Dodaj do ulubionych

Relacja z pierwszego dnia Open'era

07.07.06, 15:52
jep. a mieszkańcy BD, którym zatkano osiedle samochodami (bo kontrola
wjeżdżających aut okazała się fikcją) podskakują z radości. pod płotem
lotniska wszystko czyściutko posprzątane po pierwszym dniu zabaw, a na osiedlu
i na plaży - stosy śmieci pozostałe po tych imprezowiczach, którym plaża i las
zastępują łazienkę. samozachwyt organizatorów i patronów medialnych godny podziwu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Szary Festiwal prima sort IP: *.interecho.com / *.interecho.com 07.07.06, 15:57
      Ludzi jest sporo - ok. 30 tysięcy. Całość odbywa się na olbrzymim terenie
      lotniska wojskowego, są dwie sceny, wielkie pole namiotowe, plac z gastronomią
      dlatego do występu Pharella pod Główną było pustawo.
      Klimat b. pozytywny - zero ekscesów, pijaństwo prawie niezauważalne,
      towarzystwo zadowolone i rozbawione. Mało polsko bym powiedział - na szczęście.
      • Gość: ukk98 Re: Festiwal prima sort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 16:13
        Bylem w zeszlym roku i sie bawilem zarabiscie. w tym troche nie pasowal mi
        klimat artystow ( wole Faithles czy FatBoya). Dlatego bylem ciekaw klimatu jaki
        jest w tym roku. Swoja droga slyszalem ze mialo byc 50k ludzi dziennie...
        • Gość: Szary Re: Festiwal prima sort IP: *.interecho.com / *.interecho.com 07.07.06, 16:18
          Nie ma w tym roku Fatboya. Klimat może bardziej piknikowy od koncertowego, acz
          dla każdego coś miłego. 50k może będzie dzisiaj.
    • Gość: pi i sigma Re: Relacja z pierwszego dnia Open'era IP: *.mega.com.pl 07.07.06, 16:42
      przemek gulda to chyba nie wie ze "pharell" pisze sie "pharrell" :)))
      • Gość: Szary Re: Relacja z pierwszego dnia Open'era IP: *.interecho.com / *.interecho.com 08.07.06, 05:05
        Przemek ma małą wadę wymowy.
        • Gość: ao Dla młodszej widowni? IP: *.acn.waw.pl 10.07.06, 18:19
          W części o Pharrellu chyba miało być "dla widowni spragnionej naprawdę rasowej
          muzyki na żywo".
          Albo autor artykułu był w czasie występu Pharrella gdzie indziej, albo ma
          problemy ze słuchem. Pharrell miał fantastycznie brzmiący skład świetnych
          muzyków, doskonale śpiewał i pokazał, że jego sława najlepszego producenta
          ostatniej dekady jest absolutnie zasłużona.
          Jeśli recenzent niespecjalnie lubi lub zna się na współczesnym r&b i hiphopie to
          może po prostu o koncercie Pharella powinien napisać ktoś inny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka