Gość: Kagan
IP: proxy / *.rpa.ca
10.12.02, 13:36
Chamstwo Karoliny Lanckorońskiej
Chciałbym napisać o artykule niejakiego Krzysztofa Strzałki, sekretarza, i to
pierwszego ambasady "pomrocznej" w Rzymie, zamieszczonym we “Wprost” z 8
września 2002 roku. Wypocił on bowiem hachiografię niedawno zmarłej
arystokratki czesko-prusko-austriacko-polskiej, hrabiny von (de?)
Lanckoronskiej (1898-2002). Otoz to babsko, tuż zanim przeniosło się na tzw.
łono Abrahama, powiedziało niejakiemu Jaroslawowi Reszczyńskiemu (byłemu
konsulowi "pomrocznej" w Rzymie), że jej pradziadek, niejaki von Lichnovsky,
"utrzymywał przez pewien czas Beethovena". Otóż być może jest prawdą, że
Beethoven zadedykował owemu von Lichnovsky'emu sonatę "Pathetique" jako
podziękowanie za jego sponsorship. Ale chwalić się, że czyjś pradziad
"utrzymywał Beethovena" jest nie tylko w bardzo złym guście - to jest po
prostu zwyczajne chamstwo, jako ze cały klan Lanckorońsko-Lichnovsky'ch nie
jest wart jednego paznokcia Beethovena. Na przykładzie Karoliny
Lanckorońskiej widać więc doskonale, jak nisko upadła, i jak dalece się
zdegenerowała arystokracja, a szczególnie ta, zamieszkała w Polsce (nazwać ją
“polską” jest niesposób, bowiem arystokracja jest z definicji
kosmopolityczna, a więc i antynarodowa, antypolska). Dziwi mnie więc fakt, ze
“Wprost”: tygodnik z założenia neoliberalny (a wiec prokapitalistyczny) tak
wychwala arystokrację, ten zdegenerowany przeżytek feudalizmu. Czyżby ex-
towarzysze z “Wprost” marzyli podświadomie o tytułach arystokratycznych, czy
też po prostu piszą takie głupstwa, bo nie zdają sobie sprawy z tego, co jest
w dobrym, a co w zdecydowanie złym tonie. Dla mnie bowiem, choć z
arystokracją nie mam nic wspólnego, mówienie o jednym z największych geniuszy
w historii ludzkości jako o “utrzymanku” swego pradziadka, to już nie tylko
dowód chamstwa, ale też i braku elementarnego wykształcenia. Ciekawe więc,
jakimi to metodami owa Karolina Lanckorońska uzyskała (i to przed wojną)
doktorat i habilitację z historii sztuki? Podejrzewam, że podobnymi metodami,
dzięki którym została ona zwolniona z obozu koncentracyjnego w Ravensbrück,
czyli dzięki wstawiennictu miedzynarodowej arystokracji…
Kagan