Dodaj do ulubionych

niedzielny Marcin Kydryński

15.12.02, 18:12
dzisiejsza audycja: jak zwykle niezła muzyka (choć trochę jesiennie
dołująca), tylko po co on tyle gada???
Swymi "wspaniałymi", "cudownymi" określeniami wykonawców i ich stylu niszczy
i dołuje nawet najlepszy nastrój wywołany muzyką.
Ale może to tylko ja tak odbieram.
Obserwuj wątek
    • franzmaurer Re: niedzielny Marcin Kydryński 15.12.02, 19:29
      ponurak napisała:

      > Ale może to tylko ja tak odbieram.

      No wlasnie...
    • Gość: michal Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.pik / *.albatros.gliwice.pl 15.12.02, 19:52
      ponurak napisała:


      > Ale może to tylko ja tak odbieram.

      nie, nie tylko Ty. mnie tez irytuje Kydrynski... choc muzyka rzeczywiscie
      przednia.
      pozdrawiam :)
    • Gość: mk Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.ltk.com.pl 15.12.02, 20:49
      ponurak napisała:

      > dzisiejsza audycja: jak zwykle niezła muzyka (choć trochę jesiennie
      > dołująca), tylko po co on tyle gada???

      Audycja autorska polega na tym m.in. ze autor mowi cos od
      siebie o prezentowanej muzyce. Kydrynski mowi o swojej
      ulubionej muzyce w sobie wlasciwy sposob. Jest oryginalny.
      Wielu nie lubi takich "odmiencow". Wszelkich odmiencow.
      Kydrynski ma swoj styl. Powiedzialbym nawet wdziek.
      Program III byl programem indywidualnosci radiowych
      i on _jest_ taka indywidualnoscia. Jest jednym z tych
      dzieki ktorym trUjka _jeszcze_ troche rozni sie od
      komercyjnych stacji.
      Mysle, ze nie narusza proporcji muzyki i slowa.

      > Swymi "wspaniałymi", "cudownymi" określeniami wykonawców i ich stylu niszczy
      > i dołuje nawet najlepszy nastrój wywołany muzyką.

      ??? Powiedzialbym - wrecz przeciwnie

      mk
      • franzmaurer Re: niedzielny Marcin Kydryński 15.12.02, 21:06
        Gość portalu: mk napisał(a):


        > Audycja autorska polega na tym m.in. ze autor mowi cos od
        > siebie o prezentowanej muzyce. Kydrynski mowi o swojej
        > ulubionej muzyce w sobie wlasciwy sposob. Jest oryginalny.
        > Wielu nie lubi takich "odmiencow". Wszelkich odmiencow.
        > Kydrynski ma swoj styl. Powiedzialbym nawet wdziek.

        No i tu sie zgadzamy :)
        Ale kolejnej dyskusji o tym ze jest to Forum Ludzi Wszytkim Sfrustrowanych
        chyba nie bedziemy zaczynac :))
        • Gość: mk Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.ltk.com.pl 15.12.02, 21:14
          franzmaurer napisał:

          > Gość portalu: mk napisał(a):

          > > Kydrynski ma swoj styl. Powiedzialbym nawet wdziek.
          >
          > No i tu sie zgadzamy :)
          > Ale kolejnej dyskusji o tym ze jest to Forum Ludzi Wszytkim Sfrustrowanych
          > chyba nie bedziemy zaczynac :))

          Jasne. Tym bardziej, ze ja juz ide spac. Poslucham jeszcze tylko
          troche Piotra K. I "Witaj poranna zmiano" :(((((((

          mk
      • Gość: Szaman Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: 62.233.167.* 16.12.02, 10:51
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > ponurak napisała:
        >
        > > dzisiejsza audycja: jak zwykle niezła muzyka (choć
        trochę jesiennie
        > > dołująca), tylko po co on tyle gada???
        >
        > Audycja autorska polega na tym m.in. ze autor mowi cos od
        > siebie o prezentowanej muzyce. Kydrynski mowi o swojej
        > ulubionej muzyce w sobie wlasciwy sposob. Jest oryginalny.
        > Wielu nie lubi takich "odmiencow". Wszelkich odmiencow.
        > Kydrynski ma swoj styl. Powiedzialbym nawet wdziek.
        > Program III byl programem indywidualnosci radiowych
        > i on _jest_ taka indywidualnoscia. Jest jednym z tych
        > dzieki ktorym trUjka _jeszcze_ troche rozni sie od
        > komercyjnych stacji.
        > Mysle, ze nie narusza proporcji muzyki i slowa.
        >
        > > Swymi "wspaniałymi", "cudownymi" określeniami
        wykonawców i ich stylu niszc
        > zy
        > > i dołuje nawet najlepszy nastrój wywołany muzyką.
        >
        > ??? Powiedzialbym - wrecz przeciwnie
        >
        > mk

        Zgadzam sie. Popieram.
      • Gość: obiektywny Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.radio88.com.pl 13.08.03, 19:47
        Szczerze, to jeszcze nie zdarzyło mi się słuchać audycji Kyd(r)yńskiego dla
        jego wypowiedzi. Umie dobierać muzykę, jednak poziom jego tekstów jest
        żenujący. Ella Fitzgerald, raczej nie kojaży mi się z egzaltowanie
        wyćwierkanym "Kącikiem Elle co Niedziella"... A wada wymowy, na którą skazuje
        nas 3-minutowymi "wejściami" mogła uchodzić płazem w przypadku Kydryńskiego
        seniora, bo poza olbrzymią wiedzą, miał też klasę wypowiedzi. A junior, ma ten
        swój radosno-egzaltowany ćwierkot, który może sprawdziłby się w przypadku
        takiej muzyki jak piosenka charcerska...ale na miłość boską...nie jazzu.;)
        • Gość: koliber Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 08:51
          A Ty sadzisz Takie byki analfabeto, że przy nich wada wymowy to nic.
          KOJARZYĆ HARCERZYKU.
          A Kydryński ma taki styl. Dawniej mnie drażnił, teraz jest w 3 jedną z gwiazd w
          morzu tandety.
    • ponurak Re: niedzielny Marcin Kydryński 15.12.02, 21:25
      i znowu zaczynacie?
      nie chcę o trójce, mam dość czytania innych postów!
      szanuję muzykę, którą prezentuje pan Kydryński ale organicznie nie zdzierżam
      jego komentarzy
      prawdopodobnie jest juz możliwość nie-słuchania i nie-oglądania reklam w tv,
      czy nie można podobnego urządzenia zamontowć w radio? jakimkolwiek, nie tylko w
      trójce
      przy okazji: współczuję AM
      a może to tylko ja tak odbieram?
      • Gość: jarek Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.02, 21:38
        niedługo się doczekasz, muzyka będzie tylko z komputera...
        Jesteś "targetem"?:-(
        j.
      • franzmaurer Re: niedzielny Marcin Kydryński 15.12.02, 21:40
        ponurak napisała:


        > prawdopodobnie jest juz możliwość nie-słuchania i nie-oglądania reklam w tv,
        > czy nie można podobnego urządzenia zamontowć w radio? jakimkolwiek, nie tylko
        > w trójce

        www.shoutcast.com - do wyboru, do koloru
      • Gość: Szaman Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: 62.233.167.* 16.12.02, 10:54
        ponurak napisała:

        > i znowu zaczynacie?
        > nie chcę o trójce, mam dość czytania innych postów!
        > szanuję muzykę, którą prezentuje pan Kydryński ale
        organicznie nie zdzierżam
        > jego komentarzy
        > prawdopodobnie jest juz możliwość nie-słuchania i
        nie-oglądania reklam w tv,
        > czy nie można podobnego urządzenia zamontowć w radio?
        jakimkolwiek, nie tylko w
        >
        > trójce
        > przy okazji: współczuję AM
        > a może to tylko ja tak odbieram?


        A mnie sie podoba pokrecony styl wypowiadania sie pana
        Kydrynskiego.
        • Gość: Teresa Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 20:11
          Gość portalu: Szaman napisał(a):

          >
          > A mnie sie podoba pokrecony styl wypowiadania sie pana
          > Kydrynskiego.

          Ja wręcz przepadam za tym stylem,takim a nie innym.Najgorzej jest wtedy, gdy
          prowadzący nie ma żadnego( patrz.Rokos,Bugalski, Olszański).
    • ponurak Re: niedzielny Marcin Kydryński 15.12.02, 21:53
      dzięki za propozycje wyboru i koloru
      ale radio dla mnie to odruch bezwarunkowy - zaraz po przebudzeniu jest to jedna
      z pierwszych czynności którą wykonuję
      a Kydryńskiego się uczepiłam bo może gdyby sie choć trochę postarał...na razie
      ma zadatki. I tak jest lepszy niż kilka lat temu
      ale i tak go nie trawię
      pewnie sie nie znam
      • Gość: chemik Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.gl-jp.digi.pl 16.12.02, 15:45
        Co chcecie od Kydrynskiego? Moim zdaniem jest swietny. Draznia mnie (lub
        draznili, wylecieli) pewni ludzie w starej Trojce, ale swiat jest roznorodny i
        nie chcialbym, zeby tracili audycje. Nie cierpie wygladzonych glosikow nie
        zawadzajacych nikomu.
        • Gość: Frene Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.fenix.osiedle.pl 16.12.02, 22:17
          Ja też go lubię, nawet bardzo...

          Ponurakom mówimy NIE !!!
          • Gość: jarek Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 23:13
            Gość portalu: Frene napisał(a):

            > Ja też go lubię, nawet bardzo...

            Jeśli o to chodzi, to ja preferuję Annę Marię:-))
            Ale Marcina również da się słuchać, bo facet zazwyczaj wie o czym mówi...
            pozdrawiam
            j.

            > Ponurakom mówimy NIE !!!
            a co z parówkowymi skrytożercami?!:-))
            • ponurak Re: niedzielny Marcin Kydryński 19.12.02, 22:58
              juz nie niedzielny.....niestety,
              dwie dziewczyny (w sumie niezłe) - noc z 18-12 na 19-12-2002
              pierwsza godzina znośna
              później - nie wiem, ale chyba wole juz niedzielnego
              gdy tak po swojemu smędzi
              no dobra! spróbuję potraktować go "autorsko"
              ale też wolę AM
      • Gość: Szaman Litosci IP: *.tele2.pl 20.12.02, 00:02
        ponurak napisała:

        > dzięki za propozycje wyboru i koloru
        > ale radio dla mnie to odruch bezwarunkowy - zaraz po
        przebudzeniu jest to jedna
        >
        > z pierwszych czynności którą wykonuję
        > a Kydryńskiego się uczepiłam bo może gdyby sie choć
        trochę postarał...na razie
        > ma zadatki. I tak jest lepszy niż kilka lat temu
        > ale i tak go nie trawię
        > pewnie sie nie znam

        To Twoje zdanie. Ja lubie Kydynskiego tekiego, jakim
        jest. Nie rozumiem wiec dlaczego, skoro cala reszta
        pasuje Twojemu gustowi, choc jeden Kydrynski nie mialby
        pasowac gustowi mojemu. Pozwol mi takze sluchac radia i
        tez sie czyms w tym radiu cieszyc. Na przyklad audycjami,
        ktore podobaja sie mnie, choc niekoniecznie podobaja sie
        Tobie.
        • ponurak Re: Litosci 20.12.02, 10:46
          gdyby mi się nie podobały to nie słuchałabym i nie pisała
          niedługo święta, na ten czas radio przeważnie sie zmienia in plus
          Pana Marcina też będę słuchała i tak naprawdę to cieszę się, że jeszcze tych
          kilka osób zostało, które nie puszczają chłamu - nawet, jeśli budzą
          kontrowersyjne opinie
          spokojnych świąt - bez nerw!
          • Gość: Szaman Re: Litosci IP: 62.233.167.* 20.12.02, 11:00
            :)
    • ponurak Re: 29 - 12 - 2002 - niedziela 30.12.02, 11:53
      może się przekonuję?
      wczoraj pan Marcin w bardzo wyrafinowany sposób zniszczył
      "Shamana" C. Santany - i przy okazji podważył jakość
      dorobku muzycznego ostatnich lat tegoż.
      Ale zrobił to przepięknie!
      Kto wie, może za kilka lat z pana Marcina będzie niezły
      prezenter...czego mu szczerze życzę.
    • Gość: martka Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński IP: 80.51.244.* 24.04.03, 13:07
      Wyciągnęłam ten wątek, bo jestem bardzo ciekawa, jak się zapatrujecie na
      Marcina Kydryńskiego, po tym jak od roku zaczął prowadzić audycje w znacznie
      zwiększonym wymiarze. Jak Wam sie podobają te audycje?

      Ja uwielbiam faceta, z całym jego wysublimowanym poczuciem humoru, z całym
      arsenałem jego chrząkań i jęknięć. Muzycznie również jestem zaczarowana, choć
      czasem mam wrażenie, że jak było go mniej, to prezntował muzykę w dużo bardziej
      skondensowany spsosób. Teraz jest dużo więcej powtórek, ale i tak bardzo się
      cieszę, że jest w Trójcetak często.

      Pytam też dlatego, bo pamiętam, że jak zaczynałam go słuchać ileś tam lat temu,
      to jego osobowość okropnie działała mi na nerwy. Trzymała mnie przy radiu
      muzyka "najwyższej próby", a potem się do niego stopniowo przekonaływałam.
      • mektos Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński 24.04.03, 16:41
        Jak daleko sięgam wstecz pamięcią, audycje MK należały do moich
        najukochańszych...ach te przecudne bossanovy w niedzielne leniwe popołudnie.
        Chociaż jestem zdeklarowanym progmaniakiem, takie dźwięki bardzo mi
        odpowiadają. To dzięki jego audycjom poznałem Anjelique, Triloga itp...i
        chociaż czasami się zżymam na Stinga a la country to wiem, że w czasie wakacji,
        gdy nie będzie mnie w Polsce, będę tęsknił za sjestą, oj bardzo...
        • Gość: Teresa Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 20:20
          mektos napisał:

          > Jak daleko sięgam wstecz pamięcią, audycje MK należały do moich
          > najukochańszych...ach te przecudne bossanovy w niedzielne leniwe popołudnie.
          > Chociaż jestem zdeklarowanym progmaniakiem, takie dźwięki bardzo mi
          > odpowiadają. To dzięki jego audycjom poznałem Anjelique, Triloga itp...i
          > chociaż czasami się zżymam na Stinga a la country to wiem, że w czasie
          wakacji,
          >
          > gdy nie będzie mnie w Polsce, będę tęsknił za sjestą, oj bardzo...

          Jeszcze dołożę R.Bona, Cassandrę, Pata, Jarretta, ostatnio pojawia się dość
          często Bono, Gabriel i wielu wielu innych.Mogę sobie odpuścić
          np.LP3,Markomanię, ale nigdy M.Kydryńskiego.

          Pozdrawiam , za granicą można PR3 również słuchać.
          • Gość: martka Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński IP: *.duna.pl 24.04.03, 21:50
            To ja jeszcze dorzucę Harrego Connicka, Jr, Gabriellę Anders, Kenny'ego
            Rankina, Chrisa Bottiego... oj i wielu wileu innych.

            Kiedy byłam młodsza, to się tak zapierałam przed jazzowymi harmoniami i
            wydawało mi się, że jazz to nigdy w życiu. A potem tak jakoś wyszło, że nawet
            się nie obejrzałam i pan Marcin nauczył mnie słuchać jazzu, półjazzu, bossanóv,
            swingów i tych wszystkich innych cudeniek:)

            Jest to dla mnie, obok Niedźwieckiego, jedna z najważniejszych postaci w
            Trójce. Myślę oczywiście o moim prywatnym rozwoju muzycznym, nie o całej
            historii PR3.

            Pozdrawiam:)
            • Gość: astat Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 21:59
              Gość portalu: martka napisał(a):

              > Jest to dla mnie, obok Niedźwieckiego, jedna z najważniejszych postaci w
              > Trójce. Myślę oczywiście o moim prywatnym rozwoju muzycznym, nie o całej
              > historii PR3.

              Martko, a Mann nie??? Jak dotad, zgadzaja mi sie gusty prawie we wszystkim co
              piszesz, ale Mann! Mann! I Kosiak.
              • Gość: martka Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński IP: *.duna.pl 24.04.03, 22:23
                Jak ja dawno Pana Wojtka nie słuchałam! Bardzo! Pora dla nietoperzy, tak dzień
                w dzień to nie dla mnie niestety:( Ale własnie mi uświadomiłaś, że się
                stęskniłam za Mannem bardzo i za jego Mannowym poczuciem humoru. Będę musiała
                posłuchać wkrótce... Uwielbiałam jego Manniaki niedzielne, radio Mann(?) w
                sobotnie przedpołudnia pamiętam dość słabo. Przeprzyjemnie mi się słuchało Pana
                Wojtka w duecie z Magdą Umer (Z Grocholą już nie): ich droczenie i kłótnie o
                snuje i łomoty... To było coś...

                Hmm, ale muzycznie na dzień dzisiejszy Niedźwiedź i Kydryn (albo może Kydryn i
                Niedźwiedź:) to dla mnie najważniejsi autorzy:) Chyba najwięcej się od nich
                nauczyłam ostatnimi laty..


                • Gość: Teresa Re: środowy i niedzielny Marcin Kydryński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 23:22
                  Gość portalu: martka napisał(a):


                  > Hmm, ale muzycznie na dzień dzisiejszy Niedźwiedź i Kydryn (albo może Kydryn
                  > Niedźwiedź:) to dla mnie najważniejsi autorzy:) Chyba najwięcej się od nich
                  > nauczyłam ostatnimi laty..

                  Dla mnie jazz kiedyś to Ella, Duke, Louis, Joni.Kiedy zaczęłam słuchać
                  p.Marcina nagle odkryłam całą mnogość innych wspaniałych, o których miałam
                  mizerne pojecie a o niektórych nawet nie słyszałam.Dlatego również śmiało mogę
                  powiedzieć, że mój świat muzyki wzbogacił się właśnie o ten rodzaj muzyki plus
                  dużo muzyki latynoamerykańskiej najlepszego sortu a zawdzięczam to właśnie temu
                  naprawdę młodemu człowiekowi,lubiącemu pięknie opowiadać o swoich fascynacjach.
                  Do tego jeszcze jego zabawne określenia w stylu: Szalony Piotruś,Boski
                  Jerzy,Markotny Marek itp.
                  Pozdrawiam
                  PS.Oczywiście w innej kategorii są równie wspaniali p.p. Mann , Kosiak czy
                  Kaczkowski.


    • Gość: zdenkowa Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.03, 17:33
      Bardzo go lubie.To że jego audycja jest teraz w niedziene poppołudnia to chyba
      jedyny plus w nowe(no nie takiej już nowej) ramówce.
      Chociaż prawde mówiac kiedyś niesłychanie mnie denerwował...
      • Gość: Teresa Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.03, 16:52
        Kawałek przyzwoitego radia między 15.00-17.00 , co niestety jest już rzadkością
        o tej porze dnia :(
    • Gość: Teresa Marcin Kydryński środowo-czwartkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.03, 14:52
      Dzisiaj, a raczej już jutro program poświęcony prawie wyłącznie Elli Fitzgerald.
      • Gość: Teresa Re: Marcin Kydryński środowo-czwartkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.03, 15:27
        Gość portalu: Teresa napisał(a):

        > Dzisiaj, a raczej już jutro program poświęcony prawie wyłącznie Elli
        Fitzgerald
        > .

        Koryguję, Elli było niewiele, ale Keith Jarrett tak, w związku z koncetem w
        Polsce.
    • Gość: martka czekając na Kydryńskiego:) IP: *.duna.pl 04.05.03, 11:37
      Własnie słucham sobie pieknej siestowej muzyki na moim komputerku. Pan się
      nazywa Michael Buble i chyba nie był grany przez Marcina Kydryńskiego, ale
      przez Marka Niedźwieckiego owszem. To taki trochę Harry Connick Jr, jak dla
      mnie nie-sa-mo-wi-ty:)
      Podaję adres dla wszystkich spragnionych nieziemskiej harmonii, czaru bigbandów
      i przepięknych aranżacji

      www.michealbuble.com/home.php

      Miłego słuchania:)
      Z pozdowieniami:)
      M.

      A do tego, drogie Panie, jak on wygląda , jak on wygląda!



      • Gość: Teresa Re: czekając na Kydryńskiego:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.03, 18:57
        Gość portalu: martka napisał(a):

        > Własnie słucham sobie pieknej siestowej muzyki na moim komputerku. Pan się
        > nazywa Michael Buble i chyba nie był grany przez Marcina Kydryńskiego

        Mam wrażenie, że grał Buble a ostatnio była Shirley Horn,i co to był za śpiew .
        • Gość: martka Re: czekając na Kydryńskiego:) IP: *.duna.pl 16.05.03, 20:02
          O tak... za Shirley Horn to ja się już nieprzytomnie stęskniłam i tak to
          pięknie brzmiało, że mogłoby trwać do rana... Boska uczta dla ucha:-)

          A tak za pamięci to Pan Marcin będzie miał urodziny w przyszłą sobotę (24.05),
          a mnie zapewne nie będzie wtedy przy komputerze. Tak więc już teraz chciałabym
          Mu złożyć najlepsze życzenia urodzinowe: niech się nie zmienia, bo jest jednym
          z jaśniejszych punktów PR3, niech wszystkie dobre duchy sprzyjają Jemu i Jego
          Rodzinie:-) Wszystkiego, wszystkiego dobrego:-)

          Tereso, słuchałaś Michaela Buble? Co o nim sądzisz?

          Pozdrawiam majowo:)
          • Gość: Teresa Re: czekając na Kydryńskiego:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.03, 20:51
            Gość portalu: martka napisał(a):

            > O tak... za Shirley Horn to ja się już nieprzytomnie stęskniłam i tak to
            > pięknie brzmiało, że mogłoby trwać do rana... Boska uczta dla ucha:-)

            jest to artystka, ktora, jak mówi Pan Marcin, nigdy nie zaśpiewała szybkiego
            utworu.Jaki to musi być głos, żeby w takim tempie nie usłyszeć jakiegoś
            fałszywego dźwięku.

            > A tak za pamięci to Pan Marcin będzie miał urodziny w przyszłą sobotę
            (24.05),
            > a mnie zapewne nie będzie wtedy przy komputerze. Tak więc już teraz
            chciałabym
            > Mu złożyć najlepsze życzenia urodzinowe: niech się nie zmienia, bo jest
            jednym
            > z jaśniejszych punktów PR3, niech wszystkie dobre duchy sprzyjają Jemu i Jego
            > Rodzinie:-) Wszystkiego, wszystkiego dobrego:-)

            Myślę, że jakiś mały email będzie na miejscu. Dla mnie to również ktoś naprawdę
            wyjątkowy i nie omieszkam wykorzystać faktu jego urodzin , do napisania mu tego.
            >
            > Tereso, słuchałaś Michaela Buble? Co o nim sądzisz?
            >
            > Pozdrawiam majowo:)

            Słuchałam, ale niezbyt dużo, jednak i ta mała próbka zdopingowała mnie do
            wzbogacenia mojej osobistej płytoteki.Może masz pomysł od czego zacząć

            pozdrawiam również majowo, ale o wiele cieplej, niż temperatura w dniu
            dzisiejszym.
            • Gość: martka Re: czekając na Kydryńskiego:) IP: *.duna.pl 17.05.03, 00:05
              Tereso, słuchałaś Michaela Buble na jego stornie internetowej? Podałam adres z
              jakieś dwa posty temu... Tam można sobie odsłuchać całą jego ostatnią i jedyną
              płytę, wydaną w lutym tego roku. Polecam gorąco:-) Są tam takie standarty jak
              Fever, Crazy little thing called love czy Kissing a fool. To taki wynalazek z
              Kanady, który w naszym kraju raczej nie jest dostępny: pozostaje sklep
              internetowy czy zaprzyjaźniony sklep, który się takim "ściągactwem" zajmuje.
              Marek Niedźwiecki go ostatnio mocno lansuje obok również świetnego Petera
              Cincotti, pewnie jutro w SJC również nie zapomni:) U Marcina Kydryńskiego nie
              słyszałam i On chyba jednak nie prezentował utworów tych artystów, bo kiedy
              podpytywałam o to drogą mailową wyglądał raczej na niezorientowanego. Zresztą
              nawet Niedźwiedź mówił, że musi podrzucić te płyty Marcinowi, bo on jest tu
              specjalistą od takiej muzyki:) Ale może coś przeoczyłam, może czegoś nie
              słyszałam...
              Ja uwielbiam takich niedzisiejszo śpiewających mężczyzn z Harrym Connick Jr na
              czele. No i oczywiście z Frankiem Sinatrą, bo to już klasyk:)

              Co do urodzin Pana Marcina, to właśnie się obawiam, że nie będę mogła złożyć
              życzeń drogą mailową i dlatego tak wcześnie pozwoliłam sobie, o tym na forum
              przypomnieć:) Dobrych życzeń nigdy dość:)

              O tak ja również pozdrawiam zdecydowanie cieplej niż aura za oknem.

              Adres raz jeszcze www.michaelbuble.com/home.php Miłego słuchania:)
              M.
              • Gość: Teresa Re: czekając na Kydryńskiego:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.03, 01:42
                Martko, odświeżyłaś mi pamięć,rzeczywiście przypomniał mi się ten komentarz
                p.Marka.Przesłuchałam i uważam , że jest fantastycznie jazzowo-swingowy i chyba
                ja również wyślę maila do p.Marcina z prosbą o zagranie go.Wspólnymi siłami
                namówimy go napewno.Kiedyś zagrał na moja prośbę Eartę Kitt , która była jedną
                z ulubionych wokalistek jego ojca p.Lucjana, czego on może nawet nie
                wie.Brakuje mi bardzo autorskiej piosenki francuskiej, bo programy p.Podmiotko
                są nie dość , że co dwa tygodnie to jeszcze po 2.00 a ja wtedy zawsze śpię,
                więc pomyślałam , że może w Sieście.
                pozdrawiam
                • Gość: Teresa do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.03, 22:30
                  Jutro Siesta z Markiem Niedźwieckim i będzie Buble. Dobrze , że zastępstwo ma
                  p.Marek a nie jakiś Balonik, który zapowie 'Siestę nienormalną'.
                  • Gość: martka Re: od Martki IP: *.duna.pl 17.05.03, 22:43
                    O dziekuję! Pan Marek to obietnica bardzo miłego zastępstwa. Ja jutro słucham
                    Siesty w pociągu relacji Warszawa-Poznań , więc i tak szumy będę miała
                    straszne;-)

                    Pozdrawiam:-)
                    • Gość: Teresa Re: od Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.03, 23:11
                      Gość portalu: martka napisał(a):

                      > O dziekuję! Pan Marek to obietnica bardzo miłego zastępstwa. Ja jutro słucham
                      > Siesty w pociągu relacji Warszawa-Poznań , więc i tak szumy będę miała
                      > straszne;-)
                      >
                      > Pozdrawiam:-)

                      Miłej podróży i do następnego.
                  • Gość: Teresa Re: do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.03, 17:20
                    Było cudownie, p.Mareczek dokonał mistyfikacji i udawał, że jest w górach,śpiew
                    ptaszków itp.a Buble w większej ilości mnie zauroczył, młody Frank, nie ma co.
                    Niedźwiecki to klasa i potrafi nieźle zamieszać w głowach i uszach.
                    • Gość: Teresa Re: do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.03, 11:46
                      Dziś w Sieście p.Marek i może będzie morze, jak zapowiedział w ramach swoich
                      mistyfikacji.
                      • Gość: martka Pan Marek w sieście:-) IP: *.duna.pl 02.06.03, 10:43
                        Lubię takiego Pana Marka - nawet chyba najbardziej. Już się cieszę na
                        przedłużone do dwóch godzin, letnie Smooth Jazz Cafe... Trochę mi brakuje
                        nocnego Pana Marka, bo to też była klasa w swoim rodzaju. Parę lat temu kogoś
                        chyba zastępował po północy: zagrał prawie całą Joni Mitchell z płyty, na
                        której orkiestra arnżowana była przez Vince'a Mendozę i przeplatał to wierszami
                        Haliny Poświatowskiej. Coż to było za cudeńko! Mistrzostwo sztuki radiowej!

                        A wczorajsza siesta znad morza ;-) Już mało brakowało, abym spakowała plecaczek
                        i pomknęła nad Bałtyk ;-)

                        Pozdrawiam radośnie:-)
                        • Gość: Teresa do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 20:23
                          Jak myślisz, czy Marcin Kydryński pojawi się dzisiaj po północy?
                          • Gość: martka Re: od Martki IP: 80.51.244.* 04.06.03, 21:55
                            No już ponoć wrócił... Ja czekam z niecierpliwością:)
                            • Gość: Teresa Re: od Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 22:03
                              Gość portalu: martka napisał(a):

                              > No już ponoć wrócił... Ja czekam z niecierpliwością:)

                              No to do miłego słuchania, pozdrawiam.
                              • mektos Re: od Martki 05.06.03, 10:33
                                Gość portalu: Teresa napisał(a):

                                > Gość portalu: martka napisał(a):
                                >
                                > > No już ponoć wrócił... Ja czekam z niecierpliwością:)
                                >
                                > No to do miłego słuchania, pozdrawiam.

                                Wrócił, wrócił... wczoraj słuchałem
                                W niedzielnej sjeście ma być dużo panny Dianny (Krall oczywiście)
                                Serce roście!!!!
                                • Gość: Teresa Re: od Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 18:03
                                  mektos napisał:

                                  >> Wrócił, wrócił... wczoraj słuchałem
                                  > W niedzielnej sjeście ma być dużo panny Dianny (Krall oczywiście)
                                  > Serce roście!!!!

                                  Z tą "panną" Krall to pewnie przeszłość, jako że prowadza się z niejakim
                                  Costello, chyba nie pomyliłam nazwiska.
                                  • Gość: martka Re: od Martki IP: 80.51.244.* 06.06.03, 18:53
                                    To że się prowadza to chyba niekoniecznie musi wpływać na jej stan cywilny:)Ale
                                    dość tych plotek:)
                                    Diana Krall - i wstępnie zapowiedziane z nią dwugodzinne spotkanie - to mi się
                                    jakoś tak nie za bardzo uśmiecha. Tzn. może nie tyle nie uśmiecha, co jakoś
                                    szczególnie nie porusza. Wolałabym jakieś straszne jazzy, ale cóż zrobić. Lubię
                                    Dianę, ale bez pzesady. No chyba, że to naprawdę jakiś ósmy cud świata:)
                                    Pożyjemy, zobaczymy
                                    Pozdrawiam czerwcowo:)
                                    • Gość: Teresa Re: od Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 19:21
                                      Gość portalu: martka napisał(a):

                                      > To że się prowadza to chyba niekoniecznie musi wpływać na jej stan cywilny:)>

                                      Ponoć właśnie ma i słyszałam to właśnie na antenie, jako ciekawostki.Słuchałam
                                      powtórki z koncertu Diany w Trójce, około jednej godziny i chętniej
                                      posłuchałabym kogoś innego, ale jak znam życie, p.Marcin będzie prezentował
                                      takie utwory, których nie znajdziemy na dostępnych w sprzedaży płytach i to
                                      jest jakimś pocieszeniem.

                                      pozdrawiam
                                      • Gość: martka Re: od Martki IP: 80.51.244.* 07.06.03, 12:57
                                        O to mi własnie chodzi, że bardzo dużo tej Diany w mediach i w ogóle jej płyty
                                        chyba są jednymi z najbardziej dostępnych w Polsce spośród artystów jazzowych.
                                        I może ta łatwość dostępu sprawia, że dwogodzinna audycja z jej piosenkami
                                        jakoś mnie przesadnie nie nęci. Zgodnie z naszą ulubioną maksymą, że w radiu
                                        najbardziej lubimy słuchac tego, czego nie mamy na półkach.
                                        Mozliwe, że to wrażenie stałej obecności Diany w radiu potęguje koncert, który
                                        przypomniano w ubiegłą niedzielę. Bardzo fajnie zresztą, że to uczyniono, bo to
                                        fajny koncert a od 97 jakby nie patrzeć już 6 lat minęło. Lubię bardzo takie
                                        małe faktury: głos, gitara, kontrabas i pianinko - bo to pięknie brzmi
                                        zwłaszcza gdy muzycy tacy jak np. Russel Malone:)
                                        Artystka Krall (czy Costello??) nad czymś nowym ponoć pracuje i jesienią ma się
                                        to owe coś ponoć ukazać. Może to w związku z tym to spotkanie?
                                        Pozdrawiam:)
                                        • Gość: Teresa Re: do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.03, 14:39
                                          Na razie Diany, ani zapowiedzi o niej nie ma. Może p.Marcin telepatycznie
                                          wyczuł, że mamy jej trochę dość? Na razie jest świetnie i będzie napewno tak do
                                          końca, jak zawsze zresztą.pozdrawiam
                                          • Gość: Teresa Re: do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.03, 15:59
                                            Diana była tylko raz i jakoś p.Marcin niezbyt entuzjastycznie się o niej wyraża.
                                            Jak Ci się podoba pomysł na stały kącik dla Bono, bo mnie jak najbardziej,
                                            szczególnie jeśli słyszę takie piękne drobiazgi, których nie mam na płytach.
                                            • Gość: Teresa Re: do Martki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.03, 16:55
                                              Dzisiaj była również Eartha Kitt w repertuarze Stinga, cóż za dziwny zbieg
                                              okoliczności.Nie miałabym żadnej szansy posłuchać jej teraz nigdzie indziej.
                                              W przeszłości często występowała u Seniora.Widać Martko, że dzisiaj inaczej
                                              spędzasz czas.

                                              pozdrawiam
                                              • Gość: martka Re: do Martki IP: *.duna.pl 08.06.03, 17:10
                                                Jestem, jestem:) Słuchałam Siesty w plenerze: z samochodu tak się cichutko
                                                snuła siestowa muzyczka wprost na podlaskie łąki:) Zachwyciła mnie Malia (nie
                                                wiem, jak się pisze) i Take 6 śpiewające Petera Gabriela - chyba bedę musiała
                                                uzupełnić płytotekę:)
                                                Może MK zapomniał trochę o Dianie?
                                                Pozdrawiam ciepło:)
                                                M.
                                                • Gość: Teresa muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 16:22
                                                  Włączcie Trójkę, naprawdę warto.
                                                  • Gość: obi Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.icpnet.pl 15.06.03, 16:31
                                                    Gość portalu: Teresa napisał(a):

                                                    > Włączcie Trójkę, naprawdę warto.

                                                    Eeee, dla samej zasady nie włączę. Zresztą, Trójki już nie ma; na tej
                                                    częstotliwości gra jakieś mierne radyjko, i nawet pan Kydryński niewiele tu
                                                    pomoże...

                                                    A że muzyka łagodzi obyczaje? Zgadza się, akurat naszło mnie na Loreenę
                                                    McKennitt - ale tylko z CD :-) , bo w radiu tego JUŻ nie uświadczysz...
                                                  • Gość: koliber Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: 149.156.12.* 15.06.03, 16:45
                                                    Drogi Obi
                                                    Toż to już fanatyzm.
                                                    Piszesz: lubię Kydryńskiego, lubię jego audycję, ale jej nie posłucham bo jest
                                                    w 3 i przedzielają ją jingle i muzyka pod serwisem.
                                                    Totalnie bez sensu.
                                                    Powinno być: posłucham Kydryńskiego bo jest dobry i inny.
                                                  • Gość: obi Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.icpnet.pl 15.06.03, 16:51
                                                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                                                    > Drogi Obi
                                                    > Toż to już fanatyzm.
                                                    Czasem mam takie depresyjne chwile...

                                                    > Piszesz: lubię Kydryńskiego, lubię jego audycję, ale jej nie posłucham bo
                                                    jest
                                                    > w 3 i przedzielają ją jingle i muzyka pod serwisem.
                                                    A płyty CD mi dżingle nie przedzielają i dlatego ją wolę...

                                                    > Totalnie bez sensu.
                                                    No nie tak totalnie...

                                                    > Powinno być: posłucham Kydryńskiego bo jest dobry i inny.
                                                    Dziś mi się nie chce... postawa maxa/minimaxa z wątku obok wytrąciła mnie ze
                                                    zwykłego stanu równowagi dość znacznie. Na tyle, że nie mam zamiaru radia
                                                    włączać. Moze mi przejdzie... za tydzień.
                                                    Przepraszam i pozdrawiam.
                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 17:00
                                                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                                                    > Drogi Obi
                                                    > Toż to już fanatyzm.
                                                    > Piszesz: lubię Kydryńskiego, lubię jego audycję, ale jej nie posłucham bo
                                                    jest
                                                    > w 3 i przedzielają ją jingle i muzyka pod serwisem.
                                                    > Totalnie bez sensu.
                                                    > Powinno być: posłucham Kydryńskiego bo jest dobry i inny.

                                                    W poprzednią niedzielę Pan Marcin wszedł na antenę , potem było : "sponsorem
                                                    audycji jest era..ble ble ble" a następnie czołówka i myślałam, że mnie diabli
                                                    wezmą, a dzisiaj znowu włączyłam radio o 14.00, bo wiem, że to nie był jego
                                                    pomysł.
                                                  • Gość: koliber Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: 149.156.12.* 15.06.03, 18:08
                                                    Tereso
                                                    Toż to fanatyzm.
                                                    To znakomicie że sieć era partneruje nie tylko koncertom jazzowym, ale także
                                                    audycjom jazzowym i jazzawym.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Koliber
                                                    P.S. Czasem nim coś napiszecie pomyślcie
                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 18:47
                                                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                                                    > Tereso
                                                    > Toż to fanatyzm.
                                                    > To znakomicie że sieć era partneruje nie tylko koncertom jazzowym, ale także
                                                    > audycjom jazzowym i jazzawym.
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > Koliber
                                                    > P.S. Czasem nim coś napiszecie pomyślcie

                                                    Wiesz koliber, Ty chyba nie rozumiesz o czym piszę.To bardzo dobrze , że era
                                                    sposnoruje , ale to bardzo żle, gdy reklama przerywa audycję i to nie jest
                                                    żaden fanatyzm tylko szacunek dla słuchacza i prowadzącego.
                                                  • Gość: koliber Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: 149.156.12.* 15.06.03, 18:53
                                                    Gość portalu: Teresa napisał(a):

                                                    > Wiesz koliber, Ty chyba nie rozumiesz o czym piszę.To bardzo dobrze , że era
                                                    > sposnoruje , ale to bardzo żle, gdy reklama przerywa audycję i to nie jest
                                                    > żaden fanatyzm tylko szacunek dla słuchacza i prowadzącego.
                                                    To są skutki uboczne. Taką reklamę akceptuję- na zasadzie płacę i wymagam.
                                                    Natomiast przerywanie audycji bezsensownymi jinglami niepasującymi do audycji,
                                                    za którrych wyprodukowania radio jeszcze zapłaciło jest bez sensu.
                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 18:58
                                                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                                                    > .
                                                    > To są skutki uboczne. Taką reklamę akceptuję- na zasadzie płacę i wymagam.
                                                    > Natomiast przerywanie audycji bezsensownymi jinglami niepasującymi do
                                                    audycji,
                                                    > za którrych wyprodukowania radio jeszcze zapłaciło jest bez sensu.

                                                    No właśnie skutki uboczne, jakby nie można było podać tego przed albo po
                                                    audycji , jak w przypadku SJC.Mnie niestety to bardzo wkurza, bo nawet
                                                    zakichana telewizja publiczna nie przerywa programów czy filmów a Trujka musi,
                                                    chociaż również jest publiczna i można się z tym zgadzać ?
                                                  • Gość: koliber Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: 149.156.12.* 15.06.03, 19:01
                                                    Jak zawartośc audycji an tym nie cierpi to zgadzam się. Prawa rynku.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 16:52
                                                    Gość portalu: obi napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Teresa napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Włączcie Trójkę, naprawdę warto.
                                                    >
                                                    > Eeee, dla samej zasady nie włączę. Zresztą, Trójki już nie ma; na tej
                                                    > częstotliwości gra jakieś mierne radyjko, i nawet pan Kydryński niewiele tu
                                                    > pomoże...
                                                    >
                                                    > A że muzyka łagodzi obyczaje? Zgadza się, akurat naszło mnie na Loreenę
                                                    > McKennitt - ale tylko z CD :-) , bo w radiu tego JUŻ nie uświadczysz...

                                                    Nie zgadzam się z Tobą, p.Kydryński prowadzi właśnie audycję w TRÓJCE i nie bez
                                                    kozery to zaakcentowałam, i Loreenę i Earthę Kitt czasem gra i nie tylko, czego
                                                    w radiu rzeczywiście nie uświadczysz.Czasem warto posłuchać Obi i zmnienić
                                                    zasady, bo audycja ma b.dobry poziom a przynajmniej warto spróbować.
                                                  • Gość: martka Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.duna.pl 15.06.03, 17:03
                                                    To była piękna audycja. Jak zwykle zresztą. Lepiej posłuchać Marcina
                                                    Kydryńskiego niż czytać na tym forum żenujące komentarze jakichś panów z radia.
                                                    Ci, co z tego rezygnują nie wiedzą , co tracą:)
                                                    Pozdrawiam:)
                                                    Zachwycona jak zwykle:)

                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 17:27
                                                    Gość portalu: martka napisał(a):

                                                    > To była piękna audycja. Jak zwykle zresztą. Lepiej posłuchać Marcina
                                                    > Kydryńskiego niż czytać na tym forum żenujące komentarze jakichś panów z
                                                    radia.
                                                    > Ci, co z tego rezygnują nie wiedzą , co tracą:)
                                                    > Pozdrawiam:)
                                                    > Zachwycona jak zwykle:)
                                                    >
                                                    Powitać dobrego duszka, a w/w panowie chyba odreagowują swoje frustracje, bo
                                                    praca w takiej zreformowanej stacji i na dodatek znoszenie naszych komentarzy,
                                                    musi być niezwykle stresujące. Niestety ich poziom, ale niestety i nasz
                                                    również, uniemożliwia konstrukcyjną wymianę poglądów.
                                                    pozdrawiam z łagodnością :)
                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 17:37
                                                    Gość portalu: Teresa napisał(a):

                                                    > Gość portalu: martka napisał(a):
                                                    >
                                                    > > To była piękna audycja. Jak zwykle zresztą. Lepiej posłuchać Marcina
                                                    > > Kydryńskiego niż czytać na tym forum żenujące komentarze jakichś panów z
                                                    > radia.
                                                    > > Ci, co z tego rezygnują nie wiedzą , co tracą:)
                                                    > > Pozdrawiam:)
                                                    > > Zachwycona jak zwykle:)
                                                    > >
                                                    > Powitać dobrego duszka, a w/w panowie chyba odreagowują swoje frustracje, bo
                                                    > praca w takiej zreformowanej stacji i na dodatek znoszenie naszych
                                                    komentarzy,
                                                    > musi być niezwykle stresujące. Niestety ich poziom, ale niestety i nasz
                                                    > również, uniemożliwia konstrukcyjną wymianę poglądów.
                                                    > pozdrawiam z łagodnością :)

                                                    PS. miało być "konstruktywną" .
                                                  • Gość: martka Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.duna.pl 18.06.03, 12:16
                                                    Tereso wszystko, co tu napisałaś to święta prawda. Wypada mi się tylko podpisać
                                                    obiema rękami:)

                                                  • mektos Re: muzyka łagodzi obyczaje 15.06.03, 20:51
                                                    Jak to dobrze, że są ludzie czujący podobnie...żyć nie umierać...ja też jestem
                                                    zachwycony dzisiejszą audycją, zwłaszcza utworami Joni, od której się przecież
                                                    nie stroni, Anjelique i boskiej Elli, eh....pięknie było
                                                  • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.example.net / 192.168.0.* 22.06.03, 14:27
                                                    Od przyszłego tygodnia Siesta od 15.00-17.00 , ale nie ma obawy p.Marcinie, ja
                                                    radia nie włączę wcześniej niż o 15.00, bo mogłabym się natknąć, co nie daj
                                                    Boże, na "niedzielę w stylu pop", a sobota już i tak jest wyjątkowo niestrawna.
                                                    Co Pan powie p.Lumbulak, czy dalej się Trujka podoba?
                                                  • Gość: martka Sietsa krótsza!! IP: *.duna.pl 22.06.03, 16:55
                                                    Muzyka łagodzi obyczaje, ciekawe czyje, bo chyba nie dErektorstwa. Coś im
                                                    przeszkodziło i siesta od przyszłego tygodnia będzie krótsza. Uch... jak ja nie
                                                    lubię tych panów. Już im nawet nie współczuję, że ich nazwiska zapiszą się
                                                    czarnymi zgłoskami w historii PR3. Tereso, masz rację pewnie jakiś Top na
                                                    świecie czy Popowa niedziela nas czeka. Żenada.
                                                  • ponurak Re: nareszcie! 22.06.03, 19:21
                                                    toż to już siesta w stylu pop...
                                                  • Gość: Teresa Re: nareszcie! IP: *.example.net / 192.168.0.* 22.06.03, 19:35
                                                    ponurak napisała:

                                                    > toż to już siesta w stylu pop...

                                                    Jak zwykle, przesadzasz:).Dzisiaj była trochę inna, ale liczy się całokształt.
                                                  • ponurak Re: nareszcie! 22.06.03, 22:25
                                                    uff, tak już mam...
                                                    niestety
                                                    Mercury nie zabrzmiał zbyt optymistycznie:(
                                                    no, chyba że spróbowałby wirtualnie z Bobbym...
                                                  • Gość: Teresa Re: nareszcie! IP: *.example.net / 192.168.0.* 22.06.03, 22:47
                                                    ponurak napisała:

                                                    > uff, tak już mam...
                                                    > niestety
                                                    > Mercury nie zabrzmiał zbyt optymistycznie:(
                                                    > no, chyba że spróbowałby wirtualnie z Bobbym...

                                                    Jednak wolę Freddie'ego w końcu jakby nie było już nierealnego, ale jednak
                                                    solo , no i Brianem M., który też mi nie przeszkadza a Marcin jest naprawdę
                                                    o.k.:)
                                                  • Gość: martka niestety IP: *.duna.pl 23.06.03, 09:51
                                                    A ja ubóstwiam McFerrina:) Wirtualnie niekoniecznie, ale w wersji dźwiękowej
                                                    owszem owszem:)

                                                    Ponuraku czyżby naprawdę bujny język Pana Marcina przeszkadza Ci w słuchaniu
                                                    jego audycji?? Mnie też kiedyś trochę uwierał, ale w pewnym momencie po prostu
                                                    zaczął bawić. I tak jest do dziś. Uwielbiam te jego rozbudowane, kwieciste
                                                    konstrukcje okraszone spora dawką autoironii. Swoją drogą bardzo jestem
                                                    ciekawa, czy on używa takiego języka na co dzień czy tylko na potrzeby radia.

                                                    A tej godziny Siesty szkoda, oj szkoda. Piszesz, że to Siesta w stylu pop - oj
                                                    żeby, oj żeby. Żeby tak wyglądała np. play-lista jak siesta Pana Marcina. Diana
                                                    Krall zamiat Christiny A., zamiast Borysewicza i Kukiza - Sting, Van Morrison
                                                    czy Markotny Marek, zamiast Justina T. - Micheal Franks albo Kevin Mahogeny.
                                                    Nie wyłączałabym radia. Słuchałabym go non-stop.

                                                    Pozdrawiam:)
                                                  • ponurak Re: niestety? 19.07.03, 23:43
                                                    Gość portalu: martka napisał(a):

                                                    > Ponuraku czyżby naprawdę bujny język Pana Marcina przeszkadza Ci w słuchaniu
                                                    > jego audycji?? Mnie też kiedyś trochę uwierał, ale w pewnym momencie po
                                                    prostu
                                                    > zaczął bawić. I tak jest do dziś. Uwielbiam te jego rozbudowane, kwieciste
                                                    > konstrukcje okraszone spora dawką autoironii.

                                                    :))) Oby muza weny werbalnej na stałe zagościła przy mikrofonie pana Marcina:)

                                                    > Żeby tak wyglądała np. play-lista jak siesta Pana Marcina. Diana
                                                    > Krall zamiat Christiny A., zamiast Borysewicza i Kukiza - Sting, Van
                                                    Morrison
                                                    > czy Markotny Marek, zamiast Justina T. - Micheal Franks albo Kevin Mahogeny.

                                                    Czegoś tu nie rozumiem: przecież na TE listy ktoś głosuje, czy naprawdę tak
                                                    wielkim problemem jest dołączenie innych niż disco - pop'owych wykonawców do
                                                    list zetki, trójki, eremefu...?

                                                    Niestety? Wszystko przed radiem!
                                                    I tak się nie uda:( oby to było tylko takie ponurackie czarnowidztwo)
    • Gość: martka Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.duna.pl 18.06.03, 12:14
      Podbijam mój ulubiony wątek, bo chciałabym się dowiedzieć, co nas czeka dziś w
      nocy. Może było coś zapowiedziane, a ja nie usłyszałam?
      Mam straszną ochotę na straszny jazz;)
      Pozdrawiam jazzowo
      M.

      Cassandra to pewnie za tydzień albo za dwa:) Koncert 30 czerwca - ktoś z Was
      się wybiera??
      • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 12:23
        Gość portalu: martka napisał(a):

        > Podbijam mój ulubiony wątek, bo chciałabym się dowiedzieć, co nas czeka dziś
        w
        > nocy. Może było coś zapowiedziane, a ja nie usłyszałam?
        > Mam straszną ochotę na straszny jazz;)
        > Pozdrawiam jazzowo
        > M.
        >
        > Cassandra to pewnie za tydzień albo za dwa:) Koncert 30 czerwca - ktoś z Was
        > się wybiera??

        Bardzo dobrze zrobiłaś, że podbiłaś, ale ja też nie bardzo wiem, co będzie.Idę
        jednak w ciemno, bo napewno będzie wyjątkowo.
        pozdrawiam
        • Gość: ciocia Hela Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 15:52
          To ja też idę. Nareszcie się poznamy!
          • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 16:30
            Gość portalu: ciocia Hela napisał(a):

            > To ja też idę. Nareszcie się poznamy!

            Ciocia to jest wszechstronna, zna się na wszystkim: na reportażu , reklamie,
            publicystyce a nawet muzyce prezentowanej przez świetnych prezenterów w
            programach autorskich.
            • Gość: ciocia Hela Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 16:36
              A myślałam, że nie odstaję specjalnie od forumowej przeciętnej.
              • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 16:53
                Gość portalu: ciocia Hela napisał(a):

                > A myślałam, że nie odstaję specjalnie od forumowej przeciętnej.

                Myślałam jednak, że tak."Forumowa przeciętność", to również ja, która nie
                uzurpuje sobie prawa to bycia "fachowcem" od wszystkiego.Wiem tylko, że to
                radio przestało mi się podobać i chcę, żeby ktoś się z tym liczył.Radio powinni
                robić fachowcy a nie ludzie przypadkowi,powinni liczyć się z gustem słuchaczy i
                nie upierać się przy swojej "jedynie słusznej racji".Oceniać radio mają prawo
                właśnie tacy "przeciętni", jak ja. Nie muszę się znać na robieniu radia, ale
                wiem kiedy to radio jest dobre, a kiedy nie i oczekuję, że ktoś to wreszcie
                zrozumie.
      • Gość: martka Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.duna.pl 19.06.03, 00:17
        Obiecująco się zaczyna - była Cassandra, a teraz Kevin Mahogeny bosko śpiewa I
        can't make you love me. Przed nami nowy Sting:)
        Pozdrawiam wszystkich wytrwałych przy radiu:)
        • tuhanka Re: muzyka łagodzi obyczaje 19.06.03, 00:24
          Co prawda, to prawda. Muzyka jest przepiękna :)
          • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.03, 01:09
            tuhanka napisała:

            > Co prawda, to prawda. Muzyka jest przepiękna :)

            Cóż to miłe panie, nie dają nam spać, oj nie dają.Dobrze, że można dzisiaj
            dłużej pospać.
      • Gość: martka Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: 80.51.244.* 02.07.03, 21:19
        No to dzisiaj chyba musi być Cassandra:) Nie ma innego wyjścia:)
        Ponawiam pytanie, czy ktoś był na koncercie 30 czerwca?
        Pozdrawiam:)
        • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.03, 21:32
          Gość portalu: martka napisał(a):

          > No to dzisiaj chyba musi być Cassandra:) Nie ma innego wyjścia:)
          > Ponawiam pytanie, czy ktoś był na koncercie 30 czerwca?
          > Pozdrawiam:)

          To bardzo dobrze, lubię ją bardziej niż Krall, a na koncercie nie byłam, pewnie
          p.Marcin nam poobowiada trochę, już się cieszę :)

          pozdrawiam również
        • Gość: Teresa Re: muzyka łagodzi obyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 01:01
          Gość portalu: martka napisał(a):

          > No to dzisiaj chyba musi być Cassandra:) Nie ma innego wyjścia:)
          > Ponawiam pytanie, czy ktoś był na koncercie 30 czerwca?
          > Pozdrawiam:)


          Coś się stało, pełne zaskoczenie, bo Cass nie było, ale i tak jest magicznie,
          jak zwykle zresztą :))
          • Gość: Paweł O Panu Marcinie.... IP: 80.51.234.* 16.07.03, 17:41
            w mojej opinii Pan Marcin jest bardzo miłym facetem.. w głosie i słowach
            wyczuwam serdeczność do ludzi i świata ... Apeluję ...polubcie Go .. Ok?
            • Gość: Teresa Re: O Panu Marcinie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 17:52
              Gość portalu: Paweł napisał(a):

              > w mojej opinii Pan Marcin jest bardzo miłym facetem.. w głosie i słowach
              > wyczuwam serdeczność do ludzi i świata ... Apeluję ...polubcie Go .. Ok?

              Dzisiaj, po północy dam dowód swojej autentycznej sympatii:)
              Cieszę się, że jesteś złośliwcu:(
              • Gość: martka Re: O Panu Marcinie.... IP: *.duna.pl 16.07.03, 20:01
                Gość portalu: Teresa napisał(a):


                > Dzisiaj, po północy dam dowód swojej autentycznej sympatii:)

                Ja też:)
                • Gość: Teresa Re: O Panu Marcinie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 00:08
                  Gość portalu: martka napisał(a):

                  > Gość portalu: Teresa napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Dzisiaj, po północy dam dowód swojej autentycznej sympatii:)
                  >
                  > Ja też:)

                  Naprawdę warto, gorące rytmy w upalną noc :)
                  • Gość: Teresa Re: O Panu Marcinie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 01:05
                    Gość portalu: Teresa napisał(a):

                    > Gość portalu: martka napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Teresa napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > Dzisiaj, po północy dam dowód swojej autentycznej sympatii:)
                    > >
                    > > Ja też:)
                    >
                    > Naprawdę warto, gorące rytmy w upalną noc :)

                    Nic bardziej złudnego, bo jest i smutno i lirycznie.
                    • Gość: przemcio Re: O Panu Marcinie.... IP: Debcza.bochnia.pl:* / *.gazeta.pl 19.10.03, 16:35
                      Gorące rytmy w jesienne zimne popołudnie. Audycja trwa.
                  • gepe Re: O Panu Marcinie.... 17.07.03, 15:14
                    Słuchałem fragmentów w nocy i... mój Boże, kto dziś jeszcze puszcza starego
                    Cohena?... A 'Famous blue raincoat' przecudnej urody. Jeszcze poproszę, może
                    tylko o bardziej ludzkiej porze? :)

                    Pozdrawiam - gepe
                    • Gość: Teresa Re: O Panu Marcinie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 17:07
                      gepe napisał:

                      > Słuchałem fragmentów w nocy i... mój Boże, kto dziś jeszcze puszcza starego
                      > Cohena?... A 'Famous blue raincoat' przecudnej urody. Jeszcze poproszę, może
                      > tylko o bardziej ludzkiej porze? :)
                      >
                      > Pozdrawiam - gepe

                      O tak, a także czasem już niemłodą Earthę Kitt:)
                      Co do tej pory mówi się trudno , ja się już do tego przyzwyczaiłam, takie
                      skrzywinie radiowe, "nie zmogą mnie kule" :))

                      również pozdrawiam

    • Gość: Eska Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.nowy-tomysl.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 13:30
      no, chyba tylko Tobie...głos pana Marcina to jedna z glownych atrakcji audycji
      a komentarze to przeciez mnostwo waznych informacji..choc oczywiscie i wrazen
      autora audycji.Ale cudne sa one i basta! A pan Marcin to w ogole wszystko wie
      najlepiej o jazzie i nie tylko i juz.
      • Gość: werda Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 23:22
        gość jest dobry w tym co robi, choć jak na mój gust przy dużo u niego
        egzaltacji w stosunku do stinga czy PM - ale de gustibus ...
        • Gość: masala dosa Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.teleton.pl 17.08.03, 09:50
          pan marcin uprawia masturbacje wokalna jezeli moge tak stwierdzic-z wyjatkowa
          egzaltacja upaja sie brzmieniem wlasnego glosu jego barwa tonem i sila i co
          gorsza trescia rowniez choc muze puszcza generalnie ok
    • Gość: Trójkofan Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:53
      na początku Kydryński mnie trochę drażnił.terazbardzo go polubiłem i nie
      wuobrażam sobie niedzieli bez pana Marcina
      • Gość: Też Trójkofan Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.tomaszow.mm.pl 15.09.04, 20:39
        Ktoś tu używa mojego pseudonimu :) Pan Kydryński zawsze imponował mi ogromną
        wiedzą. w pełni także akceptuję Jego muzykę. Po prostu klasa!
    • Gość: neli Re: niedzielny Marcin Kydryński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 00:32
      Ja mam swój sposób na p. Kydryńskiego. Po prostu bardzo uważnie słucham, co on
      mówi i wychwytuję największe banały, najbardziej napuszone zwroty itd. Potem
      wraz ze znajomymi powtarzamy zasłyszane cuda, udając sposób mówienia pana
      Marcina, a szczególnie to jego arystokratyczne rrrr. Mówię wam, zabawa
      przednia!!!Niektóre powiedzonka na stałe zagościły w moim słowniku, np. "Któż
      on zacz"? czy "przygotujmy nasze uszy na tę ucztę niebiańską". Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka