Dodaj do ulubionych

Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*)

27.12.06, 23:51
Syn Pawła Gutta Mostowego ur. w 1923 r w Poroninie, zamieszkały we
Wrocławiu. Pogrzeb odbędzie sie 29 grudnia 2006 r we Wrocławiu.(*)

Autor szeregu książek, opracowań w gwarze góralskiej:

"Gwara o gwarze". Wydawnictwo: Miniatura, 1988.

"Hej, Mostowi, Mostowi". Krakow.1998. Księgarnia Akademicka

Wspołautor: "Pomocnicek ku radości". Miniatura. 1998.

"Utwory sceniczne po góralsku" ISBN: 83-7188-614-4
Opinia Prof, J.Kąsia o tej pozycji:

Wspaniały, wzruszający, pouczający, sercem pisany zbiór utworów
scenicznych ? to określenia, które śmiało można odnieść do dokonań
literackich autora pochodzącego z Poronina.
Dla czytelnika utworów Gutta-Mostowego nie ulega wątpliwości, że sam autor
traktuje je jako osobisty powrót w świat podtatrzański, który pozostawił jako
dziecko około 50 lat temu. To wzruszająca podróż emocjonalna w świat
góralskiej obyczajowości, systemu wartości, stosunków społecznych, wreszcie
charakterystycznych postaci, dostrzeganych oczyma wnikliwego obserwatora-
dziecka. Utwory sceniczne mają ten świat nie tylko odtworzyć, ale też
zachować dla potomnych. Warto tu zauważyć, że powstały
one w okresie ostatnich kilkunastu lat życia autora. Stąd też ich charakter
emocjonalnego powrotu pod Giewont jest bardzo mocno odczuwalny. Wyraża się to
w różnorakiej formie ? od odtwarzania scen zapamiętanych w dzieciństwie,
konstruowania typów charakterologicznych postaci po dbałość o szczegóły
inscenizacyjne, muzyczne i językowe.
W przedstawianej antologii literackich dokonań Jana Gutta-Mostowego
znajdujemy dwa zasadnicze typy utworów: jego oryginalne utwory sceniczne oraz
adaptacje znaczących w literaturze polskiej komedii. Od razu trzeba dodać, że
i owe ?adaptacje?, jak je określa sam autor, są w gruncie rzeczy dziełem jego
talentu twórczego. Jego skromność i rzetelność każe mu jednak zaznaczać za
każdym razem, kiedy odwołuje się do konceptu zapożyczonego z wielkiej
literatury, że pomysł nie jest jego, że przedstawia adaptację znanego utworu.
W pewnym momencie przyznaje jednak, że z owymi adaptacjami to tak, jak z
góralskimi kopami siana ? ostrewka pożyczona, ale siano jego. To plastyczne
porównanie, wpisujące się wspaniale w góralski dowcip, uzmysławia, że mamy do
czynienia nie z prostym przełożeniem np. Zemsty A. Fredry na gwarę góralską,
lecz z obleczeniem Fredrowskiej intrygi w zupełnie oryginalną akcję, język i
wiejskie postacie.
Szczególną wartość mają jego utwory oryginalne, w których nie był
krępowany literackim pierwowzorem. To właśnie w nich przebija się
najwyraziściej motyw upamiętnienia przemijającego lub wręcz minionego świata.
Właśnie te utwory, np. Na holi, Góralskie posiady mają zgoła dydaktyczny
charakter. To w nich pojawiają się postaci z pokolenia najstarszego i
najmłodszego, tworzące swego rodzaju pomost w zbiorowej pamięci społeczności
wiejskiej, mający uchronić od zapomnienia wiele dawnych przejawów
obyczajowości góralskiej, praktyk związanych z pasterstwem owiec, tekstów
pieśni i przyśpiewek, melodii góralskich itp., świadczących o bogactwie
kulturowym tego regionu oraz o związkach miejscowej ludności z innymi grupami
etnicznymi, w tym też narodami południowymi, m.in. ze Słowakami i Węgrami.
Bezsprzeczną wartość ma warstwa językowa utworów. Autor nawiązuje tu
wyraźnie do gwary podhalańskiej, poznanej w okresie dzieciństwa. Dla
postronnego czytelnika, jak też dla współczesnego młodego górala szczególne
znaczenie ma dawne słownictwo, frazeologia i składnia gwarowa. Przypomnienie
dawnych wyrazów wyraźnie sprawia autorowi radość. Można to również odczytywać
jako kolejny przejaw dydaktycznego charakteru utworów.
W zakresie pisowni starano się oddać najbardziej charakterystyczne
właściwości gwary podhalańskiej przy maksymalnym ograniczeniu trudności
wynikających z dostosowania ortografii polskiej do potrzeb ortografii
gwarowej.
Kierowano się przy tym doświadczeniami z pracy nad Słownikiem gwary
orawskiej.
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 27.12.06, 23:52
      c.d.
      Najistotniejsze właściwości gwary podhalańskiej, zaznaczone w pisowni, to:
      - tzw. archaizm podhalański, czyli występowanie i po spółgłoskach c, dz,
      s, z, np. c-isty, s-ija, z-iwy. Zapis z rozdzielającą kreską zastosowano tu
      dla odróżnienia od wymowy typu c-isty i cichy, s-ija i siwy, z-iwy i zima.
      - a pochylone, zapisywane jedynym niestandardowym znakiem
      literowym á, np. w wyrazach: gádać, dziád, stáć itp. W ten sposób
      rezygnuje się z powszechnie stosowanego zapisu tej głoski przez o, a to
      dla rozróżnienia form typu: mało, duzo, które w gwarze mogą oznaczać
      zarówno ?mało?, ?dużo?, jak też ?mała?, ?duża?;
      - wymowa samogłosek nosowych ? zróżnicowana w zależności od formy
      gramatycznej, w której występuje. Konsekwentnie zrezygnowano tu z
      ogólnopolskich oznaczeń literowych, tj. ę i ą na rzecz oznaczeń en, em,
      yn, ym, on, om, np. gymba, idem, robiem, mondry, chodzom, z
      mamusiom itp.
      Józef Kąś
      www.akademicka.pl/cgi-bin/wydawnictwo/tekst?kom=spis&isbn=83-7188-614-4
      "Podhale. A Companion Guide to the Polish Highlands"
      wydawnictwo: Hippocrene Books, 1997, ISBN: 0781805228
      Podhale.
      "A Companion Guide to the Polish Highlands - opis produktu:
      Over one million Americans of Polish descent can trace their roots in the
      rocky soil of the northern foothills of the Tatra Mountains, to a region
      known as Podhale. This guide takes the visitor to this spectacularly
      beautiful area that is a possible site for the 2006 Olympics, and also
      provides a comprehensive survey of the region's history, geography,
      architecture, music and folk art, costumes, cuisine, legends and customs as
      well as fishing, hiking, mountain climbing and other leisure activities."

      1. proza: Gutt-Mostowy Jan: Jako górali nomowiali, coby jeżdziyli krowami i
      co z tego wysło [1994] Tatrzański Orzeł = The Tatra Eagle 1994 nr 1/2 s. 10
      szczegóły
      "Lykorz mimo wlasnyj woli" wedlug Moliera na gware góralską przełozył Jan
      Gutt Mostowy.

      2. proza: Gutt-Mostowy Jan: Stary Mróz i Cygany [1994] Tatrzański Orzeł = The
      Tatra Eagle 1994 nr 1/2 s. 10 szczegóły Sabała pseud. artykuły o twórcy
      (alfabet autorów)
      3. artykuł: Gutt-Mostowy Jan: Cemu, przecie, Sabała? [1994] Hale i Dziedziny
      1994 nr 11/12 s. 6

      4.proza: Gutt-Mostowy Jan: Stary Mróz i Cygany [1994] Tatrzański Orzeł = The
      Tatra Eagle 1994 nr 1/2 s. 10

      5. Jan Gutt - Mostowy, Tradycja rodowa,Almanach Nowotarskinr 5, 2000/2001. s.
      180 - 182.
      Organizator Zjazdu Rodu Mostowych w w Szaflarach i w Poroninie

      raven.tatrynet.pl/cgi-bin/tp/wza.pl?rok=04&nr=tp24&dzial=07&nazwa_a=07a36n2404.html

      raven.tatrynet.pl/cgi-bin/tp/wza.pl?rok=03&nr=tp26&dzial=07
      Niestety, ten Zjazd w 2006 roku odbył sie bez wujka Jana Gutta
      Mostowego, ze względu na Jego stan zdrowia.
      www.kwatery.e-zakopane.info/prasowa.php?id=6191
      Wielokrotny uczestni Sabałowych Bajań" i "Lata Poroniańskiego" i wielu, wielu
      spotkań publicznych i rodzinnych.

      Zegnomy Cie drogi Wujku!Zegnomy Cie górolu z krwi i kości. Nie Ci ziymecka
      lekuckom bedzie. (*)
      • Gość: Ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) IP: *.it-net.pl 28.12.06, 02:33
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=43182588&v=2&s=0
        I te nase Zjazdy dzięki jego inicjatywie...Umioł zebrac nos syćkik do
        kupy.Barz piyknie Mu za to dziękujemy.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=13234663&a=23934210
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=13234663&a=24504704
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=13234663&a=24441352
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=43182588&a=44301989
        • Gość: Ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) IP: *.it-net.pl 28.12.06, 10:06
          Pożegnanie i odprowadzenie na miejsce wiecznego spoczynku odbędzie sie
          29 grudnia o godz. 13 w Kaplicy Cmentarnej na Cmentarzu Grabiszyńskim we
          Wrocławiu.

          (*)
          • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 28.12.06, 17:18
            "Pociorku mój bez słów"(J.Kasprowicz)
            ( przełozone przeze mnie na naskom gware, coby Ujek mioł co cytać,adialektolog
            poprawiać, hehe.


            "Pociorku mój, cichy i bez słów,
            Ku zyngrom płynies ze znękanyj dusy!
            O swojyj tęsknicy złotym zyngrom suj,
            Niek je twój smęt do zolu porusy,
            Pociorku mój, cichy i bez słów...

            Z nuka powstajys, a ku górze mkniys
            Na skrzydłak dziwaś tajymnyj mocy,
            Niemyś, a jęcys, jak skalicony zwiyrz,
            A w koło słychno wielgi płac sierocy,
            kie stajęcy z głębi, ku wyzynom mkniys.

            Chytos po drodze głuche sumy drzew,
            ftore holny wiater pozbawiył koróny;
            Markotny, pogrzebowy śpiyw,
            Na strunak załób jesiyni zrodzony
            Chytos po dródze serca nagik drzew.

            Nad brzegi idziys znarowionyk wód,
            na zółte pole, na bure ściyrnisko,
            hmgłom sie opijos, przejmuje cie chłód,
            Ze zeskniętyk zielsk siwy szron wycisko
            ponad wodami spochmurniałyk wód.

            Odlatujęcy gonis ptoków kluc,
            Patrzys, cy bracio w drodze sie nie znuzom,
            Załość wyziyro z wyblakłyk ócysk,
            kie legniys w gnieździe,
            skąd ptoków precki ulecioł ik kluc.

            Chytos tyz septy ze spiekłyk ludzkik warg,
            Wnikos do nuka złomanego cłeka,
            Niedopedzianyk i przycichłyk skarg,
            Zywis sie strowom radości s dalyka,
            Chłoniys sept bólu ze spiekłyk, ludzkik warg.

            Pociórku mój, cichyś i bez słów,
            Choć ześ jest sercym głośnyk jęków świata,
            Ftory goniony przez złowrózebny sum
            Nędz niedostępnyk, ku zyngrom uloto
            s tobom, pociórku cichy i bez słów"...

            Fragment z "Krzaku dzikiej róży" Jana Kasprowicza:

            "Modlitwo moja, cicha i bez słów" w przekładzie moim na gware góralskom. Barz
            mi sie ona widzi, bo piykno, nei tu i teroz barz mi pasuje.
            Ujkowi pomarłemu jom dedykuje.
            • Gość: zefirek Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:02
              Ślicznie dziękujemy za bardzo liczne przybycie gościom z
              Podhala,Wrocławia,Gliwic, Warszawy,Poznania i za uczestnictwo w tak smutnej dla
              nas chwili.
              • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 02.01.07, 00:13
                Na moó gust odbyl sie tym razem zjazd rodzinny Guttow Mostowych we
                Wrocławiu. Treść jakze inkso, wymowno, załobno, ka licnie zgromadzono
                rodzina pozegnała swego krajana. Dziękujemy barz piyknie rodzinie
                z Wrocławia oraz uczestnikom tej smutnej uroczystości za tak piykne
                przypomnienie o działalności społecznej zmarłego (w mowie i na video), za
                spotkanie rodzinne przy obiedzie, godajęcy Wom od serca: Bóg Wom za to syćko
                zapłoć.
                Telo.Pozdr.
                • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 05.01.07, 18:20
                  (*)Pożegnanie Jana Gutta Mostowego we Wrocławiu na Cmentarzu Grabiszyńskim
                  29.12.2006 r.

                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441184,2,5.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441172,2,7.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441174,2,9.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441173,2,8.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441175,2,10.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441171,2,6.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,441180,2,1.html
            • Gość: limba Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:18
              wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie ,piknie się czyta Paciorek J.K w Waszej
              gwarze gratuluje!
              • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 22.04.07, 23:48
                Zaś mnie pytajom, coby wątek przyblizyć, bo im cosik trza... na Zjazd
                Gutów...Spominki o ujku. Wypodo. Niek se piyknie odpocywo i niek Mu ziemecka
                lekućkom bedzie.Jament.
                • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 26.04.07, 19:01
                  Uzupełnienie zdjęć z tej smutnej uroczystości:

                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/9YxSRtpE9g5lZhr1QX.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/b1sImFWaPjahybhKRX.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/2a9RQjQfrvG8PZxkPX.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/k2dNkSftahW5Zt63DX.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/iQXltUdFb0o2eJ03uX.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/WCt0sNBGxPbap7baAX.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/TTGbUeefgNFXLx7G6X.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/KsMfbiOmj8LnQN2j6X.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/G6obMrAbztbVouuwyX.jpg--
                  AA
                  • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 26.04.07, 19:04
                    ostatnie zdjęcie poprawiam link:

                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/G6obMrAbztbVouuwyX.jpg
                    • Gość: ciupazka XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych bez Jaśka IP: 84.201.213.* 04.06.07, 17:19
                      Hej, Mostowi, Mostowi, piyknie pytomy 7 cyrwca na godz. 16. na smyntorz
                      w Poroninie, ka bedzie odprawiona msa załobno za duse Jaśka Gutta Mostowego,
                      a pote spotkomy sie syćka jak co roku na XIV Zjeździe Gutow Mostowyk w
                      Poroninie na Wańkówce. Nie bedzie Jaśka, bedziemy my bez pamięć o Nim.

                      Przewidziany występ zespołu "Prowda" z Szaflar, wystawa rzeźby artysty
                      Krzysztofa Kizlich(wnuka dr Jaśka Gutta Mostowego ze Stanisławowa) nei
                      bedziemy syćka my z rodzinami, jak co roku. Pytomy piyknie, posiedzimy,
                      poukwalujymy, zaśpiywomy, muzyka włosno nom zagro, a młodzi Mostowi niek sie
                      ucom i tyz pokozom, ze tradycyjo w Rodzinie nie zgichnie. Odzionko góralskie
                      wartko ze skrzyni powyjmować, otrzepać z moli, odzioć sie piyknie po
                      góralsku, coby przecie nie pedziali, ze to zjazd ceprów, a nie góroli.Ka ftory,
                      pytomy piyknie jak zwykle w Boze Ciało. Zaprosać Wos specjalnie chyba nie
                      trza. Syćka wroz i ino hipnonć do Poronina ROZ!

                      Telo. Pozdr.
                      • Gość: ciupazka Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych bez Jaśka IP: 84.201.213.* 04.06.07, 17:30
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=13234663&a=24441352
                        • Gość: ciupazka Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych bez Jaśka IP: 84.201.213.* 05.06.07, 23:11
                          A tu X i XIII zjazd, a ka te piyrse?
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=5884465&a=6277142
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=43182588&v=2&s=0
                          • ciupazka Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych 06.06.07, 12:00
                            Mostowi! Zbiyrać sie na XIV Zjazd! Pytomy piyknie! Godz. 16. - Smyntorz w
                            Poroninie - msza załobno za Jaśkiem, a pote na Wańkówce spotykomy sie jak
                            zwykle syćka razem. Jak ozryjom nom Wańkówke (eskapada), to moze to bedzie
                            ostatnie nase tam spotkanie i w tym miejscu. Ka beemy robić XV Zjazd za rok?
                            Wie fto?
                            Telo.Pozdr.
                            • Gość: jessyk Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 17:55
                              Zawse go dobrze zbacujem. Pomóg mi na pocątku mojej bibliotekarskiej kariery.
                              (*) (*) (*)
                              • Gość: ciupazka Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 14:54
                                XIV zjazd ozpocon sie od mszy załobnyj i złozynio cęści prochów Jana Gutta
                                Mostowego do rodzinnego smyntorzyka na poronianskim smyntorzu. Barz piyknie
                                syćkim dziękujemy przybyłym za pozegnanie Jaśka - rodzina.

                                Mostowom ROKU OSTAŁA HANIWA MARDUŁA, gratulujymy.

                                Zjazd sie barz piyknie udoł, dziękujymy organizatorom za trud włozony w tak
                                piyknom oprawe zjazdu.
                                Telo narazie, fotki pote.Pozdr.
                                • ciupazka Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych 11.06.07, 08:18
                                  Wspomnienia o stryku Janie Gucie-Mostowym, zmarłym w zeszłym roku nestorze rodu
                                  Mostowych, zdominowały tegoroczny rodzinny zjazd, który odbył się tradycyjnie w
                                  Boże Ciało w Poroninie. Mostową Roku 2007 została Anna Marduła.

                                  Jan Gutt-Mostowy mieszkał we Wrocławiu i był ostatnim synem Pawła i Heleny
                                  Guttów-Mostowych z Poronina, właścicieli słynnej Wańkówki. Był zapalonym
                                  zbieraczem dokumentów historycznych dotyczących Poronina, Podhala oraz postaci
                                  z nimi związanych. W książce "Hej, Mostowi, Mostowi..." opracował i spisał
                                  genealogię rodu Guttów-Mostowych i był inicjatorem rodzinnych zjazdów rodowych,
                                  które odbywają się od 1994 roku. W swoim dorobku miał także słownik gwary
                                  góralskiej oraz liczne sztuki góralskie. Część z nich to sztuki jego autorstwa,
                                  a część to gwarowe przekłady i adaptacje utworów znanych dramatopisarzy, m.in.
                                  Aleksandra Fredry i Moliera. W dwóch ostatnich zjazdach rodzinnych stryk Jasiek
                                  już nie uczestniczył z powodu złego stanu zdrowia. Zmarł w grudniu zeszłego
                                  roku w wieku 86 lat. Pochowany został we Wrocławiu.

                                  Czwartkowy XIV Zjazd Rodu Mostowych rozpoczął się od mszy świętej i złożenia
                                  części prochów Jana Gutta-Mostowego na poronińskim cmentarzu. W świetlicy
                                  Gminnego Ośrodka Kultury najbliższa rodzina stryka Jaśka zorganizowała
                                  poświęconą mu prezentację, a na scenie przed "Wańkówką" dziecięcy teatr
                                  wystawił jedną z jego sztuk. Jak co roku uhonorowano Mostowego Roku. Tym razem
                                  ten zaszczytny tytuł przypadł Annie Mardule. Po raz pierwszy laureatkę
                                  uhonorowano mosiężnym herbem z góralską parzenicą autorstwa warszawskiego
                                  artysty Krzysztofa Kizlicha - także Mostowego. Jego oryginalne rzeźby można
                                  było oglądać na wystawie zorganizowanej przed Gminnym Ośrodkiem Kultury. Wiele
                                  z nich znalazło nabywców. (KOV)
                                  • ciupazka Re: XIV Zjazd Rodu Gutów Mostowych 19.06.07, 18:21
                                    Sukajom juz nowego "Mostowego Roku" na rok 2008? Cytuje za KOV:

                                    "Mostowy z fantazją
                                    Niezwykła twórczość Krzysztofa Kizlicha'

                                    Podczas tegorocznego, XXIV zjazdu Rodu Mostowych w Poroninie, wybrana Mostową
                                    Roku Anna Marduła otrzymała mosiężny herb z góralską parzenicą. Jego autorem
                                    jest Krzysztof Kizlich, warszawski artysta, także członek rodu Mostowych.

                                    Krzysztof Kizlich (ur. 1953 r.) jest absolwentem zakopiańskiego Liceum Sztuk
                                    Plastycznych im. A. Kenara, które ukończył w 1974 roku. Sześć lat później
                                    skończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie. Należy do Związku Polskich
                                    Artystów Plastyków Polska Sztuka Użytkowa, tworzy rzeźby, sztukę użytkową i
                                    grafikę komputerową, projektuje okładki książek i fotografuje. Ma w swoim
                                    dorobku m.in. udział na targach sztuki w Poznaniu, belgijskiej Gandawie i
                                    szwajcarskiej Bazylei. Z rodziną Mostowych jest związany przez dziadka Jana
                                    Gutta, pierwszego górala z Poronina, który skończył studia lekarskie.

                                    Krzysztof Kizlich jest przede wszystkim metaloplastykiem, ale obok mosiądzu i
                                    brązu w swoich oryginalnych rzeźbach wykorzystuje także drewno, marmur, kamień,
                                    szkło, skórę i pleksi. Tworzy zarówno rzeźby typowo galeryjne, jak i sztukę
                                    użytkową, m.in. wazony i zegary. W zeszłym roku, w rozmowie z
                                    dziennikarzem "Dziennika Polskiego" artysta zapowiedział, że zaprojektuje
                                    statuetkę dla Mostowego Rodu.

                                    - Słowo się rzekło i musiałem się wywiązać z obietnicy - śmieje się Krzysztof
                                    Kizlich. - Nie jest to wprawdzie statuetka, tylko duża, drewniana plakieta z
                                    mosiężnym herbem, w który wkomponowałem motyw góralskiej parzenicy. (KOV)
                    • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 31.10.07, 19:33
                      Spominki...(Dz.P. 2007)Jan Gutt Mostowy zmarł 25 XII 2006 r. w wieku
                      86 lat. Nestor jednego z największych rodów góralskich na Podhalu i
                      autor sztuk teatralnych pisanych gwarą. Mieszkał we Wrocławiu i był
                      ostatnim synem Pawła i Heleny Guttów Mostowych z Poronina,
                      właścicieli słynnej Wańkówki. Był zapalonym zbieraczem dokumentów
                      historycznych dotyczących Poronina, Podhala oraz postaci z nimi
                      związanych. Opracował i spisał genealogię rodu Guttów Mostowych i
                      był inicjatorem rodzinnych zjazdów rodowych, które odbywają się od
                      1994 roku. Autor słownika gwary góralskiej oraz książki "Podhale. A
                      Companion Guide to The Polish Highlands", przewodnika wydanego w
                      języku angielskim. Napisał kilka sztuk góralskich będących
                      przekładami i adaptacjami utworów innych dramatopisarzy, m.in.
                      Aleksandra Fredry. W 2003 roku ukazała się jego książka "Utwory
                      sceniczne po góralsku: adaptacje, utwory własne, utwory obrzędowe".
                      (ASZ)
                      • ciupazka Re: Minon sie nom Jan Gutt Mostowy (*) 31.10.07, 19:41
                        Fotografia Jaśka i z Jego Pogrzebu we Wrocławiu i w Poroninie:


                        fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/i1LbAGhxqquFEWlVSB.jpg
                        fotoforum.gazeta.pl/uk/pogrzeb,ciupazka,0.html
                        (*)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka