Gość: mikas IP: 195.117.153.* 03.08.05, 17:27 Gdzie można zjeść tanie obiady w Zakopanym blisko PKP lub Krupówek ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maxi18 Re: Tanie obiady 03.08.05, 19:59 Czesc!No wlasnie,mnie tez to interesuje.Wybieram sie niedlugo do Zakopca i byloby super,gdyby ktos poradzil!Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Tanie obiady 03.08.05, 21:23 Booooze. ale zadajecie pytania, powinnak Ci odpedzieć, nojblizyj toalet, hehe. Przecie jak rusys rzyciom w góry, to tam zjes ciepłom zupke, a wies jak tam smakuje? Radze dobrze - nie wiązać się obiadami , gastronomia jest tak rozwinięta, i za kozdym razem jeść bedziecie ka indziej, wyznacy Wom miejsce spaceru i bedzie to racyj obiadokolacja. Mam nadzieje, że figurki sobie poprawicie. Jedyna okazja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikas Re: Tanie obiady IP: 195.117.153.* 03.08.05, 22:41 Pikinie piszesz :) ino w tym Zakopanym wszystko drogie ( na każdy kroku wydaje się talarki , szczególnie jak idziesz z dzieckiem na Krupówki), a jak chce się dużo pozwiedzać to czasami trzeba przyoszczędzić Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Tanie obiady 03.08.05, 22:45 najtańsze w całych tatrach są COFKI. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Tanie obiady 03.08.05, 22:47 Piyrsy roz słysem, hehe domyślom sie sie śmieje, cyzbyk sie dobrze domyślyła czyżuniy? Cęsto je mos, he ? Hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Tanie obiady 03.08.05, 23:02 zmęczeni turyści w górach dochodzą do góralskiej chałupy-gazdo,dajcie co zjeść. ni mom nic. alez my potwornie głodni. ni mom nic. ależ my zaraz umrzemy z głodu. to wicie tam w beczce są cofki. a co to takliego? no cofki to cofki. pojedli, a nawet sie najedli.chcą płacić. gazda-ni tam za cofki nic nie płacita. no gazdo ale powiedzcie co to te cofki i jak się je robi. ano,wicie wczora z żonbą i synem bylim na weselu. przyszli doma i tak mnie się cofło, żonie się cofło, synowi się.. oooo i wom się cofa. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Bez obiadu do sie wyzyć... 03.08.05, 23:15 Gość portalu: mikas napisał(a): > Pikinie piszesz :) ino w tym Zakopanym wszystko drogie ( na każdy kroku wydaje > się talarki , szczególnie jak idziesz z dzieckiem na Krupówki), a jak chce się > dużo pozwiedzać to czasami trzeba przyoszczędzić Hehe, temu mając troje dzieci jeżdziyli my do schronisk, wysyj w góry. Zarcie ze sobom, jak brakło to nozki momy do samyj rzyci i leciało sie do Kuźnic i uzupełniało prowiant, niesęcy go na plecak w plecoku. I w góre! Ku dzieciom. Nic dzieci nie kusiyło, a kielo sie piyknie bawieli abo śniegiem , zamiast sonek worki na śmieci z folii były pod rzyciom i przednia jazda, jaze gwizdało w usak, nawet dlo starsyk, trza było dobrze piętami hamować, bo nieslo jak jasny gwint, prosto w kosówki abo w skole, abo w drzewa . a latem zabawa przy stawak, potockak w piękntm krajobrazie, ech... To były casy! Zwoziyło sie ik na plecak z Kasprowego piyrse na plecak, pote juz same na nartak, cy fciały, cy nie fciały to musiały sie ucyć jeździć na nartak, musiały żegłować, musiały ucyć sie, musiały i temu był ś nimi spokój. A z gór prosto w pociąg i nic sie nie kupowało, po sklepak nie laziyło, bo nie było z cym i po co i ku chałupie , bo dobrze juz było. Teroz tak samo, a moze jesce lepiyj ćwicom swoje dzieci, a moje wnuki, ftoryk mom juz pięcioro, nojstarso panienka na III roku informatyki(UMCS) , nojmłodso mo rocek, kroco po pokojach, Jezisie, jak jom trza pilnować, syćko w niepeci (w niebezpieczeństwie), co na drodze to nieprzyjaciel... Nie dziwota, jako mać, tako nać. Zywe śrybła. Tak cytom, tak patrze teroz na mlodyk, to sie syćko nie nadaje, ino narzykocie, sami na sie i stękocie, hehe... Tako moda, cy jako? Jee ni ma ocym gwarzyć, trza warcyj zwyrtacke w zyciu robić i dokonywać otryk wyborów, co cacy, a co be. A Wy zamiast w góry to Krupówkami do góry i na dół , kozdy stragan Was i dziwicie sie ze dudkow pote braknie.I coby tu zjeść? I za co? Jesce cały świat musi wase problemy nieudaczników zyciowyk cytać, hehe. Dość tego, ide spać, bok okropecnie domęcono( ogródek , zebrałak dwa wiadra porzeczek wselenijakiej maści, ogórki, cebula, przywlekłak do chaty i jutro trza to przetworzyć na zime, uporam się z tym co naroslo, tyz se póde w góry! Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Bez obiadu do sie wyzyć... 03.08.05, 23:28 a weż se w plecaczek pare bułek,kawał kiełbachy albo jaką puchę z tuszonką,a jak wodą ze żródełka popijesz też się świat nie zawali. chociaż trudno się tą wodą napić.wupijesz litr i dwa i dalej chce się pić. ale nie umrzesz z poragnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Re: Tanie obiady 04.08.05, 08:30 Nie wiem czy to dla Ciebie drogo czy nie, ale zaglądnij do Groty. Jest ona na ul. Kościuszki. Dochodząc do Krupówek od PKS, po prawej stronie, tuż obok banku. Zajadam się tam od kilku lat - z rodzinką. Jeszcze parę dni i pewnie znów tam wstąpię. pozdrawiam - sledzik4 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Tanie obiady 04.08.05, 14:23 sledzik4 napisał: > Nie wiem czy to dla Ciebie drogo czy nie, ale zaglądnij do Groty. > Jest ona na ul. Kościuszki. Dochodząc do Krupówek od PKS, po prawej stronie, > tuż obok banku. Zajadam się tam od kilku lat - z rodzinką. Jeszcze parę dni i > pewnie znów tam wstąpię. > > pozdrawiam - sledzik4 A śledzik bee robiył za przewodnika?, Hehe... Kielo za to bieres? He? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Tanie obiady IP: 83.238.175.* 04.08.05, 08:51 stolowka w sądzie na gimnazjalnej, ogolnodostepna, pycha obiad za ok 10 zł i stolowka w Urzedzie Miasta na dole, wszystklo blisko PKP i Krupowek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c_n Re: Tanie obiady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 09:07 W wielu całkiem przyzwoitych restauracjach funkcjonują tzw. "obiady dania" w cenie ok. 12 PLN. Napewno coś wybierzesz dla siebie, bo baza gastroniomiczna w Zakopanem i okolicach jest naprawdę bogata. Też jestem zdania, że nie należy wiązać się jednym miejscem i godziną. Po prostu gdy schodzisz z gór jesz tam gdzie ci po drodze. A po prawdzie to nalepiej smakuje talerz żurku lub kwasnicy w schronisku:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Tanie obiady 04.08.05, 09:48 kludkowie,a kiedy wy spacerujecie po górkach? Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Re: Tanie obiady 04.08.05, 10:52 Jeść człowiek musi. Ja na pierwszy dzień w Tatrach planuję trasę Cyrhla - Kopieniec - Zakopane. Tym sposobem "ląduję" w Grocie. :) W inne dni może być tak, że nie zobaczę Zakopanego, ale w dzień wyjazdu pewnie znowu zjem coś w .... . pzdr - sledzik4 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Tanie obiady 04.08.05, 14:14 Śledzik! Z tego Twojygo nicku wyziyro, zeź suchy, jak wysolony śledź i pewnie tak jest, cosi mi sie przybocyło, hehe. I temu nic, ino o gorckak? Takik nakormić to śtuka. Niek Wom baby nawarzom biercie se za rzyciom , aboi jako to u nos godajom kolek i zatkać kolkiym, wte bee spoko, hehe.I to bee nolepse wyjście... Abo trza baby wlyc ze sobom, za swojom rzyciom, a nie ostawiać w chałupie, haj! A kie ik ni ma, to inkse sie wartko Wom bedom polycać, ba do Wos zalycać i przez zołądecek do serca , warciućko trefiom , a wte niepeć... Uwazujcie z tym zarciym. A moze jesce Wos mogom podtruć jakimi afrodyzjakami, hehe...Noba, hale kcącemu nie dzieje przecie sie krzywda, godajom. No to smacnego, tam ka treficie bedziecie papać. Jo rada korzystom z grila, polycom karcek piecony, wceśniyj dobrze przyprawami doprawiony i marynowany, abo szaszłyczki i cieplućkie, świyze prosto na ruszt do zoładecka. Piwko do tego, herbata, kawa i juz wystarcy, ślus!. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Re: Tanie obiady 04.08.05, 14:44 Suchy jestem - to prawda. Zawsze jak jest tylko okazja lecę do Groty na kwaśnicę i na placek zbójnicki. Szaszłyczki też uwielbiam. Najlepsze "dają" na Krupówkach, koło kościoła - pychota. pzdr - sledzik4 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Tanie obiady 04.08.05, 15:24 Cha cha... widze , że smakosz! To kiedy w górach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Tanie obiady IP: *.it-net.pl 05.08.05, 00:22 To bede cekać z zarciem, hehe... Telo.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś