Dodaj do ulubionych

Gangsterzy z Bollywood

IP: *.chello.pl 19.02.07, 21:54
Autor recenzji w GW popełnia błąd ten sam, jaki popełnił recenzent "Dziennika"
Piotr Kofta 2 tygodnie temu - nie doczytał "Londonistanu" do końca i nie
zauważył, że narrator okazuje się być białym Anglikiem na czym polega suspens.
Ja rozumiem, że zdradzanie suspensu to trochę obciach, ale zdradzanie się z
niedoczytaniem książki to obciach jeszcze większy.
Obserwuj wątek
    • Gość: proautor Gangsterzy z Bollywood IP: *.75.56.35.brzesko56.ptc.pl 20.02.07, 21:52
      Autorzy zapewne doczytali książkę do końca, tyle tylko, że suspens w końcu
      powieści niczego nie zmienia. To nadal jest powieść o tożsamości, o fałszywym
      buncie, a bohaterem nie jest bialy Anglik, lecz właśnie Hindus - to jego losy
      opowiada Malkani, na końcu zdradzając fałszywość całości. Finał jest zresztą
      zrobiony trochę na siłę (patent skopiowany z filmu "Fanatyk"). A że akurat znam
      jednego z autorów, gwarantuję, że książkę przeczytał od deski do deski. :)
    • nowe.slowa Gangsterzy z Bollywood 24.02.07, 11:13
      Też znam tę książkę i obstawiam, że nie doczytali. To zresztą bardzo zabawna
      wpadka. Są wybiegi, które pozwalają zasygnalizować, że się zna zakończenie, nie
      zdradzając go. Brawo PDW!
      Zjawisko jest dość powszechne. Wystarczy policzyć, ile książek recenzuje sprawny
      krytyk tygodniowo/miesięcznie. Tylko proszę się nie tłumaczyć technikami
      szybkiego czytania, he, he.
    • Gość: Piotr Kofta --> PDW IP: *.axelspringer.pl 27.02.07, 14:39
      Mily PDW, rzecz w tym, ze doczytałem. Zdradzenie puenty uważam jednak za czyn
      absolutnie straszliwy i niczym nieusprawiedliwiony. Po kiego grzyba ktoś miałby
      po tę książkę sięgać, jeśli znałby jej nieco przekombinowane rozwiązanie? Moim
      zadaniem było napisać o powieści nie dekonspirując jej w sposób przedszkolny. I
      ten zamiar chyba się powiódł. Pozdrawiam, p.k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka