Gość: just_one IP: *.gdynia.mm.pl 19.02.07, 00:24 że któryś z giertychów załapie się na HIV Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jerzy_gw Anioły nad Warszawą IP: *.tvk.torun.pl 19.02.07, 00:39 Pięknie opisana sztuka. Gratuluję. Żałuję, że przeczytałem artykuł, gdyż wiedząc, iż nie mogę być na szuce będę podwójnie nieszczęśliwy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Tak - a rebours 19.02.07, 00:39 "Czy to o Radiu Maryja, bo nie chce mi się czytać" Tak - a rebours... O ile świat byłby lepszy, gdyby nie było Giertychów i Warlikowskich (na przykład)... "Marzenia szybują po niebie - jak nie pada. A jak pada - to nie szybują." Ostatnio niemal ciągle pada i zacina ze wszystkich stron... Odpowiedz Link Zgłoś
wrozek2 Anioły nad Warszawą 19.02.07, 00:40 Bój się Boga,Pawłowski! Dawno nie widzialem tak kiepskiego i źle granego przedstawienia, za wyjątkiem Celińskiej. Żadne z wymienionych przez Ciebie charakterów i treści w tym spektaklu nie istnieją. To nowy typ krytyki - krytyka z urojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etienne_jacques Anioły nad Warszawą IP: *.121.225.195.static.bait.pl 19.02.07, 01:07 Moze na premierze grali cos zupelnie innego ale to co widzialem dzisiaj to bylo kiepskie. Chyra byl kiepska podrobka Ala Pacino z wersji HBO, Tyndyk to totalna amatorszczyzan, Sztur bez wyrazu. Jedznie Stenka i Ostaszewska jakos sie obronily. No i moze Cielecka. Kiepski spektakl bez wyrazu, scenografia zadna. Niezle napompowaliscie ten balon - Warlikowskiego, Panowie krytycy. Mam nadzieje ze wkrotce peknie. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_telecki Anioły nad Warszawą 19.02.07, 11:29 etienne, jaki znowu balon? co to za pie..nie? masz ludzi za głupków? myslisz że chodzą do teatru na Warlikowskiego tylko dlatego że Pawłowski dobrze napisał? stuknij sie w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiop Anioły nad Warszawą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 12:52 Tyndyk rzeczywiście kiepski - gra na jak zwykle na tą samą nutę...a w zasadzie nudę :-) Pozytywne jest to, że nareszcie recenzji NIE napisała Derkaczew bo pewnie byłoby o wszystkim tylko nie o przedstawieniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Anioły nad Warszawą IP: *.aster.pl 19.02.07, 18:18 Ale stary recenzent GW też pisze o wszystkim, tylko nie o tym co na scenie; streszcza wszystkie przedpremierowe wypowiedzi Warlikowskiego i mu się zgadza, ale niestety kłamie; no ale jak od kłamstwa zaczyna (że niby prapremiera!!!) to dalej może brnąć w jeszcze większe kłamstwo. I tak to idzie ... co akapit, co zdanie co słowo to kłamstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Anioły nad Warszawą IP: 136.173.62.* 19.02.07, 18:48 Fakt, =Angels in America= (DVD HBO) robia wieksze duzo wrazenie. Gra aktorow taka jak zwykle w TR "prezegrana". bez sensacji. na plus napewno Celinska. Ostaszewska tez. niezla Stenka. Panowie, pomylka (czasami kompletna) w kastingu. Temat sam w sobie nosny i jak recenzent raczyl zauwazyc "na czasie". ale czy to wystarczy? =Beztlenowce=, co by mozna bylo o nich nie powiedziec, mialy duzo wiekszy wydzwiek emocjonalno-spolecznio-kulturowy. oczywiscie moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
meteo_patka Anioły nad Warszawą 19.02.07, 19:31 18 lutego byłam na tym spektaklu. Dla mnie wielka rzecz. Kilkoro ludzi przyszło, żeby o czyms opowiedzieć i zrobili to tak, że mnie to obeszło. Ba, wzruszyło. Piekielnie utalentowani wszyscy. Przedstawienie ma wydźwięk ogólnoludzki, iskrzy się od zdań zapadających w pamięć, do tego ma dość optymistyczne przesłanie na koniec mimo tego wszystkiego co zostało pokazane. Mimo tego, ze człowiek w całym swoim byciu nie jest wcale istotą anielską. Żadnych zgrzytów, żadnych dysproporcji w pokazie talentu u aktorów. Świetna sprawa. Byłam poruszona, wzruszona, zaszokowana. Wybiorę się jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś