosz. Ja gram lepiej niz Rusek na swojej harmoszce po wypiciu litra samogonu

                Porzadnie odzywiony, jurny i zadowolony z siebie. Az sie futro na nim swieci.
                Dzieki, dottore, zaraz wkleilem do albumiku.
                Pozdrowka, czyli: best as ever
                :-)
        • Gość: ma-ryja sa jescze dziela sztuki poniemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 21:59
          W postaci porozwalanych kosciolow, zaoranych, zawalonych zabytkowych cmentarzy
          poniemieckich. Kto byl w Darlowku i okolicy i widzial te polsko-katolicka
          bezboznosc, aby sie tak obchodzic z ziemia i zabytkami sakralnymi, to wie o czym
          mowie. Niemcy zostawili wspaniale domy, folwarki, koscioly, a co Polacy z tym
          zrobili? zniszczyli, rozwalili, przezarli, przepili, bo im sie pracowac nie
          chcialo. Ale prawda w oczy kole. Wiec piszcie sobie i licytujcie sie, kto wiecej
          stracil!
    • pantera01 Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 04:43
      Nie ma co sie ekscytowac tylko ruszyc glowa. Rozwiazanie jest bardzo proste.
      1.Dziela sztuki kradli Niemcy (nazisci czy jak ich tam sie zwie)od Zydow,
      Polakow i innych nacji.
      2. Polska, podobnie jak Rosja, poniosla olbrzymie straty w majatku narodowym ,
      wliczajac w to niepowtarzalne i bezcenne dziela sztuki.
      3. Niemaszki (nazisci czy inna lewicowa holota) nie zaplacili nam ani grosika
      odszkodowania za zniszczenia wojenne. Rosja juz dawno oglosila ze to co wzieli z
      Niemiec to jest ich prawowite odszkodowanie za zniszczenia i nikomu nic do ich
      dziel sztuki (zrabowanych czy nie).
      4.Poniewaz Polska jest krajem cywilizowanym, to w przypadku znalezienia takie
      dziela, zrabowanego przez Niemcow, Polska powinna dokonac wyceny takiego dziela
      a pozniej wystawic rachunek dla Niemiec do zaplacenia czyli skierowac
      roszczenia do tych, ktorzy te dziela ukradli (i sa winni). Wtedy dzielo mozna
      oddac po zaplaceniu odszkodowania przez Niemcy Polsce albo wprost przekazac
      pieniadze dla spadkobiercow a dzielo zostawic w Polsce.
      Jest to rozwiazanie ze wszech miar sprawiedliwe i rozwiazujace wszystkie kwestie
      sporne, na dodatek wszystkie zainteresowane strony sa zadowolone (za wyjatkiem
      strony zlodziei czyli Niemaszkow, ktorzy powinni sie uczyc ze kradzione nie
      tuczy). Proste, latwe i przyjemne!
    • olias dobry pomysł - zwroty 22.02.06, 07:30
      gdyby wszyscy w Europie oddali wszystkie zagrabione dzieła w Polsce zabrakłoby
      muzeów do ich ekspozycji.
      Na ogół to NAM grabiono
    • Gość: to ja moralnosc Kalego, jakos nie bylo ajwaj, gdy IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.02.06, 08:01
      izraelskie organizacje w podstepny sposob wywiozly z Ukrainy malowidla Bruno Szulca.
      Kazdy przypadek takiwego dziela sztuki powinien byc rozpatrywany osobno. Jesli
      sprawa jest jasna i wina wladz polskich BEZSPORNA, wtedy mozna rozwazyc zwrot.
      Zydzi nie byli jedynymi ograbionymi podczas wojny. Straty Poslki sa przeogromne.
      Spraqwdzcie w archiwach i muzeach rosyjskich.
      A swoja droga, czy ktos sprawdzil udzila radzieckich towarzyszy zydowskiego
      pochodzenia w lupieniu Polski przez ZSRR po 2 wojnie? Przeciez ogromna ilosc
      pracowala w NKWD i potem w ubecji poslkiej.
      Kto nam skompensuje utrate trzeciej czesci obszaru i dobr materialnych? Jaka
      byla rola Zydow w tym procederze?
    • Gość: joork Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: 148.106.128.* 22.02.06, 08:35
      wlasnosc prywatna jest prywatna i powinna zostac zwrocona zydowskim
      wlascicielom. nie rozumiem innych interpretacji...
      • Gość: poszkodowany Re: Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:38
        jestem potomkiem władcy kawałka palestyny sprzed podbojem przez Jozuego żądam zwrotu zodsetkami . Izrael jest MÓJ?
    • junkier GW troszczy sie o majatki zydowskie, bo polskie ma 22.02.06, 09:21
      Wybiorcza troszczy sie o majatki zydowskie, bo polskie dziedzictwo narodowe ma
      w glebokim powazaniu. Z tym ze przewazajaca wiekszosc spoleczenstwa sprawy
      akurat tej mniejszosci ma, delikatnie rzecz biorac, w jeszcze wiekszym
      powazaniu.
    • junkier warto po raz kolejny zapamietac obce ekzpozytury 22.02.06, 09:24
      >>>>>W Polsce tematem zagrabionych dzieł z kolekcji żydowskich znajdujących się
      w zbiorach publicznych zajmują się niezależne od państwa organizacje:
      Stowarzyszenie Historyków Sztuki, Fundacja Batorego i Polski Komitet ICOM
      (Międzynarodowego Komitetu Muzeów). <<<<<


      Warto po raz kolejny zapamietac obce ekzpozytury i rzecznikow spraw NIEPOLSKICH.
      • Gość: w sam jesteś obca ekZpozytura IP: 212.180.156.* 22.02.06, 16:45
        Po pierwsze: "ekspozytura" pisze się przez "s", po drugie nie da się "po raz
        kolejny zapamiętać", chyba że się ma Alzheimera. Tyle, jeśli chodzi o polskość i
        niepolskość.
        "Stowarzyszenie Historyków Sztuki" brzmi rzeczywiście demonicznie i zdradziecko,
        to są na pewno słudzy Szatana. Jest to nazwa, która już nieraz odcisnęła się
        krwawym piętnem na białym, miękkim ciele narodu polskiego. SHP!!! Oczywiście
        hebrajskimi literami.
        • Gość: w errata IP: 212.180.156.* 22.02.06, 16:47
          oczywiście SHS, a nie SHP - czyli סהס
        • junkier Pamietajcie o obcych ekspozyturach ! 22.02.06, 19:10
          Czepianie sie slowek. Wiem jak sie pisze slow ekspozytura, zrobilem literowke,
          zauwaz polozenie s i z na klawiaturze i wszystko sie wyjasni.

          Co do Fundacji Batorego, to nikt mi nie powie ze ta organizacja reprezentuje
          polski, a nie np. polskojezyczny, interes.
          • Gość: w Ja Ci powiem IP: 212.180.156.* 22.02.06, 23:44
            Jestem Polakiem i bardzo mi się podoba to, co robi Fundacja Batorego. Popieram
            ich kierunek działania - czyli Fundacja Batorego reprezentuje idee bliskie co
            najmniej jednemu Polakowi.
            Mam natomiast nadzieję, że nie reprezentują moich interesów, bo wolę sam to
            robić, a poza tym to jest fundacja, czyli organizacja niedochodowa.
            Co do polskojęzyczności, to chyba dobrze, że pracownicy Fundacji Batorego znają
            polski język, nie? Czy to coś złego?
    • Gość: Mokado Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.lze.lodz.pl 22.02.06, 09:26
      Może ktoś wytłumaczy mi co oznacza stwierdzenie "prawowity właściciel". Bo
      według mnie prawowitymi włascicielami są tylko te osoby (rodziny), które weszły
      w posiadanie danego obrazu w sposób całkowicie uczciwy, za zarobione w uczciwy
      sposób pieniądze( nie z lichwiarstwa, szantażu, narkotyków itp.). Trudno mi
      uznać za prawowitego właściciela osobę która posiadała obraz przed np.
      rozpoczęciem drugiej wojny światowej, ale weszła w jego posiadanie w sposób
      nieuczciwy, a teraz żąda jego zwrotu.
    • Gość: kfasny British Museum 200 tys. funtów : głośny śmiech :) IP: 193.201.167.* 22.02.06, 09:32
      jeden z największych (może największy) posiadacz dzieł sztuki pochodzących z
      grabieży (czyli zalegalizowanego przez Koronę złodziejstwa i napadów) na
      terenie całego świata, łaskawie restytuuje majątek o wartości kilkuset tysięcy
      funtów. Wyjątkowa beszczelność bo mają dzieła sztuki o które upominają się
      właściciele (np. Egipt, Meksyk, Indie) warte dziesiątki albo miliony funtów.
      Poruszając temat zagrabionych majątków żydowskich warto wspomnieć że duża część
      kolekcji w znanych "cywilizowanych" kolekcjach Europy Zachodzniej ma nieuczciwe
      pochodzenie.
    • princealbert My nie kolaborowaliśmy z nazistami 22.02.06, 09:46
      Jako panstwo polskie, oczywiscie nie.

      Ale prywatne osoby w Polsce, w wielu wypadkach - tak.
    • ljblues1 Nie grabiliśmy, nie zwracamy 22.02.06, 10:15
      nie dac ! kurna ! nie dac ! trzymac mocno !
    • mr.superlatywny oddac wlascicielom ! 22.02.06, 10:17
      Otwierac piwnice warszawskich muzeów
      i oddawac górnoslonskie eksponaty !!!!!

      a jest tego masa !!!

      --> z jakim "uzasadnieniem" siedzicie
      na naszym zagrabionym "kulturgut"´cie ?

      no dobra: Dolny Slask, ze niby nie ma Niemców,
      Zydzi, ze niby cos tam - ale Górny Slonsk ???
      mlodziezgornoslaska.org/assets/historiaOS.jpg
      • Gość: fatso Re: oddac wlascicielom ! IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 22.02.06, 13:57
        ty mosz recht!
        Oddamy was te czarne brylki z wiaderka.
        Niektore som zabawne: wyglundajom jak swinskie ryje goroli.
    • mosessex to już jest zydowska bezczelność !!!!!!!!!!!!!! 22.02.06, 10:22
      polska ma cośc zydom zwracać??
      żydowskie organizacje syjonistyczne wyciągnęły olbrzymie odszkodowania od
      kilkudziesięciu państw za zabitych w czsie IIWŚ. w większości byli to polscy
      obywatele którzy dorobili sie majatków w polsce i na polakach.
      polska nic z tych kwot nie otrzymała . szczytem była akcja żydowska z bankami
      szwajcarskimi.
      polska nic nikomu nie odda bo najpierw niech nam inni oddadzą:rosja,niemcy ,
      amerykanie , żydzi , itd.
      wara od polskiej kultury. zydzi nie stworzyli żadnej kultury własnej
      troche literatury w idish, zadnej architektury ZERO dlatego potrzebują
      rabować cudzą własność. ciekawe od kogo i w jaki sposób te dzieła nabyli
      pewnie za lichwiarskie porzyczki albo inne przestepcze działania.to należy
      zbadać!!
      • Gość: soulworm [...] IP: *.acn.waw.pl 22.02.06, 11:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Paweł Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 10:57
      Kim to był Gustaw Klimta??
    • Gość: Malinka Nie grabiliśmy, nie zwracamy IP: *.udn.pl 22.02.06, 11:39
      Może nam ktoś coś zwróci? Polskie dzieła sztuki są w muzeach całego świata, nie
      mówiąc już o tych, które hitlerowcy bestialsko zniszczyli i których odzyskać się
      nie da. A właśnie niedawno słyszałam, że polskie Ministerstwo Kultury ODKUPUJE
      od Niemców nasze własne skarby! Jestem za tym, żeby dóbr kulturalnych nikomu nie
      oddawać.
      • Gość: gizmo Sprzedaż pod przymusem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:03
        ...to dość częsty przypadek. Na przykład pod przymusem ekonomicznym - brak
        pieniędzy. Albo negatywnie estetycznym - nie podobał się. Albo pozytywnie - w
        zamain kupił inny, ładniejszy. Sprzedał za 100.000 DM - teraz wart jest
        1.000.000 - trzeba oddać 900.000. Plus odsetki. Sprzedał za 100.000. Ale chciał
        za 200.000. Ale go zmusili. Dowody? Żydowi nie wierzycie???!!!
        AAAAAntyyyseeemiiiciii!!!!!!!!
    • Gość: cesar 200 Tysięcy Funtów ...? IP: 5.6.1D* / *.ford.com 22.02.06, 12:23
      To im starczy tylko na mały domek pod Londynem...
    • alex-alexander alex-alexander 22.02.06, 12:31
      Paser nie kradnie, ale musi zagrabiony towar oddac. Kler polski (bo to on
      rzadzi w Polsce poprzez podstawione partie, osoby)nigdy nic Zydom nie odda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka