Dodaj do ulubionych

DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radiem?

24.04.08, 08:18
jak wyzej wasze argumenty
Obserwuj wątek
    • mrzes Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 17:20
      Jak dla kogo. Dla mnie jest najlepszym i jedynym radiem, którego słucham
      nałogowo. Innych rozgłośni radiowych nawet nie znam i znać nie chcę. Trójka jest
      najlepsza, bo da się w niej zakochać i ja właśnie jestem w niej zakochany i
      jestem jej wierny.
      • tmieti Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 19:52
        wręcz przeciwnie. Piątkowe poranki z kapitalną muzyką redaktora
        Wojciecha Manna ustawia Trójkę na niezagrożonej pozycji numer
        JEDEN.
    • smutas13 Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 20:11
      Prowokacja?!
    • astat5577 Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 20:12
      Bo nie ma Manniaka po ciemku:)
      I Moniki Olejnik.
      • mrzes Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 22:38
        smutas13 napisała:

        > Prowokacja?!

        Może i prowokacja, ale ja lubię odpowiadać na prowokacje. Prowokatorzy niech też
        wiedzą, jak bardzo kocham Trójkę. :-)
        • tumanka Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 22:50
          A JA KOCHAM CIEBIE, MRZES!

          NIECH FORUMOWICZE WIEDZĄ, ŻE KOCHAM MRZESIA!!!
          • tumanka Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 22:52
            I TRÓJECZKĘ TEŻ KOCHAM, A CO TAM.
            • mrzes Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 25.04.08, 23:19
              A co z Kapitanem Wujkiem?
              • tumanka Trójka radiowa jest najlepsza na świecieee 26.04.08, 01:29
                Jednak wzgardziłam nim. Po krótkim namyśle...
                • niki-4 Re: Trójka radiowa jest najlepsza na świecieee 06.05.08, 18:41
                  Trójka najlepsza jest.I już!
                  • mrzes Re: Trójka radiowa jest najlepsza na świecieee 06.05.08, 19:55
                    niki-4 napisała:

                    > Trójka najlepsza jest.I już!

                    No właśnie: i już! :-)
                    • niki-4 Re: Trójka radiowa jest najlepsza na świecieee 06.05.08, 20:10
                      I sjesta:)
    • prawy Już dłużej nie mogę słuchać Trójki 14.05.08, 01:20
      A ja muszę się przyznać, że długo się nosiłem z ta decyzją ale jednak dziś jej
      dokonałem.
      Zaprogramowana pod numerem "3" w samochodowym odtwarzaczu Trójka dziś wyleciała.
      Z całym szacunkiem do tej bardzo ważnej dla polskiej radiofonii stacji ale jej
      się już nie da słuchać w czasie jazdy samochodem.
      Obiektywnie to jest ciekawa i przykuwająca uwagę stacja ale raczej dla tych
      którzy mogą sobie pozwolić głównie na nic nie robienie i jej słuchanie.
      Wracając z pracy (notabene tez pracuję w radiu) skacząc po skali i podsłuchując
      szeroko pojętej konkurencji zawsze gdy wrzucałem Trójkę zastanawiałem się kto
      właśnie umarł.
      Muzyka grobowa, tempo programu kojarzące się z drepczącym konduktem
      pogrzebowym... no nie.
      Dziękuję bardzo.

      Dla wyjaśnienia i jako tarcza przed resztą forumowiczów.
      Nie jestem jakimś blacharzem, co jeździ odpicowaną bryką i słucha tylko umcyków.
      • un1 Re: Już dłużej nie mogę słuchać Trójki 14.05.08, 15:12
        Coś Ci powiem, Prawy: wróć do Trójki, zrezygnuj z samochodu.
        • prawy Re: Już dłużej nie mogę słuchać Trójki 14.05.08, 16:20
          Un1 - no ale mówmy o rzeczach realnych :-)
          • un1 Re: Już dłużej nie mogę słuchać Trójki 14.05.08, 19:55
            Pewnie że realnych. Jest jeszcze spora grupa ludzkości poruszająca się
            autobusami, tramwajami, rowerami a nawet - o zgrozo! - per pedes. Wszyscy oni
            słuchają Trójki:-).
            • prawy Re: Już dłużej nie mogę słuchać Trójki 15.05.08, 02:42
              Un1 proszę Cię...
              Ja też bym chciał, żeby cały świat był piękny, wspaniały, żeby kominy nie truły
              a wszędzie panowała równość i braterstwo.
              Ale to UTOPIA... może Trójkowa ale ciągle UTOPIA.
      • pradziad3 do Prawego 14.05.08, 19:59
        ok, Prawy, mogę si zgodzić z tym, że Trójka nie nadaje się do
        słuchania podczas podróży samochodem - ale, tak a contrario
        chciałbym się Ciebie spytać, czy do słuchania podczas podróży
        samochodem nadaje się Polskie Radio Łódź?

        proszę i liczę na rzetelną odpowiedź
        • mrzes Re: do Prawego 14.05.08, 20:24
          pradziad3 napisał:

          > ok, Prawy, mogę si zgodzić z tym, że Trójka nie nadaje się do
          > słuchania podczas podróży samochodem

          Dla ciebie może nie nadaje się, ale wielu ludzi słucha. Do audycji na żywo
          często telefonują kierowcy.
        • prawy Re: do Prawego 15.05.08, 02:40
          Dyplomatycznie odpowiem, że robimy wszystko co w naszej mocy by tak właśnie było.
          Mamy świadomość, że ciągle jest wiele do zrobienia i sporo pracy przed nami.
          Bo lepsze zawsze będzie wrogiem dobrego.

          Ale skoro dotknąłeś już tego tematu to chciałem tylko zwrócić Twoją uwagę na
          fakt, który zapewne doskonale jest Ci znany a mianowicie, że publiczne,
          regionalne stacje radiowe w Polsce nie są i NIE MOGĄ BYĆ ściśle sformatowane.
          Polskie Radio ze swoimi 5 antenami jest jakby w uprzywilejowanej pozycji, bo
          może pewne elementy formatowania tychże anten wprowadzić (co chciał swojego
          czasu uczynić Pan Smolar - wbrew słowom którymi jest on tutaj obrzucany jego
          zamysł był genialny)
          A bez takiego sformatowania nie ma mowy o tym by stacja trafiała idealnie w
          oczekiwania odbiorcy.
          • pradziad3 Re: do Prawego 15.05.08, 15:38
            Pomysł Pana Smolara nie był i nawet nie mógł być genialny. I to
            dlatego, że sam w sobie oparty był na błędnych założeniach. Smolar
            chciał bowiem formatować poszczególne anteny Polskiego Radia,
            tymczasem one powinny być nie sformatowane, lecz sprofilowane. A to
            jest spora różnica.
            Format, jaki Ty proponujesz polega na tworzeniu jednego radia
            złożonego z samej publicystyki, drugiego z samych Kaczkowskich,
            trzeciego z samych Frątczaków, czwartego z samą muzyką poważną. A ja
            uważam, że jako człowiek względnie samodzielnie myślący, mam prawo w
            jednej ofercie znaleźć i to pierwsze, i to drugie, i to trzecie, i
            to czwarte. Pan Smolar nie chciał mi dać takiej okazji!

            Uwierz mi, że są na tym świecie ludzie, którzy nie chcą być
            uprzedmiotawiani do roli tylko i wyłacznie konsumentów. Ba, jestem
            nawet przekonany, że i Ty się do nich zaliczasz.

            Co do zaś transformacji Trójki jaką chciano dokonać za pana Smolara,
            to cóż - czy pomysł robienia z Mercedesa Fiata mógłby się udać. Czy
            tradycja autorskiego radia naprawdę, zupełnie jak w Misiu, nic już
            nie znaczy?

            Natomiast jakieś tam odgórne decyzje dotyczące proporcji np. słowa i
            muzyki w Polskim Radiu jako całości zachowane być muszą. To, że np.
            obecne programy 1 i 3 się w ciągu dnia kanibalizują, to nie jest
            wina tego, że Skowroński odrzucił "genialne" pomysły Smolara, lecz
            tego, że ktoś na siłę chciał upodobić Jedynkę do Trójki. A powinna
            ona przypominać raczej TokFM; tak jak Trójka winna zmierzać w
            kierunku dawnej Radiostacji czy obecnego Antyradia. Nazwij to sobie
            takimi formatami, jak Ci się podoba.

            pozdrawiam
            • astat5577 Re: do Prawego i Pradziaida 15.05.08, 16:26
              Cały czas pojawia się w Waszych
              postach 'muszę', 'musimy', 'powinniśmy', 'trzeba'. Naprawdę Państwo
              tak dobrze wiedzą co trzeba? A może i słuchacze mają prawo wyboru i
              kilka szarych komórek?
              • pradziad3 do Astat 15.05.08, 17:01
                No tyle tylko, że ja, w odróznieniu od mojego interlokutora naprawdę
                nie mam nic wspólnego z Polkim Radiem, no może poza tym, że mieszkam
                niedaleko jednej z jego rozgłosni i chciałbym - jako słuchacz - by
                moje prawo wyboru i kilka posiadanych przeze mnie komórek szanowano.
                I dlatego też muszę zaprotestować, gdy pracownik Polskiego Radia
                sprowadza mnie do roli "targetu" TrUjki, podczas, gdy ja sam chcę
                decydować, co jest dla mojego ucha dobre. Teraz np. słucham sobie
                Echoes Floydów. Z płyty. W radiu proponowanym przez Prawego nie dane
                byłoby mi nigdy usłyszeć tych nieziemsko wręcz pięknych dźwięków.
                Tam miałem do dyspozycji tylko popową sieczkę z playlisty
                i "wybitnie profesjonalną" Panią Pieńkowską et consortes w rozmowie
                z politykami LSD. W Programie Trzecim, nawet tym promującym
                jadowitych Karnowskiego, Wildsteina czy Jachowicza, mogę i nie chcę,
                nie zamierzam tego stracić. I nie jest to tak, że na prawicowy jad
                godzę się w zamian za godzinę Kaczkowskiego o trzciej. Czy wyrażam
                się dostatecznie jasno?
                • astat5577 Re: od astat 15.05.08, 17:33
                  Tak, jasno się wyrażasz.
                  Ale i tak nie tak.
                  Nie chodzi o prawicowy czy lewicowy czy środkowy jad. Chodzi o to,
                  przynajmniej mnie chodzi o to, żeby to było wolne i niezależne. Od
                  nikogo.
                  Utopia?
                  a.
                  • airborell Re: od astat 16.05.08, 08:35
                    > Utopia?
                    > a.

                    Kompletna.
                    BTW, czytałaś Żakowskiego w ostatniej Polityce?
                    • astat5577 Re: od astat 16.05.08, 21:24
                      Czytałam.
                • prawy Target 15.05.08, 23:51
                  Ja tylko w kwestii tego nieszczęsnego "targetu"
                  Muszę niestety wrócić do pomysłu Pana Smolara.
                  Swoją drogą chętnie bym się z tym człowiekiem spotkał i porozmawiał, bo to
                  byłaby zapewne fascynująca rozmowa.
                  Na mój gust, w wielkim uproszczeniu jego założenie polegało na tym, że słuchacze
                  przepływają od jednej anteny do drugiej.
                  Najpierw słuchają BISki potem w miarę jak dojrzewają przechodzą do Trójki by
                  potem gdy już z niej wyrosną lub tam się już nie odnajdują przechodzą do Jedynki
                  bądź Dwójki.
                  Smolar nie wziął jednak pod uwagę, że niektórzy nawet jak wyrastają z krótkich
                  spodenek to i tak będą je na siłę zakładać.
                  Nie wziął pod uwagę faktu, że niektórzy wolą się na siłę przyspawać do jednej
                  anteny niż przełączyć na inną, nawet gdyby ta inna w pełni spełniała ich
                  oczekiwania. Coś na kształt "na złość babci odmrożę sobie uszy"

                  A polityczne inklinacje nie mają tu żadnego znaczenia.
                  • airborell Re: Target 16.05.08, 08:51
                    prawy napisał:

                    > Ja tylko w kwestii tego nieszczęsnego "targetu"
                    > Muszę niestety wrócić do pomysłu Pana Smolara.
                    > Swoją drogą chętnie bym się z tym człowiekiem spotkał i porozmawiał, bo to
                    > byłaby zapewne fascynująca rozmowa.
                    > Na mój gust, w wielkim uproszczeniu jego założenie polegało na tym, że słuchacz
                    > e
                    > przepływają od jednej anteny do drugiej.
                    > Najpierw słuchają BISki potem w miarę jak dojrzewają przechodzą do Trójki by
                    > potem gdy już z niej wyrosną lub tam się już nie odnajdują przechodzą do
                    Jedynki bądź Dwójki.

                    Co do Dwójki, to chyba sam widzisz, jak słabe jest to założenie. Jeżeli z Trójki
                    Smolar wyrzucił muzykę poważną, prawie cały jazz (poza plumkaniem Kydryńskiego)
                    i w ogóle większość programów o tematyce kulturalnej, to jak sobie wyobrażasz to
                    "przepływanie" z Trójki do Dwójki? Dla mnie jest to raczej zamykanie Dwójki w
                    getcie.

                    To, że Trójka się starzeje ze swoimi słuchaczami, to niewątpliwy fakt, ale
                    Smolar nie miał na to akurat żadnego pomysłu (poza komercjalizacją). Dla mnie
                    sposobem na walkę z tym starzeniem powinno być, nazwijmy to tak, "wplatanie"
                    Biski w Trójkę. Czyli mniej więcej to, co robi teraz Skowroński, wpuszczając do
                    Trójki Owczarka, Chacińskiego i Kaczkowską. Jeżeli słuchacz Biski będzie
                    wiedział, że swoich ulubionych autorów posłucha też w Trójce, to od czasu do
                    czasu będzie się do Trójki przenosił, może po pewnym czasie zacznie jej słuchać
                    więcej. Podobnie z relacją Trójka=>Jedynka.

                    > Smolar nie wziął jednak pod uwagę, że niektórzy nawet jak wyrastają z krótkich
                    > spodenek to i tak będą je na siłę zakładać.
                    > Nie wziął pod uwagę faktu, że niektórzy wolą się na siłę przyspawać do jednej
                    > anteny niż przełączyć na inną, nawet gdyby ta inna w pełni spełniała ich
                    > oczekiwania. Coś na kształt "na złość babci odmrożę sobie uszy"

                    Wybacz, ale ja lepiej wiem, która antena spełnia moje oczekiwania niż Ty i Smolar.
                    • pradziad3 Święte słowa [NT] 16.05.08, 12:20

                  • jureek Re: Target 18.05.08, 02:19
                    prawy napisał:

                    > Smolar nie wziął jednak pod uwagę, że niektórzy nawet jak wyrastają z krótkich
                    > spodenek to i tak będą je na siłę zakładać.
                    > Nie wziął pod uwagę faktu, że niektórzy wolą się na siłę przyspawać do jednej
                    > anteny niż przełączyć na inną, nawet gdyby ta inna w pełni spełniała ich
                    > oczekiwania. Coś na kształt "na złość babci odmrożę sobie uszy"

                    To co piszesz skojarzyło mi się ze zdaniem Brechta, o tym, że naród zawiódł
                    zaufanie partii. Tutaj tak samo. Smolar tak genialnie wymyślił, ale słuchacze
                    zawiedli jego zaufanie. Nie chca wskakiwać do tych szufladek, które on dla nich
                    przeznaczył. No cóż, chyba trzeba będzie rozwiązać słuchaczy.
                    Jura
            • prawy Od Prawego 15.05.08, 23:41
              No dobra.... widzę, że powoli puszczają Ci nerwy bo zaczynasz lecieć w swych
              postach po nazwiskach i stanowiskach, bo że mnie nie lubisz to już wiem.

              Ale przejdźmy do meritum.
              Nadal uważam, że pomysł pana Smolara był genialny bo polegał na wychowywaniu
              sobie przez Polskie Radio jako całość słuchacza.
              Od najmłodszych lat do późnej starości.
              Faktycznie na nazwanie tego procesu nieszczególnie szczęśliwie użyłem określenia
              o sformatowaniu, sprofilowanie jest tu określeniem zdecydowanie lepiej oddającym
              specyfikę całego zamierzenia.
              Nie będę dyskutował na temat tego jak pomysł został wcielony w życie bo być może
              założenia były inne a wyszło jak wyszło.
              Ciekawą sprawą przy okazji jest fakt, jak bardzo wielki protest słuchaczy Trójki
              wywołały zmiany na jej antenie. Moim zdaniem uwidoczniło to największą ułomność
              tego programu - a mianowicie jego fanatyczni słuchacze. Nie chcę siać czarnych
              przepowiedni ale z boku wyglądało to mniej więcej wedle zasady "nie można pomóc
              komuś kto nie chce sam sobie pomóc"
              W branży na takie zachowania mówi się, że ta stacja będzie musiała umrzeć razem
              ze swoimi słuchaczami. Dopiero gdy fanatycy umrą będzie można coś zmienić, bo
              ktokolwiek kto będzie próbował coś zmienić wcześniej - polegnie.

              Poza tym sądziłem, że pewnych rzeczy nie muszę Ci tłumaczyć ale jednak zawiodłem
              się, bądź chcę wierzyć, że pewne Twoje tezy są specjalnym uproszczeniem w celu
              wywołania dysputy.
              Cztery anteny Polskiego Radia nawet w 100% sprofilowane nie oznaczają anteny
              Frątczaków, Kaczkowskich czy kogo tam jeszcze.
              Na każdej z nich obowiązywałby prime-time i reszta.
              Zdecydowanie można to porządnie i dokładnie podzielić, tak żeby miało to ręce i
              nogi.

              Bardzo trafnie zauważyłeś, że dziś sytuacja jest kuriozalna.
              Jedynka i Trójka jak to pięknie ująłeś kanibalizują się a reporterzy
              poszczególnych stacji ścigają się kto pierwszy poda njusa.
              Też marzy mi się, by Trójka była anteną zmierzającą w kierunku stacji dla
              wykształconego, inteligentnego ale jeszcze młodego słuchacza wielkomiejskiego, w
              skróci niechaj duch starej dobrej Radiostacji nad nią się unosi.
              Lecz to marzenie, a obecnie z całym szacunkiem Trójka jest starym radiem dla
              starych ludzi. No skansen tam zrobili.

              Dodatkowo chciałbym postawić pytanie - dlaczego w ramach Polskiego Radia nie ma
              istnieć jeden kanał o komercyjnym zacięciu.
              Przeciwwaga dla RMF-u i Zetki.
              Coś na kształt BBC Radio 1 czyli dobra, porządna komercja.
              Nie płytka, infantylna i tandetna.

              I sam sobie odpowiem, bo słowo KOMERCJA w Polsce oznacza DNO i CHAŁĘ.
              A komercja to nic innego jak sukces.
              Dno i chała do KOMERCHA.
              Drobna ale jednak różnica.
              • astat5577 do Prawego 16.05.08, 10:11
                uff...

                Mam tylko pytanie, czym się rózni słuchacz wielkomiejski o
                małomiejskiego?
                • prawy Różnica 17.05.08, 01:41
                  Stylem życia i układem czasu w ciągu dnia.
                  Często też zainteresowaniami, ale akurat na tym polu nie należy i powinno się
                  generalizować.
              • pradziad3 Re: Od Prawego 16.05.08, 12:18
                prawy napisał:

                > No dobra.... widzę, że powoli puszczają Ci nerwy bo zaczynasz
                lecieć w swych
                > postach po nazwiskach i stanowiskach, bo że mnie nie lubisz to już
                wiem.

                Skąd to przypuszczenie? Wydaje mi się, że jestem bardzo rzeczowy i
                spokojny.

                > Ale przejdźmy do meritum.
                > Nadal uważam, że pomysł pana Smolara był genialny bo polegał na
                wychowywaniu
                > sobie przez Polskie Radio jako całość słuchacza.
                > Od najmłodszych lat do późnej starości.
                > Faktycznie na nazwanie tego procesu nieszczególnie szczęśliwie
                użyłem określeni
                > a
                > o sformatowaniu, sprofilowanie jest tu określeniem zdecydowanie
                lepiej oddający
                > m
                > specyfikę całego zamierzenia.

                Przede wszystkim jest bardziej po polsku. Poza tym chodziło mi o to,
                że sformatowanie kojarzy się z działalnością stricte marketingową,
                podczas gdy PR ma za zadanie spełniać rolę kulturotwórczą (czy misję
                publiczną to już sam nie wiem - wszak nikt nie okreslił jak dotąd,
                co to ma być)

                > Nie będę dyskutował na temat tego jak pomysł został wcielony w
                życie bo być moż
                > e
                > założenia były inne a wyszło jak wyszło.
                > Ciekawą sprawą przy okazji jest fakt, jak bardzo wielki protest
                słuchaczy Trójk
                > i
                > wywołały zmiany na jej antenie. Moim zdaniem uwidoczniło to
                największą ułomność
                > tego programu - a mianowicie jego fanatyczni słuchacze. Nie chcę
                siać czarnych
                > przepowiedni ale z boku wyglądało to mniej więcej wedle
                zasady "nie można pomóc
                > komuś kto nie chce sam sobie pomóc"
                > W branży na takie zachowania mówi się, że ta stacja będzie musiała
                umrzeć razem
                > ze swoimi słuchaczami. Dopiero gdy fanatycy umrą będzie można coś
                zmienić, bo
                > ktokolwiek kto będzie próbował coś zmienić wcześniej - polegnie.

                Widzę że jesteś bardzo wyrozumiały. Dziękuję, że nie wzywasz do
                eksterminacji tych fanatycznych słuchaczy, którzy nie pozwalają
                wprowadzać zmian.

                > Poza tym sądziłem, że pewnych rzeczy nie muszę Ci tłumaczyć ale
                jednak zawiodłe
                > m
                > się, bądź chcę wierzyć, że pewne Twoje tezy są specjalnym
                uproszczeniem w celu
                > wywołania dysputy.
                > Cztery anteny Polskiego Radia nawet w 100% sprofilowane nie
                oznaczają anteny
                > Frątczaków, Kaczkowskich czy kogo tam jeszcze.
                > Na każdej z nich obowiązywałby prime-time i reszta.
                > Zdecydowanie można to porządnie i dokładnie podzielić, tak żeby
                miało to ręce i
                > nogi.

                Można, sęk w tym, że nikt nie próbował tego zrobić. I nikt nie
                chciał zauważyć, że to już przed smolarem sensownie było podzielone.
                Nie wiem czy pamiętasz, ale Trójka pod kierownictwem Kaczkowskiego
                grała w godz. 14 - 16 zdecydowanie ostrzej i młodzieżowiej niż dziś.
                I właśnie to zniszczono wprowadzając najpierw koszmarnie nudne pasmo
                Orzecha do 3 - ki, a potem, w tym samym czasie, koszmarnie nudne
                pasmo muzyczne do Jedynki. I to właśnie ludzie Smolara doprowadzili
                do kanibalizowania się tych anten.

                > Bardzo trafnie zauważyłeś, że dziś sytuacja jest kuriozalna.
                > Jedynka i Trójka jak to pięknie ująłeś kanibalizują się a
                reporterzy
                > poszczególnych stacji ścigają się kto pierwszy poda njusa.

                BTW: tylkom państwowe przedsiębiorstwo, jakim jest PR może sobie
                pozwolić na taką niegospodarność, jak posiadanie wielu ekip
                reporterskich wykonującyh w tym samym czasie tę samą robotę.

                > Też marzy mi się, by Trójka była anteną zmierzającą w kierunku
                stacji dla
                > wykształconego, inteligentnego ale jeszcze młodego słuchacza
                wielkomiejskiego,
                > w
                > skróci niechaj duch starej dobrej Radiostacji nad nią się unosi.
                > Lecz to marzenie, a obecnie z całym szacunkiem Trójka jest starym
                radiem dla
                > starych ludzi. No skansen tam zrobili.

                Jestem młodszy od Ciebie i nie uważam, by zrobili tam skansen. No
                może poza kuriozalnym wręcz przypadkiem M. Czubaszek. A co do ducha
                Radiostacji, to jestem pewien, że dziś Program 3 taki włąśnie by
                był, gdyby nie pan Smolar! Sam sobie policz ilu dawnych pracowników
                Radiostacji znalazło sobie azyl w Trójce za Skowrońskiego, a ilu za
                Smolara.

                >
                > Dodatkowo chciałbym postawić pytanie - dlaczego w ramach Polskiego
                Radia nie ma
                > istnieć jeden kanał o komercyjnym zacięciu.
                > Przeciwwaga dla RMF-u i Zetki.
                > Coś na kształt BBC Radio 1 czyli dobra, porządna komercja.
                > Nie płytka, infantylna i tandetna.
                >
                > I sam sobie odpowiem, bo słowo KOMERCJA w Polsce oznacza DNO i
                CHAŁĘ.
                > A komercja to nic innego jak sukces.
                > Dno i chała do KOMERCHA.
                > Drobna ale jednak różnica.

                Jasne mógłby sobie istnieć. Ale nie kosztem Pierwszego, Drugiego,
                ani Trzeciego Programu PR.

                Pozdrawiam
                • prawy Zmiany, tak... ale nie u nas 16.05.08, 18:36
                  >> Dlaczego w ramach Polskiego Radia nie ma
                  >> istnieć jeden kanał o komercyjnym zacięciu.
                  >> Coś na kształt BBC Radio 1 czyli dobra, porządna komercja.

                  > Jasne mógłby sobie istnieć. Ale nie kosztem Pierwszego, Drugiego,
                  > ani Trzeciego Programu PR.

                  A... czyli klasyka.
                  Zmieniajmy... ale tak, żeby nic nie zmienić.
                  • un1 Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 16.05.08, 18:47
                    > nie kosztem Pierwszego, Drugiego, ani Trzeciego Programu PR

                    Ale kosztem Euro/Biski - czemu nie?
                    • airborell Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 16.05.08, 20:58
                      un1 napisał:

                      > > nie kosztem Pierwszego, Drugiego, ani Trzeciego Programu PR
                      >
                      > Ale kosztem Euro/Biski - czemu nie?

                      Tyle że te stacje musiałyby najpierw mieć słuchaczy. Trójkę właśnie dlatego
                      wybrano do komercjalizacji (a jak sądzę, docelowo miała być sprywatyzowana), że
                      miała markę, sporo słuchaczy i do tego jeszcze relatywnie nieźle spozycjonowanych.
                      • prawy Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 17.05.08, 01:04
                        Oczywiście, że tak
                        Najpierw sprzedaje się najlepsze produkty.
                    • prawy Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 17.05.08, 01:03
                      >> nie kosztem Pierwszego, Drugiego, ani Trzeciego Programu PR
                      > Ale kosztem Euro/Biski - czemu nie?
                      No jasne... najłatwiej uderzyć najsłabszego...
                      A gdyby się okazało, że BIS-ka ma tez swoich wiernych fanatyków jak Trójka to co
                      wtedy ???
                      A może nawet byłoby ich więcej niż tych trójkowych... to co wtedy ?
                      Uszanowalibyście przegraną ?
                      Wątpię.
                      • airborell Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 17.05.08, 07:20
                        Tyle, że nie miała, a przynajmniej było ich znacznie mniej.

                        Dla mnie zresztą przeciwstawianie Trójki Bisce było jednym z największych błędów
                        Smolara. Zamiast zreformować Trójkę tak, żeby ponownie zaczęła być radiem dla
                        młodych, ambitnych i ciekawych świata ludzi, stworzył "od zera" nowy kanał
                        (który, co logiczne, nigdy nie zyskał znaczenia choć zbliżonego do dawnej
                        Trójki), a Trójkę przeznaczył na rozkurz. Zwróć uwagę - o ile trudniej byłoby
                        przeciwnikom zmian w Trójce protestować, gdyby one rzeczywiście szły w stronę
                        "odmłodzenia" przy zachowaniu poziomu, a nie w stronę komercjalizacji.
                        • prawy Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 17.05.08, 18:22
                          Szczerze powiedziawszy wątpię w Twoją teorię.
                          Słuchaczom-fanatykom Trójki z założenia nie podobają się żadne zmiany, obojętnie
                          w jakim kierunku by one szły.
                          Ale wierz mi, bardzo chciałbym się w tej kwestii mylić.
                          • airborell Re: Zmiany, tak... ale nie u nas 17.05.08, 22:52
                            No więc jakbyś np. śledził, co wypisywano na tym forum, stwierdziłbyś, że nawet
                            "słuchacze-fanatycy" mieli różne opinie i np. Korsak był przyjęty całkiem
                            przychylnie. Przy czym zauważ, że nie napisałem, że "zmiany by im się podobały",
                            tylko że "znacznie trudniej byłoby przeciwko nim protestować". Znacznie
                            trudniej, bo głównymi hasłami protestu było przecież eliminowanie kultury i
                            komercjalizacja. Gdyby Ptaszyn tracił audycję na rzecz Hawryluka, a nie na rzecz
                            "Bliżej świata", to główny argument z miejsca odpadłby.

                            Ale takich zmian Smolar _sam_ nie chciał przeprowadzić, z powodów jakie już podałem.
                • prawy Dłuższa odpowiedź 17.05.08, 01:21
                  pradziad3 napisał:
                  >> No dobra.... widzę, że powoli puszczają Ci nerwy...
                  > Skąd to przypuszczenie? Wydaje mi się, że jestem bardzo rzeczowy i
                  >> spokojny.
                  Masz rację... wydaje Ci się.

                  >> W branży na takie zachowania mówi się, że ta stacja będzie musiała
                  >> umrzeć razem ze swoimi słuchaczami.
                  >> Dopiero gdy fanatycy umrą będzie można coś zmienić
                  > Widzę że jesteś bardzo wyrozumiały. Dziękuję, że nie wzywasz do
                  > eksterminacji tych fanatycznych słuchaczy, którzy nie pozwalają
                  > wprowadzać zmian.
                  Takie zasugerowane tutaj przez Ciebie "wzywanie" było by po prostu nieeleganckie
                  by nie powiedzieć chamskie, dlatego nigdy sobie na takie pomysły nie pozwolę.
                  Inna sprawa, że dla mnie ludzie, którzy nie pozwalają na żadne zmiany nie są
                  partnerami do jakichkolwiek rozmów.
                  Kto stoi w miejscu ten się cofa.

                  > Można, sęk w tym, że nikt nie chciał zauważyć, że to już przed
                  > Smolarem sensownie było podzielone.
                  No niekoniecznie było, skoro słupki leciały na łeb na szyję.
                  Ja wiem, co zaraz odpowiesz, że to nie komercja tylko radio publiczne, bo jak
                  się w publicznym radiu ktoś posługuje słupkami to znaczy WRÓG.
                  Ale tzw. misja nie musi być nudna.

                  > Nie wiem czy pamiętasz, ale Trójka pod kierownictwem Kaczkowskiego
                  > grała w godz. 14 - 16 zdecydowanie ostrzej i młodzieżowiej niż
                  > dziś.
                  OK, tak było kiedyś.
                  Dziś takie granie trafiałoby w próżnię.
                  Tego słuchacza do którego ono jest kierowane nie ma wtedy przed odbiornikiem
                  I tu wracamy do zmian, radio jak wszystko musi reagować na zmiany, chociażby
                  zmiany naszego trybu życia.

                  > I właśnie to zniszczono wprowadzając najpierw koszmarnie nudne
                  > pasmo Orzecha...
                  Nie chcę być adwokatem tych którzy wprowadzali zmiany ale ja znam przyczynę
                  wprowadzenia właśnie takich zmian.
                  Nie czarujmy się - pasma autorskie w ciągu dnia mogą być tylko w niszowych
                  stacjach, więc albo godzimy się na marginalizowanie programu i robienie go dla
                  słuchaczy-fanatyków czyli twardego elektoratu, który i tak nas kocha bo to
                  Trójka albo otwieramy się i staramy się szukać nowych słuchaczy, ryzykując, że
                  Ci starzy będą się burzyć.
                  W ciągu dnia radio jest medium towarzyszącym czy to się komuś podoba czy nie.
                  Taki lajf.
                  Pogodzeniem ognia z wodą może być prezenter-gospodarz takiego pasma typu Artur
                  Orzech i kąciki / wejścia autorów, które mają głównie na celu zainteresowanie
                  słuchaczy innymi już stricte autorskimi audycjami w godzinach popołudniowych czy
                  wieczornych.

                  > Jestem młodszy od Ciebie i nie uważam, by zrobili tam skansen.
                  Muzycznie - stworzyli niszę. Mnie drażni to dość ortodoksyjne ukierunkowanie się
                  na jeden klimat muzyczny.
                  Ale to już temat na inny wątek ogólnie o muzyce granej w polskich stacjach
                  radiowych... który może założymy, bo dyskusja byłaby zapewne fascynująca.
                  • jureek Re: Dłuższa odpowiedź 18.05.08, 02:14
                    prawy napisał:

                    > W ciągu dnia radio jest medium towarzyszącym czy to się komuś podoba czy nie.
                    > Taki lajf.

                    A co to za dogmat, że audycja autorska nie może być radiem towarzyszącym?
                    Strasznie schematycznie myślą ci teoretycy radiowi.
                    Właśnie musiałem pracować nad tłumaczeniem, średnio trudnym. Przy takiej pracy
                    zawsze TOWARZYSZY mi radio. Dzisiaj świetnie pracowało mi się, gdy w tle leciała
                    Trójka właśnie. Taki Dr Wilczur to najlepsze radio towarzyszące, jakie można
                    sobie wyobrazić. To, co teraz grają też świetne.
                    Jura









                    > Pogodzeniem ognia z wodą może być prezenter-gospodarz takiego pasma typu Artur
                    > Orzech i kąciki / wejścia autorów, które mają głównie na celu zainteresowanie
                    > słuchaczy innymi już stricte autorskimi audycjami w godzinach popołudniowych cz
                    > y
                    > wieczornych.
                    >
                    > > Jestem młodszy od Ciebie i nie uważam, by zrobili tam skansen.
                    > Muzycznie - stworzyli niszę. Mnie drażni to dość ortodoksyjne ukierunkowanie si
                    > ę
                    > na jeden klimat muzyczny.
                    > Ale to już temat na inny wątek ogólnie o muzyce granej w polskich stacjach
                    > radiowych... który może założymy, bo dyskusja byłaby zapewne fascynująca.
                    • airborell Re: Dłuższa odpowiedź 18.05.08, 07:50
                      jureek napisał:

                      > prawy napisał:
                      >
                      > > W ciągu dnia radio jest medium towarzyszącym czy to się komuś podoba czy
                      > nie.
                      > > Taki lajf.
                      >
                      > A co to za dogmat, że audycja autorska nie może być radiem towarzyszącym?

                      Zresztą są różne audycje autorskie. Dla mnie tam pasmo przedpołudniowe w Trójce
                      przed 2000 rokiem świetnie spełniało rolę "radia towarzyszącego". Zwłaszcza
                      Muzyczna Poczta UKF.
                  • pradziad3 ad vocem 18.05.08, 15:19
                    prawy napisał:

                    > Inna sprawa, że dla mnie ludzie, którzy nie pozwalają na żadne
                    zmiany nie są
                    > partnerami do jakichkolwiek rozmów.
                    > Kto stoi w miejscu ten się cofa.

                    Hm...przypuszczam, że za kilkanaście lat będziesz śpiewał inaczej :-)


                    > > Nie wiem czy pamiętasz, ale Trójka pod kierownictwem
                    Kaczkowskiego
                    > > grała w godz. 14 - 16 zdecydowanie ostrzej i młodzieżowiej niż
                    > > dziś.
                    > OK, tak było kiedyś.
                    > Dziś takie granie trafiałoby w próżnię.
                    > Tego słuchacza do którego ono jest kierowane nie ma wtedy przed
                    odbiornikiem

                    No nie ma, dlatego wybrano - isłusznie - na "młodziezowe" pasmo 19 -
                    21. A przy okazji popełniono kardynalny błąd pozwalając w nim się
                    produkować tylko jednej pani. To nawet w Bisce posobalowej są różni
                    prowadzący!

                    > > I właśnie to zniszczono wprowadzając najpierw koszmarnie nudne
                    > > pasmo Orzecha...
                    > Nie chcę być adwokatem tych którzy wprowadzali zmiany ale ja znam
                    przyczynę
                    > wprowadzenia właśnie takich zmian.
                    > Nie czarujmy się - pasma autorskie w ciągu dnia mogą być tylko w
                    niszowych

                    Czemu? Skąd twe przypuszczenie, że autorskie pasmo muzyczne czy
                    nawet audycja stoi w sprzeczności z iodeą radia towarzyszącego.
                    Innymi słowy - czemu sam zabierasz np. sobie możliwość poprowadzenia
                    autorskiej aucyji w południe. Przecież jeżeli byłaby taka audycja
                    poświęcona muzyce środka to nie powinna w niczym przeszkadzać w
                    pracy! Ba, byłaby nawet ciekawsza od nudnego plumkania z playlisty.
                    Nie wierzę, że lud chce słuchać w kółko te same 100 złotych
                    przebojów. Jakież to prostackie myślenie!

                    > stacjach, więc albo godzimy się na marginalizowanie programu i
                    robienie go dla
                    > słuchaczy-fanatyków czyli twardego elektoratu, który i tak nas
                    kocha bo to
                    > Trójka albo otwieramy się i staramy się szukać nowych słuchaczy,
                    ryzykując, że
                    > Ci starzy będą się burzyć.
                    > W ciągu dnia radio jest medium towarzyszącym czy to się komuś
                    podoba czy nie.
                    > Taki lajf.

                    Patrz wyżej

                    > Pogodzeniem ognia z wodą może być prezenter-gospodarz takiego
                    pasma typu Artur
                    > Orzech i kąciki / wejścia autorów, które mają głównie na celu
                    zainteresowanie
                    > słuchaczy innymi już stricte autorskimi audycjami w godzinach
                    popołudniowych cz
                    > y
                    > wieczornych.

                    No tyle tylko, że w paśmie Orzech i reszta nic takiego nie było! Nie
                    przypominam sobie, by kiedykolwiek zaproszono w nim na autorską
                    audycję. Mało tego, prowadzący odzywał się przeciętnie raz na 20
                    minut!
                    To, o czym teraz piszesz jest w audycji Barona. I już właśnie ci
                    fanatyczni słuchacze, których tak nie lubisz, narzekają, że pana
                    Piotra jest na antenie zbyt dużo i w konsekwencji się robi nudno.
                    Tak, co za dużo, to niezdrowo to jedna z reguł jaką powinno się
                    kierować radio. Każde radio!

                    Swoją drogą musze przyznać, że nie twierdzę bynajmniej, że cała ta
                    dyskusja jest bezcelowa. Mam taką propozycję do Ciebie: napisz, jak
                    Twoim zdaniem, powinna wyglądać ramówka Trójki. może uda nam się
                    wypracować konsensus????
                    • pradziad3 Re: ad vocem 18.05.08, 15:21
                      Przepraszam za błędy ortograficzne w poście wyżej. Miałem pracowity
                      weekend.
    • obojetna2 Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 17.05.08, 23:08
      Jak dla mnie trójka jest super radiem. Można posłuchać muzyki wszelakiego wieku!
      Wiadome, że osoby słuchające techna, czy podobnej muzy nie polubię tego radia, b to nie ten klimat.
      Pozdrawiam wszystkich słuchaczy trzymy się!
      • mrzes Re: DLaczego Trojka Radiowa jest najgorszym radie 17.05.08, 23:54
        obojetna2 napisała:

        > Jak dla mnie trójka jest super radiem. Można posłuchać muzyki wszelakiego wieku
        > !
        >

        Dokładnie tak!!! Też uważam, że Trójka jest super, ze względu na muzykę i bardzo
        dobrych prowadzących. Dla mnie najlepsze i jedyne prawdziwe radio i niech sobie
        inni gadają co chcą, i tak wiem swoje!

        > Pozdrawiam wszystkich słuchaczy trzymy się!

        Pozdrawiam również.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka