Dodaj do ulubionych

praca w radiu

04.10.06, 20:42
Chciałabym dowiedzieć się, zobaczyć jak wygląda praca radiowców... Czy jest
możliwe odbycie takiego stażu bezpłatnego gdzie można by podpatrywac ich
pracę?? jedyny problem w tym że studiuje na studiach dziennych i nie wiem jak
by to mozna było pogodzić... a bardzo chciałabym cos takiego robic...
wiecie cos na ten temat??

************
Jeśli zwątpisz choć raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę- powrotów
nie będzie...
Kochaj mnie mimo wszystko...
Obserwuj wątek
    • asja103 Re: praca w radiu 05.10.06, 17:07
      no ja niewiele...a

      le z tego co wiem w radiu pracuje się 24 godz. więc mimo dziennych studiów dasz
      radę ;)
    • bpaczek Re: praca w radiu 08.10.06, 18:23
      > Chciałabym dowiedzieć się, zobaczyć jak wygląda praca radiowców... Czy jest
      > możliwe odbycie takiego stażu bezpłatnego gdzie można by podpatrywac ich
      > pracę?? jedyny problem w tym że studiuje na studiach dziennych i nie wiem jak
      > by to mozna było pogodzić... a bardzo chciałabym cos takiego robic...
      > wiecie cos na ten temat??

      A jaka to uczelnia? Prawie każda ma swoje radio studenckie i wystarczy się do
      nich zgłosić. W moim mieście tak było na Politechnice, od czasu do czasu
      wywieszali plakaty "zapraszamy wszystkich chętnych". To nie było oficjalnie,
      nie było żadnego programu stażu ani też nikt nie prowadził żadnego kursu. Kto
      przyszedł mógł sobie popatrzeć, mógł przyniesć swoje nagrania i zaprezentować,
      mógł zrobić sondę na jakiś temat na miasteczku akademickim. Kto miał jakiś
      pomysł i nie czekał aż mu coś każą, to po prostu robił, na początku jako taki
      wchodzący gość do już prowadzonego programu a gdy okazało się, że sobie poradzi
      to mógł dostać własny kawałek czasu antenowego. Wszystko było kwestią umówienia
      się z kimś doświadczonym, jak napisałam nie było żadnego "planu lekcji". Byłam
      na czwartym roku studiów dziennych gdy postanowiłam zobaczyć jak to wygląda.
      Mnie akurat interesowała realizacja i montaż, bo do mikrofonu głos mi się nie
      nadawał ani nie miałam tej swobody nawijania. Poszło gładko bo przecież to byli
      ludzie w moim wieku, też studenci, którzy się tym pasjonowali i bardzo chętnie
      pokazywali jak to wszystko chodzi, a przy tym mieszkający w akademiku gdzie
      było studio i mozna było sobie ustalić godziny kiedy komu pasuje. Wszystko szło
      na żywioł, po jednokrotnym pokazaniu do czego służy ten czy tamten przycisk,
      siadłam za konsoletą "no bo już wiesz", a ja w gowie miałam mętlik, wciskałam
      coś na chybił-trafił, śmiali się ze mnie i podpuszczali żeby na koniec
      powiedzieć, że przecież to nie szło na antenę, a ja cała spocona... :-) Gdybym
      podchodziła do tego śmiertelnie poważnie, to bym się obraziła za pierwszym
      razem. Ale w końcu doszłam do etapu, gdy mogłam już samodzielnie włączać co
      trzeba bez nadzoru i portierzy dawali mi klucze do studia :-). Czasem też coś
      nagrałam, dla jaj wypychali mnie czasem przed mikrofon (ewidentnie do tego
      talentu nie miałam) czasem jakiś wywiad (potem wycinałam skwapliwie swoje
      pytania) i w sumie fajnie było. Skończyło się wraz ze skończeniem studiów, bo
      trzeba było się rozglądać za pracą i płacą. Oczywiście wszystko co robiłam w
      radiu było całkowicie za frico, a nawet dopłacałam do interesu, bo musiałam
      niezły kawałek dojeżdżać. Ot, takie hobby. Wiele osób które od radia
      studenckiego zaczynały zostało potem dziennikarzami lokalnego radia i tv. Ja
      nie miałam szans jako dziennikarka właśnie ze względu na brak głosu, wyglądu i
      śmiałości, a do obsługi sprzętu byli lepsi panowie, którzy się przede wszystkim
      na stronie technicznej tego sprzętu znali i umieli go naprawić. Co mi z tego
      zostało? Żadnych korzyści materialnych, ot taka orientacja jak to wygląda od
      środka i satysfakcja gdy słyszę w Trójce Pawła Homę, z kórym miałam okazję się
      spotkać w moim studenckim radiu ... :-)
    • kariss Re: praca w radiu 08.10.06, 19:09
      Taka szansa jest w kazdym radiu, bo rak do pracy ( a zwłaszcza tych darmowych)
      nigdy za wiele. Napisz maila do szefa newsów w wybranej stacji i gwarantuje, że
      Ci się uda. Sama tak zaczynałam i dzieki temu od kilku lat pracuje w
      radiu.pozdrawiam i życzę powodzenia
      • taka_jedna_ona Re: praca w radiu 13.10.06, 19:07
        Kariss dzięki za radę, też o tym myślałam. Muszę się tylko odważyć to zrobić;)
        Trochę się boję, ale raz kozie śmierć, bardzo mi na tym zależy; życzcie mi
        powodzenia:D
        Pozdrawiam:*

        ************
        Jeśli zwątpisz choć raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę- powrotów nie
        będzie...
        Kochaj mnie mimo wszystko...
        • n_l Re: praca w radiu 13.10.06, 23:57
          Życzę :-)
          tylko nie wiem czy dobrze robię,
          jak złapiesz bakcyla to już po Tobie...
    • 2tik TOK FM lub Radio ZET 09.10.06, 12:46
      To ja zapytam czy ktoś ma doświadczenia ze stażem/ pracą w TOK FM lub Radiu
      ZET - jak się tam pracuje, jaka atmosfera?
      Pozdrawiam.
    • amk64 a jesteś gotowa na: 10.10.06, 12:18
      - bezinteresowną zawiść
      - fałszywych kolegów i koleżanki
      - manię wielkości
      - polityczną (jesli publiczne) lub komercyjną presję i dyspozycyjność
      - donosicielstwo
      - obgadywanie jak tylko wyjdziesz z pokoju
      - szykie zmiany znajomych
      - wyścig szczurów
      - opieprzanie bez powodu
      - wymaganie nie wiadomo czego
      - bezsenne noce
      - nerwice
      - ściskanie rąk, na które masz ochotę napluć
      - głupich szefów
      - jeszcze głupszych szefów
      - tzw. "propopzycje nie do odrzucenia"?

      Jeśli tak, to powodzenia w mediach!
      • n_l Re: a jesteś gotowa na: 10.10.06, 12:20
        O w mordkę! gdzie Ty pracujesz?!
        • yoma Re: a jesteś gotowa na: 10.10.06, 17:02
          Zapewne w biurze spółdzielni "Pajacyk" :)
          • amk64 Tak się składa, że wiem co piszę. 10.10.06, 17:13
            A co do spóldzielni "Pajacyk", to owszem - sporo redakcji właśnie ją przypomina.
      • dzika_zdzicha Re: a jesteś gotowa na: 11.10.06, 12:26
        tak jest wszędzie, nie tylko w mediach. :(
        • ducat Re 13.10.06, 14:14
          Co chwilę pojawiają się ogłoszenia - staże, praktyki. Musisz byc czujna.
      • rozmowy_kontrolowane Re: a jesteś gotowa na: 14.10.06, 07:59
        Nie wiem, gdzie pracujesz, ale zawsze możesz taką pracę rzucić, skoro jest tak
        strasznie źle.
        Pracuję w mediach od 9 lat i nie zdarzyła mi się praca, w której byłyby
        wszystkie te rzeczy, wymienione przez Ciebie.
        Nie twierdzę, że wszędzie było idyllicznie, ale bez przesady.
        Nie wszędzie i nie wszyscy chcą Ci poderżnąć gardło, by po Twoim trupie wspiąć
        się po szczeblach kariery :)
    • taka_jedna_ona Re: praca w radiu 14.10.06, 19:29
      Wczoraj wysłałam maile do 2 stacji z mojego miasta:) zobaczymy co z tego wyjdzie:)
      Czas poćwiczyć pozytywne myślenie:)

      ************
      "Nóżka na nóżkę" tak go zwą
      Guziczek przy szyjce powietrze kradnie...
    • taka_jedna_ona Re: praca w radiu 14.10.06, 19:43
      aha, bardzo proszę jeżeli ktoś miałby jakieś ciekawe informacje na temat takiej
      pracy, bądz mógłby dać jakieś wskazówki co do tego jak dostać się na taki staż
      to PROSZĘ przyslijcie mi maila na adres gazetowy.
      Bardzo proszę Życzliwe Duszyczki;) byłabym wdzięczna, strasznie mi na tym zależy:)

      ************
      "Nóżka na nóżkę" tak go zwą
      Guziczek przy szyjce powietrze kradnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka