Dodaj do ulubionych

Nowe życie Nowej Huty

05.05.06, 00:26
No i prosze-jakich ciekawych rzeczy mozna o Nowej Hucie sie dowiedziec.Kto by
pomyslal-wpis na liste Dziedzictwa Swiatowego?!!Hmmm....
Obserwuj wątek
    • Gość: spod krakowka Re: Nowe życie Nowej Huty IP: 64.92.167.* 05.05.06, 01:26
      nowa huta jaka jest kazdy widzi! mozna do niej czuc sentyment, mozna sie jej
      wstydzic. daj boze zeby zintegrowala sie kiedys z krakowem i zatarla opinie
      dzielnicy mordu. obawiam sie jednak ze przyjdzie jeszcze na to poczekac ale to
      ze ktos cos robi jest jak najbardziej godne pochwaly. stagnacja niczego nie
      zmieni. pozdrawiam NH!!!:)
      • Gość: golonko Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:35
        Gdyby nie powstała Nowa Huta to Krakówek byłby dzisiaj zadupiem na głębokiej
        prowincji.
        • Gość: mk Autorke tekstu zapraszam na wycieczke... IP: *.adsl.proxad.net 06.05.06, 13:43
          ... na Muranow (czesc srodmiejska, przy Pl. Bankowym).
        • Gość: Piotrrr Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.krakow.pl 06.05.06, 19:17
          Tysiącletnim zadupiem.... ciekawie opowiadasz ale jakby bez sensu
        • Gość: q Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:57
          > Gdyby nie powstała Nowa Huta to Krakówek byłby dzisiaj zadupiem na głębokiej
          > prowincji.

          I tak właśnie byłoby o wiele lepiej.
    • Gość: Czeslaw Lorenc Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.140-70-69.mc.videotron.ca 05.05.06, 02:06
      Mieszkam w Montrealu ale budowalem Nowa Hute od 1952 roku w Biurze Projektow
      Nowej Huty "Biprostal". Mieszkalem na Osiedlu B2, dzisiaj Zielonym (przy Alei
      Roz). Moja rodzina nadal mieszka w Hucie i nie chce jej opuscic. Pamietam jak na
      pustych polach powstawaly osiedla. Pierwsze jak B2 i okoliczne, budowane z
      solidnej cegly do dzis dobrze sie trzymaja. Kiedys mowiono nawet, ze Krakow lezy
      kolo Nowej Huty. Ciesze sie ze dzis Huta sie aktywizuje. Pamietam tez czasy(w
      obecnej RP) kiedy wieczorem bylo poprostu niebezpiecznie chodzic. Dzis duzo
      lepiej.Huta tonie w zieleni bo to najlepsza gleba kolo Krakowa.Teatr Ludowy byl
      na poziomie.Zycze Nowohucianom by wzieli inicjatywe w swoje rece. Powodzenia.
      • lucusia3 Re: Nowe życie Nowej Huty 05.05.06, 14:28
        Nowa Huta ma swój urok, lecz ja bym z tą świadomościa nowohucian (?) nie przesadzała. Myśle, że ma wiele wspólnego ze świadomością pseudokibiców (my Wisła!) i z ich agresją. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale wystarczajaco wielu, żeby się tam bać zaparkować. Przynajmniej na niektórych ulicach.
        • Gość: chlopak z NH Prawda o NH - 100% - w mojej ocenie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 08:41
          Nie podzielam Twojej opinii. Mieszkalem w NH 28 lat. I takiej identyfikacji z
          dzielnica (lub wrecz oddzielnym organizmem miejskim) jaka maja ludzie z NH nie
          ma raczej w calym Krakowie. Ja, choc mieszkam poza NH juz kilka lat, odczuwam
          taka wlasnie mocna identyfikacje i raczej sie to nie zmieni.
          Ze swoja opinia o niebezpiecznej NH powielasz stereotypy, ktore sa juz
          nieaktualne.
          Jezeli chodzi o kibicow, to w starej czesci NH (a wiec w tej o ktorej pisze
          autor artykulu a my rozmawiamy)nie ma zawolania "my Wisla!". Tam sa kibice HKS-
          u (Hutnika) i to niezmienni i niezaleznie od mody na Wisle czy Cracovie ktora
          panuje w mlodszej czesci NH (tzn. w osiedlach od ronda Kocmyrzowskiego (od
          Dabrowszczakow) w strone Krakowa (po Oswiecenia). I to raczej oni stanowia ten
          maksymalnie patriotyczny (nowohucko) zbior mlodych ludzi.
          Nowa Huta jest fajna! :)

          Pozdrawiam!
          • Gość: dziewczyna z NH jest fajna ale kurcze troche.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:50
            starzeć sie zaczyna. ja mieszkam niedaleko oswiecenia w nowo wybudowanych
            blokach i jeszcze tego nie odczuwam ale jak jade do starszej czesci huty to
            stwierdzam ze tam rzadza same babcie i dziadki :) A te bufony z tzw. Krakowa
            bardziej krakowskiego pisza mi tutaj ze przestepczosc jest taka wysoka.Bac sie
            starszych ludzi? to jakis obled :) a poza tym popieram to co napisales w 100%
        • Gość: Magdzia Mylisz sie dziecino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:44
          ja mieszkam na obrzezu nowej huty( bardzo mnie to cieszy bo smrod z kominow
          kombinatu w centrum huty jest okrutny) ale nie wydaje mi sie zeby huta byla
          bardziej niebezpieczna niz np. Podgorze. Zreszta jesli chodzi o kradzieze to
          wciaz slysze ze cos komus zostalo ukradzione i wcale nie zauwazam ze wiekszosc
          tych rabunkow odbywa sie w NH ( podobno Rynek i okolice goruja w statystykach
          kradziezy a poza tym radze uwazac na Moscie Grunwaldzkim ) Zreszta jesli
          uwazacie ze huta jest tak niebezpieczna to tylko zostaje mi chwalic sie na lewo
          i prawo ze jeszcze zyje :) Powiem szczerze ze nie lubie Krakowa ani tego
          nowohuckiego ani tego bardziej krakowsko-bufoniastego. Nie lubie bo to miasto
          rozwija sie w tempie zolwia a na starociach samych nie da sie dlugo jechac.
          Inwestycji prawie zero...Krakow robi sie bardzo zasciankowy i to mnie
          najbardziej martwi.
      • Gość: Gosc Portalu Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.oracle.com 06.05.06, 17:53
        Urodzilem sie w Krakowie, I przez dlugie lata mieszkalem na osiledlu oficerskim
        pare minut od runku krakowskiego. Rynek Glowny przyciaga nie tylko unikalna
        architektura, muzeami, ale tez jest atrakcyjny z powodu setek kawiarenek
        czynnych do poznych godzin nocnych, gdzie chetnie sie spedza czas na kawie w
        gronie znajomych. Przez krotki okres chasu mieszkalem w Hucie na Placu
        Centralnym. Zgadzam sie, ze jakos tego budownictwa byla b. wysoka. Piekne
        trzypokojowe mieszkanie o pow. ok 80mk z duza przestranna kuchnia. W tamtym
        czasie osiedle byjo b. czyste duzo zieleni i bylo bezpiecznie. Architectura
        centrum NH nie jest komunistycznym koszmarem. Czulem sie tam dobrze, przestrzen
        i duzo zieleni. NH moze stac sie alternatywa dla Rynku, jesli wprowadzi sie
        tam 'zycie'tz: duzo eleganckich kawiarni, dobrych butique'ow, pare galerri
        etc.
        Pozdrawiam Pana Czeslawa. Znam ten bol mieszkania w malo atrakcyjnych
        miejscach. Panie Czeslawie, Montreal to jeszcze nic w porownaniu do Mississauga
        (Misia Saga jak kto woli) z jedyna atrackja w postaci Walmart na Square One!
    • Gość: XYZ Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 07:41
      Towarzysz Lenin powinien znowu stanąć na swoim miejscu (z odpowiednią adnotacją
      na pomniku.)Przybyłaby kolejna atrakcja.To też kawałek (niechlubnej) historii.
      • Gość: Nowohucianka Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.cela.pl / 195.150.163.* 05.05.06, 10:16
        Lenina zabrali nam Szwedzi, do parku rozrywki. Kupili. Spoczywa tam podobno w
        pozycji horyzontalnej. Tez za nim (pomnikiem) tesknimy...Ten pusty plac domaga
        sie jakiegos chocby substytutu.
        • Gość: ktos Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.cm-upc.chello.se 06.05.06, 07:09
          Sprzedaliscie Lenina bo daliscie sie oglupic roznym "demokratom". W Szwecji
          pokazano w telewizji jak robotnicy ochoczo obalali pomnik Lenina, ktorego
          pozniej jakis zydowski cwaniak opylil szwedom za gruba gotowke.
    • Gość: d. Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.VISSOFT.de 05.05.06, 09:59
      > Co dwa tygodnie w kinie Sfinks wyświetlana jest Nowohucka Kronika Filmowa.
      Jerzy Ridan, reżyser kroniki: - Pytałem, czy jakieś inne miasto w Polsce ma
      cykliczne filmy o sobie. Nie ma.

      Pana Jerzego Ridana informuję, że owszem - ma. Wrocław.

      Widzę, że NH przejmuje zwyczaje Krakówka - zwłaszcza ten, że a priori można
      stwierdzić, że wszystko w mieście jest największe, najlepsze a co najmniej
      jedyne. Najlepiej bez weryfikowania tego, bo można się przypadkiem nadziać.

      (Przykład: "Największy" (wg GW) w Polsce sylwester na rynku krakowskim - 40 tys.
      uczestników. Wrocławski ze stoma tysiącami jest zapewne drugi ;-) )
      • Gość: kraków Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.ghnet.pl 06.05.06, 05:35
        Nie sugeruj się tym co o Sylwestrze pisze GW.Na Rynku z tej okazji jest zawsze
        grubo ponad 100 tys.kilkanaście tysięcy ludzi przychodziło już za komuny kiedy
        nic nie było organizowane.
    • Gość: ozi Dzięki Janowi Pawłowi II IP: 82.139.52.* 05.05.06, 10:46
      oraz reżyserom filmów o naszym wielkim człowieku,idąc jego śladami zachodni
      turyści pragną zobaczyć Polskę.Tę, w której czas się zatrzymał.
      Jest jakieś szczególne piękno w istocie ludzkiej,bez względu na to gdzie
      mieszka. Pomysł z wpisaniem na światową listę zabytków jak najbardziej.
      • Gość: kierownik O tak, cały świat tylko ogląda filmy o papieżu... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.06, 23:10
        Pod ich wpływem zaś pielgrzymuje do Nowej Huty. Bardzo to logiczne - chyba
        polityka edukacyjna nowego ministra oświaty daje już o sobie znać w niektórych
        wypowiedziach na forum...
    • Gość: krakusek Re: Nowe życie Nowej Huty IP: 64.92.167.* 05.05.06, 14:47
      STRACH i zgroza w NH mieszka!!! Taka jest opinia i nie wziela sie z nikad. I
      dopoki tak bedzie ze normalny czlowiek z lekiem zapuszcza sie do NH nic nie
      pomoze tej dzielnicy. A bedzie tak dopoty dopoki cala rzesza mlodziezy bez
      abmicji i pracy nie znajdzie sposobu na zycie, dopoki nie nastapi jakas wymiana
      mieszkancow, nowa krew lub zmiana mentalnosci obecnych mieszkancow. Wymiana
      pokolen, mozliwosci godziwej pracy i placy... Ech trzeba duuuzo czasu a wynik
      niepewny...
      • Gość: kamila Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 01:47
        halo halo ... pisze do was duch ! tak tak, duch, ponieważ mieszkam w nowej
        hucie już 22 lata i zdążyli mnie zamordować 3 tysiące razy, okraść, pobić i
        zgwałcić. Teraz to powinnam w ogole z domu nie wychodzić i tego nie robię, bo
        przecież mieszkam w dzielnicy "mordu" jak ktoś ładnie napisał :/
        NIE NAWIDZĘ stereotypów, ludzie !!!!!!
        wedlug statystyk Nowa Huta pod względem przestępczości w Krakowie jest dopiero
        na 3 albo 5 miejscu!
        mnie tu nigdy włos z głowy nie spadł, a w śródmiesciu owszem.
        Swiadomość nowohucką też mam, mimo że nie jestem kibicem, a wykształconą i
        kulturalną osobą z ambicjami.
        to co tutaj wypisujecie to są brednie całkowite. Brednie i stereotypy.
        Na koniec chcialabym dodać, że w tym roku się bronię a temat mojej pracy
        brzmi "Nowa Huta jako atrakcja turystyczna" a miejsca zamieszkania nie
        zmieniłabym nigdy w życiu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Asik Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.net-pol.com.pl 06.05.06, 08:30
          Urodzilam i wychowalam sie w NH. Tu mieszkam teraz ze swoja rodzinka i jakos nie
          marze o wyprowadzce. Powiedzcie mi gdzie z Krakowie codzi z dzicmi na spacery?
          Bo w starej czesci Huty na kazdym osiedlu jest praktycznie ogrodek z hustakami.
          Nikt daleko nie musi dralowac zeby byc blisko zieleni (AWF, łąki - dla
          spacerowiczów z pieskami, obok łąk alejki i ogrodek dla dzieci, zalew z super
          teraz zrobionym parkiem dla dzieci, etc). Do szkól, przedszkoli dzieli nie maja
          daleko. Do Rynku dojazd zajmuje mi gora 25 minut i bez problemu moge sie dostac
          w dowolna czesc miasta Krakowa. Nie porownuje NH do Krakowa i nie oceniam ktore
          lepsze... Kazde ma swoj klimat i swoje zalety i wady. Kraków jest inny i NH jest
          inna... Smieszy mnie jak ludzie zpoza NH mowia o tym ze Huta
          najniebezpieczniejsza a potem w dyskusji jako argument podaja ze to dzielnica
          starcow :D Na to wychodzi ze mamy bardzo bojowych staroszkow. Co do Huty to jest
          ona tak samo niebezpieczna jak kazda inna dzielnica... tylko latwiej napisac ze
          w hucie morduja niz napisac ze jest duzo zieleni, ze moglaby byc duzo
          piekniejsza gdyby ja wesprzec finansowo. Bo to nudne...... Ten artykul
          przeczytalo duzo osob bo o Hucie napisano juz tyle zlego ze przyciaga uwage! Nie
          wiem czy wiecie ale o NH bardzo duzo osob pisze teraz prace magiterskie, nie
          tylko Polacy w Polsce i nie pisza o NH jako dzielnicy zla.. Mnie sie tu
          podoba... Nie mowie ze tu jestem najbezpieczniejsza na swiecie, ale nigdzie nie
          jestem. Ot taki swiat. Problem Huty to duze bezrobocie i to ze pozamykano wiele
          miejsc gdzie mlodziez mogla spedzac czas. U mnie n osiedlu dawno temu byla
          slizgawka zawsze w zimie (za free) swietlica... Teraz nie ma bo babcie nie chca
          dolozyc tych paru zlotych na wode ktora wylewano na boisko :/ A swietlica sie
          roleciala ze starosci.. Dodam ze w tej swietlicy nikt nie pracowal dbalismy o
          nia sami, sprzatalismy a potem spedzalismy czas.. Teraz dzieciaki probuja
          ratowac resztki z boiska, ale babciom przeszkadza ze krzycza jak graja a pilka
          wpada do ogrodka (bo siatka juz dawno ze starosci sie w pyl zamienila). Kiedys
          staruszki byly bardziej tolerancyjne :D Ale teraz tez nie jest zle. KAzdego
          krytykujace i nadajacego na Hute zapraszam do zwiedzenia jej (sterej głownie
          czesci) zapoznania sie z nia nie tylko od strony artykułow w prasie w rubryce
          kryminalnej. Mnie Huta ciagle zaskakuje, głownie pozytywnie (czasami negatynnie
          tez). Ostatnio na boisku XI L.O. zauwazylam trening rugbystow. Chlopaki zamiast
          napadac na bezbronnych Krakowian trenowali twardy sport, ku uciesze gapiów. NH
          i jej mieszkancom trzeba dac szanse do niektorych wyciagnac dlon wlasnie w
          formie organizownia roznych form spedzania czasu wolnego. O Hucie mozna wiele
          napisac i dobrego i zlego. Pisanie tylko w jeden sposob jest poprostu klamstwem
          o dotyczy to wszystkich dzielnic, miast i krajow. Czy kazdy Polak to zlodziej,
          pijak i oszust? Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: .kaijitsu Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.net.autocom.pl 06.05.06, 09:32
            Szczeże powiedziawszy ten artykuł i ludzie tu piszący zmotywowali mnie jako
            krakowianina by dać Nowej Hucie drugą szanse (niestety zostałem na tych
            debilnych stereotypach wychowany). Także chyba zaplanuje sobie wycięczkę
            rowerową (samemu bo pewno wszyscy będą znów bzdury gadać że nie pojadą że źle i
            w ogóle). Może mnie ktoś oprowadzi? :D Od jakiegoś czasu mnie zaczęła Huta tak
            jakoś przyciągać i mówić że musze do niej zaglądnąć i chyba to odpowiednia pora
            by to zrobić, gorzej że będzie to tylko przyglądanie się na własną rękę
            prawdopodobnie :/ ale i to dobre ^^ Dziękuje wszystkim z tej dzielnicy że
            napisali o niej jak najlepiej, przekonali mnie.

            Jakby ktoś mógł mi pomóc w odwiedzaniu to kontakt mailowy podaje: kaijitsu@ktbr.info
            • Gość: MatkaHuta Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 12:52
              Witam,
              z Huty witam,
              chetnie oprowadze,
              a jezeli bedzie was wiecej, to tym lepiej, bo wiecej krakusow w Hucie, to mniej
              stereotypow,
              czekam na info na forum,
              Matka Huta
        • Gość: cyberchmura Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.chello.pl 06.05.06, 09:10
          Na początku,że tak powiem szacunek dla kamili.Ja też mieszkam w Nowej Hucie(a
          nie na Hucie jak mówią przyjezdni)już 23 lata i nie mam zamiaru sie stąd
          wyprowadzać,też nie jestem kibolem,dresem etc. studiuje jak i wielu moich
          znajomych.Fakt, w NH jest sporo dresów i innych pojebów róznej maści,ale jak
          zauważyła kamila pod względem przestępczości jesteśmy na 3 miejscu(1-sza jest
          krowodża drugie podgórze)więc nie przesadzajmy ,że to dzielnica morderców i
          gwałtu.Co do złych dzielnic,czy ktoś z trendy ludzi bujających sie po kazimierzu
          wie kto tam mieszka i jaka była polityka władz w latach 70-tych wobec
          kazimierza?pewno nie,bo huta to juz synonim i symbol getta,nie bez kozery czasem
          mówią,że mieszkamy na bronxie.Najsmutniejsze jest to,że studenci którzy
          przyjeżdzają do karkowa na studia maja taki właśnie obraz NH jako dzielnicy
          mordu i gwałtu i wielu z nich w trakcie swoich studiów ani raz nie była w Nowej
          hucie!!!!moda na nową hute istnieje przede wszystkim wśród zagranicznych
          turystów ktorzy podchodza do tematu huty bez obciążeń.PS Szkoda,że wyborcza w
          artykule nie wspomniała o osobie która najbardziej angazuje sie w promocje NH a
          mianowicie Macieja Twaroga,można go nie lubic za okres młodzieży wszechpolskiej
          i poglądy,ale obecnie jak sam mówi odcina sie od tej organizacji a trzeba
          przyznać,że naprawde robi wiele pożytecznych rzeczy w promowaniu dzielnicy
          "morderców,debilów etc."
          • Gość: poiu Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.49-136-217.adsl.skynet.be 06.05.06, 18:55
            > moda na nową hute istnieje przede wszystkim wśród zagranicznych
            > turystów ktorzy podchodza do tematu huty bez obciążeń.

            Eh, tylko ktos z lokalnych jednak zaczol pokazywac NH tym zagranicznym turystom.
            Ja - jako rodowita krakowianka - juz pod koniec lat 70-tych zabieralam tam turystow. To dlatego ze wczesniej, podczas wagarow, odkrylam specyficzne piekno i urok NH ;)
            I jak sprzedali lenina, to nie dowierzlam jaka najwieksza glupote zrobili idioci!
            I od tych dawnych czasow, czyli przez prawie 30 lat, reklamuje wszystkim zwiedzanie NH, bo to bardzo specjalne miejsce.
            W starej NH brak tylko paru fajnych knajp, galerii, klubow, sklepow.....ale jak sie zjawia, to bedzie cool!
        • Gość: rory Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.il.sprintbbd.net 06.05.06, 10:49
          pochwalam pani opinie
          mieszkalem w nh 28 lat i wlos z glowy mi nie spadl, mimo ze moje osiedle /
          kolorowe/ troche "walczylo" z lokalnym rywalem -spoldzielczym
          pomietam z czasow liceum pozne noca powroty; o 2, 3 nad ranem i nic sie nie
          dzialo /a byly to lata konca 70/ teraz , od '95 powracam do siebie - na
          kolorowe- tak ze 2 razy do roku i raczej po ulicach chodzic sie nie boje.
          dla malkontentowmam zas kilka pytan:
          a ktore to z miast mialo juz w latach 50 drozki dla rowerow?
          ktore to mialo takie wspaniale aleje lipowo-rozane ?
          ktore to szkoly byly budowane z krytymi basenami w latach 60?
          ktore to osiedla mialy w swoim obrebie szkole, przedszkole, plac zabaw
          w ktorym to z miast bylo wszedzie blisko?
          ( w starej nh mozna bylo wszedzie dojsc na piechote wciagu 25-30 minut)
          nh pod tym wzgledem byla i jest unikatem uranistycznym na skale chyba swiatowa,
          bo w europie nie znajduje czegos podobnego, a odwiedzilem sporo europy /na
          wkladke i dowod tez/
          pozdrawiam
          rr
          • jadrom Re: Nowe życie Nowej Huty 06.05.06, 20:30
            Absolutnie zgadzam się z rory i innymi nowohucianami chwalącymi swoją
            dzielnicę. Ja mam 38 lat, 7 lat temu przeprowadziłam się z Krakowa do Warszawy.
            Wcześniej mieszkałam z rodzicami 13 lat na osiedlu Strusia (Bieńczyce), potem
            14 lat na osiedlu Kolorwym, chodziłam do XII LO. I okres mojego dzieciństwa i
            młodości wspominam z łezką w oku, przede wszystkim z uwagi na niepowtarzalny
            klimat nowohucki. Potem mieszkałam przez kilka lat przy ul. Mazowieckiej, potem
            w Dębnikach, ale nigdzie nie było takiej zieleni, infrastruktury i atmosfery
            jak w NH. Np. na Os. Kolorowym jest szkoła podstawowa (nr 103), bardzo dobre
            liceum (XII), przedszkole, basen mięzyszkolny, ogródki jordanowskie, sklepy,
            poczta, stacja benzynowa i wszystko to nie jest skomasowane "na kupie", lecz
            położone w zieleni, blisko tramwaje, autobusy. Potem studiowałam na UJ i wolny
            czas spędzałam w śródmieściu Krakowa i zawsze przerażały mnie stare kamienice z
            wysokimi, ciemnymi mieszkaniami i śmierdzącymi uryną klatkami. Oczywiście
            śródmieście ma swój urok, ale taki do zwiedzania, bywania w knajpkach, ale dla
            mnie nie do zamieszkania. Przedszkola w śródmieśniu to są w większości
            przystosowane mieszkania na parterach w kamienicach, bez ogródków, sal
            gimnastycznych, a te w NH są przedszkolami z prawdziwego zdarzenia, duże
            przestronne, kolorowe, z pięknymi ogródkami. Podobnie ma się temat szkół, które
            mają duże, zielone boiska. W NH jest po prostu bardzo "przyjaźnie".
            W Warszawie szukałam podobnej dzielnicy do zamieszkania, wybrałam też
            nowoczesną, "powojenną" dzielnicę (klimaty "Alternatyw 4"), czyli Ursynów.
            Ale bardzo tęsknię za NH i często wspominam okres beztroski, chodzenia nad
            zalew, do kina Świt, na targ w Bieńczycach. Ale niestety "to se ne wrati".
            Pozdrawiam wszystkich krajan z NH.
      • Gość: Magdzia Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 11:01
        zgadzam sie ze minie sporo czasu zanim sie cos zmieni ale nie spisuj wszystkich
        nowohucian na straty. Nie uwazam sie za przedstawicielke mysli debilno-
        kibicowskiej a mieszkam w NH i mam sie calkiem dobrze. Wielu moich znajomych z
        III liceum pochadzacych z NH to ludzie ktorzy studiuja bardzo dobre kierunki,
        angazuja sie w akcje spoleczne... robia wiele dla Nh i dla reszty Krakowa. Sa
        to ludzie inteligentni ktorzy mozesz mi wierzyc chca osiagnac w zyciu wiecej
        niz typowy kibic ktory z reszta nie jest wizytowka wylacznie naszej dzielnicy.
    • Gość: chtr_ Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.pr.radom.net 05.05.06, 15:41
      Autor jest niezmiernie optymistycznie nastawiony jeśli chodzi o Hutę,
      najwyraźniej jeszcze nigdy tamtejsi kibice nie usiłowali wetknąć mu noża między
      żebra. Znam kilka opowieści z pierwszej/drugiej ręki na temat życia tam, i na
      Boga, nie chciałbym mieszkać w miejscu, gdzie na porządku dziennym są znajomi
      lądujący w szpitalu z różnego typu obrażeniami. Bynajmnie nie spowodowanymi
      jazdą na rowerze... :/
      • Gość: Gribbo Przyjedź zobacz a nie słuchaj historii wielkich ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 16:09
        Huta to najbardziej zielone i spokojne miejsce, niestety Twoi znajomi nie są
        już na topie - teraz w ryj za darmo można dostać na Bieżanowie i w podgórzu
        pozdr
        • Gość: kk Re: Przyjedź zobacz a nie słuchaj historii wielki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 01:49
          dobrze mówisz ! :)
          ja nie boję się chodzic wieczorami po Nowej Hucie.
          a po innych dzielnicach owszem.
          nigdy mi się tu nic nie stało. i Kocham Nową Hutę !!!!
          • Gość: Dorota Re: Przyjedź zobacz a nie słuchaj historii wielki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:49
            > nigdy mi się tu nic nie stało. i Kocham Nową Hutę !!!!

            Też mnie denerwuje, kiedy ludzie powtarzają te same brednie o tym, jaka to Nowa
            Huta jest straszna i niebezpieczna. A najgorzej mówią ci, którzy nigdy w tej
            dzielnicy nie byli.
            Mieszkam tu od urodzenia i kocham to miejsce.
            • Gość: Piotrrr Re: Przyjedź zobacz a nie słuchaj historii wielki IP: *.krakow.pl 06.05.06, 19:22
              To ciekawe, że po spotkaniu z kolegą kumpla na Placu Centralnym - miałem mu podrzucić książkę - tenże poprosił mnie o podwiezienie go pod blok bo, jak sam mówił, żule na niego polują. Wspomnianych żuli widziałem osobiście, na miłą grupkę pacyfistycznej młodzieży to oni nie wyglądali.
              Przy okazji - człowiek, którego podwoziłem, dwa tygodnie później wylądował w szpitalu (pobicie).
    • Gość: nowohucianka Re: Nowe życie Nowej Huty IP: 62.29.136.* 05.05.06, 17:01
      Dlaczego nikt nie zachwyca sie kopcem Wandy ,jest tak jakby zapomniany, a koło
      niego mimo że jest pod ogrodzeniem Huty pieknie. Ja mając 40 lat i od urodzenia
      mieszkam w starej dzielnicy huty dopiero wczoraj wybrałam się na wycieczkę na
      rowerze i wyszłam na kopiec. Polecam wycieczki rowerowe ,gorzej jest koło
      Fortów Mogilskich -brud nikt tam nie dba, ale naprawde warto
      • Gość: rory Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.il.sprintbbd.net 06.05.06, 10:58
        przejedz sie woalami nadwislanskimi, od mogily / gdzie kiedys cumowaly statki
        spacerowe, a sportowcy trenowali wioslarsto/ do mniej wiecej wysokosci skarpy
        / gdzie kiedys byla wieza spadochronowa/ a zobaczysz jak piekna jest tam wisla.
        na skarpie mozesz zas potrenowac cross rowerowy- robilem to 30 lat temu ale
        wtedy nie nazywalo sie to sportem extremalnym :)
        pozdrowko
        rory
    • Gość: Nowa Huta Non Stop Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 01:59
      Polecamy: www.nowahuta.org.pl
    • Gość: Hutnik K. Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.c158.petrotel.pl 06.05.06, 02:26
      Jestem z Płocka i podziwiam was z Nowej Huty, u nas to dopiero kaszana wielki
      kombinat i mala starowka a miedzy nimi blokowiska ze pozal sie i namiastka XIX
      w. przez 200m. Tylko jedno mnie w Plocku na kolana kladzie widok z zabytkowej
      skarpy "TUMY" na Wisle, No i nie zapominam o - Darek Romuzga - jak swojak a on
      wasz jest chlopak . Pozdro.
    • Gość: wysokiktos opiniotworczosc wyborczej :))))))))) IP: *.hsd1.pa.comcast.net 06.05.06, 03:18
      Australijczyk rzekl: "Kraków to shit! Nowa Huta jest cool!" W takim razie ja
      powiem, ze ten artykul to shit :))))))))) Bez dalszego komentarza :))))))))))))
      • Gość: chicago cubs Ponad 50 % ludzi na forum to spece od NH.....ale IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 06.05.06, 03:40
        ale nigdy tam nie byli , cos szlyszeli od kogos albo cos podobnego..."w NH-cie
        jest niebezpiecznie"---> taka glupota to sie ostatnio Ziobrze
        przytrafila...niebezpiecznie to jest na kozlowku, prokocimiu, azorach...Huta
        daleka jest od czolowki....tak swoja droga to z NH szybciej dostaniesz sie na
        rynek niz z innego osiedla w krakowie(kurdwanow, nowy/stary biezanow, ruczaj)..
        ...niezle mi sie ta mieszkalo przez 25 lat...wroce juz wkrotce na
        Kazimierzowskie...pzdr.

        ps. ??czy wie ktos gdzie sa te hale i Nowa Laznia"????
        • Gość: niunia Re: Ponad 50 % ludzi na forum to spece od NH..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.06, 08:32
          Popieram!! To samo mówi się o Pradze w Warszawie! I to głównie mówią osoby
          które tam nie mieszkają! Niestety, stereotypy są zbyt głeboko zakorzenione by
          je tak szybko wyplewić. Na to tzrba czasu!! Conajmniej nastepne 30 lat.
          Pozdrawiam
        • Gość: Magdzia Re: Ponad 50 % ludzi na forum to spece od NH..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:37
          laznia nowa jest teraz chyba na os.szkolnym
          • Gość: dos Re: Ponad 50 % ludzi na forum to spece od NH..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:42
            > laznia nowa jest teraz chyba na os.szkolnym

            A dokładniej na os Szkolnym 26.

    • ztadeusz1419 Re: Nowe życie Nowej Huty 06.05.06, 03:36
      Cala mlodosc przezylem mieszkajac ipracujac w krakowskiej dzielnicy NOWA HUTA-
      jestem ztego bardzo d u m n y !!!
      Nareszcie Nowa Huta zostala doceniona jako kolebka nowej kultury.
      Mieszkam w USA ,ale zawsze jestem myslami z Nowa HUTA.
      • Gość: rory Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.il.sprintbbd.net 06.05.06, 11:01
        ja tez

        i bardzo milo wspominam czasy nh bedac w usa
        gdzie tutaj mozna znalesc tak piekne "plenery" jak na skarpie
        rory
    • kutz.kazimierz Re: Nowe życie Nowej Huty 06.05.06, 04:38
      Takich objektów, to my na Slonsku momy
      100-200, ino ze nie som "neorenesansowe" :)
      Turysci-fani postindustrialnosci:
      zacznijcie np. od Nikiszowca i Giszowca.

      Nie marnujcie czasu na "swiatowej rangi"
      kruszacy sie betonowy pejzaz ksiezycowy
      "Nowej Huty", to socjalno pustynia - SMIECH!!!
    • Gość: Adam Jest lepiej zaprojektowana niż Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 04:50
      Jest lepiej zaprojektowana niż Kraków
      • Gość: kraków Re: Jest lepiej zaprojektowana niż Kraków IP: *.ghnet.pl 06.05.06, 05:32
        Wybacz Krakowowi że kilkaset lat temu nie istniały plany zagospodarowania
        miasta.
      • Gość: Magdzia Przeciez NH to tez Krakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:42
        bosze ile razy jeszcze trzeba powtorzyc zeby dotarlo do tych zakutych lbow ze
        NH to dzielnica Krakowa a nie oddzielne miasto. Wkurza mnie jak ktos z mojej
        dzielnicy mowi " jade do Krakowa". Wg mnie taki krakus to nie jest krakus tylko
        jakis wiesniak ktory sie wywodzi ze wsi podkrakowskiej i nie potrafi pojac ze
        jak jest w NH to jest juz w Krakowie. Rece mi opadaja jak slysze takie teksty.
        • Gość: z podgorza kraków i nie kraków IP: *.2-0.pl 06.05.06, 17:41
          jest administracyjnie w Krakowie, powoli zaciera się granica między śródmieściem a Nową Hutą - ale rzut oka na plan pokazuje, że powstawała jako odrębna dzielnica.

          Nie jest zlepkiem fabryk, osiedli i wiosek, porozciąganych w różne kierunki jak całe Podgórze, nie jest kontynuacją centrum jak Krowodrza i Śródmieście. Ma swój układ urbanistyczny, sensowny przebieg ulic, a jeszcze 10 lat temu oddzielona była kilometrowym pasem pustki od reszty Krakowa.

          Najmłodsza dzielnica Krakowa, najbardziej wyrazista ;)
          • Gość: Magdzia Re: kraków i nie kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:08
            to w takim razie jestem z NH miasta nad miastami ktore w swoim zacofaniu
            dorownuje sasiadujacej miescinie. Na prawde nie mamy czym sie chwalic w
            rankingach miast ...tzn Wy krakusy nie macie sie czym chwalic :) A co do nowej
            huty to jest bardziej znana w naszej wielkiej wspanialej kaczej ojczyznie niz
            np. Podgorze. podejrzewam nawet ze ludzie spoza Krakowa nie maja pojecia o tym
            ze takie Podgorze to jedna z dzielnic a o NH na pewno gdzies slyszeli ;)
    • Gość: turkish bullfuckingshit IP: *.158.108.244.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.05.06, 05:32
    • Gość: laioon Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 07:01
      Jak to czytam to mam wrażenie, że do władzy doszły dresy :-( Tragedia!!!! No ale
      cóż na świecie zawsze były zboczenia!
    • Gość: bebe Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.top.net.pl 06.05.06, 07:07
      zamiast się włóczyć i chodzić na ksiuty
      przyjedźcie do nas do nowej huty

      śpiewał dawno temu vavel underground

    • Gość: Warszawiak NH zyskuje tylko na porównaniu z krakówkiem - nic IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 06.05.06, 08:01
      wielkiego, w porównaniu z tym zagłębiem mieszaniny małomieszczańskiego snobizmu
      i prowincjonalnych kompleksów i niczym nie uzasadnionych pretensji byle dziura
      wydaje się interesująca
      • Gość: mag :/ IP: *.int.imagine.ie / *.filter.imagine.ie 06.05.06, 13:39
        warszafka sie odezwala...
      • Gość: Magdzia To chyba Ty masz jakis kompleks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:52
        Nikt nie mowi o Warszawie a TY zaczynasz najezdzac na Krakow. Chlopie...nie
        dziw sie ze potem, ze wszyscy w Polsce uwazaja Warszawiakow za najwiekszych
        snobow. masz jakis kompleks? Ja jestem rodowita Krakowianka i zawsze jak mysle
        o Warszawie jako o miescie to mysle pozytywnie. Gorzej z ludzmi. W Warszawie
        jest mniej rodowitych Warszawiakow niz w Krakowie Krakusow. Taka jest prawda.
        Ja podziwiam Warszawe przede wszystkim za rozwoj. Krakow jest zasciankowy i
        okrutnie dekadencki. Tylko sobie w leb strzelic. Nic ciekawego sie tutaj nie
        dzieje. Co innego Warszawa. Nie zazdroszcze wam jedynie korkow bo sa 100 razy
        wieksze niz u nas. Wszytsko byloby ok gdyby nie pseudo Warszawiacy czyli
        mieszanina ludzi z roznych miast ktorym sie wydaje ze rozumy pozjadali. Jakbym
        miala do wyboru mieszkac w Poznaniu albo w Warszawie to wybralabym Poznan.
        Ludzie sa tam otwarci na innych troche bardziej niz Ty i cala ta banda psudo
        Warszawiakow.
        • Gość: rth Re: To chyba Ty masz jakis kompleks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:00
          Warszawa dlatego właśnie się rozwija, że jest mieszaniną. Właśnie z braku
          "rodowitych" powielających od lat te same stereotypy, duszacych się we własnym
          sosie. Wszędzie na świecie najszybciej rozwijają się miasta "przyjezdnych" a w
          marazm popadają te z "rodowitymi".
          • Gość: Rzeźnik Re: To chyba Ty masz jakis kompleks IP: *.inet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:21
            Masz rację, tyle że ci "przyjezdni" najczęściej w ogóle nie identyfikują się z
            Warszawą. Przyjeżdżają tam najczęściej popracować i wyjeżdżają z niej co
            prędzej w piątki po 18:00.
          • Gość: Piotrrr Re: To chyba Ty masz jakis kompleks IP: *.krakow.pl 06.05.06, 19:24
            Slumsy na całym świecie rozwijają się równie szybko dzieki "przyjezdnym" :-)
      • Gość: Piotr w Szczecinie takich ulic to my mamy sporo IP: *.smsnet.pl 06.05.06, 16:24
        www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=6929733&postcount=13 - uklad ulic
        w srodmiesciu zbudowany na wzor Paryza, gratka dla urbanistow :)
    • Gość: jan a co z centrum E IP: 213.17.168.* 06.05.06, 08:05
      tez powinno zostac wpisane na listę UNESCO? Powinni je wyremontować bo nie
      pasuje do reszty.
    • nie_trawie_glupcow Hej, podoba mi sie:) To moze byc tez pomysl dla 06.05.06, 08:21
      innych panstw, np. pogorniczych regionow Anglii i Walii, cierpiacych dzis na
      niedowartosciowanie... Juz teraz nawet nie ekonomiczne: wiele z miast sie
      gospodarczo po zamknieciu kopalni podnioslo, ale spoleczno-kulturowe. Polski
      pomysl na pewne problemy Unii?
    • Gość: gosc Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.adsl.highway.telekom.at 06.05.06, 09:05
      Mieszkalam w Nowej Hucie i w starym Krakowie. Tych dwoch rzeczy nie mozna do
      siebie porownywac. NH byla kompleksowym zalozeniem urbanistycznym. Odwiedzajacy
      mnie znajomi z zagranicy byli zachwyceni iloscia zieleni jaka znajduje sie
      miedzy blokami. Zawsze mialam wrazenie, ze gmina Krakow nie dba za abrdzo o te
      czesc miasta. A przeciez urbanistyczne rozwiazanie NH sa czyms wartosciowym,
      chociazby z uwagi na to, ze jest to miasto zbudowane w duchu socjalistycznym.
      Nieststy czesto jako Polacy tak mocno negujemy to co powstalo w dobie PRL-u, ze
      gotowi jestesmy zniszczyc nawet wybitne dziela architektoniczne. A NH zyje. Sa
      dziela literackie na jej temat. Czytalam o pomysle ochrony wybranych zabytkow
      Warszawy z tego samego okresu, jestem za tym, zeby do takiej ochrony dolaczyc
      tez NH.
    • Gość: acomitam Re: W związku z rocznicą zabójstwa Stanisława Pyj IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.05.06, 09:59
      A kto to jest ten Stanisław Pyjas? Czy to jakis święty?
      • Gość: chicago cubs Re: W związku z rocznicą zabójstwa Stanisława Pyj IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 06.05.06, 16:10
        to prowokacja z twojej strony czy glupota ...mam nadzieje ze poprostu nie
        wiedza..."student zamorodwany przez SB"
    • Gość: koń by się uśmiał Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.05.06, 10:06
      Piękny chichot historii i wbrew temu, co o tamtych czasach, różni Paszkowscy
      tłoczą obecnie ludzikom do głów, nie jest to chichot ostatni.
    • Gość: aMr@c Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 06.05.06, 10:22
      no i bardzo dobrze, mieszkam w NH i juz od zawsze jestem z tego dumny.Przez cala
      nagonke na dresiarzy z NH na ulicach jest wiecej policji i w rezultacie u nas
      jest bezpieczniej niz np na Kazimierzu. NH jest ladna tylko brudna i zaniedbana,
      oczywiscie powstala w opzycji do intelitgenckiego Krakowa, zniszczyla gleby i
      powietrze ale teraz Huta produkuje mniej, jest u nas ciszej i zieleniej a i
      powietrze czystrze niz w centrum. Troche zainwestowac, odnowic i wyczyscic,
      zalozyc monitoring i Huta bedzie luksusowa dzielnica. Co do kultury to z kad
      przekonanie ze w Hucie same drechy? mieszkania sa tu tansze wiec mieszkaja tu np
      studenci z wiosek uczacy sie na krakowskich uczelnia. pozdrawiam
      • Gość: johnny Re: Nowe życie Nowej Huty IP: *.ae.krakow.pl 06.05.06, 10:42
        tutaj sa zdjecia z czasow budowy Nowej Huty
        www.nowahuta.org.pl/index.php?rray&dzial=136&from=10#galeria
        www.nowahuta.org.pl/index.php?dzial=240
        www.nowahuta.org.pl/index.php?dzial=232
        Serdecznie polecam !
        I love NH
        • rychu501 Re: Nowe życie Nowej Huty 06.05.06, 11:30
          Dzięki Johnny za link o Nowej Hucie super zdjęcia nigdy nie byłem w Nowej Hucie
          ale widze że to naprawde ładne miasto, no i te zdjęcia, tamten klimat, szkoda
          że u nas w Puławch nie ma takiej galerii internetowej, chociaż niektórzy
          udostępniają w sieci swoje prywatne zdjęcia z czasów budowy nowych osiedli
          Puław i stare zdjęcia .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka