04.12.06, 15:08
Słuchał ktoś wczoraj? Jak wrażenia?
Myśmy trochę gadali minimaksowo i prywatnie, ale ciekawa jestem wrażeń
pozostałych.
Obserwuj wątek
    • makosm1 Re: mini max 04.12.06, 16:15
      Ja słuchałem stosunkowo krótko i w środku audycji. Muzyka wtedy była OK. A co z
      Kaczkowskim? Nie jestem na bieżąco.
    • muka77 Re: mini max 04.12.06, 16:23
      Mysmy czyli kto?
      • astat5577 Re: mini max 04.12.06, 17:03
        'myśmy' słuchacze. A zresztą czort wie, pewnie połowa to radiowcy na nocnych
        dyżurach, nie dociekam.
        Mnie się podobało, no bo jakoś muszę zająć stanowisko.
        Zresztą w ogóle było miło, bo szefowa minimaksowej kawiarenki imieniny
        obhodziła:) Ja tam bywam wybiórczo, zresztą boję się, czy nie zostanę zjedzona
        żywcem jako osoba z innej strony barykady, ale miło się slucha wspólnie i tak:)
        Basia mówiła, że pan Kaczkowski na urlopie i wyjechany.
        • muka77 Re: mini max 04.12.06, 21:16
          Mnie P. moderatorka czatu jakos zniechecila do siebie, nie lubie moheru w zadnej
          postaci :)
          • astat5577 Re: mini max 04.12.06, 22:30
            Hm, ja w sumie też wolę bawełnę:)
            A najbardziej Bluesmanniaka, tam zawsze miło.
            Towarzystwo muzyczne jednak się miesza gatunkowo a co więcej, spotykamy się na
            koncertach i jakaś szara sieć ogólnopolska się plecie:)

            A swoją drogą to jakoś mi sie zaniosło życiowo, na egzaminie z entomologii (nie
            mam nic wspólnego z posłem Niesiołowskim jakby co:)) odpowiadałam na
            pytanie 'związki przędziorka z bluesem':)
            • muka77 Re: mini max 05.12.06, 08:30
              hehe :))
              tak czy siak ja musze na czata zajrzec, bo obiecialam chlopcu wyslac plakat
              gilmoura a zgubilam jego adres :/
              • astat5577 Re: mini max 05.12.06, 11:59
                Mnie też możesz:)
                Na razie obdarowana jestem jimiwayowym plakatem, bardzo piękny. Nie moglam być,
                ale hm, organizatorzy o mnie nie zapomnieli:) Ale chyba sobie jakiś billboard
                wykupię, bo nie mieszczę się z dekoracją wnętrz:)
                PS. A Waters narysowany leży nadal u Hapszy pod łóżkiem w Częstochowie zamiast
                wisieć u mnie:(
                • muka77 Re: mini max 05.12.06, 12:55
                  Az tyle ich nie zrewalam :)))
    • ktmajcher Re: mini max 04.12.06, 19:33
      w zapowiedzi na stronie trójki była zagadkowo podana data do zarezerwowania 21
      i 22 kwietnia - czy w programie to zostało rozwinięte? - jakiś koncert...
      • td2003 A owszem, koncerty... 04.12.06, 20:02
        Van Der Graaf Generator. 21 w Bydgoszczy, 22 w Krakowie.
        • ktmajcher Re: A owszem, koncerty... 04.12.06, 20:28
          no to jestem pod wrażeniem
        • muka77 Re: A owszem, koncerty... 04.12.06, 21:16
          td2003 napisał:

          > Van Der Graaf Generator. 21 w Bydgoszczy, 22 w Krakowie.

          Serio?
          • td2003 Re: A owszem, koncerty... 06.12.06, 20:10
            Serio. Info tutaj: www.caladan.art.pl/index_pl.php
            • muka77 Re: A owszem, koncerty... 06.12.06, 21:44
              Rewelacja :))) mam ich nagrania ale jeszcze na kasecie magnetofonowej :D
              naprawde stare hehe, myslalam, ze juz nikt tego nie slucha...
              • astat5577 Re: A owszem, koncerty... 07.12.06, 12:47
                To nie moje, mojego przyjaciela, ale mam zgodę na powielenie:)

                To tak jakby Fogg znowu zaśpiewał, może trochę przesadziłem. Dla mnie to
                żałosne, jak warto było to nie mogliśmy sobie posłuchać z różnych przyczyn.
                A teraz jak już nie warto, to możemy i udajemy że się cieszymy. A to tak jak
                seks ze staruszką która nas nie chciała pół wieku temu.
                • muka77 Re: A owszem, koncerty... 07.12.06, 12:50
                  To o tym zespole?
                  • astat5577 Re: A owszem, koncerty... 07.12.06, 13:00
                    Mhm. Ja mam nieco inne zdanie, ale, że to człowiek mądry i o kompletnie
                    odmiennych gustach, to go pytam. A ten jego komentarz skojarzył mi się z Twoimi
                    kasetami magnetofonowymi.
                    Kurka wodna, znowu coś nie tak zrobiłam?
                    • muka77 Re: A owszem, koncerty... 07.12.06, 13:12
                      Tak czulam, ze powinnam sie zglosic na ochotnika na przewodniczaca "towarzystwa
                      geriatrycznego " ;)))). Dobra muzyka sie nie starzeje :P
                      • astat5577 Re: A owszem, koncerty... 07.12.06, 13:35
                        No nie starzeje. Taki Bach czy Mozart, raczej się nie zestarzeją. Tak jak
                        skrzypce czy fortepiany czy gitary robi się no tak tradycyjnie. I parę innych
                        instrumentów. Poza taśmową produkcją oczywiście.
                        Więc... zawsze może babka powróżyć na dwoje albo diabeł na czworo a ania na
                        kipu:)
    • un1 Grzegorz Zembrowski 11.12.06, 09:39
      Kto to? Nawet jeśli zięć to głosowo lepszy niż córka;-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka