Dodaj do ulubionych

Pink Floydów dwóch

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:12
Uprzejmie informuję, że w grobie się przewracam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jankomuzykant Pink Floydów dwóch IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 24.08.06, 20:13
      opera ko(s)miczna z rewolucja wrzesniowa biora sie za lby na Psim Polu.
      Tragikomedia.
    • Gość: robak46 Pink Floydów dwóch IP: *.icpnet.pl 24.08.06, 21:21
      Zjechały sie emerytowane pinkflojdy do Polski, bu juz nigdzie słuchac nie chcą.
    • cdsg Pink Floyd Forever 25.08.06, 02:03
      Ciekawe czy kiedykolwiek powstanie coś większego w szeroko pojętym rocku niż PF.
      Obawiam się że nie...
      Gilmoura niestety nie zobaczę
      Trochę Watersa możecie zobaczyć u mnie: caira.allthatyousee.net
    • Gość: Jimi Hendrix Pink Floydów dwóch IP: *.hsd1.ga.comcast.net 25.08.06, 04:39
      Do Syd Barrett'a
      Leż spokojnie jak ja, bo cię odkopią jak się będziesz tłukł.
    • Gość: robert Pink Floydów dwóch IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 25.08.06, 11:22
      trudno sie zgodzic ze stwierdzeniem ze nikt juz ich nie chce sluchac :)
      sprawdz sobie w wolnej chwili ile egzemplarzy nowej plyty Gilmoura sprzedalo
      sie w polsce i na swiecie.
      a do Polski to raczej nie pchal sie drzwiami i oknami tym bardziej ze nigdy
      wczesniej ani z PF ani solo nie wystapil, tylko zostal zaproszony, a koncert
      jest czescia duzej trasy, podczas ktorej podejrzewam na koncertach beda tlumy
    • Gość: ap Sprzedam bilet IP: 193.109.212.* 25.08.06, 12:11
      w sektorze B:)
      Warszawa
      609099642
    • Gość: hsd Pink Floydów dwóch IP: 212.160.172.* 25.08.06, 13:01
      Nie rozumiem tego pędu fanow PF do CaIra. Preciez nie ma to nic wspolnego z
      rockiem, jest to typowa opera. Czy fani PF i Watersa sluchaja na codzien opery?
      Pewnie nie lubia i ich nudzi. CaIra tez ich znudzi po minucie ale beda wytrwale
      ogladali bo uwazaja ze to ich "obowiazek". Plyte tez kupia po czym moze
      posluchaja raz i postawia na półce. Ale to przeciez "Waters" i trzeba. Ja sam
      jestem fanem Watersa, uwielbiam jego tworczosc (rockowa) ale do tej opery mam
      stosunek całkiem obojętny. Nie lubie opery i tyle. Moze dzis na chwile wlacze
      tv jak bede w domu z ciekawosci jak to wygląda.
    • Gość: zanający_temat Pink Floydów dwóch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:47
      Jeśli chodzi o transmisję przez TVP widowiska Ca Ira, to wszystko wisiało na
      włosku i niewiele brakowało, aby nie doszło do porozumienia pomiędzy
      M.Szpendowskim (producentem) a TVP !!! Sprawa była (właściwie jest nadal) bardzo
      poważna. Szczegółów nie ujawnię tutaj, bo nie mogę, ale możecie mi wierzyć, że
      problem był wielki, generowany przez TVP. Niewykluczone, że na stronach Gazety w
      niedalekiej przyszłości (kilka tygodni) będą opisane kulisy procedur, trudności,
      niedogodności etc. dogadywania się z TVP przy zawieraniu umów (np. o nabycie
      praw do transmisji jakiegoś zdarzenia).
    • slawekkra Pink Floydów dwóch 25.08.06, 15:09
      robak napisal
      Zjechały sie emerytowane pinkflojdy do Polski, bu juz nigdzie słuchac nie chcą.


      Bylem w tym roku na dwoch koncertach Gilmoura. Facet jest w zyciowej formie!
      Bilety u konikow w Mediolanie po 500 Euro

      pzdr

      s
    • babusz Pink Floydów dwóch 25.08.06, 15:12
      --------------------------------------------------------------------------------
      >Ciekawe czy kiedykolwiek powstanie coś większego w szeroko pojętym rocku
      >niż PF.
      >Obawiam się że nie...

      Nie wiem, czy Ty wiesz, ze w owych czasach szeroko pojetego rocka Pink Floyd
      byl takim sobie zespolem, efekciarskim i owszem, raczkujacym rockmenom
      wpadajacym w ucho, tkliwym, poscielowym, ale jak przyznawali sami czlonkowie
      zespolu, instrumentalnie slabym, czemu trudno zaprzeczyc.
    • Gość: ourety Pink Floydów dwóch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:15
      Fajna stronka o Floydach - www.empik.com/pinkfloyd.jsp?currentCategory=1.
      Nonusy i faninfo. Polecam.
    • Gość: robert Pink Floydów dwóch IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 25.08.06, 15:38
      nie wiem czy moj post trafi w odpowiednie miejsce bo chcialem nawiazac do postu
      o niezrozumialym uwielbieniu "opery" Watersa.
      Ja jestem wielbicielem PF i solowych dokonan watersa i gilmoura, ale nie
      traktuje dzisiejszego wystepu watersa jako cos extra niesamowitego i
      obowiazkowego. nie znam nawet tego materialu, i nie wybieralem sie na ten
      koncert. Za to, koncert Watersa w Warszawie z jego normalnym materialem, na
      ktorym bylem byl swietny, taki jak mam nadzieje bedzie jutrzejszy koncert
      Davida, ktorego nie moge sie juz doczekac
    • imponderabilium Znamy chyba różne zespoły 25.08.06, 15:46
      > (...) jak przyznawali sami czlonkowie
      > zespolu, instrumentalnie slabym, czemu trudno zaprzeczyc.

      Pokaż mi gitarzystę, który gra równie błyskotliwie jak Gilmour (wspomnij chociaż
      solo z Comfortably Numb). Tylko mi nie przywołuj jakichś szrederów.

      Wybitność PF (także instrumentalna) przejawia się w tym, jak wielką inspirację
      grupa ta stanowiła (stanowi) dla kolejnych pokoleń wykonawców progresywnych i
      artrockowych. I to nie tylko początkujących (patrz - Octavarium Dream Theater).
    • Gość: x gdyby ktos mi to powiedzial 20lat temu IP: *.crowley.pl 25.08.06, 15:49
      Gilmour i Wright w Gdansku
      Swiatowa Premiera opery watersa w Poznaniu

      SZOK!!
      ...no ale to prawda:20lat minelo
    • Gość: uburama Brakuje już tylko żeby jakiś mason walił w bębny IP: *.acn.waw.pl 25.08.06, 15:59
      .
    • Gość: lukas1492 Pink Floydów dwóch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 16:04
      Oczywiście TVP nie pokaże Gilmoura, co za chamstwo! :(((
      Co jak co, ale zbłaźnili się.
      Czy inna stacja nie będzie transmitować???
    • gspnstr Pink Floydów dwóch 25.08.06, 16:15
      babusz napisal:

      "Nie wiem, czy Ty wiesz, ze w owych czasach szeroko pojetego rocka Pink Floyd
      byl takim sobie zespolem, efekciarskim i owszem, raczkujacym rockmenom
      wpadajacym w ucho, tkliwym, poscielowym, ale jak przyznawali sami czlonkowie
      zespolu, instrumentalnie slabym, czemu trudno zaprzeczyc."

      Wedlug mnie wielka zaleta PF w czasach swej swietnosci (lata 70-te) jest miedzy
      innymi fakt, ze nie wypelniali swej muzyki zalewem instrumentalnego halasu, jak
      to robili czesto muzycy "instrumentalnie dobrzy", ktorzy tylko i wylacznie
      chcieli pokazywac swoj kunszt techniczny, wielokrotnie niwelujac walory
      artystyczne muzyki. PF nie bali sie grac muzyki prostej w ktorej pozwalaja
      pojedynczym nutom brzmiec przez kilka taktow (np. solo Gilmoura w 'Time')
      zamiast grac techniczna sieczkarnie. Pokaz mi inny zespol, ktory potrafi zagrac
      48 taktow z jedynie 12 nutami, a mimo tego jest to fascynujacy kawalek muzyki.

      BTW, wielu muzykow przyznaje ze jest instrumentalnie slabymi. Wez np. U2 - sami
      kiedys stwierdzili, ze sa razem tak dlugo tylko dlatego, bo sa tak slabymi
      muzykami ze zaden inny zespol by ich nie przyjal :o)
    • gspnstr Pink Floydów dwóch 25.08.06, 16:17
      Ach, i jeszcze jedno:

      Widzialem Gilmoura w kwietniu w Radio City Music Hall. Cudowny koncert, zarowno
      dla fanow jego nowej tworczosci, jak i dla fanow PF. Przygotujcie sie na
      'Echoes' na zywo - fantazja. No i... "smoke 'em if you got 'em." :o)))))))
    • Gość: robert Pink Floydów dwóch IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 25.08.06, 16:23
      "'Echoes' na zywo - fantazja "

      no wlasnie w niedziele kaczkowski w minimaxie zaskoczyl mnie niesamowicie
      inforamcja ze prawdopodobnie uslyszymy cale Echoes ! rewelacja

    • gspnstr Pink Floydów dwóch 25.08.06, 16:34
      Robert napisal"

      "no wlasnie w niedziele kaczkowski w minimaxie zaskoczyl mnie niesamowicie
      inforamcja ze prawdopodobnie uslyszymy cale Echoes ! rewelacja"

      Do tego niesamowite efekty laserowe w srodku utworu, gdy Gilmour wchodzi ostro
      ze swoja gitara - ach, miniona mlodosc stanela przed oczyma :o)
    • Gość: k Pink Floydów dwóch IP: *.zax.pl 25.08.06, 17:29
      >Pokaz mi inny zespol, ktory potrafi zagrac
      >48 taktow z jedynie 12 nutami, a mimo tego jest to fascynujacy kawalek muzyki.

      Proszę bardzo
      którykolwiek z projektów ambientowych Billa Laswella.
      Szukacie płodnych muzków? Bill Laswell, Steve Roach. Gilmour i Pink FLoyd przy nich to amatorzy. Zappa z resztą też był zdecydowanie lepszym muzykiem:)

      Niestety te koncerty które sie maja odbyc to nic tylko zwyczajna komercja, nie ma co sie oszukiwac.
    • gspnstr Pink Floydów dwóch 25.08.06, 17:57
      k napisal:

      "Proszę bardzo
      którykolwiek z projektów ambientowych Billa Laswella.
      Szukacie płodnych muzków? Bill Laswell, Steve Roach. Gilmour i Pink FLoyd przy
      nich to amatorzy. Zappa z resztą też był zdecydowanie lepszym muzykiem:)"

      Alez to jest, ze zaczerpne z jezyka tutejszego, jak porownywanie jablek do
      pomaranczy. Trudno w ogole rozmawiac o gustach, a juz porownywanie tworcow
      roznych rodzajow muzyki jest calkiem pozbawione sensu.
    • jarkoni Pink Floydów dwóch 25.08.06, 18:14
      Z komentarzy o Pink Floyd zrobiło się komentowanie CBŚ....Tylko grube karki tu
      piszą????? Na 100% nikt nie ma pojęcia nawet skąd się wzięła nazwa PINK
      FLOYD...Dalej se piszcie o CBŚ......
    • Gość: k Pink Floydów dwóch IP: *.zax.pl 25.08.06, 18:27
      >Alez to jest, ze zaczerpne z jezyka tutejszego, jak porownywanie jablek do
      >pomaranczy. Trudno w ogole rozmawiac o gustach, a juz porownywanie tworcow
      >roznych rodzajow muzyki jest calkiem pozbawione sensu.

      To przepraszam ale użyłeś terminu generalnego: "muzyka".
      Jednak mysle ze Pink Floyd ma sporo z ambientu - w budowie kompozycji na pewno, choć ekspertem PF nie jestem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka