ciupazka
27.12.06, 23:51
Syn Pawła Gutta Mostowego ur. w 1923 r w Poroninie, zamieszkały we
Wrocławiu. Pogrzeb odbędzie sie 29 grudnia 2006 r we Wrocławiu.(*)
Autor szeregu książek, opracowań w gwarze góralskiej:
"Gwara o gwarze". Wydawnictwo: Miniatura, 1988.
"Hej, Mostowi, Mostowi". Krakow.1998. Księgarnia Akademicka
Wspołautor: "Pomocnicek ku radości". Miniatura. 1998.
"Utwory sceniczne po góralsku" ISBN: 83-7188-614-4
Opinia Prof, J.Kąsia o tej pozycji:
Wspaniały, wzruszający, pouczający, sercem pisany zbiór utworów
scenicznych ? to określenia, które śmiało można odnieść do dokonań
literackich autora pochodzącego z Poronina.
Dla czytelnika utworów Gutta-Mostowego nie ulega wątpliwości, że sam autor
traktuje je jako osobisty powrót w świat podtatrzański, który pozostawił jako
dziecko około 50 lat temu. To wzruszająca podróż emocjonalna w świat
góralskiej obyczajowości, systemu wartości, stosunków społecznych, wreszcie
charakterystycznych postaci, dostrzeganych oczyma wnikliwego obserwatora-
dziecka. Utwory sceniczne mają ten świat nie tylko odtworzyć, ale też
zachować dla potomnych. Warto tu zauważyć, że powstały
one w okresie ostatnich kilkunastu lat życia autora. Stąd też ich charakter
emocjonalnego powrotu pod Giewont jest bardzo mocno odczuwalny. Wyraża się to
w różnorakiej formie ? od odtwarzania scen zapamiętanych w dzieciństwie,
konstruowania typów charakterologicznych postaci po dbałość o szczegóły
inscenizacyjne, muzyczne i językowe.
W przedstawianej antologii literackich dokonań Jana Gutta-Mostowego
znajdujemy dwa zasadnicze typy utworów: jego oryginalne utwory sceniczne oraz
adaptacje znaczących w literaturze polskiej komedii. Od razu trzeba dodać, że
i owe ?adaptacje?, jak je określa sam autor, są w gruncie rzeczy dziełem jego
talentu twórczego. Jego skromność i rzetelność każe mu jednak zaznaczać za
każdym razem, kiedy odwołuje się do konceptu zapożyczonego z wielkiej
literatury, że pomysł nie jest jego, że przedstawia adaptację znanego utworu.
W pewnym momencie przyznaje jednak, że z owymi adaptacjami to tak, jak z
góralskimi kopami siana ? ostrewka pożyczona, ale siano jego. To plastyczne
porównanie, wpisujące się wspaniale w góralski dowcip, uzmysławia, że mamy do
czynienia nie z prostym przełożeniem np. Zemsty A. Fredry na gwarę góralską,
lecz z obleczeniem Fredrowskiej intrygi w zupełnie oryginalną akcję, język i
wiejskie postacie.
Szczególną wartość mają jego utwory oryginalne, w których nie był
krępowany literackim pierwowzorem. To właśnie w nich przebija się
najwyraziściej motyw upamiętnienia przemijającego lub wręcz minionego świata.
Właśnie te utwory, np. Na holi, Góralskie posiady mają zgoła dydaktyczny
charakter. To w nich pojawiają się postaci z pokolenia najstarszego i
najmłodszego, tworzące swego rodzaju pomost w zbiorowej pamięci społeczności
wiejskiej, mający uchronić od zapomnienia wiele dawnych przejawów
obyczajowości góralskiej, praktyk związanych z pasterstwem owiec, tekstów
pieśni i przyśpiewek, melodii góralskich itp., świadczących o bogactwie
kulturowym tego regionu oraz o związkach miejscowej ludności z innymi grupami
etnicznymi, w tym też narodami południowymi, m.in. ze Słowakami i Węgrami.
Bezsprzeczną wartość ma warstwa językowa utworów. Autor nawiązuje tu
wyraźnie do gwary podhalańskiej, poznanej w okresie dzieciństwa. Dla
postronnego czytelnika, jak też dla współczesnego młodego górala szczególne
znaczenie ma dawne słownictwo, frazeologia i składnia gwarowa. Przypomnienie
dawnych wyrazów wyraźnie sprawia autorowi radość. Można to również odczytywać
jako kolejny przejaw dydaktycznego charakteru utworów.
W zakresie pisowni starano się oddać najbardziej charakterystyczne
właściwości gwary podhalańskiej przy maksymalnym ograniczeniu trudności
wynikających z dostosowania ortografii polskiej do potrzeb ortografii
gwarowej.
Kierowano się przy tym doświadczeniami z pracy nad Słownikiem gwary
orawskiej.