Dodaj do ulubionych

Perfekcyjna katastrofa

IP: *.centertel.pl 05.02.09, 08:01
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Freja autor artykułu jest niekonsekwentny :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:03
      Autor arta w pierwszych słowach przytacza przesłanie filmu, po czym płynnie
      przechodzi do twierdzenia, że nie zauważa w nim przesłania :/

      Film jest owszem w jakiś sposób fatalistyczny, ale dobry a nie jedynie
      efekciarski. Przewrotne "życie od tyłu" buttona ukazuje zasadniczą wadę
      naszego istnienia. Ukazuje w groteskowy i zaskakujący sposób. Ukazuje tak, że
      musimy to piętno zniszczalnych istot po raz kolejny dostrzec, tak jak nie
      dostrzegamy go na co dzień, opatrzeni z klasycznie ukazanym przemijaniem.
    • lowest dziwna puenta tej recenzji... 06.02.09, 00:34
      Film ma znakomity, nieśpieszny rytm, przez 2 godziny i 45 minut
      (nawet w czasie napisów) można się nim delektować. Ma też lukrowane
      zdjęcia - jak w baśni. Obraz Murmańska, hotelu... bajkowy!

      Gdyby był w tej bajce jakiś morał, jakieś uderzające przesłanie (na
      brak którego narzeka pan Tadeusz), poczułbym się - jako widz,
      kinoman - obrażony :)

      Ta "pustka", jak pisze autor, to największy atut tego filmu.
      Ten brak celu, brak determinacji... jest rzeczywiście
      postmodernistyczny, wzbudzający niepokój u tych, którzy wszędzie
      doszukują się sensu i ładu. Ale czyż nie piękny? :)
    • Gość: Ula Ja IP: *.chello.pl 06.02.09, 08:28
      byłam zauroczona tym filmem: tempem akcji, aktorstwem Brada Pitta,
      urodą Cate Blanchett, muzyką, która snuje się w tle. Siedziałam
      prawie 3 godziny w kinie, wzruszałam się wielokrotnie i całe moje
      życie przetoczyło mi się przed oczami...
    • Gość: Lothar Kiepski artykuł - genialny film IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 08:53
      cóż...artykuł jak artykuł, jakoś udało mi się dobrnąć do końca i powiem, że
      mocno przekombinowany - a film...wręcz przeciwnie...Oczywiste przesłanie, prosta
      choć przewrotna historia i wielkie emocje - po raz kolejny Pitt i Fincher
      pokazali kawał dobrego kina.
    • Gość: rachela Kiepski artykuł świetny film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 10:05
      Chyba specjalnie opublikowali taki fatalny artykuł by wzbudzić dyskusje. Film
      jest świetny, wciągający i zaskakujący w odróżnieniu od tych wszystkich
      romantycznych komedii.
    • mops111 na opak 06.02.09, 10:41
      tak jak recenzja zamieszczona wyżej jest kiepska, tak Przypadek BB jest po
      prostu dobrym filmem. Rwelacyjne wykonanie, piękna muzyka, Brad Pitt w wieku
      40-20 lat cuuuudowny.....
      polecam!
    • Gość: Ckm123 Perfekcyjna katastrofa IP: *.chello.pl 06.02.09, 11:10
      Film wtórny i niestety zwyczajnie nudny. Oskar za efekty wizualne,
      reszta to zupełna klapa. Emocjonalna pustka, miałkie dialogi,
      relacje między bohaterami bez życia a wszystko do pionu próbuje
      postawić kiczowata muzyka.
    • wybitniemadry w usa nie ma socrealizmu 06.02.09, 11:32
      film w usa to rozrywka, "przeslania, meki tworcze, edukacja spoleczna" to belkot socrealizmu i komuny. opowiedzenie ciekawej histori w ciekawy sposob, to jest caly sens przemyslu filmowego w usa, wy czerwone dziecioly.
    • Gość: darek Mozna tez by zapytac czy warto ogladac kazdy inny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.02.09, 12:14
      film skoro wiadomo ze sie skonczy tak jak inne. W filmach intryguje zawsze
      dojscie do konca nie sam jego final. No i nie zgodze sie z autorem ze "Zodiak"
      to film wysmienity, tak jak nie zgodze sie z zamaskowana teza ze "Przypadek
      Benjamina Buttona" nie jest filmem dobrym. Bo jest.
    • Gość: Annie Perfekcyjna katastrofa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:13
      "Czy nie szkoda czasu, żeby dowiedzieć się (po niemal trzech godzinach projekcji), że wszystko mija?"
      A nie warto zastanowić się, jakie mogłoby być moje życie, gdybym był/była anachronem?? Przecież to spojrzenie na życie z odwrotnej perspektywy, postawienie go na głowie, inne wartości, inny sens istnienia - może w filmie nie jest to przedstawione najlepiej (nie wiem, jeszcze na nim nie byłam), ale na pewno taka fantastyczna alternatywa może pobudzić wyobraźnię i sam pomysł na taką historię jest godny zauważenia.
    • Gość: wojtek Czy autor chodzi do kina, aby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:58
      ... się czegoś dowiadywać? Jeśli film jest piękny, choćby tylko wizualnie, to niech go ogląda, bo jest piękny, chyba że woli serial w TV. Bo co to w ogóle za pytanie:

      "Czy nie szkoda czasu, żeby dowiedzieć się (po niemal trzech godzinach projekcji), że wszystko mija?"

      To jest kino, motyla noga. Lubię czytać teksty pana Sobolewskiego, ale wydaje mi się, że z takim podejściem strasznie dużo traci.
    • Gość: andrej nie można ograniczać się tylko do Baumana ;) IP: 82.160.240.* 07.02.09, 04:32
      żeby znaleźć sens, trzeba zauważyć że ten film, postawa Benjamina,
      odwołują się do najbardziej wpływowej doktryny świata antycznego:
      stoicyzmu...

      Stoicy wierzyli, że wszystko, co się dzieje na świecie jest zgodne z
      planem Boga. Nic nie dzieje się przypadkowo. Należy więc przyjmować
      to, co się wydarza i zrozumieć, iż jest to częścią boskiej
      aranżacji. Stoicy uważali też, że bardzo ważną rzeczą jest
      uwolnienie się od pragnień i emocji.

      Benjamin jest stoikiem - jego świat Benjamina na głowie, czas
      biegnie w odwrotnym kierunku, a jednak on sam cieszy się życiem,
      wszystko przyjmuje ze stoickim spokojem. Nie jest zdeterminowany,
      nie walczy o miłość (godzi się z tym że baletnica ma swoje życie i
      nie chce się dla niego poświęcać), nie ma ochoty na wychowywanie
      córki, bo byłoby to zbyt trudne - woli uciec, uwolnić się od
      nieuchronnych emocji...

      Świetne przesłanie na czasy kryzysu :)
    • Gość: vert Perfekcyjna katastrofa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:25
      prawda
    • Gość: Bruno Perfekcyjna katastrofa IP: *.chello.pl 10.02.09, 01:35
      Film jest ciekawy i ładny. Jaką postawę jako główny bohater można mieć w
      przypadku losów opisanych w filmie? Oczywistym jest, że aby zmagać się z takimi
      trudnościami trzeba być stoikiem. Czyżby autor recenzji oczekiwał heroizmu?
      Uważam że postawa heroiczna nie dość że się przejada to jeszcze to tej konwencji
      historii zupełnie nie pasuje! Film wywołał u mnie i wzruszenie i śmiech (sceny
      ze staruszkiem trafionym piorunami). Rzeczywiście muzyka mogła być lepsza, ale
      przednio się bawiłem. Polecam ten film!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka