Gość: Vlad
IP: *.adsl.alicedsl.de
07.12.06, 02:05
Koreańscy architekci? Wolne żarty... Mieszkam w Korei i tutejsza
architektura, zwłaszcza małych obiektów, jest taka, że przy niej nasze
gargamele to dzieła sztuki wyższej. Że nie wspomnę o totalnym bałaganie
krajobrazowym spowodowanym przez infrastrukturę, te wszystkie instalacje na
wierzchu, na słupach, prowizoryczne podłączenia, potworne i wszechobecne
reklamy... jeszcze bardzie wszechobecne śmieci... Zresztą, trzeba by tu pobyć
choćby z tydzień, żeby to zrozumieć bo tego się opowiedzieć nie da...
A ponadto: łatwo mówić o nowoczesnych domach ale należy jeszcze pamiętać o
planach zagospodarowania przestrzennego a tam są warunki często bardzo
jednoznaczne: spadzisty dach, dwie kondygnacje, itd... Nie narzekałbym też na
projekty typowe: jest mnóstwo całkiem przyzwoitych, nie tylko typu "dworek",
prostych w budowie i przyjaznych mieszkańcom. Zawsze też (powszechna
praktyka) można jakieś drobne zmiany wprowadzić zgodnie z potrzebami
inwestora. A ja sam chyba bym nie chciał mieszkać w tym "idealnym domu 2007" -
może to i ładnie, "artystycznie" wygląda ale mieszkać się w tym nie da... :-)