Dodaj do ulubionych

Jest taki dzień...tylko jeden, raz do roku :)))

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 13:29
Jest taki dzień
- bardzo ciepły, choć grudniowy.
Dzień, zwykły dzień,
w którym gasną wszelkie spory.
Jest taki dzień,
w którym radość wita wszystkich.
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski...


Wszystkim życzę:
- na początek śniegu padającego wielkimi płatkami, jak za czasów dzieciństwa
(teraz już takiego w niebie nie produkują), który litościwie uczyni świat
czyściejszym i bardziej czarodziejskim choć na ten krótki czas,
- potem pachnącej choinki do układania prezentów pod,
- następnie dorodnej jemioły niezbędnej dla całowania i przynoszenia
pomyślnosci na cały następny rok,
- potraw ile kto chce - najistotniejsze, by nie zabrakło tej ulubionej, bez
której święta nie byłyby ważne (dla mnie barszcz wigilijny z uszkami),
- i wreszcie tego, czemu to wszystko ma służyć: miłości, bliskości,
radości wybaczania i uzyskiwania wybaczenia.

Moje dodatkowe nakrycie przy wigilijnym stole jest dla każdego z Was.
Abe:)))))

Obserwuj wątek
    • Gość: Tumisia Wigilia. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.12.02, 08:43
      Abe,dla Ciebie najlepsze życzenia ,duzo radości każdego dnia.I jescze gorące
      zyczenia dla Carminy,Tete i Mag oraz Hiacynta wraz z podziękowaniami za
      wszystkie miłe chwile z Wami w internecie.Pozdrawiam wigilijnie.
      • tyu :-)__________________nt 24.12.02, 12:02
      • Gość: Hiacynt Re: Wigilia.i Nowy Rok IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.12.02, 00:32
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        > Abe,dla Ciebie najlepsze życzenia ,duzo radości każdego dnia.I jescze gorące
        > zyczenia dla Carminy,Tete i Mag oraz Hiacynta wraz z podziękowaniami za
        > wszystkie miłe chwile z Wami w internecie.Pozdrawiam wigilijnie.

        nie miałem sieci, ale mam, niespodziewanie, długo pisać :))
        i w ostatniej chwil, życzenia, i moich kilka mysli pospiesznych dla Was,

        Carmino i Tete, my rozumiemy się bez słów :)
        tak często tak samo myśleliśmy,
        na forum czas inaczej płynie, można się dobrze poznać
        życzę Wam, by radość, usmiech i ciepło jakim się dzieliłyście,
        były zawsze Waszym udziałem, życzę Wam i Waszym bliskim

        Tumisiu, przede wszystkim ja Tobie bardzo dziękuję,
        spóżniłem się z życzeniami, ale ode mnie to nie zależało,
        dziękuję i za analizę :) za fale radiowe, za ....
        wiem kiedy się pojawiałaś, pamietam wszystko,
        twoje listy, krókie zdania dające tak wiele :)
        wiem, że jesteś i zaglądasz tu i tam, wszystkiego naj... dla Ciebie

        Abe, mijasz się ze swoimi przyjaciółkami, czytałem twoje krókie listy
        jesteś niewykorzystana na forum :) czy wiesz ??
        tak precyzyjnie piszesz, każde słowo na swoim miejscu, lubię tak :)
        byś wszystkie swoje najważniejsze plany łatwo realizowała,
        i miała więcej czasu dla siebie

        Nurni, jakoś nie popisaliśmy w mijającym roku,
        tak się "szykowałeś" na Tyu, ale nie zdążyłeś, czyżbyś go zbytnio polubił?
        jak mu wytłumaczymy, w którym punkcie musi zmienić swoje widzenie :)
        jesteś nickiem mijającego roku, bez wątpienia,
        ale na forum dezintegracja forumowa, więc w tym miejscu to pisze

        Tyu, pisałem do Ciebie w Twoim wątku, więc cóż dodawać,
        nie chcę Ciebie zepsuć :)

        Snajperze, do Ciebie ostatniego "nickowo" się zwracam,
        zwabiłem Ciebie do wątku Euromiara, więc już po Tobie

        wszystkim Wam życzę wiele szczęścia, z okazji Świąt Bożego Narodzenia,
        oraz w nadchodzącym Nowym Roku
        a także tym wszystkim, których nei wymieniłem,
        jest ich bardzo wielu,
        nie wymieniam, gdyż byłoby mi przykro kogoś pominąc,
        na forum mamy tylko słowa, więc i tak wiecie :))

        Hiacynt
        • Gość: Abe Re: Tumisiu, Hiacyncie :))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.12.02, 10:34

          Dziękuję Wam kochani za życzenia.
          Hiacyncie - tym razem to Ty utrafiłeś precyzyjnie w moje potrzeby.
          Trzeba mi czasu, czasu i jeszcze raz czasu. Właśnie dla siebie.
          Niech się zatem spełni.
          Jestem naprawdę szczęśliwa, że przez najbliższe dni mogę robić z tym czasem
          dokładnie to, czego zapragnę.
          Więc mimo siarczystego mrozu i okropnego przeziębienia (nie znam nawet smaku
          tegorocznych potraw wigilijnych, ale od czego bujna wyobraźnia ;))
          wybieram się na spacer z rodziną i psem. Papuga zostaje w domu.
          Mieliśmy w Poznaniu piękną żywą szopkę na starym rynku, obiecywałam sobie
          świąteczną wizytę, niestety spłonęła, szkoda, że znam ją tylko z tv.
          Eh, zazdroszczę krakusom!
          Abe Osobowa (w odróżnieninu od Pośpiesznej i Bezosobowej) :)
        • Gość: Tumisia Świętowanie./ntxt. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.12.02, 16:04
        • kocham_hiacynta Re: Wigilia.i Nowy Rok 25.12.02, 18:42
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
          >
          > > Abe,dla Ciebie najlepsze życzenia ,duzo radości każdego dnia.I jescze gor
          > ące
          > > zyczenia dla Carminy,Tete i Mag oraz Hiacynta wraz z podziękowaniami za
          > > wszystkie miłe chwile z Wami w internecie.Pozdrawiam wigilijnie.
          >
          > nie miałem sieci, ale mam, niespodziewanie, długo pisać :))
          > i w ostatniej chwil, życzenia, i moich kilka mysli pospiesznych dla Was,
          >
          > Carmino i Tete, my rozumiemy się bez słów :)
          > tak często tak samo myśleliśmy,
          > na forum czas inaczej płynie, można się dobrze poznać
          > życzę Wam, by radość, usmiech i ciepło jakim się dzieliłyście,
          > były zawsze Waszym udziałem, życzę Wam i Waszym bliskim
          >
          > Tumisiu, przede wszystkim ja Tobie bardzo dziękuję,
          > spóżniłem się z życzeniami, ale ode mnie to nie zależało,
          > dziękuję i za analizę :) za fale radiowe, za ....
          > wiem kiedy się pojawiałaś, pamietam wszystko,
          > twoje listy, krókie zdania dające tak wiele :)
          > wiem, że jesteś i zaglądasz tu i tam, wszystkiego naj... dla Ciebie
          >
          > Abe, mijasz się ze swoimi przyjaciółkami, czytałem twoje krókie listy
          > jesteś niewykorzystana na forum :) czy wiesz ??
          > tak precyzyjnie piszesz, każde słowo na swoim miejscu, lubię tak :)
          > byś wszystkie swoje najważniejsze plany łatwo realizowała,
          > i miała więcej czasu dla siebie
          >
          > Nurni, jakoś nie popisaliśmy w mijającym roku,
          > tak się "szykowałeś" na Tyu, ale nie zdążyłeś, czyżbyś go zbytnio polubił?
          > jak mu wytłumaczymy, w którym punkcie musi zmienić swoje widzenie :)
          > jesteś nickiem mijającego roku, bez wątpienia,
          > ale na forum dezintegracja forumowa, więc w tym miejscu to pisze
          >
          > Tyu, pisałem do Ciebie w Twoim wątku, więc cóż dodawać,
          > nie chcę Ciebie zepsuć :)
          >
          > Snajperze, do Ciebie ostatniego "nickowo" się zwracam,
          > zwabiłem Ciebie do wątku Euromiara, więc już po Tobie
          >
          > wszystkim Wam życzę wiele szczęścia, z okazji Świąt Bożego Narodzenia,
          > oraz w nadchodzącym Nowym Roku
          > a także tym wszystkim, których nei wymieniłem,
          > jest ich bardzo wielu,
          > nie wymieniam, gdyż byłoby mi przykro kogoś pominąc,


          Kogos Pominac? A ja to CO? Czemu mnie ignorujesz?
          Czy nasza milosc juz nic dla ciebie nie znaczy?
          Kocham cie Hiacyncie wiecej niz zycie.
          Wesolych swiat:-(
          Smutny Bolek





          > na forum mamy tylko słowa, więc i tak wiecie :))
          >
          > Hiacynt
    • luzer Re: Jest taki dzień...tylko jeden, raz do roku :) 25.12.02, 21:17
      Już raz, Abe, składałem Ci, życzenia, ale "pasywnie" ;) w swoim wątku - teraz więc: "aktywnie" - w Twoim. Spełnienia wszystkiego, co tylko sobie wymarzysz, pogody ducha, optymizmu, ciepłej aury wokół oraz coraz większej i większej liczby przyjaciół na forum. Tego samego - wszystkim obecnym w tym miłym miejscu.
      Luzer.

      • Gość: Abe Re: Albo...albo :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 02:32

        Albo właśnie obalam kolejny mit - o tzw kobiecej intuicji,
        albo...znamy się lepiej niźli mógłby na to wskazywać zdrowy rozsądek.
        Czuję się trochę jak urwana z choinki.
        Przyjmijmy, że to zwykła ;) magia świąt.
        Abe z serdecznymi :)))

        • luzer Re: Albo...albo :) 26.12.02, 22:44
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          >
          > Albo właśnie obalam kolejny mit - o tzw kobiecej intuicji,
          > albo...znamy się lepiej niźli mógłby na to wskazywać zdrowy rozsądek.
          > Czuję się trochę jak urwana z choinki.
          > Przyjmijmy, że to zwykła ;) magia świąt.
          > Abe z serdecznymi :)))

          Abe, miła, skąd taka Kierkegaardowska alternatywa?;) Mam nadzieję, że chociaż choinka była śliczna? A z magią, jak to z magią - nigdy nic nie wiadomo...;o)
          Co do zdrowego rozsądku, natomiast, to tu sprawa jest gorsza, ale ja zawsze sobie jakoś z nim radzę, nucąc za maestro Jonaszem (ale nie tym od wieloryba;-))

          "Taki jest rzeczy porządek,
          pamiętaj o tym, błaźnie,
          zachorujesz na zdrowy rozsądek,
          ozdrowiejesz na chora wyobraźnię.
          Twoja wyspa się zmieni w przylądek,
          swoją rolę odegrasz odważnie,
          umierając na zdrowy rozsądek,
          zmartwychwstaniesz na chorą wyobraźnię..."

          Bardzo serdecznie,
          Luzer.
          • Gość: Abe Re: Albo...albo :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 23:49
            luzer napisał:

            > Gość portalu: Abe napisał(a):
            >
            > >
            > > Albo właśnie obalam kolejny mit - o tzw kobiecej intuicji,
            > > albo...znamy się lepiej niźli mógłby na to wskazywać zdrowy rozsądek.
            > > Czuję się trochę jak urwana z choinki.
            > > Przyjmijmy, że to zwykła ;) magia świąt.
            > > Abe z serdecznymi :)))
            >
            > Abe, miła, skąd taka Kierkegaardowska alternatywa?;)

            Hiacynt wiedziałby to najlepiej (przepraszam Hiacyncie za pamiętliwość).
            Moje książki zupełnie nie trzymają się półek - pewnie dlatego, że sama je
            zbijałam. A rzeczone dzieło w ilosci dwóch tomów szafirzy się ślicznie
            dokładnie nad moją głową. Czasem więc wiedza całkiem przypadkowo
            i niepotrzebnie ma kontakt z moim mózgiem ;)

            >Mam nadzieję, że chociaż c
            > hoinka była śliczna?

            Jest śliczna. Nie wiem tylko czemu przybrała mi się jakoś tego roku
            w barwy francuskie -biało-czerwono-niebieskie. Przypadkowo.
            Zauważyłam już po fakcie.

            A z magią, jak to z magią - nigdy nic nie wiadomo...;o)
            > Co do zdrowego rozsądku, natomiast, to tu sprawa jest gorsza, ale ja zawsze
            sob
            > ie jakoś z nim radzę, nucąc za maestro Jonaszem (ale nie tym od wieloryba;-))
            >
            > "Taki jest rzeczy porządek,
            > pamiętaj o tym, błaźnie,
            > zachorujesz na zdrowy rozsądek,
            > ozdrowiejesz na chora wyobraźnię.
            > Twoja wyspa się zmieni w przylądek,
            > swoją rolę odegrasz odważnie,
            > umierając na zdrowy rozsądek,
            > zmartwychwstaniesz na chorą wyobraźnię..."
            >

            Jonasz mnie przekonał. Zawsze mnie przekonywał.
            Czy to oznacza, że zmartwychwstawałam juz wielokrotnie???

            > Bardzo serdecznie,
            > Luzer.

            I ja też,
            Abe


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka